Dodaj do ulubionych

Watykan odmówił współpracy

11.12.10, 11:07
tak labiedzi Wyborcza

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8802736,Sledztwo_ws__pedofilii__Watykan_odmowil_wspolpracy.html

Tyle że po zapoznaniu się z tekstem wynika coś innego. Watykan odmówił współpracy z konkretną komisją, która zwróciła się - bądź co bądź - do suwerennego, odrębnego państwa z żądaniem udostępnienia informacji, tak jakby chodziło o jakiś wewnętrzny podmiot irladzki. Jest oczywiste, że taki sposób załatwiania sprawy spotkał się z taką a nie inną reakcją. Nie ma tu odmowy współpracy, jest natomast wskazanie odpowiedniej procedury załatwiania spraw.

Jak zareagowałaby GW gdyby sąd kościelny zwrócił się do niej z nakazem (lub chociażby z prośbą) wydania materiałów obciążających któregoś z dziennikarzy? Albo gdyby Watykan zwrócił się bezpośrednio do prokuratury z nakazem udostępnienia akt?
Obserwuj wątek
    • 0golone_jajka celowa obstrukcja 11.12.10, 13:19
      Każda wymówka jest dobra by nie wyjawić niewygodnej prawdy. Obstrukcje przewodów sądowych przez cwanych oskarżonych są powszechnie znane i stosowane. Każdy błąd formalny jest przez nich momentalnie wykorzystywany. Ostatnio głośno było o sprawie, w której oskarżony poprosił o ponowne odczytanie akt. A tych jest chyba kilka tysięcy stron czy więcej. Sędzia czyta, a oskarżony śpi na sali. Ale ma takie prawo. Watykan postąpił podobnie zasłaniając się nieprawidłowościami ze strony formalnej. Ma takie prawo. Podobnie jak każdy inny oskarżony. Tylko, że od Watykanu oczekiwalibyśmy nieco innej postawy... zwłaszcza, że podobno zależy mu na wyjaśnieniu tych zbrodni, a nie zamiataniu pod dywan. Widać, nie do końca...
      • jurek_z_berlina Re: celowa obstrukcja 12.12.10, 12:30
        Jajco-aeki napisał:

        „Tylko, że od Watykanu oczekiwalibyśmy nieco innej postawy...“ (podkreślenie moje)

        O kim mówisz, w pierwszej osobie liczby mnogiej? O twoich OBU ogolonych jajkach? O ich klonach? O ich sympatykach? O ateistach? O Europejczykach? O wszystkich ludziach w ogóle?

        Ta pierwsza osoba liczby mnogej jest bowiem uzasadniona tylko wtedy, jeśli zwracasz się w imieniu jakiejś GRUPY. Więc chciałbym, abyś skonkretyzował tą, miłą twemu sercu grupę, w imieniu której się wypowiadasz. ;)

        Ale żarty na bok…

        Jako absolutny wróg „Watykanu“, który najchętniej zaorałby go po wcześniejszym oblaniu benzyną i spaleniu, niczegokolwiek odeń przecież nie „oczekujesz“, ani w liczbie pojedyńczej, ani tym bardziej mnogiej, więc NIE BŁAZNUJ, drogi, zaperzały katolikożerco i przestań udawać „rozczarowanego“, bo nikt ci i tak nie uwierzy.
        • 0golone_jajka Re: celowa obstrukcja 12.12.10, 13:07
          Miałem na myśli wszystkich ludzi zainteresowanych sprawą, niezależnie od wyznania, narodowości, płci czy koloru skóry, wszystkich tych, których brzydzą zbrodnie kleru, a jeszcze bardziej wielowiekowa tradycja ich ukrywania. Najwyraźniej Ty do nich nie należysz.
        • maitresse.d.un.francais Re: celowa obstrukcja 12.12.10, 18:05
          > ludziach w ogóle?
          >
          > Ta pierwsza osoba liczby mnogej jest bowiem uzasadniona tylko wtedy, jeśli zwra
          > casz się w imieniu jakiejś GRUPY.

          Jeszcze w wypadku pluralis maiestatis.
      • a000000 Re: celowa obstrukcja 12.12.10, 12:51
        0golone_jajka napisał:

        Tylko, że
        > od Watykanu oczekiwalibyśmy nieco innej postawy... zwłaszcza, że podobno zależy
        > mu na wyjaśnieniu tych zbrodni, a nie zamiataniu pod dywan.

        i dlatego właśnie, aby nic nie zostało zamiecione pod dywan - sprawa musi być potraktowana z całą powagą - OFICJALNIE i zgodnie z procedurami. Aby żaden sąd nie odrzucił zarzutu z przyczyn "proceduralnych".
        • 0golone_jajka Re: celowa obstrukcja 12.12.10, 13:11
          Tak samo postępuje oskarżony żądając odczytania tysięcy stron aktów, aby broń Zeusie, nie pomylił się przy jakimś drobiazgu przyznając do winy. Rozumiem, że nie każdy może ot tak zadać pytanie papieżowi i uzyskać od niego odpowiedź, ale W TAK WAŻNEJ SPRAWIE można pominąć całą dworską galanterię i biurokratyczną maszynę by udzuelić informacji - wszak to by było tylko w interesie Watykanu, który rzekomo chce szybkiego i rzetelnego wyjaśnienia sprawy.
          • a000000 Re: celowa obstrukcja 12.12.10, 13:14
            0golone_jajka napisał:

            > W TAK WAŻNEJ SPRAWIE można pominąć całą dworską galanterię

            otóż NIE MOŻNA. Polski rząd też chce aby katastrofa smoleńska została wyjaśniona... ale nie może się zwracać do śledczych inaczej, jak zgodnie z procedurami.
            A sądzę, że katastrofa w której ginie urzędujący prezydent, do tego obarczona widmem zamachu, jest dla każdego państwa ważniejszą sprawą niż jakiś tam pojedynczy czy podwójny pedofil, których na co dzień mamy całe mnóstwo...
    • marcinlet Re: Watykan odmówił współpracy 12.12.10, 10:19
      kann2 napisał:

      > tak labiedzi Wyborcza
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8802736,Sledztwo_ws__pedofilii__Watykan_odmowil_wspolpracy.html
      >
      > Tyle że po zapoznaniu się z tekstem wynika coś innego. Watykan odmówił współpra
      > cy z konkretną komisją, która zwróciła się - bądź co bądź - do suwerennego, odr
      > ębnego państwa z żądaniem udostępnienia informacji, tak jakby chodziło o jakiś
      > wewnętrzny podmiot irladzki. Jest oczywiste, że taki sposób załatwiania sprawy
      > spotkał się z taką a nie inną reakcją. Nie ma tu odmowy współpracy, jest natoma
      > st wskazanie odpowiedniej procedury załatwiania spraw.

      Bzdury piszesz. Przecież wiadomo, że ten "brak procedur" to taki wykręt rządu Watykanu. Jak już chcesz za wszelką cenę bronić swego Kościoła to rób to bardziej umiejętnie.
      • kann2 Re: Watykan odmówił współpracy 12.12.10, 10:45
        Może jednak zamiast "przecież wiadomo" jakiś konkretny argument? Nie może zwracać się do suwerennego państwa organ innego państwa z żądaniami. Oznaczałoby to, że Watykan podlega instytucjom irlandzkim, a tak nie jest. Dlatego słuszna była reakcja watykańska i oburzenie.
        • marcinlet Re: Watykan odmówił współpracy 12.12.10, 17:36
          Znając watykańskie procedury sprawa by ruszyła za jakieś 300 lat podobnie jak rehabilitacja Galileusza.
          • kann2 Re: Watykan odmówił współpracy 12.12.10, 17:44
            Tak niby znasz watykańskie procedury, a nie znasz podstawowych zasad regulujących współpracę międzynarodową wymiaru sprawiedliwości.
      • a000000 Re: Watykan odmówił współpracy 12.12.10, 12:49
        marcinlet napisał:

        >Przecież wiadomo, że ten "brak procedur" to taki wykręt rządu Watykanu.

        bzdury to Ty piszesz. Wyobraź sobie, że jakaś rosyjska komisja rozpatrująca przestępstwo dokonane na terenie Rosji, przestępcami są obywatele Rosji pochodzenia polskiego, żąda od załóżmy Wojewody Pomorskiego danych osobowych dotyczących rodziny tych przestępców.
        Założę się, że wojewoda powie : na drzewo.... a Polska oficjalnie zaprotestuje.
        Dlaczego? Ano dlatego, że takie sprawy załatwia się zgodnie z procedurami, oficjalnie. Inaczej każdy sąd odrzuci "dowód" nielegalnego pochodzenia.

        czego się spodziewała od Watykanu irlandzka komisja? Jakich wiadomości? Przecież ani przestępstwa nie popełniono na terenie Watykanu, ani to nie byli obywatele Watykanu, ani też ofiary takimi obywatelami nie byli. No a w końcu od czego są służby dyplomatyczne jako przedstawiciele konkretnych państw? Komisja powinna się zwrócić do nuncjusza apostolskiego w Irlandii.... a ten oficjalnie już do Watykanu. Nie pokątnie, bo pokątnie to można tylko plotkować.

        Marcinku, nie chodzi tu o brak procedur - bo takowe istnieją... chodzi o nie zastosowanie się strony irlandzkiej do tych procedur.
    • maitresse.d.un.francais E, to jak kann 12.12.10, 16:48
      Kann też zawsze odmawia współpracy jako dyskutant, jeśli mu nie przyznawać racji.
      • 0golone_jajka Re: E, to jak kann 12.12.10, 17:36
        Zauważyłem. ALe teraz wspólnie z Azerką wytknęliśmy mu nieznajomość podstaw wiary (małżeństwo w niebie) - ciekawe jak na to zareaguje.
        • maitresse.d.un.francais Re: E, to jak kann 12.12.10, 17:51
          . ALe teraz wspólnie z Azerką wytknęliśmy mu nieznajomość podstaw wia
          > ry

          Tak, tak, chodziło ci o to, żeby napisać "wspólnie z Azerką wysunęliśmy argument" i żeby się wszyscy zdziwili wielce.
          • 0golone_jajka Re: E, to jak kann 12.12.10, 18:01
            Nie łapię co do mnie piszesz, a faktem jest to, że przyłapaliśmy Kanna. Jeśli nie na błędzie, to przynajmniej na niedokładnej znajomości podstaw wiary. Ciekawe co, jeśli w ogóle, Kann napisze o przypadku zacytowanym z Biblii przez Azerkę. Na razie się bezpośrednio nie odniósł, bo chyba, jak zauważyłaś, co trudniejsze problemy Kann pomija milczeniem. Podobnie jak i Maria zresztą.
            • maitresse.d.un.francais Re: E, to jak kann 12.12.10, 18:03
              0golone_jajka napisał:

              > Nie łapię co do mnie piszesz

              yyy może zbadaj sobie IQ?
              • 0golone_jajka Re: E, to jak kann 12.12.10, 18:04
                zbadałęm sobie HIVa i na razie starczy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka