Dodaj do ulubionych

Bluznierstwo w Radio Maryja

18.09.10, 19:46
calamity88.wrzuta.pl/audio/7c4RVrX6NXM/ojciec_tadeusz_jak_prometeusz
Prometeusz to postac z poganskiej Grecji, jak mozna porownywac go do wielebnego ojca Rydzyka? Schizma?
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Bluznierstwo w Radio Maryja 18.09.10, 20:01
      Ten Prometeusz to alegoria... niby że ojciec dyrektor niesie ogień prawdy, tak jak i Prometeusz przyniósł ludziom ogień... i za to ,że przyniósł, został paskudnie ukarany... tak jest karany przez niechętnych mu ludzi Rydzyk i cierpi.

      E tam, Absztyś!!! a ja myślałam, że faktycznie coś się strasznego dzieje....a tu tylko piosnka... mały pikuś. Lepiej sobie na uspokojenie skołatanych nerwów posłuchaj tego:

      www.youtube.com/watch?v=VtTqpqGIIYU&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=iF17mzCPq5A&feature=related
      • wkkr Azerko 18.09.10, 20:28
        to jest skrajne bluźnierstwo. I nie chodzi tu o to że to postać mitologii greckiej.
        Bluźnierstwo tkwi w tym że cały mit o Prometeuszu mówi o złamaniu praw boskich w imię rozwoju ludzkości.
        • a000000 Re: Azerko 18.09.10, 20:36
          Hipciu, bluźnierstwem by było, gdyby Boga do Prometeusza przyrównano... ale kimże jest ojciec Rydzyk, aby piosenki o nim bluźnierstwem nazywać????
          • wkkr Re: Azerko 18.09.10, 20:45
            Prometeusz był tytanem czyli bogiem przedolimpijskim. Porównanie Rydzyka do boga to jest bluźnierstwo.
            • 0golone_jajka Re: Azerko 18.09.10, 20:53
              Pełna zgoda.
            • a000000 Re: Azerko 18.09.10, 21:22
              wkkr napisał:

              > Prometeusz był tytanem czyli bogiem przedolimpijskim. Porównanie Rydzyka do bog
              > a to jest bluźnierstwo.

              do kroćset!!!! Hipcio!!! Ty się opamiętaj. O jakim Ty bogu (raczej bożku) mówisz?
              Wiesz co to jest bluźnierstwo?
              • feel_good_inc Re: Azerko 19.09.10, 13:04
                a000000 napisała:

                > wkkr napisał:
                >
                > > Prometeusz był tytanem czyli bogiem przedolimpijskim. Porównanie Rydzyka
                > do bog
                > > a to jest bluźnierstwo.
                >
                > do kroćset!!!! Hipcio!!! Ty się opamiętaj. O jakim Ty bogu (raczej bożku) mówis
                > z?
                > Wiesz co to jest bluźnierstwo?

                Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną?
                • wkkr Re: Azerko 19.09.10, 16:01
                  feel_good_inc napisał:
                  > Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną?
                  ========
                  Dotyczy to także Rydzyka.
        • stephen_s Re: Azerko 18.09.10, 22:18
          > Bluźnierstwo tkwi w tym że cały mit o Prometeuszu mówi o złamaniu praw boskich
          > w imię rozwoju ludzkości.

          Tyle, że w mitologii greckiej "prawa boskie" nie zawsze miały wiele wspólnego z moralnością. Akurat Prometeusz jest raczej postacią pozytywną.
          • feel_good_inc Re: Azerko 19.09.10, 13:05
            stephen_s napisał:

            > > Bluźnierstwo tkwi w tym że cały mit o Prometeuszu mówi o złamaniu praw bo
            > skich
            > > w imię rozwoju ludzkości.
            >
            > Tyle, że w mitologii greckiej "prawa boskie" nie zawsze miały wiele wspólnego z
            > moralnością. Akurat Prometeusz jest raczej postacią pozytywną.

            W mitologii chrześcijańskiej wręcz przeciwnie. Zrobił dokładnie to samo, za co Adam i Ewa zostali wygnani z Edenu.
            • stephen_s Re: Azerko 19.09.10, 13:15
              > W mitologii chrześcijańskiej wręcz przeciwnie. Zrobił dokładnie to samo, za co
              > Adam i Ewa zostali wygnani z Edenu.

              Owszem. No i? Faktem jest, że postać Prometeusza ma zupełnie inną wymowę. Tworzenie porównań, że Prometeusz złamał boskie prawa, więc uczynił coś złego wedle chrześcijańskiej hierarchi wartości, a więc idea 'Rydzyk = Prometeusz' jest bluźnierstwem, jest bez sensu. Bo boskie prawa mitologii greckiej są zupełnie nieporównywalne z boskimi prawami chrześcijaństwa...
              • wkkr stefan 19.09.10, 16:03
                Wystąpienie czlowieka przeciwko "bogu" niezaleznie od religii nie jest przez jakąkolwiek religię mile widziane.
                • stephen_s Re: stefan 19.09.10, 16:32
                  No, Prometeusz nie był człowiekiem.

                  Zapominasz też, że Grecy bynajmniej nie uważali swoich bogów za nieomylnych.
                  • wkkr BÓG i bóg 19.09.10, 16:38
                    Prometeusz by mniejszym bogiem. Jako taki sprzeciwił się jedynie słusznej linni Zeusa.
                    Co gorsza zrobił dobrze ludziom.
                    Tego żadna religia nie może tolerowac.
                  • a000000 Re: stefan 19.09.10, 16:44
                    stephen_s napisał:

                    > Zapominasz też, że Grecy bynajmniej nie uważali swoich bogów za nieomylnych.

                    bogowie greccy posiadali wszelkie ludzkie cechy, szczególnie te złe. Byli mściwi, zazdrośni, podstępni, pyszałkowaci... na ich tle Prometeusz, który poświecił się dla ludzi, jawi się jak jakiś święty i to męczennik. Wedle niektórych mitów to Prometeusz ulepił ludzi, Zeusowi się to nie podobało.
                    • luzerski Re: stefan 19.09.10, 22:49
                      a000000 napisała:


                      > bogowie greccy posiadali wszelkie ludzkie cechy, szczególnie te złe. Byli
                      > mściw i zazdrośni...


                      A starotestamentowy Jahwe to niby nie? Ten to dopiero był mściwy i zazdrosny! Przy nim Zeus i ferajna olimpijska to naprawdę małe miki. W dodatku bogów greckich było dużo i głównie naparzali się między sobą, na ogół zostawiając ludzi w spokoju, a Jahwe, z braku innych bogów, wyżywał się głównie na ludziach (do któregoś pokolenia nawet)...
                      • a000000 Re: stefan 19.09.10, 22:57
                        luzerski napisał:

                        na ogół zostawiając ludzi w s
                        > pokoju,

                        ale jak przyłupili, to fest!!! Np zesłali taką pięknisię Pandorę, z DAREM w puszcze - co doprowadziło do klęski całego rodzaju ludzkiego.
                        Bóg starotestamentowy jest faktycznie ,że tak powiem, ostry.... To ja już wolę naszego, chrześcijańskiego.
                        • luzerski Re: stefan 19.09.10, 23:37
                          a000000 napisała:


                          > Bóg starotestamentowy jest faktycznie ,że tak powiem, ostry.... To ja już
                          > wolę naszego, chrześcijańskiego.

                          Ale pono to jest ten sam tylko jakoś tak z wiekiem złagodniał...
                          • wkkr Bóg jest jeden 20.09.10, 06:46
                            tylko jego obrazy rózne.
                            • a000000 Re: Bóg jest jeden 20.09.10, 10:06
                              wkkr napisał:

                              > tylko jego obrazy rózne.

                              oczywista oczywistość, Hipciu. Ja wybieram chrześcijański obraz Boga. Sądzę, że jest najbliższy prawdzie.
                              • luzerski Re: Bóg jest jeden 20.09.10, 10:18
                                a000000 napisała:

                                > wkkr napisał:
                                >
                                > > tylko jego obrazy rózne.
                                >
                                > oczywista oczywistość, Hipciu. Ja wybieram chrześcijański obraz Boga. Sądzę, że
                                > jest najbliższy prawdzie.

                                To tak jak z polskim kościołem. Niby jest jeden, a jego obrazy tak różne. Jest ciemnogrodowy Rydzyka i oświecony Życińskiego i Pieronka? :)
                                • a000000 Re: Bóg jest jeden 20.09.10, 10:37
                                  luzerski napisał:

                                  > To tak jak z polskim kościołem.

                                  nie, to nie tak samo. Rożne frakcje, rozłamy, Rydzyki i Pieronki to element naszego reala, istnieje tu i teraz, można opisać, sfilmować, udokumentować.... i udowodnić naukowo istnienie.

                                  Natomiast jaki jest BÓG????? tego nikt nie wie, możemy tylko sobie wyobrażać. Wielość obrazów wynika z różnic interpretacyjnych Objawienia. Bo jak wiesz, Luziu, gdzie dwa ludki tam trzy zdania.
                                  Ale pamiętaj: moje jest najmojsze!!!!
            • wkkr Re: Azerko 19.09.10, 16:02
              feel_good_inc napisał:
              > W mitologii chrześcijańskiej wręcz przeciwnie. Zrobił dokładnie to samo, za co
              > Adam i Ewa zostali wygnani z Edenu.
              ================================
              W pewnym sensie....
          • wkkr Re: Azerko 19.09.10, 16:00
            stephen_s napisał:
            > Tyle, że w mitologii greckiej "prawa boskie" nie zawsze miały wiele wspólnego z
            > moralnością. Akurat Prometeusz jest raczej postacią pozytywną.
            ============
            To nie ma znaczenia.
            Prometeizm jest herezją.
            • a000000 Re: Azerko 19.09.10, 16:41
              wkkr napisał:

              > Prometeizm jest herezją.

              eeee, prometeizm to postawa etyczna, polegająca na (dobrowolnym) podporządkowaniu jednostki dla dobra ogółu - czyli tak zwane cierpienie za miliony. Wielu świętych cierpiało pro publico bono.
              Postawa etyczna nie może być herezją. Herezja to pojęcie dotyczące doktryny wiary.
              • wkkr Re: Azerko 19.09.10, 16:43
                Prometeizm oznacza także bunt przeciwko boskim wyrokom i siłom natury.
      • luzerski Re: Bluznierstwo w Radio Maryja 19.09.10, 22:30
        a000000 napisała:

        > Prometeusz przyniósł ludziom ogień... i za to ,że przyniósł, został pasku
        > dnie ukarany...

        Coś słyszałem... Facet podobno do końca życia musiał wcinać wątróbkę z orłów..." :)

        • a000000 Re: Bluznierstwo w Radio Maryja 19.09.10, 22:44
          luzerski napisał:

          >Facet podobno do końca życia musiał wcinać wątróbkę z orłów....

          albo odwrotnie. Sterczał tak przywiązany do Kaukazu, aż go połbóg Herkules (tym razem śmiertelny) wybawił zabijając ptaszysko... (chyba to nie był orzeł, raczej sęp albo kruk)... a potem była Pandora, gadziny wylazłe z puszki i potop. To jest zadziwiające, jak ten potop się w rożnych mitach przewija...

          Wniosek: nigdy się nie sprzeciwiaj przełożonemu, bo Ci wątroba zgnije. hihihi
          • luzerski Re: Bluznierstwo w Radio Maryja 19.09.10, 22:54
            a000000 napisała:

            > Wniosek: nigdy się nie sprzeciwiaj przełożonemu, bo Ci wątroba zgnije. hihihi

            Taak? A ja słyszałem, że wątroba gnije, jeśli się baby nie bije... (babie oczywiście) :)
            • a000000 Re: Bluznierstwo w Radio Maryja 19.09.10, 23:00
              luzerski napisał:


              > Taak? A ja słyszałem, że wątroba gnije, jeśli się baby nie bije..

              też słyszałam, ale to chyba nieprawda jest... mój ślubny mnie nie bije i jakoś nie narzekam....
              • luzerski Re: Bluznierstwo w Radio Maryja 19.09.10, 23:42
                a000000 napisała:

                > ... mój ślubny mnie nie bije i jakoś nie narzekam....

                Hmm... Ale na wszelki słuczaj zażywaj profilaktycznie sylimarol. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka