tade-k53 11.06.10, 14:23 Jeśli mówimy o religii, to należy odpowiedzieć na pytanie, co to jest religia i ile jest religii. Warto poznać prawdę objawioną przez Boga. tradycja-2007.blog.onet.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
0golone_jajka Re: Ile jest religii? 11.06.10, 17:15 Dodam jeszcze, że są religie prawdziwe i fałszywe. Zazwyczaj każda religia uznaje siebie samą za prawdziwą, a znaczną część pozostałych za fałszywe :) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ile jest religii? 12.06.10, 00:25 tade-k53 napisał: > Jeśli mówimy o religii, to należy odpowiedzieć na pytanie, co to > jest religia Instytucjonalna forma wiary i jedna z instytucji społecznych. i ile jest religii. Masz na myśli wyznawane obecnie czy także wszystkie historyczne od animizmów począwszy? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Ile jest religii? 12.06.10, 00:26 > Warto poznać prawdę objawioną przez Boga. Już mnie z nią zapoznano. Odpowiedz Link Zgłoś
z2006 Będę szczery 17.06.10, 12:21 maitresse.d.un.francais napisała: > > > Warto poznać prawdę objawioną przez Boga. > > Już mnie z nią zapoznano. "Kto nie miłuje, nie zna Boga". A nie jest zdolny do prawdziwej miłości ten, kto się chwali swoimi nadużyciami seksualnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Pamiętajmy, że jedyną religią zapewniającą 12.06.10, 13:08 pełnię środków zbawienia jest religia rzymsko-katolicka. Wszystkie pozostałe mają więcej lub mniej tych środków, ale zawsze czegoś im brakuje. A skoro czegoś brakuje, to trudniej jest osiągnąć nirwanę. Problem w tym, że każda religia twierdzi j.w. tylko używa nieco innej terminologii. I którą tu wybrać?? Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_z_berlina Jajko, 12.06.10, 13:44 0golone_jajka wraz z szefem napisał: "Pamiętajmy, że jedyną religią zapewniającą pełnię środków zbawienia jest religia rzymsko-katolicka. Wszystkie pozostałe mają więcej lub mniej tych środków, ale zawsze czegoś im brakuje. A skoro czegoś brakuje, to trudniej jest osiągnąć nirwanę." A ty nigdy nie zapomnij, że dla szefa to właśnie jest ważne, żebyś tak myślał, mówił i pisał. Im bardziej będziesz przekonany, iż jest to twoje zdanie i że sam tak sobie wszystko racjonalnie wymyśliłeś, tym lepiej dla szefa i jego „misji“. On chętnie korzysta z dobrowolnych usług pożytecznych, ateistycznych nadgorliwców, którzy w swej pysze i zarozumialstwie własnemu móżdżkowi przypisują jego szatańską agitację... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Jurku, 12.06.10, 14:58 To bynajmniej nie jest moje zdanie. Tak napisała kiedyś na tym lub na innym forum pewna być może znana Ci katechetka, a ja ją tylko cytuję. Fakt, dodałem od siebie "nirwanę" w miejsce "zbawienia", ale to w zasadzie to samo. Moje zdanie jest całkiem odmienne. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_z_berlina Re: Jajko, 13.06.10, 13:07 aeki napisał: "Co ty Jurek z tym szefem ??? Obsesja nowa ???" Nie, przekonanie o możliwości opętania przez szatana nie jest dla mnie żadną „obsesją“, ale składnikiem wyznawanej przeze mnie religii. U jajca widać bardzo wyraźne symptomy takiego opętania – facet robi wrażenie prowadzenia jakiejś obłędnej, antyreligijnej misji i jest w tym szatańsko wytrwały. On nie chce rozmawiać o religii, o Bogu czy w ogóle o transcendencji, ale z iście diabelską podardą i nienawiścią wszystko to zaciekle od wielu lat zwalcza. A tak właśnie zachowują się ludzie opętani przez szatana. Jajco nie potrzebuje więc forumowych współdyskutantów, ale dobergo egzorcysty. Z nim wręcz NIE WOLNO rozmawiać o religii w jakiejkolwiek formie, bo byłoby to czymś gorszym nawet, niż biblijne rzucanie „pereł przed wieprze“. Nawet sam Pan Jezus z przyprowadzanych mu opętanych ludzi wypędzał najpierw złe duchy, a dopiero potem z nimi rozmawiał. Pragnę ponadto zauważyć, że mówienie o tym otwarcie jest tą samą konwencją prowadzenia dyskusji, jaką wy ateiści przyjmujecie w stosunku do nas, ludzi wierzących. Wam się wydaje, że językiem wiary wolno nam rozmawiać tylko między sobą, najlepiej w zamkniętych kościółkach, bo zwracając się do was, powinniśmy bezwzględnie „uszanować“ waszą niewiarę i pod żadnym pozorem nie pisać nic ani o Bogu, ani o diabłach czy opętaniu, bo to razi wasze ateistyczne uszka. Jeśli już coś tam napiszemy o Bogu, to zawsze tylko w formie ostrożnej „możliwości“ Jego istnienia, najlepiej usprawiedliwiając się, że w ogóle w Niego wierzymy, chociaż nie da się Go „udowodnić naukowo“. Sprawdzonymi naukowo pewnikami o nieistnieniu Boga i szatana, macie prawo operować tylko wy. No więc ja się po prostu na taką „sprawiedliwą“ formę dyskutowania nie zgadzam. Jeśli wy uważacie że macie prawo nie przejmować się naszymi uczuciami, jeśli uważacie że wolno wam olewać naszą wrażliwość, drwić z zasad naszej wiary i obrażać nasze świętości, jeśli sądzicie, że wolno wam zaśmiecać codziennie dziesiątkami antyreligijnych wątków to forum, tylko dlatego, że jesteście ateistami, to my również mamy prawo nie przejmować się waszą niewiarą i rozmawiać z wami w NASZYM języku ludzi wierzących, czy wam się to podoba, czy nie. Jeśli jajco bluźni, kpi i gnoi świętości, ja mam prawo mówić otwarcie o jego niewątpliwym opętaniu przez szatana i przypominać mu to równie wytrwale i przy wszystkich możliwych okazjach, jak on to czyni w swej antyreligijnej „krucjacie“. MÓJ język przewiduje bowiem taką formę ludzkiego doczesnego zatracenia i wcale nie zamierzam się wam tłumaczyć z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Jajko, 13.06.10, 13:13 jurek_z_berlina napisał: > Nie, przekonanie o możliwości opętania przez szatana nie jest dla mnie żadną > 8222;obsesją“, ale składnikiem wyznawanej przeze mnie religii. U jajca wi > dać bardzo wyraźne symptomy takiego opętania – facet robi wrażenie prowad > zenia jakiejś obłędnej, antyreligijnej misji i jest w tym szatańsko wytrwały. O > n nie chce rozmawiać o religii, o Bogu czy w ogóle o transcendencji, ale z iści > e diabelską podardą i nienawiścią wszystko to zaciekle od wielu lat zwalcza. A > tak właśnie zachowują się ludzie opętani przez szatana. Jajco nie potrzebuje wi > ęc forumowych współdyskutantów, ale dobergo egzorcysty. Z nim wręcz NIE WOLNO r > ozmawiać o religii w jakiejkolwiek formie, bo byłoby to czymś gorszym nawet, ni > ż biblijne rzucanie „pereł przed wieprze“. Absolutnie sie zgadzam i dlatego z Ogolonymi_Jajkami i ich klonami od dawna nie rozmawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aeki Re: Jajko, 13.06.10, 17:54 > Absolutnie sie zgadzam i dlatego z Ogolonymi_Jajkami i ich klonami od dawna nie > rozmawiam. Mario ty powinnaś rozmawiać, ewangelizować. Prawda nas wyzwoli, czyż nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Jajko, 13.06.10, 23:02 Maria po wielokroć przegrywała w starciu ze mną, brakowało jej argumentów, nie potrafiła dyskutować, a co najistotniejsze, nie potrafiła przyznać mi racji, nawet gdy rację przyznawała mi Azerka. Wobec takiej klęski i pogromu Maryja zdecydowała się nie widzieć moich wpisów, bo tak jest jej wygodnie. Nie ma teraz problemu z odpowiedziami na moje trudne (a właściwie, to banalne) pytania, nie musi przyznawać mi racji (czego nie cierpi), jest dobrze :) No ale jak ktoś lubi z głową w piachu żyć, bo takie życie jest piękniejsze, to ja nie mam nic przeciwko temu. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Jajko, 13.06.10, 13:57 Przesadzacie Juleczku, przesadzacie. Wytrwały, powiadasz? Przecież wystarczy kilka minut dziennie by "wytropić" kolejne kwiatki ze świata religii. Gazety to podają gotowe do spożycia. Ja tylko to tu przedstawiam, linkuję i czasem komentuję. I zauważ, że zazwyczaj moje całodzenne wpisy są w sumie krótsze niż jeden Twój. Więc kto tu jest szatańsko wytrwały? Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_z_berlina Re: jurek_z_berlina jest trollem 15.06.10, 11:16 Serdeczne dzięki! Swego czasu (pamiętasz jeszcze dlaczego?) przyrzekłem sobie, że nie będę już z tobą rozmawiał, ale ponieważ twój wpis traktuję jako wielkie wyróżnienie, zrobię wyjątek, bo muszę ci po prostu podziękować! Nawiasem mówiąc, byłbym przerażony, gdybyś ty, tak kulturalny forumowicz i bystry tropiciel trolli, miał o mnie inne zdanie. Przyjemnego dnia życzę! ;) Odpowiedz Link Zgłoś