Dodaj do ulubionych

Alkoholizm - proszę o rady

16.02.08, 15:10
Moja sąsiadka polka ma problem z alkoholem ,jest sama z dziećmi ,
często siada pewnie za kierownice po alkoholu nie mogę dłużej na to
spokojnie patrzeć - rozmawiałam z nią kilka razy pare dni jest
spokój a potem od nowa -jest poprostu uzalezniona.Rozmawiałm z jaj
GP ale musi sama zgłosić się na leczenie ,rozmawiałam z polskimi
terapeutami w okolicy -podobna sprawa.Czy istnieje tutaj jakaś
instytucja jak u nas kurator bądź do kogo zgłasza się takie sprawy
aby miała ustalony nadzór.U niej w pracy wiedza o problemie ale
twierdza ,że wiele osób tak ma ....i co poprostu szkoda mi
dzieci.Jak coś wiecie to poprosze o pmysły .dzieki .Beata.
Obserwuj wątek
    • reyka Re: Alkoholizm - proszę o rady 16.02.08, 19:21
      wydaje mi sie ze mozna taka sytuacje zglosic do social welfare.
      zawsze mozesz do nich zadzwonic i moze oni cie pokieruja, bo
      faktycznie najbardziej cierpia w takim przypadku dzieci.
      szkoda ze w pracy reakcja typowa - przyzwalajaca i tolerujaca
      problem z alkoholem. ale to tutaj raczej noramalne:(
      • astarza78p Re: Alkoholizm - proszę o rady 19.02.08, 18:17
        nie wyleczysz jej na sile, ale dzieciom moze faktycznie warto
        pomoc ;-)
        powodzenia
        • kamini Re: Alkoholizm - proszę o rady 21.02.08, 13:40
          To prawda, na sile nie wyleczysz, sama musi chciec. Jak mawia moja
          matka (alkoholiczka) trzeba dosiegnac dna by zaczac sie podnosic.
          Postawienie jej w sytuacji, ze moze utracic swoje dzieci, jest
          wlasnie taka szansa na znalezienie jej wlasnego dna... Co do dzieci,
          bazujac na wlasnym doswiadczeniu, koniecznie trzeba cos z tym
          zrobic, bo bedzie tylko gorzej, ogromna szansa na zlamanie im zycia.
          I ogromne brawa dla Ciebie, ze sie problemem przejelas. Czy ta
          kobieta ma jakiegos partnera, znasz moze jego stanowisko w tej
          sprawie?
        • kamini Re: Alkoholizm - proszę o rady 21.02.08, 13:45
          Jeszcze jedno, nie wiem jak tu, ale w PL mozna bylo kiedys zlozyc
          wniosek do sadu o ubezwlasnowolnienie (np. zagrozenie dla zdrowia i
          zycia swojego lub dzieci- prowadzenie pod wplywem alkoholu itd.).
          Wniosek np. przez partnera, ktory pozniej mogl skierowac na
          przymusowe leczenie. Czasem pomagalo tez zgloszenie na policje, ze
          ktos prowadzi pod wplywem, po kilku takich sprawach, policja (te
          madre jednostki) sama wnioskowala o skierowanie na leczenie. No nic,
          powodzenia.
    • beciatwin Re: Alkoholizm - proszę o rady 22.02.08, 01:43
      Dziewczyny dzięki za rady i wsparcie.
      Na dzień dzisiejszy po przedweekendowym szaleństwie sąsiadki i
      powtórce w poniedziałek dwa razy była Garda wraz z ojcem
      dzieci,którego udało się cudem zawiadomić - dzieciaki bezpieczne i
      zadowolone z tatusiem a sąsiadka niestety narazie bz ale jak ojciec
      zabierał dzieci była w takim stanie ,że nie wiedziała co się dookoła
      dzieje - zobaczymy co będzie jak ochłonie.Swoją drogą fajna ,młoda
      dziewczyna -dobrze by było gdyby uswiadomiła sobie ,że to już
      dno.Dzięki pozdrawiam.
      • xsenna Re: Alkoholizm - proszę o rady 16.03.08, 08:40
        A moze powinnas z nia porozmawiac powiedziec jej o problemie,czasem to
        pomaga,wiem bo jestem alko trzezwiejaca i to wlasnie ze ludzie mi gadali mi
        pomoglo i zaczelam sie leczyc.Najlepiej jak powiesz jej co robi po pijaku(mozesz
        powymyslac i tak nie pamieta),szkoda dzieci i jej bo napewno cierpi i nie umie
        sobie z tym dac rady,ja nie pije juz prawie 2lata,i zyje,wszak robilam to
        weekendowo,ale to postepuje,opanowalam sie kiedy ludzie mi zwracali uwage.Jelsi
        ma internet pokaz jej te strone
        www.alkoholizm.akcjasos.pl/
        Duzo mi pomogla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka