Dodaj do ulubionych

Co to jest "Społeczna nauka kościoła"?

26.09.09, 13:05
Nauka z definicji stawia postulaty, na które stara się odpowiedzieć.
KK tymczasem stawia zbiór postulatów, na które nie odpowiada.
Należy, trzeba, powinno się i tak dalej.
Co do realizacji nie ma odpowiedzi.
I co Wy na to?
M.
Obserwuj wątek
    • volupte Re: Co to jest "Społeczna nauka kościoła"? 26.09.09, 13:07
      Bo od roboty to są inni.:-)
    • homoso-vieticus To błędna definicja nauki. 26.09.09, 14:18
      mariner4 napisał:

      > Nauka z definicji stawia postulaty, na które stara się odpowiedzieć.
      > KK tymczasem stawia zbiór postulatów, na które nie odpowiada.
      > Należy, trzeba, powinno się i tak dalej.
      > Co do realizacji nie ma odpowiedzi.
      > I co Wy na to?
      > M.

      ps
      Możesz podać przykład niekonsekwencji Kościoła i źródło skąd go zaczerpnąłeś?
    • homoso-vieticus Odpowiedź na swoje pytanie znajdziesz tutaj 26.09.09, 14:22
      Postaraj się być rozumnym w czytaniu i w wyciąganiu wniosków.

      www.kns.gower.pl/
      • strikemaster You've asked for it 26.09.09, 14:49
        Przeszłość, teraźniejszość, jak i nadchodząca przyszłość wskazują na trwałe normy i zasady rządzące życiem społecznym, gospodarczym i politycznym.

        Historia uczy, że żadko w przyrodzie zdarzają się rzeczy mniej trwałe niż normy i zasady rządzące życiem społecznym, gospodarczym i politycznym. jeszcze całkiem niedawno nie istniały w Europie narody, społeczeństwa były rządzone autoryternie przez dziedzicznych monarchów, kobiety i niższe warstwy społeczne (np.chłopi) nie miały żadnych praw, były własnością a faceci nosili kiecki.

        Choć teorie i ich realizacje wielokrotnie zmieniały się w dziejach ludzkości, istnieją jednak systemy i koncepcje w swej istocie niezmienne, a dostosowywane jedynie w swej terminologii do zmiennych warunków czasu i miejsca.

        Tak, realizacje się rzeczywiście nieznacznie zmieniały, np. 300 lat temu ludzi palono za to, ze w sąsiedztwie krowa padła, 500 lat temu za stwierdzenie, ze Ziemia nie jest centrum Wszechświata. Oczywiście uniwersalne przykazanie "nie zabijaj" obowiązywało. W kwestii aborcji, nawet Watykan do początku XXw. nie miał nic przeciwko niej. Ot taki drobne, niezauważalne zmiany .

        Systemem, który od dwóch tysięcy lat niezmiennie strzeże i popularyzuje swe wartości, normy i zasady jest nauka etyczna i społeczna Jezusa Chrystusa. Jego mandatariuszem, powiernikiem i obrońcą jest Kościół katolicki.

        Przykłądy niezmienności podałem wyżej. A co do realizacji ich współcześnie proponuję poczytać, co "społeczni naukowcy Kościoła" wyrabiali z dziećmi w Bostonie i Irlandii, jak "odzyskiwali" grunty w Polsce ("odzyskali już więcej, niż mieli przed wojną a to wciąż niecałą połowa roszczeń).

        Nauki i koncepcje katolików - tak duchownych, jak i świeckich - stanowią piękny i wymowny wkład w budowę ładu społecznego w postaci cywilizacji łacińskiej.

        Odnośnie tego piękna, proponuję popytać Indian, gwałcone przez kler dzieci z kościelnych obozów koncentracyjnych, czy też jakąś płonącą na stosie dziewczynę oskarżoną o czary, tudzież torturowanego żelazną dziewicą średniowiecznego astronoma albo chemika.

        Gwarantuje ona w pełni godność i prawa osoby ludzkiej w powiązaniu ze spoczywającymi na niej obowiązkami w wymiarze relacji jednostkowych, jak i relacji społecznych.

        Przykład irlandzki wskazuje, że w praktyce gwarantuje ona wyłącznie ból, cierpienie i poniżanie.

        W tym kontekście łączy się ekonomia zbawienia (w zakresie realizacji celów nadprzyrodzonych człowieka)

        Czowiek jest istotą nadprzyrodzoną???? To nie jest przypadkiem herezja?
        :)

        z ekonomią społeczną (w zakresie realizacji celów przyrodzonych człowieka, tj. przymnażania dóbr materialnych za pomocą środków zgodnych z wymaganiami etyki)

        Akurat pomnażanie klerowi idzie dość dobrze. Szkoda, ze wtopili na NYSE wszystkie cegiełki na stocznie. :(

        Wtedy tylko można osiągnąć okres najwyższego rozwoju cywilizacji, gdy zostaje osiągnięte intensywne, wszechstronne i harmonijne współdziałanie wszystkich stron natury ludzkiej w społeczeństwie, w celu realizacji najwyższego ideału, którym jest doskonałość członków tegoż społeczeństwa.

        Ale brednie. Przecietny człowiek wie, że ideał jest nieosiągalny, inaczej nie byłby ideałem. Poza tym, z tego akapitu kompletnie nic nie wynika.
        • homoso-vieticus Re: You've asked for it 26.09.09, 16:04

          Zapytam tylko o jedno wyjaśnienie fragmentu twojej polemiki a mianowicie:

          Jaka i czego historia uczy,że to normy i zasady rządzące życiem
          społecznym, gospodarczym i politycznym są najczęściej mniej trwałymi od innych
          rzeczy?
          • strikemaster Re: You've asked for it 26.09.09, 17:36
            Kilka przykładów:
            1. W starożytności istniało w większości kultur niewolnictwo, obecnie nie ma na to przyzwolenia i przypadki zniewalania i przetrzymywania ludzi są karane.
            2. Jeszcze w XIXw. kobiety nie miały prawa wyborczego, obecnie walczą o przywileje w tej dziedzinie (parytety).
            3. Garnitur do rewolucji Francuskiej był strojem kloszardów, obecnie jest wyznacznikiem klasy wyższej.
            4. W czasach wojen krzyżowych zabicie niewiernego było dla chrześcijańskiego rycerza p[owodem do chluby. Obecnie amerykańscy piloci wyznania chrześcijańskiego po przypadkowym zbombardowaniu islamskiej wioski muszą się tłumaczyć przed sądem wojskowym.
            5. Narkotyki w USA do 1949 roku były legalne, obecnie zamykają za handel nimi na 20 lat (w Europie zresztą też, tylko nie na tak długo).
            6. Do 1989 roku w Polsce spekulanic byli wrogiem publicznym, obecnie są szanowanymi biznesmenami.
            • homoso-vieticus Re: You've asked for it 26.09.09, 18:09
              Nie zrozumiałeś mojej prośby?
              Przeczytaj ją raz jeszcze i pomyśl o co Cię proszę.
    • vankot Re: Co to jest "Społeczna nauka kościoła"? 26.09.09, 14:30
      Społeczna nauka kościoła zajmuje się
      wyciąganiem kasy od społeczeństwa
      i rozgrywaniem go dla strategicznych
      celów Rzymu :o)

      zdar
      vankot
    • strikemaster Hasło promocyjne 26.09.09, 14:33
      Przykłady Irlandii:

      forumkiltowe.e-fora.pl/viewtopic.php?f=6&t=14
      Bostonu, czy chocby dzisiejszy:

      forum.gazeta.pl/forum/w,29,100769898,100769898,Market_zamiast_boiska.html
      wskazują, że kler ma społeczeństwo głęboko pod sukienkami.
      BTW z nauką ma to niewiele wspólnego.
      • homoso-vieticus Uczestniczyłeś kiedykolwiek w poważniejszej, niż 26.09.09, 14:40
        forowa, wymianie zdań?
        Jeśli tak, to skorzystaj z doświadczenia i porzuć młodzieńczy sposób prowadzenia
        rozmowy i przywoływania argumentów.
        W takiej rozmowie, jak nasza, ze względu na różnicę poziomów wiedzy powinniśmy
        się posługiwać wiedzą powszechnie uznaną za zgodną z historyczną prawdą i ...
        logicznym wnioskowaniem.
        Zgoda?
        • strikemaster Re: Uczestniczyłeś kiedykolwiek w poważniejszej, 26.09.09, 14:50
          Różnica poziomów pewnie występuje, nie wiem tylko w którą stronę? Zobaczymy.
          • homoso-vieticus Re: Uczestniczyłeś kiedykolwiek w poważniejszej, 26.09.09, 15:34
            Już zobaczyliśmy. Odłożyłeś wiedzę historyczna i logiczność wywodu na bok.
            • karbat Re: Uczestniczyłeś kiedykolwiek w poważniejszej, 26.09.09, 17:25
              homoso-vieticus napisała:

              >Już zobaczyliśmy. Odłożyłeś wiedzę historyczna i logiczność wywodu
              >na bok.

              wystarczy ,ze ty bierzesz udzial w powaznych dyskusjach ,klepiac
              nabyta na kolkach rozancowach wiedze na FR i FK .
              Historia ,logika nie pasuje do swiatopogladu swietojebliwych
              obludnikow , tym gorzej dla historii i logiki , fakt .

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka