Dodaj do ulubionych

Jestem czarodziejem

09.05.09, 15:07
Zalozmy, ze jestem czarodziejem. Alladynem co wyskoczy po potarciu puszki po
Carlsbergu. Dobra wrozka. Zlota rybka. (dobrym wrozkiem? zlotym rybkiem?).
Whatever.
W kazdym razie objawiam sie przed Toba i spelnie jedno, ale tylko jedno
zyczenie, ktore spelnie w try miga. Zyczenie dotyczy Twojego angielskiego.
Masz do wyboru:

1. Idiomy i slang. Nagle opanowujesz wszystkie idiomy, wyrazenia slangowe z
roznych krajow anglojezycznych.

2. Gramatyka w teorii i stosowana. Nagle zawsze dokladnie wiesz jaki uzyc
czas, tryb warunkowy, gdzie wstawiac przecinki, momentalnie opanowujesz
pisownie wszystkich wyrazow z jakimi sie spotykasz, nawet jesli ich nie
widzisz. Wszystkie wypowiadane zdania sa bardzo poprawne gramatycznie, nie
brzmisz czasami jak Pietaszek.

3. Akcent. Od razu dokladnie wiesz co JAK wypowiadac, chloniesz lepiej jak
kilkuletnie dziecko. Akcent robi sie swietny do tego stopnia, ze kazdy zawsze
Cie w 100% rozumie. Czasami moze uslyszysz pytanie po 15-minutowej rozmowie "z
jakiej czesci Anglii pochodzisz?" albo "czy jeden z Twoich rodzicow nie
pochodzi czasem z Nowej Zelandii?" albo cos w tym stylu.

4. Vocabulary. Nagle podwajasz ilosc slownictwa. Zalozmy, ze obecnie uzywasz
na co dzien 10,000 slow a kolejne 5,000 "kumasz", tj. wiesz dobre o czym mowa
ale sam z siebie raczej nie uzyjesz. Jak tak to z tego robi sie potezny skok,
wiec 20,000 i 10,000 odpowiednio.

5. Idealna swoboda w rozgraniczeniu jezyka zupelnie nieformalnego, formalnego,
a takze tego szerokiego zakresu jezyka polformalnego / polnieformalnego.
Zawsze doskonale wiesz i w jakch okolicznosciach ktory zwrot/ slowo/ kolokacja
pasuje najlepiej do danej sytuacji. Rozroznienie przychodzi samo, nie tylko
wiesz, ale w ogole nie musisz sie nad niczym zastanawiac.
Dzieki temu nigdy nie mieszasz zwrotow 'yntelygenckich' z prostym pospolitym
angielskim.

"Zabawa" sila rzeczy nie kieruje do osob, ktore wiekszosc swego zycia
przebywaja w UK czy innym kraju anglojezycznym, bo prawdopdoobnie te problemy
sa dla nich obce lub w najgorszym razie daleka przeszloscia..
Obserwuj wątek
    • Gość: palejo Re: Jestem czarodziejem IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.09, 16:14
      Dla mnie opcja 2 jesli mozna
    • eutyfrona Re: Jestem czarodziejem 09.05.09, 17:34
      To nie Alladyn wyskakiwał...
      • korkix78 Re: Jestem czarodziejem 09.05.09, 21:24
        Przyznaje, ze puszka tez nie byla po Carlsbegu ;>
    • bel-lka Re: Jestem czarodziejem 09.05.09, 17:39
      > "Zabawa" sila rzeczy nie (sie!) kieruje do osob, ktore wiekszosc swego zycia
      > przebywaja w UK czy innym kraju anglojezycznym, bo prawdopdoobnie te problemy
      > sa dla nich obce lub w najgorszym razie daleka przeszloscia..
      >

      Czy, drogi czarodzieju, planujesz prowadzic specjalistyczne konwersacje z
      angielskiego dla osob o krotkim/srednim stazu w UK, i jestes w trakcie researchu
      potrzeb? ;)

      Ja po prosze opcje number fajf.

      :)
    • strahnawruble Re: Jestem czarodziejem 09.05.09, 17:59
      Pirate talk, me heartie. Yarrr
    • Gość: Ralph Re: Jestem czarodziejem IP: *.zone8.bethere.co.uk 09.05.09, 18:30
      Zdecydowanie akcent.
      Reszty się sam nauczę, ale nawet po 20 latach w UK nie będę mówił jak rodowity
      Anglik. Starość nie radość...
    • Gość: Jaro Re: Jestem czarodziejem IP: *.range86-144.btcentralplus.com 09.05.09, 18:49
      Akcent. Kiedys w USA poznalem goscia, Polaka, ktory potrafil mowic po angielski
      z wszystkimi chyba mozliwymi akcentami. Mogl uchodzic za Rosjanina, Niemca,
      Francuza, Hiszpana i nawet za Chinczyka, ale tylko przez telefon :) Tak bym
      chcial, chocby dla jaj. Nie tyle wyzbyc sie akcentu, co umiec nasladowac
      wszystkie mozliwe.
    • aniaheasley Re: Jestem czarodziejem 09.05.09, 18:55
      4 i 5 z czasem przyjda same, to staje sie kwestia stazu tylko i
      oczytania, osluchania, wiec szkoda na nie marnowac zyczenie do
      rybki.
      Akcent - ale jaki? Estuary czyli nijaki? bleeee...
      Regionalny jakis?
      Londynsko huliganski typu bo^lle (bottle), wa^er (water)?

      Jezeli juz to atrakcyjna w miare jest tylko idealna gramatyka zawsze
      i wszedzie.
      Ale w imie czego i po co? Czy mozna to zyczenie wymienic na glowna
      wygrana w lotto?
      • Gość: bynio Re: Jestem czarodziejem IP: *.197.153.133.threembb.co.uk 09.05.09, 21:31
        Korkix jesteś niesamowity :) ale zapomniałeś dodać że jest jeszcze
        arystokratyczny angilelski, np podobno za groma arystokraci,
        monarchowie nie wypowiedzą pardon, zawsze what, serialnie!
        • Gość: Jaro Re: Jestem czarodziejem IP: *.range86-144.btcentralplus.com 10.05.09, 00:33
          Bo pardon nie mowia nie tylko arystokraci ale od middle middle wzwyz, z tym ze
          upper mowia "what?" a upper middles "surrey?" :)
          • jaleo Re: Jestem czarodziejem 10.05.09, 11:29
            Gość portalu: Jaro napisał(a):

            > Bo pardon nie mowia nie tylko arystokraci ale od middle middle wzwyz, z tym ze
            > upper mowia "what?" a upper middles "surrey?" :)

            Moj maz byl swego czasu asesorem w Prince's Trust, i bylismy dwa razy na
            imprezach z udzialem Karola. I on nie mowi "what", tylko "sorry, what was
            that?" :-)
            • Gość: aniaheasley Re: Jestem czarodziejem IP: *.demon.co.uk 10.05.09, 14:09
              Czy to znaczy jaleo ze Ty bys sobie jednak mimo wszystko zyczyla od
              czarodzieja punkt 3? :-)
              • jaleo Re: Jestem czarodziejem 10.05.09, 14:59
                z Gość portalu: aniaheasley napisał(a):

                > Czy to znaczy jaleo ze Ty bys sobie jednak mimo wszystko zyczyla od
                > czarodzieja punkt 3? :-)

                Nie, mnie sie moj akcent bardzo podoba.
                • Gość: aniaheasley Re: Jestem czarodziejem IP: *.demon.co.uk 10.05.09, 16:40
                  No ale skoro Karol mial klopoty ze zrozumieniem....
                  Nie, nie musisz odpowiadac, to taki zart mial byc
                  • jaleo Re: Jestem czarodziejem 10.05.09, 17:04
                    Nie, no co Ty, ja sie z nim nie wdawalam w tete-a-tete, to byl cytat z
                    "zaslyszenia". Moj maz na szczescie tez sie trzymal z daleka na tych rautach,
                    bo ma bardzo lewackie poglady i jest antyroljalista, a w Prince's Trust sie
                    udzielal, bo dobrze wygladalo w CV :-))
            • Gość: Jaro Re: Jestem czarodziejem IP: *.range86-144.btcentralplus.com 10.05.09, 19:50
              Bardzo mozliwe, w koncu jest Karolem i moze nawet mowic "pardon" jak tylko
              zechce i miec kolekcje ogrodowych krasnali :)
              • korkix78 Re: Jestem czarodziejem 14.05.09, 23:35
                Zapewne rowniez skarpetki a la Jon Snow w Channel 4 news (choc o tym podrecznik
                Kate Fox nic nie mowi :) ).
                • Gość: Jaro Re: Jestem czarodziejem IP: *.range86-144.btcentralplus.com 15.05.09, 11:15
                  Ani klasyka Jilly Cooper "Class"..
      • korkix78 Re: Jestem czarodziejem 09.05.09, 21:40
        A 1 i 3 nie? ;>

        Staz, oczytanie osluchanie -ok.
        Ale element daru /smykalki do po porstu jezykow nie wmowi mi nikt, ze nie istnieje.

        I nie chce tego mylic z tym, ze niejeden chowa sie za parawanem "a bo ja nie mam
        do jezykow talentu", mimo ze w rzeczyswistosci chodzi bardziej o lenistwo i brak
        dzialan w kierunku.

        Tak troche a propos talentu:
        Znam 2 przypadki delikwentow, ktorzy przybyli w podobnym czasie do UK. Zaczeli
        od zblizonego poziomu, dosc typowego dla przybywajacych mlodych Polakow. W
        Polsce byli srednio-zaawansowani ze wskazaniem na zaawansowani -tzn. tak
        mysleli, tu okazalo sie, ze sa prawie-komunikatywni, ale np. przez telefon to
        bardziej 'prawie' niz 'komunikatywni'.

        Po ok.4 latach jedna z tych osob gramatyka na naprawde swietnym poziomie, ale
        jednoczesnie w specyficzny sposob, ze zacytuje znajomego Anglika "like a robot
        of some sort").
        Druga z tych osob, natomiast mowi naprawde bardzo plynnie, naturalnie, z niezlym
        akcentem, ale z podstaw gramatyki - byla by pala. I to w gimnazjum.

        Takie wlasne spostrzezenia.

        > Ale w imie czego i po co?

        Hmm nie pdooba sie bajka :) Jesli chcesz wprowadze opcje
        6. Drogi Czarodzieju - spadaj.

        :)
    • Gość: Rotamistrz Re: Jestem czarodziejem IP: 86.46.246.* 09.05.09, 21:40
      A czemu życzenie dotyczy języka angielskiego? Nie mógłbyś zrobić tak, żeby
      zrozumieć kobietę?
      • korkix78 LOL:) 09.05.09, 21:46
        :)) W odpowiedzi zacytuje kawal, ktory mi przypomniales:

        1. Rybak złapał złotą rybkę. Rybka mówi:;
        -Jak mnie wypuścisz to spełnię twoje zyczenie
        Rybak po chwili zastanowienia:
        -No dobra. Chce zeby byl pokoj w Czeczenii
        Chwila konsternacji rybki. Rybka:
        - Nie no, troche przegiales... To niemożliwe... Gdzie w ogole jest ta Czeczenia?
        No wezze wymyśl coś innego
        Rybak myśli, myśli, myśli i w końcu wyciąga zdjęcie swojej żony i mówi:
        - To zrób z niej Marylin Monroe
        Rybka patrzy.. patrzy i myśli.. i patrzy aż w końcu:
        -Dobra, dawaj mapę. Poszukajmy tej Czeczeni..
    • terwase Re: Jestem czarodziejem 09.05.09, 22:05
      2 i 5, ale raczej 5:)
      A akcent jaki mam każdy słyszy i mnie to nie obchodzi:)
    • bonzee32 Re: Jestem czarodziejem 09.05.09, 23:27
      skoro obraz jest wart wiecej niz tysiece slow..to ja poprosze
      wieksze cycki (naturalne maja byc!) ;-)
    • Gość: maecki Re: Jestem czarodziejem IP: 83.1.92.* 10.05.09, 00:49
      3. Akcent.

      Reszty da sie rade nauczyc :)

    • Gość: A Re: Jestem czarodziejem IP: *.cable.ubr06.nmal.blueyonder.co.uk 10.05.09, 11:23
      3, reszta nie jest problemem.
    • randybvain Re: Jestem czarodziejem 10.05.09, 13:55
      3. Bo mam dysleksję słuchową i rozumienie ze słuchu przychodzi mi najtrudniej.
    • Gość: Jaro Re: Jestem czarodziejem IP: *.range86-144.btcentralplus.com 11.05.09, 14:41
      No wlasnie, a jesli accent to jaki? Sloane czy county? :)
      women.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/women/the_way_we_live/article3654489.ece
      (nie, nie przeszukuje kobiecych dzialow w gazetach, to link z innego forum :)
      • Gość: Paul Wroclawsky Re: Jestem czarodziejem IP: *.e-wro.net.pl 15.05.09, 11:56
        ja jusz pracuje 4 lata w Anglii i chce sie tylko dowiedziec co
        oznacza takie zdanie : I AM LONLI , LONLI CHIP WORKER FROM
        EASTERN EUROPE" !


        cheers mate! (to już wiem, bo pracowałem na budowie na Ealingu z
        Aussi i to oznacza "na zdrowie").
        • Gość: Fox News Re: Jestem czarodziejem IP: *.coopervision.eu.com 15.05.09, 18:55
          Re: Jestem czarodziejem
          Autor: Gość: Paul Wroclawsky IP: *.e-wro.net.pl 15.05.09, 11:56

          > ja jusz pracuje 4 lata w Anglii

          I jusz nawet dociongnoles se druta neostradowego z Wroclawia do
          samej kresow zachodnich Ealingu!
          Na zdrowie - mat!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka