siemargl 11.06.12, 08:48 Czy zastanawialiście się dlaczego istnieje tyle religii, skoro Bóg jest Jeden ? Oto odpowiedź... www.youtube.com/watch?v=txF0kjfUS88&list=UUXiWrKWsDukEpW1Op_qjkxg&index=3&feature=plcp Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sclavus Re: Rodoboże 11.06.12, 11:43 Nieprawda! Bogów jest tyle, ile jest religii... i każdy z nich jest jedyny-prawdziwy :> Ktoś ci cóś pokopał pod włosami :D Odpowiedz Link Zgłoś
6burakow Re: Rodoboże 11.06.12, 12:33 sclavus napisał: > Bogów jest tyle, ile jest religii... Bogow jest tylu ilu wiercow. Kazdy stworzony na obraz i podobienstwo wiercy. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 12:42 6burakow napisał: > sclavus napisał: > > > Bogów jest tyle, ile jest religii... > > Bogow jest tylu ilu wiercow. Kazdy stworzony na obraz i podobienstwo wiercy. Poniekąd ma Pan rację, chociaż ja zastąpiłbym słowo "stworzony" słowem "wyobrażony"... Odpowiedz Link Zgłoś
jotkajot49 Re: Rodoboże 11.06.12, 12:46 > Bogow jest tylu ilu wiercow. Kazdy stworzony na obraz i podobienstwo wiercy. Tak jest! Podkreślić! ( i to nie wężykiem). A najlepiej zapisać dużymi literami. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Rodoboże 11.06.12, 16:17 Co to za słowo nowo stworzone---rodoboże taka nowomowa sukienkowych ? Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 12:39 sclavus napisał: > Nieprawda! > Bogów jest tyle, ile jest religii... i każdy z nich jest jedyny-prawdziwy > ] :> > Ktoś ci cóś pokopał pod włosami :D Taak? A w takim razie jak wygląda bóg np. buddystów, a jak chrześcijan, lub islamistów? Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Rodoboże 11.06.12, 17:02 Tego nie wie nikt! - Bogowie są niewidzialni... :D:D:D No i niematerialni... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Rodoboże 11.06.12, 18:39 grzeg34 napisał: > sclavus napisał: > > > Nieprawda! > > Bogów jest tyle, ile jest religii... i każdy z nich jest jedyny-prawdz > iwy > > ] :> > > Ktoś ci cóś pokopał pod włosami :D > > Taak? > A w takim razie jak wygląda bóg np. buddystów, a jak chrześcijan, lub islamistów? Kiepsko rozeznajesz się w sytuacji ;buddyści nie mają boga , chrześcijaninie i islamiści nie tworzą mu wizerunków no pozostaje ci zapytać katolików , oni maja sporo jego wizerunków na swoich bohomazach . Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 11.06.12, 12:08 Istnienie wielu religii wyraźnie wskazuje, że bogów jest zero. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 12:48 ultimate.strike napisał: > Istnienie wielu religii wyraźnie wskazuje, że bogów jest zero. Moim zdaniem to bardzo karkołomny sposób dedukcji... Odpowiedz Link Zgłoś
olek13 Re: Rodoboże 11.06.12, 13:04 grzeg34 napisał: > Moim zdaniem to bardzo karkołomny sposób dedukcji... Na pewno? Skoro jest wiele różnych religii i w każdej ludzie są jednako pewni słuszności swoich dogmatów, to nieuchronnie rodzi wniosek że każda z religii opiera się jedynie na ludzkiej, kreatywnej imaginacji. A skoro dowolny Bóg dowolnej religii jest najwyraźniej wymyślony, to i wniosek jest oczywisty. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 13:27 olek13 napisał: > grzeg34 napisał: > > > Moim zdaniem to bardzo karkołomny sposób dedukcji... > > Na pewno? > Skoro jest wiele różnych religii i w każdej ludzie są jednako pewni słuszności > swoich dogmatów, to nieuchronnie rodzi wniosek że każda z religii opiera się je > dynie na ludzkiej, kreatywnej imaginacji. A skoro dowolny Bóg dowolnej religii > jest najwyraźniej wymyślony, to i wniosek jest oczywisty. Kwestia dogmatów to rzeczywiście trudny temat, nie tylko dla różnych religii, także dotyczy to innych sfer życia ludzkiego... I właśnie ta "ludzka kreatywność" - sama umiejętność zadawania pytań ostatecznych i próby odpowiadania na nie, świadczą o wyjątkowości rodzaju ludzkiego... Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 11.06.12, 13:41 > I właśnie ta "ludzka kreatywność" - sama umiejętność zadawania pytań ostateczny > ch i próby odpowiadania na nie, świadczą o wyjątkowości rodzaju ludzkiego... Dlaczego zmieniłeś temat? Tamten był niewygodny? Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 13:56 ultimate.strike napisał: > Dlaczego zmieniłeś temat? Tamten był niewygodny? O który temat się rozchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 11.06.12, 14:26 O ten o mnogości bóstw wszelakich, z których każde jest tym jedynym prawdziwym. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 11.06.12, 13:06 > Moim zdaniem to bardzo karkołomny sposób dedukcji... Obawiam się, że Twoje zdanie niewiele do tej dyskusji wnosi. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 13:36 ultimate.strike napisał: > Obawiam się, że Twoje zdanie niewiele do tej dyskusji wnosi. A jak Pan odpowiedziałby na takie stwierdzenie: np. mnogość języków i sposobów wymiany informacji świadczą tylko o ostatecznej dezinformacji... Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 11.06.12, 13:40 > np. mnogość języków i sposobów wymiany informacji świadczą tylko o ostatecznej > dezinformacji... Celem istnienia języka nie jest udowadnianie istnienia jakiegokolwiek bytu. Za to celem istnienia religii jest. Każda religia udowadnia istnienie innego bytu i twierdzi, że to właśnie ten ich jest tym jedynym. False analogy. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 13:53 ultimate.strike napisał: > Celem istnienia języka nie jest udowadnianie istnienia jakiegokolwiek bytu. Za > to celem istnienia religii jest. Każda religia udowadnia istnienie innego bytu > i twierdzi, że to właśnie ten ich jest tym jedynym. False analogy. Celem języka jest wymiana informacji, które najczęściej są weryfikowalne i analogiczne, choć nie zawsze, dlatego np. tak wielu ludzi lubi czytać powieści, wiersze w oryginale... Religia jest nieweryfikowalną esencją danej kultury dotyczącą wymiany informacji odnośnie prawd ostatecznych... Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 11.06.12, 13:56 > Religia jest nieweryfikowalną esencją danej kultury dotyczącą wymiany informacj > i odnośnie prawd ostatecznych... Nie, religia jest prymitywną próbą wyjaśnienia zjawisk przyrodniczych, która następnie została zamieniona w sektor gospodarki. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 14:03 ultimate.strike napisał: > Nie, religia jest prymitywną próbą wyjaśnienia zjawisk przyrodniczych, która na > stępnie została zamieniona w sektor gospodarki. Cóż to twoja interpretacja, do której osobiście masz prawo. Choć jeślibyś chciał stanąć ponad jakakolwiek religie, to nie głosiłbyś żadnych ostatecznych poglądów... Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 11.06.12, 14:25 Dlatego też żadnych ostatecznych poglądów nie głoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
grzeg34 Re: Rodoboże 11.06.12, 14:43 ultimate.strike napisał: > Dlatego też żadnych ostatecznych poglądów nie głoszę. Jak nie, jak tak, przecież podałeś swoją definicję religii... Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Rodoboże 11.06.12, 17:26 ale czy to jest aby ostateczność?? Kościół upierał się swego czasu przy swojej definicji Ziemi, Słońca i gwiazd... ;) PeeS - jedyną ostatecznością jest to, że boga (bogów) nima.... Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 12.06.12, 14:20 > PeeS - jedyną ostatecznością jest to, że boga (bogów) nima.... Niemniej, i tak nie jest to pogląd ostateczny. To tylko wniosek poparty dowodem, zwykła zimna logika. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Rodoboże 12.06.12, 14:18 Co ma wspólnego definicja zjawiska zwanego religią z pogladami ostatecznymi? Odpowiedz Link Zgłoś