Dodaj do ulubionych

o katolicko-prawosławnym pojednaniu

20.08.12, 10:37
dobiegła końca wizyta w Polsce patriarchy moskiewskiego Cyryla. reakcje na nia różnych środowisk jest oczywiście rożna. Co ciekawe nie podoba się ekumenicznie nastawionym pseudo-katolickim liberałom znanym do tej pory z ekumenicznego zaangażowania. Obirek powiedział nawet wprost ze to sojusz dwóch konserwatywnych instytucji w obronie przed liberalizmem co mu się oczywiście nie podoba. z kolei ks Isakowicz Zalewski cieszy sie z tego kroku ale ma wątpliwości na ile to będzie szczere ze str prawosławia. Nie jest bowiem tajemnica ze prawosławny kler w Rosji chodzi na pasku władz państwowych. Niedawno media obiegło zdjęcie w którym prawosławny pop.. klęka przed Putinem i usiłuje go ucałować w rękę.
i ja musze przyznać nie wiem co o tym wszystkim sadzic. z jednej strony takie zblizenie tych dwóch chrześcijańskich kosciołów jest jak najbardziej potrzebne pytanie tylko na ile jest to szczere posuniecie prawosławnych a na ile zimna kalkulacja z a która kryje się Putin i jego ludzie. I chcę i boję się. Cieszę sie z podpisanego porozumienia czas zatem przejść od słów do czynów. Prawdziwe pojednanie może dokonać sie tylko w prawdzie a prawosławie musi zrzucić z siebie KGBowskie brzemię. My katolicy musimy im w tym pomóc bo oni sami mogą nie dać rady bo tam struktury zła były i są nadal wyjątkowo silne. Daj nam Boże zdolność dobrego rozeznania całej tej sytuacji i uchroń nas przed zbyt pochopnymi krokami. Amen.
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 11:32
      Trudno się dziwić katolibom bo ich episkopat zafundował im niezłą zagwozdkę. To jak beatyfikacja diabła.
    • k_a_p_p_a Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 11:53
      Ty nie masz tu nic do gadania. Jeśli twój pasterz postanowi powrócić na łono prawowitego kościoła bizantyjskiego to zabierze ze sobą swoje owce, o czym tu deliberować?
    • jotkajot49 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 12:01
      >Nie jest bowiem tajemnica ze prawosławny kler w Rosji chodzi na pasku władz państwowych.

      W przeciwieństwie do Polski, gdzie władze państwowe chodzą na pasku kleru katolickiego.
      (i gdzie niejaki oszołom and consortes uważa, iż ów pasek jest za długi i należy go skrócić.)
      A Obirek ma rację - to ewidentny sojusz wstecznictwa - z tym , że jak pokazuje historia sojusze religijne nigdy nie trwały długo. Jak długo Głódz może tolerować, że jakiś Wasyl ma bardziej od niego kapiące złotem ubranko?
      • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 12:21
        botoje tak:
        jedno wstecznictwo+jedno wstecznictwo, to nie są dwa wstecznictwa (jakby to sugerowała matematyka)
        To jest wstecznictwo do kwadratu....
        Przy czym, należy przyjąć, że te dwa wstecznictwa, już były do kwadratu a zatem - jest to potęga do potęgi i jeśli jeszcze cokolwiek pamiętam z nauk, jakie mi wpychano do głowy, to wychodzi, że ten sojusz prawosławia z katolicyzmem, to wsztecznictwo do czwartej potęgi... - trudno się będzie z tego wykaraskać...
        Chiba, że Antek Macierewicz rzuci jaką - dobrze działającą - klątwę na obu panów kościelnych....
        Ma ci ten Antek siłę taką???
    • grzeg34 Za dużo jest polityki... 20.08.12, 12:29
      Za dużo jest polityki w religiach, a za mało prawdziwych rozważań o Bogu, szczególnie w kontekście wiedzy naukowej...
      • oszolom-z-radia-maryja Za dużo polityka miesza się do religii. 20.08.12, 12:56
        ot co!
        • kolter-xl Re: Za dużo polityka miesza się do religii. 20.08.12, 13:29
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > ot co!

          Mówisz o sobie ? przecież to nikt inny a ty pełen fanatyzmu religijnego pchałeś się do rady miasta na radnego . Czyje miałeś zamiar interesy reprezentować jak nie watykańskiej bandy religiancie ??
          • lumpior Re: Za dużo polityka miesza się do religii. 20.08.12, 13:34
            img845.imageshack.us/img845/2715/oszolommaryja.jpg //
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Za dużo polityka miesza się do religii. 20.08.12, 14:07
            pomyliłes mnie z kims innym
            • kolter-xl Re: Za dużo polityka miesza się do religii. 20.08.12, 14:41
              oszolom-z-radia-maryja napisał:

              > pomyliłes mnie z kims innym

              Rafałku o twojej karierze politycznej zbudowanej na trupie jest tu głośno.
            • edico Re: Za dużo polityka miesza się do religii. 22.08.12, 14:53
              O ile dobrze pamiętam Oszołku, to sam chwaliłeś się tym zdjęciem :)
              • oszolom-z-radia-maryja Re: Za dużo polityka miesza się do religii. 22.08.12, 15:08
                jakim?
              • jeepwdyzlu oszoło nie udawaj greka 22.08.12, 15:10
                znamy cię z imienia i nazwiska
                widzimy twoje zdjęcie
                nie jesteś anonimowy
                jeep
      • kolter-xl Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 13:31
        grzeg34 napisał:

        > Za dużo jest polityki w religiach, a za mało prawdziwych rozważań o Bogu, szcze
        > gólnie w kontekście wiedzy naukowej...

        Grzeniu 1700 letnia historia twojej katolickiej sekty dobitnie wskazuje ze gdyby oni faktycznie ewangelie głosili to szlag by ich trafił w pierwszym pokoleniu . Dlatego lizali zadki władzy i do dziś tak jest .
        • sclavus Poprawka: 20.08.12, 13:36
          sprawili, że to władza lizała ich doopy...
          Twierdzeniem, że każda władza pochodzi od boga...
          Wqrvił się tylko Henryk któryśtam angielski, wyrżnął ich trochę i sam stanął na czele kościoła - nic nie pomogły anatemy płynące z Rzymu...
          Na czele kościoła anglikańskiego, stoi Elżunia ;)
      • sclavus Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 13:31
        Zapomniałeś dodać, że stanowczo za dużo kościoła w polityce....
        Zupełnie jak Kurski: rozwodził się pięknie nad dotacją AG do filmu o Wałęsie, nad domkami dla małp a nie zająknął się nawet o dotacji dla dominikanów...
        Kiedy prowadzący mu to przypomniał, wybąkał tylko, że kościół św. Mikołaja piękny jest...
        Twoja hipokryzja, cholernie podobna jest do tej kurskiej....
        • grzeg34 Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 13:36
          sclavus napisał:

          > Twoja hipokryzja, cholernie podobna jest do tej kurskiej....

          Moja hipokryzja?
          Mógłbyś zacytować źródła tych zaskakujących dla mnie wniosków?
      • sclavus Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 13:39
        Przecież ci wyraźnie napisałem, dziecko drogie... a ty samą konkluzję przytaczasz i pytasz (jak to dziecko): alaszegoooo??
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 14:08
          bo chrzest scementował Polskę gdyby nie to nigdy nie udałoby się zjednoczyć plemion słowiańskich miedzy Odra a Bugiem
          • snajper55 Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 14:27
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > bo chrzest scementował Polskę gdyby nie to nigdy nie udałoby się zjednoczyć ple
            > mion słowiańskich miedzy Odra a Bugiem

            A co za różnica jakiemu bożkowi te plemiona biły czołem??? Bóg Żydów, Mahomet czy Świętowid - jeden pies.

            S.
          • kolter-xl Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 14:42
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > bo chrzest scementował Polskę gdyby nie to nigdy nie udałoby się zjednoczyć ple
            > mion słowiańskich miedzy Odra a Bugiem

            Chrzest nie scementował plemion , robiły to surowe kary za np nie przestrzeganie postu katolickiego .
          • sclavus Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 15:35
            Pier-dolisz, jak to oszołom...
            I historii nie znasz, oszołomie...
      • jotkajot49 Re: Za dużo jest polityki... 20.08.12, 16:43
        >...a za mało prawdziwych rozważań o Bogu, szczególnie w kontekście wiedzy naukowej...

        O jakiej wiedzy naukowej mówisz? Nauka nie zajmuje się bytami urojonymi.
        No chyba że pośrednio, psychiatria.
    • l.george.l Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 15:08
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      >[...] Prawdziwe pojednanie może dokonać sie tylko w prawdzie[...]

      Czyli doopa zimna, skoro do pojednania apelują firmy, które z prawdą nie mają nic wspólnego.
      • ferro2 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 17:54
        a to oni skloceni byli????????hmmm, KK i sklocony z innymi??? nie wierze...
        • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 18:22
          ferro2 napisała:

          > a to oni skloceni byli????????hmmm, KK i sklocony z innymi??? nie wierze...

          Kościół wschodni czyli dzisiejszy prawosławny , nigdy nie godził się na to żeby był jeden władca i to akurat w watykanie , zawsze było co najmniej trzech najważniejszych biskupów w Aleksandrii, Antiochii a przedtem w Jerozolimie oraz później w Konstantynopolu. Kler zachodni zawsze żarł się z innymi o tzw prymat Piotra czyli coś co nigdzie nie ma uzasadnienia w biblii
        • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 19:11
          teraz już wierzysz? po wpisie koltera??
          • ferro2 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 20:14
            sclavus napisał:

            > teraz już wierzysz? po wpisie koltera??

            ja kolterowi wierze na kazde slowo:D
            • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 20.08.12, 20:18
              dobrze czynisz - kolter sie zna....
              • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 09:03
                sclavus napisał:

                > dobrze czynisz - kolter sie zna....

                "Dobro nie rodzi się ze zła." - Seneka
                • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 12:15
                  grzeg34 napisał:

                  > sclavus napisał:
                  >
                  > > dobrze czynisz - kolter sie zna....
                  >
                  > "Dobro nie rodzi się ze zła." - Seneka

                  Racja , dlatego już jako 11 latek zaczęłam staranie unikać zbrodniczej mafijnej organizacji przestępczej zwanej Kościołem rzymsko watykńskim
                  • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 12:44
                    kolter-xl napisał:

                    > ..... dlatego już jako 11 latek zaczęłam ........

                    Kim Ty w końcu jesteś, mężczyzną, czy kobietą? Myślałam, że mążczyzną - a tu piszesz "zaczęłAm"
                    • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:30
                      marina0321 napisał(a):

                      > kolter-xl napisał:
                      >
                      > > ..... dlatego już jako 11 latek zaczęłam ........
                      >
                      > Kim Ty w końcu jesteś, mężczyzną, czy kobietą? Myślałam, że mążczyzną - a tu pi
                      > szesz "zaczęłAm"

                      Najwidoczniej urżnął się, ale twierdzi, że swój alkoholizm kontroluje, ciekawe jak długo...
                      • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:33
                        grzeg34 napisał:

                        > marina0321 napisał(a):
                        >
                        > > kolter-xl napisał:
                        > >
                        > > > ..... dlatego już jako 11 latek zaczęłam ........
                        > >
                        > > Kim Ty w końcu jesteś, mężczyzną, czy kobietą? Myślałam, że mążczyzną - a
                        > tu pi
                        > > szesz "zaczęłAm"
                        >
                        > Najwidoczniej urżnął się, ale twierdzi, że swój alkoholizm kontroluje, ciekawe
                        > jak długo...

                        Mój rzekomy alkoholizm to wymysł twojego faceta ??
                      • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:41
                        Ja bo - już trzydzieści lat... a ty masz jakiś problem?
                        W pełni kontrolujesz swój religijny amok???
                        • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:45
                          sclavus napisał:

                          > Ja bo - już trzydzieści lat... a ty masz jakiś problem?

                          A wy razem teraz pijecie?
                          • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 17:30
                            ... nie miałem okazji...
                            ... z tobą też zresztą nie - ale, ale,... znowu uskoczyłeś w boczek :D:D
                            • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 18:20
                              sclavus napisał:

                              > ... nie miałem okazji...

                              Nic straconego , przecież uchlać się w z fajnymi ludźmi to fajna sprawa :))
                              • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 20:25
                                ... kiedy bo widzisz, ja już trzydzieści lat żyję bez uchlania się ;)
                                Dziwne, ale prawdziwe....
                                • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 21:02
                                  sclavus napisał:

                                  > ... kiedy bo widzisz, ja już trzydzieści lat żyję bez uchlania się ;)
                                  > Dziwne, ale prawdziwe....

                                  Ty co z Jehowych -)
                                  • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 21:17
                                    hehehehehe...
                                    Jak taki pełnokrwisty ateista, jak ja, może być z jehowych???
                                    Że się nie uchlewam, nie znaczy, że nie piję.... - piję! i to codziennie... dwie-trzy szklaneczki whisky, jakieś wino albo piwko do obiadu, jakiś armaniaczek, albo śliwowiczka, albo tequila... - okazyjnie ;)
                                    Trzydzieści lat, jak nie zrobiłem łyka wódki... :):)
                                    • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 21:23
                                      sclavus napisał:

                                      > hehehehehe...
                                      > Jak taki pełnokrwisty ateista, jak ja, może być z jehowych???
                                      > Że się nie uchlewam, nie znaczy, że nie piję.... - piję! i to codziennie... dwi
                                      > e-trzy szklaneczki whisky, jakieś wino albo piwko do obiadu, jakiś armaniaczek,
                                      > albo śliwowiczka, albo tequila... - okazyjnie ;)
                                      > Trzydzieści lat, jak nie zrobiłem łyka wódki... :):)

                                      Mogę się uchlać i Whisky :)) nawet lepiej mniej łeb naparza niz po wódzie .
                                      • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 23:19
                                        Niech będzie! ;)
                                        Trzydzieści lat temu, kiedy wysiadałem z samolotu na Orly, podrzuciłem ramiona w górę i rzekłem (na głos nawet): nareszcie nie muszę pić wódki!
                                        I tak trwa!
                                        Ale przeciwko szklaneczce whisky lub dwom - nie mam nic :);)
                          • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 18:13
                            grzeg34 napisał:

                            > sclavus napisał:
                            >
                            > > Ja bo - już trzydzieści lat... a ty masz jakiś problem?
                            >
                            > A wy razem teraz pijecie?

                            Nie ,ale chętnie z nim kiedyś ochleje się do nieprzytomności :))
                            • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 19:56
                              kolter-xl napisał:

                              > grzeg34 napisał:
                              >
                              > > sclavus napisał:
                              > >
                              > > > Ja bo - już trzydzieści lat... a ty masz jakiś problem?
                              > >
                              > > A wy razem teraz pijecie?
                              >
                              > Nie ,ale chętnie z nim kiedyś ochleje się do nieprzytomności :))

                              Mogę postarać się o taczkę.....
                              • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 19:59
                                marina0321 napisał(a):

                                > kolter-xl napisał:
                                >
                                > > grzeg34 napisał:
                                > >
                                > > > sclavus napisał:
                                > > >
                                > > > > Ja bo - już trzydzieści lat... a ty masz jakiś problem?
                                > > >
                                > > > A wy razem teraz pijecie?
                                > >
                                > > Nie ,ale chętnie z nim kiedyś ochleje się do nieprzytomności :))
                                >
                                > Mogę postarać się o taczkę.....

                                Na tym etapie znajomości nie jesteś zaproszona do wspólnego uchlania
                                • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 20:06
                                  kolter-xl napisał:

                                  > marina0321 napisał(a):

                                  > > kolter-xl napisał:
                                  > > > Nie ,ale chętnie z nim kiedyś ochleje się do nieprzytomności :))

                                  > > Mogę postarać się o taczkę.....

                                  > Na tym etapie znajomości nie jesteś zaproszona do wspólnego uchlania

                                  Szkoda...postaram się to jakoś "strawić".
                            • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 09:18
                              kolter-xl napisał:

                              > grzeg34 napisał:
                              >
                              > > sclavus napisał:
                              > >
                              > > > Ja bo - już trzydzieści lat... a ty masz jakiś problem?
                              > >
                              > > A wy razem teraz pijecie?
                              >
                              > Nie ,ale chętnie z nim kiedyś ochleje się do nieprzytomności :))

                              "OBJAWY OSTRZEGAWCZE

                              * Niebezpieczeństwo uzależnienia od alkoholu pojawia się w chwili, kiedy człowiek zauważa, że działanie alkoholu odpręża i daje ulgę, redukuje napięcie i niepokój, osłabia poczucie winy, ośmiela, ułatwia zaśnięcie czy pobudza do działania.

                              * Stopniowo, osoba zagrożona uzależnieniem zaczyna poszukiwać, inicjować i organizować okazje do wypicia, pije z chciwością, wyprzedza kolejki, powtarzają się przypadki upicia, a także pije alkohol pomimo zaleceń lekarskich, sugerujących konieczność powstrzymywania się od picia.

                              * Wkrótce zaczyna być dumna z tego, że może wypić większą niż uprzednio ilość alkoholu (tzw. mocna głowa świadcząca o wzroście tolerancji na alkohol), ale jednocześnie pojawia się niepokój spowodowany trudnościami w odtworzeniu wydarzeń, które miały miejsce podczas picia (tzw. palimpsesty alkoholowe, "urwane filmy", "przerwy w życiorysie").

                              * Osoby, które uprzednio piły wyłącznie w sytuacjach towarzyskich zaczynają pić samotnie i do tego w ukryciu. Coraz częściej powtarzają się przypadki prowadzenie samochodu po niewielkiej nawet ilości alkoholu.

                              * Osoba "wchodząca" w uzależnienie stara się unikać rozmów na temat swojego picia, a później reaguje gniewem bądź agresją na sygnały sugerujące potrzebę ograniczenia picia oraz w sytuacjach utrudniających dostęp do alkoholu.

                              * Kiedy zaczyna sobie zdawać sprawę z tego, że jej picie różni się od picia innych osób podejmuje "ciche" próby ograniczania picia po to, aby udowodnić sobie, że jeszcze posiada kontrolę nad piciem alkoholu. "
                              • kolter-xl Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 09:36

                                • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 10:04
                                  Taa, pocieszaj tak dalej siebie...
                                  Alkoholizm jest o wiele gorszy od najbardziej fundamentalnej i toksycznej sekty/religii jaką możesz sobie wyobrazić...
                                  Fakt w jaki sposób bronisz i uzasadniasz swoje picie jest już bardzo poważnym sygnałem alarmowym...
                                  • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 10:38
                                    grzeg34 napisał:

                                    > Taa, pocieszaj tak dalej siebie...
                                    > Alkoholizm jest o wiele gorszy od najbardziej fundamentalnej i toksycznej sekty
                                    > /religii jaką możesz sobie wyobrazić...
                                    > Fakt w jaki sposób bronisz i uzasadniasz swoje picie jest już bardzo poważnym s
                                    > ygnałem alarmowym...

                                    Grzeniu jesteś ex alkoholikiem dlatego wszędzie wietrzysz zakusy :))
                                    • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 10:53
                                      kolter-xl napisał:

                                      > Grzeniu jesteś ex alkoholikiem dlatego wszędzie wietrzysz zakusy :))

                                      Ja widzę wszędzie jakieś "zakusy"? Gdzie? Kiedy?
                                      Osobiście nigdy nie miałem i nie mam problemów z alkoholem.
                                      To ty zachowujesz się jakbyś bronił swojego picia, a to typowy objaw choroby alkoholowej...
                                      • jeepwdyzlu grzeniu gupek 22.08.12, 11:01
                                        i tak zamiast dyskutować o może najważniejszym wydarzeniu dla polskiego kościoła ostatnich 20 lat - grzeg podbija swoje ego
                                        żałosne
                                        jeep
                                        • grzeg34 Re: grzeniu gupek 22.08.12, 11:14
                                          jeepwdyzlu napisał:

                                          > i tak zamiast dyskutować o może najważniejszym wydarzeniu dla polskiego kościoł
                                          > a ostatnich 20 lat - grzeg podbija swoje ego
                                          > żałosne
                                          > jeep

                                          Następny wyrostek z podwórka, który szuka bójki obok piaskownicy...
                                          • jeepwdyzlu taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 11:22
                                            jak z koziej dupy trąba
                                            nie udawaj przed sobą, że ciebie interesuje cokolwiek więcej niż nażreć się i poru...
                                            onanizujesz się wpisami na tym forum mylnie mniemając, że odnosisz tu jakieś sukcesy
                                            niestety to nieprawda
                                            wpisałeś się w galerię kretynów typu osioł i chasyd
                                            gratuluję towarzystwa

                                            jeep
                                            • grzeg34 Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 11:31
                                              jeepwdyzlu napisał:

                                              > jak z koziej dupy trąba
                                              > nie udawaj przed sobą, że ciebie interesuje cokolwiek więcej niż nażreć się i p
                                              > oru...
                                              > onanizujesz się wpisami na tym forum mylnie mniemając, że odnosisz tu jakieś su
                                              > kcesy
                                              > niestety to nieprawda
                                              > wpisałeś się w galerię kretynów typu osioł i chasyd
                                              > gratuluję towarzystwa
                                              >
                                              > jeep

                                              Lubię rozmawiać, ale nie z kimś takim jak ty, jednocześnie nie mam parcia na to, aby na siłę wciskać komuś swoich poglądów...
                                              • jeepwdyzlu Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 11:42
                                                nie
                                                ty nie lubisz rozmawiać
                                                rozmowa zakłada ciekawość i otwartość
                                                możliwość przyjęcia punktu widzenia drugiej strony - choćby w jakiejś mierze
                                                odwagę do przyznania - nie wiem
                                                szacunek do wiedzy

                                                ty okazujesz temu wszystkiego pogardę
                                                dlatego ty nie rozmawiasz
                                                głaszczesz swoje ego
                                                jak osioł
                                                i tak samo jak on
                                                brak wiedzy nadrabiasz arogancją
                                                dlatego "oburza" cię mój język
                                                tymczasem twoje postępowanie najlepiej opisują określenia rynsztokowe
                                                nie odpisuj
                                                jeep
                                                • grzeg34 Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 13:05
                                                  jeepwdyzlu napisał:

                                                  > nie
                                                  > ty nie lubisz rozmawiać
                                                  > rozmowa zakłada ciekawość i otwartość
                                                  > możliwość przyjęcia punktu widzenia drugiej strony - choćby w jakiejś mierze
                                                  > odwagę do przyznania - nie wiem
                                                  > szacunek do wiedzy
                                                  >
                                                  > ty okazujesz temu wszystkiego pogardę
                                                  > dlatego ty nie rozmawiasz
                                                  > głaszczesz swoje ego
                                                  > jak osioł
                                                  > i tak samo jak on
                                                  > brak wiedzy nadrabiasz arogancją
                                                  > dlatego "oburza" cię mój język
                                                  > tymczasem twoje postępowanie najlepiej opisują określenia rynsztokowe
                                                  > nie odpisuj
                                                  > jeep

                                                  Jak rozmowa robi się "emocjonująca" to nie panujesz nad sobą, jesteś cholerykiem...
                                                  • jeepwdyzlu Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 13:12
                                                    panuję
                                                    po prostu nie czerwienię się przy słowie dupa
                                                    jeep
                                                  • grzeg34 Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 13:29
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > panuję
                                                    > po prostu nie czerwienię się przy słowie dupa
                                                    > jeep

                                                    Tego typu słownictwo możesz używać sobie w gronie znajomych, którzy tolerują tego typu słownictwo. Forum jest miejscem publicznym i obowiązują go takie same zasady, jak w każdym innym miejscu publicznym.
                                                  • jeepwdyzlu Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 13:46
                                                    a dupa
                                                    dupa
                                                    dupa

                                                    możesz mnie pocałować w dupę
                                                    jeep
                                                  • grzeg34 Internet, co on robi z ludźmi? 22.08.12, 13:49
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > a dupa
                                                    > dupa
                                                    > dupa
                                                    >
                                                    > możesz mnie pocałować w dupę
                                                    > jeep

                                                    Zachowywałbyś się w ten sposób np. na dworcu?
                                                  • jeepwdyzlu Re: Internet, co on robi z ludźmi? 22.08.12, 13:55
                                                    grzeg ty mnie nie pouczaj
                                                    spróbuj wziąć udział w dyskusji
                                                    merytorycznie
                                                    ja potrafię powiedzieć dupa ale też dyskutować
                                                    ty natomiast wolisz kopanie w kostki
                                                    a prawdziwej wymiany zdań unikasz jak ognia
                                                    jeep
                                                  • grzeg34 Re: Internet, co on robi z ludźmi? 22.08.12, 14:03
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > grzeg ty mnie nie pouczaj
                                                    > spróbuj wziąć udział w dyskusji
                                                    > merytorycznie
                                                    > ja potrafię powiedzieć dupa ale też dyskutować
                                                    > ty natomiast wolisz kopanie w kostki
                                                    > a prawdziwej wymiany zdań unikasz jak ognia
                                                    > jeep

                                                    Trudno rozpocząć jakąkolwiek dyskusję z kimś, kto przy byle konfrontacji od razu skacze z pazurami do gardła...
                                                  • kolter-xl Re: Internet, co on robi z ludźmi? 22.08.12, 14:47
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    >
                                                    > Trudno rozpocząć jakąkolwiek dyskusję z kimś, kto przy byle konfrontacji od raz
                                                    > u skacze z pazurami do gardła...

                                                    Znowu łżesz !! Od początku na tym forum stosujesz metodę strusia , uciekasz od trudnych tematów. Mówiąc najczystszą polszczyzną ; obracasz kota c ipą zamiast podejmować trudne polemiki
                                                  • grzeg34 Re: Internet, co on robi z ludźmi? 22.08.12, 15:14
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Znowu łżesz !! Od początku na tym forum stosujesz metodę strusia , uciekasz od
                                                    > trudnych tematów. Mówiąc najczystszą polszczyzną ; obracasz kota c ipą
                                                    > ] zamiast podejmować trudne polemiki

                                                    Rozmawiałem i chętnie rozmawiam na temat Kreatora/Stwórcy/Boga, pytań ostatecznych, interpretacji otaczającej nas rzeczywistości i t.p.
                                                    To wy chcecie na siłę rozmawiać ze mną najczęściej tylko na tematy religijnych wypaczeń, z lubością grzebiąc się w ułomności i marności ludzkiej natury, która została zaprojektowana tak aby ewoluować i jest tylko niewielkim ogniwem inteligentnego projektu jakim jest wszechświat...
                                                  • kolter-xl Re: Internet, co on robi z ludźmi? 22.08.12, 15:18
                                                    grzeg34 napisał:
                                                    > Rozmawiałem i chętnie rozmawiam na temat Kreatora/Stwórcy/Boga, pytań ostateczn
                                                    > ych, interpretacji otaczającej nas rzeczywistości i t.p.
                                                    > To wy chcecie na siłę rozmawiać ze mną najczęściej tylko na tematy religijnych
                                                    > wypaczeń, z lubością grzebiąc się w ułomności i marności ludzkiej natury, która
                                                    > została zaprojektowana tak aby ewoluować i jest tylko niewielkim ogniwem intel
                                                    > igentnego projektu jakim jest wszechświat...

                                                    To było w jednej niedługiej dyskusji i basta!!
                                                  • marina0321 Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 22:07
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > a dupa
                                                    > dupa
                                                    > dupa
                                                    >
                                                    > możesz mnie pocałować w dupę
                                                    > jeep

                                                    Uuuaaaau.... spadam stąd, tu jakiś napad obsesji.
                                                  • kolter-xl Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 14:43
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > jeepwdyzlu napisał:
                                                    >
                                                    > > panuję
                                                    > > po prostu nie czerwienię się przy słowie dupa
                                                    > > jeep
                                                    >
                                                    > Tego typu słownictwo możesz używać sobie w gronie znajomych, którzy tolerują te
                                                    > go typu słownictwo. Forum jest miejscem publicznym i obowiązują go takie same z
                                                    > asady, jak w każdym innym miejscu publicznym.

                                                    Powiedz Grzeniu prawdę ; od dziecka nazywają ciebie du pa stąd taka nerwowa reakcja na to słowo ??
                                                  • kolter-xl Re: taki z ciebie teista grzeniu 22.08.12, 14:42
                                                    jeepwdyzlu napisał:

                                                    > panuję
                                                    > po prostu nie czerwienię się przy słowie dupa

                                                    Ten ci... Grzeniu przyjął najgłupszą z możliwych taktyk , szuka w jego mniemaniu jakiejś twojej słabej strony i perfidnie (w swoim mniemaniu )wbija szpilki .No i tu się nadział na cos większego od szpilki :) na mnie gadki idioty nie działają jak on mi szpileczkę to ja mu gwoździa :)) Naiwniak myśli ze rozmawia z jełopami ze swojej oazy :))
                                      • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 14:32
                                        grzeg34 napisał:

                                        > kolter-xl napisał:
                                        >
                                        > > Grzeniu jesteś ex alkoholikiem dlatego wszędzie wietrzysz zakusy :))
                                        >
                                        > Ja widzę wszędzie jakieś "zakusy"? Gdzie? Kiedy?
                                        > Osobiście nigdy nie miałem i nie mam problemów z alkoholem.
                                        > To ty zachowujesz się jakbyś bronił swojego picia, a to typowy objaw choroby alkoholowej...

                                        Głupcze , nie mam problemu ,ale ty masz problem , miałam takiego po jebanego kolesia też jak ty chlał a jak przestał potrafił pie...ąć mi wykład o jedno wypitego raz na tydzień piwa. Pieprzenie taki wykładów na temat picia alkoholu to domena ex alkoholików niemoto :))
                                        • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 14:48
                                          kolter-xl napisał:

                                          > Głupcze , nie mam problemu ,ale ty masz problem , miałam takiego po jebanego ko
                                          > lesia też jak ty chlał a jak przestał potrafił pie...ąć mi wykład o jedno wypi
                                          > tego raz na tydzień piwa. Pieprzenie taki wykładów na temat picia alkoholu to d
                                          > omena ex alkoholików niemoto :))

                                          Kolter, po raz kolejny twoja intuicja zawodzi ciebie...
                                          Uwierzysz, albo i nie, ale zawsze spożywałem alkohol tylko okazjonalnie i to w niedużych ilościach...
                                          P.S. Twoja agresywna obrona nałogu tylko coraz bardziej uwidacznia twój problem...
                                          • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 15:16
                                            grzeg34 napisał:

                                            > Kolter, po raz kolejny twoja intuicja zawodzi ciebie...
                                            > Uwierzysz, albo i nie, ale zawsze spożywałem alkohol tylko okazjonalnie i to w
                                            > niedużych ilościach...
                                            > P.S. Twoja agresywna obrona nałogu tylko coraz bardziej uwidacznia twój problem

                                            Rozumiem jak mocniej popiłeś to traciłeś hamulce pchałeś łapy do rozporków kolegów .
                                            • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 15:25
                                              kolter-xl napisał:

                                              > Rozumiem jak mocniej popiłeś to traciłeś hamulce pchałeś łapy do rozporków kole
                                              > gów .

                                              Wiesz co, nie zamierzam się mścić za twoje żenujące ataki. Bo wiem, że niedługo i tak będziesz miał duże problemy ze swoim nałogiem...
                                              • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 22:06
                                                grzeg34 napisał:

                                                > kolter-xl napisał:
                                                >
                                                > > Rozumiem jak mocniej popiłeś to traciłeś hamulce pchałeś łapy do rozporkó
                                                > w kole
                                                > > gów .
                                                >
                                                > Wiesz co, nie zamierzam się mścić za twoje żenujące ataki.

                                                Możesz mnie jak chcesz cmoknąć w dupę .

                                                Bo wiem, że niedługo
                                                > i tak będziesz miał duże problemy ze swoim nałogiem...

                                                Przyjemniej nie umrę w papuciach wycierając kozy z nosa w róg fotela oglądając brazylijskie seriale przy nudnej babie :))
                                                • marina0321 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 22.08.12, 22:11
                                                  kolter-xl napisał:

                                                  > grzeg34 napisał:
                                                  > > Wiesz co, nie zamierzam się mścić za twoje żenujące ataki.
                                                  >
                                                  > Możesz mnie jak chcesz cmoknąć w dupę .

                                                  ...a tu jakieś marzenia nocne....
                                                  • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 23.08.12, 10:11
                                                    marina0321 napisał(a):

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > grzeg34 napisał:
                                                    > > > Wiesz co, nie zamierzam się mścić za twoje żenujące ataki.
                                                    > >
                                                    > > Możesz mnie jak chcesz cmoknąć w dupę .
                                                    >
                                                    > ...a tu jakieś marzenia nocne....

                                                    Żal ze nie do ciebie mowa ?
                                                • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 23.08.12, 08:50
                                                  kolter-xl napisał:

                                                  > > Wiesz co, nie zamierzam się mścić za twoje żenujące ataki.
                                                  >
                                                  > Możesz mnie jak chcesz cmoknąć w dupę .

                                                  Ty jednak masz coś z kobiety...

                                                  > Bo wiem, że niedługo
                                                  > > i tak będziesz miał duże problemy ze swoim nałogiem...
                                                  >
                                                  > Przyjemniej nie umrę w papuciach wycierając kozy z nosa w róg fotela oglądając
                                                  > brazylijskie seriale przy nudnej babie :))

                                                  Niektórzy z dziećmi i wnukami na nowo odkrywają otaczającą nas rzeczywistość, a nie są tylko zapijaczoną persona non grata...
                                                  • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 23.08.12, 10:13
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > kolter-xl napisał:
                                                    >
                                                    > > > Wiesz co, nie zamierzam się mścić za twoje żenujące ataki.
                                                    > >
                                                    > > Możesz mnie jak chcesz cmoknąć w dupę .
                                                    >
                                                    > Ty jednak masz coś z kobiety...

                                                    Grzeniu nie spełnię twojego marzenia i zrobienia laski ci nie zaproponuje

                                                    > > Przyjemniej nie umrę w papuciach wycierając kozy z nosa w róg fotela ogl
                                                    > ądając
                                                    > > brazylijskie seriale przy nudnej babie :))
                                                    >
                                                    > Niektórzy z dziećmi i wnukami na nowo odkrywają otaczającą nas rzeczywistość, a
                                                    > nie są tylko zapijaczoną persona non grata...

                                                    Tak cie ta wizja przeraziła ze chlać przestałeś :))
                                                  • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 23.08.12, 10:25
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > > > Możesz mnie jak chcesz cmoknąć w dupę .
                                                    > >
                                                    > > Ty jednak masz coś z kobiety...
                                                    >
                                                    > Grzeniu nie spełnię twojego marzenia i zrobienia laski ci nie zaproponuje

                                                    Kolter te twoje pedalskie łatki pogrążają tylko ciebie...
                                                    Niby jesteś taki wykształcony, a nie potrafisz inteligentnie komuś przywalić, tylko ograniczasz się do prostacko-rynsztokowych odzywek...

                                                    > > Niektórzy z dziećmi i wnukami na nowo odkrywają otaczającą nas rzeczywist
                                                    > ość, a
                                                    > > nie są tylko zapijaczoną persona non grata...
                                                    >
                                                    > Tak cie ta wizja przeraziła ze chlać przestałeś :))

                                                    Powiem więcej, dlatego nigdy nie zacząłem chlać...
                                                  • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 23.08.12, 14:02
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > Kolter te twoje pedalskie łatki pogrążają tylko ciebie...

                                                    Mnie ? przecież to ty jesteś ciotką a ja tylko o tym z tobą rozmawiam

                                                    > Niby jesteś taki wykształcony, a nie potrafisz inteligentnie komuś przywalić, t
                                                    > ylko ograniczasz się do prostacko-rynsztokowych odzywek...

                                                    Gdybyś miał mózg już dawno przestałbyś durnych prób ripostowania , mi ale ty wolisz zbierać lanie słowne .
                                                  • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 23.08.12, 14:40
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > grzeg34 napisał:
                                                    >
                                                    > > Kolter te twoje pedalskie łatki pogrążają tylko ciebie...
                                                    >
                                                    > Mnie ? przecież to ty jesteś ciotką a ja tylko o tym z tobą rozmawiam
                                                    >
                                                    > > Niby jesteś taki wykształcony, a nie potrafisz inteligentnie komuś przywa
                                                    > lić, t
                                                    > > ylko ograniczasz się do prostacko-rynsztokowych odzywek...
                                                    >
                                                    > Gdybyś miał mózg już dawno przestałbyś durnych prób ripostowania , mi ale ty w
                                                    > olisz zbierać lanie słowne .

                                                    Pokazuję innym, jakim jesteś naprawdę człowiekiem...
                                                  • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 24.08.12, 11:54
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > Pokazuję innym, jakim jesteś naprawdę człowiekiem...

                                                    Grzeniu ale to i tak ty masz tu bardziej negatywny elektorat :)) jak prezes PIS :)))
                                                  • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 24.08.12, 12:15
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Grzeniu ale to i tak ty masz tu bardziej negatywny elektorat :)) jak prezes PI
                                                    > S :)))

                                                    Po pierwsze: ty tu siedzisz nie wiadomo od jak dawna, po drugie trudno: jest zdeklarowanemu teiście o pozytywny wydźwięk wśród ateistów...
                                                  • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 24.08.12, 12:19
                                                    grzeg34 napisał:
                                                    > Po pierwsze: ty tu siedzisz nie wiadomo od jak dawna, po drugie trudno: jest zd
                                                    > eklarowanemu teiście o pozytywny wydźwięk wśród ateistów...

                                                    Grzeniu nikt nie szanuje łgarzy a ty nim jesteś , głupoli którzy nie mają w tematach które poruszają zielonego pojęcia a tak jest z tobą ITP . ITD
                                                  • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 24.08.12, 13:02
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > Grzeniu nikt nie szanuje łgarzy a ty nim jesteś , głupoli którzy nie mają w tem
                                                    > atach które poruszają zielonego pojęcia a tak jest z tobą ITP . ITD

                                                    Kłamałem, kiedy? W jakiej sprawie nie miałem "zielonego pojęcia", którą poruszyłem?
                                                  • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 24.08.12, 13:25
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > Kłamałem, kiedy

                                                    Nie dalej jak wczoraj czy przed złapałem cie na gorącym uczynku

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,138305922,138355610,Re_o_katolicko_prawoslawnym_pojednaniu.html
                                                    > W jakiej sprawie nie miałem "zielonego pojęcia", którą poruszyem?

                                                    Każdej ,kiedy trafia ci sie ktoś do dyskusji zaczynasz lawirować .
                                                  • grzeg34 Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 24.08.12, 13:59
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > grzeg34 napisał:
                                                    >
                                                    > > Kłamałem, kiedy
                                                    >
                                                    > Nie dalej jak wczoraj czy przed złapałem cie na gorącym uczynku

                                                    Masz pretęsje o słowo "czasami"?
                                                    A jesteś pewny, że nigdy wcześniej coś podobnego ci się nie zdarzyło?

                                                    > > W jakiej sprawie nie miałem "zielonego pojęcia", którą poruszyem?
                                                    >
                                                    > Każdej ,kiedy trafia ci sie ktoś do dyskusji zaczynasz lawirować.

                                                    Lawiruję?
                                                    Mówię to co wiem i nie zamierzam nikogo na siłę przekonywać do swoich poglądów. Jak toś jest "święcie" przekonany to jego sprawa i wolna wola...
                                                  • kolter-xl Re: Grzeniu ex Alkoholik :) 25.08.12, 11:24
                                                    grzeg34 napisał:

                                                    > Masz pretęsje o słowo "czasami"?
                                                    > A jesteś pewny, że nigdy wcześniej coś podobnego ci się nie zdarzyło?

                                                    Jednego jestem pewien , strasznie lubię żałosnych faci którzy w rozpaczy wynajdują jakieś pojedyncze lapsusy słowne i w nadziei ze komuś dokopią w kolko o tym wypisują na forum :)

                                                    >Lawiruję?

                                                    No dobra złe słowo a może być obracasz kota ci-pą ?

                                                    > Mówię to co wiem i nie zamierzam nikogo na siłę przekonywać do swoich poglądów.

                                                    No a ze niewiele wiesz to lawirujesz.

                                                    ???
                      • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:53
                        grzeg34 napisał:

                        > marina0321 napisał(a):
                        > > Kim Ty w końcu jesteś, mężczyzną, czy kobietą? Myślałam, że mążczyzną - a
                        > tu pi
                        > > szesz "zaczęłAm"
                        >
                        > Najwidoczniej urżnął się, ale twierdzi, że swój alkoholizm kontroluje, ciekawe
                        > jak długo...

                        Czy można się aż tak urżnąć, żeby zapomnieć swoją własną płeć? To ciekawe...
                        • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 15:06
                          marina0321 napisał(a):

                          > > Najwidoczniej urżnął się, ale twierdzi, że swój alkoholizm kontroluje, ci
                          > ekawe
                          > > jak długo...
                          >
                          > Czy można się aż tak urżnąć, żeby zapomnieć swoją własną płeć? To ciekawe...

                          Nie wiem, ostatnio nasz szacowny mistrz, powiedział mi, że pije alkohol jak przedszkolak...
                          • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 16:44
                            grzeg34 napisał:

                            > marina0321 napisał(a):
                            >
                            > > > Najwidoczniej urżnął się, ale twierdzi, że swój alkoholizm kontrolu
                            > je, ci
                            > > ekawe
                            > > > jak długo...

                            > > Czy można się aż tak urżnąć, żeby zapomnieć swoją własną płeć? To ciekawe

                            > Nie wiem, ostatnio nasz szacowny mistrz, powiedział mi, że pije alkohol jak prz
                            > edszkolak...

                            Jak jeszcze doleje, to nie powie już nic - stanie się niemowlęciem...hi,hi.
                            • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 16:50
                              marina0321 napisał(a):


                              > > > Czy można się aż tak urżnąć, żeby zapomnieć swoją własną płeć? To c
                              > iekawe
                              >
                              > > Nie wiem, ostatnio nasz szacowny mistrz, powiedział mi, że pije alkohol j
                              > ak prz
                              > > edszkolak...
                              >
                              > Jak jeszcze doleje, to nie powie już nic - stanie się niemowlęciem...hi,hi.

                              Niezbyt precyzyjnie się wyraziłem, on stwierdził, że to ja piję w takich ilościach jak niemowlak, bo mu powiedziałem, że litr wódki na trzech nie jest zjawiskiem normalnym, typowym...
                              • marina0321 Kolter-xl 21.08.12, 17:14
                                grzeg34 napisał:

                                > marina0321 napisał(a):

                                > > Jak jeszcze doleje, to nie powie już nic - stanie się niemowlęciem...hi,hi.....

                                > Niezbyt precyzyjnie się wyraziłem, on stwierdził, że to ja piję w takich ilości
                                > ach jak niemowlak, bo mu powiedziałem, że litr wódki na trzech nie jest zjawisk
                                > iem normalnym, typowym...

                                Kolter, zanim się tu pojawisz - to było nieporozumienie; zwracam honor. Chcę dodać, że mimo wszystko były to żarty, które na pewno znasz.
                                • kolter-xl Re: Kolter-xl 21.08.12, 18:18
                                  marina0321 napisał(a):

                                  > Kolter, zanim się tu pojawisz - to było nieporozumienie; zwracam honor. Chcę do
                                  > dać, że mimo wszystko były to żarty, które na pewno znasz.

                                  Może i znam ,ale nie wiem czy akceptuje żary bigota i jego nowej kumpeli :)))
                              • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 17:36
                                ... i miał rację bowiem definicja tego co to jest nic, brzmiała: pół litra na dwóch Polaków...
                                Siłą rzeczy, litr na trzech, to jakby nic a więc typówka, po której się leci po następnego litra
                                • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 18:21
                                  sclavus napisał:

                                  > ... i miał rację bowiem definicja tego co to jest nic, brzmiała: pół
                                  > litra na dwóch Polaków
                                  ...
                                  > Siłą rzeczy, litr na trzech, to jakby nic a więc typówka, po której się
                                  > leci po następnego litra

                                  Dokładnie, ja kiedy nie ma perspektywy wypicia choćby tylko0,5 litra nie siadam .No w końcu te 110 kg przy 1,9 metra musi mieć paliwo :)
                        • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 18:16
                          marina0321 napisał(a):
                          >
                          > Czy można się aż tak urżnąć, żeby zapomnieć swoją własną płeć? To ciekawe...

                          Ja chcesz zobaczyć co to znaczy być nieprzyjacielem Koltera to uwierz mi szybo ci to forum zbrzydnie
                          • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 20:02
                            kolter-xl napisał:
                            > Ja chcesz zobaczyć co to znaczy być nieprzyjacielem Koltera to uwierz mi szyb
                            > o ci to forum zbrzydnie

                            Mam to rozumieć, jako groźbę?
                            • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 20:19
                              marina0321 napisał(a):

                              > kolter-xl napisał:
                              > > Ja chcesz zobaczyć co to znaczy być nieprzyjacielem Koltera to uwierz m
                              > i szyb
                              > > o ci to forum zbrzydnie
                              >
                              > Mam to rozumieć, jako groźbę?

                              To dobra rada , jak chcesz nadal do tego wracać to uznam za podjęcie ze mną konfrontacji
                              • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 09:21
                                kolter-xl napisał:

                                > marina0321 napisał(a):
                                >
                                > > kolter-xl napisał:
                                > > > Ja chcesz zobaczyć co to znaczy być nieprzyjacielem Koltera to uwie
                                > rz m
                                > > i szyb
                                > > > o ci to forum zbrzydnie
                                > >
                                > > Mam to rozumieć, jako groźbę?
                                >
                                > To dobra rada , jak chcesz nadal do tego wracać to uznam za podjęcie ze mną kon
                                > frontacji

                                Nie strasz, nie strasz, bo się ze......
                                • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 09:37
                                  grzeg34 napisał:

                                  > Nie strasz, nie strasz, bo się ze......

                                  Ciebie panienko nikt nie pyta o zdanie
                                  • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 10:10
                                    kolter-xl napisał:

                                    > grzeg34 napisał:
                                    >
                                    > > Nie strasz, nie strasz, bo się ze......
                                    >
                                    > Ciebie panienko nikt nie pyta o zdanie

                                    Coś jest jednak nie tak z tobą; swoich adwersarzy nazywasz kobiecymi określeniami, sam czasem mówisz jak kobieta, może stąd bierze się twój alkoholizm?
                                    Słuchaj, jest XXI w. nie ma się czego wstydzić ... :)
                                    • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 10:42
                                      grzeg34 napisał:

                                      > kolter-xl napisał:
                                      >
                                      > > grzeg34 napisał:
                                      > >
                                      > > > Nie strasz, nie strasz, bo się ze......
                                      > >
                                      > > Ciebie panienko nikt nie pyta o zdanie
                                      >
                                      > Coś jest jednak nie tak z tobą; swoich adwersarzy nazywasz kobiecymi określenia
                                      > mi,

                                      Przecież jesteś mentalna ciotką .

                                      >sam czasem mówisz jak kobieta,

                                      Kłamiesz ;raz jakiś lapsus mi się wydarzył wiec nie łżyj ze czasem .Bo potem się oburzasz kiedy cie kłamca nazywam.

                                      > może stąd bierze się twój alkoholizm?

                                      Znowu łżesz i znowu się rozżalisz kiedy nazwę ciebie łgarzem .

                                      > Słuchaj, jest XXI w. nie ma się czego wstydzić ... :)

                                      No a oni ci nie pozwalają ze swoim facetem związku uczciwe zawrzeć w urzędzie .
                                      • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 11:00
                                        kolter-xl napisał:

                                        > grzeg34 napisał:
                                        >
                                        > > kolter-xl napisał:
                                        > >
                                        > > > grzeg34 napisał:
                                        > > >
                                        > > > > Nie strasz, nie strasz, bo się ze......
                                        > > >
                                        > > > Ciebie panienko nikt nie pyta o zdanie
                                        > >
                                        > > Coś jest jednak nie tak z tobą; swoich adwersarzy nazywasz kobiecymi okre
                                        > ślenia
                                        > > mi,
                                        >
                                        > Przecież jesteś mentalna ciotką .

                                        Taa, typowe rynsztokowe, więzienne słownictwo i próba prostackiego poniżenia swojego adwersarza...

                                        > >sam czasem mówisz jak kobieta,
                                        >
                                        > Kłamiesz ;raz jakiś lapsus mi się wydarzył wiec nie łżyj ze czasem .Bo potem si
                                        > ę oburzasz kiedy cie kłamca nazywam.

                                        Taa, lapsus ... :)

                                        > > może stąd bierze się twój alkoholizm?
                                        >
                                        > Znowu łżesz i znowu się rozżalisz kiedy nazwę ciebie łgarzem .

                                        Porozmawiaj z pierwszym lepszym specjalistą od uzależnień o swoim piciu, na pewno zdziwisz się tym co ci powie...

                                        > > Słuchaj, jest XXI w. nie ma się czego wstydzić ... :)
                                        >
                                        > No a oni ci nie pozwalają ze swoim facetem związku uczciwe zawrzeć w urzędzie .

                                        Taki niby wykształcony, pełen wiedzy, a odzywki masz jak nastolatek...
                                        • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 14:37
                                          grzeg34 napisał:

                                          Taa, typowe rynsztokowe, więzienne słownictwo i próba prostackiego poniżenia sw
                                          > ojego adwersarza...

                                          Nawywijałeś po pijaku zamknęli ciebie stąd twoja wiedza w temacie ?

                                          > Taa, lapsus ... :)

                                          Lubię takie żałosne ciotki uda wam się w 10 tys słów złapać jedno i 3 lata nim kręcicie na forum :))
                                          Masz tu za mistrza takich zachowań religianta wabiącego się suppari .

                                          > Porozmawiaj z pierwszym lepszym specjalistą od uzależnień o swoim piciu, na pew
                                          > no zdziwisz się tym co ci powie...

                                          Widzisz znałem jednego palant podobny tobie ale nawet ty go przebijasz .

                                          > Taki niby wykształcony, pełen wiedzy, a odzywki masz jak nastolatek...

                                          No a jak rozmawiać z kims kto ma duszę kobiety ??
                    • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:32
                      marina0321 napisał(a):

                      > kolter-xl napisał:
                      >
                      > > ..... dlatego już jako 11 latek zaczęłam ........
                      >
                      > Kim Ty w końcu jesteś, mężczyzną, czy kobietą? Myślałam, że mążczyzną - a tu pi
                      > szesz "zaczęłAm"

                      Lapsus językowy .
                      • oszolom-z-radia-maryja Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 04.09.12, 10:37
                        wydało się...jesteś ciotą Kotlet!
                        • jeepwdyzlu Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 04.09.12, 10:42
                          ciotą?
                          oszołom pochyl się z troską nad Twoim bratem
                          okaż miłość i sympatię
                          Jezus każe miłować
                          Przeproś i 100 zdrowasiek!
                          jeep
                          • oszolom-z-radia-maryja Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 04.09.12, 10:45
                            to nie jest moj brat! co najwyżej bliźni którhy zgrzeszył i zbłądził swym niewłasciwym postępowaniem. Bliźnim jest takze pedofil nekrofil zoofil i kazdy inny zboczeniec
                            • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 07.09.12, 13:21
                              oszolom-z-radia-maryja napisał:

                              > to nie jest moj brat! co najwyżej bliźni którhy zgrzeszył i zbłądził swym niewł
                              > asciwym postępowaniem.

                              Ja ?? Udowodnij ??

                              Bliźnim jest takze pedofil nekrofil zoofil i kazdy inny
                              > zboczeniec

                              Od kiedy to kleru nie szanujesz ??
                              • oszolom-z-radia-maryja Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 07.09.12, 13:31
                                kler szanowałem zawsze co nie znaczy że wszyscy sa tak ok.
                          • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 07.09.12, 13:19
                            jeepwdyzlu napisał:

                            > ciotą?
                            > oszołom pochyl się z troską nad Twoim bratem
                            > okaż miłość i sympatię
                            > Jezus każe miłować
                            > Przeproś i 100 zdrowasiek!

                            No co ty ,chyba nie myślisz ze pozwolę mu sie pochylić do mojego rozporka ??
                  • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:32
                    kolter-xl napisał:

                    > grzeg34 napisał:
                    >
                    > > sclavus napisał:
                    > >
                    > > > dobrze czynisz - kolter sie zna....
                    > >
                    > > "Dobro nie rodzi się ze zła." - Seneka
                    >
                    > Racja , dlatego już jako 11 latek zaczęłam staranie unikać zbrodniczej mafijnej
                    > organizacji przestępczej zwanej Kościołem rzymsko watykńskim

                    Jednego starałeś się unikać, a wdepnąłeś w drugie. Kto wie, czy nie gorsze...
                    • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:35
                      grzeg34 napisał:

                      > Jednego starałeś się unikać, a wdepnąłeś w drugie. Kto wie, czy nie gorsze...

                      No tak a potem powiesz pastuchu ze nie pomawiasz .
                      • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:42
                        kolter-xl napisał:

                        > grzeg34 napisał:
                        >
                        > > Jednego starałeś się unikać, a wdepnąłeś w drugie. Kto wie, czy nie gorsz
                        > e...
                        >
                        > No tak a potem powiesz pastuchu ze nie pomawiasz .

                        O co cię, koneserze etanolu, znowu pomówiłem?
                        • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 18:12
                          grzeg34 napisał:

                          > kolter-xl napisał:
                          >
                          > > grzeg34 napisał:
                          > >
                          > > > Jednego starałeś się unikać, a wdepnąłeś w drugie. Kto wie, czy nie
                          > gorsz
                          > > e...
                          > >
                          > > No tak a potem powiesz pastuchu ze nie pomawiasz .
                          >
                          > O co cię, koneserze etanolu, znowu pomówiłem?

                          Latasz po forum i plotki te które ci twój chłopak sprzedał rozsiewasz .
                    • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:42
                      Rzec by można: ty niczego nie unikając, siedzisz w goownie po uszy...
                  • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:39
                    ... a ja - jako dziewięciolatek... ;)
                    PeeS - dla Mariny: jestem menszczyznom :D
                    • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:55
                      sclavus napisał:

                      > ... a ja - jako dziewięciolatek... ;)
                      > PeeS - dla Mariny: jestem menszczyznom :D

                      Dziękuję za informację, ale w Polsce to Ty chyba nie mieszkasz?
                      • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 17:37
                        A skąd wiesz??
                        • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 20:10
                          sclavus napisał:

                          > A skąd wiesz??

                          Po Twojej pisowni.
                          • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 20:29
                            :O:O:O:O
                            Mam się za purystę... ;)
                            ... i nienawidzę brudów językowych... :D:D
                            Jeśli to ci przeszkadza - to...
                            Ale może to nie to - wyraź się jaśniej :)
                            • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 21:45
                              sclavus napisał:

                              > :O:O:O:O
                              > Mam się za purystę... ;)
                              > ... i nienawidzę brudów językowych... :D:D
                              > Jeśli to ci przeszkadza - to...
                              > Ale może to nie to - wyraź się jaśniej :)

                              Odpowiedziałam Ci tylko na Twoje pytanie, bo chciałeś wiedzieć - w przeciwieństwie do Ciebie, bo odpowiedziałeś na moje pytanie pytaniem. Nie przeszkadza mi niczyja pisownia; nie zważam na niczyje błędy, bo każdy może się potknąć na klawiaturze, ja też. Trochę samokrytycyzmu polecam.
                              • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 23:23
                                E tam!
                                Jakiego samokrytycyzmu chcesz oczekiwać od kogoś, kto się ma za purystę językowego, który potrafi rozróżnić potknięcie na klawiaturze od niechlujstwa??
                                Pozostańmy - każde z nas - przy swoim..... ;)
                                • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 09:52
                                  sclavus napisał:

                                  > E tam!
                                  > Jakiego samokrytycyzmu chcesz oczekiwać od kogoś, kto się ma za purystę językow
                                  > ego, który potrafi rozróżnić potknięcie na klawiaturze od niechlujstwa??
                                  > Pozostańmy - każde z nas - przy swoim..... ;)

                                  Nie wiem, dlaczego Ciebie tak mocno ugryzło moje przypuszczenie, że nie mieszkasz w Polsce?
                                  Dlaczego tworzysz z tego wyimaginowane torie?
                                  • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 22.08.12, 13:54
                                    Ba!!!
                                    A wcale nie jestem kot....
                                  • oszolom-z-radia-maryja Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.09.12, 12:27
                                    pal go licho
                    • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 18:11
                      sclavus napisał:

                      > ... a ja - jako dziewięciolatek... ;)
                      > PeeS - dla Mariny: jestem menszczyznom :D

                      Ja w ogóle bym tam nie chodził gdyby mój Father do reichu nie spitolił :)) Moja babka wtedy swoje rządy rozpoczęła nad moją duszą :)
                • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:37
                  jak ja lubię, takie wyrywane z kontekstów cytata :D
            • grzeg34 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 08:56
              ferro2 napisała:

              > sclavus napisał:
              >
              > > teraz już wierzysz? po wpisie koltera??
              >
              > ja kolterowi wierze na kazde slowo:D

              Odważna jesteś...
              • sclavus Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 21.08.12, 14:43
                ... z logiką za pan brat... - jedynie!!
    • apel1943 Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 21.08.12, 10:15
      Pasuje tutaj polemika z aktualnym art. (Gazeta.wyborcza.pl):
      "Kościół wychodzi ze smoleńskiej mgły". PAWEŁ WROŃSKI
      Panie Redaktorze!
      Z jednej strony katolików pragniecie zepchnąć do kruchty, bo ja jako wyznawca Pana Jezusa nie mam prawa odnosić się do codziennego życia w mojej ojczyźnie, a z drugiej strony dobrze jak Kościół święty sprzyja obecnej władzy (powrót do „mądrości”, bo tkwił w smoleńskich oparach). Pan Redaktor nie ma zielonego pojęcia co oznacza Kościół święty. To Królestwo Niebieskie już na ziemi z Cudem Ostatnim czyli Eucharystią. Pan Jezus nie przekazywał nam żadnego zbliżenia „tronu i ołtarza”. Nie ma czegoś takiego. Z drugiej strony nauka Pana Jezusa ma wymiar polityczny, bo nie kradnij, nie cudzołóż i nie mów fałszywego świadectwa...
      Takie "kościoły" istnieją w Chinach, Kościele Polskokatolickim („dziwactwo”) i w Rosji, gdzie jedność tronu i ołtarza jest w jego założeniu. Jeszcze niedawno abp Józef Michalik był „chamem”, a teraz stał się „nasz”, bo okazał się ekspertem od precyzyjnych zamachów. Dalej pisze Pan redaktor brednie, że PiS instrumentalnie wykorzystywał Kościół święty. Jeżeli powstałaby Partia Polskich Katolików to przeciwnicy zbliżenia tronu i ołtarza wpadliby w szał.
      W jakim celu Pan tak mąci i wprowadza fałsz intelektualny. Proszę nie równać Kościoła świętego, Kościoła Pana Jezusa z działalnością biskupów „patriotów”, bo to świadczy o Pana indolencji, a nawet ignorancji duchowej.
      Dalej wciąga Pan redaktor Kościół Pana Jezusa w wybory pomiędzy PiS-em i „miękką” kohabitacją (faryzeuszami) z obecna władzą. Kościół święty to Msza św., a do tego wystarczy namaszczony sługa Pana i stoliczek nakryty białym obrusem, co jest regułą w wioskach afrykańskich. Na tym stoliczku odbywa się konsekracja po której otrzymuję Cud Ostatni (św. Hostię) i innego już nie będzie.
      „ W demokratycznej Polsce Kościół lepsze rezultaty osiągał, gdy władza miała mu coś do zawdzięczenia, niż gdy był znakiem sprzeciwu”. To fałsz, bo nie mamy demokracji tylko dalej trwa totalitaryzm z prowadzeniem otwartej wojny z Kościołem Pana Jezusa. Dowodem na to jest choćby forum „Religia” (Gazeta.wyborcza.pl) oraz moja krzywda. Za obronę krzyża Pana Jezusa ściętego przez kolegę psychiatrę (patrz: "Wielka afera; Gazeta Świętojańska") zawieszono mi prawo wykonywania zawodu lekarza (psychuszka). W tym czasie funkcjonariusze publiczni w Okręgowej Izbie Lekarskiej piszą peany na temat masonerii (miesięcznik lekarski „Puls” nr 5/2012, na stronie internetowej OIL W-wa), a zarazem uczestniczą w Mszach św. z całowaniem sztandaru izbowego. To typowy przykład „miękkiej” kohabitacji władzy z hierarchami, zbliżenia tronu i ołtarza, a właściwie judaszostwo.
      Dlaczego Pan oszukuje? JPII był - tak jak ja - za UE, ale z krzyżem, a nie za pogańskim Związkiem Republik Europejskich, który rozpadnie się.
      Panie redaktorze!
      Niech Pan wróci do Boga, a droga jest bardzo prosta: trzeba otworzyć serce i wejść do Domu Pana, paść na kolana i przystąpić do Sakramentu Pojednania.

      • oszolom-z-radia-maryja Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 21.08.12, 11:16
        GW chciałaby kościoła który akceptowałby wszelkie wynaturzenia i patologie społ i który byty zawsze bronił elit anie prostego oszukiwanego ludu
        • kolter-xl Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 21.08.12, 12:17
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > GW chciałaby kościoła który akceptowałby wszelkie wynaturzenia i patologie społ
          > i który byty zawsze bronił elit anie prostego oszukiwanego ludu

          Osioł GW oczekuje dnia w którym twoja sekta w końcu zacznie ujawniać swoje liczne zbrodnie przykryte sukienka papieża czy biskupa !!
          • oszolom-z-radia-maryja Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 22.08.12, 12:42
            a co GW ma do tego? niech wpierw sama rozliczy sie ze swoich szwindli (z aferą Rywina na czele)
        • jotkajot49 Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 21.08.12, 12:23
          > GW chciałaby kościoła który akceptowałby wszelkie wynaturzenia i patologie społ
          > i który byty zawsze bronił elit anie prostego oszukiwanego ludu

          Wybitnym specjalistą od oszukiwania prostego ludu jest Twój Kościół. Inne związki religijne, choć starają się jak mogą, pozostają w tyle.
          A przed tym co Ty nazywasz patologią i wynaturzeniem, a co w rzeczywistości jest rozszerzaniem się świadomości społeczeństwa, rozwojem nauki i wolnością wyboru, to brońcie sobie członków waszej sekty, a od pozostałych bądźcie łaskawi się odkrochmalić.
      • jotkajot49 Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 21.08.12, 12:39

        >...to fałsz bo nie mamy demokracji tylko dalej trwa totalitaryzm z prowadzeniem otwartej woj
        > ny z Kościołem Pana Jezusa. Dowodem na to jest choćby forum „Religia̶
        > 1; (Gazeta.wyborcza.pl) oraz moja krzywda. Za obronę krzyża Pana Jezusa ścięte
        > go przez kolegę psychiatrę (patrz: "Wielka afera; Gazeta Świętojańska") zawiesz
        > ono mi prawo wykonywania zawodu lekarza (psychuszka).

        Widzisz, wcześniej radziłem Ci, byś zwrócił się o pomoc do psychiatry, a Ty zamiast tego zacząłeś z nim wojnę.
        Nawiedzony lekarz to gorzej niż znachor, więc słusznie Cię odstawili od leczenia.
        Baw się teraz w kaznodzieję, bo na tym polu wykazujesz nieprzeciętny talent.
      • marina0321 Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 22.08.12, 21:53
        apel1943 napisał(a):

        >.......JPII był - tak jak ja - za UE, ale z krzyżem, a nie za p
        > ogańskim Związkiem Republik Europejskich, który rozpadnie się......

        Wniosek jest taki, że jedyną drogą do osiągnięcia Waszych Ideałów (JPII i Ty) musiałaby być powtórka religijnej wojny tzw. Swięta Inkwizycja. Mohery! Krzyże do ręki i marsz.....na Europę!!!

        > Niech Pan wróci do Boga, a droga jest bardzo prosta: trzeba otworzyć serce i we
        > jść do Domu Pana, paść na kolana i przystąpić do Sakramentu Pojednania.

        Gdzie jest ten Dom Waszego Pana? Uwięziliście Go w tabernakulum i otoczyliście murami kościelnymi? Czy Wasz Pan, to upieczony w piekarni opłatek?
        • oszolom-z-radia-maryja Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 23.08.12, 11:35
          dom naszego pana jest w naszych sercach ale ilekroć grzeszymy tylekroć wypraszamy go ze swego domu
          • kolter-xl Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 23.08.12, 14:33
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > dom naszego pana jest w naszych sercach ale ilekroć grzeszymy tylekroć wyprasza
            > my go ze swego domu

            Osioł to u ciebie drzwi sie nie zamykają
            • marina0321 Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 24.08.12, 11:33
              Dawno temu, kiedy byłam dzieckiem, Kościół Katolicki był bardziej realny, niż dzisiaj. Uczono nas na lekcji religii, że Pan Bóg jest wszędzie. Minęło kilka lat, można było znaleźć Go już tylko w Kościele. Niedawno Benedict XVI powiedział; "Gott schläft" ( Pan Bóg śpi). Czy zanudzili Go Katolicy? Obecnie w Kościele jest tylko Jezus, ale ............ żeby Go osiągnąć...hohoooo.... trzeba pomodlić się najpierw do innych "świętych", ostatnio modne jest do relikwii JPII (zakrwawione bandaże, dwa włosy, stare jego buty w USA), a przez relikwie dotrzemy do JPII, a ten wstawi się za nami do Maryi, a Maryja dopiero wyprosi nam łaski u Jezusa, którego najpierw trzeba upiec w piekarni w formie okrągłego opłatka. Opłatek zamyka kapłan w tabernakulum. Na mszy, kiedy go stamtąd wyjmuje, wypowiada jakieś słowa "hokus-pokus", "abrak-adabra" itd. i następuje CUD. Trzeba padać na kolana. Wafelek zamienia się w ciało Jezusa. Opłatek nadal pozostaje opłatkiem, ale tylko tak naumyślnie - kojarzy mi się to z zabawami dziecięcymi. Wierny, zanim wolno mu go skonsumować, musi najpierw wyznać grzechy u spowiednika, a ten dopiero dezyduje, czyli wydaje rozkaz Bogu, czy wolno Mu odpuścić wyznane grzechy, czy nie. Co będzie, kiedy kapłan nie da mu rozgrzeszenia? Czy Pan Bóg powie: "Bardzo mi przykro, ale nie mogę ci synu wybaczyć, bo kapłan nie dał mi pozwolenia? Ale mówmy o "szczęśliwcach", którzy rozgrzeszenie otrzymali. Dopiero wtedy mogą ze "świętych rąk" "świętego kapłana" zjeść świeżo upieczone ciało samego Chrystusa. Czy Duch Jezusa Chrystusa posiada mniejszą wartość, niż Jego ciało? Czy tak marnie cenimy Ciało Chrystusa, że wystarczy je odtworzyć z mąki i wody?
              Poza tym droga Katolika do Boga jest niezmiernie dłuuuuuuuuuuga i żmuuuudna.

              Wolę drogę bezpośrednią, do której wszyscy mamy takie same prawo. Kto chce żyć z Bogiem, nie potrzebuje żadnych pośredników; żadnych ekscelencji, ani eminencji.
              Jezus nauczył nas modlity "Ojcze nasz"; wskazał nam bezpośrednią drogę do Boga, z którym możemy rozmawiać wszędze - w domu, na polu...wszędzie.

              Nie znalazłam w Piśmie św. nic o tym, żeby Jezus odprawiał jakieś msze w pozłacanych ornatach w kapiących od złota świątyniach.
              • oszolom-z-radia-maryja Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 24.08.12, 11:34
                wiara w Chrystusa to wiara bardzo wymagająca
                • marina0321 Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 24.08.12, 11:50
                  oszolom-z-radia-maryja napisał:

                  > wiara w Chrystusa to wiara bardzo wymagająca

                  Wymagania, to NAUKI Jezusa Chystusa, a nie czczenie kapłanów tylko pod płaszczem Chrystusa.
                  • oszolom-z-radia-maryja Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 24.08.12, 13:25
                    to własnie miałem na mysli, jego nauki
                  • oszolom-z-radia-maryja Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 03.09.12, 22:44
                    to miałem wł na myśli, nauki
                • kolter-xl Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 24.08.12, 11:55
                  oszolom-z-radia-maryja napisał:

                  > wiara w Chrystusa to wiara bardzo wymagająca

                  No tak dlatego jako katolik wolisz wierzyć tylko w jego samozwańczych kapłanów :))
                  • oszolom-z-radia-maryja Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 03.09.12, 22:43
                    mów za siebie!
              • marina0321 Re: Fałszywe widzenie Kościoła świętego... 25.08.12, 10:56
                marina0321 napisał(a):

                > Dawno temu...itd.

                Muszę skorygować jedno swoje zdanie, w którym się pomyliłam. Brzmi ono:
                .....Niedawno Benedict XVI powiedział "Gott schläft" ( Pan Bóg śpi)......
                a powinno być: ........".Gott schweigt" (Pan Bóg milczy).
    • oszolom-z-radia-maryja list episkopatu polski w spr. katol-prawos pojedn 06.09.12, 15:23
      www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ks._markowski:_nawet_mimo_watpliwosci_nalezy_przeczytac_w_kosciolach_w_niedziele_list_o_pojednaniu_i_go_wysluchac_23768
    • oszolom-z-radia-maryja Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 07.09.12, 13:15
      gosc.pl/doc/1285310.Abp-Budzik-o-dokumencie-ws-pojednania
      • karbat Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 07.09.12, 21:46
        o katolicko-prawosławnym pojednaniu... tzn. o okreslenu sfery wlasnych wplywow -
        reszta to sraczka .
        po polsku , - nie wiepszajciwe sie w nasze interesy , my nie bedziemy sie wpieprzac w wasze .
        • oszolom-z-radia-maryja Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 10.09.12, 10:54
          tak to mozna interpretować świeckie instytucje czy organizacje. królestwo Jezusa nie jest z tego świata
          • kolter-xl Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 10.09.12, 11:36
            oszolom-z-radia-maryja napisał:

            > tak to mozna interpretować świeckie instytucje czy organizacje. królestwo Jezusa nie jest z tego świata

            Nie ? no to po co klerowi pałace tu na ziemi ??
            • marina0321 Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 10.09.12, 13:07
              kolter-xl napisał:

              > oszolom-z-radia-maryja napisał:
              >
              > > tak to mozna interpretować świeckie instytucje czy organizacje. królestwo
              > Jezusa nie jest z tego świata
              >
              > Nie ? no to po co klerowi pałace tu na ziemi ??

              ...bo ich "królestwo" jest z TEGO świata.
            • oszolom-z-radia-maryja Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 13.09.12, 16:26
              wyposażenie palacy w dzisiejszych realiach wygląda nader ubogo
    • oszolom-z-radia-maryja Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 17.09.12, 11:34
      w niektórych kościołach ten list dopiero wczoraj został odczytany. Czy ks Isakowicz Zaleski już go odczytał?
    • oszolom-z-radia-maryja Polsko-rosyjskie przesłanie dobrze przyjete 02.10.12, 14:44
      ekai.pl/diecezje/warszawska/x59186/polsko-rosyjskie-przeslanie-przyjete-dobrze/
    • oszol-lom-z-rm Re: o katolicko-prawosławnym pojednaniu 19.05.20, 23:17
      po uzyskaniu autokefalii w 2018 przez ukraińskie prawosławie w prawosławiu doszło do schizmy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka