Dodaj do ulubionych

Msza w nocy

25.12.09, 08:30
mateusz.pl/czytania/2009/20091224.htm
"Święta noc Bożego Narodzenia to noc najradośniejszego orędzia,
jakie kiedykolwiek usłyszała ludzkość. Posłaniec z nieba
ogłosił: „Zwiastuję wam radość wielką. Dziś (...) narodził się wam
Zbawiciel”. Gromadzimy się razem z milionami ludzi, którzy czuwają
tej nocy, aby ponownie przeżyć głęboką treść tego orędzia: „narodził
się wam Zbawiciel”.

Niech ta wiadomość dotrze dziś do szpitalnych sal, do łóżka każdego
chorego człowieka, do ludzi zmęczonych cierpieniem: „Narodził się
wam Zbawiciel”. On jest jeden jedyny, który potrafi nadać sens
cierpieniu. On jeden jedyny, który potrafi przeprowadzić człowieka
przez mękę. Wystarczy w Niego uwierzyć, by ze szpitalnego łóżka
słabą ręką można było dosięgnąć nieba. „Narodził się wam Zbawiciel”.

Niech słuchają tych słów sieroty. Niech otrą gorzką łzę spływającą
po smutnym obliczu. Niech usłyszą te słowa mieszkańcy domów dziecka,
zakładów wychowawczych, dzieci cuchnących melin, wyziębłych z powodu
braku miłości mieszkań: „Narodził się wam Zbawiciel” — Ojciec dla
sierot. Przybył, aby budować dom dla bezdomnych, by znaleźć matkę i
ojca, którzy przygarną porzucone dziecko. Przybył, aby uczynić
możliwym to, co dla nas niemożliwe, aby spełnić najgłębsze
pragnienie ludzkiego serca, pragnienie rodzinnej miłości. „Narodził
się wam Zbawiciel”.

Niech się zamienią w słuch ludzie, którzy przymierają z głodu,
którym rozpacz zagląda w oczy, bo paraliżuje ich widmo
niezapłaconego mieszkania, dług za gaz, światło i ogrzewanie. Ci,
którzy niespokojnie spoglądają na termometr za oknem, bo dziecko nie
ma wystarczająco ciepłego ubrania. „Narodził się wam Zbawiciel”. Sam
ubogi i zziębnięty. Sam bezdomny, w cudzej stajni, przybył, aby
przeprowadzić biednych przez pustynię ubóstwa i wprowadzić do krainy
miodem i mlekiem płynącej. „Narodził się wam Zbawiciel”.

Słuchajcie uważnie wszyscy samotni, w których drzwi już od miesięcy,
a może i od lat, nikt nie zapukał. Oto puka On. „Narodził się wam
Zbawiciel”. Stoi, puka i prosi o przyjęcie. Uleczy samotność.
Otwórzcie, porządek zrobicie już razem. On nie przerazi się pustką
samotności. On ją uleczy. „Narodził się wam Zbawiciel”.

Niech ta wiadomość dotrze do więziennych cel. Do ludzi zniewolonych
przez nałogi, do przygniecionych wyrzutami sumienia. „Narodził się
wam Zbawiciel”. Nie ma takiego grzechu, by nie przebaczył, nie ma
takiej winy, aby nie ułaskawił, nie ma takiej pomyłki, aby jak
ojciec nie przygarnął marnotrawnego syna. Wystarczy zawierzyć,
wyciągnąć do Niego rękę prosząc o przebaczenie. Wesprzeć się na Jego
wszechmocy. „Zwiastuję wam radość wielką. Narodził się wam
Zbawiciel”.

Niech ta wiadomość dotrze do walczących. Zwaśnionych narodów,
państw, ludów, sąsiadów, małżonków i rodzin. Oto Książe Pokoju,
wystarczy odłożyć broń, rozluźnić zaciśniętą pięść, uścisnąć Jego
dłoń. Przynosi pokój i pojednanie. „Narodził się wam Zbawiciel”.

Niech to orędzie usłyszą zniewoleni przemocą polityczną, gospodarczą
i społeczną. Zbawiciel wyzwala miłością. Niech to usłyszą zniewoleni
przez błędne informacje w telewizji, prasie i opinii publicznej.
Zbawiciel wyzwala prawdą. „Narodził się wam Zbawiciel”.

Niech to usłyszą ci, którzy spoczywają w grobie, których ciało traci
tożsamość i zamienia się w ziemię. „Narodził się wam Zbawiciel”. On
wyprowadzi z krainy śmierci. On ubierze was w ciało nieśmiertelne.

To nie jest demagogia. To nie są piękne hasła. To jest
rzeczywistość. To ona nas tu zgromadziła. Mamy Zbawiciela, który
wyzwala nas z wszelkich doczesnych form zniewolenia. To orędzie
rozbrzmiewa dwadzieścia wieków. Błogosławiony, kto weń wierzy. Kto
spotkał Chrystusa jako Wybawiciela, kto przeżył i odkrył w Nim i z
Nim prawdziwy smak wolności. Jest tylko jeden jedyny warunek. To
orędzie realizuje się o tyle, o ile ludzie w Niego uwierzą.

Zabrakło nam wiary w Chrystusa Zbawiciela. Próba budowy życia bez
Niego się nie udaje. Oto dziś ponownie trzeba odkryć, że wiara w
Chrystusa jest siłą wolności, jest prawem wolności, jest krainą
wolności.

Składamy sobie życzenia. Życzę wam tej wolności wewnętrznej,
otwartej na wieczność. Tej wolności, która od Boga pochodzi i której
nie potrafi odebrać żadna siła doczesna. Życzę wam, abyście w
Chrystusie odkryli swojego Zbawiciela; Tego, który daje prawdziwą
wolność przerastającą wszelkie wyobrażenia i wszelkie ludzkie
pragnienia wolności.

Wyjdźcie dziś z Chrystusem w sercu i z wolnością, która pozwala
spojrzeć w przyszłość, i z podniesionym czołem, bez obawy, że
jakakolwiek trudność doczesna jest w stanie nas pokonać.

„Zwiastuję wam radość wielką: narodził się wam Zbawiciel. Chrystus
Pan”."

Ks. Edward Staniek
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka