Dodaj do ulubionych

sierpień-miesiąc bez gorzały.

02.08.12, 07:58
jak przeżywa ten miesiąc leszek sławoj/dwojga imion/ flaszka głódź???
Obserwuj wątek
    • ferro2 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 02.08.12, 08:25

      a czy gorzala to najwazniejsza rzecz w zyciu??? ja nie pije bo nie lubie, fakt czasem kieliszek likieru czy lampka wina, to mi wystarcza.

      Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
      • billy.the.kid Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 02.08.12, 09:31
        zasadnicze pytaqnie brzmiało-JAK ON TO PRZEŻYWA.
        • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 04.08.12, 11:00
          billy.the.kid napisał:

          > zasadnicze pytaqnie brzmiało-JAK ON TO PRZEŻYWA.

          Normalnie, po prostu do kaca nie dopuszcza.
      • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 04.08.12, 10:59
        ferro2 napisała:

        >
        > a czy gorzala to najwazniejsza rzecz w zyciu???

        Niby nie ,ale żyć bez niej nie ma jak .

        >ja nie pije bo nie lubie, fakt
        > czasem kieliszek likieru czy lampka wina, to mi wystarcza.

        Fujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj
        • ferro2 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 10:57
          kolter-xl napisał:

          > ferro2 napisała:
          >
          > >
          > > a czy gorzala to najwazniejsza rzecz w zyciu???
          >
          > Niby nie ,ale żyć bez niej nie ma jak .
          >
          > >ja nie pije bo nie lubie, fakt
          > > czasem kieliszek likieru czy lampka wina, to mi wystarcza.
          >
          > Fujjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjj

          nie przesadzaj, w lecie radler moze byc. Nigdy nie lubilam alkoholu, nic nie poradze.

          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
          • billy.the.kid Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 11:17
            alkoholu NIKT NIE LUBI.
            nie pije sie dlatego że smakuje.
            pije się po to żeby sponiewierało człowieka.
            • ferro2 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 12:53
              billy.the.kid napisał:

              > alkoholu NIKT NIE LUBI.
              > nie pije sie dlatego że smakuje.
              > pije się po to żeby sponiewierało człowieka.

              e tam, duzo go lubi, / a moze lubi byc sponiewieranym / ale i sa smakosze :D

              Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
              • billy.the.kid Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 13:26
                nie rozśmieszaj mnie. znam wielu wybitnych pijaków/ sam też się do nich zaliczam/
                kużden jeden wypiwszy pięćdziesiątką wykrzykuje-DOBRA WÓDKA- ale mordę ma wykrzywion a jakby szklanke octu wychlał.

                jednak staramy się dbac o dobro najjaśniejszej rzeczypospolitej. wszak to z naszych podatków,oraz podatków palaczy/ te akcyzy i inne/ jeszcze utrzumuje sie przy zyciu nasza ukochana opjczyzna.i jeszcze nam ci których utrzymujemy, rzucają nam kłody pod nogi.
                i bądź tu patr5iotą.
                • ferro2 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 14:35
                  billy.the.kid napisał:

                  > nie rozśmieszaj mnie. znam wielu wybitnych pijaków/ sam też się do nich zalicz
                  > am/
                  > kużden jeden wypiwszy pięćdziesiątką wykrzykuje-DOBRA WÓDKA- ale mordę ma wykr
                  > zywion a jakby szklanke octu wychlał.
                  >
                  > jednak staramy się dbac o dobro najjaśniejszej rzeczypospolitej. wszak to z nas
                  > zych podatków,oraz podatków palaczy/ te akcyzy i inne/ jeszcze utrzumuje sie pr
                  > zy zyciu nasza ukochana opjczyzna.i jeszcze nam ci których utrzymujemy, rzucają
                  > nam kłody pod nogi.
                  > i bądź tu patr5iotą.

                  sam widzisz, nie warto sie poswiecac...

                  Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
                • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 14:43
                  billy.the.kid napisał:

                  > jednak staramy się dbac o dobro najjaśniejszej rzeczypospolitej. wszak to z nas
                  > zych podatków,oraz podatków palaczy/ te akcyzy i inne/ jeszcze utrzumuje sie pr
                  > zy zyciu nasza ukochana opjczyzna.i jeszcze nam ci których utrzymujemy, rzucają
                  > nam kłody pod nogi.
                  > i bądź tu patr5iotą.

                  Taa, picie wódki to patriotyzm...
                  Może dajmy też inne analogiczne zestawienia:
                  religia to wiedza naukowa,
                  gwałt to miłość,
                  itp.
                  • billy.the.kid Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 17:28
                    jak wielu tu, nie potrafisz zauważyć przymru żenia oka.

                    a swoją drogą to sporo pi9niendzorów wpływa do skarbu opd tej nafty i ślugów.
                    • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 19:21
                      billy.the.kid napisał:

                      > jak wielu tu, nie potrafisz zauważyć przymru żenia oka.
                      >
                      > a swoją drogą to sporo pi9niendzorów wpływa do skarbu opd tej nafty i ślugów.

                      Te pieniądze o wiele więcej wyrządzają szkód, niż to co można za nie zrobić dobrego...
                      • billy.the.kid Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 22:45
                        zapodaj stary jakąż krzywdę wyrządziłą ci ta nafta??????
                        • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 23:19
                          billy.the.kid napisał:

                          > zapodaj stary jakąż krzywdę wyrządziłą ci ta nafta??????

                          Dał się kumplowi zerżnąć po pijaku .Wolał na trzeźwo ten pierwszy raz z tym kumplem .
                          • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 23:26
                            kolter-xl napisał:

                            > billy.the.kid napisał:
                            >
                            > > zapodaj stary jakąż krzywdę wyrządziłą ci ta nafta??????
                            >
                            > Dał się kumplowi zerżnąć po pijaku .Wolał na trzeźwo ten pierwszy raz z tym kum
                            > plem .

                            Dziwne masz skojarzenia, czyżby z autopsji?
                            Nigdy nie wpadłbym na to, że można alkoholizm kojarzyć z pedalstwem...
                            • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 23:46
                              grzeg34 napisał:

                              > kolter-xl napisał:
                              >
                              > > billy.the.kid napisał:
                              > >
                              > > > zapodaj stary jakąż krzywdę wyrządziłą ci ta nafta??????
                              > >
                              > > Dał się kumplowi zerżnąć po pijaku .Wolał na trzeźwo ten pierwszy raz z t
                              > ym kum
                              > > plem .
                              >
                              > Dziwne masz skojarzenia, czyżby z autopsji?

                              Nie, akurat tu mowa o tobie .

                              > Nigdy nie wpadłbym na to, że można alkoholizm kojarzyć z pedalstwem...

                              Sporo ludzi chleje po tym jak ich np pleban seksualnie wykorzystywał w dzieciństwie, nie wiesz ??
                              • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 23:54
                                kolter-xl napisał:

                                > Nie, akurat tu mowa o tobie .

                                Próbujesz o mnie mówić, choć w gruncie rzeczy dzielisz się własnym doświadczeniem...

                                > > Nigdy nie wpadłbym na to, że można alkoholizm kojarzyć z pedalstwem...
                                >
                                > Sporo ludzi chleje po tym jak ich np pleban seksualnie wykorzystywał w dziecińs
                                > twie, nie wiesz ??

                                Słuchaj, jeszcze nie wszystko stracone, możesz nadal dochodzić sprawiedliwości w sądzie...
                                • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 00:08
                                  grzeg34 napisał:


                                  > Próbujesz o mnie mówić, choć w gruncie rzeczy dzielisz się własnym doświadczeni
                                  > em...

                                  Nie, jak już wspomniałem mowa o tobie .

                                  >
                                  > Słuchaj, jeszcze nie wszystko stracone, możesz nadal dochodzić sprawiedliwości
                                  > w sądzie...

                                  Nie muszę ,gdyby któryś z facetów przed którymi ty co niedziela klękasz z ustami na wysokości ich rozporka mnie tknął. To albo urwałbym mu jaja albo po prostu zatłukłbym jak szmatę . Tylko takie jak ty mogą po sądach się z tym pedalstwem włóczyć .
                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 09:00
                                    kolter-xl napisał:

                                    > Nie, jak już wspomniałem mowa o tobie .

                                    A ja już tobie wspominałem, że dzielisz się własnym doświadczeniem.

                                    "Projekcja jest jednym z mechanizmów obronnych, czyli różnego rodzaju trików mających na celu ochronienie naszej świadomości (może lepiej – naszego ego) przed zagrażającymi informacjami. Pojęcie projekcji (i innych mechanizmów obronnych) stworzył Zygmunt Freud, i jest to jedno z niewielu pojęć, co do których istnienia i prawdziwości nie ma wątpliwości chyba większość psychologów, niezależnie od nurtu.

                                    Co jest istotą projekcji? Jest to przypisywanie innym ludziom swoich własnych negatywnych cech, uczuć, doświadczeń lub motywów postępowania, które zostały wyparte ze świadomości i funkcjonują w przestrzeni podświadomości. Używając bardziej jungowskiej terminologii, przedmiotem projekcji są te „kawałki”, z którymi z jakichś powodów się nie utożsamiamy. Jaki jest tego efekt? Złość i poirytowanie w kontakcie z drugą osobą, a nawet na samą myśl o niej."

                                    > Nie muszę ,gdyby któryś z facetów przed którymi ty co niedziela klękasz z ustam
                                    > i na wysokości ich rozporka mnie tknął. To albo urwałbym mu jaja albo po prost
                                    > u zatłukłbym jak szmatę . Tylko takie jak ty mogą po sądach się z tym pedalstwe
                                    > m włóczyć .

                                    Wyparcie negatywnych doświadczeń ze świadomości niczego nie rozwiązuje. Dotkliwie zraniona podświadomość potrafi komplikować wiele spraw w życiu danego człowieka, tutaj też ma źródło wszelkiego rodzaju skłonność do nałogów, w tym do alkoholizmu. W takich przypadkach jedyną nadzieją jest terapia na którą nigdy nie jest za późno...
                                    • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 09:06
                                      grzeg34 napisał:

                                      > Wyparcie negatywnych doświadczeń ze świadomości niczego nie rozwiązuje. Dotkliw
                                      > ie zraniona podświadomość potrafi komplikować wiele spraw w życiu danego człowi
                                      > eka, tutaj też ma źródło wszelkiego rodzaju skłonność do nałogów, w tym do alko
                                      > holizmu. W takich przypadkach jedyną nadzieją jest terapia na którą nigdy nie j
                                      > est za późno...

                                      No to weź się za leczenie , przecież to nie ja a ty masz tu wielki sentyment do sukienki duchownej :))
                                      • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 10:31
                                        kolter-xl napisał:

                                        > grzeg34 napisał:
                                        >
                                        > > Wyparcie negatywnych doświadczeń ze świadomości niczego nie rozwiązuje. D
                                        > otkliw
                                        > > ie zraniona podświadomość potrafi komplikować wiele spraw w życiu danego
                                        > człowi
                                        > > eka, tutaj też ma źródło wszelkiego rodzaju skłonność do nałogów, w tym d
                                        > o alko
                                        > > holizmu. W takich przypadkach jedyną nadzieją jest terapia na którą nigdy
                                        > nie j
                                        > > est za późno...
                                        >
                                        > No to weź się za leczenie , przecież to nie ja a ty masz tu wielki sentyment d
                                        > o sukienki duchownej :))

                                        Znowu projekcja, Kolter naprawdę kiepsko jest z tobą...

                                        • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 11:16
                                          grzeg34 napisał:

                                          > Znowu projekcja, Kolter naprawdę kiepsko jest z tobą...
                                          >

                                          Grzeniu , pewne rzeczy przerastają twoje percepcje; np psychologia. Wiec daruj sobie te wsiowe psychoanalizy nie graj tu inteligenta bo akurat z twoim zasobem wiedzy ni jak ci to nie wychodzi .
                                          • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 11:29
                                            kolter-xl napisał:

                                            > Grzeniu , pewne rzeczy przerastają twoje percepcje; np psychologia. Wiec daruj
                                            > sobie te wsiowe psychoanalizy nie graj tu inteligenta bo akurat z twoim zasobem
                                            > wiedzy ni jak ci to nie wychodzi .

                                            Twój przypadek jest tak ewidentny i wyrazisty, że nawet "wsiowa psychoanaliza" jest nad wyraz wystarczająca...
                                            • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 12:09
                                              grzeg34 napisał:

                                              >
                                              > Twój przypadek jest tak ewidentny i wyrazisty, że nawet "wsiowa psychoanaliza"
                                              > jest nad wyraz wystarczająca...

                                              Nie rozumiem Grzeniu czemu się swojej skrzywionej przez plebana seksualności wstydzisz ??
                                              Przecież kiedy on ci to robił byłeś dzieckiem i nie miałeś na to wpływu :(
                                              • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 12:32
                                                kolter-xl napisał:

                                                > Nie rozumiem Grzeniu czemu się swojej skrzywionej przez plebana seksualności ws
                                                > tydzisz ??
                                                > Przecież kiedy on ci to robił byłeś dzieckiem i nie miałeś na to wpływu :(

                                                Kolter, coraz bardziej się tylko pogrążasz i wybebeszasz swoją psychikę...
                                                • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 14:00
                                                  grzeg34 napisał:

                                                  > kolter-xl napisał:
                                                  >
                                                  > > Nie rozumiem Grzeniu czemu się swojej skrzywionej przez plebana seksualno
                                                  > ści ws
                                                  > > tydzisz ??
                                                  > > Przecież kiedy on ci to robił byłeś dzieckiem i nie miałeś na to wpływu :
                                                  > (
                                                  >
                                                  > Kolter, coraz bardziej się tylko pogrążasz i wybebeszasz swoją psychikę...

                                                  Moze bym w to uwierzył gdyby napisał ktoś inny a nie akurat ty .No a skoro to jednak ty to zapewne wiesz co o twojej opinii myślę :))
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 14:11
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Moze bym w to uwierzył gdyby napisał ktoś inny a nie akurat ty .No a skoro to j
                                                    > ednak ty to zapewne wiesz co o twojej opinii myślę :))

                                                    Już jakiś postęp, zacząłeś się zastanawiać nad sobą ... :)
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 19:28
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > Moze bym w to uwierzył gdyby napisał ktoś inny a nie akurat ty .No a skor
                                                    > o to j
                                                    > > ednak ty to zapewne wiesz co o twojej opinii myślę :))
                                                    >
                                                    > Już jakiś postęp, zacząłeś się zastanawiać nad sobą ... :)

                                                    Grzeniu wróć do budowlanki , bo psychologia zdecydowanie ci nie leży :))
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 20:06
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Grzeniu wróć do budowlanki , bo psychologia zdecydowanie ci nie leży :))

                                                    Wyobraź sobie, że inżynierowie nie tylko pracują w budowlance :)
                                                    P.S.
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 21:37
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > Grzeniu wróć do budowlanki , bo psychologia zdecydowanie ci nie leży :))
                                                    >
                                                    > Wyobraź sobie, że inżynierowie nie tylko pracują w budowlance :)
                                                    > P.S.

                                                    Grzeniu boże chroń ten kraj o ile coś takiego ma być inżynierem.
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 20:09
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > grzeg34 napisał:
                                                    >
                                                    > > kolter-xl napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Moze bym w to uwierzył gdyby napisał ktoś inny a nie akurat ty .No
                                                    > a skor
                                                    > > o to j
                                                    > > > ednak ty to zapewne wiesz co o twojej opinii myślę :))
                                                    > >
                                                    > > Już jakiś postęp, zacząłeś się zastanawiać nad sobą ... :)
                                                    >
                                                    > Grzeniu wróć do budowlanki , bo psychologia zdecydowanie ci nie leży :))

                                                    P.S. Już dosyć dobrze rozpracowałem ciebie, jakbyś chciał mnie zaskoczyć musisz bardziej spiąć się w pośladkach :)
                                                  • hanka78 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 20:27
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    >> jakbyś chciał mnie zaskoczyć musisz bardziej spiąć się w pośladkach :)

                                                    grzesiu marzyciel :))
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 21:08
                                                    hanka78 napisała:

                                                    > grzesiu marzyciel :))

                                                    Masz rację, Kolter jest przewidywalny jak wschód i zachód słońca...
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 21:40
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > hanka78 napisała:
                                                    >
                                                    > > grzesiu marzyciel :))
                                                    >
                                                    > Masz rację, Kolter jest przewidywalny jak wschód i zachód słońca...

                                                    No właśnie synku swoją bezradność tu obnażyłeś :)))
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 21:39
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > P.S. Już dosyć dobrze rozpracowałem ciebie,

                                                    Nie pocieszaj się , takich jak ty wsiowych psychologów już tu kilku było ale już ich niema po tym jak zaliczali tu liczne wpadki :))

                                                    >jakbyś chciał mnie zaskoczyć musisz
                                                    > bardziej spiąć się w pośladkach :)

                                                    Twoje pośladki o ile pamiętam są we władaniu twojego kolegi ??
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 21:48
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Nie pocieszaj się , takich jak ty wsiowych psychologów już tu kilku było ale ju
                                                    > ż ich niema po tym jak zaliczali tu liczne wpadki :))

                                                    Wobec ciebie nie trzeba żadnej psychologi, sam się wybebeszasz...

                                                    > Twoje pośladki o ile pamiętam są we władaniu twojego kolegi ??

                                                    I te twoje ciągłe analogie do pedalstwa, w taki sposób jakby takie sprawy byłyby twoją codziennością...
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 23:31
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > Nie pocieszaj się , takich jak ty wsiowych psychologów już tu kilku było
                                                    > ale ju
                                                    > > ż ich niema po tym jak zaliczali tu liczne wpadki :))
                                                    >
                                                    > Wobec ciebie nie trzeba żadnej psychologi, sam się wybebeszasz...

                                                    No popatrz i znowu ten naiwny tekst 12 latka .

                                                    > I te twoje ciągłe analogie do pedalstwa, w taki sposób jakby takie sprawy byłyb
                                                    > y twoją codziennością...

                                                    No a jak mam z tobą rozmawiać o twojej orientacji ??
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 23:51
                                                    kolter-xl napisał:


                                                    > No popatrz i znowu ten naiwny tekst 12 latka .

                                                    I znowu naiwna dyskredytacja adwersarza...

                                                    > No a jak mam z tobą rozmawiać o twojej orientacji ??

                                                    I znowu projekcja...
                                                    Kolter jaki ty nudny jesteś...
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 08.08.12, 00:02
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > No popatrz i znowu ten naiwny tekst 12 latka .
                                                    >
                                                    > I znowu naiwna dyskredytacja adwersarza...
                                                    >
                                                    > > No a jak mam z tobą rozmawiać o twojej orientacji ??
                                                    >
                                                    > I znowu projekcja...
                                                    > Kolter jaki ty nudny jesteś...

                                                    Musisz być mocno rozgoryczony tym ze nikt tu nie traktuje ciebie poważnie , stąd pewno te głupawe teksty .
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 08.08.12, 09:07
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Musisz być mocno rozgoryczony tym ze nikt tu nie traktuje ciebie poważnie , stą
                                                    > d pewno te głupawe teksty .

                                                    Taa, normalnie chyba jakiejś depresji dostanę, bo nie potrafię się rozmawiać ze stadem wilków...
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 08.08.12, 10:41
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > Musisz być mocno rozgoryczony tym ze nikt tu nie traktuje ciebie poważnie
                                                    > , stą
                                                    > > d pewno te głupawe teksty .
                                                    >
                                                    > Taa, normalnie chyba jakiejś depresji dostanę, bo nie potrafię się rozmawiać ze
                                                    > stadem wilków...

                                                    No to już wiesz jak czuli sie ci prawdziwi chrześcijanie zabijani na arenach Rzymu ??
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 08.08.12, 10:55
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > No to już wiesz jak czuli sie ci prawdziwi chrześcijanie zabijani na arenach Rz
                                                    > ymu ??

                                                    Bluźnisz...
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 08.08.12, 11:51
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > No to już wiesz jak czuli sie ci prawdziwi chrześcijanie zabijani na aren
                                                    > ach Rz
                                                    > > ymu ??
                                                    >
                                                    > Bluźnisz...

                                                    Fakt, porównanie rzymskiego katolika z prawdziwym chrześcijaninem to bluźnierstwo :))))))))
                                                  • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 08.08.12, 11:58
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Fakt, porównanie rzymskiego katolika z prawdziwym chrześcijaninem to bluźnierst
                                                    > wo :))))))))

                                                    Bluźnisz i w dodatku strugasz wariata...
                                                    Jak można porównywać czyjąś, pełną godności śmierć do słownych potyczek z takimi pseudointelektualistami jak ty?
                                                  • karbat Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 08.08.12, 12:16
                                                    grzeg34 napisał:
                                                    > Bluźnisz i w dodatku strugasz wariata...
                                                    > Jak można porównywać czyjąś, pełną godności śmierć do słownych potyczek z takim
                                                    > i pseudointelektualistami jak ty?

                                                    bez ... mitow o pelnej godnosci smierci na arenie . obrazku popularyzowanym
                                                    przez kato- cwaniakow .
                                                    Bezbronny czlowiek w wiekszosci wypadkow w zetknieciu z dzikim glodnym drapieznikiem ...
                                                    jest sparalizowany ... robi w gacie na miekko lub na twardo ( lub odrotnie ) .

                                                    Czlowiek zazwyczaj nie ma czasu pomyslec o modlitwach, o heroizmie, gdy dzikie
                                                    zwierzata sa b. glodne , sa to najczesciej ulamki sekund, by rozpoczely swoja uczte .

                                                    zwierze nie niest perwersyjne, robia tylko to co jest w jego naturze .
                                                    perwersja jest tworzenie mitow ... tworzenie falszywych obrazow .
                                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 08.08.12, 12:20
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > Fakt, porównanie rzymskiego katolika z prawdziwym chrześcijaninem to bluź
                                                    > nierst
                                                    > > wo :))))))))
                                                    >
                                                    > Bluźnisz i w dodatku strugasz wariata...

                                                    Ciebie juz synku całkiem popie...ło .

                                                    > Jak można porównywać czyjąś, pełną godności śmierć do słownych potyczek z takim
                                                    > i pseudointelektualistami jak ty?

                                                    Forumowy przygłup o wabiku grzeniu mnie pseudointelektualista nazywa
                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 19:19
                    grzeg34 napisał:

                    > Taa, picie wódki to patriotyzm...

                    Dokładnie tak .

                    > religia to wiedza naukowa,

                    No dla was tak teologów u was nie brak .

                    > gwałt to miłość,

                    Norma wśród waszego kleru
                    • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 19:26
                      kolter-xl napisał:

                      > grzeg34 napisał:
                      >
                      > > Taa, picie wódki to patriotyzm...
                      >
                      > Dokładnie tak .
                      >
                      > > religia to wiedza naukowa,
                      >
                      > No dla was tak teologów u was nie brak .
                      >
                      > > gwałt to miłość,
                      >
                      > Norma wśród waszego kleru

                      O Chuck, gdzieś się ty podziewał, kiedy ciebie nie było?
                      P.S. zaobserwowałem pewną dziwną zależność, otóż równolegle z tobą zniknęła i pojawiła się pewna pani z tego forum, czyżby to był tylko przypadek?
                      • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 23:18
                        grzeg34 napisał:


                        > O Chuck, gdzieś się ty podziewał, kiedy ciebie nie było?
                        > P.S. zaobserwowałem pewną dziwną zależność, otóż równolegle z tobą zniknęła i p
                        > ojawiła się pewna pani z tego forum, czyżby to był tylko przypadek?

                        No nie gadaj ciebie też nie było ??
                        • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 23:28
                          kolter-xl napisał:

                          > grzeg34 napisał:
                          >
                          >
                          > > O Chuck, gdzieś się ty podziewał, kiedy ciebie nie było?
                          > > P.S. zaobserwowałem pewną dziwną zależność, otóż równolegle z tobą zniknę
                          > ła i p
                          > > ojawiła się pewna pani z tego forum, czyżby to był tylko przypadek?
                          >
                          > No nie gadaj ciebie też nie było ??

                          Wszystko teraz jest jasne ;)
                          • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 23:48
                            grzeg34 napisał:

                            > Wszystko teraz jest jasne ;)

                            Wiemy , wiemy kolejny pojeb który teorie spiskowe tworzy , skumaj się ze skomarem ten katolicki imbecyl w którymś momencie każdego kto do niego napisał nazywał Kolterem ( to nie żart )
                            • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 23:57
                              kolter-xl napisał:

                              > Wiemy , wiemy kolejny pojeb który teorie spiskowe tworzy , skumaj się ze skomar
                              > em ten katolicki imbecyl w którymś momencie każdego kto do niego napisał nazywa
                              > ł Kolterem ( to nie żart )

                              Jakie znowu teorie spiskowe?
                              ja miałem na myśli samo życie ;)
                              • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 00:10
                                grzeg34 napisał:

                                >
                                > Jakie znowu teorie spiskowe?

                                Wiec ustalmy pewne rzeczy

                                1. Ta dama to ja czyli mój np .drugi nick ?
                                2. Ta dama pojechała wypoczywać ze mną ?

                                > ja miałem na myśli samo życie ;)

                                Skomar też tak uważa , każdy dosłownie kto do niego pisał był nazwany Kolterem :))
                                • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 09:04
                                  kolter-xl napisał:

                                  > > Jakie znowu teorie spiskowe?
                                  >
                                  > Wiec ustalmy pewne rzeczy
                                  >
                                  > 1. Ta dama to ja czyli mój np .drugi nick ?
                                  > 2. Ta dama pojechała wypoczywać ze mną ?

                                  Podejrzewam ad. 2 :)

                                  > > ja miałem na myśli samo życie ;)
                                  >
                                  > Skomar też tak uważa , każdy dosłownie kto do niego pisał był nazwany Kolterem
                                  > :))

                                  Nie znam i nie miałem przyjemności wymiany nawet kilku zdań z niejakim Skomarem...
                                  • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 09:08
                                    grzeg34 napisał:

                                    > Podejrzewam ad. 2 :)

                                    Nic z tego tutejsze damy nie przepadają za moją skromną osobą .


                                    > Nie znam i nie miałem przyjemności wymiany nawet kilku zdań z niejakim Skomarem

                                    Żałuj jest to wprost podręcznikowy przykład jak katolicyzm może z człowieka zrobić idiotę .
                                    • hanka78 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 17:34
                                      kolter-xl napisał:

                                      > grzeg34 napisał:
                                      >
                                      > > Podejrzewam ad. 2 :)
                                      >
                                      > Nic z tego tutejsze damy nie przepadają za moją skromną osobą .

                                      Więc raczej nie jestem damą....
                                      • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 19:30
                                        hanka78 napisała:

                                        > kolter-xl napisał:
                                        >
                                        > > grzeg34 napisał:
                                        > >
                                        > > > Podejrzewam ad. 2 :)
                                        > >
                                        > > Nic z tego tutejsze damy nie przepadają za moją skromną osobą .
                                        >
                                        > Więc raczej nie jestem damą....

                                        Nie to żebym o tobie zapomniał ,ale sytuacja na tym forum bywa napięta jak baranie jądra więc ..................... :))
                                      • grzeg34 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 20:04
                                        hanka78 napisała:

                                        > Więc raczej nie jestem damą....

                                        Puknąć w stół, a nożyce same się odezwą :)
    • jotkajot49 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 02.08.12, 11:33
      Veto! 17-go mam imieniny!
      • yoma Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 02.08.12, 15:46
        Ale Głodzia zapraszasz? :)

        Wszystkiego najlepszego, Jacku :)
        • jotkajot49 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 02.08.12, 19:05
          Głodzia i jego koleżków w kolorowych ubrankach, znam tylko z gazet, ale nie nasuwa mi się taki,
          z którym chciałbym wychylić kielicha. Cenię dobre towarzystwo, i przy kieliszku i na co dzień, więc panowie w sukienkach nie wchodzą do zbioru moich znajomych.

          Bardzo, bardzo dziękuję.
          • billy.the.kid Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 02.08.12, 20:26
            legendy głoszą że ta głodzia siedzi przy stole z drobnymi rumieńcami na liczku,gdy normalni ludkowie leżą już pod stołem.
            • yoma Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 03.08.12, 12:00
              Dała mu Bozia łeb ze stali, grzech byłoby dar Bozi zmarnować :)
              • billy.the.kid Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 03.08.12, 14:35
                trening czyni mistrza.
                zupełnie jak inż.wilga z ZŁEGO tyrmanda.

                tylko co tyen biedaczek będzie spozywał w m-cu sierpniu.???????????
                • yoma Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 03.08.12, 15:02
                  No jak to co, gorzałę bezalkoholową.
                • sammler Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 03.08.12, 21:20
                  billy.the.kid napisał:

                  > tylko co tyen biedaczek będzie spozywał w m-cu sierpniu.???????????

                  Julek: Byłem kiedyś organistą w małej wiejskiej parafii i... trochę dawałem w szyję. No to proboszcz rzucił na mnie klątwę, że jak będę dalej pił, to pójdę do piekła.
                  Zakonnica:' Chyba pan nie uwierzył?
                  Julek: Nie, uwierzyłem. Od tego czasu nie piję. Dosypuję do alkoholu żelatyny, czekam, aż zgęstnieje i zjadam. Zjadam, więc nie piję.


                  Więcej...

                  S.
                  • dunajec1 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 03.08.12, 21:31
                    No widzisz billy? Juz wiemy co bedzie robil leszek flaszka, bedzie jadl okowite.
                    • pocoo Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 03.08.12, 21:59
                      dunajec1 napisał:

                      > No widzisz billy? Juz wiemy co bedzie robil leszek flaszka, bedzie jadl okowite
                      > .
                      Biskupi mają zakazy w biskupich tyłkach.
                      • billy.the.kid Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 04.08.12, 07:36
                        genialny wynalazek.nigdy bym na to nbie wpadł.KArTOfLE mają fantazję!!!!!!!!!
                        • karbat Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 04.08.12, 09:57
                          sierpień-miesiąc bez gorzały ..... akcjonizm po katolicku, bicie piany a` la katolik .
                          a we wrzesniu katolik pijaczek moze nadrobic sierpniowe zaleglosci .

                          wielebni szamani w akcji, dzialaja, postuluja, wzywaja ... jak sekretarze pzpr ,
                          nieskonczona jest ich durnota, z ich antyalkoholowych dzialan wezwan wynika
                          jedno wielkie G .
                          znajda jednego katolickiego pijaczka , zrobia z nim wywiad, w ktorym on przyzna jak to bog ,
                          jakis sfienty pomogl mu zwalczyc nalog alkoholowy . zenada po katolicku .

                        • ferro2 Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 06.08.12, 14:46
                          billy.the.kid napisał:

                          > genialny wynalazek.nigdy bym na to nbie wpadł.KArTOfLE mają fantazję!!!!!!!!!

                          a moze tak polubie okowitke???:D

                          Nie ma ko­lej­ki do nieba, tam przychodzi tyl­ko zasłużona kolej.
    • kolter-xl Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 04.08.12, 10:58
      billy.the.kid napisał:

      > jak przeżywa ten miesiąc leszek sławoj/dwojga imion/ flaszka głódź???

      Jak zwykle,pochleje i tyle.
      • billy.the.kid grzegu.. 07.08.12, 10:18
        no co z tą krzywdą od gorzały?????
        • grzeg34 Re: grzegu.. 07.08.12, 10:50
          billy.the.kid napisał:

          > no co z tą krzywdą od gorzały?????

          Odwiedź sobie dowolny dom samotnej matki i porozmawiaj sobie z jego użytkowniczkami, one najlepiej Ci to opowiedzą:

          Oto baza adresowa:
          bazy.ngo.pl/search/wyniki.asp?baza=17&kryt_typ_instyt_multi=59&szukanie=zaawans1&wyniki=1
          • billy.the.kid Re: grzegu.. 07.08.12, 11:06
            stary-to ty naskrobałeś o krzywdzie- więc odpowiedz.
            a ty mnie na księżyc wysyłasz.
            • kolter-xl Re: grzegu.. 07.08.12, 11:18
              billy.the.kid napisał:

              > stary-to ty naskrobałeś o krzywdzie- więc odpowiedz.
              > a ty mnie na księżyc wysyłasz.

              Ta, kolejny raz Grzeniu wsiowy psycholog palnął i nie umie tego uzasadnić .
              • karbat Re: sierpień-miesiąc bez gorzały. 07.08.12, 13:51
                sierpień-miesiąc bez gorzały ... wielebne kato-szamany , a dlaczego to ... sierpien ma byc miesiacem od gorzaly . duch sfienty was tak oswiecil ... .

                dlaczego nie ... Maj ( komunie ), grudzien- styczen ( narodziny katolickiego boga/nowy rok ),
                bo katolicy uznali by was za durniow-pajacow .
                bo w sierpniu ... wasze smieszne nakazy, postulaty nie robia wrazenia na katolikach ..
            • grzeg34 Re: grzegu.. 07.08.12, 15:21
              billy.the.kid napisał:

              > stary-to ty naskrobałeś o krzywdzie- więc odpowiedz.
              > a ty mnie na księżyc wysyłasz.

              www.alkoholizm.jawnet.pl/viewtopic.php?t=2336
              "Charakterystyka cech dorosłych dzieci alkoholików

              Jannet G. Woititz w swojej książce pt.„Dorosłe dzieci alkoholików” opisuje najbardziej typowe problemy osób pochodzących z rodzin alkoholowych. Uważam, że warto je wymienić i omówić.

              *

              Dorosłe dzieci alkoholików muszą domyślać się, jakie zachowanie jest normalne.

              Konsekwencją wychowywania się w rodzinie alkoholowej jest przejęcie patologicznych wzorców życia rodzinnego. Różne sytuacje, które przez obce osoby odbierane byłyby jako nieprzyjemne, dla dzieci alkoholików były „chlebem powszednim”. Można powiedzieć, że żyjąc pod jednym dachem przez wiele lat z osobą uzależnioną, z czasem wszyscy członkowie rodziny niejako oswajają się z tą nienormalną sytuacją. Jest to dla nich w końcu jedyne życie, jakie jest im dobrze znane. Alkoholik wprowadza do swojej rodziny chaos i zamęt. To, co inni uznaliby za zwariowane, dla dzieci alkoholików było czymś zwyczajnym. Brak pozytywnych wzorców oraz harmonii w życiu rodziny sprawia, że dorosłe dzieci alkoholików gubią się i nie potrafią odróżnić tego, co jest „normalne” od tego, co „normalnym” już nie jest. Wielu z nich chociaż odczuwa zagubienie, to jednak starannie ukrywa ten fakt przed innymi. W kontaktach z ludźmi zachowują się wówczas sztywno i asekuracyjnie. Na zewnątrz zachowują się normalnie, chociaż gdzieś w głębi siebie uważają się za niedostosowanych. Dorosłe dzieci alkoholików robią wszystko, aby inni nie zorientowali się w tym, że tak naprawdę to nie mają pojęcia jak wygląda „normalne” życie. Rezygnując ze swoich pragnień mogą więc bezkrytycznie starać się naśladować, zupełnie nie pasujące do nich, obce im wzorce. Mogą także izolować się uciekając w świat własnej fantazji. Chroniąc się w ten sposób przed zbyt bolesną dla nich rzeczywistością, stają się coraz bardziej samotni, zgorzkniali z poczuciem żalu i krzywdy.

              *

              Dorosłe dzieci alkoholików mają trudności z przeprowadzeniem swoich zamiarów od początku do końca.

              Dzieci alkoholików nie realizują wielu swoich pomysłów, planów i zamierzeń. Niekiedy ciężko im w ogóle zabrać się do czegokolwiek. Obawiają się przy tym, że nie potrafią zrobić niczego tak dobrze, jakby tego chcieli. W dzieciństwie nikt nie zauważał przecież efektów ich pracy. Nikt ich nie pochwalił, nawet wtedy, jeśli zrobili coś naprawdę dobrze. Oczekiwanie od siebie doskonałości blokuje często ich wysiłki. Nie rozpoczynają lub nie kończą swojej pracy, aby uniknąć krytyki ze strony innych osób lub własnego niezadowolenia. Dzieci alkoholików wyrastały w domu, w którym większość obietnic było nie spełnianych. Liczne projekty, ciekawe pomysły i plany kończyły się zazwyczaj na słownych deklaracjach. Niekontrolowane picie alkoholu uniemożliwiało lub przerywało realizację czegokolwiek. Dorosłe dzieci alkoholików mają problemy z przeprowadzeniem swoich pomysłów od początku do końca, ponieważ nie widziały tego u siebie w domu. Jest to ich wyuczony sposób bycia, który bardzo utrudnia funkcjonowanie w dorosłym życiu.

              *

              Dorosłe dzieci alkoholików kłamią, gdy równie dobrze mogłyby powiedzieć prawdę.

              W dysfunkcjonalnym systemie rodzinnym kłamstwo jest swoistą normą. Przybierać ono może rozmaite formy. Funkcjonowanie niektórych z nich jak chociażby zaprzeczanie, ukrywanie problemu czy usprawiedliwianie, opisywałem szczegółowo charakteryzując mechanizmy choroby alkoholowej. Kłamstwem jest więc udawanie, że w domu wszystko jest w porządku, tuszowanie zachowań alkoholika lub usprawiedliwianie jego picia. Dzieci z rodziny alkoholowej nauczyły się, że kłamstwo jest rzeczą naturalną. Niekiedy pozwalało przetrwać trudne chwile, uniknąć kary lub uzyskać jakąś korzyść. Bycie szczerym, otwartym i mówienie prawdy było niewłaściwe i nie na miejscu. W rodzinie alkoholowej rzadko omawia się bolesne i trudne sprawy. Powodują one bowiem silne emocje, których lepiej i bezpieczniej jest nie wyzwalać. Lepiej przemilczeć pewne rzeczy niż wywołać awanturę i narazić się na atak kogoś z rodziny.

              *

              Dorosłe dzieci alkoholików osądzają siebie bezlitośnie.

              W rodzinie alkoholowej dzieci są często nadmiernie krytykowane. Słyszą również od rodziców komunikaty, że są przyczyną wszelkich kłopotów. Dzieci takie czegokolwiek by nie zrobiły, nigdy nie były dość dobre. Zawsze wypadały poniżej oczekiwań. Jeśli takie krytyczne i oceniające nastawienie utrzymywało się przez dłuższy czas, u dzieci mogło stać się źródłem negatywnych uczuć do samego siebie. Dzieci alkoholików postrzegają siebie w złym świetle, potrafią podtrzymywać negatywny obraz własnej osoby, nawet kiedy fakty dowodzą czegoś przeciwnego. Obwiniają się, surowo osądzają siebie i czują się odpowiedzialne za wszelkie niepowodzenia. Z kolei bagatelizują lub uważają, że nie jest to ich zasługą, jeśli odnoszą sukces. Zniekształcając w ten sposób rzeczywistość, podtrzymują swoje niskie poczucie własnej wartości.

              *

              Dorosłym dzieciom alkoholików trudno się bawić i przeżywać radość.
              *

              Dorosłe dzieci alkoholików traktują siebie bardzo poważnie.

              Janet G.Woititz wymienia te dwie cechy obok siebie, jako ściśle ze sobą związane. Dzieciństwo dzieci alkoholików było na ogół pozbawione radości. Rodzice rzadko śmiali się, żartowali lub wygłupiali. Było niewiele powodów, dla których można było się cieszyć. Atmosfera życia domowego charakteryzowała się raczej nerwowością, napięciem, niepokojem oraz wzajemną wrogością. W domu nie było miejsca na spontaniczną zabawę. Dzieci alkoholików uważają zabawę, wygłupianie się za dziecinadę i robienie z siebie „głupka”. Nie potrafią przyłączyć się do bawiących się, chociaż mają na to ochotę, ponieważ obawiają się wystawienia się na pośmiewisko. Traktują życie i wszystko co robią jako strasznie poważną sprawę. Mają trudności z odprężeniem się i nabraniem dystansu do pewnych rzeczy. W pracy wypalają się, biorąc na siebie dodatkowe obowiązki. Przejmują się nadmiernie, zamartwiają się oraz wszystko traktują bardzo serio. Dzieci takie są często zestresowane, ponure i przygnębione.

              *

              Dorosłym dzieciom alkoholików trudno nawiązywać bliskie kontakty.

              Trudności w nawiązaniu bliskich relacji z innymi ludźmi wynikają z braku poczucia bezpieczeństwa, niemożności obdarzenia zaufaniem kogokolwiek oraz z obawy przed porzuceniem. Dorosłe dzieci alkoholików nie mają pozytywnych doświadczeń w zakresie budowania zdrowych i bliskich relacji. Nie wiedzą, na czym polega stabilny i trwały związek z druga osobą. Dysfunkcjonalny system rodzinny cechuje się niespójnością i niekonsekwencją wychowawczą. W zależności od nastroju rodziców, dzieci raz czuły się kochane, by za chwilę doświadczyć bolesnego odrzucenia. Za to samo przewinienie były karane, a innym razem nie ponosiły żadnych konsekwencji. Mogło się zdarzyć, że bez szczególnego powodu otrzymywały karę tylko dlatego, że ojciec musiał odreagować swoją złość. Dla dorosłych dzieci budowanie bliskich relacji bywa niekiedy bolesne i skomplikowane. Lęk przed porzuceniem sprawia, że są ostrożne i nieufne w nawiązywaniu związków z ludźmi, mimo że bardzo ich pragną i potrzebują. Czasami mogą odczuwać zagrożenie lub obawę, że ktoś będzie nimi manipulował. Niekiedy uzależniają się emocjonalnie od sądów i opinii osób, które są im bliskie. Jeśli ktoś je pochwali, to czują się wspaniale, lecz jeśli zgani lub skrytykuje, czują się beznadziejnie. Pozwalają w ten sposób innym decydować o ich samopoczuciu. Takie osoby łatwo jest zranić, są bowiem nazbyt zależne w związkach z ludźmi.
              ..."
            • grzeg34 Re: grzegu.. 07.08.12, 15:24
              billy.the.kid napisał:

              > stary-to ty naskrobałeś o krzywdzie- więc odpowiedz.
              > a ty mnie na księżyc wysyłasz.

              www.dda.pl/
              • grzeg34 Re: grzegu.. 07.08.12, 15:34
                grzeg34 napisał:

                > billy.the.kid napisał:
                >
                > > stary-to ty naskrobałeś o krzywdzie- więc odpowiedz.
                > > a ty mnie na księżyc wysyłasz.
                >
                > www.dda.pl/

                Jeden z wielu dramatycznych listów dorosłego dziecka alkoholika:

                "Jhc
                Użytkownik

                Fresh Boarder
                Posty: 3
                graphgraph

                Rujnuje swoje zycie - 2012/08/07 09:17 Witam wszystkich

                Mam na imie Patryk nie dawno odkrylem pojecie DDA i rozjasnil mi sie troche swiat, poczulem lekka ulge, ze nie jestem tak strasznie sam jak myslalem ze jestem i ze to co mi jest mozna nazwac

                Lecz co sie z tym wiaze oczywiscie dowiedzialem sie ze jestem DDA dlatego ze szukalem pomocy szukalem pomocy bo utknolem i to bardzo i tak tkwie juz 8 miesiecy

                Napisze dlaczego ale nie bede sie rozpisywal na poczatek w skrocie:

                Mam 30lat
                Mam 2 coreczki 3lata i 9miesiecy
                Jestem po slubie 3 lata
                Z zona 10 lat
                Jestem DDA

                Duzo myslalem nad tym co teraz napisze nawet bardzo przerobilem to w glowie milion razy i dalej stoje w miejscu.

                opis mojego zwiazku

                Strach, Strach i strach
                strach przed porzuceniem byciem sam szczeze nie pamietam duzo dobrych chwil bylo ich bardzo malo moja zona byla agresywna i wszczynala awantury o byle co a nawet bez powodu, czulem sie jak w klatce jak niewolnik zamkniety w jakims swiecie zwiasku narzucala mi swoje opinie a ja oczywiscie cicho siedzialem i na klate.

                Po 7 latach urodzila nam sie pierwsza corka pamietam ten okres jako najszczesliwszy w swoim zyciu nigdy przed tym nie zaznalem takiego szczescia wzielismy slub oczywiscie dlatego ze jej rodzice by sie zloscili jakbysmy zyli bez slubu wiec go wzielismy po roku znowu zaczela robic sie masakra zdecydowalismy sie na drugie dziecko ( w ten sposob myslalem ze bedziemy znowu szczesliwi ) lecz tak sie nie stalo zepsolo sie calkowicie zaczelo mi byc wszystko jedno juz sie nie balem poprostu zrobilem sie obojetny co jeszcze zaostrzalo konflikt. W tym wszystkim poznalem dziewczyne w pracy i sie zakochalem i znowu strach nie spalem nie jadle tylko myslalem o Niej powiedzialem Jej to lecz mialem zone i dzieci i oboje zdawalismy sobie sprawe ze to nie wypali trwalo to okolo 2 miesiecy mieszkamy w Anglii w akcie desperacji wyslalem mimo oporow zone do Polski i powiedzialem kolezance ze sie rozeszlem Ona sie zgodzila aby sprobowac byc razem zakochala sie ja tez na calego Pojechalem do Polski aby zostawic zone lecz gdy ujzalem dzieci checi przeszly 3 dni plakalem i nie moglem sie uspokoic dowiedziala sie o zdradzie poszlismy do psychologa tam dowiedzialem sie o DDa bylem na kilku spotkaniach Ona tez pozniej bylismy razem no i nic z trgo wiekszego nie wyniklo psycholog raczej obnizyl moje poczucie winyco do tego co sie stalo lecz nie byl zbytnio pozytywnie nastawionty na to ze nam sie uda
                Wrocilem do Anglii spotykalem sie spontanicznie z kolezanka lecz robilem wszystko aby to zakonczyc bardziej w mojej glowie szukalem kazdego drobnego powodu aby ja skreslic. W koncu postanowilem sprowadzic zone i zerwac kontakt z Kolezanka czego pozniej bardzo zalowalem po przyjezdzie byla znowu masakra ale raczej emocjonalna nie moglisamy dojsc do siebie nie chcailem odejsc od zony (ogromny strach) i dawalem Kolezance caly czas nadzieje ze bedziemy razem ( tez ze strachu ze ja strace ) lecz po 2 miesiacach tej psychozabawy postanowilem zerawac kontakt z Kolezanka, zona sie zmienila jest inna ja tez mowie co mnie boli jak sie czuje lecz problem jest taki ze ja juz nic nie czuje nie mam zadnych uczuc (nie kocham, nie czuje pozadania, zlosci, nienawisci kompletnie nic) nie moge jej przytulac ani lapac za reke cos mnie odpycha blokuj gdy Ona probuje to zrobic przeszywa mnie strach. Zyje w tym dziwnym swiecie bez perspektyw owszem dogaduje sie z Nia nawet bardzo lecz nic pozatym boje sie odejs bardzo boje sie podjecia zlej decyzji ze bede zalowal ze nie dam sobie sam rady kocham dzieci niewyobrazam sobie zycia bez nich u boku nieuczestniczenia w ich codziennym zyci poprostu koszmar nie moge sie ruszyc w zadna strone.
                Na weekend ide na warsztaty z psychoterapeltka jak zmienic swoje zycie moze to cos pomoze.

                Czuje sie jak totalny sku...el poprostu strasznie mimo ze zrozumialem od tego czasu duzo rzeczy mam okropne poczucie winny juz nie wiem co robic."
                • billy.the.kid Re: grzegu.. 07.08.12, 18:15
                  satary-naskrobałeś o dzieciach katabasów.
                  lubię woeczkę, spozywam. więc zaintersował mnie los brata po kielichu-niejakiego głodzia.
                  w tym wrednym miesiącu.
                  • grzeg34 Re: grzegu.. 07.08.12, 21:25
                    billy.the.kid napisał:

                    > satary-naskrobałeś o dzieciach katabasów.
                    > lubię woeczkę, spozywam. więc zaintersował mnie los brata po kielichu-niejakieg
                    > o głodzia.
                    > w tym wrednym miesiącu.

                    "OBJAWY OSTRZEGAWCZE

                    * Niebezpieczeństwo uzależnienia od alkoholu pojawia się w chwili, kiedy człowiek zauważa, że działanie alkoholu odpręża i daje ulgę, redukuje napięcie i niepokój, osłabia poczucie winy, ośmiela, ułatwia zaśnięcie czy pobudza do działania.

                    * Stopniowo, osoba zagrożona uzależnieniem zaczyna poszukiwać, inicjować i organizować okazje do wypicia, pije z chciwością, wyprzedza kolejki, powtarzają się przypadki upicia, a także pije alkohol pomimo zaleceń lekarskich, sugerujących konieczność powstrzymywania się od picia.

                    * Wkrótce zaczyna być dumna z tego, że może wypić większą niż uprzednio ilość alkoholu (tzw. mocna głowa świadcząca o wzroście tolerancji na alkohol), ale jednocześnie pojawia się niepokój spowodowany trudnościami w odtworzeniu wydarzeń, które miały miejsce podczas picia (tzw. palimpsesty alkoholowe, "urwane filmy", "przerwy w życiorysie").

                    * Osoby, które uprzednio piły wyłącznie w sytuacjach towarzyskich zaczynają pić samotnie i do tego w ukryciu. Coraz częściej powtarzają się przypadki prowadzenie samochodu po niewielkiej nawet ilości alkoholu.

                    * Osoba "wchodząca" w uzależnienie stara się unikać rozmów na temat swojego picia, a później reaguje gniewem bądź agresją na sygnały sugerujące potrzebę ograniczenia picia oraz w sytuacjach utrudniających dostęp do alkoholu.

                    * Kiedy zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że jej picie różni się od picia innych osób podejmuje "ciche" próby ograniczania picia po to, aby udowodnić sobie, że jeszcze posiada kontrolę nad piciem alkoholu. "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka