edico
23.12.11, 07:13
Zaglądam tu czasami na forum ze zrozumiałych względów. Nieustannie kończę jednak przegląd postów z pewnym niedosytem z powodu jednostronności podchodzenia do samego tematu religia a w szczególności chrześcijaństwo, chociaż nie wiem, ile jego zostało w katolicyzmie oprócz odwoływania się do chrześcijaństwa. A odnoszę wrażenie, że najczęściej wypowiadają się katolicy nieustannie poprawiający ten świat na swój strój nieustannie ewolującej doktryny w zależności od pojawiających się okoliczności. Z tego też względu postanowiłem bliżej zapoznać się z katolicyzmem - bo o nim mowa - w skromnym rysie historycznym.
A więc nie ulega żadnej wątpliwości, że ideową doktryną chrześcijaństwa od samego zarania stał się mesjanizm żydowski. Trafił on na tyle na podatny grunt, że wielu Żydów żyło w tym czasie poza terenem zwanym dzisiaj Palestyną. Związane było z tym, że już dawno nie istniało legendarne państwo dla tej nacji. W ostatnich latach XII stulecia p.n.e. inwazja tzw. Ludów Morskich (jak nazywali ich Egipcjanie) doprowadziła do upadku imperium Hetytów oraz królestw Arzawy i Kizzuwatny w Anatolii. Najeźdzcy zniszczyli także potężne miasta syryjskiego wybrzeża: Ugarit, Byblos, Tyr, Sydon oraz liczne ośrodki w głębi lądu takie jak Karkemisz i amoryckie Amurru. Zostali powstrzymani dopiero ok. 1190 p.n.e. w Palestynie przez Ramzesa III, który zwyciężył także ich flotę w delcie Nilu. Wcześniejsza historia Palestyny nie jest znana, a w późniejszym okresie władanie tymi terenami przechodziło z rąk do rąk wszystkich państw i ludów, które w swych wędrówkach zaakcentowały swoją obecność w rejonie bliskiego wschodu i basenu Morza Śródziemnomorskiego nie wyłączając migracji Żydów na wszystkie strony świata. Stąd też i na zapisy Starego Testamentu w moim przekonaniu należy spoglądać bardziej jako legendy, niż faktografię. Nie mniej jednak u podłoża tych legend legła tęsknota do własnego państwa funkcjonującego według utęsknionych zasad, reguł. nakazów i zakazów. I na tym tle pojawiło się właśnie chrześcijaństwo.
Dzięki funkcjonowaniu diaspor (największe skupiska żydowskie, zwane diasporami, znajdowały się wówczas w Grecji, Syrii, Egipcie i Azji Mniejszej), ta wczesno-chrześcijańska religia stała się wyznaniem ponadpaństwowym i ponadnarodowym. Oferowało królestwo uniwersalne, dostępne dla każdego, bez względu na przynależność stanową, narodową, etniczną, czy też państwową. Postawareligijnego chrześcijanina miała być otwarta i bierna wobec występującego politycznego chaosu. Promowała indywidualizm i gotowość do kompromisu. Teoretycznie głosząc tezę o separacji sfery duchowej od sfery świeckiej, wykazywali się indyferentną (obojętną) postawą wobec sprawa doczesnych. Uznawali władzę cesarza i nie potępiali go. Dążąc do uzyskania życia wiecznego, nie przeciwstawiali się złu, które działo się na ich oczach. Wierzyli, że wszystko, co się dzieje na ziemi jest planem bożym i chcąc się zdystansować do spraw doczesnych, głosili doktrynę ewangelicką postulującą rozdział sfery religijnej od aktywności politycznej. Własność interpretowana była jako czasowe użytkowanie, dlatego gniew i złość (a przede wszystkim zazdrość) względem bogaczy i nuworyszy jest bezzasadna i zbędna. Bóg daje człowiekowi majątek tylko na określony czas i na określonych warunkach. Jezus chce obdarować swój lud czymś cenniejszym niż tylko dobra materialne. Niejednokrotnie bogactwo może stać się poważną przeszkodą na trudnej drodze do osiągnięcia zbawienia wiecznego a niewolny chrześcijanin zawsze jest bożym wyzwoleńcem. Zgodnie z doktryną św. Pawła, zasada równości nie dotyczyła stosunków interpersonalnych na ziemi. Każdy człowiek powinien pozostać w swoim stanie, a niewolnicy mają okazywać swoim panom posłuszeństwo i lojalność. Naruszanie społecznej stratyfikacji jest równoznaczne ze sprzeciwianiem się woli bożej, równość jest bowiem kategorią ducha.
Zmiana tego punktu widzenia nastąpiła w wyniku Zburzenia Jerozolimy przez Tytusa w roku 70 będącego następstwem tzw. pierwszego powstania żydowskiego. Spowodowało to w konsekwencji buntownicze nastroje i anarchiczne postawy członków gmin religijnych odczuwane nie tylko przez władzę cesarską, ale także lud rzymski. Chrześcijanie chcieli zburzyć Rzym, aby skrócić agonię uciskanego swego bożego ludu i przyspieszyć koniec świata oraz sąd ostateczny. Pamiętać należy tutaj także o znanej ze Starego testamentu teorii Ludu Wybranego. Stolica państwa antycznego była przez nich utożsamiana z państwem egzystującym z woli diabła, cesarstwo było obsługiwane przez demonicznych urzędników a rzymski cesarz to Antychryst.
Na przełomie wieków II i III nastąpiło upolitycznienie doktryny chrześcijańskiej. Spadkobiercy św. Pawła z Tarsu dostosowali swą moralną koncepcję poprawiania świata do rzeczywistych warunków politycznych i społecznych. Państwo pochodzące od Boga i było niezbędnym narzędziem do poskramiania ludzi zdominowanych przez zło. Uzasadniając źródło władzy świeckiej, doktryna zalecała chrześcijanom lojalną postawę wobec monarchy i posłuszeństwo względem urzędników państwowych. Wzorowy chrześcijanin powinien płacić podatki i szanować i wykonywać decyzje króla. I tu istotna uwaga: państwo jawi się tutaj jako organizacją przede wszystkim dla pogan, bowiem zasadniczym zadaniem władcy jest ochrona chrześcijan. W ciągu III wieku po Chrystusie chrześcijanie zaczęli zabiegać o przychylność rzymskich cesarzy, dostrzegli bowiem szansę wykorzystania imperium, jako narzędzia do tępienia swoich religijnych wrogów i nieprzyjaciół. Wzywali kolejnych cesarzy do karania fałszywych wiernych, nieżyjących zgodnie z postanowieniami Dekalogu. Odwoływali się do cesarskiej pomocy i powoływali się na ich poczucie sprawiedliwości. Cesarze rzymscy mieli stać się obrońcami wiary chrześcijańskiej, w zamian za zbawienie. W ten sposób zaczął się długotrwały proces chrystianizacji władzy cesarskiej, której zwieńczeniem będzie teokracja bizantyjskiego cesarza z siedzibą w Konstantynopolu (obecnie Stambuł) w literaturze też nazwany Drugim Rzymem. I tak to dzięki Imperium Romanum chrześcijaństwo stało się religią uniwersalną, ogólnoświatową.
Uczeń Chrystusa w nowej sytuacji stał się na zawsze dobrym obywatelem, jednak jego obowiązkiem jest sprzeciw wobec praw sprzecznych z wolą Boga. Każda władza może być wykorzystana w dobrym lub w złym celu, a rządy despotyczne są karą bożą dla grzesznych poddanych. Orygenes, jako pierwszy zaproponował chrześcijańską dualistyczną koncepcję prawa, wyróżniając:
a. Prawo ludzkie, jako prawo pochodzące do człowieka, cechujące się niepewnością, omylnością i zawodnością,
b. Prawo natury, jako prawo pochodzące od Boga, cechujące się niezmiennością i wszechobecnością. Prawo ludzkie zawsze powinno być podporządkowane prawu natury.
W IV wieku na terytoriach upadającego już Imperium Romanum następuje ETATYZACJA CHRZEŚCIJAŃSTWA i postępująca chrystianizacja cesarstwa. Wyrazem tych zmian jest szereg ważnych aktów prawnych, wydawanych przez chrześcijańskich cesarzy. Największe znaczenie miał EDYKT MEDIOLAŃSKI wydany przez Konstantyna III Wielkiego w roku 313. Edykt, choć uczynił chrześcijaństwo religią legalną, panującą i oficjalną ideologią cesarstwa, to jednak podważył tradycję pierwszych gmin, które funkcjonowały na zasadzie separacji wiary i polityki. Jest on niewątpliwie sukcesem politycznej doktryny wczesnochrześcijańskiej i przesłanką do rozwoju teologii imperialnej zbliżającej Kościół i państwo mającej nie bagatelne znaczenie dla przyszłości Europu i świata.