Dodaj do ulubionych

Dyskryminowana, bo jest zakonnicą

11.12.09, 22:34
Rodzice protestują, bo nauczycielką jest zakonnica


Grupie rodziców dzieci uczęszczających do jednej z rzymskich szkół
podstawowych nie podoba się, że nową nauczycielką języka włoskiego
została zakonnica.

61-letnia siostra Annalisa Falasco zastąpiła nauczyciela, który
zmienił pracę. Jak się okazuje, prowadził on z dziećmi gimnastykę
opartą na elementach jogi. Nie przeszkadzało to rodzicom.
Przeszkadza natomiast fakt, że nauczycielką jest zakonnica. Grożą
skierowaniem sprawy do regionalnego sądu administracyjnego,
ponieważ, jak twierdzą, „szkoła jest publiczna, więc musi być
świecka”.

Zakonnica może okazać się doskonałą nauczycielką, reprezentuje
jednak Kościół, mówi przywódczyni niezadowolonych matek. „Ciekawa
jestem, co nauczycielka powie mojemu dziecku, kiedy zapyta ją o
powstanie życia na ziemi. Jestem ateistką i uważam, że szkoła
publiczna powinna być co najmniej świecka” – dodaje kobieta.

Za siostrą wstawił się mediolański dziennik „Il Giornale”, według
którego sytuacja nasuwa skojarzenia z tym, co działo się w czasach
stalinizmu w Związku Radzieckim. Gazeta przypomina, że kodeks karny
przewiduje karę trzech lat pozbawienia wolności dla każdego, kto
dopuszcza się dyskryminacji na tle rasowym, narodowym czy religijnym.

ekai.pl/wydarzenia/x24036/rodzice-protestuja-bo-nauczycielka-jest-zakonnica/
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka Re: Dyskryminowana, bo jest zakonnicą 12.12.09, 01:31
      A to ta zakonnica jest po ichniejszym AWFie????
      • isma Re: Dyskryminowana, bo jest zakonnicą 12.12.09, 08:58
        To po AWF-ie sie uczy wloskiego??? Albo polskiego???
        • 0golone_jajka Re: Dyskryminowana, bo jest zakonnicą 12.12.09, 15:28
          Było późno, nie wiem dlaczego, ale przeczytałem, że zakonnica uczyła WFu. :D
    • gumpel świeckość 12.12.09, 10:44
      Cytat z pani-matki:
      „Ciekawa jestem, co nauczycielka powie mojemu dziecku, kiedy zapyta ją o
      powstanie życia na ziemi. Jestem ateistką i uważam, że szkoła publiczna powinna
      być co najmniej świecka”


      Intrygujące jest stwierdzenie "co najmniej". Szkoda, dziennikarze nie poprosili
      rozwinięcia tej myśli.

      Swoją drogą, co znaczy słowo "świecki"? Chodzi mi dokładnie o znaczenie w
      kontekście tego zdania: „szkoła jest publiczna, więc musi być świecka”. Czy
      gdyby nauczyciel był praktykującym katolikiem, tyle, że nie miał święceń
      kapłańskich to mógłby uczyć włoskiego czy nie? Słowem: czy dla zwolenników
      świeckości państwa sakramenty mają znaczenie w życiu publicznym? Dziwne to.


      G.
      • isma Re: świeckość 12.12.09, 10:46
        O, to, to.
        Co wlasciwie obchodzi panstwo, czy ktos "ma" jakis sakrament, czy nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka