Pytanie natury teologicznej

09.03.11, 14:54
Jak wiadomo katoliccy przewodnicy duchowi posiadaja w swoim repertuazu zabobonow i rytualow narzedzie zwane "dyspensa", ktore umozliwia im usprawiedliwianie omijania zakazow "najwyzszego" przez ich trzode zwana potocznie "owieczkami".
Dzieki temu wynalazkowi mozna olewac na przyklad niewygodne poszczenie, nie narazajac sie przy okazji na gniew "stworcy".
Moje pytanie brzmi:
czy wierni moga liczyc na dyspense od innych przykrych obowiazkow, mianowicie od obowiazkowej "tacy"?
    • jureczek_barbarzynca Re: Pytanie natury teologicznej 09.03.11, 15:15
      > czy wierni moga liczyc na dyspense od innych przykrych obowiazkow, mianowicie o
      > d obowiazkowej "tacy"?

      Od tego akurat nie, od innych płatności również.
    • ka_p_pa Re: Pytanie natury teologicznej 09.03.11, 15:40
      Pytanie podlega pod paragraf o obrazie uczuć.
    • kolter-xxl Re: Pytanie natury teologicznej 09.03.11, 15:51
      smarek12 napisał:

      czy wierni moga liczyc na dyspense od innych przykrych obowiazkow, mianowicie o
      > d obowiazkowej "tacy"?

      Płać i nie dyskutuj ,albo spłoniesz w ogniu piekielnym jak twoja pra pra pra pra pra pra baka Matylda :))
    • kuk_krakauer Nie mogą, bo dyspensa dotyczy 09.03.11, 16:21
      obowiązków wobec boga, a z tych kapłan może zwolnić. Tacowe dotyczy obowiązków wobec kapłana, a te są święte...
    • smarek12 Re: Pytanie natury teologicznej 09.03.11, 18:59
      Dziekuje forumowiczom za te lakoniczne aczkolwiek tresciwe i wyraziste w swej wymowie odpowiedzi na moje pytanie.
      Jednakze jestem zawiedziony brakiem odezwu z "drugiej strony barykady".
      Czyzby to byl niewygodny temat?
      Ja wiem ze finanse kosciola sa tematem tabu, mimo to zachecam co odwazniejszych "wiernych" do odpowiedzi na postawione przeze mnie pytanie.
      • chasyd_666 Re: Pytanie natury teologicznej 09.03.11, 21:33
        smarek12 napisał:

        > Jednakze jestem zawiedziony brakiem odezwu z "drugiej strony barykady".

        Masz na myśli tych,których nazwałeś "trzodą" ?
        Dlaczego piszesz o barykadzie ?

        > Czyzby to byl niewygodny temat?

        Lubisz rozmawiać z kimś, kto nazywa ciebie bydłem ?...
        • kolter-xl Re: Pytanie natury teologicznej 09.03.11, 22:04
          chasyd_666 napisał:

          > Lubisz rozmawiać z kimś, kto nazywa ciebie bydłem ?...

          Mg2005 buraku moherowy nie popiskuj a skup się na konkretach !!
        • smarek12 Re: Pytanie natury teologicznej 10.03.11, 11:43
          > Lubisz rozmawiać z kimś, kto nazywa ciebie bydłem ?...

          Drogi Chasydzie...
          Moze to byc dla ciebie zaskoczeniem, ale to nie ja was mianowalem do rangi trzody lecz wasi PASTERZE ktorzy jawnie mowia o posiadaniu swojej OWCZARNI.
          Ja tylko nie chce burzyc ustalonego przez waszych wladcow porzadku rzeczy, nazywajac was trzoda.
          Gdy ksiundz dobrodziej mowi ci w twarz na okazaniu- owieczko, to sie nie gniewasz. Rozumiem ze gdy tez zdrobniale sie bede do ciebie zwracal uznasz to przejaw sympatii z mojej strony i nie bedziesz sie wiecej bulwersowal.
          A wiec trzodko po drugiej strony barykady; czy mozliwa jest dyspensa od tacy?
      • kolter-xl Re: Pytanie natury teologicznej 09.03.11, 22:00
        smarek12 napisał:

        Jednakze jestem zawiedziony brakiem odezwu z "drugiej strony barykady".
        > Czyzby to byl niewygodny temat?

        No widzisz jesteś na tym forum długo tyle co gwarancji na niepasteryzowanej oranżadzie,więc nie wiesz ze oni nie odpowiadają na niewygodne pytania !!
    • chasyd_666 Re: Pytanie natury teologicznej 09.03.11, 21:31
      smarek12 napisał:

      > Jak wiadomo katoliccy przewodnicy duchowi posiadaja w swoim repertuazu zabobono
      > w i rytualow narzedzie zwane "dyspensa",

      Dyspensa to zabobon czy rytuał ?

      > Dzieki temu wynalazkowi mozna olewac

      Olewać ?...

      > obowiazkowej "tacy"?

      A co to takiego ?
      • karbat Re: Pytanie natury teologicznej 10.03.11, 02:27
        > chasyd_666 napisał:

        > Bóg jako byt doskonały,nie potrzebuje człowieka,ale stworzył go jako wyra
        > z swojej Miłości.

        napisz cos o tej boszej milosci . PROSZE podaj jeden , jedyny , najmniejszy , WERYFIKOWALNY , niepodwazalny , przyklad tej milosci , twojego boga , do czlowieka .

        prosze nie przytaczac zadnych tzw. cudow ,cudakow ,
        ani rojen powstalych w glowach religijnych maniakow .
        • pocoo Re: Pytanie natury teologicznej 10.03.11, 10:24
          Każde wyłudzane pieniądze od wiernych są dla Boga.Jak można Bogu żałować,który "Syna swego jedynego..." Toż to śmiertelny grzech.
          W wielu Kościołach Protestanckich obowiązuje jeszcze dziesięcina dla Boga. Wierni umieją liczyć i oszukują Boga ile się da.Kazdy sobie to odpowiednio tłumaczy.Jak nie dasz to historia Ananiasza i Safiry będzie tematem wielu kazań.Im więcej wiernych ,tym więcej pieniędzy i tak ma być.Dla Boga wszystko,dla Boga.
          • karbat Re: Pytanie natury teologicznej 10.03.11, 10:36
            pocoo napisała:

            > historia Ananiasza i Safiry

            moja ulubiona nauka z Nowego Testamentu ,
            jak to bog katolikow zabija dla pieniedzy ...
            z rozkazu obrzezanego Zyda zwanego przez katolikow sfientym Piotrem .

            >Dla Boga wszystko,dla Boga.

            jak to, po co ? katolickiemu bogu potrzebna mamona ..., aby wielebni mogli godziwie zyc ....
            w przeciwnym razie musieli by sie zabrac za uczciwa prace .

            • pocoo Re: Pytanie natury teologicznej 10.03.11, 23:25
              karbat napisał:


              > jak to, po co ? katolickiemu bogu potrzebna mamona ..., aby wielebni mogli godz
              > iwie zyc ....
              W Biblii napisano że...ptaszki niebieskie nie sieją ,nie orzą a Bóg o nie dba.
              Jak Bóg może dbać o niebieskie ptaki bez pieniędzy?Wrony sobie radzą bo aby poślubić Jezusa muszą wnieść solidny posag.
      • smarek12 Re: Pytanie natury teologicznej 10.03.11, 11:58
        > Dyspensa to zabobon czy rytuał ?

        Hmmm...
        Dobre pytanie, mysle ze jest to zabobon i rytual religijny jednoczesnie.
        Na pewno jeden z codow niewidow odprawianych przez cudakow, wiec z mojego punktu widzenia jeden pies.

        > Olewać ?...

        Ekhm... no niech ci bedzie panie "wrazliwy"- ignorowac.

        > obowiazkowej "tacy"?

        Ten obowiązek ciaz na czlonkach kosciola zgodnie z pkt. 5 Przykazan Koscielnych, ostatnia modyfikacja 2002 rok KEP.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja