gato.domestico 21.12.07, 17:15 zastanawiam sie do jakich klubow chodza rodacy? :-) gdzie chodzicie na imprezy:-)? Nie chodzi mi o obciachowe kluby typu "Club Manor"-nie bylam ale po elemencie stojacym pod klubem wnosze ze jest tam nie ciekawie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: deos Re: londynskie kluby IP: 125.215.156.* 23.12.07, 04:39 Chodzilem kiedys do klubow w Londynie, zaraz po przyjezdzie. Lubilem chodzic do The End miedzy Holborn i Tottenham Court Road, Fabric na Farrington, The Sound, Tiger Tiger, Yates, Zoo Bar w okolicach Leicester Square... Bylem tez pare razy w Ministry of Sound i na kilku imprezach typu "squot party" ale nie podobalo mi sie. To bylo 5 lat temu, teraz juz jestem troszke starszy (25 lat) i najbardziej lubie drinka lub kilka w jakims kasynie od czasu do czasu, gdzie nie ma tloku i jest kulturalnie. Wiekszosc Londynskich klubow jest przeraklamowane, strasznie zatloczone, male i drogie. Srednio musisz liczyc 150-200 funtow w jedna noc na transport, wejscie i drinki a imprezy takie sobie... Nie warto. Wszystkie kluby maja teraz zakaz palenia, wiec dla nie-palacza jest o wiele lepiej i milej niz bylo kiedys... Ale mimo wszystko atmosfera jest na prawde do niczego. Nie wiem czy to ci ludzie, czy wystroj wnetrza czy co ale bez dragow albo duzej ilosci alkoholu we krwi po wejsciu do klubu jest ci niedobrze. Tak jak pisalem, bardzo milo i niedrogo jest w kasynach, ludzie wygladaja lepiej i sa mniej pijani, nie jest tloczno, kasyna wygladaja bardziej ekskluzywnie i czysto niz kluby i sa o wiele tansze jesli chodzi o drinki. A napoje bezalkoholowe sa w ogole darmowe. O wiele bardziej niz w Londynie podobaly mi sie kluby w Hiszpanii, Wloszech, Grecji czy nawet w takim muzulmanskim Dubaju. Nawet szczerze powiedziawszy w Krakowie lub we Wroclawiu bawilem sie lepiej - Londynskie kluby sa na prawde przereklamowane. Odpowiedz Link Zgłoś