gumpel
13.02.10, 22:31
Wybacz O Czcigodny, że podkradam Ci tytuł, ale jak zajrzałem do najnowszego
numeru TP to szczena mi opadła. Skoro pewien cyniczny były redaktor Dziennika,
a teraz gwiazda Krytyki Politycznej to "prawak" to Pan Profesor jawi mi się
jako ... arcyprawak. Patrząc porównawczo, czyli konserwatywnie, czyli
ponadczasowo, może i trochę na lewo od Josepha de Maistre'a (ale tylko trochę)
ale już raczej na prawo od Edmunda Burke,a, a już na pewno od Alexisa de
Tocqueville (!) No ale dosyć tej reklamy, oddajmy głos Panu Profesorowi:
„Kiedy próbuję odnaleźć jedną, najbardziej niebezpieczną stronę nowoczesności,
mam ochotę streścić swoje obawy w jednym wyrażeniu: zanik tabu. Nie wiadomo,
jak można by odróżnić »dobre« tabu od »złych«, sztucznie wspierać pierwsze, a
usuwać drugie; gdy znosimy jedne z nich pod pretekstem ich »irracjonalności«,
uruchamiamy »efekt domino«, który uśmierca inne – pisze Kołakowski. – Rozmaite
tradycyjne więzi ludzkie, które umożliwiają życie zbiorowe i bez których
istnienie nasze byłoby regulowane wyłącznie przez strach i chciwość, nie mają
wielu szans na przetrwanie bez systemu tabu i może byłoby lepiej, byśmy
wierzyli w prawomocność nawet niemądrych na pozór tabu niż byśmy mieli
pozwolić wszystkim im wyginąć. O ile racjonalność i racjonalizacja zagrażają
samej obecności tabu w naszej kulturze, o tyle osłabiają jej zdolność do
przetrwania. (...) Rzecz w tym, że w normalnym sensie słowa »racjonalność«
równie nie ma racjonalnych powodów dla respektowania życia ludzkiego i praw
osobowych, jak nie ma ich, np., dla zakazu spożywania krewetek przez Żydów,
mięsa w piątek przez katolików i wina przez muzułmanów. Wszystko to są
»irracjonalne« tabu. Totalitarny system, w którym ludzie traktowani są jako
wymienne części maszynerii państwowej, które można używać, wyrzucać lub
niszczyć stosownie do potrzeb państwa, jest w istotnym sensie triumfem
racjonalności. Zmuszony jest mimo to, by trwać, odnawiać, choćby niechętnie,
niektóre z owych »irracjonalnych« norm i w ten sposób własnej swojej
racjonalności przeczyć, wykazując tym samym, że racjonalność doskonała jest
ideałem samobójczym”.
(Cytat z eseju „Cywilizacja na ławie oskarżonych”, wygłoszonego w Castel
Gandolfo na sesji Instytutu für die Wissenschaften vom Menschen w sierpniu
1985 r. i zamieszczonego w wydanej przez Znak książce „Moje słuszne poglądy na
wszystko”)
Za tygodnik.onet.pl/0,41213,wobronie_tabu,komentarz.html
Uuuuu mocne. Muszę napisać, że nawet dla mnie moce (czytaj: gumpel jest chyba
trochę bardziej lewicowy ;-) od Pana Profesora, choć nie za bardzo). Ale tak
sobie myślę, że lewicowi forumowicze po przeczytaniu tekstu powinni wyjść z
siebie i stanąć obok. Wielcem ciekaw co myślicie o poglądach Pana Profesora. I
by od razu "rozbroić bombę", please, darujcie sobie wycieczki ad personam typu
starczy uwiąd myślowy, czy - wzorem Wyborczej o Herberta - nie róbcie z Pana
Profesora wariata. Coś merytorycznego poproszę.
G.