Dodaj do ulubionych

Cezary Pazura i Radio Maryja

03.02.11, 10:40
Wydaje się, że jedno z drugim raczej wiele wspólnego mieć nie może. ALe jak posłuchałem tego ( www.pardon.pl/artykul/13552/pazura_broni_rydzyka_wideo ), to zdanie zmieniłem. Nie znam historii religijności Pazury, a sądząc po jego drugiej, młodej żonie, raczej nie przykłada on zbytniej wagi do "co bóg złączył..." (choć mogę się mylić - wszak może mieć rozwód kościelny), ale ten monolog nieco zmienił moją optykę.
Obserwuj wątek
    • jurek_z_berlina Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 15:11
      0golone_jajka napisał:

      Wydaje się, że jedno z drugim raczej wiele wspólnego mieć nie może. ALe jak posłuchałem tego ( www.pardon.pl/artykul/13552/pazura_broni_rydzyka_wideo ), to zdanie zmieniłem. Nie znam historii religijności Pazury, a sądząc po jego drugiej, młodej żonie, raczej nie przykłada on zbytniej wagi do "co bóg złączył..." (choć mogę się mylić - wszak może mieć rozwód kościelny), ale ten monolog nieco zmienił moją optykę.

      Widzisz, Jajko, gdybyś po prostu zapodał link do tej wypowiedzi z pytaniem, co o tym sądzą inni forumowicze, można by sobie na ten temat podyskutować. Twój ateistyczny „odruch bezwarunkowy” ;) zmusił Cię jednak do opatrzenia linku paskudnym, choć jakże dla Ciebie charakterystycznym komentarzem, który NATYCHMIAST odstręczył innych od zabierania głosu!

      Zastosowałeś bowiem typowo ubecki chwyt, który dyskredytuje Cię kompletnie jako obiektywnego forumowicza, a mianowicie w podły sposób spróbowałeś zdezawuować pana Pazurę w naszych oczach, przypominając jego „drugą młodą żonę”. Tak właśnie postępowała Ubecja. Aby zdyskredytować np. jakiegoś kapłana w oczach jego parafian (albo opozycjonistę w oczach społeczeństwa), szukano na niego obyczajowych „haków”, które następnie wykorzystywano, albo do uczynienia z delikwenta tajnego donosiciela, albo – gdy opierał się namowom i szantażom – do ujawnienia tych brudów wraz z odpowiednim komentarzem.

      Postępowano przy tym dokładnie TAK SAMO jak Ty, czyli przez rozsiewanie plotek (chociaż mówiono często o niezbitych faktach!), na zasadzie: „no tak właściwie to nie wiadomo, czy to jest prawda, czy rzeczywiście, no, ale jednak, no wiecie, no „nie ma dymu bez ognia”... Też im się „wydawało”, że tak właściwie ten czy inny ksiądz jest co prawda dobrym duszpasterzem i że jego „aferki nie mają z faktem takiego czy innego prowadzenia się niewiele wspólnego”, ale, no, wiecie... (i tu „oczko” do publiki). Zupełnie jak Ty z tym „ewentualnym rozwodem kościelnym” Pazury!

      Ubecy czynili tak, bo wiedzieli, że bezpośrednie, brutalne oskarżenie jakiegoś księdza przez tracący wiarygodność reżim komunistyczny, nawet gdy oskarżenia były prawdziwe, może zostać uznane za kłamstwo tegoż reżimu, podczas gdy zniesławienie pod płaszczykiem plotki czy „zatroskanego pochylania się nad grzesznikiem”, natychmiast staje się o wiele bardzie strawne... Podobnie jak Ty masz w dupie taką czy inną ocenę moralną rozwodów, tak im zwisał fakt, czy ksiądz ma kochankę czy nie (sami mieli za uszami jeszcze gorsze łajdactwa), najważniejsze, żeby w miarę wiarygodnie zdeptać „czarnego”.

      Otóż, Jajko, ponieważ Ty też powoli tracisz wszelką wiarygodność, więc większość Twoich „aferowych” wątków również ubierasz w te „zatroskane”, czy „niezbyt pewne swego” „piórka”, nie raz wręcz wcielasz się w rolę wrażliwego na brud moralny „katolika”, wspomnisz coś o Jezusie itp., aby tylko temat „chwycił”, żeby Azerka napisała następnie (zupełnie słusznie!), że to czy tamo jest niegodne pana Pazury czy jakiegoś księdza, żeby Grześ czy Hiper nazwali kogoś „katolickim oszołomem” itd. itp... Na tym polegają te Twoje sztuczki, to nimi zaśmiecasz i dosłownie rozwalasz nasze forum; stanowią one jedną z form Twoje antyreligijnej misji... I tak to, zamiast fajnych, budujących dyskusji mamy same Twoje antyreligijne śmieci, przez które trudno się przepchać i które powoli coraz bardziej zniechęcają innych do zaglądania na to forum.

      * * *

      Najzabawniejsze przy tym jest to, że Pazura NIC nie mówi ani o wierności małżeńskiej, ani o jakichś zasadach moralnych, ani nie stawia siebie samego jako jakiś przykład do naśladowania, ani nawet nie mówi, że jest katolikiem! Całkiem rozsądnie rozpatruje on kwestię wolności wypowiedzi w krajach demokratycznych i bez względu na to, jakie się ma zdanie o nim samym czy Radiu Maryja, Pazura mówi PRAWDĘ!

      Jeśli w Polsce, w której żyje garstka muzułmanów, można postawić meczet, to milionowe rzesze konserwatywnych katolików mają prawo do swojego Radia Maryja. Bardzo wyraźnie wspomina on też o odpowiedzialności za słowo i zwraca słusznie uwagę, że jeśli – jak wielu sądzi – Radio Maryja łamie prawo lub rozpowszechnia niedozwolone treści, to każdy ma prawo złożyć zawiadomienie o dokonaniu przestępstwa, a już na pewno nikt nie ma obowiązku tegoż Radia słuchać.

      Wszystko to dałoby się więc, kochany Jajcuniu, doskonale przedyskutować, gdybyś swoim ohydnym, ubeckim „komentarzem” nie „przesolił” (a co za tym idzie – nie spieprzył) tej wątkowej „zupki”...
      • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 17:15
        jurek_z_berlina napisał:

        [...]

        Szanowny Kolego Jurku - według Wikipedii Pazura ma juz trzecią żonę. To nie są żadne "plotki":

        "Zawarł trzy małżeństwa. Pierwsza żona Żaneta Pazura (1989-1993); ma z nią córkę Anastazję[2], urodzoną w 1990 roku. W latach 1995-2007 był żonaty z Weroniką Marczuk[3]. 1 maja 2009 roku poślubił 21-letnią Edytę Zając. 28 czerwca 2009 roku, w wieku 47 lat, aktor po raz drugi został ojcem. Trzecia żona urodziła ich córkę, Amelię[4]."

        pl.wikipedia.org/wiki/Cezary_Pazura
        > Najzabawniejsze przy tym jest to, że Pazura NIC nie mówi ani o wierności małżeń
        > skiej, ani o jakichś zasadach moralnych, ani nie stawia siebie samego jako jaki
        > ś przykład do naśladowania, ani nawet nie mówi, że jest katolikiem!

        No dobra, ale czy RM nie ma już na kogo się powoływać, skoro wykorzystuje wypowiedzi rozwodników? Co to za "katolicki glos w Twoim domu"? ;-)
        • jurek_z_berlina Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 17:55
          z2006 napisał:

          Szanowny Kolego Jurku - według Wikipedii Pazura ma juz trzecią żonę. To nie są żadne "plotki":

          "Zawarł trzy małżeństwa. Pierwsza żona Żaneta Pazura (1989-1993); ma z nią córkę Anastazję[2], urodzoną w 1990 roku. W latach 1995-2007 był żonaty z Weroniką Marczuk[3]. 1 maja 2009 roku poślubił 21-letnią Edytę Zając. 28 czerwca 2009 roku, w wieku 47 lat, aktor po raz drugi został ojcem. Trzecia żona urodziła ich córkę, Amelię[4]."


          A GDZIE ja napisałem, że plotką jest, iżby pan Pazura był rozwodnikiem?
          Kolego Arcyku, proszę czytać ze zrozumieniem ;)

          No dobra, ale czy RM nie ma już na kogo się powoływać, skoro wykorzystuje wypowiedzi rozwodników? Co to za "katolicki glos w Twoim domu"?

          Zapytaj o. Dyrektora – nie mnie. Ja nie jestem sympatykiem Radia Maryja. Zresztą to NIE BYŁO tematem mojego wpisu, ale – jak mówi tytuł – „ubeckie metody Jajka“. O wypowiedzi pana Pazury, jeśli jesteśmy uczciwymi forumowiczami, można dyskutować, ale tylko trzymając się jego prawdziwości jego wypowiedzi, a nie jego kondycji moralnej, co insynuuje nasz inteligentny Kolega.

          Pozdrawiam i cieszę się, że się znowu „uaktywniłeś“ :)
          • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 20:14
            jurek_z_berlina napisał:

            > A GDZIE ja napisałem, że plotką jest, iżby pan Pazura był rozwodnikiem?

            Skoro to przyznajesz, po co czepiasz się Jajko o to, że o tym pisze i porównujesz go do ubeków?

            > No dobra, ale czy RM nie ma już na kogo się powoływać, skoro wykorzystuje
            > wypowiedzi rozwodników? Co to za "katolicki glos w Twoim domu"?

            >
            > Zapytaj o. Dyrektora – nie mnie.

            On nie pisze na tym forum. ;-) A dyskutować każdy ma prawo.

            > Ja nie jestem sympatykiem Radia Maryja.

            To po co posuwasz się do nazywania kogoś ubekiem i to za coś takiego?

            > Zresztą to NIE BYŁO tematem mojego wpisu, ale – jak mówi tytuł – &#
            > 8222;ubeckie metody Jajka“.

            A co jest ubeckiego w pisaniu o rzeczach (przynajmniej potencjalnie) powszechnie znanych?

            O wypowiedzi pana Pazury, jeśli jesteśmy uczc
            > iwymi forumowiczami, można dyskutować, ale tylko trzymając się jego prawdziwośc
            > i jego wypowiedzi, a nie jego kondycji moralnej,

            Dla RM kondycja moralna nie jest ważna? No, może coś w tym jest. ;-)

            > Pozdrawiam i cieszę się, że się znowu „uaktywniłeś“ :)

            No bo znowu mam więcej czasu...
            • jurek_z_berlina Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 20:36
              z2006 napisał:

              jurek_z_berlina napisał:

              > A GDZIE ja napisałem, że plotką jest, iżby pan Pazura był rozwodnikiem?


              Skoro to przyznajesz, po co czepiasz się Jajko o to, że o tym pisze i porównujesz go do ubeków?

              A dlaczego nie wolno mi czepiać się wrednych metod Jajka? Przypominają metody ubeckie, więc nie mogę je porównywać do metod św. Franciszka z Asyżu, ale do metod ubeckich.
              Udowodnij mi, że NIE przypominają ;) No i co ma do ubeckich metod Jajka takie czy inne życie rodzinne pana Pazury? Zaczynasz być nielogiczny, Drogi Kolego Arcyku.

              > No dobra, ale czy RM nie ma już na kogo się powoływać, skoro wykorzystuje wypowiedzi rozwodników? Co to za "katolicki glos w Twoim domu"?

              > Zapytaj o. Dyrektora – nie mnie.


              On nie pisze na tym forum.

              To napisz do niego list, albo wyślij e-maila.

              A dyskutować każdy ma prawo.

              No nie mów!!!! Napraaaawdę???

              > Ja nie jestem sympatykiem Radia Maryja.

              To po co posuwasz się do nazywania kogoś ubekiem i to za coś takiego?

              A KOGO ja nazwałem ubekiem?
              I co to ma wspólnego z moim brakiem sympatii do Radia Maryja?

              > Zresztą to NIE BYŁO tematem mojego wpisu, ale – jak mówi tytuł – &#
              > 8222;ubeckie metody Jajka“.


              A co jest ubeckiego w pisaniu o rzeczach (przynajmniej potencjalnie) powszechnie znanych?

              Przeczytaj UWAŻNIE mój CALY wpis jeszcze raz
              Trochę Cię nie było na forum i chyba „siadła“ Ci błyskotliwość.

              O wypowiedzi pana Pazury, jeśli jesteśmy uczciwymi forumowiczami, można dyskutować, ale tylko trzymając się jego prawdziwośc i jego wypowiedzi, a nie jego kondycji moralnej,

              Dla RM kondycja moralna nie jest ważna? No, może coś w tym jest.

              A co mnie to obchodzi? Nie jestem sympatykiem Radia Maryja. Napisz list do ojca, acha, to już było....

              > Pozdrawiam i cieszę się, że się znowu „uaktywniłeś“

              No bo znowu mam więcej czasu...

              Cieszę się niezmiernie, ale Jajko to pewnie drinka sobie z tej okazji zrobił ;)
              • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 20:54
                jurek_z_berlina napisał:

                > A dlaczego nie wolno mi czepiać się wrednych metod Jajka?

                Dalej nie rozumiem, co w nich takiego wrednego? ;-)

                > Udowodnij mi, że NIE przypominają ;)

                Ty stawiasz zarzut, że przypominają - uzasadnij go.

                No i co ma do ubeckich metod Jajka takie c
                > zy inne życie rodzinne pana Pazury?

                Więc o Ci chodzi z tą ich ubeckością???

                > To napisz do niego list, albo wyślij e-maila.

                To byłoby fascynujące... A da się?
                >
                > No nie mów!!!! Napraaaawdę???

                A napisałem kiedyś, ze nie?
                >
                > > Ja nie jestem sympatykiem Radia Maryja.
                >
                > A KOGO ja nazwałem ubekiem?

                Aha, czyli Jajko nie jest stuprocentowym ubekiem, tylko stosuje ubeckie metody? Tylko co w nich ubeckiego?

                > I co to ma wspólnego z moim brakiem sympatii do Radia Maryja?

                Jeżeli nie ma, to w końcu po co piszesz, że to metody ubeckie?
                >
                > > Zresztą to NIE BYŁO tematem mojego wpisu, ale – jak mówi tytuł &
                > #8211; &#
                > > 8222;ubeckie metody Jajka“.

                >
                > Przeczytaj UWAŻNIE mój CALY wpis jeszcze raz

                Już pisałem, że nie lubię wodolejstwa.

                > Trochę Cię nie było na forum i chyba „siadła“ Ci błyskotliwość.

                To napisz łopatologicznie. ;-)
                >
                > Dla RM kondycja moralna nie jest ważna? No, może coś w tym jest.
                > ]
                >
                > A co mnie to obchodzi? Nie jestem sympatykiem Radia Maryja.

                A przeciwnikiem pewnie tez nie? To po co o tym piszesz i to w kontekście "ubeckości"? Może myślisz, że przez to służysz Kościołowi jako całości?
                • jurek_z_berlina Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 21:32
                  z2006 napisał:

                  jurek_z_berlina napisał:

                  > A dlaczego nie wolno mi czepiać się wrednych metod Jajka?


                  Dalej nie rozumiem, co w nich takiego wrednego?

                  Nic na to nie poradzę. To TWÓJ problem.

                  > Udowodnij mi, że NIE przypominają

                  Ty stawiasz zarzut, że przypominają - uzasadnij go.

                  Już to bardzo szczegółow uczyniłem. Wyraźnie „siada“ Ci błykotliwość, przyjacielu ;)

                  > No i co ma do ubeckich metod Jajka takie czy inne życie rodzinne pana Pazury?

                  Więc o Ci chodzi z tą ich ubeckością???

                  „Siada“ Ci błyskotliwość, przyjacielu ;) Skup się i przeczytaj mój wpis raz jeszcze. Wyraźnie potrzeba Ci forumowego terningu.

                  > To napisz do niego list, albo wyślij e-maila.

                  To byłoby fascynujące... A da się?

                  A skąd ja mogę wiedzieć czy DASZ radę napisać list czy e-mail do o. Dyrektora. Na forum pisujesz, więc chyba nie powinno być to takie skomplikowane ;)

                  > No nie mów!!!! Napraaaawdę???

                  A napisałem kiedyś, ze nie?

                  Nooo, rzeczywiście, chyba nie napisałeś, ale musiałem po prostu zapomieć, że każdy może pisać na forum i stąd to zdziwienie. ;) W każdym razie dzięki za przymomnienie mi o tym oczywistym fakcie. Jak to mawiał Kobuszewski: „zupełnie ze łba mi wyszło“ ;)

                  > > Ja nie jestem sympatykiem Radia Maryja.
                  >
                  > A KOGO ja nazwałem ubekiem?

                  Aha, czyli Jajko nie jest stuprocentowym ubekiem, tylko stosuje ubeckie metody? Tylko co w nich ubeckiego?

                  „Siada“ Ci błyskotliwość, przyjacielu ;) Skup się i przeczytaj mój wpis raz jeszcze. Wyraźnie potrzeba Ci forumowego terningu.

                  > I co to ma wspólnego z moim brakiem sympatii do Radia Maryja?

                  Jeżeli nie ma, to w końcu po co piszesz, że to metody ubeckie?

                  No tu już wymiękam! Nie nadążam za rozumowaniem geniusza... A tak właściwie, to O CO Ci chodzi? ;)

                  > > Zresztą to NIE BYŁO tematem mojego wpisu, ale – jak mówi tytuł &
                  > #8211; &#
                  > > 8222;ubeckie metody Jajka“.
                  >
                  > Przeczytaj UWAŻNIE mój CALY wpis jeszcze raz

                  Już pisałem, że nie lubię wodolejstwa.

                  Dziękuję za komplement. Jeden nie lubi wodolejstwa, a drugi ostentacyjnej pychy. De gustibus non est disputandum.

                  Tylko, ehmm, JAK możesz odpowiadać mi na wpis, którego NIE PRZECZYTAŁEŚ???
                  Ja myślałem, że "siada" Ci błyskotliwość, a to tylko wstręt do mojego wodolejstwa tak pomieszał Ci szyk i sen Twoich zaczepek... ;)

                  > Trochę Cię nie było na forum i chyba „siadła“ Ci błyskotliwość.

                  To napisz łopatologicznie.

                  Już to zrobiłem. Inni na pewno zrozumieli. Domagasz się jakichś specjalnych względów? No tak, zapomiałem, że pracujesz usilnie nad pokorą. ;) Zapewne już wkrótce będą efekty....

                  > Dla RM kondycja moralna nie jest ważna? No, może coś w tym jest.

                  > A co mnie to obchodzi? Nie jestem sympatykiem Radia Maryja.


                  A przeciwnikiem pewnie tez nie?

                  A co Cię to obchodzi? Jesteś moim spowiednikiem? Muszę się Tobie z tego tłumaczyć?

                  To po co o tym piszesz i to w kontekście "ubeckości"?

                  Dopóki Twój wstręt do mojego wodolejstwa nie pozwoli Ci ze zrozumieniem przeczytać CAŁEGO wpisu, będziesz bredził, Szanowny Kolego Arcyku.

                  Może myślisz, że przez to służysz Kościołowi jako całości?

                  Tylko Najwyższy i ja wiemy, co ja myślę...

                  ;)

                  • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 21:48
                    jurek_z_berlina napisał:

                    > Nic na to nie poradzę. To TWÓJ problem.

                    To wytłumacz w Twoim chrześcijańskim miłosierdziu.
                    >
                    > Już to bardzo szczegółow uczyniłem. Wyraźnie „siada“ Ci błykotliwoś
                    > ć, przyjacielu ;)

                    Powtarzasz się.
                    >
                    > „Siada“ Ci błyskotliwość, przyjacielu ;) Skup się i przeczytaj mój
                    > wpis raz jeszcze.

                    Tylko który?
                    >
                    > A skąd ja mogę wiedzieć czy DASZ radę napisać list czy e-mail do o. Dyrektora.

                    Napisanie napisaniem, tylko czy on to odbierze?

                    > Na forum pisujesz, więc chyba nie powinno być to takie skomplikowane ;)

                    A adres internetowy da się zdobyć?
                    >
                    > > > Ja nie jestem sympatykiem Radia Maryja.
                    > >
                    > > A KOGO ja nazwałem ubekiem?
                    >

                    > Aha, czyli Jajko nie jest stuprocentowym ubekiem, tylko stosuje ubeckie m
                    > etody? Tylko co w nich ubeckiego?

                    >
                    > „Siada“ Ci błyskotliwość, przyjacielu ;) Skup się i przeczytaj mój
                    > wpis raz jeszcze. Wyraźnie potrzeba Ci forumowego terningu.
                    >
                    > > I co to ma wspólnego z moim brakiem sympatii do Radia Maryja?
                    >
                    > Jeżeli nie ma, to w końcu po co piszesz, że to metody ubeckie?
                    >
                    > No tu już wymiękam! Nie nadążam za rozumowaniem geniusza... A tak właściwie, to
                    > O CO Ci chodzi? ;)

                    Że piszesz o ubekości w reakcji na zwykłe zwrócenie uwagi, że "katolickie" radio nie powinno podpierać się wypowiedziami rozwodników (jak sie okazuje, dwukrotnych).
                    >
                    > Dziękuję za komplement. Jeden nie lubi wodolejstwa, a drugi ostentacyjnej pychy

                    Niby czemu ostemntacyjnej. ;-)

                    > Tylko, ehmm, JAK możesz odpowiadać mi na wpis, którego NIE PRZECZYTAŁEŚ???

                    A napisałem, że w ogóle nie przeczytałem?

                    > Już to zrobiłem.

                    Gdzie?

                    > No tak, zapomiałem, że pracujesz usilnie nad pokorą. ;) Zapewne już wkró
                    > tce będą efekty....

                    Podobno pycha kończy sie pół godziny po śmierci...
                    >
                    > A co Cię to obchodzi? Jesteś moim spowiednikiem?

                    Nie, dyskutantem.

                    > Muszę się Tobie z tego tłumaczyć?

                    Nie, ale to ciekawe. Ani Cię to parzy ani ziębi, ale piszesz o ubeckości itp. ...
                    >
                    > Dopóki Twój wstręt do mojego wodolejstwa nie pozwoli Ci ze zrozumieniem przeczy
                    > tać CAŁEGO wpisu,

                    Wystarczy, że zaczniesz pisać wprost i szczerze. "Co nadto jest..."

                    > Tylko Najwyższy i ja wiemy, co ja myślę...
                    >
                    No to się podziel tym skarbem...
                    • jurek_z_berlina Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 22:44
                      z2006 napisal:

                      jurek_z_berlina napisał:

                      > Nic na to nie poradzę. To TWÓJ problem.

                      To wytłumacz w Twoim chrześcijańskim miłosierdziu.

                      Miłosierdzie miłosierdziem, a geniusz geniuszem ;) Powinien sobie sam poradzić.

                      > Już to bardzo szczegółow uczyniłem. Wyraźnie „siada“ Ci błykotliwość, przyjacielu

                      Powtarzasz się.

                      Wiem. W pyskówce z "pokornymi" czasem tak trzeba. ;)

                      > „Siada“ Ci błyskotliwość, przyjacielu Skup się i przeczytaj mój wpis raz jeszcze.

                      Tylko który?

                      Ten najdłuższy. Może jednak nie utoniesz ;)

                      > A skąd ja mogę wiedzieć czy DASZ radę napisać list czy e-mail do o. Dyrektora.

                      Napisanie napisaniem, tylko czy on to odbierze?

                      Twój problem. Spróbuj!

                      > Na forum pisujesz, więc chyba nie powinno być to takie skomplikowane

                      A adres internetowy da się zdobyć?

                      Pogoogluj. Może się uda. Możesz też napisać list na adres: o. Tadeusz Rydzyk, Radio Maryja, Toruń. Na pewno dojdzie.

                      > No tu już wymiękam! Nie nadążam za rozumowaniem geniusza... A tak właściwie, to O CO Ci chodzi?

                      Że piszesz o ubekości w reakcji na zwykłe zwrócenie uwagi, że "katolickie" radio nie powinno podpierać się wypowiedziami rozwodników (jak sie okazuje, dwukrotnych).

                      Mnie nie interesuje co powinno robić, czy nie robić Radio Maryja. To nie jest moja stacja. I nie o nią mi tu chodziło, tylko o styl zakładania wątków przez Jajko. A ten z całą pewnością przyczepiłby się po ubecku do pana Pazury nawet wtedy, gdyby bronił prawa kilku milionów konserwatywnych katolików do własnego radia na portalu Gazety Wyborczej czy Nie Urbana. Oczywiście, gdyby te „obiektywne“ media taki wywiad w ogóle puściły.

                      > Dziękuję za komplement. Jeden nie lubi wodolejstwa, a drugi ostentacyjnej pychy

                      Niby czemu ostemntacyjnej.

                      Wyziera ona z każdego Twego wpisu, Drogi Kolego Arcyku. I nie ja pierwszy zwróciłem na to uwagę.

                      > Tylko, ekhem, JAK możesz odpowiadać mi na wpis, którego NIE PRZECZYTAŁEŚ???

                      A napisałem, że w ogóle nie przeczytałem?

                      Wynikało to z Twoich pokręconych uwag.

                      > Już to zrobiłem.

                      Gdzie?

                      Na forum KiR.

                      > No tak, zapomiałem, że pracujesz usilnie nad pokorą. Zapewne już wkrótce będą efekty....

                      Podobno pycha kończy sie pół godziny po śmierci...

                      Nie przejmuj się. Pan Bóg nagradza wysiłki, a my jakoś z Tobą wytrzymamy ;)

                      > A co Cię to obchodzi? Jesteś moim spowiednikiem?

                      Nie, dyskutantem.

                      Który MUSI otwierać przed Tobą dusze? Wolne żarty, Drogi Przyjacielu Arcyku ;)

                      > Muszę się Tobie z tego tłumaczyć?

                      Nie, ale to ciekawe.

                      Co jest ciekawe? Że nie muszę się przed Tobą tłumaczyć? Nie widzę w tym nic ciekawego.

                      Ani Cię to parzy ani ziębi, ale piszesz o ubeckości itp. ...

                      Gdzie napisałem, że mnie ubeckie metody Jajka ani parzą, ani ziębią? Gdyby tak było nie dokonałbym żadnego wpisu...

                      > Dopóki Twój wstręt do mojego wodolejstwa nie pozwoli Ci ze zrozumieniem przeczytać CAŁEGO wpisu,

                      Wystarczy, że zaczniesz pisać wprost i szczerze. "Co nadto jest..."

                      Acha, to znaczy, że od zaraz mam Ci wysyłać na priva moje teksty do ocenzurowania???
                      Jak Ci się one nie podobają, to ich nie czytaj i nie komentuj. W ogóle możesz mnie ignorować, Drogi Kolego Arcyku.

                      No i na wszelki wypadek sprawdź, czy aby w Twoich pisanych wprost i szczerze zaczepkach nie znalazłoby się coś z tego „ponadto“. Bo pychy w nich nie mało, no, a wiesz chyba przez jaki grzech upadło część aniołów, prawda?

                      > Tylko Najwyższy i ja wiemy, co ja myślę...

                      No to się podziel tym skarbem...

                      A co zrobisz, jak się nie podzielę, Skarbie? ;)
                      • 0golone_jajka Azerko, pomocy! 05.02.11, 00:11
                        Bo ja też nie zrozumiałem co było w mojej wypowiedzi, w której wymieniłem wg mojej subiektywnej oceny, pewien istotny i OBIEKTYWNY fakt, ubeckiego, nieuczciwego, nagannego, złego?

                        I postaraj się to zrobić w kilkudziesięciu słowach a nie stronach.

                        A może Azerka spróbuje przetłumaczyć Jurkowe na nasze?
                        • jurek_z_berlina Re: Azerko, pomocy! 05.02.11, 09:29
                          Ogolone_jajka zapłakał:

                          Azerko pomocy!

                          Bo ja też nie zrozumiałem co było w mojej wypowiedzi, w której wymieniłem wg mojej subiektywnej oceny, pewien istotny i OBIEKTYWNY fakt, ubeckiego, nieuczciwego, nagannego, złego?

                          I postaraj się to zrobić w kilkudziesięciu słowach a nie stronach.


                          No niech padnę i zaryczę!!!

                          Zagoniony w kozi róg przez Twojego forumowego mentora Jurek spowodował, że OBIEKTYWNIE i rozpaczliwie wołasz o kilkudziesięciosłowną pomoc! :D :D :D

                          A może Azerka spróbuje przetłumaczyć Jurkowe na nasze?

                          Widzisz, Jajko, trzeba zwracać uwagę na JAKOŚĆ zakładanych wątków, no nie ma rady…

                          Pomijając już te wszystkie Twoje obiektywnie ubeckie chwyty, ten wątek można by sprowadzić do bardzo prostego pytania:

                          Czy kilkakrotnie rozwiedziony człowiek ma prawo występować w obronie podstawowego prawa człowieka, jakim jest możliwość posiadania wraz z milionową rzeszą podobnie myślących ludzi własnego radia?

                          Odpowiedź jest w zasadzie dziecinnie prosta, ale widocznie dla mających problemy z poprawnym czytaniem i zrozumieniem cudzych, nieco dłuższych wpisów ścisłowców i wyznawców mrocznych bogów w krwiobiegu, takową NIE JEST. Dla nich trzeba być kryształową postacią, zanim się w ogóle otworzy usta. Przynajmniej tak kryształową jak oni sami. Kryształowi, tolerancyjni, demokratyczni, elokwentni, pokorni i szczerzy jak sam Vladimir Putin.

                          ;)
                          • z2006 Re: Azerko, pomocy! 05.02.11, 09:56
                            Ciekawe, czy w końcu napiszesz, że Jajko jest współwinny pewnej katastrofy lotniczej... ;-)
                            • jurek_z_berlina Re: Azerko, pomocy! 05.02.11, 11:46
                              z2006 napisał:

                              > Ciekawe, czy w końcu napiszesz, że Jajko jest współwinny pewnej katastrofy lotniczej... ;-)

                              Gratuluję przeczytania nieco dłuższego „blablabla“! No widzisz, jak się postarasz, to jakoś sobie z moim wodolejstwem dajesz radę. Teraz jeszcze poćwicz poprawne zrozumienie tekstu, a potem możemy poważniej podyskutować, zamiast zabawiać się w dziecinne przepychanki. ;)

                              A jak się już tak stawiasz przed Jajkiem (do niego był mój poprzedni wpis – nie do Ciebie), to odpowiedz mi jeszcze, proszę, na zadane w nim pytanie (to ten urywek napisany kursywą). Oczywiście zakładam optymistycznie, że je zrozumiałeś.

                              ;)

                              Ps. A w jakiej katastrofie lotniczej nasz Jajko miałby maczać palce? Nie wierz plotkom, Przyjacielu, nie sądzę, żeby nasz Jajko był terrorystą.
                              • z2006 Re: Azerko, pomocy! 05.02.11, 12:11
                                jurek_z_berlina napisał:

                                > Teraz jeszcze p
                                > oćwicz poprawne zrozumienie tekstu, a potem możemy poważniej podyskutować, zami
                                > ast zabawiać się w dziecinne przepychanki. ;)

                                A czego wg. Ciebie nie zrozumiałem?
                                >
                                > A jak się już tak stawiasz przed Jajkiem (do niego był mój poprzedni wpis ̵
                                > 1; nie do Ciebie), to odpowiedz mi jeszcze, proszę, na zadane w nim pytanie (to
                                > ten urywek napisany kursywą).

                                Cóz, teoretycznie RM może się podpierać wypowiedziami Dody, jej patrnetnera czy nawet Jerzego Urbana, ale czy takiemu medium wypada jeszcze nazywac się (a nawet reklamować) jako katolickie?

                                > Ps. A w jakiej katastrofie lotniczej nasz Jajko miałby maczać palce?

                                Aluzji nie poniał? ;-)
                                • jurek_z_berlina Re: Azerko, pomocy! 05.02.11, 13:08
                                  z2006 napisał:

                                  jurek_z_berlina napisał:

                                  > Teraz jeszcze poćwicz poprawne zrozumienie tekstu, a potem możemy poważniej podyskutować, zami ast zabawiać się w dziecinne przepychanki.

                                  A czego wg. Ciebie nie zrozumiałem?

                                  Tego, że mój wpis dotyczył przede wszystkim ubeckich metod Jajka.
                                  O samej SŁUSZNEJ wypowiedzi pana Pazury pisałem na marginesie, a raczej przy okazji, na końcu wpisu, żałując, że Jajko ubeckimi metodami „przesolił“ interesujący wątek.

                                  > A jak się już tak stawiasz przed Jajkiem (do niego był mój poprzedni wpis był, nie do Ciebie), to odpowiedz mi jeszcze, proszę, na zadane w nim pytanie (to ten urywek napisany kursywą).

                                  Cóz, teoretycznie RM może się podpierać wypowiedziami Dody, jej patrnetnera czy nawet Jerzego Urbana, ale czy takiemu medium wypada jeszcze nazywac się (a nawet reklamować) jako katolickie?

                                  O widzisz, teraz wracamy do MERITUM mojego wpisu. Bardzo mnie to cieszy. Ciężko, ale jakoś doszliśmy do senda sprawy.

                                  O ile wiem, pani Doda i jej partner niejednokrotnie wypowiadałi się na temat Radia Maryja. Mieli do dyspozycji prawie wszystkie media w obecnej, demokratycznej Polsce. Do Radia Maryja jakoś nie dotarli, o co chyba trudno winić samo Radio. Może mieli podobne kłopoty jak Ty z tym znalezieniem adresu. ;)

                                  Pan Urban ma nawet swój własny tygodnik, więc tym bardziej miał ułatwione zadanie.

                                  Oczywiście wszyscy Wy, bo jak rozumiem Ty, jako katolik też się z nimi solidaryzujesz z Dodą i Urbanem, (jakoś dziwnie nie bacząc na ich reputację, ale domagając się tego od o. Rydzyka), macie prawo krytykować Radio Maryja, ba, możecie domagać się nawet jego likwidacji. Podobnie jak pan Pazura i wielu innych ma prawo miemać, że Radio Maryja powinno funkcjonować. Tak właśnie działa swoboda wypowiedzi w państwie demokratycznym.

                                  Kwestię, czy Radio Maryja publikując słuszną wypowiedź pana Pazury, ma prawo nazywać się radiem katolickim, pozostawiłbym do oceny jego słuchaczom. Nie przypuszczam, żeby ta wypowiedź Radiu Maryja zaszkodziła, ale możesz mieć w tej sprawie własne zadnie. Ale zarówno Ty, a zwłaszcza walczący z „zabobonem“ ateista Jajko, nie musicie wcale być autorytetami w orzekaniu, co jest katolickie, a co nie. Byłby to kolejny grzech pychy i nieuzasadnionej uzurpacji.

                                  Nie wiem czy Ciebie też, ale Jajko zirytował przede wszystkim fakt, że jakiś prominent ośmielił się stanąć w obronie zupełnie oczywistego prawa kilku milionów konserwatywnych katolików do posiadania własnego radia. I zamiast odnieść się do prawdziwości czy fałszu samej wypowiedzi, zaczął od czepiania się obyczajowości pana Pazury, która nie ma tutaj ŻADNEGO znaczenia. Tak właśnie postępował Urząd Bezpieczeństwa.

                                  Uff, mam nadzieję, że doczytasz do końca ;)

                                  > Ps. A w jakiej katastrofie lotniczej nasz Jajko miałby maczać palce?

                                  Aluzji nie poniał?

                                  Ironii nie poniał?

                                  ;)
                                  • z2006 Re: Azerko, pomocy! 05.02.11, 13:36
                                    jurek_z_berlina napisał:

                                    > Tego, że mój wpis dotyczył przede wszystkim ubeckich metod Jajka.

                                    No wiem... Moje reakcje również.

                                    > O ile wiem, pani Doda i jej partner niejednokrotnie wypowiadałi się na temat Ra
                                    > dia Maryja.

                                    I co, chwalili je? RM wykorzystało to wypowiedzi jako popierające?

                                    > Do Radia Maryja jakoś nie dotarli, o co chyba trudno winić samo Radio
                                    > . Może mieli podobne kłopoty jak Ty z tym znalezieniem adresu. ;)

                                    Jakby Radio chciało, to by przekazało istniejące wypowiedzi lub poprosiło o nowe. Widać Doda z konkubentem mówili coś niepasującego...
                                    >
                                    > Pan Urban ma nawet swój własny ty
                                    > godnik, więc tym bardziej miał ułatwione zadanie.

                                    Przecież dyskutujemy o tym, jakich i czyich wypowiedzi używa RM dla obrony własnych interesów. To, że Urban może sam coś napisać przeciw temu radiu (a zapene napisał) to inna sprawa...
                                    >
                                    > Oczywiście wszyscy Wy, bo jak rozumiem Ty, jako katolik też się z nimi solidary
                                    > zujesz z Dodą i Urbanem,

                                    Daruj sobie...

                                    > Podobnie jak pan Pazura i wielu innych ma pra
                                    > wo miemać, że Radio Maryja powinno funkcjonować. Tak właśnie działa swoboda wyp
                                    > owiedzi w państwie demokratycznym.

                                    Ale chodzi o to, że radio niby katolickie podpiera się wypowiedzią kogoś zyjącego nie po katolicku.
                                    >
                                    > Kwestię, czy Radio Maryja publikując słuszną wypowiedź pana Pazury, ma prawo na
                                    > zywać się radiem katolickim, pozostawiłbym do oceny jego słuchaczom.

                                    Dlaczego tylko im? Czy tylko oni są prawdziwymi katolikami?

                                    > Ale zarówno Ty, a zwłaszcza walczący z „zabobonem“
                                    > ; ateista Jajko, nie musicie wcale być autorytetami w orzekaniu, co jest katoli
                                    > ckie, a co nie.

                                    To nie my "wymysliliśmy", że rozwód jest niegodny z zasadmi katolicyzmu...

                                    > Nie wiem czy Ciebie też, ale Jajko zirytował przede wszystkim fakt, że jakiś pr
                                    > ominent ośmielił się stanąć w obronie zupełnie oczywistego prawa kilku milionów
                                    > konserwatywnych katolików do posiadania własnego radia.

                                    A skąd Ty wiesz, co go dokładnie zirytowało?

                                    I zamiast odnieść się
                                    > do prawdziwości czy fałszu samej wypowiedzi, zaczął od czepiania się obyczaj
                                    > owości
                                    pana Pazury, która nie ma tutaj ŻADNEGO znaczenia.

                                    Dlaczego nie ma?

                                    Tak właśnie postę
                                    > pował Urząd Bezpieczeństwa.

                                    Wszystkie wypowiedzi, które Ci się nawet najluźniej kojarzą z UB, nazywasz ubeckimi?
                                    >
                                    > Ironii nie poniał?
                                    >
                                    > ;)
                                    Po co porównujesz Jajko do Putina?
                                    • jurek_z_berlina Re: Azerko, pomocy! 05.02.11, 14:03
                                      z2006 napisał:

                                      ( ... )

                                      Bye, bye! ;)
                          • 0golone_jajka Re: Azerko, pomocy! 05.02.11, 18:48
                            ten wątek m
                            > ożna by sprowadzić do bardzo prostego pytania:
                            >
                            > Czy kilkakrotnie rozwiedziony człowiek ma prawo występować w obronie podstaw
                            > owego prawa człowieka, jakim jest możliwość posiadania wraz z milionową rzeszą
                            > podobnie myślących ludzi własnego radia?


                            Otóż, jak zwykle, się mylisz. Powtórzę mniej więcej to co Arcy napisał, ale nieco inaczej, może pojmiesz o co mi chodziło.

                            Otóż, gdyby rozwodnik opowiadał to u siebie w domu albo podczas programu Śniadanie Mistrzów czy Kawa czy Herbata to ja bym słowa nie pisnął. Ale jeśli telewizja nazywająca się jedyną katolicką zaprasza rozwodnika, czyli osobę która jawnie i z premedytacją pogwałciła jeden z podstawowych zakazów/praw boskich i to na dodatek dwukrotnie, i ta osoba ma teraz być jakimś autorytetem, obrońcą uciśnionego radia z wartościami i jego słuchaczy, to ja tu widzę pewien dysonans. Ty nie? To tak jakby Głódź walnął grzmiące kazanie o obżarstwie i pijaństwie, a Paetz o molestowaniu dzieci.... łapiesz już?
                      • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 09:54
                        jurek_z_berlina napisał:

                        > Miłosierdzie miłosierdziem, a geniusz geniuszem ;)

                        Jeżeli jestem geniuszem, to logicznego myślenia a nie humanistycznego blablabla... ;-)

                        > Wiem. W pyskówce z "pokornymi" czasem tak trzeba. ;)

                        W pyskówce?
                        >
                        > Ten najdłuższy. Może jednak nie utoniesz ;)

                        Prosze się streszczać.
                        >
                        > Twój problem.

                        Ty go wymyśliłeś.

                        Spróbuj!

                        No to spróbowałem - adresu oczywiście nie znalałem, ale przy okazji trafiłem na to:

                        "- Dwa lata temu to było. Kolega jechał ze swoim przyjacielem, który był księdzem, ale służył nie w Polsce, tylko w Australii. I on chciał zobaczyć siedzibę Radia Maryja, Telewizji Trwam. Ale od środka, nie zza płotu. Więc pojechali - mówi taksówkarz. Wedle jego relacji, gdy podjechali, wcisnęli ów przycisk. Zaproszenia nie mieli, spotkania umówionego też nie. Usłyszeli, że wejść na teren rozgłośni nie mogą, a ojca Tadeusza Rydzyka, z którym przybysz z Australii chciał zamienić choć kilka zdań, nie ma. Kiedy będzie? Nie wiadomo. Jest bardzo zajętym człowiekiem przecież.

                        Czy szef radia jest w siedzibie, trudno dociec, bo nie jeździ - jak donosiła przed paroma laty prasa - maybachem, ale golfem.

                        Obserwowani za pośrednictwem kamer przybysze nic nie wskórali. Taksówkarz wpadł jednak na pomysł, aby spróbować jeszcze raz. Ale sposobem. Od razu mieli usłyszeć, że przecież przed paroma minutami bez skutku dzwonili, więc po co robią to ponownie. Sposób polegał na tym, że tym razem powiedzieli, iż ksiądz przybyły do ojczyzny z Australii chce przekazać "dar serca" na rzecz Radia Maryja. - I cała świta po niego wyszła. Ojciec Tadeusz Rydzyk się znalazł. Witali go z otwartymi rękami. Ten ksiądz z Australii dał im tysiąc dolarów australijskich, bo tyle miał akurat przy sobie. Byli zniesmaczeni - relacjonuje taksówkarz."

                        wiadomosci.onet.pl/regionalne/torun/torun-czy-ojciec-rydzyk-powinien-spierniczac,1,3782394,wiadomosc.html
                        > > No tu już wymiękam! Nie nadążam za rozumowaniem geniusza... A tak właś
                        > ciwie, to O CO Ci chodzi?

                        >
                        > Że piszesz o ubekości w reakcji na zwykłe zwrócenie uwagi, że "katolickie
                        > " radio nie powinno podpierać się wypowiedziami rozwodników (jak sie okazuje, d
                        > wukrotnych).

                        >

                        > Mnie nie interesuje co powinno robić, czy nie robić Radio Maryja.

                        Prawda w oczy kole?

                        A ten z całą pewnością przyczepiłby się po ubecku do pana Pazury nawet wte
                        > dy, gdyby bronił prawa kilku milionów konserwatywnych katolików do własnego rad
                        > ia na portalu Gazety Wyborczej czy Nie Urbana. Oczywiście, gdyby
                        > te „obiektywne“ media taki wywiad w ogóle puściły.

                        Jasne, RM jest bardziej obiektywne.

                        > Jeden nie lubi wodolejstwa, a drugi ostentacyjnej pychy [/i]

                        Cóż, jedną z cech mojej choroby jest wyniosłość (ang. aloofness)... Po szczegóły - na priva.
                        >
                        > Niby czemu ostemntacyjnej.
                        >
                        > Wynikało to z Twoich pokręconych uwag.

                        W jak sposób wynikało?
                        >
                        > Na forum KiR.

                        A dokładniej?
                        >
                        > Nie przejmuj się.

                        A czy ja się przejmuję?
                        >
                        > Który MUSI otwierać przed Tobą dusze?

                        No nie, ale może. Zrozumienie dyskutanta pomaga w zrozumieniu jego stanowiska.

                        > Co jest ciekawe? Że nie muszę się przed Tobą tłumaczyć?

                        Nie, to, o co Cię zapytałem.

                        > Ani Cię to parzy ani ziębi, ale piszesz o ubeckości itp. ...
                        >
                        > Gdzie napisałem, że mnie ubeckie metody Jajka ani parzą, ani ziębią?

                        Miałem na myśli to, że podobno RM Cię ani parzy, ani ziębi...

                        > Acha, to znaczy, że od zaraz mam Ci wysyłać na priva moje teksty do ocenzurowan
                        > ia???

                        Po co na priva? Cenzurować można na forum...

                        > Jak Ci się one nie podobają, to ich nie czytaj i nie komentuj.

                        O to między innymi chodzi na forum, żeby komentować to, co się nie podoba.

                        >No i na wszelki wypadek sprawdź, czy aby w Twoich pisanych wprost i szczerze
                        >
                        zaczepkach nie znalazłoby się coś z tego „ponadto“.

                        Ja się staram misać maksymalnie wprost.

                        . Bo pychy w nich nie mało,

                        Do tego już się przynałem.
                        >
                        > A co zrobisz, jak się nie podzielę, Skarbie? ;)

                        W dyskusjach na forum zaletą jest szczerość...
                        • jurek_z_berlina Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 11:12
                          z2006 napisal:

                          jurek_z_berlina napisał:

                          > Miłosierdzie miłosierdziem, a geniusz geniuszem

                          Jeżeli jestem geniuszem, to logicznego myślenia a nie humanistycznego blablabla...

                          No widzisz, znowu Cię przeceniłem. Leonadro był jednak wszechstronniejszy.

                          > Wiem. W pyskówce z "pokornymi" czasem tak trzeba.

                          W pyskówce?

                          A JAK nazwałbyś naszą obecną "konwersację"?


                          > Ten najdłuższy. Może jednak nie utoniesz

                          Prosze się streszczać.

                          Proszę mi nie rozkazywać ;)

                          > Twój problem.

                          Ty go wymyśliłeś.

                          Jak Ci się nie podoba, pomiń go. Geniuszom od logicznego myślenia rozwiązywanie humanistycznych „blablabla“ nie jest potrzebne. Widocznie brakuje im odpowiedniego doświadczenia.

                          > Spróbuj!

                          No to spróbowałem - adresu oczywiście nie znalałem, ale przy okazji trafiłem na to:
                          "- Dwa lata ( … ) relacjonuje taksówkarz."


                          „ ( ... ) szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.“ (Łk 11, 9-10)

                          > Mnie nie interesuje co powinno robić, czy nie robić Radio Maryja.

                          Prawda w oczy kole?

                          Prawda o czym? Że nie interesuje mnie Radio Maryja? Niby czemu ma mnie ona w oczy koleć?

                          > A ten z całą pewnością przyczepiłby się po ubecku do pana Pazury nawet wte dy, gdyby bronił prawa kilku milionów konserwatywnych katolików do własnego radia na portalu Gazety Wyborczej czy Nie Urbana. Oczywiście, gdyby te „obiektywne“ media taki wywiad w ogóle puściły.

                          Jasne, RM jest bardziej obiektywne.

                          Noooo, jakby powiedziała nasza koleżanka, o przepraszam, Szanowna Koleżanka Kochanica – skoro TY TAK TWIERDZISZ, to jest to prawda niemalże obiawiona. ;)

                          > Jeden nie lubi wodolejstwa, a drugi ostentacyjnej pychy

                          Cóż, jedną z cech mojej choroby jest wyniosłość (ang. aloofness)... Po szczegóły - na priva.

                          Myślę, że tego „priva“ to sobie jednak podarujemy ;)
                          Ale czemu nagle przypominasz o swojej chorobie? Chcesz wzbudzić litość? Przecież ja Ci jak najlepiej życzę, Drogi Kolego Arcyku.


                          > Niby czemu ostemntacyjnej.

                          > Wynikało to z Twoich pokręconych uwag.

                          W jak sposób wynikało?

                          Gdybym Ci zaczął tłumaczyć i tak byś tego nie zrozumiał, bo, no wiesz, to humanistyczne „blablabla“ itd… Jak Cię to tak intryguje, skup się i dokładniej przejrzyj swoje pokręcone zaczepki raz jeszcze. Całkiem szczerze mam nadzieję, że aloofness Ci w tym jednak nie przeszkodzi…


                          > Na forum KiR.

                          A dokładniej?

                          Poszukaj. Geniusze logicznego myślenia nie powinni mieć z takim drobnostkami problemów.

                          > Nie przejmuj się.

                          A czy ja się przejmuję?

                          No jeśli nie, to chwała Bogu, Drogi Kolego Arcyku, chwała Bogu… Jeśli o mnie chodzi, to dalej będę tolerował Twoją pychę, chociaż czasem Ci ją wyponę, zgoda? ;)

                          > Który MUSI otwierać przed Tobą dusze?

                          No nie, ale może.

                          A jak nie ma na to ochoty?

                          Zrozumienie dyskutanta pomaga w zrozumieniu jego stanowiska.

                          Mam Ci podesłać od razu cały mój życiorys, czy tylko w strawnych dla geniusza logiki, krótkich urywkach? ;)

                          > Co jest ciekawe? Że nie muszę się przed Tobą tłumaczyć?

                          Nie, to, o co Cię zapytałem.

                          To jednak ŹLE spytałeś, logiku. Prawdopodobnie ze wzgłedu na Twoją częściową tylko genialność. Poprawnego stylu pytań można się nauczyć.

                          > Ani Cię to parzy ani ziębi, ale piszesz o ubeckości itp. ...

                          > Gdzie napisałem, że mnie ubeckie metody Jajka ani parzą, ani ziębią?

                          Miałem na myśli to, że podobno RM Cię ani parzy, ani ziębi...

                          No to znowu niestety głupio Ci wyszło pytanie. Ale masz rację, Radio Maryja ani mnie parzy, ani ziębi, chociaż, podobnie jak pan Pazura uważam, że ma prawo funkcjonować. No i od 36 lat nie jestem rozwiedziony.

                          > Acha, to znaczy, że od zaraz mam Ci wysyłać na priva moje teksty do ocenzurowania???

                          Po co na priva? Cenzurować można na forum...

                          Cenzurować na tym forum może Admin i ludzie przez niego wyznaczeni. My możemy conajwyżej wyrażać własne opinie. Poza tym obok braku genialności w humanistycznym „blablabla“, brakuje Ci wyczucia ironii. Ma to jakieś angielskie określenie?

                          > Jak Ci się one nie podobają, to ich nie czytaj i nie komentuj.

                          O to między innymi chodzi na forum, żeby komentować to, co się nie podoba.

                          I własnie to uczyniłem w przypadku ubeckich metod Jajka. Nie musisz się z nimi zgadzać, ale, ba Boga, nie zobowiązuj mnie protekcjonalnie do wyjaśniania Ci każdego mojego zdania. Po co się stresujesz? Pomyśl o zdrowiu i ignoruj moje posty, szczerze Ci radzę :)

                          >No i na wszelki wypadek sprawdź, czy aby w Twoich pisanych wprost i szczerze zaczepkach nie znalazłoby się coś z tego „ponadto“.

                          Ja się staram misać maksymalnie wprost.

                          A wychodzi Ci tak, jak Ci wychodzi… No tak, to chyba przez te braki w zrozumieniu humanistycznego „blablabla“…

                          > Bo pychy w nich nie mało,

                          Do tego już się przynałem.

                          Nie musiałeś. Siano zwykle samo wyłazi z butów.

                          > A co zrobisz, jak się nie podzielę, Skarbie?

                          W dyskusjach na forum zaletą jest szczerość...

                          Którą Ty tryskasz jak Manneken pis (nie mylić z Mankiem z PiSu)

                          ;)
                          • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 12:47
                            jurek_z_berlina napisał:

                            > No widzisz, znowu Cię przeceniłem. Leonadro był jednak wszechstronniejszy.
                            >
                            W jego czasach było to jeszcze możliwe - poszczególne dziedziny wiedzy i kultury były znacznie mniej rozległe.

                            > A JAK nazwałbyś naszą obecną "konwersację"?
                            >
                            Dyskusją.
                            >
                            > Proszę mi nie rozkazywać ;)

                            A co to za rozkazywanie?
                            >
                            > Geniuszom od logicznego myślenia rozwiązywanie
                            > humanistycznych „blablabla“ nie jest potrzebne.

                            W każdym razie, ajk ktoś pisze konkretnie.

                            > Spróbuj!
                            >
                            > „ ( ... ) szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bow
                            > iem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą.“
                            > (Łk 11, 9-10)

                            Nie mam czasu.
                            > >
                            > Prawda o czym? Że nie interesuje mnie Radio Maryja?

                            O tym, jakie ono jest.

                            Niby czemu ma mnie ona w oczy koleć?

                            Nie wiem, dlatego się pytam?
                            >
                            > Noooo, jakby powiedziała nasza koleżanka, o przepraszam, Szanowna Koleżanka Koc
                            > hanica – skoro TY TAK TWIERDZISZ, to jest to prawda niemalże obiawiona. ;

                            Zaczyna Ci brakować argumentów, tak jak jej? ;-)
                            > )>
                            > Myślę, że tego „priva“ to sobie jednak podarujemy ;)

                            Szkoda. Wiecej wiedząc o zaburzeniach psychicznych może byłbyś mniej skłonny do stygmatyzacji.

                            > Ale czemu nagle przypominasz o swojej chorobie? Chcesz wzbudzić litość?

                            Nie. Zaprezentować możlwie wytłumaczenie.
                            >
                            > Gdybym Ci zaczął tłumaczyć i tak byś tego nie zrozumiał, bo, no wiesz, to human
                            > istyczne „blablabla“ itd…

                            Pracuj nad jednoznacznością wypowiedzi.

                            Jak Cię to tak intryguje, skup się
                            > i dokładniej przejrzyj swoje pokręcone zaczepki raz jeszcze.

                            Napisz konkretnie, o co Ci chodzi.

                            Całkiem szczerze m
                            > am nadzieję, że aloofness Ci w tym jednak nie przeszkodzi…
                            >
                            Czy rozumiesz ten termin?

                            > Poszukaj. Geniusze logicznego myślenia nie powinni mieć z takim drobnostkami pr
                            > oblemów.

                            Ale nie zawsze mają czas...
                            >
                            > No jeśli nie, to chwała Bogu, Drogi Kolego Arcyku, chwała Bogu… Jeśli o m
                            > nie chodzi, to dalej będę tolerował Twoją pychę,

                            A Ty masz dużo do nietolerowania...

                            chociaż czasem Ci ją wyponę, zgoda? ;)

                            A po co?
                            >
                            > A jak nie ma na to ochoty?

                            To niech się nie skarży na niezrozumienie. Poza tym jestes dość ciekawym przykładem tradycyjnego katolika.
                            >
                            > Mam Ci podesłać od razu cały mój życiorys, czy tylko w strawnych dla geniusza l
                            > ogiki, krótkich urywkach? ;)

                            Może być cały, ale bez wodolejstwa. ;-)
                            >
                            > > Co jest ciekawe? Że nie muszę się przed Tobą tłumaczyć?
                            >
                            > To jednak ŹLE spytałeś, logiku. Prawdopodobnie ze wzgłedu na Twoją częściową ty
                            > lko genialność.

                            Nawet Einstein nie był bezbłędny. Popełnił błąd nawet w podstwaowym równaniu teorii, którą rozwinął na podstawie "najszczęśliwszego" w życiu pomysłu. A był to błąd tak zasadniczy, że wynikało z niego, że wszechświat jest statyczny i nie było żadnego Wielkiego Wybuchu.
                            >
                            > No to znowu niestety głupio Ci wyszło pytanie.

                            A może problem leży po Twojej stronie?

                            > Ale masz rację, Radio Maryja ani
                            > mnie parzy, ani ziębi, chociaż, podobnie jak pan Pazura uważam, że ma prawo fu
                            > nkcjonować.

                            A kto na tym forum twierdzi, że nie ma prawa?

                            > No i od 36 lat nie jestem rozwiedziony.

                            ?
                            >
                            > Cenzurować na tym forum może Admin i ludzie przez niego wyznaczeni.

                            Oni to moga nawet usuwać i banować. A zwykli forumowicze mogą krytykować wpisy innych - na tym polegają (m.in.) forumowe dyskusje.

                            > Ma to jakieś angielskie określenie?

                            Zawsze można wymyślić... Irony deficiency?

                            pl.wiktionary.org/wiki/deficiency
                            >
                            > I własnie to uczyniłem w przypadku ubeckich metod Jajka.

                            Problem polega na tym, że nie ma w nich nic ubeckiego.

                            Nie musisz się
                            > z nimi zgadzać, ale, ba Boga, nie zobowiązuj mnie protekcjonalnie do wyjaśniani
                            > a Ci każdego mojego zdania.

                            Dlaczego nie? To jest forum dyskusyjne. Poza tym określenie 'ubecki" pojawiło się w tym watku juz nie raz.

                            > Po co się stresujesz?

                            Wcale się tym nie stresuję. :-)
                            >
                            > A wychodzi Ci tak, jak Ci wychodzi…

                            Jakoś nikt inny niż Ty na jasność moich sformułować na tym forum nie narzeka...

                            > Nie musiałeś. Siano zwykle samo wyłazi z butów.

                            To "siano" jest przenośnym okresleniem pychy?
                            >
                            > Którą Ty tryskasz jak Manneken pis (nie mylić z Mankiem z PiSu)

                            "Prawda was wyzwoli." :-)
                            • jurek_z_berlina Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 13:59
                              z2006 napisał:

                              > Ale czemu nagle przypominasz o swojej chorobie? Chcesz wzbudzić litość?

                              Nie. Zaprezentować możlwie wytłumaczenie.

                              No dobra. W tym miejscu kończę zatem naszą „dyskusjię“.

                              Po pierwsze, bo nie zamierzam przesiedzieć przed komputerem całego weekendu, a po drugie, bo sprawa dojścia z Tobą do porozumienia zaczyna wydawać mi się beznadziejną i chyba nawet szkodliwą.

                              Któryś z nas musi jako pierwszy wykazać się rozsądkiem i – jak to się mówi – „dać za wygraną“.

                              Przyjemnej niedzieli życzę. :)
                              • 0golone_jajka Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 14:00
                                sprawa dojścia z Tobą do porozumienia zaczyna wydawać mi s
                                > ię beznadziejną i chyba nawet szkodliwą.

                                Zauważ, że ani Arcy ani ja nie możemy się z Tobą porozumieć. Reszta nawet nie próbuje. To chyba o czymś świadczy?
                                • jurek_z_berlina Nie łudź się, Słoneczko... 05.02.11, 14:11
                                  ...tak szybko się mnie nie pozbędziesz. ;) Zasłużyłem sobie tylko na przerwę; wiesz, to już nie te lata… ;)

                                  A teraz oddaj się w spokoju Twemu ulubionemu zajęciu zaśmiecania forum antyreligijnymi „aferami“.

                                  Do zobaczenia!
                                  • 0golone_jajka Słoneczko?? Do prawie 40-letniego faceta?? 05.02.11, 18:32
                                    Dobrze się czujesz?
                                • a000000 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 14:45
                                  0golone_jajka napisał:

                                  > Zauważ, że ani Arcy ani ja nie możemy się z Tobą porozumieć. Reszta nawet nie p
                                  > róbuje. To chyba o czymś świadczy?

                                  do porozumienia nie mogą dojść wyłącznie osoby, które w swoim mniemaniu są posiadaczami prawdy jedynej i które chcą Jurkowi NARZUCIĆ swój punkt widzenia.
                                  Ja nie narzekam na brak porozumienia z Jurkiem.
                                  • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 14:50
                                    a000000 napisała:
                                    >
                                    > do porozumienia nie mogą dojść wyłącznie osoby, które w swoim mniemaniu są posi
                                    > adaczami prawdy jedynej

                                    A szanowny Juek toi się za takowego nie uważa?

                                    i które chcą Jurkowi NARZUCIĆ swój punkt widzenia.

                                    No a po co są dyskusje na forum? ;-) Inna sprawa, że wolę okreslenie "podać rzeczowe argumenty"...

                                    > Ja nie narzekam na brak porozumienia z Jurkiem.

                                    Podaj łaskawie linka z przykładem swojej dyskusji z nim.
                                    • jurek_z_berlina Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 16:37
                                      Z2006 napisał:

                                      > Podaj łaskawie linka z przykładem swojej dyskusji z nim.

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,92767,117688014,117772923,Azerko_.html
                                      Polecam wpis, który zobligował mnie do „dyskusji“ z Azerką, a także jej odpowiedź ;)
                                      Może znajdziesz tam coś, co pozwoli Ci się do czegoś przyczepić, bo przecież Twoja forumowa aktywność, - poza wklejaniem linków do CUDZYCH tekstów - właśnie NA TYM polega. ;)

                                      Ale ostrzegam, wpisy Azerki są dłuższe i może się okazać, że humanistyczne „blablabla“ utrudni Ci zrozumienie. Najlepiej podziel je sobie na strawne dla logika kawałki i czytaj je w odstępach przynajmniej jedno godzinnych...

                                      * * *

                                      O CZYM mają dyskutować ludzie, którzy we wszystkim się zgadzają i jednocześnie nie odczuwają potrzeby „czepiania się“ ?

                                      Schönes Wochenende !

                                      • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 06.02.11, 08:40
                                        jurek_z_berlina napisał:

                                        > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,92767,117688014,117772923,Azerko_.html
                                        > Polecam wpis, który zobligował mnie do „dyskusji“ z Azerką, a także
                                        > jej odpowiedź ;)

                                        Chodziło mi o podanie przykładu Twojej wymiany zdań z a000000 na temat, w którym reprezentujecie rozbiezne stanowowiska. W powyższym linku to Wy sobie tylko "kadzicie"...

                                        > Może znajdziesz tam coś, co pozwoli Ci się do czegoś przyczepić,

                                        Sytuacja idealnej zgody nie jest dobrym przykładem właściwego dyskutowania.

                                        bo przecież Tw
                                        > oja forumowa aktywność, - poza wklejaniem linków do CUDZYCH tekstów - właśnie N
                                        > A TYM polega. ;)

                                        No bo to forum dyskusyjne...
                                        >
                                        > Ale ostrzegam, wpisy Azerki są dłuższe i może się okazać, że humanistyczne R
                                        > 22;blablabla“ utrudni Ci zrozumienie.

                                        No przecież ona nie jest humanistką. Może czasem pisze dłużej, ale za to szczerze i konkretnie.

                                        > O CZYM mają dyskutować ludzie, którzy we wszystkim się zgadzają i jednocześnie
                                        > nie odczuwają potrzeby „czepiania się“ ?

                                        No własnie - wybrałeś nieodpowiedni przykład. ;-)

                                        Miłej niedzieli.
                                        • jurek_z_berlina Re: Ubeckie metody Jajka ;) 06.02.11, 10:34
                                          z2006_napisal:

                                          No własnie - wybrałeś nieodpowiedni przykład.

                                          Arcyku drogi, to był ŻART :D , którego Ty kompletnie nie pojąłeś.

                                          Zupełnie celowo wybrałem przykład w którym NIC nie było prawdą: nie było wtedy żadnej dyskusji, Azerka nie jest humanistką, a Ty nie musisz dzielić jej nieco dłuższej wypowiedzi na godzinne odcinki, aby ją zrozumieć, bo w odróżnieniu ode mnie ona NIE leje wody, a jej wypowiedzi są bardzo precyzyjne. ;)

                                          Masz nędzne poczicie humoru.

                                          * * *

                                          Chociaż już nie chciałem wracać do tego tematu, męczy mnie jeszcze jedna kwestia, którą, dla dodatkowego wyjaśnienia, muszę „zrzucić z serca“.

                                          Otóż wyobraźmy sobie następującą sytuację.

                                          1. Cezary Pazura – w odróżnieniu od Ciebie – ma dużo czasu i bez trudu nawiązuje kontakt z o. Rydzykiem, proponując mu wywiad. Ojciec Dyrektor pyta, o czym chce słuchaczom Radia Maryja powiedzieć pan Pazura. Ten odopowiada, że chce przypomnieć, że trzeba mówić prawdę i być odpowiedzialnym za słowo, że Radio ma prawo bytu, bo buduje się w Polsce także meczety itd. itp., czyli, że chce powiedzieć dokładnie TO SAMO, co powiedział.

                                          2. O. Rydzyk powiada, no, panie Pazura, w sumie ma pan rację i cieszy mnie fakt, że nie jest pan wrogiem Radia, ale pana prowadzenie się, pan obyczajowość, no wie pan, te rozwody... No krótko i zwięźle, nasze Radio jest rozgłośnią katolicką i musimy niestety dopuszczać do glosu tylko ludzi żyjących po katolicku. Bardzo mi przykro, ale nie możemy panu użyczać naszego mikrofonu. No, chyba, że wróci pan do pierwszej żony (z którą ma pan ślub kościeny) i zacznie pobożne życie, zacznie pan regularnie chodzić do kościoła, codziennie odmawiać różaniec, albo koronkę do Miłosierdzia Bożego, słuchać tylko Radia Maryja i oglądać tylko TV Trwam. Jak pan to wszystko ureguluje, będzie pan mógł przyjść do nas i udzielić nam wywiadu.

                                          3. Cezary Pazura jest oburzony tą rozmową i leci do Gazety. Opowiada redaktorom o rozmowie z obermoherem Rydzykiem... Gazeta szaleje z oburzenia, robi wywiad z p. Pazurą, w którym tem mówi co go spotkało i że tak właściwie chciał przecież BRONIĆ prawa konserwatewnych katolików do posiadania własnego radia, że chciał im powiedzieć o tym meczecie, no i o tym, że trzeba być odpowiedzialnym za to co się mówi itd.

                                          4. W ślad za takim wywiadem, w Gazecie chuczy od potępień tego wrednego Rydzyka, Naczelny pisze druzgoczący wstępniak o obłudzie Radia Maryja, które dyskryminuje ludzi, butami wpieprza się w ich życie prywatne, że ośmiela się narzucać wolnym obywatelom (za wolność których Naczelny tak długo siedział w pierdlu) katolicką doktrynę, że polskie prawo dopuszcza rozwody, że Rydzyk stygmatyzuje ludzi... Wstepniak kończy się apelem do „zdrowych sił“ w polskim Kościele (bp. Pieronek, bp. Życiński, ks. Boniecki, pani Józefa Hellenowa i inni), aby niezwłocznie wystąpili do prymasa o natychmiastowy zakaz działalności Radia, a jak to nie pomoże, napisali donos do samego Benedykta XVI.

                                          5. Oczywiście Gazecie wtórują prawie wszystkie inne media i periodyki, Tomasz Lis robi specjalny program o Radiu z udziałem pana Pazury, pani Środy, być może Andrzeja Wajdy czy Kazimierza Buca, o przepraszam, Kutza, którzy „z bólem pochylają się“ na odartym z czci i wszelkich praw obywatelskich p. Pazurą. Kto wie, może pan Buc czy pan Wajda przyrzekliby zrobienie filmu o tym bardzo symptomatycznym dla polskiego zaściankowego katolicyzmu WYDARZENIU. (Film zdobyłby z całą i pewością szegrg ważnych nagród w Moskwie, w Berlinie, w Wenecji, dostałby nominację do Oskara itd.)

                                          6. Oczywiście nasze "wrażliwe" na niesprawiedliwość i krzywdę człowieka Jajcunio w nocy czy wczesnym rankiem, w kilka sekund po ukazaniu się wywiadu z p. Pazurą w Gazecie, otwiera odpowiedni wątek na KiRze, w którym przypomina niemożliwy szmal o. Rydzyka jego super auta, no i absolutnie wszytsko inne, co tak bardzo nie lubimy i potępiamy w tym moherowym Radiu...

                                          7. Jurek z Berlina zauważa (oczywiście w za długim wpisie), że chociaż pan Pazura ma rację o zasadności istnienia tego Radia i o obwiązku mówienia prawdy, (a Jajko znowu atakuje „po ubecku“ wiarę), to jednak w demokratycznych krajach tak się to dobywa, że każde medium MA PRAWO dobierać sobie takich rozmówców, jakich chce i nikomu nic do tego, a poza tym, pan Pazura to wszystko co chciał powiedzieć w Radiu Maryja, mógł przecież zaproponować panu T. Lisowi lub urbanowskiemu Nie, więc PO CO poszedł akurat do KATOLICKIEGO medium.

                                          8. Dla skrócenia tekstu podaruję sobie głupie wpisy Twojego, Arcyk, protegowanego Jajka, które posypałyby się na moją głowę, ale co do jednego jestem niemalże w 100 % pewny, a mianowicie, że TY natychmiast wszcząłbyś ze mną kłótnię i argumentował dokładnie OTWROTNIE, niż to zrobiłeś w tym wątku, a mianowicie, że o. Rydzyk nie ma prawa orzekać kto jest dobrym katolikiem, że grzesznicy mają prawo do wyrażania swoich opinii o Radiu tak samo jak ludzie pobożni, że Ty (i Najwyższy) kochacie grzeszników i zawsze „z miłością pochylacie się nad nimi“, na pewno pojawiłby się jakiś link do tekstu o. Salija, mówiący o wybaczaniu i o miłosierdziu, może nawet drugi o obłudzie... Do nieśmiało mnie popierającej Azerki napisałbyś, że nie ma racji twierdząc, iżby Pana Boga nie było w grzesznikach, bo przecież Ty WIESZ, że Najwyższy jest wszędzie... Oczywiście przy okazji dowiedziałbym się, że jestem wodolejem, że wypisuję humanistyczne „blablabla“, że mam się streszczać, że Ty jesteś partykularnym geniuszem-ścisłowcem i lubisz „krótko i zwięźle“, a przede wszystkim „szczerze“... Zasypałbyś mnie dziesiątkami „krótkich i zwięzłych“ uszczypliwych wpisików, w których domagałbyś się, abym odpowiedział na to czy tamto, abym wyjaśnił Ci raz jeszcze co już napisałem, a na samym końcu dowiedziałbym się, że jesteś chory i to wiele tłumaczy...

                                          9. Po TAKIEJ argumentacji ja oczywiście (jak to ja) wycofałbym się z dyskusji, na co zareagowałbyś stwierdzeniem, że nie umiem dyskutować, że wina za nieudaną wymianę zdań leży włącznie po mojej stronie, że najchętniej oskarżyłbym to nasze biedne, ale za to super inteligentne Jajko o katastrofę smoleńską i że to właśnie wystawia mi właściwe świadectwo i lokalizuje mnie w moherowej konserwie Radia Maryja... A nasze „sponiewierane“ Jajko wezwałoby pomocy Azerki, a potem orzekło, że „Jurek jest cienki jak sznurek“, a Arcyk „zagonił go w kozi róg“....

                                          Jestem absolutnie przekonany, że tak własnie to by się odbyło.

                                          ;)

                                          Przemyśl to, mój Drogi Kolego Arcyku, a potem – jak chcesz, możesz napisać, że wszystko to co napisałem NIGDY nie mogłoby mieć miejsca, że się MYLĘ... Jeśli mnie o tym przekonasz, udowodnisz, że gdzieś w podobynym do mojego powyższego przykładu dyskusjach zareagowałeś inaczej, a posypię głowę popiołem i przeproszę Cię raz jeszcze, prosząc o wybaczenie.

                                          W przeciwnym przypadku będę od zaraz ignorował Cię jako poważnego dyskutanta.

                                          Pozdrawiam
                                          • 0golone_jajka Arcy, masz siłę to wszystko czytać? 06.02.11, 10:45
                                            Nie spotkałęm jeszcze na forach osoby lubiącej pisać tak wiele jednocześnie nie pisząc prawie nic!
                                            • z2006 Z przekory przeczytam wszystko ;-) 06.02.11, 10:54
                                              0golone_jajka napisał:

                                              > Nie spotkałęm jeszcze na forach osoby lubiącej pisać tak wiele jednocześnie nie
                                              > pisząc prawie nic!

                                              A gdzie indziej spotkałeś? Bo ja kiedyś w "Świecie Nauki" cztałem esej o tego typu "humanistach" którzy coś tam piszą (w ich przypadku: na tematy zahaczające o nauki przyrodnicze) ubierając to w rozwlekłość i nieprecyzyjne sformułowania a gdy sie to "ściśnie" wyjdzie z tego albo banał dobrze znany (przynajmniej prawdziwym sepcjalistom), albo bzdura. Na przykładzie naszego Jureczka przekonałem się dokładniej, o co chodzi...
                                              • jurek_z_berlina Re: Z przekory przeczytam wszystko ;-) 06.02.11, 11:02
                                                z2006 napisał:

                                                ( ... ) kiedyś w "Świecie Nauki" cztałem esej o tego typu "humanistach" którzy coś tam piszą (w ich przypadku: na tematy zahaczająceo nauki przyrodnicze) ubierając to w rozwlekłość i nieprecyzyjne sformułowania a gdy sie to "ściśnie" wyjdzie z tego albo banał dobrze znany (przynajmniej prawdziwym sepcjalistom), albo bzdura. Na przykładzie naszego Jureczka przekonałem się dokładniej, o co chodzi...

                                                A co konkretnie oznacza to „tajemnicze“ blablabla, Ty wielbicielu szczerości i prostoty sformułowań? Bo nie wiem, czy mam Cię przepraszać, czy raz na zawsze dać Ci (nie Jajku, a właśnie TOBIE) ignora.

                                                :)
                                                • z2006 Re: Z przekory przeczytam wszystko ;-) 06.02.11, 11:19
                                                  jurek_z_berlina napisał:

                                                  > A co konkretnie oznacza to „tajemnicze“ blablabla,

                                                  Istotą blablabla jest właśnie to, że nie wiadomo, co naprawdę oznacza. ;-) A jego przykłady widać w (prawie ?) każdym Twoim wpisie...

                                                  Ty wielbicielu s
                                                  > zczerości i prostoty sformułowań? Bo nie wiem, czy mam Cię przepraszać, czy raz
                                                  > na zawsze dać Ci (nie Jajku, a właśnie TOBIE) ignora.

                                                  Szantaż?
                                            • jurek_z_berlina Słoneczko, dałbym... 06.02.11, 10:56
                                              ... sobie uciąć rękę, Ze tym razem bardzo dokładnie i do końca PRZECZYTAŁEŚ mój wpis ;)

                                              Twoja reakcja ukazała się 11 minut po moim wpisie, a więc po czasie wystarczającym na lekturę.

                                              A Twoja odezwa do mentora jest wyrazem PANIKI, moje Ty Słoneczko... :D :D :D
                                              • 0golone_jajka widzę poprawę! 06.02.11, 11:32
                                                Napisałeś krótko i na temat! Co prawda powinieneś sobie teraz rękę obciąć, bo nie czytałem tego wpisu jak zobaczyłem że zajmuje kilka ekranów (co odpowiada, teraz zmierzyłem, 3 stronom A4 i zawiera ponad 1000 słów) - po prostu wstałem, włączyłem kompa i zobaczyłem Twoją standardową produkcję i z ciekawością zapytałem Arcego czy ją czyta, bo mnie się zwyczajnie nie chce.
                                          • z2006 Re: Ubeckie metody Jajka ;) 06.02.11, 11:16
                                            jurek_z_berlina napisał:

                                            > Arcyku drogi, to był ŻART :D , którego Ty kompletnie nie pojąłeś.

                                            Żarty żartami… Czekam na poważny przykład Twojej dyskusji z a000000.
                                            >
                                            > 1. Cezary Pazura – w odróżnieniu od Ciebie – ma dużo czasu

                                            Taki popularny aktor z rodziną?
                                            >
                                            > 2. >No,
                                            > chyba, że wróci pan do pierwszej żony (z którą ma pan ślub kościeny) i zacznie
                                            > pobożne życie, zacznie pan regularnie chodzić do kościoła, codziennie odmawiać
                                            > różaniec, albo koronkę do Miłosierdzia Bożego,

                                            I gdyby Ojciec Dyrektor coś takiego powiedział (ale „grożąc raczej karą Bożą niż uniemożliwieniem wypowiedzi w Rydzykowych mediach) miałby u mnie dużego plusa…
                                            >
                                            e pomoże, napisali donos do samego Benedykta XVI.
                                            >
                                            Odnośnie punktów 3 do 6: wtedy Ojciec Dyrektor miałby zasługę przed Bogiem za bycie prześladowanym dla sprawiedliwości.
                                            >
                                            > 7. Jurek z Berlina zauważa (oczywiście w za długim wpisie), że chociaż pan Pazu
                                            > ra ma rację o zasadności istnienia tego Radia i o obwiązku mówienia prawdy, (a
                                            > Jajko znowu atakuje „po ubecku“ wiarę),

                                            A co byłoby ubeckiego w takiej hipotetycznej wypowiedzi Jajka? I dlaczego od razu WIARĘ?

                                            > 8. ale co do jednego jestem niemalże
                                            > w 100 % pewny, a mianowicie, że TY natychmiast wszcząłbyś ze mną kłótnięi arg
                                            > umentował dokładnie OTWROTNIE, niż to zrobiłeś w tym wątku, a mianowicie, że o.
                                            > Rydzyk nie ma prawa orzekać kto jest dobrym katolikiem,

                                            Wprost przeciwnie. Ja bym w takim przypadku o. Rydzyka pochwalił. Zauważyłeś, że na forum „Człowiek, etyka, społeczeństwo” nieraz wypowiadałem się przeciw rozwodom i zyciu po nich z innym partnerem?

                                            > że Ty (i Najwyższy) kochacie grzeszników i zawsze „z miłością pochylacie się nad nimi
                                            > “,

                                            I dlatego należy ich upominać - jeden z uczynków miłosierdzia wobec duszy.

                                            > Jestem absolutnie przekonany, że tak własnie to by się odbyło.
                                            >
                                            Niewiedza znacznie częściej stwarza pewność siebie niż wiedza.
                                            >
                                            > Jeśli mnie o tym przekonasz, udowodnisz, że gdzieś w podobynym do mojego powyższ
                                            > ego przykładu dyskusjach zareagowałeś inaczej, a posypię głowę popiołem
                                            > i przeproszę Cię raz jeszcze, prosząc o wybaczenie.
                                            >
                                            > W przeciwnym przypadku będę od zaraz ignorował Cię jako poważnego dyskutanta.

                                            Szantaż?
                                            • jurek_z_berlina Arcyk, 06.02.11, 12:43
                                              ... NIE przekonałeś mnie, niestety.
                                              Dajlej dajesz wymijające odpowiedzi, które NIJAK nie mają się ani do prawa pana Pazury do obrony różnorodności mediów, ani do kwestii opublikowania tej SŁUSZNEJ wypowiedzi przez Radio Maryja.

                                              Mowisz o TWOIM postrzeganiu szkodliwości rozwodów, o Bożym umiłowaniu prześladowanym dla sprawiedliwości, o uczynkach miłosierdzia wobec duszy i innych rzeczach, które w dupie ma Twój protegowany Jajko i co NIE BYŁO przyczyną założenia przez niego tego wątku, ani też mojego zarzutu, że używa ubeckich metod. Czyli Ty, logik i miłośnik ścisłości myśli, skręcasz naszą dyskusję na zupełnie nieistotne meandry, nieustannie zadzierając przy tym nosa...

                                              Odnośnie sprawy, czy dyskredytowanie p. Pazury – nie jego wypowiedzi, ale JEGO jako „grzesznika“, bo O TO w sumie Jakju chodziło – można uznać za ubeckie metody czy nie, powiem tylko tyle, że JA je za takie uważam, bo moje doświadczenie 62 lat życia, z którego połowę spędziłem w komuniźmie (częściowo nawet w tym w stalinowski wydaniu) i przed którym wraz z żoną i dwoma malenkimi synkami uciekłem, jako działacz Solidarności w Gdańsku, 1981 roku, krótko przed stanem wojennym uciekłem na emigrację, mi te metody przypomina.

                                              Ty możesz uważać inaczej, możesz odrzucić moją argumentację – Twój problem...
                                              Jak chcesz kogokolwiek religijnie uswiadamiać, nawracać, czy przypominać mu o Bożym miłosierdziu i szkodliwości rozwodów czy obłudy, to czyń w stosunku do Jajka, bo ja już o tym wszystkim WIEM.

                                              * * *

                                              Jest jeszcze jedna sprawa, o której może nie powinienem pisać, no, ale skoro sam powołujesz się na własną chorobę i strasznie zależałoby Ci nawet na tym, aby mnie w tym uświadamiać prywatnie, to powiem Ci, że ja TEŻ jestem chory, sześć lat po pierwszym zawale, że mam problemy z nadciśnieniem, codziennie rano i wieczorem łykam pięć różnych lekarstw i że nie przespałem dwóch ostatnich nocy, a wczoraj wieczorem żona zastanawiała się, czy nie wezwać karetki pogotowa, bo ciśnienoimierz przez kilka godzin wskazywał 170/100 przy pulsie 110 uderzeń na minutę...

                                              Ten nieciekawy stan zawdzięczałem oczywiście mojej własnej głupocie wdawania się z Tobą w prymitywne pyskówki, ale Ty i Twój zimny, obraźliwy, pełen pogardy i protekcjonalności styl „dyskusji“ TEŻ się do tego przyczynił.

                                              Zwróć uwagę, jak ucieszyłem się z Tojego pojawienia się na forum i CO potem stało się z naszą wymianą zdań...

                                              Mój problem z Tobą własnie na tym polega, że ja Cię z jednej strona podziwiam i szanuję, a z drugiej strony Twoje wpisy permanentnie wprowadzają mnie „na palmę“ – jak powiadają Niemcy.

                                              Ponieważ nie był to pierwszy przypadek moich kłopotów zdrowotnych z Twojego powodu, więc teraz rzczywiście postanowiłem RAZ NA ZAWSZE dać Ci tzw. „ignora“.

                                              I wierz mi, nie ma to nic wspólnego z żadnym szantażem czy arogancją; podpowiada mi to poprostu mój instynkt samozachowawczy.

                                              Bóg z Tobą, Przyjacielu...
                                              • z2006 Re: Arcyk, 06.02.11, 18:18
                                                jurek_z_berlina napisał:

                                                > Dajlej dajesz wymijające odpowiedzi, które NIJAK nie mają się ani do prawa pana
                                                > Pazury do obrony różnorodności mediów,

                                                O tym pisał już Jajko - co innego, gdyby jego wypowiedź podały tzw. media liberalne.

                                                ani do kwestii opublikowania tej SŁUSZN
                                                > EJ wypowiedzi przez Radio Maryja.

                                                Ważne też jest, kto mówi - to też ma znaczenie dla wizerunku danego środka masowej komunikacji.
                                                >
                                                > Mowisz o TWOIM postrzeganiu szkodliwości rozwodów,

                                                Moim, jak moim - ważne jest zdanie Pana Jezusa.

                                                > w dupie

                                                :-O

                                                ma Twój protegowany Jajko
                                                i co NIE BYŁO przyczyną zało
                                                > żenia przez niego tego wątku, ani też mojego zarzutu, że używa ubeckich metod.

                                                To Ty zacząłeś zbaczać z temu gdybając, jak on i ja zareagowaliśmy, gdyby Ojciec Dyrektor zaczął krytykowac Pazurę.

                                                > nieustannie zadzierając przy tym nosa...

                                                Gdzie Ty widzisz w zadzieranie nosa?
                                                >
                                                > Odnośnie sprawy, czy dyskredytowanie p. Pazury – nie jego wypowiedzi,
                                                > ale JEGO jako „grzesznika“, bo O TO w sumie Jakju chodziło

                                                A skąd wiesz, o co mu chodziło?

                                                R
                                                > 11; można uznać za ubeckie metody czy nie, powiem tylko tyle, że JA je za takie
                                                > uważam, bo moje doświadczenie 62 lat życia, z którego połowę spędziłem w komun
                                                > iźmie (częściowo nawet w tym w stalinowski wydaniu) i przed którym wraz z żoną
                                                > i dwoma malenkimi synkami uciekłem, jako działacz Solidarności w Gdańsku, 1981
                                                > roku, krótko przed stanem wojennym uciekłem na emigrację, mi te metody przyp
                                                > omina.


                                                Wspólczuję, ale to Twój problem. Ja kiedyś miałem taki problem (z zachowaniem wszelkich proporcji), że kiedyś kolega z Czeladzi odpowiedział mi "Jawohl, mein Fuehrer", bo niby moja zbyt bezosobowa prośba jako starszego stażem doktoranta skojarzyła mu się z nie wiem czym dokładnie... A kilka razy ten sam kolega powiedział na mnie pod nosem "Niemiec", bo byłem zbyt zimny, czy coś takiego.

                                                Nie dajmy soie opanować skojarzeniom.
                                                >
                                                > bo ja już o tym wszystkim WIEM.

                                                Super.
                                                >
                                                > Jest jeszcze jedna sprawa, o której może nie powinienem pisać, no, ale skoro sa
                                                > m powołujesz się na własną chorobę

                                                Bo ona oddziałowuje na wszystkie aspekty psychiki. Na ciało - tylko pośrednio.

                                                > ja TEŻ jestem chory, sześć l
                                                > at po pierwszym zawale, że mam problemy z nadciśnieniem, codziennie rano i wiec
                                                > zorem łykam pięć różnych lekarstw i że nie przespałem dwóch ostatnich nocy, a w
                                                > czoraj wieczorem żona zastanawiała się, czy nie wezwać karetki pogotowa, bo ciś
                                                > nienoimierz przez kilka godzin wskazywał 170/100 przy pulsie 110 uderzeń na min
                                                > utę...

                                                > Ten nieciekawy stan zawdzięczałem oczywiście mojej własnej głupocie wdawania si
                                                > ę z Tobą w prymitywne pyskówki, ale Ty i Twój zimny, obraźliwy, pełen pogardy i
                                                > protekcjonalności styl „dyskusji“ TEŻ się do tego przyczynił
                                                > ].

                                                Może zamiast unikania tych czy innych dyskusji spróbowałbyś więcej się ruszać, albo i zbliżyć się do żony (o ile lekarz pozwolił). Serio - nie chcę się nabijać ani nic takiego...

                                                familydoctor.org/online/famdocen/home/common/heartdisease/recovery/002.html
                                                Miłego tygodnia. :-)
                                  • 0golone_jajka Re: Ubeckie metody Jajka ;) 05.02.11, 18:39
                                    Każdy w dyskusji ma prawo chyba uważać, że jest posiadaczem prawdy jedynej, dopóki ten drugi go nie przekona, że tak nie jest. To chyba normalne?
      • 0golone_jajka Re: Ubeckie metody Jajka ;) 04.02.11, 18:49
        Hmm, ciekawe dlaczego tracę wiarygodność? Co prawda nie wiedziałem, że jego młoda żona (w wieku jego córki!) jest trzecia, a nie druga, ale tylko w tym się machnąłem. To nie była plotka czy pomówienie. To był FAKT OBIEKTYWNY.

        Mnie po prostu uderzył pewien, częsty zresztą, dysonans pomiędzy wartościami deklarowanymi a stosowanymi.

        A Ty po prostu bredzisz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka