Dodaj do ulubionych

Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem?

07.06.12, 15:37
Jana 17:3 (Bp): „[Jezus rzekł w modlitwie do Ojca:] A to jest życie wieczne: poznać Ciebie, jedynego, prawdziwego Boga, i Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa”. (Warto zaznaczyć, że ‛jedynym prawdziwym Bogiem’ Jezus nie nazwał siebie, tylko swego Ojca w niebie).
Jana 20:17 (Bw): „Rzekł jej [Marii Magdalenie] Jezus: Nie dotykaj mnie, bo jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego”. (A zatem Ojciec był Bogiem dla zmartwychwstałego Jezusa, podobnie jak Ojciec był Bogiem dla Marii Magdaleny. Co ciekawe, w Biblii nie ma ani jednego wersetu, w którym Ojciec nazwałby Syna „swoim Bogiem”).
Tekst linka
Obserwuj wątek
    • olek13 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 07.06.12, 15:47
      Obcas mojego lewego buta jest lepszym od dowolnego Jezusa kandydatem na Boga, bo przynajmniej jest pewne, że istnieje.
      • billy.the.kid Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 07.06.12, 17:12
        no to dokłądnie taki sam bóg jak niejaki wojtyła-tyż odszedł do DOMU OJCA.
    • czp8 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 09.06.12, 08:01
      KTO JEST BOGIEM WSZECHMOCNYM ? - JEZUS NIE JEST BOGIEM WSZECHMOCNYM - Czy Jezusa uważano za Boga?
      CHOCIAŻ w Biblii często nazywa się Jezusa Synem Bożym, to jednak w I wieku nikt nie myślał, że on jest Bogiem-Synem. Nawet demony, które ‛wierzą, że jest jeden Bóg’, wiedziały z własnych przeżyć w dziedzinie duchowej, że Jezus nie jest Bogiem. Dlatego słusznie zwracały się do niego jako do odrębnego „Syna Bożego” (Jakuba 2:19; Mateusza 8:29). Kiedy zaś Jezus umarł, stojący obok żołnierze rzymscy wiedzieli dostatecznie dużo, aby mówić, iż to, co usłyszeli od jego naśladowców, musi być prawdą — nie że Jezus był Bogiem, tylko że „z pewnością ten był Synem Bożym” (Mateusza 27:54).
      Tak więc wyrażenie „Syn Boży” odnosi się do Jezusa jako do odrębnej, stworzonej istoty, a nie do części składowej jakiejś Trójcy. Będąc Synem Bożym, nie mógł on być samym Bogiem, bo w Jana 1:18 powiedziano: „Boga nikt nigdy nie widział” (BT).
      Uczniowie uważali Jezusa za ‛jednego pośrednika między Bogiem a ludźmi’, a nie za samego Boga (1 Tymoteusza 2:5). Zgodnie z samym znaczeniem tego wyrazu pośrednik to ktoś inny niż ci, którzy potrzebują pośrednictwa, toteż utożsamianie Jezusa z jedną ze stron, które ma pojednać, byłoby sprzeczne z tą definicją. Byłoby to udawaniem kogoś, kim się nie jest.
      Biblia wypowiada się wyraźnie i konsekwentnie o stosunkach łączących Boga z Jezusem. Tylko Jehowa Bóg jest Wszechmocnym. Bezpośrednio stworzył Jezusa do bytu przedludzkiego. Jezus miał więc początek i nigdy nie mógł być równy Bogu pod względem potęgi ani wieczności.
      • seth.destructor Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 09.06.12, 10:23
        Dziękuję za interesującą wypowiedź. Niestety, źródło, z którego korzystasz zostało sfałszowane. Zatem wiarygodność twoich dowodów jest zerowa.
      • wanda43 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 09.06.12, 10:46
        Na tej samej zasadzie, co jakis Jezus synem, ja jestem corka boża.
    • irma223 Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 12:58
      czp8 napisał(a):

      > Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem?

      www.opracowanie.eu
      www.opracowanie.eu/duchswiety.htm
      www.opracowanie.eu/wplywnajezusa.htm
      i tak dalej...
      • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 13:04

        > czp8 napisał(a):
        >
        > > Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem?

        Tak jest Bogiem.
        • irma223 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 13:17
          skomar102 napisał:

          >
          > > czp8 napisał(a):
          > >
          > > > Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem?
          >
          > Tak jest Bogiem.

          ?

          To dlaczego musiał się dopytywać, kto go dotknął w tłumie?

          Stary kawał: idziesz do wróżki, stuk-puk, a wróżka pyta "kto tam?".

          Kobieta dotknęła w tłumie płaszcza Jezusa, a on pyta, kto go dotknął.
          Gdyby był Bogiem, to nie musiałby pytać, bo by wiedział. Proste, nie?
          • 6burakow Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 14:59
            irma223 napisała:

            > Stary kawał: idziesz do wróżki, stuk-puk, a wróżka pyta "kto tam?".

            a po co jest spowiedz? to bog nie wie co kto zrobil?
            • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:19
              6burakow napisał:
              > a po co jest spowiedz? to bog nie wie co kto zrobil?

              Wie doskonale, lepiej nas zna niż my sami.
              Idzie o to żeby się przyznać do błędu
              Napisane jest: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i sprawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości" (I Jana 1,9).



              • 6burakow Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:24
                skomar102 napisał:

                > Wie doskonale, lepiej nas zna niż my sami.
                > Idzie o to żeby się przyznać do błędu

                To bog nie wie kto sie przyzna? i kto zaluje?
                • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:40
                  6burakow napisał:

                  > skomar102 napisał:
                  >
                  > > Wie doskonale, lepiej nas zna niż my sami.
                  > > Idzie o to żeby się przyznać do błędu
                  >
                  > To bog nie wie kto sie przyzna? i kto zaluje?

                  Wie dokładnie, i kto chce Boga oszukać sam sobie szkodzi.
                  • 6burakow Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:53
                    skomar102 napisał:

                    > Wie dokładnie, i kto chce Boga oszukać sam sobie szkodzi.

                    Jak wie to po co wymaga spowiedzi? I nie wie kto chce go oszukac? i nie zainstalowal tej checi w nim w akcie stworzenia? i chce go za to karac?
                    • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 17:00
                      6burakow napisał:

                      > skomar102 napisał:
                      >
                      > > Wie dokładnie, i kto chce Boga oszukać sam sobie szkodzi.
                      >
                      > Jak wie to po co wymaga spowiedzi? I nie wie kto chce go oszukac? i nie zainsta
                      > lowal tej checi w nim w akcie stworzenia? i chce go za to karac?

                      Dał ci rozum abyś rozróżnił dobro od zła i wolną wolę.
                      • 6burakow Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 18:51
                        skomar102 napisał:

                        > Dał ci rozum abyś rozróżnił dobro od zła i wolną wolę.

                        na swoje nieszczesie dal mi rozum zebym odroznil fakty od urojen religiantow
                        • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 20:15
                          6burakow napisał:

                          > skomar102 napisał:
                          >
                          > > Dał ci rozum abyś rozróżnił dobro od zła i wolną wolę.
                          >
                          > na swoje nieszczesie dal mi rozum zebym odroznil fakty od urojen religiantow

                          Otóż to, nikt ci nie każe w urojenia wierzyć
                          • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 11:53
                            skomar102 napisał:

                            > 6burakow napisał:
                            >
                            > > skomar102 napisał:
                            > >
                            > > > Dał ci rozum abyś rozróżnił dobro od zła i wolną wolę.
                            > >
                            > > na swoje nieszczesie dal mi rozum zebym odroznil fakty od urojen religian
                            > tow
                            >
                            > Otóż to, nikt ci nie każe w urojenia wierzyć

                            No i o to chodzi, żebyśmy wyraźnie to mówili na przykład dzieciom w wieku, w którym dopiero zaczynają rozumieć świat - to są urojenia.

                            Wytłumacz mi, dlaczego koncerny religijne tak bardzo zabiegają o to, żeby dzieci mimo tego że to są urojenia, traktowały to poważnie?

                            Sprawa nie jest w tym, na co Ty tutaj, w odbywającej się na dalekim marginesie rozmowie przyznasz. Chodzi o "linię programową" tej partii. O to, że ta partia (ta i wszystkie inne) kłamie i w swoim statucie nic nie zamierza zmienić.

                            Domyślam się, że się identyfikujesz z którąś z tych "partii" (opierasz się na jednym z ich statutów). Czy mógłbyś publicznie w jej kierunku wypowiedzieć, że to są urojenia?
                      • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 23:00
                        skomar102 napisał:

                        > 6burakow napisał:

                        > > Jak wie to po co wymaga spowiedzi? I nie wie kto chce go oszukac?

                        > Dał ci rozum abyś rozróżnił dobro od zła i wolną wolę.

                        Wysil się ociupinkę skomar i odpowiadaj na pytanie rzeczowo.
                        Ja mam rozum więc do spowiedzi nie latam.Potrafie odróżnić dobro od zla bo widocznie wcinam cały czas owoce z zakazanego drzewa.
                        • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 08:33
                          pocoo napisała:

                          > skomar102 napisał:
                          >
                          > > 6burakow napisał:
                          >
                          > > > Jak wie to po co wymaga spowiedzi? I nie wie kto chce go oszukac?
                          >
                          > > Dał ci rozum abyś rozróżnił dobro od zła i wolną wolę.
                          >
                          > Wysil się ociupinkę skomar i odpowiadaj na pytanie rzeczowo.
                          > Ja mam rozum więc do spowiedzi nie latam.Potrafie odróżnić dobro od zla bo wido
                          > cznie wcinam cały czas owoce z zakazanego drzewa.

                          I nigdy nic złego nie uczyniłaś ?
                          tak trzymać .
                          • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 08:48
                            skomar102 napisał:

                            > I nigdy nic złego nie uczyniłaś ?

                            Nidy nie zrobiłam nic złego przeciwko drugiemu człowiekowi.
                            A przyjemności?Jakie to zło?
                            • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:05
                              pocoo napisała:
                              Nidy nie zrobiłam nic złego przeciwko drugiemu człowiekowi.

                              No no, samochwała.

                              A przyjemności?Jakie to zło?

                              No żadne a skądże.


                              • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 13:47
                                skomar102 napisał:

                                > pocoo napisała:
                                > > Nidy nie zrobiłam nic złego przeciwko drugiemu człowiekowi.
                                >
                                > No no, samochwała.

                                Niekoniecznie. Jeśli wierzący wierzy, że bóg "anuluje" jego intencje, wyczyści jego konto sumienia, to stawia siebie w identycznej sytuacji. Pocoo może mieć prawo do takiego prywatnego rachunku sumienia, w którym dokonała rozliczenia wszystkiego, co wykraczało kiedyś poza przyjętą granicę - na przykład rekompensatę w stosunku do tych, z którymi się jakoś "rozlicza".

                                > > A przyjemności?Jakie to zło?
                                >
                                > No żadne a skądże.

                                No widzisz, przecież - według Ciebie - i tak bóg daje i robi wszystko. Prawda? Nawet po śmierci, da przyjemności na całą wieczność (największa z nich to śpiewanie w chórach sławiących wielkość swego pana, bo bóg jest próżny i wciąż mu tego mało).
                          • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 11:46
                            skomar102 napisał:

                            > pocoo napisała:
                            >
                            > > skomar102 napisał:
                            > >
                            > > > 6burakow napisał:
                            > >
                            > > > > Jak wie to po co wymaga spowiedzi? I nie wie kto chce go oszu
                            > kac?
                            > >
                            > > > Dał ci rozum abyś rozróżnił dobro od zła i wolną wolę.
                            > >
                            > > Wysil się ociupinkę skomar i odpowiadaj na pytanie rzeczowo.
                            > > Ja mam rozum więc do spowiedzi nie latam.Potrafie odróżnić dobro od zla b
                            > o wido
                            > > cznie wcinam cały czas owoce z zakazanego drzewa.
                            >
                            > I nigdy nic złego nie uczyniłaś ?
                            > tak trzymać .

                            A czy możliwe jest istnienie i, przy definicyjnym konflikcie interesów, nieczynienie czegoś, co będzie przez kogoś innego odbierane jako "złe" czyli dla niego niekorzystne?

                            To - Z DEFINICJI - jest niemożliwe.

                            A może chodzi o to, byśmy zestandaryzowali metody współistnienia? I godzili się na rezygnację z wymuszania na innych tego, co dla nas jest korzystne, a dla nich niekorzystne? Czy do tego potrzebna jest religia? Czy to jest coś, co nie funkcjonuje jako reguły współistnienia wszystkich istot żywych tego świata?

                            Nie widzę żadnej potrzeby narzucania mnie lub komuś innemu regułek "od bogów", których sensu stosowania nie rozumiałbym sam.
                  • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 17:07
                    skomar102 napisał:

                    > 6burakow napisał:
                    >
                    > > skomar102 napisał:
                    > >
                    > > > Wie doskonale, lepiej nas zna niż my sami.
                    > > > Idzie o to żeby się przyznać do błędu
                    > >
                    > > To bog nie wie kto sie przyzna? i kto zaluje?
                    >
                    > Wie dokładnie, i kto chce Boga oszukać sam sobie szkodzi.

                    Ta, jakoś się na Judaszu nie poznał , tak samo jak na tysiącach pedofilii w sukienkach duchownych .
                • irma223 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:48
                  6burakow napisał:

                  > skomar102 napisał:
                  >
                  > > Wie doskonale, lepiej nas zna niż my sami.
                  > > Idzie o to żeby się przyznać do błędu
                  >
                  > To bog nie wie kto sie przyzna? i kto zaluje?

                  Prawdopodobnie początkowo miało to podobny charakter, jak zaprowadzenie np. małego dziecka, które koledze/koleżance ukradło zabawkę do owego kolegi/koleżanki, by przyznało się, oddało i przeprosiło.

                  "Wyznawajcie grzechy sobie wzajemnie" (Jk 5:16), czyli skoro chrześcijanin A zrobił coś złego chrześcijaninowi B, to miał go potem przeprosić i przyznać się osobiście, że zrobił źle i żałuje.

                  Teoretycznie według KrK nadal w sakramencie pokuty koniecznym elementem jest "zadośćuczynienie bliźnim", których te grzechy dotknęły, ale jak długo żyję (a żyję już trochę), to nikt nigdy z moich katolickich znajomych nigdy mnie za nic nie przepraszał.
                  A niektórzy mieliby za co (bo może Bóg wielu rzeczy nie wie, ale ja niektórych rzeczy się w końcu dowiaduję, zwłaszcza, jeśli mnie dotyczą).

                  I wątpię, by jakikolwiek katolik coś takiego w ogóle praktykował, jak przepraszanie osobiste osoby, którą się - w większym czy w mniejszym stopniu - skrzywdziło.
                  Odmówić ileś-tam zdrowasiek i - poszło! I do następnego razu.
              • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 17:01
                skomar102 napisał:

                > Wie doskonale, lepiej nas zna niż my sami.
                > Idzie o to żeby się przyznać do błędu
                > [b]Napisane jest: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i s
                > prawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości" (I Jana 1,9).

                Skomar zanim cokolwiek zacytujesz sprawdź czy znowu ktoś z ciebie durnia nie zrobił

                Nawet ktoś z IQ pawiana zorientuje się ze akurat tu nie mowa o Jezusie a o jego tacie w niebie :)). No ale do tego potrzeba mieć co najmniej IQ pawiana .
              • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 22:53
                skomar102 napisał:


                > [b]Napisane jest: „Jeżeli wyznajemy nasze grzechy, [Bóg] jako wierny i s
                > prawiedliwy odpuści je nam i oczyści nas z wszelkiej nieprawości" (I Jana 1,9).

                Chyba lepiej wyznać grzechy Bogu w modlitwie i prosić o przebaczenie niż przez bardziej może grzesznego od ciebie księdza.
                • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 08:30
                  pocoo napisała:
                  > Chyba lepiej wyznać grzechy Bogu w modlitwie i prosić o przebaczenie niż przez
                  > bardziej może grzesznego od ciebie księdza.


                  Jezus powiedział:
                  3 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane". .
                  • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 08:55
                    skomar102 napisał:

                    > Jezus powiedział:
                    > 3 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im
                    > zatrzymane".
                    .

                    Tak,ja ci odpuszczam...
                    Nie może człowiek decydować za Wszechwiedzącego Boga.Ksiądz odpuści ,a Bóg nie i żadne zdrowaśki nie pomogą.
                    Jeżeli podbiję ci oko,to sama muszę ciebie przeprosić i prosić o wybaczenie ,a nie twoją ciotkę.
                  • sclavus Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:12
                    ... a kto mu mikrofon podstawiał, żeby nagrywać te wszystkie wiekopomności???
                    Bo te wszystkie cytaty, są jak z najlepszych nagrań audio :>
                    :D:D:D
                  • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:23
                    skomar102 napisał:

                    > pocoo napisała:
                    > > Chyba lepiej wyznać grzechy Bogu w modlitwie i prosić o przebaczenie niż
                    > przez
                    > > bardziej może grzesznego od ciebie księdza.
                    >
                    >
                    > Jezus powiedział:
                    > 3 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im
                    > zatrzymane".
                    .

                    No i co wtedy to ustanowił spowiedź czy już kapłaństwo ??

                    Bo o ile rozumiem rodzony brat Jezusa Jakub wyraźnie powiedział jak ma to odpuszczanie grzechów wyglądać ; Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. Twój pleban też ci swoje grzechy opowiada ??
                  • grgkh Pytania dio skomara 10.06.12, 12:01
                    skomar102 napisał:

                    > pocoo napisała:
                    > > Chyba lepiej wyznać grzechy Bogu w modlitwie i prosić
                    > > o przebaczenie niż przez bardziej może grzesznego od ciebie księdza.
                    >
                    >
                    > Jezus powiedział:

                    Nie "powiedział". Gdzieś jest informacja, że tak było, ale wcale nie wiadomo, czy to jest prawda.

                    > 3 Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone,
                    > a którym zatrzymacie, są im zatrzymane".
                    .

                    Nie rozumiem tu paru kwestii, czy możesz mi to wyjaśnić?

                    Kto ma odpuścić?

                    Dlaczego ma odpuścić?

                    Dlaczego miałby nie odpuścić?

                    Dlaczego jednym się odpuszcza, a drugim nie?

                    Dlaczego dla jednych są przykre konsekwencje (dla mnie to jest prymitywny odwet), a dla innych już nie?

                    Dlaczego funkcjonuje handel odpuszczaniem?

                    Dlaczego w tym handlu pośrednikiem (egzekutorem, straszakiem i "wspaniałomyślnym" darczyńcą) jest urojone bóstwo, a rzeczywistą władzę MUSZĄ sprawować ludzie, którzy udają pośredników? Czy bóg sam nie mógłby tego systematycznie robić i czy to przekracza jego możliwości?

                    I jeszcze parę nonsensów, ale nie wszystko naraz...
                    • skomar102 Re: Pytania dio skomara 10.06.12, 12:15
                      grgkh napisał:
                      Kto ma odpuścić?

                      Bóg

                      Dlaczego ma odpuścić?

                      Nie ma odpuścić, tylko chce odpuścić

                      > Dlaczego miałby nie odpuścić?

                      Jeśli nie ma postanowienia poprawy.
                      >
                      > Dlaczego jednym się odpuszcza, a drugim nie?


                      Odpowiedź jest wyżej

                      Dlaczego dla jednych są przykre konsekwencje (dla mnie to jest prymitywny odwet
                      ), a dla innych już nie?

                      konsekwencje za co ?

                      Dlaczego funkcjonuje handel odpuszczaniem?

                      Etam zmyślasz sobie jaki handel

                      > Dlaczego w tym handlu pośrednikiem (egzekutorem, straszakiem i "wspaniałomyślny
                      > m" darczyńcą) jest urojone bóstwo, a rzeczywistą władzę MUSZĄ sprawować ludzie,
                      > którzy udają pośredników? Czy bóg sam nie mógłby tego systematycznie robić i c
                      > zy to przekracza jego możliwości?

                      Bóg jest prawdziwy a nie urojony.


                      >
                      • pocoo Re: Pytania dio skomara 10.06.12, 12:46
                        skomar102 napisał:

                        > Bóg
                        No to co ma do tego ksiądz?

                        > Jeśli nie ma postanowienia poprawy.

                        Postanowienie to katolicy mają ale ciągle się spowiadają z tych samych grzechów.

                        > Etam zmyślasz sobie jaki handel

                        A odpusty wszelkiego kalibru,to nie jest handel?
                        • kolter-xl Re: Pytania dio skomara 10.06.12, 15:45
                          pocoo napisała:

                          > > Etam zmyślasz sobie jaki handel
                          >
                          > A odpusty wszelkiego kalibru,to nie jest handel?

                          No a czemu katolicy uznają apokryfy ST za tzw pisma natchnione ?
                          Choćby dla takich to perełek z księgi Syracha 3,30 Woda gasi płonący ogień, a jałmużna gładzi grzechy. Aż do ust ciśnie się pytanie czemu Jezus musiał umrzeć skoro za pieniążki można dostać to samo ??No ale jak to im pomogło w handlu odpustami :))
                          • 6burakow Re: Pytania dio skomara 10.06.12, 15:56
                            kolter-xl napisał:

                            > Aż do ust ciśnie się pytanie cze
                            > mu Jezus musiał umrzeć skoro za pieniążki można dostać to samo ??

                            ty kolter jakis nierozgarniety, przeciez Jezus kasy nie mial... Cuda robil a kasy nie mial.
                            • kolter-xl Re: Pytania dio skomara 10.06.12, 21:45
                              6burakow napisał:

                              > kolter-xl napisał:
                              >
                              > > Aż do ust ciśnie się pytanie czemu Jezus musiał umrzeć skoro za pieniążki można dostać to samo ??
                              >
                              > ty kolter jakis nierozgarniety, przeciez Jezus kasy nie mial... Cuda robil a kasy nie mial.

                              No ale dziadem też nie był , bo przecież rzymianie grali o jego łachy pod krzyżem
                      • grgkh Re: Pytania dio skomara 10.06.12, 12:57
                        skomar102 napisał:

                        > grgkh napisał:
                        > > Kto ma odpuścić?
                        >
                        > Bóg

                        Ale to jest bez sensu. Przecież podobno bóg "daje wolną wolę", a więc jednocześnie stawia jej tamę. Niby wolno wszystko wybrać, ale pewnych wyborów nie wolno dokonywać. To jest sprzeczność.

                        Gdyby nie było wolnej woli, to bylibyśmy zdeterminowanymi, zaprogramowanymi automatami.

                        Dlaczego w prawodawstwie ludzkim dopuszcza się okoliczności łagodzące (wpływ czynników zewnętrznych), które wyłączą normalny tryb odpowiedzialności? Czy Twój bóg "myśli" tak samo?

                        > > Dlaczego ma odpuścić?
                        >
                        > Nie ma odpuścić, tylko chce odpuścić

                        Nie. Nie "chce" ale MUSI, bo to jest automat. To jest reguła. Wystarczy się "ukorzyć", wykazać gest poddaństwa, gest sługi wobec pana i władcy (jego reguł), a odpuszczenie jest zawsze. Bo jeśli nie byłoby zawsze, to co to by była za reguła i jaki sens byłoby podleganie jej?

                        Twój bóg MUSI tak robić, bo SOBIE wyznaczył taka regułę i nie wolno mu od niej odstąpić. Nie nam, ale sobie. My tę regułę tylko przyjmujemy. Ten bóg jest ograniczony regułami postępowania, które my mu "wyznaczyliśmy" :).

                        Sytuacja alternatywna byłaby taka, że bóg działa spontanicznie, bez reguł, ale to jest definicja chaosu, braku sterowania i niemocy.

                        > > Dlaczego miałby nie odpuścić?
                        >
                        > Jeśli nie ma postanowienia poprawy.

                        A jeśli pojawi się chwilowy przebłysk takiego postanowienia? A jeśli jest to przeplatający się ciąg chęci poprawy i odstępowania od niej? I co z wiecznością - czy przypadek ma zadecydować o niej? Czy to, że w przypadkowym momencie jednej z alternatywnych decyzji, gdy nastąpi śmierć, ma zadecydować o całej nieskończoności w czasie po śmierci?

                        > > Dlaczego jednym się odpuszcza, a drugim nie?

                        > Odpowiedź jest wyżej

                        Nie rozumiem i uważam, że to nie jest dawanie równych szans wszystkim ludziom. To jest dawanie niektórym PRZYWILEJU, szansy na żałowanie, a innym już nie. Jeśli ktoś spowoduje wypadek, w którym sam jest poszkodowany, to od jego kondycji po tym incydencie zależy, czy zdąży się podlizać bóstwu.

                        > > Dlaczego dla jednych są przykre konsekwencje
                        > > (dla mnie to jest prymitywny odwet), a dla innych już nie?
                        >
                        > konsekwencje za co ?

                        Represje po śmierci. Zemsta boga za to, że człowiek nie dokona pewnego myślowego rytuału. Przecież każdy z nas ma teoretyczną szansę spotkać kogoś/coś, co go mogłoby go nakłonić do niego, ale promowane jest wyłącznie służalstwo, lizusostwo i podleganie jednej doktrynie religijnej, jednej organizacji religijnej (mówię o INACZEJ zdefiniowanych bogach).

                        Dlaczego WOLNO zrobić dowolnie wielkie świństwo i samo ukorzenie się daje tyle samo ile kto inny może dostać za wierna służbę bożkowi przez całe życie (czytaj: wierną służbę organizacji religijnej).

                        Czy nie wystarczyłoby, żeby ludzie ROZUMIELI reguły współistnienia między sobą i zgodnie z tym rozumieniem (LOGIKĄ!!!) żyli, z dala od organizacji religijnych?

                        > > Dlaczego funkcjonuje handel odpuszczaniem?
                        >
                        > Etam zmyślasz sobie jaki handel

                        Normalny. Coś za coś.

                        Organizacja religijna wymyśla regułkę (np. celibat lub że stosunek analny jest źle widziany przez boga lub antykoncepcja jest łamaniem prawa naturalnego), a potem organizacja religijna czerpie korzyści z prześladowania ludzi represjami, indukowaniem w nich poczucia winy i korzystaniem z "wyrażania wdzięczności bogom" okazywanej tej organizacji.

                        A handel odpustami? A schematy myślowe: "na chwałę boga", "bóg zapłać", "bóg ci to wynagrodzi" itp?

                        > > Dlaczego w tym handlu pośrednikiem (egzekutorem, straszakiem
                        > > i "wspaniałomyślnym" darczyńcą) jest urojone bóstwo,
                        > > a rzeczywistą władzę MUSZĄ sprawować ludzie, którzy udają
                        > > pośredników? Czy bóg sam nie mógłby tego systematycznie
                        > > robić i czy to przekracza jego możliwości?
                        >
                        > Bóg jest prawdziwy a nie urojony.

                        Nie. Istnieje DEFINICJA prawdy. Jest to systemowa (bez żadnych wyjątków) zgodność ze wszystkim, co stanowi zawartość systemu opisującego go. Każdy element opisu świata jest prawdziwy wtedy i tylko wtedy, gdy stanowi niezbędny składnik opisujący jego cechy, a także jest niesprzeczny z resztą tego opisu.

                        Prawdziwe jest więc to, co jest zgodne z logiką (reguła naczelna) i danymi obserwacyjnymi dotyczącymi świata oraz sposobem ich interpretacji (metoda naukowa badania świata). NIC, CO DOTYCZY ŚWIATA, co mówi o nim, nie może się wyłamać od tych zasad, bo staje się nieprawdziwe.

                        Bóg - setki, tysiące bogów - są nieprawdziwe, bo nie opisują świata zgodnie z regułą jego opisywania, a ponadto nie mogą uzgodnić ze sobą, która z wykluczających się wzajemnie wersji jest "prawdziwsza".

                        Prawda jest dwuwartościowa - jest lub jej nie ma (jest fałsz) - tak wynika z zasad logiki. Określenie "prawdziwsza" oznacza, że coś NIE DOTYCZY POJEDYNCZEGO ELEMENTU, ale statystycznej próbki lub wielu wydarzeń w skali czasu.

                        Bóg, który jest prawdziwszy, czasami bywa nieprawdziwy, a więc w skali opisu dwuwartościowego NIE JEST PRAWDZIWY (czasami, w określonym kontekscie). Coś prawdziwego jest prawdziwe ZAWSZE (taka jest reguła logiki).

                        Który bóg jest prawdziwy zawsze (a dlaczego inni bogowie nie są prawdziwi) i skąd to wynika?
                      • sclavus Też do skomara! 10.06.12, 15:32
                        Szastasz tutaj cytatami wypowiedziami typu: Jezus powiedział... bóg powiedział (rzekł)...
                        Te cytaty i te powiedzenia, są tak dokładne, jakby nagrane były...
                        Czy jesteś w stanie wyjaśnić pochodzenie tego wszystkiego? Bo to dziwne co najmniej - ha?
                        Dokładność tego, to jak pewność, że tak właśnie było, że takie a nie inne słowa padły i wszystkie inne przyczepności do tego stały się... a przecież - a przecież, wystarczy 5-6 osób w głuchym telefonie, żeby w ciągu kwadransa, ze zdania początkowego nie zostało nic na końcu...
                        Wytłumaczysz? Czy się zasłonisz??
                        A może uciekniesz????
          • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:33
            irma223 napisała:
            > Kobieta dotknęła w tłumie płaszcza Jezusa, a on pyta, kto go dotknął.
            > Gdyby był Bogiem, to nie musiałby pytać, bo by wiedział. Proste, nie?

            Gdy Jezus tam szedł, tłumy napierały na Niego. 43 A pewna kobieta od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi; całe swe mienie wydała na lekarzy, a żaden nie mógł jej uleczyć. 44 Podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza, a natychmiast ustał jej upływ krwi. 45 Lecz Jezus zapytał: "Kto się Mnie dotknął?" Gdy wszyscy się wypierali, Piotr powiedział: "Mistrzu, to tłumy zewsząd Cię otaczają i ściskają". 46 Lecz Jezus rzekł: "Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że moc wyszła ode Mnie". 47 Wtedy kobieta, widząc, że się nie ukryje, zbliżyła się drżąca i upadłszy przed Nim opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go dotknęła i jak natychmiast została uleczona. 48 Jezus rzekł do niej: "Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!"
            .
            Proste nie ?
            • irma223 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:51
              skomar102 napisał:

              > "Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!".
              > Proste nie ?

              No, proste, efekt placebo. Zgadzam się.

              pl.wikipedia.org/wiki/Placebo
            • 6burakow Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:58
              a w krwawe lzy Maryi z Hryniewicz tez wierzysz?
            • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 17:05
              skomar102 napisał:
              > Gdy Jezus tam szedł, tłumy napierały na Niego. 43 A pewna kobieta od dwunas
              > tu lat cierpiała na upływ krwi; całe swe mienie wydała na lekarzy, a żaden nie
              > mógł jej uleczyć. 44 Podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza, a na
              > tychmiast ustał jej upływ krwi. 45 Lecz Jezus zapytał: "Kto się Mnie dotknął?"
              > Gdy wszyscy się wypierali, Piotr powiedział: "Mistrzu, to tłumy zewsząd Cię ota
              > czają i ściskają". 46 Lecz Jezus rzekł: "Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że
              > moc wyszła ode Mnie". 47 Wtedy kobieta, widząc, że się nie ukryje, zbliżyła si
              > ę drżąca i upadłszy przed Nim opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go d
              > otknęła i jak natychmiast została uleczona. 48 Jezus rzekł do niej: "Córko, two
              > ja wiara cię ocaliła, idź w pokoju!"
              >
              .
              > Proste nie ?

              Ehhhhhhh katolicka niemoto Apostołowie robili to samo to też dowód na ich bóstwo ??

              Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego! (6) Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. (7) Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. (8) Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! (9) Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów.
            • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 22:46
              skomar102 napisał:

              > irma223 napisała:

              > > Gdyby był Bogiem, to nie musiałby pytać, bo by wiedział. Proste, nie?

              46 Lecz Jezus rzekł: "Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że
              > moc wyszła ode Mnie".
              > Proste nie ?
              Jesus powiedział "ktoś" a nie kobieta.
              • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 08:27
                pocoo napisała:


                > 46 Lecz Jezus rzekł: "Ktoś się Mnie dotknął, bo poznałem, że
                > > moc wyszła ode Mnie".
                > > Proste nie ?
                > Jesus powiedział "ktoś" a nie kobieta.

                No to jak Miał powiedzieć : laska.
                • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 08:58
                  skomar102 napisał:

                  > pocoo napisała:

                  > > Jesus powiedział "ktoś" a nie kobieta.
                  >
                  > No to jak Miał powiedzieć : laska.

                  Wystarczyłoby "niewiasta".
            • mieux Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 22:53
              >opowiedziała wobec całego ludu, dlaczego się Go dotknęła

              Przed całym tłumem musiała opowiadać takie rzeczy? No, nie ładnie, nie ładnie.
        • czp8 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 15:53
          yższym nad całą ziemią.
          (Izajasza 42:8) „Jam jest Jehowa. To jest moje imię; i chwały mojej nie oddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom.
          (Izajasza 44:6) „Oto, co rzekł Jehowa, Król Izraela i jego Wykupiciel, Jehowa Zastępów: ‚Ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga.
          (Przysłów 8:22, 23) „Jehowa mnie utworzył jako początek swej drogi, najwcześniejsze ze swych dawnych dzieł. 23 Od czasu niezmierzonego zostałam ustanowiona, od początku, od czasów wcześniejszych niż ziemia.
          (Izajasza 44:6) „Oto, co rzekł Jehowa, Król Izraela i jego Wykupiciel, Jehowa Zastępów: ‚Ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga.
          (Mateusza 16:15-16) Powiedział im: „A wy jak mówicie, kim jestem?” 16 Odpowiadając, Szymon Piotr rzekł: „Tyś jest Chrystus, Syn Boga żywego”.
          (Mateusza 20:23) On im powiedział: „Kielich mój istotnie będziecie pić, ale to zasiadanie po mej prawicy i po mej lewicy nie moją jest rzeczą, abym mógł je dać, lecz należy ono do tych, dla których zostało przygotowane przez mojego Ojca”.
          (Mateusza 27:46) Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem, mówiąc: „Eli, Eli, lama sabachtani?”, to jest: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?”]Tekst linka
          • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 16:56
            czp8 napisał(a):


            > (Izajasza 42:8) „Jam jest Jehowa. To jest moje imię; i chwały mojej nie o
            > ddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom.
            > (Izajasza 44:6) „Oto, co rzekł Jehowa, Król Izraela i jego Wykupiciel, Je
            > howa Zastępów: ‚Ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie
            > ma Boga.
            > (Przysłów 8:22, 23) „Jehowa mnie utworzył jako początek swej drogi, najwc
            > ześniejsze ze swych dawnych dzieł. 23 Od czasu niezmierzonego zostałam ustanowi
            > ona, od początku, od czasów wcześniejszych niż ziemia.
            > (Izajasza 44:6) „Oto, co rzekł Jehowa, Król Izraela i jego Wykupiciel, Je
            > howa Zastępów: ‚Ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie
            > ma Boga.


            Te wersety to z Biblii Jehowitów ?
            • czp8 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 17:19
              > (Izajasza 42:8) „Jam jest Jehowa. To jest moje imię; i chwały mojej nie o
              > ddam nikomu innemu ani mej sławy rytym wizerunkom.
              (BT) (Izajasza 42:8)Ja, któremu na imię jest Jahwe, chwały mojej nie odstąpię innemu ani czci mojej bożkom. (Izajasza 44:6) „Oto, co rzekł Jehowa, Król Izraela i jego Wykupiciel, Je
              > howa Zastępów: ‚Ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie
              > ma Boga.
              >(BT) (Izajasza 44:6) Tak mówi Pan, Król Izraela i Odkupiciel jego, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i Ja ostatni; i nie ma poza Mną boga. (Przysłów 8:22, 23) „Jehowa mnie utworzył jako początek swej drogi, najwc
              > ześniejsze ze swych dawnych dzieł. 23 Od czasu niezmierzonego zostałam ustanowi
              > ona, od początku, od czasów wcześniejszych niż ziemia.
              (BT) (Przysłów 8:22, 23) Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, (23) od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. > (Izajasza 44:6) „Oto, co rzekł Jehowa, Król Izraela i jego Wykupiciel, Je
              > howa Zastępów: ‚Ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie
              > ma Boga. (BT) (Izajasza 44:6 Tak mówi Pan, Król Izraela i Odkupiciel jego, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i Ja ostatni; i nie ma poza Mną boga. )
            • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 22:37
              skomar102 napisał:

              > Te wersety to z Biblii Jehowitów ?
              Jezeli imię Jehowa zastąpisz słowem Bóg lub Pan,to wszystko będzie się zgadzało.
              • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 08:21
                pocoo napisała:

                > skomar102 napisał:
                >
                > > Te wersety to z Biblii Jehowitów ?
                > Jezeli imię Jehowa zastąpisz słowem Bóg lub Pan,to wszystko będzie się zgadzało

                No tak ale skąd się wzięło imię Jehowa.
                • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 09:05
                  skomar102 napisał:

                  > No tak ale skąd się wzięło imię Jehowa.

                  Z Biblii, bo takie imię ludzie Bogu wymyślili.
                  Jeżeli chodzi o Biblię wydaną przez Świadków Jehowy, to słowo "Bóg,Pan ,Ojciec itd" zastąpili imieniem Jehowa.Reszta pozostała bez zmian.Nie rozmawiałam ze Świadkami na ten temat więc mogę się mylić.Powinni odpowiedzieć zainteresowani.
                  • sclavus Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:21
                    Jak wyżej napisałem, od słowa YHWH pochodzi Jehowa... - nie jest to imieniem boga a tylko znaczy bóg...
                    Słowo YHWH przez wieki przechodziło transformacje (Yahve, Jahve, Jehowa...)
                • sclavus Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:08
                  Najprostszą drogą od YHWH - tako miał rzec do Abrahama: jam jest Yhwh... Yahwe, Jehowa - to tylko parafrazy (nie wiem czy udolne, czy nie bo yhwh jest słowem niewypowiadalnym) ;):D
                  • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:13
                    sclavus napisał:

                    > Najprostszą drogą od YHWH - tako miał rzec do Abrahama: jam jest Yhwh
                    >
                    ... Yahwe, Jehowa - to tylko parafrazy (nie wiem czy udolne, czy nie
                    > bo yhwh jest słowem niewypowiadalnym) ;):D

                    No i...
                    co wymyślili,
                    to wymyślili,
                    ale wymyślili.
                    No.
                  • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:33
                    sclavus napisał:

                    > Najprostszą drogą od YHWH - tako miał rzec do Abrahama: jam jest Yhwh
                    >


                    Raczej YHWH nie powiedział , Żydzi nie znali samogłosek stąd problem z ustaleniem co pomiędzy tym Y?H?W?H? było
                    • sclavus Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:40
                      Może specjalnie tak powiedział, żeby nikt nie wymawiał imienia jego nadaremno... ;););)
                      A poważniej - jest taki problem właśnie, że gdzieś jest zapiisane, że on - to yhwh... i nikt tego wymówić nie mógł...
                      Nie chce mi się teraz szperać, skąd się ten yhwh wziął (bo nie pamiętam), ale że yahwe w prostej linii od yhwh'a - to pewne!
                      • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:51
                        sclavus napisał:

                        > Może specjalnie tak powiedział, żeby nikt nie wymawiał imienia jego nadaremno... ;););)

                        Wtedy jeszcze nie było dekalogu.

                        > A poważniej - jest taki problem właśnie, że gdzieś jest zapiisane, że on
                        > - to yhwh... i nikt tego wymówić nie mógł...

                        Przesąd Żydów związany z trzecim przykazaniem .

                        > Nie chce mi się teraz szperać, skąd się ten yhwh wziął (bo nie pamiętam)
                        > , ale że yahwe w prostej linii od yhwh'a - to pewne!

                        Prawdopodobnie już jakiegokolwiek imienia nie używali Żydzi od 3 wieku p.n.e ponieważ brak już odniesienia do tego imienia w Septuagincie, to jest biblii hebrajskiej napisanej po grecku
                • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:14
                  skomar102 napisał:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > skomar102 napisał:
                  > >
                  > > > Te wersety to z Biblii Jehowitów ?
                  > > Jezeli imię Jehowa zastąpisz słowem Bóg lub Pan,to wszystko będzie się zg
                  > adzało
                  >
                  > No tak ale skąd się wzięło imię Jehowa.

                  Od Żydowskich przepisywaczy biblii masoretów. No i nie 3 lata temu a ponad 1000 lat temu
                • irma223 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:20
                  skomar102 napisał:

                  > No tak ale skąd się wzięło imię Jehowa.

                  Jehowa? To wymysł współczesny.

                  JHWH? To stary bóg pogody, obfitości i płodności.

                  Dlatego jedyne przykazanie, jakie dał ludziom na początku brzmiało: "rozmnażajcie się".
                  Dlatego, jeśli błogosławił ludziom, to kobiety rodziły dzieci, a ludom pasterskim mnożyły się owce i kozy.
                  Dlatego ofiarę składał mu rolnik Kain i pasterz Abel.
                  Dlatego mieszkał w niebie i karał gromem lub potopem (nadmierne ulewy).
                  • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:25
                    irma223 napisała:

                    > skomar102 napisał:
                    >
                    > > No tak ale skąd się wzięło imię Jehowa.
                    >
                    > Jehowa? To wymysł współczesny.

                    To tłumaczenie imienia znane od wieków jest starsze od Jahwe.
                • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:16
                  skomar102 napisał:

                  > pocoo napisała:
                  >
                  > > skomar102 napisał:
                  > >
                  > > > Te wersety to z Biblii Jehowitów ?
                  > > Jezeli imię Jehowa zastąpisz słowem Bóg lub Pan,to wszystko będzie się zg
                  > adzało
                  >
                  > No tak ale skąd się wzięło imię Jehowa.

                  No tak, ale skąd się wzięli inni bogowie i dlaczego ten jeden jest "prawdziwy", a inni fałszywi?
                  • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:36
                    grgkh napisał:
                    No tak, ale skąd się wzięli inni bogowie i dlaczego ten jeden jest "prawdziwy",
                    a inni fałszywi?

                    Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                    Poza Mną nie ma Boga.
                    Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą,
                    Ja jestem Pan, i nie ma innego. 7 Ja tworzę światło i stwarzam ciemności,
                    sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę.
                    Ja, Pan, czynię to wszystko.





                    • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:56
                      skomar102 napisał:


                      > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                      > Poza Mną nie ma Boga.

                      No, Skomar...ciekawe co na to Bóg Jahwe?
                    • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 13:23
                      skomar102 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      > No tak, ale skąd się wzięli inni bogowie i dlaczego ten jeden jest "prawdziwy"
                      > ,
                      > a inni fałszywi?
                      >
                      > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                      > Poza Mną nie ma Boga.

                      To słowa. Ja Ci też mogę identycznie powiedzieć: "jestem twoim bogiem, poza mną innych bogów nie masz". Widzisz to na piśmie (uznaj, że jest święte). Dlaczego nie chcesz tego uznać? Zauważ, że logicznie potrafię wykazać fałszywość definicji wszystkich innych bogów. Która religia to potrafi? Jestem lepszy od twórcy każdej z nich. Na razie nic Ci nie obiecuję i niczego nie żądam. Tylko uznaj moją boskość. Co możesz zarzucić mojej deklaracji? Co jest prawdziwe?

                      > Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą,

                      Ja to udowadniam. Którego boga fałszywość Ci ukazać? Twojego? Proszę bardzo: nie może być jednocześnie swoim ojcem i synem, bo to niezgodne z definicja ojca i syna. Moja religia, z moją osobą w centrum, będzie absolutnie prawdziwa.

                      > Ja jestem Pan, i nie ma innego.

                      Pan to przeżytek systemu feudalnego. Ja się Twoim panem nie ogłoszę, możesz być spokojny.

                      > 7 Ja tworzę światło i stwarzam ciemności,

                      To Ci mogę zapewnić: światło edukacji i logiczność oceny dowolnej hipotezy. Nie zawiedziesz się na mnie.

                      > sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę.

                      Czyli nie stwarza niczego... ;) bo przecież to jest - po prostu - świat. Ja Ci pomogę w zrozumieniu, w wyrwaniu się od uzależnienia od dogmatów i zaproponuję wiarę, że potrafisz zrozumieć sam. Dam Ci to, co najcenniejsze - zdolność opisywania świata, w którym istniejesz.

                      > Ja, Pan, czynię to wszystko.

                      I znów ten feudalizm, a ty na to idziesz?

                      Jeśli on czyni wszystko, to po co żyjesz jako istota myśląca, po co podejmujesz decyzje i bierzesz odpowiedzialność za ich skutki? On czyni wszystko, ale na końcu, jeśli jemu (organizacji tego boga tworzonej przez ludzi) nie będziesz posłuszny, to się zemści po śmierci?

                      Ile razy trzeba się bogu przymilać modlitwami i wyrazami absolutnego posłuszeństwa (posłuszeństwa wobec organizacji religijnej), składać hołdy, żeby nie było za mało? A może można by z tego w ogóle zrezygnować? Gdzie jest granica i kto ją określa?
                    • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 15:40
                      skomar102 napisał:

                      > grgkh napisał:
                      > No tak, ale skąd się wzięli inni bogowie i dlaczego ten jeden jest "prawdziwy"
                      > ,
                      > a inni fałszywi?
                      >
                      > Ja jestem Pan, i nie ma innego.
                      > Poza Mną nie ma Boga.
                      > Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą,
                      > Ja jestem Pan, i nie ma innego. 7 Ja tworzę światło i stwarzam ciemności,
                      > sprawiam pomyślność i stwarzam niedolę.
                      > Ja, Pan, czynię to wszystko.

                      Izajasz 45 Young's Literal Translation

                      I [am] Jehovah, and there is none else, Except Me there is no God, I gird thee, and thou hast not known Me. (6) So that they know from the rising of the sun, And from the west, that there is none besides Me, I [am] Jehovah, and there is none else,
        • sclavus Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 16:02
          To smutne może, ale...
          Nie jest, nie był i nie będzie! - są, którzy twierdzą (wierzą - raczej), że jest inaczej...
          • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 17:06
            sclavus napisał:
            > Nie jest, nie był i nie będzie! - są, którzy twierdzą (wierzą - raczej),
            > że jest inaczej...
            Był Jest i Będzie.są tacy którzy twierdzą że jest inaczej
            i to jest dopiero smutne

            • sclavus Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 18:54
              Rzekłbym: racjonalne!
            • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:14
              skomar102 napisał:

              > sclavus napisał:
              > > Nie jest, nie był i nie będzie! - są, którzy twierdzą (wierzą - ra
              > czej),
              > > że jest inaczej...
              > Był Jest i Będzie.są tacy którzy twierdzą że jest inaczej
              > i to jest dopiero smutne

              A dlaczego to MUSI BYĆ smutne?
              • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:25
                grgkh napisał:

                > skomar102 napisał:
                >
                > > sclavus napisał:
                > > > Nie jest, nie był i nie będzie! - są, którzy twierdzą (wierz
                > ą - ra
                > > czej),
                > > > że jest inaczej...
                > > Był Jest i Będzie.są tacy którzy twierdzą że jest inaczej
                > > i to jest dopiero smutne
                >
                > A dlaczego to MUSI BYĆ smutne?

                Dlatego:

                Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, 42 i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43.
                • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:52
                  skomar102 napisał:

                  > i wrzucą ich w piec roz
                  > palony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43[/b].

                  Wypisz ,wymaluj Oświęcim.
                  • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 15:47
                    pocoo napisała:

                    > skomar102 napisał:
                    >
                    > > i wrzucą ich w piec roz
                    > > palony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43[/b].
                    >
                    > Wypisz ,wymaluj Oświęcim.

                    Nie obrażaj nazistów !!z Oświęcimia ludzi czasem wypuszczano a z piekła .....??
                • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 13:08
                  skomar102 napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > skomar102 napisał:
                  > >
                  > > > sclavus napisał:
                  > > > > Nie jest, nie był i nie będzie! -
                  > > > > są, którzy twierdzą (wierzą - raczej),
                  > > > > że jest inaczej...

                  > > > Był Jest i Będzie.
                  > > > są tacy którzy twierdzą że jest inaczej
                  > > > i to jest dopiero smutne
                  > >
                  > > A dlaczego to MUSI BYĆ smutne?
                  >
                  > Dlatego:
                  >
                  > Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zg
                  > orszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, 42 i wrzucą ich w piec roz
                  > palony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43
                  .

                  Dla kogo to jest smutne?

                  Czy dla boga? To bóg nie mógł ZROBIĆ TAK, by nie było to smutne dla niego? Nie mógł. I to jest smutne, że bóg nie może sam ale wymaga od innych. A potem represjonuje. No, chyba że ktoś mu się zdąży podlizać w ostatniej chwili.

                  Dlaczego syn człowieczy ma posyłać, a nie bóg, jeśli to jest jedno?

                  Dlaczego musi używać do tego celu floty powietrznej (która jest skłonna mu się buntować)?

                  Dlaczego jedna decyzja o żalu za grzechy pozwala wywinąć się od kary w wieczności, a nad innymi będzie się bóg mścił przez cała wieczność? A może to bóg zaniedbał prób skłonienia tych nieszczęśników do żalu i to boga należałoby z tego zaniechania i mściwości rozliczyć?

                  Dlaczego jak bóg coś robi, choć to jest przykre (złe) dla ludzi (robi im krzywdę, na przykład daje pokusę lub przed nią nie chroni), to nie ponosi za to żadnej odpowiedzialności, a odwrotnie ludzie są za równoważne postępowanie karani?

                  Czy bóg nie przewiduje konsekwencji swojego działania?
                • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 15:35
                  skomar102 napisał:
                  > Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zg
                  > orszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, 42 i wrzucą ich w piec roz
                  > palony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 43
                  .

                  No i ty tam za fałszywe mnie pomawianie będziesz i za nienawiść do mnie :)))
                  No ale nie dygaj nic będziesz tam w doborowym towarzystwie , może nawet z karolem z Wadowic w jednym kotle będziesz :))
        • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 16:55
          skomar102 napisał:

          >
          > > czp8 napisał(a):
          > >
          > > > Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem?
          >
          > Tak jest Bogiem.

          Bóg jest nieśmiertelny a Jezus umarł i nawet w katolickim piekle był .
          • sclavus Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 18:56
            A nie wiesz po co i za co w tym piekle był?
            Czy tylko tak to jest, żeby udziwnić???
            • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 19:34
              sclavus napisał:

              > A nie wiesz po co i za co w tym piekle był?
              > Czy tylko tak to jest, żeby udziwnić???

              Sekciarze ale nie teolodzy twierdza ze był głosić duchom zbawienie . Niestety nawet katoliccy teologowie tego entuzjazmu nie podzielają wręcz twierdząc ze w biblii nie ma słowa piekło
              • sclavus Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 20:56
                No to jak to, z tą modlitwą? ;)
                A ogólnie się rzeczy przypatrując, to pamiętam, że Herakles musiał zejść do świata zmarłych i Hadesowi cóś zabrać (już nie pamiętam dokładnie ;))
        • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 22:42
          skomar102 napisał:

          > Tak jest Bogiem.

          Jezeli Jezus modlił się do Boga Ojca i każdemu mówił,że Jego Ojciec mieszka w niebie ,to jest synem Boga (jezeli już).
          • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 08:24
            pocoo napisała:

            > skomar102 napisał:
            >
            > > Tak jest Bogiem.
            >
            > Jezeli Jezus modlił się do Boga Ojca i każdemu mówił,że Jego Ojciec mieszka w n
            > iebie ,to jest synem Boga (jezeli już).

            Jezus powiedział:
            Ja i Ojciec jedno jesteśmy". .
            • pocoo Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 09:15
              skomar102 napisał:

              > Jezus powiedział:
              > Ja i Ojciec jedno jesteśmy". .

              Szampon z odżywką?
              To Jezus wszem dookoła głosił,że jest SYNEM BOGA. Przecież nie ja to wymyśliłam.
              Mój mąz miał takie powiedzonko;"Pan jest jeden,ja i mój syn".
              Już pisałam,że boga nie można uśmiercić nawet na mgnienie oka bo jest nieśmiertelny.
              Samoofiarę wsadź sobie w buty (modlitwa na Górze Oliwnej się kłania).
              • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:29
                pocoo napisała:

                > Samoofiarę wsadź sobie w buty (modlitwa na Górze Oliwnej się kłania).

                Paranoik czy co sam do siebie się modlił ??
            • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 10:17
              skomar102 napisał:

              > pocoo napisała:
              >
              > > skomar102 napisał:
              > >
              > > > Tak jest Bogiem.
              > >
              > > Jezeli Jezus modlił się do Boga Ojca i każdemu mówił,że Jego Ojciec miesz
              > ka w n
              > > iebie ,to jest synem Boga (jezeli już).
              >
              > Jezus powiedział:
              > Ja i Ojciec jedno jesteśmy". .

              Powiedział tę tak o swoich uczniach;

              Jan 17,21
              aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał.


              To ty skomar jako (ponoć) uczeń Jezusa też bogiem jesteś :))))
              • voiceinthedesert1 Jezus jest jedynym prawdziwym Słowem Boga Jednego 05.01.13, 14:42
                Gdy Jezus powiedział, "Ja i Ojciec jesteśmy jedno", potwierdził, że jest Jednością Boga Jedynego! My katolicy wierzymy, że Bóg Jeden występuje w Trzech Osobach o jednej naturze. Jednym z Przymiotów Bożej natury jest Jedność, która ze swej własnej natury jest niepodzielna. A więc Ojciec, Słowo [Bóg-Człowiek] i Duch Boży - każdy z Nich - stanowią Jedność a nie część jedności i Jezus, Odwieczne Słowo Boże jest jedyną Prawdą jaka istnieje, w Wszechświecie, w Piśmie Świętym, w Tora, wszędzie!
                • wariant_b Re: Jezus jest jedynym prawdziwym Słowem Boga Jed 05.01.13, 15:51
                  Allah ustami proroka Mahometa tego nie potwierdził.

                • kolter-xl Re: Jezus jest jedynym prawdziwym Słowem Boga Jed 06.01.13, 17:22
                  voiceinthedesert1 napisał:

                  > Gdy Jezus powiedział, "Ja i Ojciec jesteśmy jedno", potwierdził, że jest Jednoś
                  > cią Boga Jedynego! My katolicy wierzymy, że Bóg Jeden występuje w Trzech Osobac
                  > h o jednej naturze.

                  No popatrz a kiedy swojego tatusia prosił o to, to też uważał ze jego uczniowie są jednością w trójcy ??

                  " aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał."

                  Jednym z Przymiotów Bożej natury jest Jedność, która ze swe własnej natury jest niepodzielna. A więc Ojciec, Słowo [Bóg-Człowiek] i Duch
                  > Boży - każdy z Nich - stanowią Jedność a nie część jedności i Jezus, Odwieczne
                  > Słowo Boże jest jedyną Prawdą jaka istnieje, w Wszechświecie, w Piśmie Świętym,
                  > w Tora, wszędzie!

                  No popatrz a w którym to konkretnie miejscu owych pism tak zapisano ??
                  • bookworm Re: Jezus jest jedynym prawdziwym Słowem Boga Jed 10.01.13, 12:42

                    voiceinthedesert1 napisał:
                    > Jednym z Przymiotów Bożej natury jest Jedność, która ze swe własnej natury jes
                    > t niepodzielna. A więc Ojciec, Słowo [Bóg-Człowiek] i Duch
                    > > Boży - każdy z Nich - stanowią Jedność a nie część jedności i Jezus, Odwi
                    > eczne
                    > > Słowo Boże jest jedyną Prawdą jaka istnieje, w Wszechświecie, w Piśmie Św
                    > iętym,
                    > > w Tora, wszędzie!

                    Czego oni was w tej Ameryce uczą... mam nadzieję, że za te "studia" nie musiałes płacić
            • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:12
              skomar102 napisał:

              > pocoo napisała:
              >
              > > skomar102 napisał:
              > >
              > > > Tak jest Bogiem.
              > >
              > > Jezeli Jezus modlił się do Boga Ojca i każdemu mówił,
              > > że Jego Ojciec mieszka w niebie ,to jest synem Boga (jezeli już).
              >
              > Jezus powiedział:
              > Ja i Ojciec jedno jesteśmy". .

              Nie rozumiem...

              Dlaczego Jezus i jego "ojciec" to jedno, choć nie jedno. Czy bóg MUSIAŁ (sam to sobie wymyślił jako sposób na to, co wymyślił sobie sam wcześniej) sam siebie zakatować na krzyżu, żeby odpuścić ludziom (swojemu tworowi, który stworzył planowo, więc musiał wiedzieć, co z tego planu wyniknie) grzechy, które im sam przypisał.

              W języku ludzi funkcjonują pewne definicje. Wiadomo, co to jest ojciec i syn. To definicje pierwotne. Wiadomo to DOKŁADNIE. Wobec tego, że bóg i Jezus nie spełniają warunków tych definicji, to DLACZEGO się ich w tym kontekscie używa?

              Ze względu na logikę i unikanie bałaganu pojęciowego nie powinno się tak robić.

              I pytanie ogólniejsze: Czy powinniśmy myśleć logicznie (wydaje mi się, że zawsze), czy wolno nam w dowolnych momentach myślenia o świecie odrzucić logikę. W jaki sposób mamy kontrolować te momenty odrzucenia? Czy wolno by nam było - na przykład - odrzucić regułę "nie zabijaj", bo akurat nam się wydało, że to wynikło z jakiegoś nielogicznego, religijnego pochodzenia kombinowania?

              Czy wolno odrzucać nadrzędne reguły myślenia, z których wynika wszystko to, co kieruje nami w naszym tworzeniu sobie obrazu świata i naszym postępowaniem wobec innych? Wolno czy nie wolno?
              • rozum-ny Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 03.01.13, 22:27
                Przeczytałem kila wątków na tym forum i zastanawiam się co tu jest grane?
                Niby inteligentni ludzie (co z ogólnych wypowiedzi by wynikało) a w niektórych sytuacjach wykazują totalne niezrozumienie tematu na który piszą.
                Jest tu nakreślony jakiś fałszywy obraz .... - tu można wpisać dowilnie (Boga, Stwórcy, Niewidzialnej Uniwersalnej Mocy) i wokół tego toczy się dyskusja.
                Z tego co czytam wynika, że niektórzy dyskutanci nie mają podstaw czyli albo nie przeczytali Biblii albo nie zrozumieli tego co przeczytali.
                Niektórzy powołują się na logikę, ale nie zauważają, że mają fałszywy obraz a wtedy z góry wiadomo, że z fałszu wyniknie tylko jedna prawda, że to jest fałsz.


                W jednej z wypowiedzi czytamy

                „Dlaczego Jezus i jego "ojciec" to jedno, choć nie jedno. Czy bóg MUSIAŁ (sam to sobie wymyślił jako sposób na to, co wymyślił sobie sam wcześniej) sam siebie zakatować na krzyżu, żeby odpuścić ludziom (swojemu tworowi, który stworzył planowo, więc musiał wiedzieć, co z tego planu wyniknie) grzechy, które im sam przypisał”

                lub w innym wątku

                „Wszystkie istoty bóg stworzył na obraz i podobieństwo swoje”

                Wybaczcie, że wkleiłem tylko tych dwóch autorów postów, ale na pocieszenie powiem, że mógłbym tu wkleić WIĘKSZOŚĆ postów z tego forum.


                Czytając tego typu wpisy ręce opadają, ponieważ należałoby wyjaśniać wszystko od podstaw a na to niestety trzeba mieć bardzo dużo czasu.
                Aby odnieść się do każdego takiego wpisu i sprostować musiałbym zatrudnić się w Gazeta pl., ale chyba nikt takiego jak ja, (osobę z obiektywnym spojrzeniem) tu nie zatrudni, bo to nie jest zgodne z linią propagandową (chyba) - Czy się mylę?
                Odnoszę wrażenie, że są tu tu tylko zatrudnione osoby o „określonej jedynie słusznej linii” do konkretnych zadań - ( np. Kolter do walenia w katoli, inni do propagandy ateizmu) - Czy się mylę?

                Kto dzisiaj ceni rzetelną wiedzę?

                • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 05.01.13, 10:33
                  rozum-ny napisał:

                  Odnoszę wrażenie, że są tu tu tylko zatrudnione osoby o „określonej jedyn
                  > ie słusznej linii” do konkretnych zadań - ( np. Kolter do walenia w katoli, inni do propagandy ateizmu) - Czy się mylę?

                  Ano mylisz się , nikt mi nie płaci robię to z powodu litości jaką czuję do katolików ogłupionych wafelkiem którym ich częstuje na mszy klecha .Szkoda mi po prostu ludzi którzy muszą spożywać w czasie mszy stare przeterminowane o około 2 tys lat mięso,co powoduje u nich rożnego rodzaju omamy .
                  • bookworm Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 05.01.13, 13:33
                    kolter-xl napisał:
                    > .Szkoda mi po p
                    > rostu ludzi którzy muszą spożywać w czasie mszy stare przeterminowane o około
                    > 2 tys lat mięso,co powoduje u nich rożnego rodzaju omamy .

                    Dobre.
                    +1 Like.
    • jotkajot49 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 09.06.12, 16:00
      >Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem?

      "Bóg" to byt wymyślony. Ergo - Jezus bogiem nie jest. (c.b.d.o.)
    • sclavus Się tak zastanawiam... 09.06.12, 16:11
      Bez liku jest tu cytatów z samego Jezusa i różnych innych, którzy się wokół niego kręcili...
      Więc tak się zastanawiam: czy jakieś magnetofony wtedy były i to wszystko nagrały, że tak dokładnie jest to cytowane???
      A jeśli - szkoda wielka, że kamer wideo jeszcze nie było... :D:>:>:D
      ... ale byśmy mieli!
    • grgkh Czy Jezus rzeczywiście jest Bogiem? - bzdura :) 09.06.12, 18:04
      Oczywiste jest, że nie był.

      1) Każdy byt, który pojawia się wewnątrz świata jest częścią tego świata (definicja).

      2) A wtedy bóg, który miałby być także kreatorem (definicja), stwarzałby samego siebie.

      Powstaje sprzeczność definicji. Kreator nie może się pojawić wewnątrz swego dzieła, jako jego część.
      • pocoo Re: Czy Jezus rzeczywiście jest Bogiem? - bzdura 09.06.12, 22:33
        grgkh napisał:

        > Oczywiste jest, że nie był.


        > Powstaje sprzeczność definicji. Kreator nie może się pojawić wewnątrz swego dzi
        > eła, jako jego część.
        >

        No jak to nie może,jak może. Pogadaj ze skomarem.
        • grgkh Re: Czy Jezus rzeczywiście jest Bogiem? - bzdura 10.06.12, 12:02
          pocoo napisała:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Oczywiste jest, że nie był.
          >
          >
          > > Powstaje sprzeczność definicji. Kreator nie może się pojawić wewnątrz swe
          > go dzi
          > > eła, jako jego część.
          > >
          >
          > No jak to nie może,jak może. Pogadaj ze skomarem.

          Spróbuję z nim pogadać, ale nie wiem, czy on będzie chciał. Zobaczymy. ;)
          • grgkh Re: Czy Jezus rzeczywiście jest Bogiem? - bzdura 10.06.12, 13:40
            Zaproponowałem mu, że zostanę jego bogiem. Chyba przesadziłem. Ale to był taki "poważny" żart.

            Poza tym zadaję ludziom zbyt dużo pytań, na które nie znajdują odpowiedzi zgodnych z uznawanym przez siebie za absolutnie prawdziwy systemem. Ale w międzyczasie czytają te pytania i czują dysonanse.

            A o to mi też chodzi.
    • kolter-xl Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 09.06.12, 19:32
      skomar102 napisał:

      > Pisałem wyraźnie że takimi pedziami jak kolter nie dyskutuje, zrozumiano.

      Musi się panienka liczyć z tym ze jak pani ze swoją inteligencją małpy cos tu pierdnie , będzie to bezlitośnie wykorzystane przeciwko pani .
    • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 11:47
      skomar102 napisał:

      > Pisałem wyraźnie że takimi pedziami jak kolter nie dyskutuje, zrozumiano.

      Nie zachowujesz się grzecznie. OK, możesz go nie lubić, nie chcieć mieć z nim kontaktów ale dlaczego lżysz go?
      • skomar102 Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 12:01
        grgkh napisał:
        > Nie zachowujesz się grzecznie. OK, możesz go nie lubić, nie chcieć mieć z nim k
        > ontaktów ale dlaczego lżysz go?

        Z nim się nie da grzecznie bynajmniej ja nie potrafię.

        • grgkh Re: Tu jest ciekawa hipoteza na ten temat: 10.06.12, 13:36
          skomar102 napisał:

          > grgkh napisał:
          > > Nie zachowujesz się grzecznie. OK, możesz go nie lubić,
          > > nie chcieć mieć z nim kontaktów ale dlaczego lżysz go?
          >
          > Z nim się nie da grzecznie bynajmniej ja nie potrafię.

          No to powinieneś nad sobą popracować. ;) Spróbuj, warto. Jako ateista emocjonująco wojujący, mam ten etap za sobą. Teraz już nie lżę (bardzo staram się o to) i, co ciekawe, zauważyłem, że nikt mnie jest w stanie obrazić w ten sposób. To taka pozytywna przemiana, która dokonuje się wskutek logicznego myślenia, wiedzy o świecie i ludziach, a nie wbicia do łba regułki pochodzenia "od boga".

          A czy jak byś sobie przypomniał, co na ten temat mówi Twój prywatny bóg, to "mógłbyś inaczej"?

          A Twój rozmówca też pewnie mógłby się zachowywać kulturalniej, ale będzie tak dopiero wtedy, gdy sam zrozumie, że to DLA NIEGO jest to korzystne.

          Ja tak zacząłem robić z czystego egoizmu. Zauważyłem, że jeśli będę łagodniejszy, to będę dawał przykład, a poza tym może mi to pozwolić na łatwiejszą komunikację z innymi i da mi możliwość przekazania im tego, na czym mi zależy.

          Tę zasadę (i inne podobne) potrafiliby zrozumieć wszyscy ludzie. Może lepiej ich wychowywać w ten sposób, a nie jako niewolników, którym ich feudalny pan, pod groźbą kary wieczystej, nakazuje coś robić.

          Ja wolę w swoim otoczeniu ludzi myślących od ludzi spełniających świetne regułki. Jest to większa szansa na umknięcie podporządkowania ich systemowi, który wykorzysta ich, i mnie przy okazji, dla swoich, prywatnych celów.

          To jak będzie, obiecasz "poprawę"? ;)
    • jeepwdyzlu w ogóle nigdy nie istniał 10.06.12, 11:58
      Jezus nigdy nie istniał.
      Nie ma żadnego dowodu na jego istnienie. Gorzej - są dowody na manipulacje. Dopiski w pismach historyków - notabene pisanych 60 lat po wydarzeniach. Nowy testament to kompilacja legend, w dodatku przeredagowywana przez ponad 200 lat - do soboru nicejskiego, kiedy pojawił się w końcu tekst ostateczny. Dziesiątki a nawet SETKI ewangelii ZNIKNĘŁO. Nie samo - zniknęły bo kościół tak chciał. Cytujesz zatem czp8 teksty, które NIGDY nie były historyczne. Już 20, 30 lat PO domniemanych wydarzeniach z roku 33 - zaczęło się budowanie legendy.
      Nowy Testament nie jest materiałem historycznym - dziś nawet kościół to przyznaje.
      Inna rzecz - że każdy wykształcony człowiek WIE na 100% że obraz Jezusa jest kompilacją co ciekawszych wątków z innych religii. Dzieworództwo, żłóbki, pokłony Magów, chrzest, cuda, uzdrawianie a na koniec zmartwychwstanie - wszystko już było... PRZED powstaniem chrześcijaństwa. Nie mówiąc już o wtórności wątków Starego Testamentu - w sposób ewidentny zaczerpniętego z literatury Starożytnego Egiptu.

      Niepotrzebnie się więc męczysz czp8 próbując stawiać tezy i wyciągac wnioski na podstawie LITERATURY. W dodatku wtórnej, drugorzędnej i będącej PLAGIATEM.
      Przemyśl to.
      Pozdrawiam
      jeep
    • andrzej256 Przwdziwe jest to co mowi KK 10.06.12, 12:44
      czp8 napisał(a):

      > Jana 17:3 (Bp): „[Jezus rzekł w modlitwie do Ojca:] A to jest życie wiecz
      > ne: poznać Ciebie, jedynego, prawdziwego Boga, i Tego, którego posłałeś, Jezusa
      > Chrystusa”. (Warto zaznaczyć, że ‛jedynym prawdziwym Bogiem’
      > Jezus nie nazwał siebie, tylko swego Ojca w niebie).
      > Jana 20:17 (Bw): „Rzekł jej [Marii Magdalenie] Jezus: Nie dotykaj mnie, b
      > o jeszcze nie wstąpiłem do Ojca; ale idź do braci moich i powiedz im: Wstępuję
      > do Ojca mego i Ojca waszego, do Boga mego i Boga waszego”. (A zatem Ojcie
      > c był Bogiem dla zmartwychwstałego Jezusa, podobnie jak Ojciec był Bogiem dla M
      > arii Magdaleny. Co ciekawe, w Biblii nie ma ani jednego wersetu, w którym Ojcie
      > c nazwałby Syna „swoim Bogiem”).
      > Tekst linka

      Prawdziwe jest to co mowi KK, bo papiez jest nieomylny. Po co wiec te glupie dyskusje?
      • grgkh Re: Przwdziwe jest to co mowi KK 10.06.12, 13:49
        andrzej256 napisał:

        > Prawdziwe jest to co mowi KK, bo papiez jest nieomylny.
        > Po co wiec te glupie dyskusje?

        A każdy następny (gdy podejmuje inną decyzję) jest nieomylniejszy od poprzedniego...
      • talle.yrand Re: Przwdziwe jest to co mowi KK 26.06.12, 17:30
        Prawdziwe jest to co mowi KK, bo papiez jest nieomylny.Po co wiec te glupie dy
        > skusje?

        Kto zadecydował,że papież(człowiek) jest nieomylny? Sobór watykański w 1870 roku.
        Równie dobrze mógł zadecydować,że papież czyni cuda.
    • beatrix-kiddo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 19:45
      Oczywiście, że Jezus Chrystus jest Bogiem, Ty biedny jehowcu z wypranym mózgiem.
      • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 20:24
        beatrix-kiddo napisała:

        > Oczywiście, że Jezus Chrystus jest Bogiem, Ty biedny jehowcu z wypranym mózgiem
        > .
        Jezus Chrystus byl, jest i bedzie Bogiem i nic tego nie zmieni, nawet gadki wielu ateistow. Prosze bez komentarzy, mojej opinni nic nie zmieni a szkoda waszego pisania :)))
        • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 20:36
          ferro2 napisała:


          > Jezus Chrystus byl, jest i bedzie Bogiem i nic tego nie zmieni, nawet gadki w
          > ielu ateistow. Prosze bez komentarzy, mojej opinni nic nie zmieni a szkoda wasz
          > ego pisania :)))

          Z ciekawości pytam.Czy wg Ciebie Jezus jest Synem Bogiem,czy Bogiem Ojcem?
          • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 20:38
            pocoo napisała:

            > ferro2 napisała:
            >
            >
            > > Jezus Chrystus byl, jest i bedzie Bogiem i nic tego nie zmieni, nawet g
            > adki w
            > > ielu ateistow. Prosze bez komentarzy, mojej opinni nic nie zmieni a szkod
            > a wasz
            > > ego pisania :)))
            >
            > Z ciekawości pytam.Czy wg Ciebie Jezus jest Synem Bogiem,czy Bogiem Ojcem?

            Jezus jest Synem Bozym i Bogiem dla nas ludzi.
            • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 20:55
              ferro2 napisała:
              > Jezus jest Synem Bozym i Bogiem dla nas ludzi.

              Rozumiem ,ale...
              W Biblii napisano,że modlić się ludzie powinni do Boga Ojca w imieniu Jezusa Chrystusa.
              Jezeli tylko chcesz,to masz pełne prawo uznać Jezusa za Boga.Jest to wbrew ewangeliom,ale twoja wola .Czy Ty uznajesz tylko Ewangelię Jezusa?

              • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:55
                pocoo napisała:

                > Rozumiem ,ale...
                > W Biblii napisano,że modlić się ludzie powinni do Boga Ojca w imieniu Jezusa Chrystusa.
                > Jezeli tylko chcesz,to masz pełne prawo uznać Jezusa za Boga.Jest to wbrew ewan
                > geliom,ale twoja wola .Czy Ty uznajesz tylko Ewangelię Jezusa?

                Zielonoświątkowcy we wszystkim widzą Jezusa.
              • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 06:45
                pocoo napisała:

                > ferro2 napisała:
                > > Jezus jest Synem Bozym i Bogiem dla nas ludzi.
                >
                > Rozumiem ,ale...
                > W Biblii napisano,że modlić się ludzie powinni do Boga Ojca w imieniu Jezusa Ch
                > rystusa.
                > Jezeli tylko chcesz,to masz pełne prawo uznać Jezusa za Boga.Jest to wbrew ewan
                > geliom,ale twoja wola .Czy Ty uznajesz tylko Ewangelię Jezusa?
                >
                ja uznaje cala Biblie, ale nie zyjemy w dobie starego a Nowego Testamentu. Wierze w Jezusa, Boga i Ducha Swietego.Modle sie do Boga przez JEzusa ale i do samego Boga osobiscie. Modlitwa ma byc szczera to zawsze bedzie wysluchana.Jezus powiedzial, ja i Ojciec jestesmy jedno.
                • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 13:25
                  ferro2 napisała:

                  > ja uznaje cala Biblie,

                  Nie , bo jej nawet nie znasz to nie uznajesz .

                  >ale nie zyjemy w dobie starego a Nowego Testamentu.

                  No czyli dekalog nie obowiązuje ciebie ??

                  >Wierze w Jezusa, Boga i Ducha Swietego.Modle sie do Boga przez JEzusa ale i do same
                  > go Boga osobiscie.

                  Ta i o czym rozmawiacie ??

                  Modlitwa ma byc szczera to zawsze bedzie wysluchana.Jezus po
                  > wiedzial, ja i Ojciec jestesmy jedno.

                  No wiesz jak szczerze komuś źle życzysz to też cie wysłucha :))
            • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:52
              ferro2 napisała:


              > Jezus jest Synem Bozym i Bogiem dla nas ludzi.

              Gdybyś raz w życiu ewangelie poczytała to wiedziałbyś ze Jezus sam siebie człowiekiem nazywał .No ale jak ktoś odrzucił sektę a jednak pozostał na jej poziomie to niestety....
              • beatrix-kiddo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:56
                kolter-xl napisał:

                > Gdybyś raz w życiu ewangelie poczytała to wiedziałbyś ze Jezus sam siebie człow
                > iekiem nazywał .No ale jak ktoś odrzucił sektę a jednak pozostał na jej poziomi
                > e to niestety....

                Jest napisane w NT, że Jezus wyrzekł się boskości. I w trakcie pobytu na Ziemi traktował siebie jako człowieka.
                Co nie zmienia faktu, że był Bogiem.
                Ale tego Ci oczywiście ŚJ nie powiedzą.
                • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 22:08
                  beatrix-kiddo napisała:

                  >
                  > Jest napisane w NT, że Jezus wyrzekł się boskości.

                  Znam sporo tłumaczeń tych słów

                  1975: „który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu” (Biblia warszawska).

                  1985: „Który, będąc w kształcie Bożym, nie uważał równości z Bogiem za coś, co należałoby sobie przywłaszczyć” (The New Jerusalem Bible).


                  1976: „Zawsze miał naturę Bożą, ale nie myślał o tym, żeby próbować siłą stać się równym Bogu” (Today’s English Version).


                  >I w trakcie pobytu na Ziemi traktował siebie jako człowieka.

                  Ponieważ nim był .

                  > Co nie zmienia faktu, że był Bogiem.

                  Bóg jest nieśmiertelny ,to zrzekł się immunitetu ?

                  > Ale tego Ci oczywiście ŚJ nie powiedzą.

                  Bo bzdur nie powielają.
              • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 06:51
                kolter-xl napisał:

                > ferro2 napisała:
                >
                >
                > > Jezus jest Synem Bozym i Bogiem dla nas ludzi.
                >
                > Gdybyś raz w życiu ewangelie poczytała to wiedziałbyś ze Jezus sam siebie człow
                > iekiem nazywał .No ale jak ktoś odrzucił sektę a jednak pozostał na jej poziomi
                > e to niestety....

                nie wyjezdzaj mi z sektami, czytam Biblie, na pewno nie czepiam sie poszczeglnych slowek jak Ty, bo chybva nie o to w zyciu chodzi, / tym bardziej , ze tak dobrze wiesz co masz robic a nie robisz, zdasz wiekszy rachunek kiedys Bogu niz kazdy inny nie czytajacy Biblii / wyszukujesz by kogos zbluzgac, ale po co??? myslisz, ze to zmieni moje poglady??? owszem Jezus byl w postaci czlowieka na ziemi, ale teraz go tutaj nie ma. Jest ze swoim Ojcem w Niebie, a naszym obowiazkiem teraz jest prosic go o to by zyc jak on tego chcial. A Duch Swiety jest jako pocieszyciel dany dla nas. Po za tym, jestes bardziej zorientowany w tym niz ja, wiec po co ja sie wysilam.
                • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 13:34
                  ferro2 napisała:
                  >
                  > nie wyjezdzaj mi z sektami,

                  Jakimi sektami ??jedyną o jakiej wiem która idealnie pasuje do swojej definicji sekty to kato

                  > czytam Biblie,

                  Chyba Wulgatę Sykstusa :))

                  > na pewno nie czepiam sie poszczeglny
                  > ch slowek jak Ty, bo chybva nie o to w zyciu chodzi, /

                  Ano chodzi , bo każdy c.. na swój strój tak np robią trynitarianie chcą za wszelką cenę z Jezusa boga zrobić .

                  >tym bardziej , ze tak dobrze wiesz co masz robic a nie robisz, zdasz wiekszy rachunek kiedys Bogu niz kazdy inny nie czytajacy Biblii

                  Nie wiem i nie zamierzam niczego zdawać .

                  >/ wyszukujesz by kogos zbluzgac, ale po co???

                  Nikomu tu nie bluzgam , jeżeli juz to nazywam rzeczy po imieniu .

                  >myslisz, ze to zmieni moje poglady???

                  Nie ,ale skoro je wygłasza to musi liczyć się z krytyką.

                  > /owszem Jezus byl w postaci czlowieka na ziemi, ale teraz go tutaj nie ma. Jest ze swoim Ojcem w Niebie, a naszym obowiazkiem teraz jest prosic go o to by zyc jak on tego chcial.

                  No a jak czytałaś biblię to doczytałaś się jaka on tam odgrywa rolę ??

                  Ja czytałem i wiem ze do boga mu daleko .

                  A Duch Swiety jest jako
                  > pocieszyciel dany dla nas.

                  No dla was tak .

                  Po za tym, jestes bardziej zorientowany w tym niz ja, wiec po co ja sie wysilam.

                  No nie wiem co chcesz mi udowodnić jak na razie nie udało ci się nic .
                  • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 21:05
                    KOIlter ja Ci nic nie udawadniam, nic nie sugeruje, nie czepiam sie , tylko stwierdzam grzecznie i spokojnie, jestes zalosny z ta swoja wiedza:))
                    • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 21:10
                      ferro2 napisała:

                      > KOIlter ja Ci nic nie udawadniam,

                      Nie ,bo brak ci jakiekolwiek wiedzy :))

                      > nic nie sugeruje, nie czepiam sie ,

                      No to urok publicznego forum ze ludzie sie czepiają.

                      > tylko stwierdzam grzecznie i spokojnie, jestes zalosny z ta swoja wiedza:))

                      No bez jaj ty biblijna analfabetka i taki tekst :)))
                    • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 22:57
                      ferro2 napisała:

                      > KOIlter stw
                      > ierdzam grzecznie i spokojnie, jestes zalosny z ta swoja wiedza:))

                      I to ma być jakiś argument?Na co? Na to ,ze Twoje wykręty są bardzo dziecinne? Co wiedza Koltera ma z tym wspólnego?
                      Jestem innego zdania.Na Koltera zawsze mogę liczyć jezeli chodzi o poparcie zagadnienia wersetami biblijnymi.
                      Mozesz wpisać zagadnienie,kliknąc i wyskoczą ci wersety.Nic prostszego.Masz pełne prawo czytać co chcesz.
                      Masz prawo komentować co chcesz (nawet jedno słowo),ale nie pisz,że w poscie zawierającym dwa zdania czytałaś tylko jedno.
                      • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 09:38
                        pocoo napisała:

                        > ferro2 napisała:
                        >
                        > > KOIlter stw
                        > > ierdzam grzecznie i spokojnie, jestes zalosny z ta swoja wiedza:))
                        >
                        > I to ma być jakiś argument?Na co? Na to ,ze Twoje wykręty są bardzo dziecinne?
                        > Co wiedza Koltera ma z tym wspólnego?
                        > Jestem innego zdania.Na Koltera zawsze mogę liczyć jezeli chodzi o poparcie zag
                        > adnienia wersetami biblijnymi.

                        Poco, mnie jego wiedza akurat nie rusza, napisalam to dlatego:
                        jezeli juz jest az takim wielkim ateista to po co siedzi w tej Biblii?? po co ja czyta czy podaje przyklady?? jezeli jestem na NIE to wcale do tego tematu nie wchodze, mam inne sprawy. Ta jego wiedza potrzebna tyle co nic. Wierzacemu na pewno nic nie da i nic nie zmieni, ateista ma to i tak gdzies, a pisac i rzucac przykladami jak robi to kolter to dziecinna zabawa i jak dla mnie i dla wielu tutaj na forum nie do wytlumaczenia. Jestem ateista = te sprawy mnie NIE instersuja. Ale ja widze to inaczej, kolter ciagle mowi o tym, pisze o tym, bluzga ludzi myslacych inaczej niz on, wydaje mi sie, ze jednak u niego ten ateizm jest troche chwiejny, chyba sam ma dylemat co z tym fantem zrobic....przypomina mi to troche apst, Pawla
                        Po za tym, po co siedziec na forum i na sile innych przekonywac o swoich racjach??? ja tez tutaj pisze, ale nie tukam nikomu na sile co ma robic, nie ublizam innym,pisze co mysle , czy co slyszalam, co czytalam, na pewno nie jestem idealnym czytaczem Biblii tzn, nie zawsze mam czas, ale czytam dla swojego pokrzepienia a nie dla tego by pokazac innym ile poczytalam albo kogos w czyms "zaginac ".Dziecinne zagrywki.
                        Ja tam wole liczyc na siebie, natomiast w kazdej sytuacji licze na BOga, on mnie nigdy nie zawiodl w przeciwienstwie do ludzi. Poco, jak umiesz liczyc...... a zeby mi mial ktos jakis wersety podac z Biblii, wybacz, ale z tym sama sobie poradze. Nie chodzi by znac na pamiec cala Biblie, ale liczy sie kim jestes, co soba reprezentujesz i jak zyjesz. Dlatego napisalam, ze wiedza koltera jest zenujaca w stosunku do zycia, wiecznosci i nadal to podtrzymuje.
                        • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 13:20
                          ferro2 napisała:

                          > jezeli juz jest az takim wielkim ateista to po co siedzi w tej Biblii??

                          Nie siedzę , siedziałem wtym z 15 lat a teraz tylko korzystam z dawniej nabytej wiedzy .

                          > po co ja czyta czy podaje przyklady?? jezeli jestem na NIE to wcale do tego tematu ni
                          > e wchodze, mam inne sprawy.

                          Lubię obnażać waszą teologiczna pustkę brak jakiegokolwiek zrozumienia to o czym wy mówicie wiara .

                          >Ta jego wiedza potrzebna tyle co nic.

                          To może ja zdecyduje co i do czego jest mi potrzebne .

                          > Wierzacemu napewno nic nie da i nic nie zmieni,

                          Tępakowi bezmyślnie powielającymi zachowanie nabyte w katolicyzmie nie pomoże to fakt , ktoś kto ma wątpliwości zacznie drążyć.

                          > ateista ma to i tak gdzies, a pisac i rzucac przykladami jak robi to kolter to dziecinna zabawa i jak dla mnie i dla wielu tutaj na forum nie do wytlumaczenia.

                          No a co stowarzyszacie się przeciwko mnie :))

                          >Jestem ateista = te sprawy mnie NIE instersuja.

                          Kto ci daje prawo do takich ocen ???

                          Ale ja widze to inaczej, kolter ciagle mowi o tym, pisze o tym, bluzga ludzi myslacych inaczej niz on,

                          Nie lżyj nikomu nie bluzgam .

                          >wydaje mi sie, ze jednak u niego ten ateizm jest troche chwiejny,

                          Daruj sobie tą wsiowa psychoanalizę :))

                          >chyba sam ma dylemat co z tym fantem zrobic....

                          Nie mam dylematów z tym olewam bozię i jej człony :))

                          >przypominami to troche apst, Pawla

                          Dzięki bogu tak mnie nie ochrzcili :))

                          > Po za tym, po co siedziec na forum i na sile innych przekonywac o swoich racjach???

                          Jak na siłę? a coś cię zmusza otwierać moje posty ???

                          >ja tez tutaj pisze, ale nie tukam nikomu na sile co ma robic,

                          No a co zmuszam cie do czegoś , to mnie zaskarż :)))

                          >nie ublizam innym,

                          Nigdy nikomu nie ubliżyłem .

                          pisze co mysle , czy co slyszalam, co czytalam, na pewno nie jestem idea
                          > lnym czytaczem Biblii tzn, nie zawsze mam czas, ale czytam dla swojego pokrzepi
                          > enia a nie dla tego by pokazac innym ile poczytalam albo kogos w czyms "zaginac
                          > ".Dziecinne zagrywki.

                          Dziecinne zagrywki ale jak widać mocno ci za skórę zalazły , to może zwiń swoje wiaderko i idź do innej piaskownicy jak tak ci tu źle ??

                          > Ja tam wole liczyc na siebie, natomiast w kazdej sytuacji licze na BOga, on mnie nigdy nie zawiodl w przeciwienstwie do ludzi.

                          No tak :)))))))))))

                          Poco, jak umiesz liczyc...... a
                          > zeby mi mial ktos jakis wersety podac z Biblii, wybacz, ale z tym sama sobie
                          > poradze. Nie chodzi by znac na pamiec cala Biblie, ale liczy sie kim jestes, co
                          > soba reprezentujesz i jak zyjesz

                          Problem w tym ze ty nawet jednego wersetu nie znasz :)))

                          > Dlatego napisalam, ze wiedza koltera jest ze
                          > nujaca w stosunku do zycia, wiecznosci i nadal to podtrzymuje.

                          Przy twojej wiedzy jestem w tym temacie geniuszem !!!
                          • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 17:45
                            jestes geniuszem, ale tylko dla siebie, wspolczuje glupoty geniuszu:)))
                            • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 17:46
                              ferro2 napisała:

                              > jestes geniuszem, ale tylko dla siebie, wspolczuje glupoty geniuszu:)))

                              to bylo do koltera oczywiscie. Jeden tylko taki tutaj an forum wiec chyba i tak by sie kazdy domyslil:)))
                            • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 17:56
                              ferro2 napisała:

                              > jestes geniuszem, ale tylko dla siebie, wspolczuje glupoty geniuszu:)))

                              Ta, tobie się wydaje ze jak wierzysz w bozię ale na swój sposób odrzucając połowę biblii to on pewno ci wszystko wybaczy :)))) .Pewno tak skoro go nie ma :)))
                              • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 18:03
                                kolter-xl napisał:

                                > ferro2 napisała:
                                >
                                > > jestes geniuszem, ale tylko dla siebie, wspolczuje glupoty geniuszu:)))
                                >
                                > Ta, tobie się wydaje ze jak wierzysz w bozię ale na swój sposób odrzucając poło
                                > wę biblii to on pewno ci wszystko wybaczy :)))) .Pewno tak skoro go nie ma :)))

                                juz ci kiedys pisalam, ze jeszcze nikt nie wygral walczac z Bogiem, nawet geniuszom sie to nie udalo:)))
                                • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 18:10
                                  ferro2 napisała:


                                  > juz ci kiedys pisalam,

                                  Fakt bzdur to ty sporo pisałaś .

                                  ze jeszcze nikt nie wygral walczac z Bogiem, nawet geniu
                                  > szom sie to nie udalo:)))

                                  Nie mogło,bo jak wygrać z czymś czego nie ma .
                                • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 20:59
                                  ferro2 napisała:
                                  > juz ci kiedys pisalam, ze jeszcze nikt nie wygral walczac z Bogiem, nawet geniu
                                  > szom sie to nie udalo:)))

                                  Zarzucasz Kolterowi donkiszotyzm? Mi by to do głowy nie przyszło.
                                  • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 21:05
                                    pocoo napisała:

                                    > ferro2 napisała:
                                    > > juz ci kiedys pisalam, ze jeszcze nikt nie wygral walczac z Bogiem, nawet
                                    > geniu
                                    > > szom sie to nie udalo:)))
                                    >
                                    > Zarzucasz Kolterowi donkiszotyzm? Mi by to do głowy nie przyszło.

                                    Bo ty nie jesteś ex katoliczką (ponoć) która wierzy w cudowne łzy z figurki :))
                                    • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 22:20
                                      kolter-xl napisał:
                                      > Bo ty nie jesteś ex katoliczką (ponoć)

                                      No własnie...ni pies ni wydra.Ponoć ochrzczono mnie w kościele ,tylko dokładnie nie wiem kto to zrobił i gdzie.
                                      • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 22:38
                                        pocoo napisała:

                                        > kolter-xl napisał:
                                        > > Bo ty nie jesteś ex katoliczką (ponoć)
                                        >
                                        > No własnie...ni pies ni wydra.Ponoć ochrzczono mnie w kościele ,tylko dokładnie
                                        > nie wiem kto to zrobił i gdzie.

                                        No i tu jest ta złośliwość meczu z ruskimi ,bo miałem dopisać (ponoć ,jak ferro) :))
                                  • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 13.06.12, 19:06
                                    pocoo napisała:

                                    > ferro2 napisała:
                                    > > juz ci kiedys pisalam, ze jeszcze nikt nie wygral walczac z Bogiem, nawet
                                    > geniu
                                    > > szom sie to nie udalo:)))
                                    >
                                    > Zarzucasz Kolterowi donkiszotyzm? Mi by to do głowy nie przyszło.

                                    jemu nic zarzucic nie mozna, on jest geniuszem:)))
        • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:49
          ferro2 napisała:

          > beatrix-kiddo napisała:
          >
          > > Oczywiście, że Jezus Chrystus jest Bogiem, Ty biedny jehowcu z wypranym mózgiem
          > > .
          > Jezus Chrystus byl, jest i bedzie Bogiem i nic tego nie zmieni, nawet gadki w
          > ielu ateistow. Prosze bez komentarzy, mojej opinni nic nie zmieni a szkoda wasz
          > ego pisania :)))

          No to może zapytam czemu nie skomentowałaś drugiej części tej prymitywnej panienki o wabiku beatrix-kiddo ??
          • beatrix-kiddo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:53
            kolter-xl napisał:

            > No to może zapytam czemu nie skomentowałaś drugiej części tej prymitywnej panie
            > nki o wabiku beatrix-kiddo ??

            A dlaczego miałabym to komentować, robaczku?
            • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:57
              beatrix-kiddo napisała:

              > kolter-xl napisał:
              >
              > > No to może zapytam czemu nie skomentowałaś drugiej części tej prymitywnej
              > panie
              > > nki o wabiku beatrix-kiddo ??
              >
              > A dlaczego miałabym to komentować, robaczku?

              No wiesz ja akurat pytałem o to kogoś o innym nicku, ale skoro to ta sama osoba to przepraszam .
              • beatrix-kiddo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 22:02
                kolter-xl napisał:

                > beatrix-kiddo napisała:
                >
                > > kolter-xl napisał:
                > >
                > > > No to może zapytam czemu nie skomentowałaś drugiej części tej prymi
                > tywnej
                > > panie
                > > > nki o wabiku beatrix-kiddo ??
                > >
                > > A dlaczego miałabym to komentować, robaczku?
                >
                > No wiesz ja akurat pytałem o to kogoś o innym nicku, ale skoro to ta sama osoba
                > to przepraszam .

                Wyraźnie napisałeś: beatrix-kiddo.
                To może mniej pij, nie będą Ci się nicki myliły?
                • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 22:11
                  Wyraźnie napisałeś: beatrix-kiddo.
                  > To może mniej pij, nie będą Ci się nicki myliły?

                  Tak ale to ty raczej nie chlej ,bo ja pisałem to do ferro .


                  kolter-xl ☺ 10.06.12, 21:49


                  ferro2 napisała:


                  > beatrix-kiddo napisała:
                  >
                  > Oczywiście, że Jezus Chrystus jest Bogiem, Ty biedny jehowcu z wypranym mózgiem .

                  > Jezus Chrystus byl, jest i bedzie Bogiem i nic tego nie zmieni, nawet gadki w
                  > ielu ateistow. Prosze bez komentarzy, mojej opinni nic nie zmieni a szkoda wasz
                  > ego pisania smile))

                  No to może zapytam czemu nie skomentowałaś drugiej części tej prymitywnej panienki o wabiku beatrix-kiddo ??
          • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 06:52
            kolter-xl napisał:

            > ferro2 napisała:
            >
            > > beatrix-kiddo napisała:
            > >
            > > > Oczywiście, że Jezus Chrystus jest Bogiem, Ty biedny jehowcu z wypr
            > anym mózgiem
            > > > .
            > > Jezus Chrystus byl, jest i bedzie Bogiem i nic tego nie zmieni, nawet gad
            > ki w
            > > ielu ateistow. Prosze bez komentarzy, mojej opinni nic nie zmieni a szkod
            > a wasz
            > > ego pisania :)))
            >
            > No to może zapytam czemu nie skomentowałaś drugiej części tej prymitywnej panie
            > nki o wabiku beatrix-kiddo ??

            sorry, ale nie czytam wszystkich postow, nie mam mozliwosci komentowania wszystkich wpisow.
            • pocoo Re: Ferro... 11.06.12, 07:46
              ferro2 napisała:

              > kolter-xl napisał:
              >

              > > No to może zapytam czemu nie skomentowałaś drugiej części tej prymitywnej
              > panie
              > > nki o wabiku beatrix-kiddo ??
              >
              > sorry, ale nie czytam wszystkich postow, nie mam mozliwosci komentowania wszyst
              > kich wpisow.

              Czy to jest Twoja odpowiedź? Sama powinnaś wiedzieć,czy mijasz się z prawdą.
              • ferro2 Re: Ferro... 11.06.12, 07:54
                pocoo napisała:

                > ferro2 napisała:
                >
                > > kolter-xl napisał:
                > >
                >
                > > > No to może zapytam czemu nie skomentowałaś drugiej części tej prymi
                > tywnej
                > > panie
                > > > nki o wabiku beatrix-kiddo ??
                > >
                > > sorry, ale nie czytam wszystkich postow, nie mam mozliwosci komentowania
                > wszyst
                > > kich wpisow.
                >
                > Czy to jest Twoja odpowiedź? Sama powinnaś wiedzieć,czy mijasz się z prawdą.

                Cos sie tutaj poprzestawialo, mysle, ze nie mijam sie z prawda, nizej tak odpisalam:
                Poco, skoro tak uwazasz ze sie mijam z prawda nich tak zostanie, w kazdym razie jest to moja prawda i mam ku temu prawo.
                • pocoo Re: Ferro... 11.06.12, 08:06
                  ferro2 napisała:

                  > Poco, skoro tak uwazasz ze sie mijam z prawda nich tak zostanie, w kazdym razie
                  > jest to moja prawda i mam ku temu prawo.

                  Oczywiście.
                  Kiedy oglądam film i widzę kłamstwa lub intrygi to wychodzę z kina lub w telewizorze zmieniam kanał.Taka jestem i nie chcę się zmieniać.
                • kolter-xl Re: Ferro... 11.06.12, 13:41
                  ferro2 napisała:
                  >
                  > Cos sie tutaj poprzestawialo, mysle, ze nie mijam sie z prawda, nizej tak odpis
                  > alam:
                  > Poco, skoro tak uwazasz ze sie mijam z prawda nich tak zostanie, w kazdym razie
                  > jest to moja prawda i mam ku temu prawo.

                  Masz prawo być hipokrytką a my mamy prawo ci to tu wytykać i obśmiewać twoją hipokryzje
                  • ferro2 Re: Ferro... 11.06.12, 20:59
                    kolter-xl napisał:

                    > ferro2 napisała:
                    > >
                    > > Cos sie tutaj poprzestawialo, mysle, ze nie mijam sie z prawda, nizej tak
                    > odpis
                    > > alam:
                    > > Poco, skoro tak uwazasz ze sie mijam z prawda nich tak zostanie, w kazdym
                    > razie
                    > > jest to moja prawda i mam ku temu prawo.
                    >
                    > Masz prawo być hipokrytką a my mamy prawo ci to tu wytykać i obśmiewać twoją hi
                    > pokryzje

                    Wysmiewac tez trzeba umiec, co o Tobie powiedziec sie nie da.
                    • kolter-xl Re: Ferro... 11.06.12, 21:07
                      ferro2 napisała:

                      >
                      > Wysmiewac tez trzeba umiec, co o Tobie powiedziec sie nie da.

                      Masz racje hipokrytko a wiesz o czym mowa ??

                      " Hipokryzja (od gr. ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i czerpać z tego własne korzyści."
            • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 13:38
              ferro2 napisała:

              > sorry, ale nie czytam wszystkich postow, nie mam mozliwosci komentowania wszyst
              > kich wpisow.

              Kłamiesz kobieto skomentowałaś połowę postu beatrix-kiddo , drugą z prostackim atakiem na braci od Jehowych nie skomentowałaś
              • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 21:02

                >
                > Kłamiesz kobieto skomentowałaś połowę postu beatrix-kiddo , drugą z prostackim
                > atakiem na braci od Jehowych nie skomentowałaś

                ktorys post beatrix skomentowalam, bo sie z nia zgadzalam, ale wyzywac tutaj nie mam zamiaru nikogo jak ty to robisz kolterku:))) A powaznie, nie czytam wszystkich postow, czasem cos przeskoczy w pisowni, ale czy popelnilam az taki blad, zebys tak wyskakiwal, moze jakas walerianke kolter???:)))
                • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 21:08
                  ferro2 napisała:

                  > ktorys post beatrix skomentowalam, bo sie z nia zgadzalam, ale wyzywac tutaj n
                  > ie mam zamiaru nikogo jak ty to robisz kolterku:))) A powaznie, nie czytam wszy
                  > stkich postow, czasem cos przeskoczy w pisowni, ale czy popelnilam az taki blad
                  > , zebys tak wyskakiwal, moze jakas walerianke kolter???:)))

                  Ano akurat ty nie lubisz jehowych wiec ten prymitywny tekst był jak balsam na twe serducho :))
        • pocoo Re:Ferro,mijasz się z prawdą. 11.06.12, 07:10
          ferro2 napisała:

          > beatrix-kiddo napisała:
          >
          > > Oczywiście, że Jezus Chrystus jest Bogiem,


          Ty biedny jehowcu z wypranym m
          > ózgiem.

          To jest ta część wypowiedzi beatrix,której nie komentowalaś bo jej nie czytałaś.

          > Jezus Chrystus byl, jest i bedzie Bogiem i nic tego nie zmieni, nawet gadki w
          > ielu ateistow. Prosze bez komentarzy, mojej opinni nic nie zmieni a szkoda wasz
          > ego pisania :)))
          • ferro2 Re:Ferro,mijasz się z prawdą. 11.06.12, 07:14
            Poco, skoro tak uwazasz ze sie mijam z prawda nich tak zostanie, w kazdym razie jest to moja prawda i mam ku temu prawo:)))
            • 6burakow Re:Ferro,mijasz się z prawdą. 11.06.12, 12:37
              ferro2 napisała:

              > w kazdym razie jest to moja prawda i mam ku temu prawo:)))

              masz prawo napisac co ci do glowy przyjdzie ale juz z ta prawda to jawna nieprawda.
      • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 20:32
        beatrix-kiddo napisała:

        > Oczywiście, że Jezus Chrystus jest Bogiem, Ty biedny jehowcu z wypranym mózgiem
        > .
        Nie wiem, dlaczego ci odpowiadam? Tylko katolika stać na taki post bo nie zna ewangelii.Przeczytaj chociaż pół a potem zabierz głos po chrześcijańsku a nie po katolicku.
        • beatrix-kiddo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:05
          pocoo napisała:

          > Nie wiem, dlaczego ci odpowiadam? Tylko katolika stać na taki post bo nie zna e
          > wangelii.

          Nie jestem katoliczką. Pudło :-)

          Przeczytaj chociaż pół a potem zabierz głos po chrześcijańsku a nie po
          > katolicku.
          Powtarzam: nie jestem katoliczką. A Biblię (całą) czytałam kilkadziesiąt razy. I tym bardziej twierdzę, że Jezus jest Bogiem.

          Any questions?
          • wariant_b Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:13
            beatrix-kiddo napisała:
            > Any questions?

            Tak. Skąd ta niechęć do Świadków Jehowy?
            • beatrix-kiddo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:49
              wariant_b napisał:

              > Tak. Skąd ta niechęć do Świadków Jehowy?
              Dlaczego zaraz niechęć? Raczej współczucie dla biednych oszołomionych.
              • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:53
                beatrix-kiddo napisała:

                > wariant_b napisał:
                >
                > > Tak. Skąd ta niechęć do Świadków Jehowy?
                > Dlaczego zaraz niechęć? Raczej współczucie dla biednych oszołomionych.

                Oni raczej nie chodzą oczadzeni kadzidłem ,więc może udowodnij ze są oszołomami w przeciwieństwie do katolików ?? Czy np na pysk padają na widok obrazka ??
              • wariant_b Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:56
                beatrix-kiddo napisała:
                > Dlaczego zaraz niechęć? Raczej współczucie dla biednych oszołomionych.

                Oj, bo zacznę współczuć protestantom.
                • beatrix-kiddo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 22:04
                  wariant_b napisał:

                  > Oj, bo zacznę współczuć protestantom.

                  O jeju jeju, zaraz się popłaczę ze wzruszenia :-)
          • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:17
            beatrix-kiddo napisała:

            > pocoo napisała:
            >
            > > Nie wiem, dlaczego ci odpowiadam? Tylko katolika stać na taki post bo nie
            > zna e
            > > wangelii.
            >
            > Nie jestem katoliczką. Pudło :-)
            > A Biblię (całą) czytałam kilkadziesiąt razy.
            > I tym bardziej twierdzę, że Jezus jest Bogiem.

            Uwierzyć nie mogę w to co czytam.Fakt,jestem niewierząca.
          • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 22:15
            beatrix-kiddo napisała:

            > Powtarzam: nie jestem katoliczką. A Biblię (całą) czytałam kilkadziesiąt razy.
            > I tym bardziej twierdzę, że Jezus jest Bogiem.

            Ciekawe która to biblia tak cie upewnia :)))
      • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.06.12, 21:47
        beatrix-kiddo napisała:

        > Oczywiście, że Jezus Chrystus jest Bogiem,

        Udowodnij ??

        > Ty biedny jehowcu z wypranym mózgiem

        Miłość jaką ci Jezus zaszczepił z ciebie wypływa :))
      • astrotaurus Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 08:01
        beatrix-kiddo napisała:

        **Ty biedny jehowcu z wypranym mózgiem**

        Kto to podszywa się pod niesłychanie święto...bliwą, tolerancyjną, habilitowaną beatrix?!

        Przecież to niemożliwe aby z takiego pozytywnego, wzniosłego osobnika wyłaził zwykły religijny kołtun jak prorokowałem w tym wątku:
        choć w tej dyskusji Twój fanatyzm może się ujawnić w pełnej krasie
        • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 08:38
          astrotaurus napisał:

          > Kto to podszywa się pod niesłychanie święto...bliwą, tolerancyjną, habilitowaną
          > beatrix?!
          >
          Ja już nie nadążam za tymi zmianami nicków i udawaniem kogoś innego.Te kłamstwa,krętactwa i idiotyzmy tych ,którzy są lub udają wierzących zaczynają mnie mierzić.Chyba pora na "urlop".
          • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 13:44
            pocoo napisała:

            > astrotaurus napisał:
            >
            > > Kto to podszywa się pod niesłychanie święto...bliwą, tolerancyjną, habili
            > towaną
            > > beatrix?!
            > >
            > Ja już nie nadążam za tymi zmianami nicków i udawaniem kogoś innego.Te kłamstwa
            > ,krętactwa i idiotyzmy tych ,którzy są lub udają wierzących zaczynają mnie mier
            > zić.Chyba pora na "urlop".

            Fakt nie dojdziesz co i jak i z kim :)) zamiast ferro odpisuje jakaś betrix astro prorokuje jako grgh :))
        • wariant_b Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 09:30
          astrotaurus napisał:
          > Przecież to niemożliwe aby z takiego pozytywnego, wzniosłego osobnika wyłaził
          > zwykły religijny kołtun jak prorokowałem

          Przecież, jeśli ludzie wierzą w to co piszą, to mogą pisać bzdury.
          • pocoo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 09:44
            wariant_b napisał:

            > Przecież, jeśli ludzie wierzą w to co piszą, to mogą pisać bzdury.

            W tym przypadku chodzi raczej o rozdwojenie jaźni lub robienie innych na szaro.
            Jezeli "ktosik" pisze;
            "jestem żydem",
            "jestem buddystą",
            "chcę zostać mormonem",
            "jestem luteranką",nie mając pojęcia o wyznawanej religii to wg mnie pisze ta sama osoba(lub kilka osób) pod różnymi nickami i raczej chodzi o ośmieszanie ateistów.
            • 6burakow Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 11.06.12, 12:42
              beatrix = 4her = ?
        • beatrix-kiddo Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 15:31
          astrotaurus napisał:

          > Kto to podszywa się pod niesłychanie święto...bliwą, tolerancyjną, habilitowaną
          > beatrix?!
          >
          Nie jestem święta. Jestem tylko ułomnym człowiekiem. Mam prawo się wkurzyć - w końcu złość jest jedną z ludzkich emocji i psychoterapeuci uczą, że złość trzeba przeżywać.
          A poza wszystkim - kiedy przyszłam na to forum pełna dobrych chęci i chciałam rozmawiać, to Wy, ateiści, przypuściliście na mnie bezpardonowy atak. Przodował w tym Astrotaurus.
          Ja wiem, że należy nadstawiać drugi policzek. Ale powiedziano też, że będzie niezgoda z powodów doktrynalnych.
          Dlatego czuję się całkowicie usprawiedliwiona i mam w nosie, jak mnie oceniacie.
          • kolter-xl Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 15:48
            beatrix-kiddo napisała:


            > Ja wiem, że należy nadstawiać drugi policzek.

            No to nadstawiaj a nie filozofuj .

            >Ale powiedziano też, że będzie niezgoda z powodów doktrynalnych.

            Ta, no i wtedy poznacie ich po owocach czyli empatii miłości anie kłótliwości i obrażaniem konkurencji.

            > Dlatego czuję się całkowicie usprawiedliwiona i mam w nosie, jak mnie oceniacie

            Nam to zwisa ale co powie ci na to twój Jezus bóg na to ze tak cynicznie olewasz jego nakazy :)))
          • ferro2 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 12.06.12, 17:48
            beatrix-kiddo napisała:

            > astrotaurus napisał:
            >
            > > Kto to podszywa się pod niesłychanie święto...bliwą, tolerancyjną, habili
            > towaną
            > > beatrix?!
            > >
            > Nie jestem święta. Jestem tylko ułomnym człowiekiem. Mam prawo się wkurzyć - w
            > końcu złość jest jedną z ludzkich emocji i psychoterapeuci uczą, że złość trzeb
            > a przeżywać.
            > A poza wszystkim - kiedy przyszłam na to forum pełna dobrych chęci i chciałam r
            > ozmawiać, to Wy, ateiści, przypuściliście na mnie bezpardonowy atak. Przodował
            > w tym Astrotaurus.
            > Ja wiem, że należy nadstawiać drugi policzek. Ale powiedziano też, że będzie n
            > iezgoda z powodów doktrynalnych.
            > Dlatego czuję się całkowicie usprawiedliwiona i mam w nosie, jak mnie oceniacie
            > .
            >
            >no mnie tez te odzywki ateistycznych geniuszy juz tylko lataja:)))) takze nie martw sie beatrix.Oni inaczej nie umieja:)))
    • yan.nick Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 21.06.12, 13:44
      A czy kto zastanowił się, czy Jezus rzeczywiście BYŁ? W znaczeniu istniał, bo to wcale nie jest takie pewne. Potem możemy stawiać inne pytania.
      • astrotaurus Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 21.06.12, 13:52
        yan.nick napisał:
        ** A czy kto zastanowił się, czy Jezus rzeczywiście BYŁ? W znaczeniu istniał, bo to wcale nie jest takie pewne. Potem możemy stawiać inne pytania.**
        Oj tam, oj tam, wierzący ma wierzyć, a nie zastanawiać się!
        A o ile jakiś Jezus istniał naprawdę (choć wygląda raczej na kompilację różnych legend)to postulowanie istnienia Chrysutsa już jest odlotem od rozumu!
    • czp8 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 25.06.12, 06:43
      JEZUS MA SWOJEGO BOGA. (Izajasza 44:6) Oto, co rzekł Jehowa, Król Izraela i jego Wykupiciel, Jehowa Zastępów: Ja jestem pierwszy i ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga. (Objawienie 3:2) Stań się czujny i umocnij to, co pozostało, a było bliskie śmierci, bo nie stwierdziłem, by twe uczynki były w pełni dokonane przed moim Bogiem.
      (Objawienie 3:12) Zwyciężającego uczynię filarem w świątyni Boga mojego i na pewno już z niej nie wyjdzie, i napiszę na nim imię Boga mojego i imię miasta Boga mojego, nowej Jerozolimy, która zstępuje z nieba od Boga mojego, i nowe imię moje.
      (Objawienie 4:11) Godzien jesteś, Jehowo, Boże nasz, przyjąć chwałę i szacunek, i moc, ponieważ tyś stworzył wszystko i z twojej woli wszystko zaistniało i zostało stworzone. (Jana 20:17) Jezus powiedział jej: „Przestań się mnie kurczowo trzymać. Jeszcze bowiem nie wstąpiłem do Ojca. Ale idź do moich braci i powiedz im: ‚Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego. (Łukasza 6:12) W owych dniach odszedł na górę, by się modlić, i spędził całą noc na modlitwie do Boga. (Mateusza 27:46) Około godziny dziewiątej Jezus zawołał donośnym głosem, mówiąc: Eli, Eli, lama sabachtani, to jest: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił. (Marka 13:32) O dniu owym lub godzinie nie wie nikt — ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec. (Łukasza 9:18) Później, gdy sam się modlił, zeszli się do niego uczniowie, a on ich zapytał, mówiąc: Jak mówią tłumy, kim jestem.
      (Łukasza 9:20) Wtedy powiedział im: A wy jak mówicie, kim jestem? Piotr, odpowiadając, rzekł: Chrystusem Bożym. (Jana 14:28) Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i znowu przyjdę do was. Gdybyście mnie miłowali, radowalibyście się, że idę do Ojca, gdyż Ojciec jest większy niż ja. (Jana 17:3) To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa. (1 Koryntian 11:3) Ale chcę, byście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, a głową kobiety jest mężczyzna, a głową Chrystusa jest Bóg. (1 Koryntian 15:24) Następnie — koniec, gdy przekaże królestwo swemu Bogu i Ojcu, obróciwszy wniwecz wszelki rząd oraz wszelką władzę i moc.
      (1 Koryntian 15:27, 28) Albowiem Bóg podporządkował wszystko pod jego stopy. Ale gdy mówi, iż wszystko zostało podporządkowane, jest oczywiste, że z wyjątkiem tego, który mu wszystko podporządkował. 28 A gdy już wszystko będzie mu podporządkowane, wtedy również sam Syn podporządkuje się temu, który mu wszystko podporządkował, tak by Bóg był wszystkim dla każdego. (2 Koryntian 11:30, 31) Jeżeli trzeba się chlubić, to będę się chlubił tym, co ma związek z moją słabością. 31 Bóg i Ojciec Pana Jezusa — Ten, który ma być wysławiany na wieki — wie, iż nie kłamię. (Kolosan 1:15) On jest obrazem niewidzialnego Boga, pierworodnym wszelkiego stworzenia; (Judy 24, 25) A temu, który jest w stanie was ustrzec od upadku i stawić jako nieskalanych wobec swej chwały z wielką radością, 25 jedynemu Bogu, naszemu Wybawcy, przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana, niech będzie chwała, majestat, potęga i władza od całej minionej wieczności i teraz, i na całą wieczność. Amen.
      www.watchtower.org/p/archives/index.htm
      • astrotaurus Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 25.06.12, 07:13
        czp8 napisał(a):

        ** JEZUS MA SWOJEGO BOGA.**
        Jezusiemaryjojózefieświęty! A trolll znowu na przepustce i znowu będzie bzdety wklejal, wklejał, wklejał....
    • grafit5 Re: Czy Jezus Chrystus rzeczywiście jest Bogiem? 10.01.13, 12:26
      t

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka