kann2 30.07.10, 21:15 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8198118,Ksiadz__Wiecej_chamstwa_w_centrum_Warszawy_niz_na.html No tak. Już dwie osoby jadące na Łudstok po pijanemu wypadły z pociągów. To co się musi w Warszawie dziać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a000000 Re: Ksiądz mówi, że w Warszawie jest więcej chams 30.07.10, 21:44 kann2 napisał: >To co się musi w Warszawie dziać? jak to co... krzyża pilnują... to dopiero chamstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Ksiądz mówi, że w Warszawie jest więcej chams 31.07.10, 00:53 Chrzanisz Kann, na Pasterce to sami trzezwi?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: Ksiądz mówi, że w Warszawie jest więcej chams 31.07.10, 08:34 Bywasz, to wiesz. Nie słyszałem jednak, by ktoś wypadł z pociągu w drodze na Pasterkę, a każdego roku w drodze na Łudstok ktos wylata. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Ksiądz mówi, że w Warszawie jest więcej chams 31.07.10, 12:17 jakoś tak się dziwnie składa, że wszelkie migawki reporterskie z tego Łudstoka pokazują młodzieńców z butelkami piwa w dłoniach...potem tacy dziczeją w rytm walenia w bębny... ZAŁOŻĘ się że i narkotyki są w użyciu... Widziałeś, Absztyś, ludzi w takim stanie na Pasterce? Wypić setkę dla zdrowotności to nie to samo co uchlać się do utraty rozumu... Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Ksiądz mówi, że w Warszawie jest więcej chams 31.07.10, 13:22 a000000 napisała: > Wypić setkę dla zdrowotności to nie to samo co uchlać się do utraty rozumu... ============================ Regularnie pita setka jest groźniejsza od "uchlania się do utraty rozumu" np. raz na rok. Kieliszek czerwonego wina do obiadu też potrafi uzaleznić. Piwo po pracy równie szkodliwe potrafi być. Nie ma czegoś tekiego jak alkohol pity dla zdrowotności, bo alkohol zawsze czyni większe szkody niż korzysci. ==== Generalnie picie alkoholu to idiotyczny pomysł i właściwie zwyczaj ten powinien ograniczać się jedynie do wesel i styp. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Za to ja słyszałem 31.07.10, 13:14 własnousznie apel proboszcza w pewnej wiejskiej parafii, by wierni mniej pili przed pasterką, bo siostra organistka się skarzy na stężenie alkoholu w wydychanym przez parafian powietrzu. Podobno nie była w stanie pracowoać w takich warunkach i zagrozila strajkiem.... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Za to ja słyszałem 31.07.10, 13:23 no wiesz, Hipciu, jeśli w kościółku o powierzchni 200m2 zmieści się 1000 luda i każdy z nich po kielonku dzymnął... to co się dziwisz? Tysiąc kielonków to rzeka!!!! że już nie wspomnę o innych wyziewach, od których nos więdnie... Nie dziwię się pani organistce, że strajkować chce właśnie! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais A nie mógłby apelować, żeby się myli? 02.08.10, 14:28 CODZIENNIE, w BARDZO CIEPŁEJ WODZIE, Z UŻYCIEM MYDŁA. Może proboszcza posłuchają. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Owszem, nieprawda 02.08.10, 16:03 1. Osoby jadące na Łudstok NIE BYŁY ANI NA ŁUDSTOKU, ANI W WARSZAWIE, wypadając. 2. Z jakich miast jechały te osoby? 3. Kannusiowi (znowu mnie admin o...pitoli) chodzi o to, żeby dowalić warszawiakom? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Katowiczanie 02.08.10, 16:04 wiadomosci.onet.pl/1582675,11,item.html Jak to się ma do Łudstoka i Warszawy, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Owszem, nieprawda 02.08.10, 16:59 Zaraz, Kochanico, zaraz. Ale tak w ogolnosci, to uwazasz, ze to normalne jest, ze nalezacy do grupy amatorow pewnego rodzaju wydarzen obywatele po pijaku wypadaja z pociagow? Albo, no nie wiem, wsadzaja sobie wzajem noze pod zebro, jak to z kolei bywa wsrod kibicow pilkarskich? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Owszem, nieprawda 02.08.10, 20:29 isma napisała: > Zaraz, Kochanico, zaraz. Ale tak w ogolnosci, to uwazasz, ze to normalne jest, > ze nalezacy do grupy amatorow pewnego rodzaju wydarzen obywatele po pijaku > wypadaja z pociagow? Albo, no nie wiem, wsadzaja sobie wzajem noze pod zebro, > jak to z kolei bywa wsrod kibicow pilkarskich? Boże Broń! Jakbym pogoniła jednego z drugim, toby się nogami nakrył! Ale co to ma do Wawy, hę? Pokój duszy Zmarłego! Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Owszem, nieprawda 02.08.10, 23:27 No ma to, ze ow ksiadz, wypowiadajacy sie w linkowanym przez Kanna artykule, ktory to kaplan JEST Z WARSZAWY, powiada, iz na ten Łudstok to wlasciwie fajni i mili ludzie przyjezdzaja, a w kazdym razie mniej chamscy, niz w Warszawie. No wiec, skoro wiemy o Łudstokowiczach to, co wiemy, i skoro to, co wiemy, jest normalne dla owego kaplana, to zasadnie mozna IRONICZNIE spytac, z czymze on sie w Warszawie musial zetknac, skoro Łudstok uwaza za mile i bezpieczne miejsce. I nie ma to nic wspolnego z Warszawa i warszawiakami, a raczej z tym, ze dziwne musi byc pojecie normalnosci tego kaplana, skoro towarzystwo wypadajacych po pijaku z pociagow uwaza za normalne, a nawet lepsze od tego, ktore mozna na ulicach polskich miast spotkac. Ufff. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Owszem, nieprawda 02.08.10, 23:49 A czy ci ludzie komuś krzywdę zrobili, czy jedynie sami sobie? I czy w naszym kraju młodzi ludzie jeżdzący pociągami piją jedynie w drodze na Woodstock, czy zdarza się, że piją i ulegają wypadkom również w drodze do innych miejsc? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Owszem, nieprawda 02.08.10, 23:57 Poszukaj, moze znajdziesz o wypadajacych z pociagow pijanych malolatach w drodze na msze polowe z udzialem papieza, powiedzmy. Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Owszem, nieprawda 03.08.10, 00:20 Ale czego ma to dowodzić? Jeśli ludzie jadą na pogrzeb to nie ubierają się na kolorowo i nie lecą z uśmiechem na ustach z najlepszymi życzeniami i odwrotnie, na wesele nikt z wieńcem nie jedzie. Podobnie idąc na mszę z udziałem papieża raczej nikt nie zakłada, że będzie się tam dobrze bawił, a w mentalności przeciętnego Polaka, dobra zabawa wiąże się z alkoholem. To, że ktoś wypadł z pociągu będąc nietrzeźwym nie czyni z niego osoby niemiłej jak sugerujesz, co najwyżej można mówić o osobie nierozsądnej, jednak brak rozsądku to dość częste w młodym wieku, i wiązanie tego typu wydarzeń z Woodstokiem jako przykładu na niebezpieczeństwo tegoż ,jest dużym uproszczeniem, które można zrzucić na karb utrzymania za wszelką cenę spójnego obrazu świata, w którym Woodstok jawi się jako źródło wszelkiego zła i wszeteczeństwa, bo ludzie nie siedzą grzecznie w kółeczku na krzesełkach i nie biją się w piersi żałując jak to nagrzeszyli w myślach i w mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Owszem, nieprawda 03.08.10, 09:41 sniyg napisał: > a w mentalności przeciętnego Polaka, dobra zabawa wiąże się > z alkoholem. no to nie jestem "przeciętnym" Polakiem. Ani mój mąż, ani mój syn, ani mój brat, ani moja siostra... ani cała rodzina i moja i męża... ani moje koleżanki z rodzinami.... W moim środowisku alkohol nie kojarzy się z dobrą zabawą, w wręcz przeciwnie. Uprzedzając pytanie - nie, nie jesteśmy abstynentami... wszystko jest dla człowieka, ale w umiarze. Doprowadzanie się do stanu w którym traci się zdrowie lub życie to nie jest dobra zabawa. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Owszem, nieprawda 03.08.10, 17:13 sniyg napisał: > > Podobnie idąc na mszę z udziałem papieża raczej nikt nie zakłada, że będzie się > tam dobrze bawił, a w mentalności przeciętnego Polaka, dobra zabawa wiąże się > z alkoholem. No, to juz cos wiemy o tym, co sie uwaza za "dobra zabawe" - naprucie sie do utraty kontroli. > To, że ktoś wypadł z pociągu będąc nietrzeźwym nie czyni z niego > osoby niemiłej jak sugerujesz, co najwyżej można mówić o osobie nierozsądnej, > jednak brak rozsądku ...i uchlanie sie na umor to dość częste w młodym wieku, > i wiązanie tego typu wydarzeń z Woodstokiem jako przykładu na niebezpieczeństwo > tegoż ,jest dużym uproszczeniem, które można zrzucić na karb utrzymania za wsz > elką cenę spójnego obrazu świata, Alez swiat jest spojny i logiczny! Inteligencja sie nazywa, ta zdolnosc zauwazania zwiazkow miedzy zjawiskami. > w którym Woodstok jawi się jako źródło wszelkiego zła i wszeteczeństwa, bo ludz > ie nie siedzą grzecznie w kółeczku na krzesełkach i nie biją się w piersi żałuj > ąc jak to nagrzeszyli > w myślach i w mowie. > O ile przeczytales wypowiedz, o ktorej dyskutujemy, to ksiadz nie porownywal Woodstocku z kolkiem rozancowym, tylko z przecietna duzego polskiego miasta, i doszedl do wniosku, ze na Woodstocku ludzie prezentuja wyzsza kulture. Moze warto sie zajac wlasnie tym uproszczeniem? > Odpowiedz Link Zgłoś
sniyg Re: Owszem, nieprawda 03.08.10, 19:08 isma napisała: > No, to juz cos wiemy o tym, co sie uwaza za "dobra zabawe" - > naprucie sie do utraty kontroli. Skąd ten wniosek? Kto uważa? Po co aż tak dramatyzujesz sięgając po knajacki język? Może napisz od razu, że nie chcesz rozmawiać, tylko za wszelką cenę udowodnić swoją rację przekręcając do granic absurdu cudze słowa. > Alez swiat jest spojny i logiczny! Inteligencja sie nazywa, ta zdolnosc > zauwazania zwiazkow miedzy zjawiskami. Może i tak. Ludzie jednak wykoślawiają wiele rzeczy, przykładając do wydarzeń własne kalki. Ty i Kann koniecznie chcecie pokazać, że Woodstok to zło, co jest zdaniem dość charakterystycznym dla konserwatywnych kręgów religijnych - w związku z czym wyłuskujecie przypadki poświadczające waszą wizję. Stąd też i język jakim się posługujesz "naprucie się", "uchlanie" wyraźnie widać subiektywizację zjawiska. Nie w smak wypowiedź ksiądza, który, jak zauważmy, przyjechał z obawami, a widocznie spotkało go miłe zaskoczenie (nie taki diabeł straszny?). Może zamiast grzmieć z ambony na rozwiązłą młodzież (kto to widział tarzać się w błocie) pojechał i sam zobaczył jak jest naprawdę i zamiast przyjąć postawę zamkniętą i z góry potępiającą otworzył się nieco na inne style bycia. Do tego, nie stwierdził, że >Woodstok prezentuje wyższą kulturę niż przeciętne duże miasto>, tylko powiedział, cytuję "Ale teraz wiem, że więcej chamstwa można czasem doświadczyć idąc ulicą w centrum Warszawy niż na Przystanku Woodstock". Słowo klucz "czasem". Pomijam fakt, że wypadanie ludzi z pociągów nawet "uchlanych na umór" trudno nazwać chamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Owszem, nieprawda 03.08.10, 21:37 Proponuję zauważyc belkę we włąsnym oku: "...i wiązanie tego typu wydarzeń z Woodstokiem jako przykładu na niebezpieczeństwo tegoż ,jest dużym uproszczeniem, które można zrzucić na karb utrzymania za wszelką cenę spójnego obrazu świata, w którym Woodstok jawi się jako źródło wszelkiego zła i wszeteczeństwa, bo ludzie nie siedzą grzecznie w kółeczku na krzesełkach i nie biją się w piersi żałując jak to nagrzeszyli w myślach i w mowie." Prawda, jak latwo cudze słowa wykoslawic, zeby nastepnie wysmiac? Potem mamy, w ostatniej Twojej wypowiedzi, dopisanie hipotetycznemu ksiedzu paru kabaretowych zdan o tarzaniu sie w blocie z hipotetycznej ambony... Nie no, skad, nie dramatyzuje sie tu wcale... A co do knajackiego jezyka, no, coz, pierwsza z brzegu wyrzucona przez Google wymiana zdan bywalcow Woodstocku: grono.net/przystanekwoodstock/topic/15436873/sl/zdjecia-z-woodstocku-2008/ Tu na przykład mamy jezyk godny Słowackiego: hehe:) potem widziałem jakąś laskę z tym krzyżem która chodziła i sępiła piwsko, a po polaniu: "grzechy zostały ci odpuszczone"^^ niestety nie wiem jaka byla opcja w przypadku niepolania:P A tu z kolei Homer: jestes z Minska? ja w pociagu poznalem fajnych kolesi z twojej miesciny..nawet nam pomogli rozkladac namiot bo kazdy byl tak napruty ze niebył w stanie... Wiec zamiast sie oburzac na moj "knajacki jezyk", "otworz sie nieco na inne style bycia..." Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Jeszcze swojm rodzinom 03.08.10, 11:30 zwłaszcza ten, który zginął. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais swoim oczywiście - kłopoity z monitorem nt 03.08.10, 11:31 Odpowiedz Link Zgłoś
stephen_s Re: Owszem, nieprawda 03.08.10, 08:09 No nie, Isma, teraz to trochę przesadziłaś. Woodstock to bardzo duża impreza i prawo statystyki mówi, że przy takiej masie ludzi zgromadzonych w jednym miejscu coś się może stać. Ale to nie oznacza, że takie nieszczęśliwe incydenty pokazują całokształt tej imprezy. Szczególnie, że chyba trudno obwiniać Owsiaka za to, co uczestnicy robią w pociągu, którym jadą... Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Owszem, nieprawda 03.08.10, 09:33 stephen_s napisał: >trudno obwiniać Owsiaka za to, co uczestnicy robią w pociągu, którym >jadą Jezusmaria!!! a kto obwinia Owsiaka?????? Kann jedynie uprzejmie się zastanawia nad wypowiedzią księdza z WARSZAWY, który twierdzi że na imprezie zwanej łudstok jest mniej chamstwa niż w Warszawie... W świetle tego, że w drodze na łudstok pijane towarzystwo wypada z pociągu - co takiego musi się w tej Warszawie dziać???? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Owszem, nieprawda 03.08.10, 17:09 Po pierwsze, mojego pogladu na Woodstock nie znasz ;-))). Po drugie, rozmawiamy o wypowiedzi tego ksiedza, a nie o Woodstocku w ogolnosci. Warszawa chyba jest ludniejsza niz pole Woodstockowe, nie? I tym bardziej by mozna usprawiedliwic rozne "nieszczesliwe incydenty" prawem statystyki ;-))). Bo "cos sie moze stac". No przeciez bys mnie wysmial, gdybym powiedziala, ze w srodowisku kiboli jest bezpieczniej, niz na ulicach Krakowa... Odpowiedz Link Zgłoś