Dodaj do ulubionych

Brak ojca w życiu człowieka...

27.08.12, 16:13
"Nastoletni chłopcy, którzy wychowują się pod okiem ojca są znacznie mniej skłonni do zachowań przestępczych niż ich rówieśnicy pozbawieni ojcowskiej opieki. Do takich wniosków doszedł zespół naukowców z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych i Ekonomicznych Uniwersytetu w Melbourne (Australia)."

www.hli.org.pl/drupal/pl/node/5712
www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=630
parenting.pl/portal/wychowanie-bez-ojca
W kontekście powyższej zależności nasuwa mi się pytanie:
jaki będzie, w perspektywie długofalowej, rozwój moralno-etyczny społeczeństw ateistycznych, których głównymi filarami rozwoju będzie konsumpcyjno-materialistyczny tryb życia?
Obserwuj wątek
    • k_a_p_p_a Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:16
      grzeg34 napisał:

      > "Nastoletni chłopcy, którzy wychowują się pod okiem ojca są znacznie mniej skło
      > nni do zachowań przestępczych niż ich rówieśnicy pozbawieni ojcowskiej opieki.

      Nic tylko promować związki gejowskie, gdzie nastoletni chłopcy wychowują się pod bacznym okiem dwóch ojców.
      • grzeg34 Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:20
        k_a_p_p_a napisał:

        > Nic tylko promować związki gejowskie, gdzie nastoletni chłopcy wychowują się po
        > d bacznym okiem dwóch ojców.

        "Rola matki w wychowaniu dziecka jest tak samo istotna, jak rola ojca. Na czym zasadza się rola matki? Na jej cechach biologicznych i psychicznych, na jej osobowości, zachowaniach ideowych, systemie wartości, na wzorcach postępowania zaczerpniętych z grupy społecznej, w której żyje oraz na stopniu identyfikacji z tą grupą. Rola matki definicyjnie oznacza względnie stały i wewnętrznie spójny system zachowań kobiety, która jest matką lub/i wykonuje zadania matki. Kto określa, na czym polegają obowiązki i prawa macierzyńskie? Przede wszystkim społeczeństwo i wzorce kulturowe."

        parenting.pl/portal/rola-matki-w-wychowaniu-dziecka
        • k_a_p_p_a Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:24
          grzeg34 napisał:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > > Nic tylko promować związki gejowskie, gdzie nastoletni chłopcy wychowują
          > się po
          > > d bacznym okiem dwóch ojców.
          >
          > "Rola matki w wychowaniu dziecka jest tak samo istotna, jak rola ojca.

          Przeczysz treściom postu założycielskiego.
          • grzeg34 Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:30
            k_a_p_p_a napisał:

            > grzeg34 napisał:
            >
            > > k_a_p_p_a napisał:
            > >
            > > > Nic tylko promować związki gejowskie, gdzie nastoletni chłopcy wych
            > owują
            > > się po
            > > > d bacznym okiem dwóch ojców.
            > >
            > > "Rola matki w wychowaniu dziecka jest tak samo istotna, jak rola ojca.
            >
            > Przeczysz treściom postu założycielskiego.

            Bóg - Ojciec, Matka - Natura...
            • jeanie_mccake Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:45
              grzeg34 napisał:

              > Bóg - Ojciec, Matka - Natura...

              Rodzina mało tradycyjna - Bóg nie pracuje i natura nie gotuje.
              • 6burakow Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 17:09
                Grzeg usiluje nas przekonac do zycia w komunie: wiele ojcow imatek jest najlepsze!
            • grgkh Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 18:07
              grzeg34 napisał:

              > k_a_p_p_a napisał:
              >
              > > grzeg34 napisał:
              > >
              > > > k_a_p_p_a napisał:
              > > >
              > > > > Nic tylko promować związki gejowskie, gdzie nastoletni chłopc
              > y wych
              > > owują
              > > > się po
              > > > > d bacznym okiem dwóch ojców.
              > > >
              > > > "Rola matki w wychowaniu dziecka jest tak samo istotna, jak rola oj
              > ca.
              > >
              > > Przeczysz treściom postu założycielskiego.
              >
              > Bóg - Ojciec,

              Ale "powił" Adama i Ewę bez udziału samicy. Dobry przykład.

              > Matka - Natura...

              A co ze ślimakami, które są samą naturą?
        • grgkh Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 18:04
          grzeg34 napisał:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > > Nic tylko promować związki gejowskie, gdzie nastoletni chłopcy wychowują
          > się po
          > > d bacznym okiem dwóch ojców.
          >
          > "Rola matki w wychowaniu dziecka jest tak samo istotna, jak rola ojca. Na czym
          > zasadza się rola matki? Na jej cechach biologicznych i psychicznych, na jej oso
          > bowości, zachowaniach ideowych, systemie wartości, na wzorcach postępowania zac
          > zerpniętych z grupy społecznej, w której żyje oraz na stopniu identyfikacji z t
          > ą grupą. Rola matki definicyjnie oznacza względnie stały i wewnętrznie spójny s
          > ystem zachowań kobiety, która jest matką lub/i wykonuje zadania matki. Kto okre
          > śla, na czym polegają obowiązki i prawa macierzyńskie? Przede wszystkim społecz
          > eństwo i wzorce kulturowe."

          Wciąż nie rozumiem, w czym jest problem? Co ma do tego religia?

          To problem społeczny, ale nierozwiązywalny przy pomocy religii.

          > parenting.pl/portal/rola-matki-w-wychowaniu-dziecka
    • jeanie_mccake Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:43
      grzeg34 napisał:

      > jaki będzie, w perspektywie długofalowej, rozwój moralno-etyczny społeczeństw a
      > teistycznych, których głównymi filarami rozwoju będzie konsumpcyjno-materialist
      > yczny tryb życia?

      Społeczeństwo, którego głownym filar jest konsumpcyjno-materialistyczny tryb życia ma poważne problemy, ale co to ma wspólnego z religią, brakiem religii czy ojcami?
      • k_a_p_p_a Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:46
        jeanie_mccake napisała:

        > grzeg34 napisał:
        >
        > > jaki będzie, w perspektywie długofalowej, rozwój moralno-etyczny społecze
        > ństw a
        > > teistycznych, których głównymi filarami rozwoju będzie konsumpcyjno-mater
        > ialist
        > > yczny tryb życia?
        >
        > Społeczeństwo, którego głownym filar jest konsumpcyjno-materialistyczny tryb ży
        > cia ma poważne problemy, ale co to ma wspólnego z religią, brakiem religii czy
        > ojcami?

        Poprosiłbym również o przykład społeczeństw, które nie mają poważnych problemów.
        • grzeg34 Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:59
          k_a_p_p_a napisał:

          > Poprosiłbym również o przykład społeczeństw, które nie mają poważnych problemów
          > .

          Problemy były, są i będą...
          Ale społeczeństwa ateistyczne są dopiero w fazach wczesnego rozwoju (nie licząc dwóch wynaturzonych falstartów, które podobno z prawdziwym, dzisiejszym ateizmem miały niewiele wspólnego), więc pytam o hipotetyczne możliwości rozwoju w kontekście przykładu podstawowej komórki społecznej.
          • k_a_p_p_a Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 17:10
            grzeg34 napisał:

            > k_a_p_p_a napisał:
            >
            > > Poprosiłbym również o przykład społeczeństw, które nie mają poważnych pro
            > blemów
            > > .
            >
            > Problemy były, są i będą...

            Czym spowodowane?

          • jeanie_mccake Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 17:30
            grzeg34 napisał:

            > pytam o hipotetyczne możliwości rozwoju w ko
            > ntekście przykładu podstawowej komórki społecznej.

            Ludzie będą mieszkać i żyć ze sobą dlatego, że się kochają a nie dlatego, że tak każe jakiś kapłan grożąc piekłem i plotkami zazdrosnych staruszek, potępiając seks niesankcjonowany stosownymi dokumentami. Małżeństwo czy partnerstwo z miłości a nie dlatego, że tak się po prostu robi bo tak.
            Im mniej strachu przed złymi demonami i dobrymi bogami, tym więcej wolności. Więcej też odpowiedzialności, bo nie można już wszysko zwalać na wolę bogów. Ludzie nie są doskonali, więc przyzwyczając się do tej nowej wolności popełniają błędy, na których się nauczą.
          • grgkh Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 18:10
            grzeg34 napisał:

            > k_a_p_p_a napisał:
            >
            > > Poprosiłbym również o przykład społeczeństw, które nie mają poważnych pro
            > blemów
            > > .
            >
            > Problemy były, są i będą...
            > Ale społeczeństwa ateistyczne są dopiero w fazach wczesnego rozwoju (nie licząc
            > dwóch wynaturzonych falstartów, które podobno z prawdziwym, dzisiejszym ateizm
            > em miały niewiele wspólnego), więc pytam o hipotetyczne możliwości rozwoju w ko
            > ntekście przykładu podstawowej komórki społecznej.

            Przyjrzyj się społeczeństwom w Czechach i na Półwyspie Skandynawskim. Co w nich jest szczególnie złego?

            A jak nie znajdziesz powodu czynienia zarzutów, to przeproś ateistów za próbę zniesławienia.
    • wariant_b Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 16:49
      Nie dotyczy to ojców-alkoholików ani ojców duchownych.
    • jeepwdyzlu tania socjologia 27.08.12, 17:39
      i manipulacja...
      Środowiska konserwatywne zawsze chciały zatrzymywać rozwój społeczeństw - wbrew dynamice dziejowej. Kościół zawsze był głównym hamulcowym - tak było, jest i tak będzie.
      To tęsknota do wczesnego średniowiecza grzeg
      To były piękne czasy!
      Kościół miał monopol na wiedzę i władzę. Księża bzykali, żarli i pływali w forsie. I jeszcze wszyscy w pas się kłaniali.
      Słońce obiegało ziemię, poza kościołem umiało czytać może ze sto osób, kobiety były sprzętem niższym w hierarchii niż pies. Przez 500 lat nikt im nawet nie podskoczył, a jak próbował - jak Hus czy Bruno - kończył na stosie...
      Komu to przeszkadzało????

      jeep
      • grgkh Re: tania socjologia 27.08.12, 18:16
        jeepwdyzlu napisał:

        > i manipulacja...
        > Środowiska konserwatywne zawsze chciały zatrzymywać rozwój społeczeństw - wbrew
        > dynamice dziejowej. Kościół zawsze był głównym hamulcowym - tak było, jest i t
        > ak będzie.
        > To tęsknota do wczesnego średniowiecza grzeg
        > To były piękne czasy!
        > Kościół miał monopol na wiedzę i władzę. Księża bzykali, żarli i pływali w for
        > sie. I jeszcze wszyscy w pas się kłaniali.
        > Słońce obiegało ziemię, poza kościołem umiało czytać może ze sto osób, kobiety
        > były sprzętem niższym w hierarchii niż pies. Przez 500 lat nikt im nawet nie p
        > odskoczył, a jak próbował - jak Hus czy Bruno - kończył na stosie...
        > Komu to przeszkadzało????
        >
        > jeep

        W takich przypadkach polecam fundamentalistom religijnym zapoznanie się ze zwyczajami i kulturą ludu Mosuo. Tam nie ma ojców wychowujących dzieci właściwie w ogóle. Ten brak skutkuje przede wszystkim tym, że rola mężczyzn, jako czynnika agresywnego, została - z zyskiem dla całości zbiorowości - niemal całkowicie wyeliminowana.

        Co jest tak dobrego w dominacji płci i agresji, które są tak podkreślane w tej religii? Nic.
    • sclavus Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 17:51
      W pierwszych słowach mego posta, oświadczam, że - jeśli oni tak generalnie przyjęli - to, to jest wielkie goowno prawda....
      Może się tu troszeczkę odsłonię, ale co mi tam...
      Moi roodzice rozwiedli się, kiedy miałem 3 lata...
      Powtórne zamążpójście matki, to była największa katastrofa mojego życia - brutal, sqrviel, cham i (dokładnie nie wiem, ale jak w dowcipie:) i w doope....
      W zamian za przyrodniego brata - straciłem matkę... na domiar złego, przez calutkie życie, pluła na ojca z niesamowitym zaparciem i nienawiścią (ojciec umarł, kiedy miałem 13 lat - nie powiedziała mi tego)...
      Przez 3-4 lata, były duże szanse, że zejdę (ale przy niejakiej pomocy matki) na złą drogę - inteligencja wygrała jednak tę bitwę i całą wojnę...
      Wyszedłem, po prostu, na ludzi... ;)
      ***
      Mnie wychodzi, że wszystko zależy od jednostki i od uwarunkowań czyli - okoliczności...
      • sclavus PeeS... 27.08.12, 18:34
        Zapomniełem (chyba przez to odsłanianie się) dodać. że ojca brakowało mi życie całe...
        Im bardziej matka na niego pluła, tym wyżej wynosiłem go na piedestał :)
        Jako dziecko, posuwałem się nawet do kłamstw: a to był w AK, a to walczył w powstaniu warszawskim, a to był u Andersa... Virtuti Militari dziadka, jemu przypisywałem i pokazywałem rówieśnikom...
        Dzisiaj, choć niedaleko mi już do końca, nie mogę myśleć o nim spokojnie
    • jeepwdyzlu brak boga nie oznacza zwycięstwa mamony 27.08.12, 17:58
      rozwój moralno-etyczny społeczeństw ateistycznych, których głównymi filarami rozwoju będzie konsumpcyjno-materialistyczny tryb życia?
      --------------
      a cóż to za skandaliczne uproszczenie grzeg?
      jak nie ma jezusa to jest tylko kasa misiu?
      nie patrz po sobie :-)
      Po pierwsze - żądza forsy to cecha kościoła - od 1700 lat co najmniej
      a w Polsce ostatnich 20 lat - już ewidentnie widoczna
      Miliardy - tylko od Państwa 20 miliardó w gotówce dopłat, kolejnych 20-50 w nieruchomościach, kolejne 10-20 w aferach podatkowych , vide auta bez cła

      ZARZUT konsumpcjonizmu stawiany być może przez KAŻDEGO, ale nie przez kościół katolicki!!!
      To przez swoją żądzę posiadania - kościół traci z roku na rok poparcie. Ludzie nie są ślepi.
      Stawiasz tezę grzeg nieprawdziwą w 100%
      To w krajach takich jak Czechy czy Norwegia, czy zlaicyzowane Niemcy - jest najmniej przemocy, poniewierania dzieci, bicia kobiet, zabójstw czy zwykłych kradzieży.
      Gdzie etyka katolicka????
      Bo nie w kościele i nie w sercach wiernych!
      jeep
    • grgkh Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 18:01
      grzeg34 napisał:

      > "Nastoletni chłopcy, którzy wychowują się pod okiem ojca są znacznie mniej skło
      > nni do zachowań przestępczych niż ich rówieśnicy pozbawieni ojcowskiej opieki.
      > Do takich wniosków doszedł zespół naukowców z Instytutu Stosowanych Nauk Społec
      > znych i Ekonomicznych Uniwersytetu w Melbourne (Australia)."

      Zrozumiałem, że zatroskałeś się losem dzieci ze względu na ilość rozwodów i samotnie wychowujących dzieci matki? Czy są jakieś badania, biorące pod uwagę niedostatek opieki matczynej w odwrotnych sytuacjach?

      > www.hli.org.pl/drupal/pl/node/5712
      > www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=630
      > parenting.pl/portal/wychowanie-bez-ojca
      > W kontekście powyższej zależności nasuwa mi się pytanie:
      > jaki będzie, w perspektywie długofalowej, rozwój moralno-etyczny społeczeństw a
      > teistycznych,

      Przepraszam, a co ma do tego religia lub jej brak? Czy chodzi tu o bardziej konkretny brak boga-ojca?

      Wydaje mi się, że religia katolicka jest szczytowo zakłamana i jej wpływ na ludzi jest oczywisty ale nie taki, o jakim myślisz.

      Oczekuję od Ciebie dowodu innej tezy, że ludzie religijni są bardziej etyczni od ludzi niereligijnych.

      Podaj przykład jakiegoś NATURALNIE powstałego (z przekonania) społeczeństwa ATEISTYCZNEGO, które potwierdzi sugerowany przez Ciebie wpływ moralno-etyczny na ludzi dorosłych.

      > których głównymi filarami rozwoju będzie konsumpcyjno-materialist
      > yczny tryb życia?

      Konsumpcyjny styl życia, jaki promuje kler katolicki, nie ma sobie równych. Co myślisz o hipokryzji tych łotrów, którzy innym proponują życie poza konsumpcją, a sami NAJCZĘŚCIEJ żyją przepychu, gwałcąc wszystkie zasady polecane wyznawcom swojej religii? Bardzo mało jest przykładów przeczących tej tezie.
      • jeepwdyzlu grzeg a wiesz 27.08.12, 18:07
        że kościół dość łatwo daje rozwód kościelny?
        tak tak
        płacisz i masz
        sporo
        nawet 20% rocznych dochodów
        tak - tak - żądają zaświadczeń z US o dochodach
        wiara wiarą ale kwit kwitem
        :-)
        biedne te dzieci, ale wiesz...
        jeep
        • grgkh Re: grzeg a wiesz 27.08.12, 18:17
          Nie ma takiej rzeczy, której ta religia za kasiorę by nie załatwiła.
    • grgkh Haniebne praktyki teisty 27.08.12, 18:25
      Jak zwykle, zapatrzony dogmatycznie w ideę religijną, nie zastanawiałeś się, jak ona naprawdę wpływa na ludzi. I kolejny raz, rozpoczynając wątek z absurdalną tezą, strzeliłeś religii w kolano.
      Wszystko jest dokładnie na odwrót, a Ty prezentujesz się, jak ktoś, kto nie myśli samodzielnie, bo powtarzasz fałszywe tezy i atakujesz tych, których nienawidzisz ze względu na ulubioną ideologię.

      Czy jesteś zdolny do tego, żeby choć raz przyznać, że Twój atak mógł niesłusznie oczernić ateistów? Czy masz odrobinę odwagi przyznać się do błędu? Czy znów podkulisz ogon pod siebie i udasz, że z wypowiadanymi tutaj oszczerstwami nie masz nic wspólnego?
    • marina0321 Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 19:51
      Ludzie - nauczcie się trzymać tematu, który w tym wypadku brzmi, przypominam: "Brak ojca w życiu człowieka".
      • sclavus Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 19:57
        Tak, ale ... grzeg podłączył do tego tematu boga... a to już nieładnie :D
    • marina0321 Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 21:20
      Zbyt obszerny temat, żeby zmieścić go w komentarzach, ale powiem krótko.
      Model rodziny nr. 1 to oczywiście ojciec szanujący i kochający swoją rodzinę. Jeżeli ojciec jest tyranem rodzinnym, pijakiem, na którego widok przyjścia do domu dzieci chowają się ze strachu pod stół, to lepiej na tym wyjdą, jeżeli wychowywane będą bez ojca.
      • marina0321 Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 21:25
        O przestępstwach dzieci nie koniecznie musi świadczyć brak ojca, lecz przemoc i agresja w rodzinie. Przy braku ojca matka musi się oczywiście podwójnie nadwerężyć, żeby dzieci wychować na porządnych ludzi. Jeżeli przy braku ojca matka nie dba o dzieci, nie poświęca dla nich czasu, to oczywiście, nie wiadomo w którym kierunku i na jakie drogi zejcą.
      • pocoo Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 21:45
        marina0321 napisał(a):

        > Zbyt obszerny temat, żeby zmieścić go w komentarzach, ale powiem krótko.
        > Model rodziny nr. 1 to oczywiście ojciec szanujący i kochający swoją rodzinę.

        Znasz takiego ojca (oprócz gry pozorów)?Ja nie.
        Miałam sąsiada katolika działającego prężnie w kościele.Mieli o nim zdanie inni,że żywcem do nieba chce pójść a w domu...znęcał się nad żoną i gwałcił swoje nieletnie córki.
        J
        > eżeli ojciec jest tyranem rodzinnym, pijakiem

        Mój ojciec nie był pijakiem,miał duże poczucie humoru i był bardzo lubiany przez znajomych.
        W mojej ocenie to kawał zakłamanego skur...wysyna.Kiedy umarł to zabrano mnie z cmentarza bo zaczęłam sama go zakopywać.Coś jeszcze?
        • marina0321 Re: Brak ojca w życiu człowieka... 27.08.12, 22:10
          pocoo napisała:

          > Mój ojciec nie był pijakiem,miał duże poczucie humoru i był bardzo lubiany prze
          > z znajomych.
          > W mojej ocenie to kawał zakłamanego skur...wysyna.Kiedy umarł to zabrano mnie z
          > cmentarza bo zaczęłam sama go zakopywać.Coś jeszcze?

          Mój ojciec był podobny. Oczywiście, kiedy umarł, nie pomagałam go zakopywać (hi,hi). Pół roku po śmierci ukazała mi się znienacka jego twarz zalana łzami, chociaż sceptycznie do tej pory odbierałam opowiastki o duchach. Na mój sposób zrozumiałam to, że oczekuje ode mnie przebaczenia. Wybaczyłam mu wszystko i teraz czuję się o wiele lepiej.
    • pvf Re: Brak ojca w życiu człowieka... 28.08.12, 08:11
      grzeg34 napisał:

      > W kontekście powyższej zależności nasuwa mi się pytanie:
      > jaki będzie, w perspektywie długofalowej, rozwój moralno-etyczny społeczeństw a
      > teistycznych, których głównymi filarami rozwoju będzie konsumpcyjno-materialist
      > yczny tryb życia?

      Konsumpcyjno-materialistyczny tryb życia praktykuje przede wszystkim hierarchia kościelna, czyli tzw. "ojcowie". O takiego "ojca" ci chodziło? Dla takich "ojców" w moim i moich bliskich otoczeniu nie ma miejsca.
    • obraza.uczuc.religijnych Nie tylko brak ojca 28.08.12, 09:14
      ale również ojciec zastępczy nie robi dobrze dzieciom. Przypatrzmy się najbardziej radykalnemu przypadkowi, czyli tzw. świętej rodzinie. Dzieciak (niejaki Jezus) był wychowywany przez zastępczego ojca, strugającego Józefa, bo biologiczny ojciec gdzieś nawiał od matki. Przez to dzieciak był krnąbrny, uciekał z domu, demolował targowiska itp. aż w końcu odbiła mu palma, wymyślił sobie że jest szefem sekty i dał się zabić zamiast pracować na emerytury swoich rodziców. Czyli był jednostka aspołeczną.
    • grzeg34 Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub piekło. 28.08.12, 09:20
      Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub piekło - to dotyczy zarówno ojców biologicznych, jak i "duchowych"...
      Możliwość uczestniczenia w kreowaniu świadomości młodego człowieka, to przywilej, przygoda życia i przede wszystkim ODPOWIEDZIALNOŚĆ...

      Syndrom Dorosłego Dziecka Alkoholika dotyczy także dzieci z rodzin patologicznych i dysfunkcyjnych: DDD...

      forum.gazeta.pl/forum/w,176,108980273,109013384,Dorosle_Dzieci_z_Rodzin_Dysfunkcyjnych.html
      www.dda.pl/
      alkoholizm.terapiauzaleznien.org/dorosle-dzieci-alkoholikow.html
      portal.abczdrowie.pl/pytania/dda-a-problemy-w-zwiazku
      strefadialogu.pl/index.php/dda/77-o-syndromie-dda-slow-kilka-czesc-1
      Temat jest bardzo poważny i obszerny. W internecie jest bardzo dużo informacji na ten temat....

      Proste testy na syndrom DDA:
      www.psychologia.net.pl/testy.php?test=dda
      www.moj-psycholog.pl/test_cech_DDA.php
      • pocoo Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 09:27
        grzeg34 napisał:

        > Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub piekło - to dotyczy zarówno ojców bio
        > logicznych, jak i "duchowych"...

        Nie wszystko jest białe albo czarne.Są jeszcze różne odmiany szarości.Czyściec?
        • grzeg34 Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 09:42
          pocoo napisała:

          > grzeg34 napisał:
          >
          > > Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub piekło - to dotyczy zarówno ojc
          > ów bio
          > > logicznych, jak i "duchowych"...
          >
          > Nie wszystko jest białe albo czarne.Są jeszcze różne odmiany szarości.Czyściec?

          Oczywiście, ale bardzo ważne jest ustalenie zakresu i granic możliwości...
          Szarzyzna nie powinna być normalnością, mającą potwierdzenie w satysfakcji. Powinniśmy byś świadomi swojego celu, kierunku i zwrotu w codziennym postępowaniu...
          • pocoo Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 09:59
            grzeg34 napisał:


            > Szarzyzna nie powinna być normalnością, mającą potwierdzenie w satysfakcji. Pow
            > inniśmy byś świadomi swojego celu, kierunku i zwrotu w codziennym postępowaniu.
            > ..
            Tylko właśnie ta szarość i szarzyzna jest wszechobecna.Jak chcesz ,to możesz się bawić w Don Kichota.
            Nie ma to znaczenia jaki to ojciec (nawet Niebieski) ,ceni sobie najbardziej święty spokój lub dla urozmaicenia swoje widzimisię.
            • grzeg34 Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 10:08
              pocoo napisała:

              > Tylko właśnie ta szarość i szarzyzna jest wszechobecna.Jak chcesz ,to możesz si
              > ę bawić w Don Kichota.
              > Nie ma to znaczenia jaki to ojciec (nawet Niebieski) ,ceni sobie najbardziej św
              > ięty spokój lub dla urozmaicenia swoje widzimisię.

              Każdy czasem się w coś bawi...
              Myślę, że lepsza i bardziej pożyteczna jest zabawa w "Don Kichota", niż podjudzanie do rewolucji...
              • grgkh Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 11:54
                grzeg34 napisał:

                > pocoo napisała:
                >
                > > Tylko właśnie ta szarość i szarzyzna jest wszechobecna.Jak chcesz ,to moż
                > esz si
                > > ę bawić w Don Kichota.
                > > Nie ma to znaczenia jaki to ojciec (nawet Niebieski) ,ceni sobie najbardz
                > iej św
                > > ięty spokój lub dla urozmaicenia swoje widzimisię.
                >
                > Każdy czasem się w coś bawi...
                > Myślę, że lepsza i bardziej pożyteczna jest zabawa w "Don Kichota", niż podjudz
                > anie do rewolucji...

                W tym wątku widzę ewidentne podjudzanie PRZECIWKO brakowi teizmu (przeciwko ateistom). Proszę Cię kolejny raz o podanie naukowo potwierdzonych związków pomiędzy ateizmem i złem, które jemu bezpośrednio przypisujesz.

                Kto podjudza do rewolucji?

                Zabawa w don kichota - co ma z niej wyniknąć i konkretnie, podaj jakieś gotowe do użycia rozwiązanie. Co ma z nim wspólnego religia lub jej brak?
                • grzeg34 Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 12:21
                  grgkh napisał:

                  > W tym wątku widzę ewidentne podjudzanie PRZECIWKO brakowi teizmu (przeciwko ate
                  > istom). Proszę Cię kolejny raz o podanie naukowo potwierdzonych związków pomięd
                  > zy ateizmem i złem, które jemu bezpośrednio przypisujesz.

                  Ateizm odcina się od wielowiekowego dziedzictwa naszych przodków, jednocześnie twierdząc, że one jest źródłem zła i wyzysku...
                  Myślę, że społeczeństwo, które odcina się od swoich korzeni nie ma przyszłości, tak samo jak młody człowiek, który wyrzeka się swoich rodziców, nie potrafi przebaczyć im ich błędów, nie będzie potrafił ułożyć sobie udanego życia...
                  • pocoo Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 12:35
                    grzeg34 napisał:

                    > Myślę, że społeczeństwo, które odcina się od swoich korzeni nie ma przyszłości,


                    Polanie byli poganami.Ci,którzy nie chcieli odciąc się od swoich korzeni byli wycinani w pień.

                    > tak samo jak młody człowiek, który wyrzeka się swoich rodziców, nie potrafi pr
                    > zebaczyć im ich błędów, nie będzie potrafił ułożyć sobie udanego życia...

                    Jednym słowem,to źli rodzice urządzili młodemu człowiekowi piekło na ziemi.
                    • grzeg34 Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 12:58
                      pocoo napisała:

                      > Jednym słowem,to źli rodzice urządzili młodemu człowiekowi piekło na ziemi.

                      Życie jest sztafetą, możemy pozostawić po sobie trochę lepszy wkład dla naszych zmienników...
                      • grgkh Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 28.08.12, 13:18
                        grzeg34 napisał:

                        > pocoo napisała:
                        >
                        > > Jednym słowem,to źli rodzice urządzili młodemu człowiekowi piekło na ziem
                        > i.
                        >
                        > Życie jest sztafetą, możemy pozostawić po sobie trochę lepszy wkład dla naszych
                        > zmienników...

                        Czas się wreszcie odciąć od chłamu religijnego, który OD ZAWSZE dyktował ludziom jak mają żyć i z czego nie wyszło nigdy nic dobrego.
                        • grzeg34 Re: Ojciec może przychylić dziecku niebo, lub pie 29.08.12, 12:55
                          grgkh napisał:

                          > Czas się wreszcie odciąć od chłamu religijnego, który OD ZAWSZE dyktował ludzio
                          > m jak mają żyć i z czego nie wyszło nigdy nic dobrego.

                          Odetnij się w ogóle od homo sapiens, zaszyj się gdzieś w dziczy i żyj samotnie...
                          Homo sapiens od początku torował sobie drogę po trupach (wyrżnięcie Neandertalczyków) i z jego działalności nigdy nie było nic dobrego...
                          Ateizm nie jest lekarstwem, ateizm jest tylko pustym i jałowym polem, na którym samoistnie wyrastają najczęściej tylko chwasty...
                          • grgkh Humanizm 29.08.12, 13:55
                            grzeg34 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > Czas się wreszcie odciąć od chłamu religijnego,
                            > > który OD ZAWSZE dyktował ludziom jak mają żyć
                            > > i z czego nie wyszło nigdy nic dobrego.
                            >
                            > Odetnij się w ogóle od homo sapiens,
                            > zaszyj się gdzieś w dziczy i żyj samotnie...

                            Chciałbyś, bym sobie poszedł, ale o moim czasie decyduję ja sam.

                            > Homo sapiens od początku torował sobie drogę po trupach
                            > (wyrżnięcie Neandertalczyków) i z jego działalności nigdy
                            > nie było nic dobrego...

                            Przetrwał ten, kto był sprawniejszy w sztuce przetrwania. I dobrze, bo dzięki temu my tutaj jesteśmy. Nie narzekam. Natura nie zna pojęcia standardów, więc to znów jakieś bezsensowne religijne ględzenie o niczym.

                            Poza tym w genotypie homo prawdopodobnie są ślady neandertalczyka, więc nie wiem, co chcesz udowodnić, a jest to typowy przykład, gdy religiant próbuje przy pomocy nauki atakować naukę. Prymitywne i oczywiste dla każdego poprawnie myślącego.

                            Umknęła Ci cała treść mojego postu. Zero kontrargumentów, grzesiu. Co oznacza, że takie kontrargumenty NIE istnieją. I fajnie. O to chodziło.

                            > Ateizm nie jest lekarstwem, ateizm jest tylko pustym i jałowym polem,

                            Ateizm jest pusty. To BRAK idei teistycznej. I całe szczęście. Ale brak nie może być jałowy. Tu już logika zawiodła Cię na całej linii. I znów było logicznie za trudne dla mózgu oddanemu na własność dogmatowi.

                            > na którym
                            > samoistnie wyrastają najczęściej tylko chwasty...

                            Ludzkość wymyśliła coś najpiękniejszego, naprawdę wartościowego, traktującego wszystkich równo, wolnego od religii, co ją na tym polu zastępuje - idee humanistyczne.

                            I ja, jako ateista, jestem ich zwolennikiem. I ufam, że poprowadzą mnie drogą lepszą niż twój, religijny chłam.

                            Co mógłbyś tym ideom zarzucić?
                            • grzeg34 Re: Humanizm 29.08.12, 14:05
                              grgkh napisał:

                              > Ludzkość wymyśliła coś najpiękniejszego, naprawdę wartościowego, traktującego w
                              > szystkich równo, wolnego od religii, co ją na tym polu zastępuje - idee humanis
                              > tyczne.
                              >
                              > I ja, jako ateista, jestem ich zwolennikiem. I ufam, że poprowadzą mnie drogą l
                              > epszą niż twój, religijny chłam.
                              >
                              > Co mógłbyś tym ideom zarzucić?

                              To głoś te idee humanistyczne, a nie nawołuj tylko do nienawiści i braku tolerancji...

                              • grgkh Re: Humanizm 29.08.12, 14:18
                                grzeg34 napisał:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                > > Ludzkość wymyśliła coś najpiękniejszego,
                                > > naprawdę wartościowego, traktującego wszystkich równo,
                                > > wolnego od religii, co ją na tym polu zastępuje
                                > > - idee humanistyczne.
                                > >
                                > > I ja, jako ateista, jestem ich zwolennikiem.
                                > > I ufam, że poprowadzą mnie drogą lepszą niż twój,
                                > > religijny chłam.
                                > >
                                > > Co mógłbyś tym ideom zarzucić?

                                Pytałem - CO MÓGŁBYŚ TYM IDEOM ZARZUCIĆ? Nie ma odpowiedzi. Pewnie nic. Ale przed chwilą naplułeś na ludzi, którzy rezygnują z religii. Co o nich napisałeś? Czy nie nawoływałeś do nienawiści wobec nich sugerując, że są gorszej wartości od religiantów?

                                Jak ja kocham, gdy tak się podkładasz. :)

                                > To głoś te idee humanistyczne,

                                To i głoszę.

                                > a nie nawołuj tylko

                                Tylko? Tu jest forum religijne. A ja rozmawiam o prawdzie na temat religii. Tylko.

                                > do nienawiści i braku tolerancji...

                                Znów próbujesz mnie przedstawić w złym świetle. Grzesiu, JA NIE MÓWIĘ NIC O LUDZIACH. Pilnuje tego. Mówię o religii, o organizacji religijnej.

                                A o religii prywatnie zawsze mówię, że każdy może SOBIE wierzyć w co chce. I do nienawiści do ludzi nie nawołuję.

                                A Ty wciąż atakujesz mnie osobiście. Ja o Tobie, ze Cie lubię, a Ty mi nóż w plecy. :)

                                I to jest prawda cała o religijnych motywacjach. Wszystkie Twoje argumenty padają, jeden po drugim. Wstydu nie masz? Będziesz to dalej trak ciągnął?

                                Rób, co chcesz. Ja tu zostaję i dalej będę edukował. :)
                                • jeepwdyzlu grgkh ponawiam prośbę 29.08.12, 14:21
                                  żebyś czytelniej budował posty
                                  W morzu cytatów, cytatów cytatów LEDWO widać Twoją aktualną wypowiedź.
                                  Rozumiem czasem konieczność cytowania, ale Ty jej nadużywasz.
                                  Efekt? Często nie mam siły śledzić Twoich dyskusji, a szkoda...
                                  Proszę po przyjacielsku - pisz wprost. Krócej. I bez cytowania.
                                  jeep
                                  • grgkh Re: grgkh ponawiam prośbę 29.08.12, 14:27
                                    jeepwdyzlu napisał:

                                    > żebyś czytelniej budował posty
                                    > W morzu cytatów, cytatów cytatów LEDWO widać Twoją aktualną wypowiedź.
                                    > Rozumiem czasem konieczność cytowania, ale Ty jej nadużywasz.
                                    > Efekt? Często nie mam siły śledzić Twoich dyskusji, a szkoda...
                                    > Proszę po przyjacielsku - pisz wprost. Krócej. I bez cytowania.
                                    > jeep

                                    Odruch, ale wydaje mi się, że słuszna uwaga. Postaram się skorygować styl. Dziękuję. ;)
                                • grzeg34 Re: Humanizm 29.08.12, 14:27
                                  grgkh napisał:

                                  > Rób, co chcesz. Ja tu zostaję i dalej będę edukował. :)

                                  Mam tylko prośbę, staraj się więcej mówić o tym humanizmie i nie traktuj go jedynie jako parasola i tarczy w swych antyreligijnych dążeniach...
                                  • jeepwdyzlu Re: Humanizm 29.08.12, 14:36
                                    tak nawiasem mówiąc
                                    grzeg - humanizm to prąd antykościelny :-)
                                    wiedziałeś o tym :-)) ?
                                    ciao
                                    jeep
                                    • grzeg34 Re: Humanizm 29.08.12, 14:45
                                      jeepwdyzlu napisał:

                                      > tak nawiasem mówiąc
                                      > grzeg - humanizm to prąd antykościelny :-)
                                      > wiedziałeś o tym :-)) ?
                                      > ciao
                                      > jeep

                                      Ale coś konkretnego reprezentuje...
                                      P.S. ja też nie jestem prokościelny, jestem za ogólnie akceptowaną tolerancją...
                                      • grgkh Re: Humanizm 29.08.12, 19:23
                                        grzeg34 napisał:

                                        > jeepwdyzlu napisał:
                                        >
                                        > > tak nawiasem mówiąc
                                        > > grzeg - humanizm to prąd antykościelny :-)
                                        > > wiedziałeś o tym :-)) ?
                                        > > ciao
                                        > > jeep
                                        >
                                        > Ale coś konkretnego reprezentuje...
                                        > P.S. ja też nie jestem prokościelny,

                                        Jesteś. Nigdy nie widziałem, żebyś powiedział coś krytycznego o religii, natomiast ateistów opluwasz bzdurnymi i fałszywymi argumentami.

                                        > jestem za ogólnie akceptowaną tolerancją...

                                        Czy to oznacza zakaz krytyki religii? Na czym ma polegać taka tolerancja? Przecież nikt z nas nie ingeruje w działalność organizacji religijnych na ich własnym terenie. A one odwrotnie.
                                  • grgkh Re: Humanizm 29.08.12, 14:38
                                    Nic mi nie będziesz sugerował.

                                    Jestem poza tym antyklerykałem. I z tego wynika to, co tu piszę.

                                    Amen
                  • grgkh Deklaracja 28.08.12, 13:13
                    grzeg34 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > > W tym wątku widzę ewidentne podjudzanie PRZECIWKO brakowi teizmu (przeciw
                    > ko ate
                    > > istom). Proszę Cię kolejny raz o podanie naukowo potwierdzonych związków
                    > pomięd
                    > > zy ateizmem i złem, które jemu bezpośrednio przypisujesz.
                    >
                    > Ateizm odcina się od wielowiekowego dziedzictwa naszych przodków, jednocześnie
                    > twierdząc, że one jest źródłem zła i wyzysku...

                    Powiem brutalnie: religia nieodwracalnie zmieniła Twój sposób myślenia na alogiczny.
                    1) Ateizm NIE JEST ŻADNĄ IDEOLOGIĄ! To wyłącznie brak idei religijnych. Wszystkich naraz. Idei religijnych, a nie innych. To jest cecha wspólna, która łączy wszystkich ludzi NIEBĘDĄCYCH teistami.
                    2) Jeśli masz problemy z określeniem, co myślą ateiści, to zwróć się do nich samych i zapytaj, a nie wypowiadasz się jako ich adwokat. Ja Ci nie daję prawa do wypowiadania się w moim (NIETEISTYCZNYM) imieniu. Czy to jest jasne, czy wciąż Ci się wydaje, że jako wyznawca boga i dziedzic zgniłych, obrzydliwych TRADYCJI, którymi dotąd kierowała się ludzkość niemal wyłącznie, masz prawo czuć się bardziej upoważniony do określania siebie jako lepszego? Kto Ci daje prawo do oczerniania innych, o których nic nie wiesz? Na przykład mnie?

                    > Myślę, że społeczeństwo, które odcina się od swoich korzeni nie ma przyszłości,

                    A ja te korzenie mam w d...e (wolno mi) właśnie ze względu na to, że przez wiele tysięcy lat nie potrafiły one wymyślić nic genialnego dla ludzi. Jak był gnój, tak nadal jest. I wciąż będzie, bo rozwój myślenia humanistrycznego zablokowała opcja religijna.

                    Żałosne jest powoływanie się na tysiące lat chłamu. Tysiące wersji religii. Każda dążąca do włądzy. Każda walcząca z innymi. I bezpodstawny atak - na wszelki wypadek - na takich jak ja, którzy chcą z dorobku ludzkości wziąć to, co w nim jest naprawdę wartościowego, nie ogladając się na to, czy jest to pochodzenia religijnego czy nie. I którzy NIE POTRZEBUJĄ WŁADZY dla SWOJEJ ORGANIZACJI.

                    > tak samo jak młody człowiek, który wyrzeka się swoich rodziców, nie potrafi pr
                    > zebaczyć im ich błędów, nie będzie potrafił ułożyć sobie udanego życia...

                    Głupoty. Dorobek ludzkości jest nam dostępny. Dorobek władzy nad ludźmi przy pomocy manipulacji i ogłupiania mnie nie interesuje.

                    Co mi zarzucasz? Co ja niby to odrzucam? I na przyszłość PYTAJ, a nie wypowiadasz się za innych. Nie szkaluj, nie powtarzaj po religijnych mentorach, nienawistnych wszelkiej konkurencji i oddawaniu swoich przywilejów.

                    Nie WYPOWIADAJ SIĘ W MOIM IMIENIU, bo ja Ci na to nie pozwalam. Zrozumiano, czy przekracza to twoje zdolności umysłowe.

                    I zalegasz mi przeprosiny, o których wspomniałem parę postów wcześniej w tym wątku. Dopóki ich tu nie zobaczę, jesteś dla mnie śmieciem.
                    • grzeg34 Re: Deklaracja 28.08.12, 13:28
                      grgkh napisał:


                      > Powiem brutalnie: religia nieodwracalnie zmieniła Twój sposób myślenia na alogi
                      > czny.
                      > 1) Ateizm NIE JEST ŻADNĄ IDEOLOGIĄ! To wyłącznie brak idei religijnych. Wszystk
                      > ich naraz. Idei religijnych, a nie innych. To jest cecha wspólna, która łączy w
                      > szystkich ludzi NIEBĘDĄCYCH teistami.
                      > 2) Jeśli masz problemy z określeniem, co myślą ateiści, to zwróć się do nich sa
                      > mych i zapytaj, a nie wypowiadasz się jako ich adwokat. Ja Ci nie daję prawa do
                      > wypowiadania się w moim (NIETEISTYCZNYM) imieniu. Czy to jest jasne, czy wciąż

                      ...

                      > sz się za innych. Nie szkaluj, nie powtarzaj po religijnych mentorach, nienawis
                      > tnych wszelkiej konkurencji i oddawaniu swoich przywilejów.
                      >
                      > Nie WYPOWIADAJ SIĘ W MOIM IMIENIU, bo ja Ci na to nie pozwalam. Zrozumiano, czy
                      > przekracza to twoje zdolności umysłowe.
                      >
                      > I zalegasz mi przeprosiny, o których wspomniałem parę postów wcześniej w tym wą
                      > tku. Dopóki ich tu nie zobaczę, jesteś dla mnie śmieciem.

                      Każdy, kto staje na drodze rewolucji jest zbędnym śmieciem...
                      • grgkh Re: Deklaracja 28.08.12, 13:56
                        grzeg34 napisał:

                        > Każdy, kto staje na drodze rewolucji jest zbędnym śmieciem...

                        Napisałem Ci DOKŁADNIE, co źle zrobiłeś: BEZPODSTAWNIE szkalowałeś ateistów. Żądam abyś wykazał, że miałes do tego podstawy lub odwołania intencji Twojego wpisu.

                        Jesteś tchórzem i nielogicznie myślącym, szkalującym innych agresorem religijnym? To ja to tutaj wykażę i będę Ci o tym przypominał przy każdej okazji. :)

                        Rozliczę Cię z Twoich słów. :)
                        • grzeg34 Re: Deklaracja 28.08.12, 14:36
                          grgkh napisał:

                          > grzeg34 napisał:
                          >
                          > > Każdy, kto staje na drodze rewolucji jest zbędnym śmieciem...
                          >
                          > Napisałem Ci DOKŁADNIE, co źle zrobiłeś: BEZPODSTAWNIE szkalowałeś ateistów. Żą
                          > dam abyś wykazał, że miałes do tego podstawy lub odwołania intencji Twojego wpi
                          > su.
                          >
                          > Jesteś tchórzem i nielogicznie myślącym, szkalującym innych agresorem religijny
                          > m? To ja to tutaj wykażę i będę Ci o tym przypominał przy każdej okazji. :)
                          >
                          > Rozliczę Cię z Twoich słów. :)

                          Powołujesz się na Czechy i Skandynawie, a ja myślę, że to za wcześnie żebyście się mogli powoływać na jakiekolwiek państwo, musicie jeszcze poczekać z co najmniej z kilka pokoleń na owoce swoich poglądów.
                          P.S. Coraz częściej okazujesz swoje prawdziwe oblicze...
                          • grgkh Greg - wściekły, religijny, nienawidzący inności 28.08.12, 17:15
                            grzeg34 napisał:

                            > grgkh napisał:
                            >
                            > > grzeg34 napisał:
                            > >
                            > > > Każdy, kto staje na drodze rewolucji jest zbędnym śmieciem...
                            > >
                            > > Napisałem Ci DOKŁADNIE, co źle zrobiłeś: BEZPODSTAWNIE szkalowałeś ateist
                            > ów. Żą
                            > > dam abyś wykazał, że miałes do tego podstawy lub odwołania intencji Twoje
                            > go wpi
                            > > su.
                            > >
                            > > Jesteś tchórzem i nielogicznie myślącym, szkalującym innych agresorem rel
                            > igijny
                            > > m? To ja to tutaj wykażę i będę Ci o tym przypominał przy każdej okazji.
                            > :)
                            > >
                            > > Rozliczę Cię z Twoich słów. :)
                            >
                            > Powołujesz się na Czechy i Skandynawie, a ja myślę, że to za wcześnie żebyście
                            > się mogli powoływać na jakiekolwiek państwo, musicie jeszcze poczekać z co najm
                            > niej z kilka pokoleń na owoce swoich poglądów.
                            > P.S. Coraz częściej okazujesz swoje prawdziwe oblicze...

                            Powiem Ci, że jesteś tępy umysłowo. :)

                            Tłumaczę Ci, że BRAK idei religijnej NIE JEST ŻADNĄ ideą. Nie może wydać żadnych owoców jako swój skutek. Zaprawdy, trzeba mieć mózg pozbawiony logiki, żeby tej prostej reguły nie zrozumieć. To jest jakaś elementarna ale raczej dogmatyczna ułomność wynikająca z obecności dogmatu w świadomości i skupiająca się na obronie dogmatu za wszelką cenę, nawet za cenę publicznej kompromitacji.

                            Jest oczywiste, że w więzieniach siedzą obok siebie i teiści, i ateiści. Bardzo często kontakt z religią i analogicznie jego brak nie miał dla ich położenia znaczenia. A jednak...

                            To pomyślmy, oczywiście logicznie i oczywiście tylko ci niech tego spróbują, którzy to umieją.

                            Jeśli w więzieniu, za swe niecne uczynki ukarany, znalazł się teista, a jego teizm miał go w założeniu skłonić do bycia dobrym człowiekiem i nie zdołał tego uczynić, to znaczy tylko tyle że religia w jego przypadku nie spełniła swojej roli. A więc do czego nam w życiu społecznym jest religia potrzebna, jeśli jej obecność NIE MA WPŁYWU na moralność? Do czego? Nie do tego. Tylko do czego w ogóle?

                            A co z ateistą? Ten nie oglądał się na kodeksy religijne i efekt był taki sam jakby się na nie oglądał.

                            A jakie są proporcje obu grup w takich więzieniach? Czy gdzieś są badania naukowe wskazujące na wyraźny wpływ religii bądź jej braku na skłonność do przestępczości? Nie ma takich. Bo taka zależność nie istnieje.

                            Skąd czerpiesz wiedzę, na podstawie której po raz kolejny próbujesz przedstawić w gorszym świetle tych, których nienawidzisz, bo zagrażają supremacji Twojego dogmatu, którego jesteś niewolnikiem?

                            To jest właśnie to, co chce tu wykazać - Twoją nienawiść teisty w stosunku do ateisty?

                            Największe nieszczęście ludzkości, idea, która pożąda władzy absolutnej i ze swoich wyznawców czyni wściekłe, nienawidzące, szkalujące innych psy.

                            Odsłonię tutaj cały Twój wredny, religijny charakterek i motywy, które Tobą kierują.

                            Przeproś ateistę, takiego jak ja, za fałszywy wizerunek, którym mnie malujesz. :)

                            PS. Religia to chłam, który wychowuje takich jak Ty.
                            • grzeg34 Re: Greg - wściekły, religijny, nienawidzący inno 28.08.12, 17:30
                              Ja wściekły?
                              dobry żart :)

                              Ja religijny? Kolejny żart :)
                              Ciekawe, która religia przyznałaby się do takiego "dziwoląga" jak ja :)

                              Nienawidzący inności?
                              Przecież głównym celem mojej tu obecności jest uniwersalna i powszechnie akceptowana tolerancja dla różnych przekonań...
                              Ja was Ateiści lubię i toleruję, oczywiście dopóki nie ciskacie we mnie prostackimi inwektywami :)
                              No, może tak generalnie nie toleruję Waszego braku tolerancji... :)
                              • grgkh Re: Greg - wściekły, religijny, nienawidzący inno 28.08.12, 17:52
                                grzeg34 napisał:

                                > Ja wściekły?
                                > dobry żart :)
                                >
                                > Ja religijny? Kolejny żart :)

                                Religijny, bo atakujesz TYLKO ateistów. Ty naprawdę nie myślisz logicznie. :) Tylko ich oczerniasz promując RELIGIJNE KORZENIE. ;)

                                > Ciekawe, która religia przyznałaby się do takiego "dziwoląga" jak ja :)

                                A to mnie nie obchodzi. Dlaczego niesłusznie oczerniasz tylko ateizm, brak idei teistycznej, a nie czynisz tego równolegle w stosunku do religii?

                                > Nienawidzący inności?

                                Tak. Bo tylko idea religijna jest dla Ciebie dobra i nie krytykowana przez Ciebie.

                                > Przecież głównym celem mojej tu obecności jest uniwersalna i powszechnie akcept
                                > owana tolerancja dla różnych przekonań...

                                Wciskanie kitu. ;)

                                > Ja was Ateiści lubię i toleruję, oczywiście dopóki nie ciskacie we mnie prostac
                                > kimi inwektywami :)

                                To przeproś za szkalowanie ateistów ogólnie.

                                > No, może tak generalnie nie toleruję Waszego braku tolerancji... :)

                                Z ateizmu nie wynika brak tolerancji. Brak tolerancji to cecha idei dążących do władzy absolutnej, a takimi są religie. Jestem ANTYKLERYKAŁEM - a to ktoś, kto sprzeciwia się próbami rządzenia moim życiem przez konkretną religię. Religia posiada przywileje, które się jej nie należą. I te jej trzeba odebrać. To jest dążenie do większej równości i sprawiedliwości.

                                Mylisz nietolerancję z dążeniem do równości traktowania.

                                Religia odebrała Ci zdolność do logicznego myślenia.
                                • grzeg34 Re: Greg - wściekły, religijny, nienawidzący inno 29.08.12, 12:46
                                  Pomówienia i demagogia...
                                  • grgkh Re: Greg - wściekły, religijny, nienawidzący inno 29.08.12, 13:57
                                    A jakieś konkrety? Zacytuj pełną treść i pokaż, z czym i dlaczego się nie zgadzasz?
                  • jeepwdyzlu grzeg popełniasz duży błąd 28.08.12, 18:10
                    Ateizm odcina się od wielowiekowego dziedzictwa naszych przodków, jednocześnie twierdząc, że one jest źródłem zła i wyzysku...
                    ----------------------------------
                    Ateizm to antyteza teizmu.
                    Niewiara w jakiekolwiek siły naprzyrodzone, a zwłaszcza boga - takiego - jak przedstawiają to wyznawcy poszczególnych religii.
                    To światopogląd.
                    Nie ma to nic wspólnego z odcięciem się od kultury i wartości, które są - jak piszesz - dziedzictwem naszych przodków.
                    Dla mnie - tym dziedzictwem jest nie tylko Tomasz czy Augustyn, ale też Luter, Rousseau, Hume i Kant.
                    Rewolucja Francuska, kodeks Napoleona, równość, wolność, braterstwo.
                    Newton, Bruno, Einstein.
                    Można by tak godzinami.
                    Kiedy zrozumiesz, że dzisiejszy świat powstał w wyniku OPOZYCJI do Kościoła.
                    Idealny świat chrześcijański to XI i XI wiek.
                    Potem - wszystko się działo WBREW hierarchom.
                    jeep
          • jeepwdyzlu grzeg unikasz 28.08.12, 10:02
            odniesienia się do poważnych zarzutów, które tu postawiliśmy
            nie lawiruj - sam wymyśliłeś ten temat - teraz zatem odnieś się do naszych komentarzy
            NIE IDŹ drogą oszołoma i skup się na dyskusji!
            jeep
            • grzeg34 Re: grzeg unikasz 28.08.12, 10:15
              jeepwdyzlu napisał:

              > odniesienia się do poważnych zarzutów, które tu postawiliśmy
              > nie lawiruj - sam wymyśliłeś ten temat - teraz zatem odnieś się do naszych kome
              > ntarzy
              > NIE IDŹ drogą oszołoma i skup się na dyskusji!
              > jeep

              Nie zamierzam na siłę udowadniać i bronić tego porównania...
              To była tylko moja sugestia, luźna analogia, do przemyślenia dla was, nic więcej...
              Każdy ma prawo do krytyki i do odrzucenia danych poglądów...
              • pocoo Re: grzeg unikasz 28.08.12, 11:01
                grzeg34 napisał:

                > Każdy ma prawo do krytyki i do odrzucenia danych poglądów...

                A teraz;
                Jest ojciec gdzieś tam daleko.Ustalił zakazy , nakazy i kazał bezwzględnie tego przestrzegać.Za każde odstępstwo grozi karą; śmiercią ,plagami i dla porządku solidnym laniem trzyma dzieciaki w ryzach.Wszystko dla ich dobra.Żeby udowodnić swoją miłośc do dzieci każe zabić jednego z synow.Jezeli matka znajdzie innego faceta(bo jest mściwy i żąda bezwzględnej miłości) to rękami swoich zbirów wytnie wszystkich w pień.Jezeli te chodzace manekiny będą całkowicie posłuszne tatusiowym wymysłom to obiecuje im kiedyś tam piękne wakacje.Uważam takiego ojca za psychopatę i lepiej żyć bez niego.
                Czekam na ocenę tatusia.
                • grzeg34 Re: grzeg unikasz 28.08.12, 11:13
                  pocoo napisała:

                  > A teraz;
                  > Jest ojciec gdzieś tam daleko.Ustalił zakazy , nakazy i kazał bezwzględnie tego
                  > przestrzegać.Za każde odstępstwo grozi karą; śmiercią ,plagami i dla porządku
                  > solidnym laniem trzyma dzieciaki w ryzach.Wszystko dla ich dobra.Żeby udowodnić
                  > swoją miłośc do dzieci każe zabić jednego z synow.Jezeli matka znajdzie innego
                  > faceta(bo jest mściwy i żąda bezwzględnej miłości) to rękami swoich zbirów wyt
                  > nie wszystkich w pień.Jezeli te chodzace manekiny będą całkowicie posłuszne tat
                  > usiowym wymysłom to obiecuje im kiedyś tam piękne wakacje.Uważam takiego ojca z
                  > a psychopatę i lepiej żyć bez niego.
                  > Czekam na ocenę tatusia.

                  Jeśli chcesz tak koniecznie rozmawiać o biblii, to zdecydowanie wolę już nowy testament...
                  Stary testament jest dla mnie ambiwalentny...
                  • pocoo Re: grzeg unikasz 28.08.12, 11:19
                    grzeg34 napisał:

                    > > Czekam na ocenę tatusia.

                    > Jeśli chcesz tak koniecznie rozmawiać o biblii, to zdecydowanie wolę już nowy t
                    > estament...

                    Nie chcę rozmawiać o Biblii ,tylko proszę o ocenę opisanego przeze mnie ojca.
                    • grzeg34 Re: grzeg unikasz 28.08.12, 11:36
                      pocoo napisała:

                      > Nie chcę rozmawiać o Biblii ,tylko proszę o ocenę opisanego przeze mnie ojca.

                      Ocena takiego opisu może być tylko negatywna.
                      Myślę, że wychowywanie na odległość jest prawie niemożliwe, owszem możemy przesyłać dobre rady i mieć cichą nadzieję, że adresat weźmie je sobie głęboko do serca...
                      • pocoo Re: grzeg unikasz 28.08.12, 11:52
                        grzeg34 napisał:

                        > Ocena takiego opisu może być tylko negatywna.
                        > Myślę, że wychowywanie na odległość jest prawie niemożliwe, owszem możemy przes
                        > yłać dobre rady i mieć cichą nadzieję, że adresat weźmie je sobie głęboko do se
                        > rca...

                        Człowiek bezwzględny może (nigdy tego nie zrobi) poddać się intensywnej terapii psychiatrycznej.
                        Mąż wali żonę pięścią ,wybija jej zęby,łamie nos(dla jej dobra) a ona głosi,że on ją kocha i ona jego też.Do czasu.Pewnego dnia ona zabija tego kochającego i kochanego męża.Dlaczego?
                        • grzeg34 Re: grzeg unikasz 28.08.12, 12:06
                          pocoo napisała:

                          > Człowiek bezwzględny może (nigdy tego nie zrobi) poddać się intensywnej terapii
                          > psychiatrycznej.
                          > Mąż wali żonę pięścią ,wybija jej zęby,łamie nos(dla jej dobra) a ona głosi,że
                          > on ją kocha i ona jego też.Do czasu.Pewnego dnia ona zabija tego kochającego i
                          > kochanego męża.Dlaczego?

                          Patologia: ani on, ani ona nie potrafią odczytywać właściwie informacji dotyczących ich rzeczywistości, a przy takiej wadliwej percepcji postrzegania o tragedię nie trudno...
                          • pocoo Re: grzeg unikasz 28.08.12, 12:17
                            grzeg34 napisał:

                            > Patologia:

                            Masz rację.

                            ani on, ani ona nie potrafią odczytywać właściwie informacji dotyczą
                            > cych ich rzeczywistości,

                            Potrzebny jest ktoś,kto wytłumaczy,ze on jej nie wali z miłosci.

                            a przy takiej wadliwej percepcji postrzegania o traged
                            > ię nie trudno...

                            Tak ,najgorszym jest to,że można zabić tę złą miłość na wieki wieków.Amen.
                          • grgkh Re: grzeg unikasz 28.08.12, 23:44
                            A jak powinni oboje odczytywać te sygnały - zgodnie z naukami religii? :)
                            • pocoo Re: grzeg unikasz 29.08.12, 09:11
                              grgkh napisał:

                              > A jak powinni oboje odczytywać te sygnały - zgodnie z naukami religii? :)
                              >
                              "Żony,bądźcie poddane mężom waszym jako Panu".
                              • grgkh Re: grzeg unikasz 29.08.12, 12:13
                                pocoo napisała:

                                > grgkh napisał:
                                >
                                > > A jak powinni oboje odczytywać te sygnały - zgodnie z naukami religii? :)
                                > >
                                > "Żony,bądźcie poddane mężom waszym jako Panu".

                                Czyli według religii stworzonej przez samców dążących do władzy - pochwała niewolnictwa i nierówności płci. Władza, władza, władza. Tylko o władzę chodzi. Takie to WZORCE promuje chrześcijaństwo przez tysiące lat swego istnienia. To są korzenie Europy. ;) I o takie walczą tacy jak greg.
                                • grzeg34 Re: grzeg unikasz 29.08.12, 12:40
                                  grgkh napisał:

                                  > Czyli według religii stworzonej przez samców dążących do władzy - pochwała niew
                                  > olnictwa i nierówności płci. Władza, władza, władza. Tylko o władzę chodzi. Tak
                                  > ie to WZORCE promuje chrześcijaństwo przez tysiące lat swego istnienia. To są k
                                  > orzenie Europy. ;) I o takie walczą tacy jak greg.

                                  Dlaczego Pan głosi nieprawdę i zniesławia moją osobę?
                                  Niech Pan mnie przeprosi za pomówienia!
                                  Mówiłem jedynie o nieodcinaniu się od naszego dziedzictwa i historii...
                                  A walczę jedynie o uniwersalną i ogólnie akceptowalną tolerancję, która jest Panu obca...
                                  • grgkh Re: grzeg unikasz 29.08.12, 13:41
                                    grzeg34 napisał:

                                    > grgkh napisał:
                                    >
                                    > > Czyli według religii stworzonej przez samców dążących
                                    > > do władzy - pochwała niewolnictwa i nierówności płci.
                                    > > Władza, władza, władza. Tylko o władzę chodzi. Takie
                                    > > to WZORCE promuje chrześcijaństwo przez tysiące lat
                                    > > swego istnienia. To są korzenie Europy. ;)

                                    > > I o takie walczą tacy jak greg.
                                    >
                                    > Dlaczego Pan głosi nieprawdę i zniesławia moją osobę?

                                    Wszystko jest udowodnione. Na każdą moją tezę mam tu Twoje posty i reakcje. Ale spoko, to ja zarządzam nasza dyskusja i na pewno nie wciągniesz mnie w dowodzenie i cytowanie. To Twój problem.

                                    Głoszę prawdę i nie zniesławiam.

                                    To Ty (znów się wkurzyłeś na mnie, bo przeszedłeś na tryb oficjalny, a to sygnał, że trafiłem w Twój czuły punkt, czyli osiągnąłem to, o co mi chodziło) zacząłeś od grupowego zniesławiania ateistów. Ale dopilnowałem tego, by widać było wyraźnie, jaki był Twój cel - głoszenie nieprawdy i zniesławianie. ;) NIE CHCIAŁEŚ PRZEPROSIĆ. I dopóki tego nie zrobisz, ten cel jest dla nas wszystkich jasny.

                                    > Niech Pan mnie przeprosi za pomówienia!

                                    Mam Cię przeprosić za to, że zasugerowałem, iż walczysz o tradycję religijną i świadomość chrześcijańskich korzeni Europy?

                                    Nie walczysz o to? Coś nowego. Napisz więc coś krytycznego o chrześcijaństwie, religii itp. Moja reakcja będzie wtedy nie przeproszeniem, ale zadowolonym skwitowaniem tego, ze wreszcie zacząłeś myśleć poprawnie.

                                    > Mówiłem jedynie o nieodcinaniu się od naszego dziedzictwa i historii...

                                    I ja o tym samym mówię. Mówię, że Ty i tacy jak Ty mówią o nieodcinaniu się od tych fałszywych i parszywych korzeni, które zdegenerowały europejskie, i nie tylko takie, myślenie na tysiące lat.

                                    > A walczę jedynie o uniwersalną i ogólnie akceptowalną tolerancję, która
                                    > jest Panu obca...

                                    Chrzanisz... :) Gdybyś tolerował, to nie wypisywałbyś nienawistnych (i fałszywych) oskarżeń pod adresem takich jak ja, porządnych ateistów.
                                    • grzeg34 Re: grzeg unikasz 29.08.12, 13:53
                                      grgkh napisał:


                                      > Wszystko jest udowodnione. Na każdą moją tezę mam tu Twoje posty i reakcje. Ale
                                      > spoko, to ja zarządzam nasza dyskusja i na pewno nie wciągniesz mnie w dowodze
                                      > nie i cytowanie. To Twój problem.
                                      >
                                      > Głoszę prawdę i nie zniesławiam.

                                      "..."

                                      > I ja o tym samym mówię. Mówię, że Ty i tacy jak Ty mówią o nieodcinaniu się od
                                      > tych fałszywych i parszywych korzeni, które zdegenerowały europejskie, i nie t
                                      > ylko takie, myślenie na tysiące lat.

                                      Demagogia, pomówienia i "wodolejstwo"...

                                      > Chrzanisz... :) Gdybyś tolerował, to nie wypisywałbyś nienawistnych (i fałszywy
                                      > ch) oskarżeń pod adresem takich jak ja, porządnych ateistów.

                                      Porządny ateista nie siedzi na forum od prawie dekady i nie nawołuje do nienawiści w kierunku religii, nie krzyczy, że są one źródłem zła i wyzysku...
                                      • grgkh Re: grzeg unikasz 29.08.12, 14:09
                                        grzeg34 napisał:

                                        > grgkh napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > Wszystko jest udowodnione. Na każdą moją tezę mam tu Twoje posty i reakcj
                                        > e. Ale
                                        > > spoko, to ja zarządzam nasza dyskusja i na pewno nie wciągniesz mnie w d
                                        > owodze
                                        > > nie i cytowanie. To Twój problem.
                                        > >
                                        > > Głoszę prawdę i nie zniesławiam.
                                        >
                                        > "..."
                                        >
                                        > > I ja o tym samym mówię. Mówię, że Ty i tacy jak Ty mówią o nieodcinaniu
                                        > się od
                                        > > tych fałszywych i parszywych korzeni, które zdegenerowały europejskie, i
                                        > nie t
                                        > > ylko takie, myślenie na tysiące lat.
                                        >
                                        > Demagogia, pomówienia i "wodolejstwo"...
                                        >
                                        > > Chrzanisz... :) Gdybyś tolerował, to nie wypisywałbyś nienawistnych (i fa
                                        > łszywy
                                        > > ch) oskarżeń pod adresem takich jak ja, porządnych ateistów.
                                        >
                                        > Porządny ateista

                                        Nie występuję tu jako ateista i jako porządny. Choć w ogóle to porządny jestem. Przychodzę tu, by głosić prawdę wobec religijnych kłamstw. Prostuję to, co jest manipulacją.

                                        Jestem głosicielem obiektywnej prawdy.

                                        A poza tym jestem antyklerykałem - zabiegam o zmniejszenie przywilejów kasty religijnej, która degeneruje rzeczywistość wokół mnie. Uczę innych, pokazuję im to, co próbujecie za cienką retoryką ukryć.

                                        Czas wszej wyłączności na głoszenie tez się skończył. :) I to już - mam nadzieję - nie wróci.

                                        > nie siedzi na forum od prawie dekady

                                        Jestem "starym" człowiekiem. Wiele widziałem. Wiele rozumiem. Chcę się dzielić swojaą wiedza i przemyśleniami z innymi. Jak Jezus. ;) Jemu było wolno? To dlaczego Tobie to przeszkadza? :)

                                        Dlaczego Ci to przeszkadza, grzesiu miły?

                                        > i nie nawołuje do nienawiści w kierunku religii,
                                        > nie krzyczy, że są one źródłem zła i wyzysku...

                                        Uczucia niech każdy w sobie generuje sam. Nie mam ambicji sterowania innymi. A religia jest chłamem, jakich mało, więc adekwatna ocena jej się należy.

                                        JESTEM ANTYKLERYKAŁEM, KTÓREMU PRZESZKADZA NADMIAR WŁADZY (NADE MNĄ) RELIGII. I jestem porządny.

                                        Grzesiu, lubię Cię. Wiesz, za co? Za to, że tak elegancko się "podkładasz" inspirując religijną tematykę, a potem nie umiesz już jej obronić (bo to niemożliwe).

                                        Autentyczne i szczere pozdrowienia. :)
                                        • marina0321 Re: grzeg unikasz 29.08.12, 15:31
                                          grgkh napisał:
                                          > A poza tym jestem antyklerykałem - zabiegam o zmniejszenie przywilejów kasty re
                                          > ligijnej, która degeneruje rzeczywistość wokół mnie.

                                          Uważasz, że uzyskasz to na forum?

                                          Uczę innych, pokazuję im t
                                          > o, co próbujecie za cienką retoryką ukryć.

                                          Masz jakąś "koncesję" na nauczanie nas?
                                          • grgkh Re: grzeg unikasz 29.08.12, 19:26
                                            marina0321 napisał(a):

                                            > grgkh napisał:
                                            > > A poza tym jestem antyklerykałem - zabiegam
                                            > > o zmniejszenie przywilejów kasty religijnej,
                                            > > która degeneruje rzeczywistość wokół mnie.
                                            >
                                            > Uważasz, że uzyskasz to na forum?

                                            A czy tak napisałem? Edukuję. Jeśli czytasz moje wypociny, to również i Ciebie edukuję. ;)

                                            > > Uczę innych, pokazuję im to, co
                                            > > próbujecie za cienką retoryką ukryć.
                                            >
                                            > Masz jakąś "koncesję" na nauczanie nas?

                                            To jest forum i - choć tego nie wiesz, więc Ci to mówię - tu nie trzeba mieć koncesji. Czy czujesz się w tym zakresie już wyedukowana, czy potrzebujesz dodatkowych korepetycji?
                      • grgkh Re: grzeg unikasz 28.08.12, 13:50
                        grzeg34 napisał:

                        > pocoo napisała:
                        >
                        > > Nie chcę rozmawiać o Biblii ,tylko proszę o ocenę opisanego przeze mnie o
                        > jca.
                        >
                        > Ocena takiego opisu może być tylko negatywna.
                        > Myślę, że wychowywanie na odległość jest prawie niemożliwe, owszem możemy przes
                        > yłać dobre rady i mieć cichą nadzieję, że adresat weźmie je sobie głęboko do se
                        > rca...

                        Dziecko trzeba traktować jak przyszłego dorosłego i wszystko, co dotyczy jego wychowania ma tego dotyczyć. Religie nie mają na te tematy nic ważnego do powiedzenia.
                  • grgkh Re: grzeg unikasz 28.08.12, 13:45
                    grzeg34 napisał:

                    > pocoo napisała:
                    >
                    > > A teraz;
                    > > Jest ojciec gdzieś tam daleko.Ustalił zakazy , nakazy i kazał bezwzględni
                    > e tego
                    > > przestrzegać.Za każde odstępstwo grozi karą; śmiercią ,plagami i dla por
                    > ządku
                    > > solidnym laniem trzyma dzieciaki w ryzach.Wszystko dla ich dobra.Żeby udo
                    > wodnić
                    > > swoją miłośc do dzieci każe zabić jednego z synow.Jezeli matka znajdzie
                    > innego
                    > > faceta(bo jest mściwy i żąda bezwzględnej miłości) to rękami swoich zbir
                    > ów wyt
                    > > nie wszystkich w pień.Jezeli te chodzace manekiny będą całkowicie posłusz
                    > ne tat
                    > > usiowym wymysłom to obiecuje im kiedyś tam piękne wakacje.Uważam takiego
                    > ojca z
                    > > a psychopatę i lepiej żyć bez niego.
                    > > Czekam na ocenę tatusia.
                    >
                    > Jeśli chcesz tak koniecznie rozmawiać o biblii, to zdecydowanie wolę już nowy t
                    > estament...
                    > Stary testament jest dla mnie ambiwalentny...

                    Wszystko to, o czym próbują dywagować oba testamenty, to infantylne bajeczki. To śmieci nadające się do manipulacji. Prawdziwa wiedza o ludziach to wiedza naukowa - psychologia, socjologia, neuronauki itp. Wiemy o sobie znacznie więcej, o swoich mankamantach, automatyzmach działania, instynktach, z którymi trudno walczyć. Debilne nauki religii bazują na tradycyjnej metodzie obietnic bez pokrycia i straszenia zemstą boga. I zero z próbami wytłumaczenia ludziom rozumowo, jak działa świat i jak powinni się w nim zachowywać, żeby TERAZ, za życia było im ze sobą dobrze.

                    To jest najbardziej wkurzające - traktowanie ludzi jak imbecyli, którymi trzeba manipulować, bo są za głupi, żeby to zrozumieć.
              • grgkh Re: grzeg unikasz 28.08.12, 13:21
                grzeg34 napisał:

                > jeepwdyzlu napisał:
                >
                > > odniesienia się do poważnych zarzutów, które tu postawiliśmy
                > > nie lawiruj - sam wymyśliłeś ten temat - teraz zatem odnieś się do naszyc
                > h kome
                > > ntarzy
                > > NIE IDŹ drogą oszołoma i skup się na dyskusji!
                > > jeep
                >
                > Nie zamierzam na siłę udowadniać i bronić tego porównania...
                > To była tylko moja sugestia, luźna analogia, do przemyślenia dla was, nic więce
                > j...
                > Każdy ma prawo do krytyki i do odrzucenia danych poglądów...

                Nie masz prawa do opisywania ateistów, którzy nie posiadają żadnej ideologii odnoszącej się do istnienia nieistniejących bogów. Poza tym są w pełni wartosciowymi ludźmi pozbawionymi OGRANICZEŃ wynikających z podległości dogamtowi.

                Czekam na przeproszenie mnie i innych ateistów za publiczne posądzenie ich o to, z czym nie mają nic wspólnego.

                I przepraszanie to nie jest Twoje prawo - to jest Twój OBOWIĄZEK.
                • grzeg34 Re: grzeg unikasz 28.08.12, 16:33
                  grgkh napisał:

                  > Nie masz prawa do opisywania ateistów, którzy nie posiadają żadnej ideologii od
                  > noszącej się do istnienia nieistniejących bogów. Poza tym są w pełni wartosciow
                  > ymi ludźmi pozbawionymi OGRANICZEŃ wynikających z podległości dogamtowi.
                  >
                  > Czekam na przeproszenie mnie i innych ateistów za publiczne posądzenie ich o to
                  > , z czym nie mają nic wspólnego.

                  Mam przepraszać za to, że żyję i wygłaszam swoje poglądy w środowisku wobec mnie agresywnym?
                  I to za jaki pogląd? Za sugestię do przemyślenia?
                  Jednocześnie jak Twoi koledzy mieszali mnie w rynsztokowym błocie, usprawiedliwiałeś ich twierdzeniem, że ich do tego prowokowałem...
                  P.S. Twoje oczekiwania i zachowanie jest co najmniej żenujące...

                  > I przepraszanie to nie jest Twoje prawo - to jest Twój OBOWIĄZEK.

                  Nie znasz mnie, nie wiesz kim jestem, nie wiesz jakie są moje obowiązki...
                  • grgkh Re: grzeg unikasz 28.08.12, 17:43
                    grzeg34 napisał:

                    > grgkh napisał:
                    >
                    > > Nie masz prawa do opisywania ateistów,
                    > > którzy nie posiadają żadnej ideologii odnoszącej
                    > > się do istnienia nieistniejących bogów.
                    > > Poza tym są w pełni wartościowymi ludźmi
                    > > pozbawionymi OGRANICZEŃ wynikających z
                    > > podległości dogmatowi.
                    > >
                    > > Czekam na przeproszenie mnie i innych
                    > > ateistów za publiczne posądzenie ich o to,
                    > > z czym nie mają nic wspólnego.
                    >
                    > Mam przepraszać za to, że żyję
                    > i wygłaszam swoje poglądy w środowisku
                    > wobec mnie agresywnym?

                    Mówisz o takich jak ja. Nie dasz rady uzasadnić swojej złej opinii o ateistach (takich jak ja). A agresywni są także i teiści - weź przykład chasyda, enrique i innych.

                    > I to za jaki pogląd? Za sugestię do przemyślenia?

                    Za pomówienie. Za oczernianie. Za fałsz, Za kłamstwo. Za niebezinteresowną nienawiść w imieniu religii, bo atakujesz tych, którzy religię ignorują.

                    > Jednocześnie jak Twoi koledzy mieszali mnie w rynsztokowym błocie,

                    Nie mam żadnych kolegów. Nikogo. Przychodzę tu sam. Reprezentuję ateizm (brak religii, który NIE JEST IDEĄ). Mówiąc ogólnie, o ateizmie, mówisz o mnie. I to Ty mnie nurzasz w błocie swojej opinii. I to Ty nie potrafisz jednego logicznego zdania sklecić, bo co byś nie powiedział, to jest rynsztokowym błotem.

                    Nie stosuj zasady odpowiedzialności zbiorowej, jak Twój fałszywy, zakłamany bożek o imieniu Bóg, który wydalił z raju Adama z Ewą, a mścił się potem na całym rodzaju ludzkim. To jest ten sam schemat, ten sam sposób alogicznego niby myślenia. Ten sam bełkot religijny.

                    Nie masz prawa w stosunku do mnie stosować reguł odpowiedzialności zbiorowej, bo sam musiałbyś odpowiadać za rynsztok chasyda, Twojego kolegi.

                    > usprawiedliwiałeś ich twierdzeniem, że ich do tego prowokowałem...

                    To sprawa indywidualnego zachowania się człowieka a nie ateizmu. Teiści TEŻ siedzą w więzieniach za zbrodnie.

                    > P.S. Twoje oczekiwania i zachowanie jest co najmniej żenujące...
                    >
                    > > I przepraszanie to nie jest Twoje prawo - to jest Twój OBOWIĄZEK.
                    >
                    > Nie znasz mnie, nie wiesz kim jestem, nie wiesz jakie są moje obowiązki...

                    A co mają Twoje obowiązki do tego forum? Oddelegowali Cię z kurii?

                    Czekam na Twoje przeprosiny.
                    • pocoo Re: grzeg unikasz 28.08.12, 18:29
                      grgkh napisał:

                      > Mówisz o takich jak ja. Nie dasz rady uzasadnić swojej złej opinii o ateistach
                      > (takich jak ja). A agresywni są także i teiści - weź przykład chasyda, enrique
                      > i innych.

                      > Nie stosuj zasady odpowiedzialności zbiorowej


                      > Czekam na Twoje przeprosiny.

                      Ja też.
                    • marina0321 Re: grzeg unikasz 28.08.12, 18:40
                      - grgkh -
                      sprawiasz tu coraz większe wrażenie osoby poważnie zaplątanej w gęstą sieć własnych kompleksów, mani prześladowczaj i nienawiści, a przede wszystkim niezadowolenia z siebie samego. Dziwię się, że jako ateista (z krwi i kości ma się rozumieć), wchodzisz na forum religijne. Odpowiesz, że masz prawo - oczywiście, ale nie o to chodzi.
                      Ja nigdy nie będę wchodzić na fora, których tematyka mnie nie interesuje, jak np. piłka nożna, czy mechanika samochodowa i atakować wszystkich, którzy tą dziedziną się interesują.
                      • grgkh Re: grzeg unikasz 28.08.12, 23:42
                        marina0321 napisał(a):

                        > - grgkh -
                        > sprawiasz tu coraz większe wrażenie osoby poważnie zaplątanej w gęstą sieć wła
                        > snych kompleksów, mani prześladowczaj i nienawiści, a przede wszystkim niezadow
                        > olenia z siebie samego. Dziwię się, że jako ateista (z krwi i kości ma się rozu
                        > mieć), wchodzisz na forum religijne. Odpowiesz, że masz prawo - oczywiście, ale
                        > nie o to chodzi.
                        > Ja nigdy nie będę wchodzić na fora, których tematyka mnie nie interesuje,

                        Ale mnie religijna tematyka interesuje.

                        > jak n
                        > p. piłka nożna, czy mechanika samochodowa i atakować wszystkich, którzy tą dzie
                        > dziną się interesują.

                        Ty się moją osobą nie przejmuj. Poradzę sobie sam. Przeanalizuj to, co piszę, jeśli potrafisz. Na razie nie umiesz w żadnym poście odpowiedzieć z sensem na moje komentarze.

                        A ja występuję tu nie jako ateista, ale jako antyklerykał. Uważam, że religia jest sprawą prywatną każdego człowieka i protestuje przeciwko nadmiarowi przywilejów, którymi moi rodacy obdarzyli jedną organizację religijną. Jako tego skutek wszyscy musimy się liczyć z wszechwładzą kleru katolickiego. Mam prawo występować przeciwko tej niesprawiedliwości i nierówności. I robię to.
                      • jeepwdyzlu marina, grzeg 29.08.12, 11:15
                        tak, to forum religia
                        i miejsce do dyskusji, a nie koło wzajemnej adoracji

                        grzeg pisze np:
                        że żyję i wygłaszam swoje poglądy w środowisku wobec mnie agresywnym?
                        I to za jaki pogląd? Za sugestię do przemyślenia?
                        Jednocześnie jak Twoi koledzy mieszali mnie w rynsztokowym błocie,
                        ---------------
                        sam jakiego używałeś języka?
                        po drugie - nie jesteśmy wobec Ciebie czy mariny wrogo nastawieni czy agresywni
                        a grgkh jest prawie stoikiem
                        Jakoś nie zauważyłem, żebyście kiedykolwiek stanęli w JEGO obronie, kiedy wylewano na niego kubły pomyj.
                        Stosujecie podwójne standardy. Wobec siebie i swoich opinii wymagacie szacunku - innych pozwalacie poniewierać. Nieładnie i nie po chrześcijańsku.

                        jeep

                        YCDSOYA
                        • grzeg34 Re: marina, grzeg 29.08.12, 12:44
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Stosujecie podwójne standardy. Wobec siebie i swoich opinii wymagacie szacunku
                          > - innych pozwalacie poniewierać.

                          To jest pomówienie. Nie jestem moderatorem i nie mam czasu, żeby pilnować tu wszystkich wypowiadających się...
                          • grgkh Re: marina, grzeg 29.08.12, 13:27
                            grzeg34 napisał:

                            > jeepwdyzlu napisał:
                            >
                            > > Stosujecie podwójne standardy. Wobec siebie i swoich opinii wymagacie sza
                            > cunku
                            > > - innych pozwalacie poniewierać.
                            >
                            > To jest pomówienie. Nie jestem moderatorem i nie mam czasu, żeby pilnować tu ws
                            > zystkich wypowiadających się...

                            Te podwójne standardy dotyczą PUBLICZNIE WYRAŻANEJ OCENY.
                            Między innymi przez Ciebie. Gdy oceniasz - jesteś tutaj. ;)

                            Czasem tak sobie myślę, czy Ty przypadkiem rzeczywiście nie myślisz nie zauważając innych opcji, w sposób ukierunkowany na jedną tylko tezę. Czy to jest taka Twoja właściwość? :) Może robisz to podświadomie, a dogmat blokuje Ci uwolnienie się od ograniczeń od razu, gdy "dostrzeże" przekierowanie w niebezpiecznym dla swego istnienia kierunku... Na jakim etapie się to odbywa? Ciekawy problem psychologiczny.

                            Jesteś obiektem w trakcie obserwacji i badań. :) Wykonuję na Tobie doświadczenia - podsuwam Ci odpowiednio skonstruowane teksty i patrzę, jak zareagujesz. A ja jestem badaczem. :)
                            • grzeg34 Re: marina, grzeg 29.08.12, 13:31
                              grgkh napisał:

                              > Jesteś obiektem w trakcie obserwacji i badań. :) Wykonuję na Tobie doświadczeni
                              > a - podsuwam Ci odpowiednio skonstruowane teksty i patrzę, jak zareagujesz. A j
                              > a jestem badaczem. :)

                              Złapał Kozak Tatarzyna,
                              a Tatarzyn...
                              • grgkh Re: marina, grzeg 29.08.12, 13:43
                                Korzystasz z okazji,żeby odwrócić naszą uwagę od dyskusji o podwójnych standardach, oczywiście religijnych, o których sam wspomniałeś.
                                • grzeg34 Re: marina, grzeg 29.08.12, 13:57
                                  grgkh napisał:

                                  > Korzystasz z okazji,żeby odwrócić naszą uwagę od dyskusji o podwójnych standard
                                  > ach, oczywiście religijnych, o których sam wspomniałeś.

                                  To Pan ma podwójne standardy: mnie Pan karze przepraszać za sugestie do przemyślenia, a jednocześnie usprawiedliwia Pan prostackie inwektywy rzucane w moją stronę przez innych ateistów...
                                  • grzeg34 Re: marina, grzeg 29.08.12, 14:00
                                    Pan też rzuca w moją stronę inwektywami np. "tchórz", "śmieć", "dziecko"...
                                    • grgkh Re: marina, grzeg 29.08.12, 14:26
                                      grzeg34 napisał:

                                      > Pan też rzuca w moją stronę inwektywami np. "tchórz", "śmieć", "dziecko"...

                                      Rzuciłem? O, w rzeczy samej... to... PRZEPRASZAM. Wymknęło mi się. Nie myślę tak o Tobie.

                                      Przepraszanie to fajna sprawa, zwłaszcza gdy jest szczere, a moje takie jest. :)
                                  • grgkh Re: marina, grzeg 29.08.12, 14:23
                                    grzeg34 napisał:

                                    > grgkh napisał:
                                    >
                                    > > Korzystasz z okazji,żeby odwrócić naszą uwagę od dyskusji o podwójnych st
                                    > andard
                                    > > ach, oczywiście religijnych, o których sam wspomniałeś.
                                    >
                                    > To Pan

                                    Pan, pan... Chłopie, gdzie mieszkasz? Chodźmy na piwko, na spacer...

                                    > ma podwójne standardy: mnie Pan karze przepraszać za sugestie do przemyś
                                    > lenia, a jednocześnie usprawiedliwia Pan prostackie inwektywy rzucane w moją st
                                    > ronę przez innych ateistów...

                                    Nic Ci nie każę. Masz swój rozum. Obraziłeś. Zapytałem, czy byłbyś skłonny przeprosić. Jak nie, to nie, bez łaski. To tylko o Tobie świadczy. I to jest luźna rozmowa na forum. Zaraz idę na łąki i nad jeziorko na spacer z moją damą serca. Mam gdzieś Twoje urazy. :)

                                    Świat jest piękny. Kocham go i ludzi, którzy go wypełniają.
                          • kolter-xl Re: marina, grzeg 30.08.12, 22:00
                            grzeg34 napisał:

                            > To jest pomówienie. Nie jestem mo

                            Znowu łżesz .
                        • marina0321 Re: marina, grzeg 29.08.12, 15:18
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Jakoś nie zauważyłem, żebyście kiedykolwiek stanęli w JEGO obronie, kiedy wylew
                          > ano na niego kubły pomyj.
                          > jeep

                          Sami mieliśmy kubły waszych pomyj na głowach, od których musieliśmy się najpierw próbować uwolnić.

                          • grgkh Re: marina, grzeg 29.08.12, 19:27
                            marina0321 napisał(a):

                            > jeepwdyzlu napisał:
                            >
                            > > Jakoś nie zauważyłem, żebyście kiedykolwiek stanęli w JEGO obronie, kiedy
                            > wylew
                            > > ano na niego kubły pomyj.
                            > > jeep
                            >
                            > Sami mieliśmy kubły waszych pomyj na głowach, od których musieliśmy się najpier
                            > w próbować uwolnić.

                            Największe pomyje to kłamstwa podawane jako prawda.
                            • marina0321 Re: marina, grzeg 30.08.12, 10:08
                              grgkh napisał:

                              > Największe pomyje to kłamstwa podawane jako prawda.

                              Zgadza się.
    • marina0321 Re: Brak ojca w życiu człowieka... 29.08.12, 15:47
      ...a tu coś dla rozluźnienia ...

      www.youtube.com/watch?v=AX9TnKq0_l0
    • kolter-xl Re: Brak ojca w życiu człowieka... 30.08.12, 11:18
      grzeg34 napisał:

      > jaki będzie, w perspektywie długofalowej, rozwój moralno-etyczny społeczeństw a
      > teistycznych, których głównymi filarami rozwoju będzie konsumpcyjno-materialist
      > yczny tryb życia?

      No skoro proboszcza ma auto za 100 tys to czemu wierny ma sobie żałować ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka