beciatwin
16.02.08, 15:10
Moja sąsiadka polka ma problem z alkoholem ,jest sama z dziećmi ,
często siada pewnie za kierownice po alkoholu nie mogę dłużej na to
spokojnie patrzeć - rozmawiałam z nią kilka razy pare dni jest
spokój a potem od nowa -jest poprostu uzalezniona.Rozmawiałm z jaj
GP ale musi sama zgłosić się na leczenie ,rozmawiałam z polskimi
terapeutami w okolicy -podobna sprawa.Czy istnieje tutaj jakaś
instytucja jak u nas kurator bądź do kogo zgłasza się takie sprawy
aby miała ustalony nadzór.U niej w pracy wiedza o problemie ale
twierdza ,że wiele osób tak ma ....i co poprostu szkoda mi
dzieci.Jak coś wiecie to poprosze o pmysły .dzieki .Beata.