Dodaj do ulubionych

Nie jestem ateistą. A może ?

21.10.09, 15:02
Definicje definicjami, a wy powiedzcie mi, proszę, jak to jest ? Nie wierzę w
boga, nie wyznaję żadnej religii, ale na pytanie o istnienie ew. siły wyższej
odpowiedział bym, że nie wiem. Szczerze mówiąc jej istnienie mało mnie
interesuje. No to kim ja jestem ?
Obserwuj wątek
    • broceliande Re: Nie jestem ateistą. A może ? 21.10.09, 15:46
      Agnostyk?
      To tacy, co niby nie wierzą, ale furtkę trza mieć w razie czego.
    • lernakow Re: Nie jestem ateistą. A może ? 21.10.09, 17:04
      Jesteś i ateistą (bo nie wierzysz w istnienie jakiegokolwiek Boga) i agnostykiem (bo uważasz, że i tak nie wiadomo, czy istnieje jakaś siła wyższa).
    • astrotaurus Re: Nie jestem ateistą. A może ? 22.10.09, 01:06
      grenzoid napisał:

      > Definicje definicjami, a wy powiedzcie mi, proszę, jak to jest ? Nie wierzę w
      > boga, nie wyznaję żadnej religii, ale na pytanie o istnienie ew. siły wyższej
      > odpowiedział bym, że nie wiem. Szczerze mówiąc jej istnienie mało mnie
      > interesuje. No to kim ja jestem ?

      Skoro Cię nie interesuje religia i nikt Cię o nią nie pyta (bo gdybasz tylko na
      potrzeby posta), to kim jesteś?
      Programistą?
      Woźnym?
      Cyklistą?
      Seksoholikiem?
      Blondynem?
      Diabetykiem?
      etc. , etc....

      Wszystkiego dobrego! :)
    • strikemaster Re: Nie jestem ateistą. A może ? 19.04.10, 15:48
      > No to kim ja jestem ?

      Agnostykiem.
    • jeepwdyzlu homo sovieticus 19.04.10, 16:01
      ale na pytanie o istnienie ew. siły wyższej
      odpowiedział bym, że nie wiem. Szczerze mówiąc jej istnienie mało
      mnie
      interesuje. No to kim ja jestem ?
      --------------
      nikim
      albo nie wierzysz w siłę wyższą
      albo wierzysz
      skoro mało Cie to interesuje - to znaczy że jestes homo sovieticus
      ja jestem ateistą ale szanuję postawy innych
      najgorsze jednak to nie mieć żadnej..
      jeep
      • angelfree Homo sovieticus ??? 19.04.10, 18:50
        Że co, że jak?
        Dlaczego ktoś, kogo religia malo obchodzi jest wedlug Ciebie homo sovieticus?
        Skąd taki wniosek?
    • feel_good_inc Re: Nie jestem ateistą. A może ? 20.04.10, 09:19
      grenzoid napisał:
      > Definicje definicjami, a wy powiedzcie mi, proszę, jak to jest ? Nie wierzę w
      > boga, nie wyznaję żadnej religii, ale na pytanie o istnienie ew. siły wyższej
      > odpowiedział bym, że nie wiem. Szczerze mówiąc jej istnienie mało mnie
      > interesuje. No to kim ja jestem ?

      Jeżeli już trzymać się terminologii, to jesteś agnostycznym ateistą.
      Terminu "agnostyk" używa się zazwyczaj zbyt ogólnie wobec każdego, kto nie jest ani czystym teistą ani ateistą, tymczasem określenie to odnosi się do wiedzy, a nie do wiary.

      Tu jest to dość dobrze opisane (po angielsku):
      freethinker.co.uk/2009/09/25/8419/
    • wiciu.zip Re: Nie jestem ateistą. A może ? 20.04.10, 09:26
      grenzoid napisał:

      No to kim ja jestem ?

      Podobno odkryłeś sens życia.
      I jeśli nawet nie wiesz, kim jesteś,
      to bardziej mnie ciekawi Twoje zdanie
      na temat sensu istnienia.


      wiciu


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka