Dodaj do ulubionych

Nie rozumiem dlaczego

06.11.09, 11:24
bezbożnicy są tak agresywni?
Co komu cudza wiara moze przeszkadać?
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 17:26
      Oni sa agresywni tylko w stosunku do tych wiernych ktorym religia nakazuje
      milowac blizniego, rowniez ateiste.
      Ida na latwizne.
    • diabollo Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 17:44
      wkkr napisał:

      > bezbożnicy są tak agresywni?
      > Co komu cudza wiara moze przeszkadać?

      Czcigodny Wkkr, pozwolę sobie zacytować sam siebie z innego wątku:

      ****************

      Ateiści (przynajmniej w moim przypadku) nie mają nic przeciw krzyżom, o ile nie
      wiszą one w szkołach czy
      instytucjach państwa, siłą rzeczy będąc tam symbolami władzy.

      Zdrowo myślący katolicy powinni rozumieć, że krzyż w szkołach czy instytucjach
      publicznych jest nie-na-miejscu.

      Czytaliście uzasadnienie orzeczenia (Trybunału Praw Człowieka)?

      Kłaniam się nisko.

      PS. Polska to dziwny kraj. Z jednej strony słychać straszne oburzenie, kiedy
      Trubunał Praw Człowieka orzeka, że krzyż w publicznych klasach szkolnych jest
      niezgodny z prawem.
      Nasi biskupi w solidarności z Watykanem dostają sraczki.

      Ale w tym samym czasie, polski Sejm klepie kuriozum, że można pójść na dwa lata
      do pierdla za koszulkę z sierpem i młotem albo podobizną tego idioty Che (Guevary).
      Czyli nie zakazuje jakiś symboli w nie w przestrzeni publicznej - zakazuje ich
      jak najbardziej w sferze prywatnej.
      A kler na to? - morda w kubeł, żadnego sprzeciwu.

      ***************

      Agresywna jest strona klerykalno-prawacka, która bierze za mordę nie
      podzielającej ich poglądów części społeczeństwa za pomocą Kodeksu Karnego.
      • wkkr Diabollo 06.11.09, 18:03
        Z krzyżami w szkole walczyli bolszewicy.
        Lud ich chciał - bolszewicy nie.
        Bolszewicy wolę ludu mieli gdzieć.
        Teraz ta samą ściezką idzie mniejszość ateistyczna. Też zdanie
        wiekszości majac gdzieć.
        Demokracja to nie jest dyktatura mniejszości!
        • diabollo Re: Diabollo 06.11.09, 18:20
          wkkr napisał:

          > Z krzyżami w szkole walczyli bolszewicy.
          > Lud ich chciał - bolszewicy nie.
          > Bolszewicy wolę ludu mieli gdzieć.
          > Teraz ta samą ściezką idzie mniejszość ateistyczna. Też zdanie
          > wiekszości majac gdzieć.
          > Demokracja to nie jest dyktatura mniejszości!

          Ile razy mam Ci powtarzać, że nikt z "krzyżem nie walczy"?
          Czy ideologia klerykalna musi zawsze posługiwać się kłamstwem?

          Jak to kłamstwo, ze zwolennicy dopuszczalności przerywania ciąży (jak to ma
          miejsce w wiekszości krajów demokracji liberalnych) to "zwolennicy aborcji"?

          Noś sobie krzyż do woli. Wieszaj sobie w domu ile chcesz. Nikt Ci też nie
          zabroni Ci wieszać krzyża na prywatnym forum (choć to wprowadza asymetrię w
          samej definicji tego forum, bądź co bądź jako forum dyskusji pomiędzy głęboko
          wierzącymi, mało wierzącymi i niewierzącymi).

          Krzyż w istytucjach państwowych, podobnie jak godło państwowe jest symbolem
          władzy państwowej, więc w państwie neutralnym światopoglądowo w takich miejscach
          jest nie-na-miejscu.

          A z tymi bolszewikami, co "wlaczyli z krzyżem" to tak idiotyczny argument jak
          analogiczny, który można równie idiotycznie powtarzać, że krzyż jest zły, bo
          naziści z krzyżem nie walczyli, a nawet malowali go sobie na swoich wojennych
          machinach, obwieszali się krzyżami i w imię tego krzyża (czy niby
          chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu) dokonywali ludobójstwa.

          Kłaniam się nisko.
          • wkkr Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 18:26
            wysuwane przez mniejszość ateistyczną w swej istocie jest
            niedemokratycznie. Mnieszość powinnna respektowac potrzeby
            więksozści. Obecność krzyza w żaden spoób nie łamie praw mnieszości
            bo krzyż w żaden sposób ateistów nie dotyczy.
            PS
            W mojej szkole na ścianie wisiały wizerunki bóstw greckich (moja
            historyczka miała hopla na punkcie starożytnej Grecji).
            Tego tez pewnie byś zabronił....
            • diabollo Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 18:30
              wkkr napisał:

              > wysuwane przez mniejszość ateistyczną w swej istocie jest
              > niedemokratycznie. Mnieszość powinnna respektowac potrzeby
              > więksozści. Obecność krzyza w żaden spoób nie łamie praw mnieszości
              > bo krzyż w żaden sposób ateistów nie dotyczy.
              > PS
              > W mojej szkole na ścianie wisiały wizerunki bóstw greckich (moja
              > historyczka miała hopla na punkcie starożytnej Grecji).
              > Tego tez pewnie byś zabronił....

              Nie, bo kapłani greckich zabobonów nie rościli sobie z tego powodu prawa do
              wpływania na kształt obecnego państwa polskiego.

              Kłaniam sie nisko.
              • wkkr Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 19:06
                diabollo napisał:

                > wkkr napisał:
                >
                > > wysuwane przez mniejszość ateistyczną w swej istocie jest
                > > niedemokratycznie. Mnieszość powinnna respektowac potrzeby
                > > więksozści. Obecność krzyza w żaden spoób nie łamie praw
                mnieszości
                > > bo krzyż w żaden sposób ateistów nie dotyczy.
                > > PS
                > > W mojej szkole na ścianie wisiały wizerunki bóstw greckich (moja
                > > historyczka miała hopla na punkcie starożytnej Grecji).
                > > Tego tez pewnie byś zabronił....
                >
                > Nie, bo kapłani greckich zabobonów nie rościli sobie z tego
                powodu prawa do
                > wpływania na kształt obecnego państwa polskiego.
                ==========
                Jesteś hipokrytą. Nienawidzisz chrześcijaństwa i tylko dlatego krzyż
                w szkole tobie przeszkadza.
                • lynx.rufus Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 19:15
                  wkkr napisał:

                  > diabollo napisał:
                  >
                  > >
                  > > Nie, bo kapłani greckich zabobonów nie rościli sobie z tego
                  > powodu prawa do
                  > > wpływania na kształt obecnego państwa polskiego.
                  > ==========
                  > Jesteś hipokrytą. Nienawidzisz chrześcijaństwa i tylko dlatego krzyż
                  > w szkole tobie przeszkadza.

                  Ha ha, zauważ, że d. nagle "zapomniał" o obrazie uczuć "religijnych". Teraz
                  chodzi o "władzę". Tacy zacietrzewieńcy gotowi są powiedzieć każdą brednię i
                  każde łgarstwo, byle tylko postawić na swoim. Gdyby nie było to takie
                  obrzydliwe, to ateistyczni fanatycy byliby niezłą komedią.

                  gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                  • diabollo Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:18
                    lynx.rufus napisał:

                    > wkkr napisał:
                    >
                    > > diabollo napisał:
                    > >
                    > > >
                    > > > Nie, bo kapłani greckich zabobonów nie rościli sobie z tego
                    > > powodu prawa do
                    > > > wpływania na kształt obecnego państwa polskiego.
                    > > ==========
                    > > Jesteś hipokrytą. Nienawidzisz chrześcijaństwa i tylko dlatego krzyż
                    > > w szkole tobie przeszkadza.
                    >
                    > Ha ha, zauważ, że d. nagle "zapomniał" o obrazie uczuć "religijnych". Teraz
                    > chodzi o "władzę". Tacy zacietrzewieńcy gotowi są powiedzieć każdą brednię i
                    > każde łgarstwo, byle tylko postawić na swoim. Gdyby nie było to takie
                    > obrzydliwe, to ateistyczni fanatycy byliby niezłą komedią.
                    >
                    > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus

                    Jaka obraza "religijna" skoro jestem ateistą?

                    Oczywiście, że państwowej instytucji krzyż na ścianie obok godła państwowego
                    jest symbolem religijno-ideologicznego triumfalizmu, przynajmniej tak mogą to
                    odbierać obywatele tego państwa religii niechrześcijańskich.

                    Tylko wtedy kończy się neutralność religijna państwa.

                    Coś jak wprawdziwych teokracjach, które jednak nie owijają sprawy w bawełnę,
                    nazywają swoje państwo dla przykładu: "Islamska Republika Pakistanu".

                    Poza wyzwyskami od hipokrytów do skurwysynów nie macie żadnych argumentów, stąd
                    ta słowna agresja.

                    A czcigodny Wkkr rozpoczął ten wątek od pytania: "Dlaczego bezbożnicy są tak
                    agresywni?"

                    Przypomina się słynne pytanie: "Kto jest życiowym idolem i dlaczego jest nim Lenin?"

                    Kłaniam się nisko.
                    • maria_ma_gdalena Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:41
                      Diabollo jak zwykle celnie, a lunx jak zwykle po chamsku.
                      • lynx.rufus Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:44
                        maria_ma_gdalena napisała:

                        > Diabollo jak zwykle celnie, a lunx jak zwykle po chamsku.

                        O przepraszam, wprawdzie i po chamsku potrafię, gdy wiem, ze inaczej rozmówca
                        (sic!) nie zrozumie, ale akurat tutaj niczego takiego nie musiałem robić, bo i
                        Hiper, i Stefan rozumieją normalnie. Więc proszę uprzejmie na przyszłość buzi
                        sobie moją osobą nie wycierać.

                        gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                        • maria_ma_gdalena Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:55
                          Jesteś bardzo agresywny w swoich wypowiedziach. W realu też się tak zachowujesz?
                          • lynx.rufus Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 23:47
                            maria_ma_gdalena napisała:

                            > Jesteś bardzo agresywny w swoich wypowiedziach. W realu też się tak zachowujesz
                            > ?

                            Nie jestem. A w realu to zabijam od razu.

                            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                            • maria_ma_gdalena Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 07.11.09, 13:23
                              Zacznij od siebie - będzie to z pożytkiem dla forum i dla świata.
                              • lynx.rufus Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 07.11.09, 20:53
                                maria_ma_gdalena napisała:

                                > Zacznij od siebie - będzie to z pożytkiem dla forum i dla świata.

                                Ale że jak? Sugerujesz, że mam popełnić samobójstwo? Chyba za bardzo pragniesz
                                się dostosować do jajec i innych odmieńców...

                                gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                • diabollo Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:03
                  wkkr napisał:

                  > diabollo napisał:
                  >
                  > > wkkr napisał:
                  > >
                  > > > wysuwane przez mniejszość ateistyczną w swej istocie jest
                  > > > niedemokratycznie. Mnieszość powinnna respektowac potrzeby
                  > > > więksozści. Obecność krzyza w żaden spoób nie łamie praw
                  > mnieszości
                  > > > bo krzyż w żaden sposób ateistów nie dotyczy.
                  > > > PS
                  > > > W mojej szkole na ścianie wisiały wizerunki bóstw greckich (moja
                  > > > historyczka miała hopla na punkcie starożytnej Grecji).
                  > > > Tego tez pewnie byś zabronił....
                  > >
                  > > Nie, bo kapłani greckich zabobonów nie rościli sobie z tego
                  > powodu prawa do
                  > > wpływania na kształt obecnego państwa polskiego.
                  > ==========
                  > Jesteś hipokrytą. Nienawidzisz chrześcijaństwa i tylko dlatego krzyż
                  > w szkole tobie przeszkadza.

                  Czcigodny Wkkr,

                  Nie ma mi osobiście co przeszkadzać, czy nie przeszkadzać. Do szkoły nie chodzę.
                  Natomiast z samej definicji rozdziału państwa i religi, czy neutralności
                  religijnej państwa, obok symboli państwowych nie powinno być w państwowych
                  instytucjach symboli religijnych na ścianach.

                  Zdecydujcie się w końcu, czy chcecie mieć demokrację liberalną czy teokrację (w
                  polskim wydaniu quasi-teokrację).

                  Kłaniam się nisko.
                  • maria421 Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:09
                    Krzyze na scianach nie oznaczaja teokracji ani nawet quasi-teokracji lecz tylko
                    przywiazanie narodu do wlasnej religii i tradycji.
                    • diabollo Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:19
                      maria421 napisała:

                      > Krzyze na scianach nie oznaczaja teokracji ani nawet quasi-teokracji lecz tylko
                      > przywiazanie narodu do wlasnej religii i tradycji.

                      Chcesz przez to powiedzieć, że ja nie należę do własnego narodu i jego tradycji?

                      Kłaniam się nisko.
                      • maria421 Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 22:05
                        diabollo napisał:

                        > Chcesz przez to powiedzieć, że ja nie należę do własnego narodu i jego tradycji
                        > ?

                        To Ty chcesz to tak rozumiec.
                        • diabollo Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 22:21
                          maria421 napisała:

                          > diabollo napisał:
                          >
                          > > Chcesz przez to powiedzieć, że ja nie należę do własnego narodu i jego tr
                          > adycji
                          > > ?
                          >
                          > To Ty chcesz to tak rozumiec.

                          Oczywiście, czcigodna Mario. Bardzo chcę być wielbłądem.

                          To naturalna konsekwencja Twojej wypowiedzi, cytuję:
                          (krzyż na ścianie instytucji państwowej) "oznacza przywiązanie narodu do własnej
                          religii i tradycji"

                          Skoro krzyż i religia, którą symbolizuje nie jest moją religiją ani moją
                          tradycją, nie mogę być członkiem narodu, który to naród podobno jest przywiązany
                          do tej religii i tej tradycji.

                          Najwyraźniej to Ty nie chcesz rozumieć konsekwencji swoich własnych i przez
                          Ciebie opublikowanych tez.

                          Kłaniam się nisko.
                          • maria421 Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 22:29
                            Nie rob z siebie ofiary. To ze TY odrzucasz krzyz jako symbol tradycji nie tylko
                            narodu polskiego, ale Europy, nie znaczy ze krzyz tym symbolem nie jest.

                            To co robisz doskonale ilustruje dyktature mniejszosci. TY nie uznajesz krzyza
                            jako symbolu tradycji europejskiej, wiec i wiekszosc nie powinna go uznawac.
                            • diabollo Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 07.11.09, 09:19
                              maria421 napisała:

                              > Nie rob z siebie ofiary. To ze TY odrzucasz krzyz jako symbol tradycji nie tylk
                              > o
                              > narodu polskiego, ale Europy, nie znaczy ze krzyz tym symbolem nie jest.

                              Nie robię z siebie ofiary i mam w dupie tego typu chamskie "dowody" na to, że
                              nie jestem Polakiem.
                              Myślałem jednak, że warto Ci uświadomić co piszesz, bo się może zreflektujesz,
                              tym bardziej, że dotknęłaś senda sprawy.
                              Myliłem się.

                              Zarówno w Polsce jak i w Europie chrześcijaństwo nie było jedyną tradycją i
                              jedyną ideą krzatłtującą dzisiejszą Polskę czy Europę.
                              Tych tradycji i ideologii było więcej.


                              > To co robisz doskonale ilustruje dyktature mniejszosci. TY nie uznajesz krzyza
                              > jako symbolu tradycji europejskiej, wiec i wiekszosc nie powinna go uznawac.

                              Dyskusyjna sprawa kto jest większością, a kto mniejszością.
                              U nas na forum widać, że to nie takie oczywiste.
                              A badania opinii publicznej od lat pokazują, że zdecydowana większość Polaków
                              nie życzy sobie zaangażowania Kościoła w politykę.

                              Ale i tak to nie ważne.
                              Żadna mniejszość krzyża nie zabrania (tak jak polski Sejm zabrania noszenia
                              koszukli z mordą idioty Che Guevary).
                              Wiesz już dokładne dobrze o co chodzi, nie będę się powtarzał 25 raz.

                              Państwo demokracji liberalnej jest także dla mniejszości, a może przede
                              wszystkim dla mniejszości, bo każdy obywatel do jakiejś mniejszości należy. Ty też.
                              Pomysły na "jeden naród, jeden lud i jednego wodza" okazały się nie tylko
                              tragiczne w skutkach, ale też zwykłą utopią.
                              Bo żaden mityczny "jeden naród" nie istenieje.

                              Kłaniam się nisko.
                              • maria421 Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 07.11.09, 10:41
                                Diabollo, przestan sie wyglupiac. NIKT nie powiedzial ze nie jestes Polakiem ani
                                zadnych dowodow na to nie podawal.

                                NIKT tez nie twierdzi ze chrzescijanstwo bylo jedyna idea ksztaltujaca Europe i
                                ze jest jedyna Europy tradycja.
                                Ja naprawde nie mam zadnego problemu zeby mowic o grecko-rzymsko-judeo-
                                chrzescijanskich korzeniach Europy, nie rozumiem wiec dlaczego Ty masz takie
                                opory zeby przyznac jaka role chrzescijanstwo spelnilo w tradycji Europy.
                                Naprawde nie trzeba byc samemu chrzescijaninem zeby moc obiektywnie stwierdzic
                                ze Europa byla przez tysiace lat chrzescijanska. Ze owszem, wziela wiele z
                                filozofii i sztuki starozytnej Grecji, wziela wiele z rzymskiej organizacji
                                panstwa i prawa, ale najwiecej wziela z chrzescijanstwa. Z judeo-chrzescijanstwa.
                                A symbolem chrzescijanstwa jest wlasnie krzyz.

                                Oswieceni ateisci wiedza to i dlatego krzyz im nie przeszkadza bo wiedza ze jest
                                to tez poniekad ich symbol.

                                Nieprawda jest tez ze "zaden mityczny narod nie istnieje". Jezeli Ty, nawet
                                mieszkajac w Niemczech jak i ja, identyfikujesz sie jako Polak, to znaczy ze
                                przyznajesz sie do przynaleznosci do narodu polskiego, nie niemieckiego. Ze to z
                                Polakami lacza sie wspolne korzenie, jezyk, kultura, a nie z Niemcami.

                                Panstwo jest zobowiazane chronic mniejszosci przed dyskryminacja i
                                przesladowaniami. To z tego zalozenia wynikaja prawa mniejszosci. Mam jednak
                                wrazenie, ze czasami slowo "dyskryminacja" jest kompletnie zle rozumiane...
                                Bo powiedz mi, Diabollo, w jaki sposob krzyz w szkole moze dyskryminowac
                                ateistyczna mniejszosc?

                                ETPC w zalozeniu ma bronic praw czlowieka. Jest to bardzo szlachetne zalozenie i
                                uwazam ze ETPC mialby naprawde rece pelne roboty gdyby mogl zajmowac sie np.
                                przetrzymywaniem ludzi w wiezieniu bez procesu (sprawa 17-letniego Niemca w
                                Turcji), torturami w wiezieniach w Rosji itp.
                                Ale skazywanie panstwa wloskiego za to ze krzyz na scianie lamie prawa czlowieka
                                przyslugujace ateistycznym uczniom jest parodia tego, czym ETPC powinien sie
                                zajmowac.
                                • stephen_s Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 07.11.09, 15:22
                                  > Oswieceni ateisci wiedza to i dlatego krzyz im nie przeszkadza bo wiedza ze jes
                                  > t
                                  > to tez poniekad ich symbol.

                                  Tak dla porządku: nie wiem, czy podpadam pod Twoje rozumienie "oświeconych
                                  ateistów", ale ja też uważam, że lepiej byłoby, gdyby krzyży w klasach szkolnych
                                  nie było.
                                  • maria421 Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 07.11.09, 15:49
                                    Stefan, ja sama uwazam ze panstwo powinno pozostawic decyzje czy krzyz ma wisiec
                                    czy nie samym uzytkownikom szkoly. I jezeli w jakiejs szkole wiekszosc zdecyduje
                                    ze nie chce krzyza, to ok. To bylaby dla mnie prawdziwa liberalna demokracja.

                                    Jest duza roznica miedzy "uwazam ze lepiej byloby gdyby krzyzy w klasach
                                    szkolnych nie bylo" a skarzeniem przez wszystkie instancje do Strasburga czy tez
                                    osobistym zdejmowaniem krzyza ze sciany w szpitalu czym sie chwalil Nauma.
                                  • wkkr Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 07.11.09, 16:29
                                    stephen_s napisał:

                                    > > Oswieceni ateisci wiedza to i dlatego krzyz im nie przeszkadza
                                    bo wiedza
                                    > ze jes
                                    > > t
                                    > > to tez poniekad ich symbol.
                                    >
                                    > Tak dla porządku: nie wiem, czy podpadam pod Twoje
                                    rozumienie "oświeconych
                                    > ateistów", ale ja też uważam, że lepiej byłoby, gdyby krzyży w
                                    klasach szkolnyc
                                    > h
                                    > nie było.
                                    ===================
                                    A co w sytuacji gdy większość tych krzyży sobie życzy? Zaakceptujesz
                                    ich potrzebę?
                  • wkkr Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:13
                    liberalizm polega na tym, że państwo nie narzuca swojej woli
                    obywatelom.
                    Jesli więć obywatele chcą krzyży w szkoła to panstwo na to pozwala.
                    Gdyby jednak Państwo im zabroniło to była by to czysta bolszewia nie
                    majaca nic wspólnego z liberalizmem.
                    Obecność krzyży w szkołach nie mówi nic o liberalizmie.
                    • diabollo Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 21:22
                      wkkr napisał:

                      > liberalizm polega na tym, że państwo nie narzuca swojej woli
                      > obywatelom.

                      Dokładnie, zgoda. Nie narzuca religii, nie ma religii "przewodniej". Już raz
                      była taka "Przewodnia Siła Narodu", ale na szczęście Polska stała się
                      demokratyczna.

                      > Jesli więć obywatele chcą krzyży w szkoła to panstwo na to pozwala.

                      A jeżeli część obywateli nie chce?

                      > Gdyby jednak Państwo im zabroniło to była by to czysta bolszewia nie
                      > majaca nic wspólnego z liberalizmem.
                      > Obecność krzyży w szkołach nie mówi nic o liberalizmie.

                      W szkole państwowej symbol religijny obok godła przekreśla liberalnych charakter
                      demokratycznego państwa.

                      Kłaniam się nisko.
                      • maria421 Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 06.11.09, 23:05
                        diabollo napisał:


                        > > Jesli więć obywatele chcą krzyży w szkoła to panstwo na to pozwala.
                        >
                        > A jeżeli część obywateli nie chce?

                        To zalezy jaka czesc.

                        > W szkole państwowej symbol religijny obok godła przekreśla liberalnych charakte
                        > r
                        > demokratycznego państwa.

                        Liberalne demokratyczne panstwo mogloby tez pozostawic decyzje o wieszaniu
                        krzyzy samym uzytkownikom szkoly.

                      • wkkr Re: Żądanie usunięcia krzyży ze szkół 07.11.09, 10:10
                        diabollo napisał:

                        > wkkr napisał:
                        >
                        > > liberalizm polega na tym, że państwo nie narzuca swojej woli
                        > > obywatelom.
                        >
                        > Dokładnie, zgoda. Nie narzuca religii,
                        ============
                        A kto ci biedaku religię narzuca? Krzyż wisi tylko dla wierzący.
                        Reszta powinna jego obcność miec w dupie. Jesli jednak kogoś mierzi
                        to znaczy że jest coś z nim nie w porzadku. To tak jak z homofobią.
                        Hereryków nie powinna ani ziębić ani grzać gdy ktoś jest homo. Jesli
                        jednak homo im przeszkadza to znaczy że cierpią na homofobię. Chyba
                        zgodzi się z tym diabollo piewco poprawności politycznej.
                        ============
                        > A jeżeli część obywateli nie chce?
                        ============
                        To znaczy że z nimi jest coś nie tak. Cierpią na fobię podobną do
                        homofobii lub antysemityzmu.
                        ============

                        > W szkole państwowej symbol religijny obok godła przekreśla
                        liberalnych charakte
                        > r
                        > demokratycznego państwa.
                        ================================================
                        Bzdura. Religia i liberalizm nie wykluczają się.
          • maria421 Re: Diabollo 06.11.09, 19:11
            diabollo napisał:

            > Ile razy mam Ci powtarzać, że nikt z "krzyżem nie walczy"?
            > Czy ideologia klerykalna musi zawsze posługiwać się kłamstwem?

            Diabollo, a jak nazwiesz fakt ze we Wloszech pani Soile Lautsi (bardzo wloskie
            nazwisko, prawda?) wnosi skarge i walczy przez wszystkie intencje az do
            Strasburga jezeli nie walka z krzyzem?
            Trzeba naprawde duzo zaciecia i woli walki zeby skarzyc az do Strasburga, czyli
            zdac sie na to, ze wyrok bedzie ogloszony kiedy dzieci (bo to im ten krzyz w
            szkole przeszkadzal) juz szkole opuszcza.

            > Krzyż w istytucjach państwowych, podobnie jak godło państwowe jest symbolem
            > władzy państwowej, więc w państwie neutralnym światopoglądowo w takich miejscac
            > h
            > jest nie-na-miejscu.
            >
            Krzyz nie jest symbolem zadnej wladzy panstwowej, jest symbolem chrzescijanstwa,
            ale tez symbolem naszej europejskiej tradycji.
          • stephen_s Re: Diabollo 06.11.09, 19:26
            w imię tego krzyża (czy niby
            > chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu) dokonywali ludobójstwa.

            Naziści nie dokonywali ludobójstwa w imię "chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu"!

            Litości, Diabollo. Jest inteligentnym, wykształconym człowiekiem. Jak więc
            możesz takie bzdury pisać?
            • lynx.rufus Re: Diabollo 06.11.09, 19:35
              stephen_s napisał:

              > Litości, Diabollo. Jest inteligentnym, wykształconym człowiekiem. Jak więc
              > możesz takie bzdury pisać?
              >

              Litości, jesteś inteligentnym, wykształconym człowiekiem. Jak możesz być tak
              naiwny, by myśleć, że on tego nie robi świadomie? Ile jesteś na tym forum? Pięć
              lat? Siedem? No to najwyższy czas stracić kilka złudzeń, zamiast upominać mnie,
              gdy o niektórych forumowiczach wypowiem się per s...

              gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
              • diabollo Re: Diabollo 06.11.09, 21:07
                lynx.rufus napisał:

                > stephen_s napisał:
                >
                > > Litości, Diabollo. Jest inteligentnym, wykształconym człowiekiem. Jak wię
                > c
                > > możesz takie bzdury pisać?
                > >
                >
                > Litości, jesteś inteligentnym, wykształconym człowiekiem. Jak możesz być tak
                > naiwny, by myśleć, że on tego nie robi świadomie? Ile jesteś na tym forum? Pięć
                > lat? Siedem? No to najwyższy czas stracić kilka złudzeń, zamiast upominać mnie,
                > gdy o niektórych forumowiczach wypowiem się per s...
                >
                > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus

                Kolejny inteligent, który nie potrafi czytać ze zrozumieniem.
                Wielebny Ryśku, to że o niektórych forumowiczach wypowiadasz się per skurwysyn
                świadczy tylko o Tobie, nie o owych forumowiczach.

                Kłaniam się nisko.
            • diabollo Re: Diabollo 06.11.09, 20:59
              stephen_s napisał:

              > w imię tego krzyża (czy niby
              > > chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu) dokonywali ludobójstwa.
              >
              > Naziści nie dokonywali ludobójstwa w imię "chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu
              > "!
              >
              > Litości, Diabollo. Jest inteligentnym, wykształconym człowiekiem. Jak więc
              > możesz takie bzdury pisać?
              >

              Ty jesteś inteligentnym i wyształconym człowiekiem.
              Czytaj więc ze zrozumieniem. Przecież wyraźnie napisałem, że to idiotyzm.
              Taki sam jak przywoływanie bolszewików do tej sprawy.

              Kłaniam się nisko.
              • wkkr Re: Diabollo 06.11.09, 21:15
                Powiedz mi diabollo komu do tej pory krzyże w szkołach przezkadzały?
                Kto nie pozwalał ich wieszac?
                • diabollo Re: Diabollo 06.11.09, 21:24
                  wkkr napisał:

                  > Powiedz mi diabollo komu do tej pory krzyże w szkołach przezkadzały?
                  > Kto nie pozwalał ich wieszac?

                  Wszystkim tym, których wy chcielibyście wykluczyć ze wspólnoty obywatelskiej,
                  czy jak wy to nazywacie z "Narodu".

                  Kłaniam się nisko.
                  • wkkr Re: Diabollo 07.11.09, 10:01
                    diabollo napisał:

                    > wkkr napisał:
                    >
                    > > Powiedz mi diabollo komu do tej pory krzyże w szkołach
                    przezkadzały?
                    > > Kto nie pozwalał ich wieszac?
                    >
                    > Wszystkim tym, których wy chcielibyście wykluczyć ze wspólnoty
                    obywatelskiej,
                    > czy jak wy to nazywacie z "Narodu".
                    ==========================================
                    Wymien czas i miejsce gdy państwo zabraniało krzyża w imię "wolności
                    równości i sprawiedliwości"!

                    • diabollo Re: Diabollo 07.11.09, 14:02
                      wkkr napisał:

                      > diabollo napisał:
                      >
                      > > wkkr napisał:
                      > >
                      > > > Powiedz mi diabollo komu do tej pory krzyże w szkołach
                      > przezkadzały?
                      > > > Kto nie pozwalał ich wieszac?
                      > >
                      > > Wszystkim tym, których wy chcielibyście wykluczyć ze wspólnoty
                      > obywatelskiej,
                      > > czy jak wy to nazywacie z "Narodu".
                      > ==========================================
                      > Wymien czas i miejsce gdy państwo zabraniało krzyża w imię "wolności
                      > równości i sprawiedliwości"!
                      >

                      Jesteś młody, czcigodny Wkkr, nie pamiętasz tamych czasów.
                      A ja pamiętam.

                      Dzięki tzw. "komunie" w Polsce Kościół Katolicki osiągnął pozycję społeczną
                      niespotykaną nigdy wcześniej z apogeum lat 80tych, której też nigdy później nie
                      będzie miał.

                      To komuniści (bo tak im akurat politycznie pasowało) zrobili z ugodowego
                      Kościoła "Arbitra Moralności" i pasowali na koncesjonowaną opozycję, przyznając
                      Kościołowi autonomię niespotykaną w żadnym kraju kontrolowanym przez ZSRR.

                      To dzięki polskim komunistom dzisiaj w polskich szkolach wiszą krzyże, bo zaraz
                      po upadku socrealizmu krzyż był symbolem sprzeciwu wobec "ancien regime".

                      Więc naprawdę daj spokój z tymi bolszewikami, polski Kościół Katolicki na
                      "komunie" i dzięki "komunie" zyskał poparcie i pozycję jak nikt inny w Polsce
                      (czego kupony odcina sobie do dzisiaj po 20 latach!)

                      Kłaniam się nisko.
                      • wkkr diabollo 07.11.09, 16:18
                        jeśli nie kłamaleś to jestem niewiele młodszy od ciebie. Lata
                        80dziesiąte pamietam (końcówkę 70tych jak przez mgłę), więc odczep
                        się od mojego wieku.
                        A teraz do meritum.
                        Diabollo 40 lat komunizmu to było ciągłe prześladowanie Kościoła
                        Katolickiego w Polsce przez bolszewików.
                        Zaczeło się od procesów pokazowy. Paru księży dostało ks, wielu
                        siedziało w pierdlu parę lat. Seminarzystów powoływano do służby
                        zasadniczej a nie do szkoły podchorążych rezerwy. Środowisko księży
                        było permanentnie inwigilowane przez UB i SB. Władze z wielkimi
                        oporami wydawały pozwolenia na budowę nowych kościołów. Ksieży
                        szantażowano, zmuszano do współpracy z organami bezpieczeństwa.
                        Prymasa osadzono w Komańczy.
                        A szaleństwo jakie ogarnęło komunistów po liście biskuów polskich do
                        biskupów niemieckich? Wiesz pewnie o czym piszę.
                        Potem już w latach 80siątych paru ksieży zginęło w niewyjaśnionych
                        okolicznościach. Najbardziej znana sprawa to oczywiście uprowadzenie
                        i zamordowanie księdza Popiełuszko.
                        Kościół osiągnął taką a nie inną pozycję nie dlatego że był
                        prześladowany, tylko dlatego że wyrażał oczekiwania ludu! Był jedyną
                        siłą która ten lud słuchała i się z nim liczyła! Kościół nie był
                        arogancki tak jak arogantcy byli bolszewicy. Siła ówczesnego
                        Kościoła tkwiła w pokorze i mądrości!
                        To co wypisujesz jest karygodne. Można to tylko przyrównać do
                        bredniami które wygadują ci którzy twierdzą że "Polański dmuchał
                        nieletnią qrwę więc nic się nie stało". Dokładnie tyle samo prawdy i
                        złej woli jest w twoim wywodzie.
                        • diabollo Re: diabollo 07.11.09, 20:05
                          Powtarzasz maltyrologiczne mity kościołowe, czcigodny Wkkr.
                          O prześladowaniu Kościoła w PRLu można mówić do roku 1956 - tutaj pełna zgoda.

                          Potem nie było żadnego prześladowania.
                          Kościół Katolicki zachował pełną autonomię i niezależność od władz, pozostał
                          niezależny w autorytarnym państwie. Co było ewenementem w krajach bloku
                          wschodniego.
                          Od lat siedemdziesiątych wchodził coraz bardziej do politycznej gry przyjmując
                          ofertę ówczesnych dysydentów (bynajmniej nie klerykałów) wspólnego frontu. Reżim
                          traktował Kościół jako partnera (w sytuacji, kiedy leaderów opozycji nazywano
                          "prywatnymi osobami").

                          Jeżeli chodzi o Gomułkę, który dostał szału na ten słynny list (moim zdaniem
                          jeden z piękniejszych i jaśniejszych pociągnięć politycznych polskiego Kościoła
                          Katolickiego, z resztą olany przez Kościół niemiecki), to ten szał Gomułki był
                          jakoś uzasadniony.
                          Towarzysz Wiesław wkurwił się, że Kościół robi za niego niezależną politykę
                          zagraniczną i rozgrzesza Niemcy za zbrodnie popełnione w czasie wojny nie
                          dostając w zamian żadnych koncesji.
                          Towarzysz Wiesław sam był gotowy udzielić takiego rozgrzeszenia, ale za cenę
                          jakiś ustępstw, przede wszystkim uznania nowych granic zachodnich. Pamiętajmy,
                          że te granice faktycznie zostały uznane dopiero przy jednoczeniu się Niemiec
                          przez rząd Kohla.
                          I Sekretarz Gomułka to był ciemniak i nieciekawa postać, ale chyba lepiej
                          rozumieć o co w tedy chodziło.

                          Skończ też w końcu z tymi "bolszewikami". Od 56 roku bo był brzydki autorytarny
                          reżim, ale to była sielanka w porównaniu z tragedią i milionami ofiar
                          prawdziwego terroru bolszewickiego i stalinowskiego.

                          W Polsce było z Kościołem tak wyjątkowo dlatego, że polscy komuniści bardzo
                          chcieli podbudować swoją władzę pozbawioną mandatu demokratycznego jakimś
                          poparciem społecznym.
                          Pojechali więc na resentymentach i prostackich kopiach nacjonalizmu endeckiego
                          (z resztą stary, przedwojenny ONRowiec nie przez przypadek był szefem PAXu).
                          Kościół w tej strategii był po prostu reżimowi potrzebny i pomocny, i to dzięki
                          temu zachował niezależność, co potem wykorzystała opozycja demokratyczna lat 80
                          wchodząc z Kościołem w sojusz.

                          Kłaniam się nisko.
                          • maria421 Re: diabollo 07.11.09, 20:12
                            Diabollo, nie wiem czy swiadomie czy nie, ale wlasnie przyznales ze komunisci w
                            PRL wykorzystywali kosciol instrumentalnie do wlasnych potrzeb.
                            • diabollo Re: diabollo 07.11.09, 20:29
                              maria421 napisała:

                              > Diabollo, nie wiem czy swiadomie czy nie, ale wlasnie przyznales ze komunisci w
                              > PRL wykorzystywali kosciol instrumentalnie do wlasnych potrzeb.

                              Ależ oczywiście, że tak. To była gra polityczna, którą Kościół oczywiście podjął
                              uzyskując w zamian wielkie koncesje i status nieznany nigdzie indziej w bloku
                              wschodnim.
                              Jedni drugich chcieli jak najlepiej wykorzystać, ale naprawdę trudno doszukać
                              się w tym (po roku 56) "prześladowania Kościoła".

                              Akurat pamiętam bardzo dobrze Kościół z lat 80, to było cieszące się pełną
                              wolnością miejsce w nieciekawym, autorytarnym państwie.
                              A księża mieli bycze życie, w dodatku zachowyali się wtedy bardziej przyzwoicie
                              dając azyl na swoim terenie myślącym inaczej niż reżim, przez co jeszcze
                              cieszyli się sporym społecznym autorytetem.

                              A to, że w służbach specjalnych dochodzi do patologii, to chyba wiemy doskonale
                              z najlepiej działających demokracji, a co dopiero mówić o peerelowskich służbach
                              w oparach wódy czyli esbekach, którzy zamordowali ś.p. pana księdza Popiełuszkę?
                              Jakoś przez 20 lat wolnej Polski nikt nie udowodnił, aby ta zbrodnia była
                              decyzją polityczną rządzącego reżimu.
                              Z resztą po cóż reżim miałby zamawiać tę zbrodnię, wszak okazała się ona dla
                              niego ogromnym ciosem.

                              Kłaniam się nisko.
                        • diabollo Re: diabollo 08.11.09, 15:04
                          Coś o pamięci tamtych klimatów:

                          wyborcza.pl/1,75480,7224800,Stan_wojenny_trzeba_zrobic.html
                      • maria421 Re: Diabollo 07.11.09, 17:50
                        diabollo napisał:

                        > Jesteś młody, czcigodny Wkkr, nie pamiętasz tamych czasów.
                        > A ja pamiętam.

                        Ja pamietam jeszcze lepiej, bo jestem starsza od Was.

                        > Dzięki tzw. "komunie" w Polsce Kościół Katolicki osiągnął pozycję społeczną
                        > niespotykaną nigdy wcześniej z apogeum lat 80tych, której też nigdy później nie
                        > będzie miał.

                        > To komuniści (bo tak im akurat politycznie pasowało) zrobili z ugodowego
                        > Kościoła "Arbitra Moralności" i pasowali na koncesjonowaną opozycję, przyznając
                        > Kościołowi autonomię niespotykaną w żadnym kraju kontrolowanym przez ZSRR.
                        >
                        > To dzięki polskim komunistom dzisiaj w polskich szkolach wiszą krzyże, bo zaraz
                        > po upadku socrealizmu krzyż był symbolem sprzeciwu wobec "ancien regime".
                        >
                        > Więc naprawdę daj spokój z tymi bolszewikami, polski Kościół Katolicki na
                        > "komunie" i dzięki "komunie" zyskał poparcie i pozycję jak nikt inny w Polsce
                        > (czego kupony odcina sobie do dzisiaj po 20 latach!)

                        Diabollo, czy Ty sam wierzysz w to co mowisz?
                        Wybacz, rece mi opadly i nawet nie chce mi sie tych bzdur komentowac.
                • gaika Re: Diabollo 06.11.09, 22:15
                  wkkr napisał:

                  > Powiedz mi diabollo komu do tej pory krzyże w szkołach
                  przezkadzały?
                  > Kto nie pozwalał ich wieszac?

                  Amierikańce;)

                  Wszyscy ci, którzy rozumieją, że rozdział nie jest walką z
                  religiami. A już na nieco wyższym poziomie abstrakcji- że służy to
                  obu stronom i państwu i kościołom.
                  • maria421 Re: Diabollo 06.11.09, 22:44
                    gaika napisała:

                    Wszyscy ci, którzy rozumieją, że rozdział nie jest walką z
                    > religiami. A już na nieco wyższym poziomie abstrakcji- że służy to
                    > obu stronom i państwu i kościołom.

                    Gaika, jestes niekonsekwentna.
                    W innym watku piszesz o tym ze w interesie panstwa powinno byc konsolidowanie
                    spoleczenstwa a nie tworzenie podzialow.

                    Jak widzisz wyrok ETPC w sprawie krzyza we wloskiej szkole absolutnie nie sluzy
                    zadnej konsolidacji spoleczenstwa. On nie laczy spoleczenstwo, lecz rzuca w nie
                    kosc niezgody.
                    • gaika Re: Diabollo 07.11.09, 15:05
                      maria421 napisała:

                      >
                      > Gaika, jestes niekonsekwentna.
                      > W innym watku piszesz o tym ze w interesie panstwa powinno byc
                      konsolidowanie
                      > spoleczenstwa a nie tworzenie podzialow.
                      >
                      > Jak widzisz wyrok ETPC w sprawie krzyza we wloskiej szkole
                      absolutnie nie sluzy
                      > zadnej konsolidacji spoleczenstwa. On nie laczy spoleczenstwo,
                      lecz rzuca w nie
                      > kosc niezgody.

                      Piszę, że w interesie społecznym jest włączanie zamiast
                      wykluczania.

                      Wykaż proszę niekonsekwencje w tym, o czym mowa w obu wątkach
                      (hint: dyskutowane obszary wolności plus model państwa).
                      • maria421 Re: Diabollo 07.11.09, 15:57
                        gaika napisała:

                        > Piszę, że w interesie społecznym jest włączanie zamiast
                        > wykluczania.
                        >
                        > Wykaż proszę niekonsekwencje w tym, o czym mowa w obu wątkach
                        > (hint: dyskutowane obszary wolności plus model państwa).

                        Podajac za wzor demokracje holenderska uzylas okreslen "konsens" i "konsolidacja".

                        Rzucanie kosci niezgody w spolecznstwo jaka jest wyrok w sprawie krzyza we
                        wlsokich szkolach nie sluzy ani konsensowi, ani konsolidacji. Dzieli spoleczenstwo.
                        • gaika Re: Diabollo 08.11.09, 00:49
                          maria421 napisała:

                          >
                          > Podajac za wzor demokracje holenderska uzylas okreslen "konsens"
                          i "konsolidacj
                          > a".
                          >
                          > Rzucanie kosci niezgody w spolecznstwo jaka jest wyrok w sprawie
                          krzyza we
                          > wlsokich szkolach nie sluzy ani konsensowi, ani konsolidacji.
                          Dzieli spoleczens
                          > two.

                          No to inaczej:

                          Czy brak krzyża na sali sądowej w państwie świeckim ogranicza
                          wolność światopoglądową wszystkich obywateli, czy ją poszerza?

                          Powieszenie krzyża w sali sądowej w państwie świeckim włącza
                          wszystkich obywateli na równych zasadach do uczestniczenia w życiu
                          publicznym, czy niektórych bardziej, a innych mniej?
                          • maria421 Re: Diabollo 08.11.09, 11:00
                            gaika napisała:

                            > No to inaczej:
                            >
                            > Czy brak krzyża na sali sądowej w państwie świeckim ogranicza
                            > wolność światopoglądową wszystkich obywateli, czy ją poszerza?
                            >
                            > Powieszenie krzyża w sali sądowej w państwie świeckim włącza
                            > wszystkich obywateli na równych zasadach do uczestniczenia w życiu
                            > publicznym, czy niektórych bardziej, a innych mniej?

                            Gaiko, przypominam ze pisalas o konsensusie i konsolidacji spoleczenstwa na
                            przykladzie Holandii.
                            Rozumiem ze dla Ciebie jezeli panstwo zezwala na trawke, aborcje, eutanazje,
                            zwiazki gejowskie to jest to spoleczny konsens i konsolidacja.
                            Jezeli natomiast zezwala na to zeby krzyze w szkolach nadal
                            wisialy, tak jak wisialy przez wieki, to nie jest to ani spoleczny konsens ani
                            konsolidacja.

                            Gaiko, spoleczny konsens i konsolidacja nie polega na wlaczeniu wszystkich
                            obywateli w cokolwiek. To jest mrzonka, utopia. Polega na zgodzie jak
                            najwiekszej czesci obywateli.
                  • wkkr liczy się skutek 07.11.09, 09:59
                    a on jest ten sam.
                    Nie ma znaczenia czy krzyże usuwają blszewicy i ateistyczne oszołomy!
                    Dla wierzącego jest to przejaw arogancji i pychy inaczej pojmujących
                    świat!Jest to łamanie podstawowych praw i wolności człowieka!
                    • gaika Re: liczy się skutek 07.11.09, 15:03
                      wkkr napisał:

                      > a on jest ten sam.
                      > Nie ma znaczenia czy krzyże usuwają blszewicy i ateistyczne
                      oszołomy!
                      > Dla wierzącego jest to przejaw arogancji i pychy inaczej
                      pojmujących
                      > świat!Jest to łamanie podstawowych praw i wolności człowieka!

                      Wiem, że tak jest prościej jak sobie człowiek użyje dwóch kolorów do
                      opisu rzeczywistości, bo wtedy jest mniej confused i wie kto swój,
                      kto obcy... Ale, tak lekko nie ma -świat jest dużo bardziej
                      skomplikowany, bo dużo bardziej skomplikowani są ludzie-każdy z
                      osobna.

                      A żeby Ci bardziej zabełtać błękit w głowie, to podkreślę, że
                      zwolennikami rozdziału kościołów i państwa nie są wyłącznie ateiści
                      (kiedy piszę o Amerykanach, to Ty dalej swoje), ani wszyscy ateiści.
                      Po prostu ludzie, którzy uważają, że w demokracji jest to wartość
                      dość podstawowa.

                      Jeżeli uznajesz respektowanie zasad państwa neutralnego
                      światopoglądowo jako napaść na wiarę, to może problem leży gdzie
                      indziej, niż go upatrujesz.
                      • maria421 Re: liczy się skutek 07.11.09, 16:16
                        gaika napisała:

                        > A żeby Ci bardziej zabełtać błękit w głowie, to podkreślę, że
                        > zwolennikami rozdziału kościołów i państwa nie są wyłącznie ateiści
                        > (kiedy piszę o Amerykanach, to Ty dalej swoje), ani wszyscy ateiści.
                        > Po prostu ludzie, którzy uważają, że w demokracji jest to wartość
                        > dość podstawowa.
                        >
                        > Jeżeli uznajesz respektowanie zasad państwa neutralnego
                        > światopoglądowo jako napaść na wiarę, to może problem leży gdzie
                        > indziej, niż go upatrujesz.

                        Nie ma jednego slusznego modelu rozdzialu panstwa od kosciola, sa rozne modele i
                        wynikaja one z roznych uwarunkowan historycznych.
                        Dla konsensusu spoelcznego (tak bardzo Ci drogiego) nie mozna tych uwarunkowan
                        nie brac pod uwage.
                        • gaika Re: liczy się skutek 08.11.09, 00:45
                          maria421 napisała:

                          > Nie ma jednego slusznego modelu rozdzialu panstwa od kosciola, sa
                          rozne modele
                          > i
                          > wynikaja one z roznych uwarunkowan historycznych.

                          Słusznego modelu nie ma. Rozdział jest, albo go nie ma.
                          • maria421 Re: liczy się skutek 08.11.09, 10:50
                            gaika napisała:


                            > Słusznego modelu nie ma. Rozdział jest, albo go nie ma.

                            Jezeli mowisz "rozdzial jest albo go nie ma" to znaczy ze uznajesz jakis jeden
                            sluszny model.
                      • wkkr Re: liczy się skutek 07.11.09, 16:25
                        gaika napisała:
                        > Jeżeli uznajesz respektowanie zasad państwa neutralnego
                        > światopoglądowo.
                        ========================
                        Nie istnieje coś takiego. Jesli w państwie o tak silnej tradycji
                        katolickiej jak Włochy, na siłę, wbrew woli większości państwo
                        zacznie usuwać krzyze to bedzie to postawa wybitnie nieneutralna!
                        Będzie to AGRESJA państwa wobec katolików! Promocja
                        światopoglądu ateistycznego!
                        • gaika Re: liczy się skutek 08.11.09, 00:43
                          wkkr napisał:

                          > Będzie to AGRESJA państwa wobec katolików! Promocja
                          > światopoglądu ateistycznego!
                          >

                          Po pierwsze teraz oczekuję, że zareagujesz na czerwono.

                          A po drugie: brak krzyża na ścianie jest promocją ateizmu? A
                          dlaczego nie judaizmu, albo humanizmu albo...islamu(wręcz)?
              • stephen_s Re: Diabollo 06.11.09, 23:49
                Mój drogi, że to jest idiotyzm, to napisałeś o mówieniu, że krzyż jest zły, bo
                hitlerowcy malowali go na czołgach i niby w imię chrześcijańskiej kultury
                dokonywali ludobójstwa.

                Logiczny sens tego zdania jest taki, że to, że hitlerowcy powoływali się na
                chrześcijaństwo, nie oznacza, że krzyż sam w sobie jest zły. Nie, że bzdurą
                jest, jakoby hitlerowcy powoływali się na chrześcijaństwo.

                Stary, nie czaruj: palnąłeś głupotę, a teraz próbujesz się z tego wycofać,
                twierdząc, że nie powiedziałeś, co powiedziałeś? Lepiej przyznaj wprost, że się
                pomyliłeś.

                Albo uzasadnij tę zaiste brawurową tezę, jakoby naziści odwoływali się do
                chrześcijaństwa...
                • diabollo Re: Diabollo 07.11.09, 08:44
                  stephen_s napisał:

                  > Mój drogi, że to jest idiotyzm, to napisałeś o mówieniu, że krzyż jest zły, bo
                  > hitlerowcy malowali go na czołgach i niby w imię chrześcijańskiej kultury
                  > dokonywali ludobójstwa.
                  >
                  > Logiczny sens tego zdania jest taki, że to, że hitlerowcy powoływali się na
                  > chrześcijaństwo, nie oznacza, że krzyż sam w sobie jest zły. Nie, że bzdurą
                  > jest, jakoby hitlerowcy powoływali się na chrześcijaństwo.
                  >
                  > Stary, nie czaruj: palnąłeś głupotę, a teraz próbujesz się z tego wycofać,
                  > twierdząc, że nie powiedziałeś, co powiedziałeś? Lepiej przyznaj wprost, że się
                  > pomyliłeś.
                  >
                  > Albo uzasadnij tę zaiste brawurową tezę, jakoby naziści odwoływali się do
                  > chrześcijaństwa...
                  >

                  Jednak nie potrafisz czytać, czcigodny Stephenie.

                  Napisałem wyraźnie: "uwaga, uwaga, teraz napiszę idiotyzm, równie dobry jak
                  idiotyzm wyciągania bolszwików, którzy walczyli z krzyżem, bo faszyści nie walczyli"

                  Co mam tu jeszcze uzasadniać, albo przyznawać do pomyłki?
                  Ty tylko uzasadniłeś, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem w sumie chyba
                  nietrudnego tekstu w języku ojczystym.

                  Kłaniam się nisko.
                  • diabollo Re: Diabollo 07.11.09, 08:54
                    > stephen_s napisał:
                    >
                    > > Mój drogi, że to jest idiotyzm, to napisałeś o mówieniu, że krzyż jest zł
                    > y, bo
                    > > hitlerowcy malowali go na czołgach i niby w imię chrześcijańskiej kultury
                    > > dokonywali ludobójstwa.
                    > >
                    > > Logiczny sens tego zdania jest taki, że to, że hitlerowcy powoływali się
                    > na
                    > > chrześcijaństwo, nie oznacza, że krzyż sam w sobie jest zły. Nie, że bzdu
                    > rą
                    > > jest, jakoby hitlerowcy powoływali się na chrześcijaństwo.
                    > >
                    > > Stary, nie czaruj: palnąłeś głupotę, a teraz próbujesz się z tego wycofać
                    > ,
                    > > twierdząc, że nie powiedziałeś, co powiedziałeś? Lepiej przyznaj wprost,
                    > że się
                    > > pomyliłeś.
                    > >
                    > > Albo uzasadnij tę zaiste brawurową tezę, jakoby naziści odwoływali się do
                    > > chrześcijaństwa...
                    > >
                    >



                    Aha, jeszcze bardzo nieładne było to odcięcie, wklejenie i skupienie się na
                    dwóch ostatnich linijkach mojego tekstu, co absolutnie zmnieniło sens całej
                    mojej wypowiedzi.

                    Z Ciebie też taki mały manipulatorek na krótkich nóżkach? Przecież każdy może
                    wrócić i przeczyać moją całą wypowiedź, więc po co taka zagrywka?

                    I jeszcze dalej brniesz: "przyznaj się, że idiotyzm napisałeś, albo uzasadnij to
                    głębiej".

                    No to jak nie potrafisz czytać czy próbujesz dość prostatcko manipulować?

                    Kłaniam się nisko.
                    • stephen_s Re: Diabollo 07.11.09, 15:17
                      Diabollo, coś się tak zdenerwował? ;)
                  • stephen_s Re: Diabollo 07.11.09, 15:16
                    Diabollo, napisałeś:

                    "A z tymi bolszewikami, co "wlaczyli z krzyżem" to tak idiotyczny argument jak
                    analogiczny, który można równie idiotycznie powtarzać, że krzyż jest zły, bo
                    naziści z krzyżem nie walczyli, a nawet malowali go sobie na swoich wojennych
                    machinach, obwieszali się krzyżami i w imię tego krzyża (czy niby
                    chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu) dokonywali ludobójstwa.
                    "
                    • gaika Re: Diabollo 07.11.09, 15:38
                      stephen_s napisał:

                      > Diabollo, napisałeś:
                      >
                      > "A z tymi bolszewikami, co "wlaczyli z krzyżem" to tak idiotyczny
                      argument jak
                      > analogiczny, który można równie idiotycznie powtarzać, że krzyż
                      jest zły, bo
                      > naziści z krzyżem nie walczyli, a nawet malowali go sobie na
                      swoich wojennych
                      > machinach, obwieszali się krzyżami i w imię tego krzyża (czy
                      niby
                      > chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu) dokonywali ludobójstwa.

                      "
                      >

                      Stephen, nie wyciągaj tego elementu z całego przekazu.
                      Cały przekaz jest idiotyzmem, a nie tylko pierwsza część, a
                      druga już nie. Mordy w imię chrześcijańskich wartości miałyby być tu
                      konsekwencją malowania krzyży(symbolu tych wartości)gdyby ktos to
                      uznał za sensowne- ale wywód jest kpiną. Cały!
                      • stephen_s Re: Diabollo 07.11.09, 15:48
                        No cóż, musimy się chyba zgodzić, że się nie zgodzimy. Z ręką na sercu, czytam
                        ten wywód któryś raz i naprawdę nie widzę w nim tego, co Ty i Diabollo.
                      • wkkr gaika 07.11.09, 15:58
                        twoim zdaniem zwalczanie chrześcijanstwa przez bolszewików oraz
                        urzedowy ateizm tu i ówdzie przez nich wprowadzany to jest
                        idiotyzm
                        ?
                        • diabollo Re: gaika 07.11.09, 21:46
                          wkkr napisał:

                          > twoim zdaniem zwalczanie chrześcijanstwa przez bolszewików oraz
                          > urzedowy ateizm tu i ówdzie przez nich wprowadzany to jest
                          > idiotyzm
                          ?

                          Idiotyzmem jest wyciąganie bolszewików do sprawy orzeczenia Trybunału Praw
                          Człowieka odnośnie krzyży na ścianie państwowej szkoły.

                          To taki idiotyczny argument za krzyżem w państwowych instytucjach jak
                          analogiczny jakiegoś hipotetycznego idioty, który by argumentował przeciw temu
                          krzyżowi i wyciągał nazistów, którym krzyże nie przeszkadzały, wręcz przeciwnie.

                          Kłaniam się nisko.
                    • lynx.rufus Re: Diabollo 07.11.09, 20:57
                      stephen_s napisał:

                      > Diabollo, napisałeś:
                      >
                      > "A z tymi bolszewikami, co "wlaczyli z krzyżem" to tak idiotyczny argument jak
                      > analogiczny, który można równie idiotycznie powtarzać, że krzyż jest zły, bo
                      > naziści z krzyżem nie walczyli, a nawet malowali go sobie na swoich wojennych
                      > machinach, obwieszali się krzyżami i w imię tego krzyża (czy niby
                      > chrześcijańskiej cywilizacji Zachodu) dokonywali ludobójstwa.
                      "
                      >

                      No, teraz dopiero widzę całą wypowiedź d. i uważam, że o ile nie łączy (przez
                      przypadek zapewne) krzyża z nazizmem, to przeczy niszczeniu Kościoła
                      prawosławnego przez bolszewików. Nieuk i tyle, nie ma nad czym debatować.

                      gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
                      • diabollo Re: Diabollo 07.11.09, 21:47
                        lynx.rufus napisał:

                        > No, teraz dopiero widzę całą wypowiedź d. i uważam, że o ile nie łączy (przez
                        > przypadek zapewne) krzyża z nazizmem, to przeczy niszczeniu Kościoła
                        > prawosławnego przez bolszewików. Nieuk i tyle, nie ma nad czym debatować.
                        >
                        > gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus

                        Wielebny Ryśku, nie kompromituj się dalej.

                        Kłaniam się nisko.
                        • bartosz_kania Re: Diabollo 08.11.09, 01:11
                          > Wielebny Ryśku, nie kompromituj się dalej.

                          ,bo to zaczyna być po prostu nudne.
                • gaika Re: Diabollo 07.11.09, 15:13
                  Stephen, z ogromnym szacunkiem dla Twojej wiedzy, ale czytaj w
                  kontekście.

                  Logiczna wymowa tego zdania jest taka:idiotyzmem jest twierdzenie,
                  że skoro hitlerowcy używali krzyża(symbol chrześcijańskiej
                  cywilizacji Zachodu) to znaczy, że w imię tego krzyża(symbol
                  chrześcijańskiej cywilizacji zachodu) dokonywali mordów.

                  Czyli:gdyby powyższe nie było idiotyzmem, można by uznać, że krzyż
                  jest zły.
    • maika7 Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 17:58
      > bezbożnicy są tak agresywni?
      > Co komu cudza wiara moze przeszkadać?

      Przepraszam, o jaką moją bezbożną agresywność idzie?

      M.
      • maria421 Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 19:04
        maika7 napisała:


        > Przepraszam, o jaką moją bezbożną agresywność idzie?

        Tu raczej nie o Ciebie chodzilo, Maiko:)
        • maika7 Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 19:44

          > Tu raczej nie o Ciebie chodzilo, Maiko:)

          Wiem, ale jak ktoś pisze "dlaczego katolicy są jacyś_tam, to nie
          masz odruchu zabrania głosu, nawet jeśli wiesz, że bezpośrednio
          Ciebie to nie dotyczy?

          Tak sobie zaprotestowałam po swojemu przeciw uogólnianiu

          :-)
          M.
          • maria421 Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 19:55
            Dla mnie "bezboznik" to nie jest dokladnie to samo co "ateista".
            Ateista moze byc po prostu ktos kto nie wierzy w Boga, z roznych powodow.
            Bezboznik to jest , w moim rozumieniu, ktos kto zwalcza wiare, wysmiewa ja.
            • maika7 Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 20:18
              a dla mnie to synonimy :-)

              • wkkr Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 20:59
                maika7 napisała:

                > a dla mnie to synonimy :-)
                ==========
                No nie, bezboznik to ateista wojujący.
                • maika7 Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 21:23
                  wkkr napisał:

                  > No nie, bezboznik to ateista wojujący.

                  wojujący czyli jaki? jak pisze list do dyrektora szkoły i wyrazam
                  sprzeciw przeciw mszom w szkole, to to juz wojowanie czy jeszcze
                  nie? jak mój M. wyraza na radzie pedagogicznej pogląd, że w
                  programie szkolnych uroczystości nie powinno byc mszy, to wojuje?
                  Jesli wyrazam pogląd, ze w instytucjach panstwowych nie powinno byc
                  symboli religijnych (choc osobiście mi nie przeszkadzają, bo sa dla
                  mnie dokładnie obojetne), to jestem wojujaca czy nie?

                  Poza tym sama Maria w zeszłym roku przy okazji rozmowy o swiętach
                  Bożego Narodzenia i moim do nich stosunku wyraziła zdanie o
                  wojowniczym charakterze mojego atezmu ;-)
                  • maria_ma_gdalena Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 21:37
                    Ateista wojujący to taki, który śmie głośno powiedzieć coś przeciw religii.
                    • diabollo Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 21:42
                      maria_ma_gdalena napisała:

                      > Ateista wojujący to taki, który śmie głośno powiedzieć coś przeciw religii.

                      Przez co wyraża się jego "agresja".

                      Kłaniam się nisko.
                    • gaika Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 22:10
                      maria_ma_gdalena napisała:

                      > Ateista wojujący to taki, który śmie głośno powiedzieć coś przeciw
                      religii.

                      Tylko akurat przykłady Maiki nie mają nic wspólnego z „mówieniem
                      czegoś przeciwko religii” a okazuje się, że też jest wojująca. W
                      takim kontekście uważam, że to absolutny komplement:)
                      • wkkr Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 10:13
                        gaika napisała:

                        > maria_ma_gdalena napisała:
                        >
                        > > Ateista wojujący to taki, który śmie głośno powiedzieć coś
                        przeciw
                        > religii.
                        >
                        > Tylko akurat przykłady Maiki nie mają nic wspólnego z „mówieniem
                        > czegoś przeciwko religii” a okazuje się, że też jest wojująca. W
                        > takim kontekście uważam, że to absolutny komplement:)
                        ====================
                        A kto twierdzi że ona jest wojująca?
                        PS
                        Masz klapy na oczach.
                        • gaika Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 15:19
                          wkkr napisał:


                          > A kto twierdzi że ona jest wojująca?
                          > PS
                          > Masz klapy na oczach.

                          Zanim stwierdzisz kto i gdzie ma klapy, bądź łaskaw uważniej
                          czytać wątkowe wpisy.


                          Na marginesie: ja, czy Diabollo będący zwolennikami nieumieszczania
                          symboli religijnych w instytucjach publicznych jesteśmy wojującą
                          bolszewią, a Maika, która jest zwolenniczką nieumieszczania symboli
                          w instytucji publicznych nie jest wojująca.

                          Chyba się zbliżamy do jakiejś definicji.
                  • maria421 Re: Nie rozumiem dlaczego 06.11.09, 22:14
                    Maiko, przeciez walczylas (forumowo) przeciw skladaniu Ci zyczen z okazji Bozego
                    Narodzenia:)
                  • wkkr Ateista wojujący to taki 07.11.09, 10:05
                    który religię chce wymazać z przestrzeni publicznej. Tak który
                    chciałby z niej uczynic rzecz prywatną, wstydliwą.
                    PS
                    Masza w szkole? Hmmmm... przesada.
                    W moich czasach wspólnie chodziliśmy jedynie na rekolekcje. No i na
                    dzień przed maturą mielismy wspólną mszę.
                    Oczywiście nie było to obowiązkowe.
                    • maika7 Re: Ateista wojujący to taki 07.11.09, 10:22
                      wkkr napisał:

                      > który religię chce wymazać z przestrzeni publicznej. Tak który
                      > chciałby z niej uczynic rzecz prywatną, wstydliwą.
                      > PS
                      > Masza w szkole? Hmmmm... przesada.
                      > W moich czasach wspólnie chodziliśmy jedynie na rekolekcje. No i
                      na
                      > dzień przed maturą mielismy wspólną mszę.
                      > Oczywiście nie było to obowiązkowe.


                      co to znaczy "wymazać z przestrzeni publicznej"?
                    • grgkh Wojują także teiści - z teistami i ateistami 07.11.09, 12:42
                      I o tym rzadko się wspomina. Co najwyżej jakiś teista powie, że się
                      go prześladuje. A w tym kontekscie powinno się to zrobić.

                      wkkr napisał:

                      > Ateista wojujący to taki
                      > który religię chce wymazać z przestrzeni publicznej.

                      Ateista, taki jak ja, wojuje w obronie własnej, bo chce odsunięcia
                      religii od realnej władzy w państwie. Nie chcę, by religia rządziła
                      moim życiem prywatnym i zmuszała mnie do przyjmowania tego, co
                      uważam za sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem.

                      > Tak który chciałby z niej uczynic rzecz prywatną, wstydliwą.

                      Nie wstydliwą. Wstydzić się powinnismy tego, co na wstyd zasługuje.
                      I to wstydzący się kwalifikuje, czego ma się wstydzić.

                      Ale prywatną tak. Religia powinna być wyłącznie prywatna.
    • maria_ma_gdalena haha 06.11.09, 21:28
      a czemu wierzący są tak agresywni to Cię nie dziwi?
      Popatrz na wszystkie niewybredne słowa wobec niewierzących na forum.
      Zobacz jak moherowe babcie biją niewierzących parasolkami, jak im wygrażają, jak wyzywają.
      No ale to pewnie rozumiesz.
    • grgkh A ja to już dawno zrozumiałem 06.11.09, 22:21
      Właśnie w USA pewien major, który miał tę swoją, dla nas cudzą wiarę, zabił
      bezbronnych ludzi.

      To robi z ludzi wiara w bóstwa. I komu te ofiary przeszkadzały?

      Stójmy dalej obojętni. Bo nas to bezpośrednio nie dotyczy. Jutro i my się możemy
      stać takimi ofiarami. Jutro dla nas może już być za późno.
    • grgkh Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 12:50
      Gdy powstawały państwa Indie i Pakistan, islamiści i hinduiści nie
      potrafili sobie ułożyć współistnienia. Podczas stabilizowania sie
      sytuacji w tym regionie zginąło około miliona ludzi. Powodem głównym
      i bezpośrednim były dwie religie, które jako duże systemy walczące o
      włądzę, wpływy wzmagały ludzką agresję.

      Tak było zawsze i tak na zawsze będzie. Gdyby Rydzyk uzbroił
      moherowe berety, polałaby się krew. Bo taki agresywny jest polski
      katolicyzm. Znasz historię świata, to przypomnisz sobie więcej
      przykładów.

      Ateizm wojujący jest sprzeciwem wobec wojującej religii. Jest
      sytuacją obrony koniecznej. Religia w Polsce nie odda łatwo ani za
      darmo przywilejów, które sobie nagrabiła, a które jej się nie należą.

      I to ostatnie muszą polscy katolicy zrozumieć.
      • stephen_s Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 13:50
        > I to ostatnie muszą polscy katolicy zrozumieć.

        Że czeka ich eksterminacja w imię "obrony koniecznej"? Bo to, wybacz, wynika z
        Twojej wypowiedzi...
      • wkkr Mówisz jak rasowy bolszewik n/t 07.11.09, 16:28
    • kora3 to prowok jak rozumiem?:) 07.11.09, 17:11
      zuwazam to nie złosliwie, a logicznie, bo wszak historia człowieka
      pokazuje, ze najbardziej agesywni sa "boznicy" w stosunku
      o "bozników" innego wyznaia czy religii.

      a mnie osobiscie na tyle przeszkadza czyjas wiara na ile usiłuje mi
      ja narzucić - jeski nie - jest i ona obojetna.
      • maria421 Re: to prowok jak rozumiem?:) 07.11.09, 17:38
        kora3 napisała:

        > zuwazam to nie złosliwie, a logicznie, bo wszak historia człowieka
        > pokazuje, ze najbardziej agesywni sa "boznicy" w stosunku
        > o "bozników" innego wyznaia czy religii.
        >
        Udowodnij to.
        • kora3 Re: to prowok jak rozumiem?:) 07.11.09, 17:41
          maria421 napisała:
          > >
          > Udowodnij to.

          polecam podecznik do hstorii - wijny religijne, krucjaty
          i "mnawracanie" nie ateisci uprawiali
          • maria421 Re: to prowok jak rozumiem?:) 07.11.09, 17:43
            kora3 napisała:

            ecam podecznik do hstorii - wijny religijne, krucjaty
            > i "mnawracanie" nie ateisci uprawiali
            >

            Sama zerknij do historii, bo najwyrazniej masz ogromne braki jezeli stawiasz
            takie tezy.


            • kora3 Re: to prowok jak rozumiem?:) 07.11.09, 18:25
              maria421 napisała:
              >
              > Sama zerknij do historii, bo najwyrazniej masz ogromne braki
              jezeli stawiasz
              > takie tezy.
              >
              gadaj zdrowa - każdy kto skończył podstawówkę wie co to wojny
              krzyzowe np.
              • maria421 Re: to prowok jak rozumiem?:) 07.11.09, 19:25
                kora3 napisała:

                > gadaj zdrowa - każdy kto skończył podstawówkę wie co to wojny
                > krzyzowe np.
                >
                Widze ze Twoja wiedza historyczna poza podstawowke nie wychodzi.
                • kora3 :) 07.11.09, 19:29
                  maria421 napisała:

                  > kora3 napisała:
                  >
                  > > gadaj zdrowa - każdy kto skończył podstawówkę wie co to wojny
                  > > krzyzowe np.
                  > >
                  > Widze ze Twoja wiedza historyczna poza podstawowke nie wychodzi.

                  jesteś przezabawna :) i niezwykle komiczne sjest rozmwaianie z Toba,
                  dawaj, dawaj :)
                  • maria421 Re: :) 07.11.09, 19:34
                    Kora, mnie wcale nie jest do smiechu jak pomysle jaki poziom wiedzy prezentuje
                    ktos kto wykonuje zawod dziennikarza.
                    • karafka_do_wina Re: :) 07.11.09, 22:08
                      to moze nie mysl o tym, skoro tak cie to smuci? zajmij sie czyms wesolym,
                      komedie jakas obejrzyj, idz na spacer, pozbieraj kasztany i kolorowe liscie :)
                      • maria421 Karfka, moj osobisty stalkerze:) 07.11.09, 22:26
                        juz Ci mowilam- jest tyle ciekawych dyskusji na forum, tylu ciekawych
                        dyskutantow a Ty nic tylko kolo mnie sie krecisz. Normalne to nie jest:)

                        Zegnam, skarbie, nie mam ochoty przyczyniac sie do zasmiecania tego fajnego
                        watku wdajac sie w bezsensowne rozmowy z Toba. Pocwierkaj sobie z Kora.
                        • bartosz_kania standardowy manewr maryjny 08.11.09, 01:10
                          temacik niewygodny - lepiej zrobić w tył zwrot :D
                          • karafka_do_wina Re: standardowy manewr maryjny 08.11.09, 13:55
                            bartosz_kania napisał:

                            > temacik niewygodny - lepiej zrobić w tył zwrot :D

                            a coz innego miala zrobic jak nie potrafi wymyslic sensownej odpowiedzi? ;)
                        • karafka_do_wina Re: Karfka, moj osobisty stalkerze:) 08.11.09, 02:13
                          bezsensowne rozmowy Marii - nie posadzalam cie o taki samokrytycym :-D
                    • kora3 słabe, dawaj cos lepszego:) nt. 08.11.09, 14:40
                      maria421 napisała:

                      > Kora, mnie wcale nie jest do smiechu jak pomysle jaki poziom
                      wiedzy prezentuje
                      > ktos kto wykonuje zawod dziennikarza.
    • ateista_z_wyboru Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 17:43
      A Krzyżacy to byli bezbożnicy czy bożnicy?
      • wkkr Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 20:00
        ateista_z_wyboru napisał:

        > A Krzyżacy to byli bezbożnicy czy bożnicy?
        =============================================
        Krzyżacy to byli (i są) bardzo porządni goście. Zrobili wiele
        dobrego na ziemiach oddanych im w użytkowanie. A że konflikt z
        sąsiadami był nieuniknony to zupełnie inna historia.
        • ateista_z_wyboru Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 20:26
          A Krzyżacy to byli bezbożnicy czy bożnicy?
          • lynx.rufus Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 20:59
            ateista_z_wyboru napisał:

            > A Krzyżacy to byli bezbożnicy czy bożnicy?

            A ateista_z_wyboru to jajco czy niejajco?

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
            • ateista_z_wyboru Re: Nie rozumiem dlaczego 07.11.09, 21:15
              Do rzeczy Panowie, do rzeczy.
    • gaika Re: Nie rozumiem dlaczego 08.11.09, 00:52
      wkkr napisał:

      > bezbożnicy są tak agresywni?

      Uważniej rozejrzyj się po forum(nie wyłączając głównego admina z
      tego oglądu), a potem coś może wywiedziesz ciekawego o naturze
      człowieka tak w ogóle.
      • stephen_s Re: Nie rozumiem dlaczego 08.11.09, 00:56
        Ja tam jestem grzeczny :)
        • gaika Re: Nie rozumiem dlaczego 09.11.09, 00:03
          stephen_s napisał:

          > Ja tam jestem grzeczny :)
          >

          Dla tegoż zaznaczyłam wyraźnie, o którego admina chodzi, żeby się
          coś przypadkiem nie skontaminowało.
          ;)
      • maria421 Re: Nie rozumiem dlaczego 08.11.09, 10:52
        gaika napisała:


        > Uważniej rozejrzyj się po forum(nie wyłączając głównego admina z
        > tego oglądu), a potem coś może wywiedziesz ciekawego o naturze
        > człowieka tak w ogóle.

        A Ty co powiesz na temat natury kogos kto pod wieloma nickami rozmawia sam z
        soba na tym forum?:)
    • fnoll a ja wiem dlaczego 08.11.09, 02:34
      zabobonni są tak agresywni i strasznie ich irytuje, gdy ktoś nie traktuje serio
      ich zabobonów :)

      wiem, ale nie powiem

      ha!

      ;)
      • gaika Re: a ja wiem dlaczego 09.11.09, 00:05
        fnoll napisał:

        > zabobonni są tak agresywni i strasznie ich irytuje, gdy ktoś nie
        traktuje serio
        > ich zabobonów :)
        >
        > wiem, ale nie powiem
        >
        > ha!

        Odrobina tajemnicy zawsze dodaje pikanterii
        ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka