fractale
11.01.12, 11:02
Raz do roku chodzą po ludziach i pieniądze od wyłudza A ile przy tym roboty, przygotowań, apeli, działań logistycznych. Trzeba wszystko zawczasu zaplanować, transport i obsługę techniczną zapewnić, ubrać odświętnie. Szum, hałas, pokwitowania. Jeden, jedyny raz do roku schodzą do poziomu zwyczajnego człowieka, z ręką żebraczo wyciągniętą, a tak to jego potrzeby i oczekiwania mają głęboko w czterech literach. I tylko z daleka, najlepiej zza mikrofonów i kamer, moralizują i komentują, nawet niepytani, rzeczywistość Polską nierzadko opluwając.
Jaki w tym sens i cel? Ileż zmarnowanej energii!, bo już następnego dnia nikt nie pamięta, nikt się nie przejmuje. Nie działa. Czy warto?
Tak. Tylko raz w roku chodzi ksiądz po kolędzie.
----
Jeśli nie na Religię, to tym razem proszę wyrzucić ten kompletnie idiotyczny, bezsensowny, chamski i niezwiązany z Krajem ani Aktualnościami wątek na Społeczeństwo a nie Oślą
Tak, będę marudny. Może lepiej w temacie napisać, że "Tusk to #%%$^&" albo że "Kaczyński to %$^#&"?