Dodaj do ulubionych

Religia,kryzys i gospodarka

29.08.12, 07:17
O przedbiblijnych korzeniach kryzysu, o związkach gospodarki i religii oraz o tym, że Stary Testament w ekonomii trzeba zastąpić Nowym.

– Jak głęboki jest ten kryzys?

– Najgłębszy. Sięga korzeni naszej cywilizacji.

- Których korzeni?

Nawet przedbiblijnych. Na przykład Gilgamesza, najstarszego eposu, który w większości dotyczy gospodarki. Jeszcze w Starym i Nowym Testamencie ludzki świat jest całością. Nasz problem wynika między innymi z tego, że oddając władzę ekonomistom, naruszyliśmy integralność świata.

- W jakim sensie?

Tradycyjne religie szukały równowagi między sferami życia. Większość Dekalogu reguluje stosunki gospodarcze. O co na przykład chodzi w obowiązku świętowania szabatu? O to, żebyśmy nie chcieli być wciąż efektywni. Żebyśmy robili przerwy w maksymalizowaniu i instrumentalizowaniu. A my dziś mamy za cnotę to, że Citi never sleeps. Przykazanie mówiące, byśmy nie pożądali żony bliźniego swego, interpretujemy dziś jako normę obyczajową. Ale gdyby chodziło o seks, po co by tam były woły, osły i inne rzeczy, „które jego są”?



Obserwuj wątek
    • erka-4 post skriptum 29.08.12, 07:22
      Stary Testament w ekonomii trzeba zastąpić Nowym

      ...czyli wniosek stąd wynika taki,należy z żydowskich zasad gospodarczych przejść na chrzescijańskie,koniec z lichwą i każdą inną oszukańczą kombinacją.
      • 6burakow Re: post skriptum 29.08.12, 11:21
        Sluchaj, stary, pozycz mi tysiac.
        • erka-4 Re: post skriptum 30.08.12, 06:26
          Po co ci ten tysiąc,mogę spytać ?
          • 6burakow Re: post skriptum 30.08.12, 12:34
            Potrzebuje. Nie chcesz chyba zebym poszedl do tych lichwiarzy?
            • ramborambo Re: post skriptum 30.08.12, 12:44
              "życzę Ci tysiąca"
    • jeepwdyzlu pytanie tylko - KIEDY gospodarka miała cokolwiek 30.08.12, 13:15
      wspólnego ze "sprawiedliwością"
      zawsze występował deficyt dóbr, czy chodziło o lamborghini, czy niewolnice i wielbłądy...
      I zawsze podział był mniej lub bardziej niesprawiedliwy - zwłaszcza w oczach grup nieuprzywilejowanych.
      Moim zdaniem - po to ludzie wymyślili systemy religine. Nie po to, by objaśniać świat - 10 tys lat temu ważne było, żeby się najeść i pobzykać, a ni czy ziemia okrąża słońce czy odwrotnie..
      Bóg był potrzebny dla utrzymania władzy. A kapłani byli w sprawowaniu tej władzy albo podmiotem (jak bywało w Egipcie czy państwie Majów), albo wspólnikami - jak w nowożytnich religiach.
      Weźmy chrześcijaństwo. Pierwsze 200 lat - to był arcyciekawy, nowoczesny system, wspaniale atrakcyjny zwłaszcza dla kobiet (mimo wszystko), niewolników, biedaków.
      Paradoksalnie - obietnica raju po śmierci pozwalała AKCEPTOWAĆ pozostawania na marginesie w życiu doczesnym.
      Konstantyn pierwszy zauważył GIGANTYCZNY POTENCJAŁ utrzymywania mas w posłuszeństwie tkwiący w chrześcijaństwie i z kościelnych hierarchów zrobił wspólników.
      Wsparci potęgą państwa i strumieniem pieniędzy - przestali być pariasami, wyrzutkami...
      WSPÓŁCZESNY kościół narodził się właśnie wtedy - w IV wieku.
      WŁADZA i KASA.
      Wspaniale to działało - gdzieś do XII wieku
      Aż pojawili się pierwsi wolni kmiecie i mieszczanie. I odkryli, że życie jest prostsze i piękniejsze BEZ kościoła. Schyłek średniowiecza i renesans - to początek końca. Religia stała sie sztafażem, pustą formą w której większość ludzi już się nie odnajdywała. I tak kościół z każdą dekadą tracił wpływy. I traci do dziś.
      Współczesny kapitalizm - mimo wielu wad - jest mimo wszystko najlepszym systemem gospodarczym, jaki wymyślił człowiek.
      Najważniejsze jego cechy: ochrona prawa własności, papier dłużny, bank, księgi wieczyste - to elementy które się rozwinęły WBREW kościołowi. Kościół wspierał system niewolniczy i feudalny - wszystko co było potem - była mu wybitnie nie na rękę.

      Biblia - jest dziełem tak dramatycznie anachronicznym, tak skomplikowanie zagmatwanym, że jest idealnym dziełem do DOWODZENIA DOWOLNEJ TEZY.
      Tam jest wszystko - jak na klasycznym śmietniku. I utalentowany "przewodnik" znajdzie tam cokolwiek.
      Mądrych nie sieją, ale przecież jest XXI wiek!
      jeep
      • erka-4 Re: pytanie tylko - KIEDY gospodarka miała cokolw 31.08.12, 07:13
        jeepwdyzlu napisał:

        pytanie tylko - KIEDY gospodarka miała cokolwiek "sprawiedliwością" ?


        ...na powyższe pytanie sam sobie odpowiedziałeś twierdząco,chociażby tym zdaniem:

        "Konstantyn pierwszy zauważył GIGANTYCZNY POTENCJAŁ utrzymywania mas w posłuszeństwie tkwiący w chrześcijaństwie i z kościelnych hierarchów zrobił wspólników.
        Wsparci potęgą państwa i strumieniem pieniędzy - przestali być pariasami, wyrzutkami..."


        ...skąd ten Kostantyn miał ten strumień pieniedzy,właśnie stąd,że miał władzę nad gospodarką i tylko mu jeszcze do pełni szczęścia potrzebna była władza nad religią.
        I tak to już poszło,czyja władza tego religia,czy dziś jest inaczej ?
        Faszyzm,komunizm,kapitalizm ideologie,a więc pewnego rodzaju religie a liberalizm obecny, czyżby antyreligia nie była swego rodzaju religią.
        Weżmy jedynie ostatnie numery związane z parabankową aferą,czy ona nie jest związana z wiarą lub niewiarą człowieka i z gospodarką ?
        Gdyby ten młody prezes przestrzegał wytycznych zawartych w dekalogu,który wyrażnie mówi "nie kradnij" no to on by tych swych klientów nie okradł,ale trudno wymagać takiej postawy od człowieka,który nie posiada zasad moralnych,bo przestał wierzyć w wytyczne zawarte w dekalogu.
        A zatem stwierdzam,że Świat może uratować jedynie wiara w tych dziesięć zasad,bo inaczej ,któryś z kolei kryzys przerodzi się w wojnę o panowanie nad Światem,a to będzie koniec,bo Światem rządzi Dekalog.
        Powiesz mi,że Świat przeżył niejedną wojnę,fakt przeżył,ale co to za wojny były,na proce czy inne armaty i czołgi a nawet samoloty zrzucające bomby z nieba,dziś mamy arsenał bardziej wymyślny,i wierzę skoro wierzący jestem,że człowiek zrobi z niego użytek ku swej zagładzie,bo człowiek jako istota myśląca jest najgłubszą istotą na świecie.
        • jeepwdyzlu Re: pytanie tylko - KIEDY gospodarka miała cokolw 31.08.12, 10:12
          Gdyby ten młody prezes przestrzegał wytycznych zawartych w dekalogu,który wyrażnie mówi "nie kradnij" no to on by tych swych klientów nie okradł,ale trudno wymagać takiej postawy od człowieka,który nie posiada zasad moralnych,bo przestał wierzyć w wytyczne zawarte w dekalogu.
          ----------------
          bez żartów
          dekalogu nie przestrzega NIKT
          zaczynając od Ciebie, przez wszystkich katolików, na 90% księży, biskupów na papieżu kończąc.
          Benedykt ma na swoim sumieniu ukrywanie pierdo lonych pedofilów, kłąmstwa związane z finansowymi aferami Watykanu...
          Żądasz od Marcina P. uczciwości????
          Jedynym sposobem na egzekwowanie prawa są sprawne instytucje państwa.
          Człowiek chce więcej i więcej - tak było, jest i tak będzie. Osiągnięciem cywilizacyjnym jest to, że podział dochodu jest dziś lepszy niż 1000 lat temu, niż 200 lat temu itd
          Dzięki zbudowaniu systemu państwa opiekuńczego. Dzięki podatkom.
          Nauczanie kościoła dziś jest całkowicie puste.
          NIKT w nie nie wierzy, nawet sami nauczyciele!
          jeep
          • erka-4 w tym sęk mój drogi,że... 31.08.12, 12:51
            ...ja nie mówię o papieżu a o Dekalogu,który jest uniwersalny,a sęk drugi to ten jak mówisz,że dziś prawie nikt w Niego,czyli w ten Dekalog,nie wierzy,i uwierz mi,że te instytucje sprawne państwowe nie zastąpią Dekalogu bo im także prawie nikt nie wierzy.
            Jak widzisz wszystko na wierze się opiera.
            Instytucje to bicz na człowieka,a człowiek nie lubi być biczowany,więc jedynie wiara jest w stanie wszystko załatwić.

            p.s.
            dziwi mnię jedynie czemuś to tak wyskoczył z tym Kościołem i papieżem skoro ja jedynie mówię o wierze w Dekalog UNIWERSALNY,gdyby w niego wierzył Hitler i Stalin nie byłoby gułagów i obozów zagłady,Jedwabne nie miałoby prawa zaistnieć,a pan premier Rzeczpospolitej mówiłby prawdę Polakom.
            • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 01.09.12, 13:26
              erka-4 napisał:

              > ...ja... mówię o... Dekalogu,który jest uniwersalny

              Nie jest. Dekalog jest zbiorem regul etycznych na wymyslenie ktorych bylo stac niepismiennych pastuchow sprzed tysiecy lat. Konsekwencja tego jest prymitywizm dekalogu.

              Nie ma tam reguly ze wszyscy ludzie sa rowni co przyzwolilo na niewolnictwo i brak praw dla kobiet. Nie ma tam nic humanitarnym traktowaniu zwierzat czy o ochronie srodowiska. Jest regula "nie zabijaj" ale wedlug Jahwe dotyczylo to tylko wspolplemiencow itd. Dekalog i slepa wiara w jego boskie pochodzenie jest przeszkoda dla rozwoju etyki.

              • erka-4 Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 11:48
                Dekalog mówi wyrażnie nie zabijaj,gdyby dopuszczał morderstwo to mówiłby :
                nie zabijaj jeśli nie musisz.
                • jeepwdyzlu zabijaj, zabijaj 02.09.12, 12:12
                  erka poczytaj kogoś mądrzejszego
                  i nie pier dol o dekalogu, skoro NIE ZNASZ NAUCZANIA KOŚCIOŁA:
                  mateusz.pl/pow/060502.htm
                  nie odpisuj
                  jeep
                • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 15:51
                  erka-4 napisał:

                  > Dekalog mówi wyrażnie nie zabijaj,gdyby dopuszczał morderstwo to mówiłby
                  > :
                  > nie zabijaj jeśli nie musisz.

                  Kolo a wiesz co się wydarzyło w obozie Izraelitów kiedy Mojżesz y wrócił z gór z kamiennymi tablicami do obozu i zobaczył cielca ?? Nie wiesz to ja ci pokażę co i jak :))

                  Wj 32 ;
                  Mojżesz zaś zszedł z góry z dwiema tablicami świadectwa w swym ręku, a tablice były zapisane na obu stronach, zapisane na jednej i na drugiej stronie.Tablice te były dziełem Bożym, a pismo na nich było pismem Boga, wyrytym na tablicach.(....)Zatrzymał się Mojżesz w bramie obozu i zawołał: Kto jest za Panem, do mnie! A wówczas przyłączyli się do niego wszyscy synowie Lewiego. I rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Każdy z was niech przypasze miecz do boku. Przejdźcie tam i z powrotem od jednej bramy w obozie do drugiej i zabijajcie: kto swego brata, kto swego przyjaciela, kto swego krewnego. Synowie Lewiego uczynili według rozkazu Mojżesza, i zabito w tym dniu około trzech tysięcy mężów..

                  Po ch...u uniwersalne :)))
            • snajper55 Re: w tym sęk mój drogi,że... 01.09.12, 13:51
              erka-4 napisał:

              > ...ja nie mówię o papieżu a o Dekalogu,który jest uniwersalny

              Co to znaczy, że jest uniwersalny? Że każdy chce żyć według jego zasad? Otóż prawie nikt nie chce. Nie chce złodziej (nie kradnij), żołnierz (nie zabijaj), większość mężczyzn i spora grupa kobiet (nie cudzołóż), wszyscy niewierzący (nie będziesz miał bogów...).

              > a sęk drugi to ten jak mówisz,że dziś prawie nikt w Niego,czyli w ten Dekalog,nie wierzy,i
              > uwierz mi,że te instytucje sprawne państwowe nie zastąpią Dekalogu bo im także prawi
              > e nikt nie wierzy.

              Co to znaczy wierzyć w Dekalog? Wierzysz w Kodeks Drogowy? Wierzysz w Kodeks Karny? Chyba całkiem inaczej rozumiemy wiarę i niewiarę.

              S.
              • erka-4 Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 12:04
                snajper55 napisał:

                Co to znaczy wierzyć w Dekalog? Wierzysz w Kodeks Drogowy? Wierzysz w Kodeks Karny? Chyba całkiem inaczej rozumiemy wiarę i niewiarę.

                ...otóż to,że widocznie inaczej rozumiemy wiarę i niewiarę,gdybyś uwierzył,że Dekalog od Siły Nadprzyrodzonej pochodzi,nie miałbyś problemu z wyborem,a tak masz pełny wybór i nawet jeśli zapragniesz to możesz kąpać się w szambie,nikt ci nie zabroni,bo Ten nad nami dał ci wybór abyś uwierzyl lub inną wybrał drogę.
                Wiem,że są niewierzący święci,to myślę,że dla nich Ten nad nami ma jakieś dogodne wyjście po śmierci,skoro przez życie przeszli zgodnie z normami Dekalogu.
                • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 13:29
                  rka-4 napisał:

                  > ...Dekalog od Siły Nadprzyrodzonej pochodzi...

                  NIe pochodzi. Napisalem ci powyzej ze dekalog zostal wymyslony przez niepismiennych pastuchow i jest rownie jak oni prymitywny.
                  • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 15:54
                    6burakow napisał:

                    > rka-4 napisał:
                    >
                    > > ...Dekalog od Siły Nadprzyrodzonej pochodzi...
                    >
                    > NIe pochodzi. Napisalem ci powyzej ze dekalog zostal wymyslony przez niepismien
                    > nych pastuchow i jest rownie jak oni prymitywny.

                    Ja to widzę inaczej; Mojżesz wychowany na dworze faraona wykształcony potrafiący manipulować niczym rydzyk tłuszczą, napisał żeby ich trzymać za pysk . No a nie ze to pastuchy napisały :))
                    • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 16:41
                      kolter-xl napisał:

                      > Mojżesz... wykształcony... napisał...

                      Dziecko z pierwszej klasy szkoly podstawowej wie wiecej o swiecie niz mojzesz. Mojzesz byl prymitywnym pastuchem.
                      • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 17:13
                        6burakow napisał:

                        > kolter-xl napisał:
                        >
                        > > Mojżesz... wykształcony... napisał...
                        >
                        > Dziecko z pierwszej klasy szkoly podstawowej wie wiecej o swiecie niz mojzesz.
                        > Mojzesz byl prymitywnym pastuchem.

                        Przyjmując ze istniał ,nie był pastuchem ;był dobrym psychologiem potrafiącym kierować tłumem .
                        • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 17:57
                          kolter-xl napisał:

                          > Przyjmując ze istniał ,nie był pastuchem ;był dobrym psychologiem

                          Moze byl psychologiem co nie przeczy temu ze mogl byc prymitywnym pastuchem, religijnym oszolomem, uzdolnionym muzykiem i jeszcze kims. Tym czym nie byl to nie byl wyksztalconym czlowiekiem w dzisiejszym znaczeniu wyksztalcenia. Nie mogl przeskoczyc swojego wyobrazenia o swiecie i dlatego dekalog jest prymitywny.
                          • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 03.09.12, 15:49
                            6burakow napisał:
                            > Moze byl psychologiem co nie przeczy temu ze mogl byc prymitywnym pastuchem, re
                            > ligijnym oszolomem, uzdolnionym muzykiem i jeszcze kims.

                            No ale prymitywny pastuch nie stworzył podstaw państwa .

                            > Tym czym nie byl to nie byl wyksztalconym czlowiekiem w dzisiejszym znaczeniu wyksztalcenia.

                            Qurde pokaż mi dzisiejszego naukowca który bez komputera piramidę zbuduje :))

                            Nie mogl
                            > przeskoczyc swojego wyobrazenia o swiecie i dlatego dekalog jest prymitywny.

                            No ale gdyby był realnie przestrzegany to życie bywałby o wiele więcej znośne .
                            • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 03.09.12, 19:39
                              kolter-xl napisał:

                              > ...gdyby (dekalog) był realnie przestrzegany to życie bywałby o wiele więcej znośne .

                              Juz cie widze ukamieniowanego za grilowanie w sobote. A do ktorego odlamu oszolomow ty nalezysz?
                              • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 10:55
                                6burakow napisał:

                                > kolter-xl napisał:
                                >
                                > > ...gdyby (dekalog) był realnie przestrzegany to życie bywałby o wiele wię
                                > cej znośne .
                                >
                                > Juz cie widze ukamieniowanego za grilowanie w sobote.

                                Bzdury mam na myśli zabójstwa ,poszanowanie rodziców i takie tam szabasy czy czczenie boga sobie daruje

                                >A do ktorego odlamu oszolomow ty nalezysz?

                                Nie wiesz ? nie dalej ja w niedzielę przekazywaliśmy sobie w czasie mszy znak pokoju .
                                • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 13:24
                                  No dobrze, wezmy "nie zabijaj". Czy ta regula odnosi sie do przestepcow (tzn. czy powinno sie wyeliminowac kare smierci)? czy mozna zabic w obronie wlasnej? czy mozna zabijac zwierzeta?
                                  • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 13:53
                                    6burakow napisał:

                                    > No dobrze, wezmy "nie zabijaj". Czy ta regula odnosi sie do przestepcow (tzn. c
                                    > zy powinno sie wyeliminowac kare smierci)? czy mozna zabic w obronie wlasnej? c
                                    > zy mozna zabijac zwierzeta?

                                    Nie zabijaj czyli w wojnie i z jakiś tam niskich pobudek , rabunek czy cuś tam. Państwo też nie powinno się mścić . Bo jak szybko zabije to co to za kara ? Obrona własna to czyn czasem usprawiedliwiony.Każdy chce żyć a jak ktoś chce ciebie zabić ?? Gdyby zabijano tylko z powodu obrony własnej ilu ludzi by mniej bez sensu zginęło ??
                                    Zresztą prawo Mojżesza mówiło o przypadkowych zabójstwach ,Były dla takich ludziach specjalne miasta ;

                                    Tak mówił dalej Pan do Mojżesza: Powiedz Izraelitom, co następuje: Gdy wejdziecie przez Jordan do ziemi Kanaan, wybierzcie sobie miasta, które służyć wam będą za miasta ucieczki; tam będzie mógł się schronić zabójca, który zabił drugiego nieumyślnie.Miasta te będą dla was schronieniem przed mścicielem krwi, by zabójca nie poniósł śmierci, zanim nie stanie przed sądem społeczności.
                                    • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 17:02
                                      A skad to wszystko wiesz? nie z dekalogu. Sa to twoje wlasne interpretacje podobnie jak z "niemaniem innych bogow" czy "swieceniem dnia swietego". A jak juz interpretujemy jak chcemy to lepiej caly dekalog wyrzucic i zbudowac lepsza etyke.
                      • jeepwdyzlu Re: w tym sęk mój drogi,że... 02.09.12, 18:22
                        Mojżesz nie istniał - to egipski epos zerżnięty do bibli bez cienia zmiany :-)
                        jeep
                        • erka-4 Re: w tym sęk mój drogi,że... 03.09.12, 14:02
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Mojżesz nie istniał - to egipski epos zerżnięty do bibli bez cienia zmiany :-)
                          > jeep


                          ...jak widzę to ty jednak jesteś wierzący tylko inaczej,ale coby nie mówić Dekalog zaistniał w jakiś sposób cudowny,i zawiera wszystkie wytyczne potrzebne Człowiekowi do życia,i twierdzę niezmiennie,gdyby ten Człowiek żył według jego zasad nic więcej by nie trzeba wymyślać,ani adwokat,prokurator czy inny sędzia,ani sejm jakiś,premier lub prezydent do niczego nie byłby nam potrzebny,bo nikt by nie musiał kombinować jak przeżyć dzień do jutra,a zwłaszcza,żeby jutrzejszy był o niebo lepszy.
                          Więc jaka by była wówczas sielanka,pełna swoboda i wolność sposobu życia według tych dzięsięciu zasad.
                          • snajper55 Re: w tym sęk mój drogi,że... 03.09.12, 15:05
                            erka-4 napisał:

                            > ...jak widzę to ty jednak jesteś wierzący tylko inaczej,ale coby nie mówić Deka
                            > log zaistniał w jakiś sposób cudowny

                            Nie w cudowny. Ludzie go ułożyli, potem zmieniali, gdy im nie pasował, a teraz dowolnie sobie jego zapisy interpretują.

                            > i zawiera wszystkie wytyczne potrzebne Człowiekowi do życia

                            Nieprawda, nie zawiera. Nie zawiera na przykład Kodeksu Drogowego. Nie mówi, czy należy ograniczać emisję CO2. Nie mówi, czy związki jednopłciowe są czymś złym, czy dobrym. A zasady w nim zawarte przeszkadzają ludziom w utrzymaniu się przy życiu (na przykład zasad nie zabijaj w czasie wojny).

                            > i twierdzę niezmiennie,gdyby ten Człowiek żył według jego zas
                            > ad nic więcej by nie trzeba wymyślać,ani adwokat,prokurator czy inny sędzia,ani
                            > sejm jakiś,premier lub prezydent do niczego nie byłby nam potrzebny,bo nikt by
                            > nie musiał kombinować jak przeżyć dzień do jutra,a zwłaszcza,żeby jutrzejszy b
                            > ył o niebo lepszy.

                            A kto by interpretował, kogo i kiedy wolno zabić aby nie naruszyć zalecenia "Nie zabijaj"? Kto by ułożył Kodeks Pracy? Kodeks Drogowy? Ja przeżywaliby dni ci, którym by się nie chciało pracować?

                            > Więc jaka by była wówczas sielanka,pełna swoboda i wolność sposobu życia według
                            > tych dzięsięciu zasad.

                            Jak widzisz nie byłaby.

                            S.
                          • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 03.09.12, 15:58
                            erka-4 napisał:

                            > ...jak widzę to ty jednak jesteś wierzący tylko inaczej,ale coby nie mówić Deka
                            > log zaistniał w jakiś sposób cudowny,i zawiera wszystkie wytyczne potrzebne Człowiekowi do życia,

                            Ta to powiedz mi czemu np mam szanować swoją teściową czy to niezbędne w życiu ?? :))
                            Lub czemu tak łatwo obejść ;nie cudzołóż ? Przecież wystarczy ze na trawce to zrobię to ani jej ani moje łoże :)) .

                            > Więc jaka by była wówczas sielanka,pełna swoboda i wolność sposobu życia według
                            > tych dzięsięciu zasad.

                            Jaja robsz ?? nie widziałeś jaki cyc ma żona mojego znajomego :)))Jak tu nie pożądać ??
                            • erka-4 Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 07:18
                              kolter-xl napisał:

                              Jaja robsz ?? nie widziałeś jaki cyc ma żona mojego znajomego :)))Jak tu nie pożądać ??


                              ...dlatego też masz wolną wolę i możesz wybierać cyc żony albo znajomej,ale gdybyś Dekalogu przestrzegał to byś się oblizał jedynie i pozostał przy cycach żony.
                              Pomyśl jedynie,czy warto za jakieś tam cyce stracić życie pośmiertne ?
                              • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 11:01
                                erka-4 napisał:

                                > kolter-xl napisał:
                                >
                                > Jaja robsz ?? nie widziałeś jaki cyc ma żona mojego znajomego :)))Jak tu nie po
                                > żądać ??

                                >
                                > ...dlatego też masz wolną wolę i możesz wybierać cyc żony albo znajomej,ale gdy
                                > byś Dekalogu przestrzegał to byś się oblizał jedynie i pozostał przy cycach żony.

                                Jaja robisz ?? , gdybym się oblizał to i tak musiałbym sobie oko wyłupać:))

                                Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! (28) A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. (29) Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. (30) I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

                                > Pomyśl jedynie,czy warto za jakieś tam cyce stracić życie pośmiertne ?

                                Ano jak ma teraz przetrzepać cycatą blondynę to warto:) niż być eunuchem w raju :No chyba ze wolno będzie kopulować z każda bez ślubu ??


                                Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie.
                                • erka-4 Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 16:10
                                  Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

                                  ...a zatem masz wybór,widzisz jakie to wszystko jest mądre,i pomyśleć,że wymyslił to jakiś Pastuch.
                                  Możesz się oślepić lub obciąć se członka albo iść do piekła,tylko jak to wszystko z tym pogodzić ,że nie wolno nikomu szkodzić,więc sobie także.
                                  Jak tak się człowiek zagłębi to zwariować można normalnie,rację mieli nasi kaznodzieje przez wieki,że daleko trzymali ludzi od Biblii.
                                  • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 17:06
                                    erka-4 napisał:

                                    > Jak tak się człowiek zagłębi (w biblie) to zwariować można normalnie...

                                    Wreszcie napisalas cos z sensem: tzw pismo swiete nie ma sensu. A nie ma bo jest zlepkiem pomyslow niepismiennych pastuchow.

                                  • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 18:19
                                    erka-4 napisał:

                                    > Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby
                                    > całe twoje ciało miało iść do piekła.

                                    >
                                    > ...a zatem masz wybór,widzisz jakie to wszystko jest mądre,i pomyśleć,że wymysl
                                    > ił to jakiś Pastuch.
                                    > Możesz się oślepić lub obciąć se członka albo iść do piekła,tylko jak to wszyst
                                    > ko z tym pogodzić ,że nie wolno nikomu szkodzić,więc sobie także.
                                    > Jak tak się człowiek zagłębi to zwariować można normalnie,rację mieli nasi kaz
                                    > nodzieje przez wieki,że daleko trzymali ludzi od Biblii.

                                    Wiesz od kiedy w jednym z katolickich słowników teologicznych wyczytałem ze w biblii nawet nie występuję słowo piekło , nie dygam nic i na cycate laski spoglądam nie jednym a obydwoma oczyma:))
                          • jeepwdyzlu 10 przykazań, Mojżesz i inne 03.09.12, 16:00
                            Dekalog zaistniał w jakiś sposób cudowny,i zawiera wszystkie wytyczne potrzebne Człowiekowi do życia
                            -------------------------
                            nie wiem kogo cytujesz
                            na pewno nie mnie

                            co do Mojżesza - ta historia jest zerżnięta na żywca:
                            erka-4 - mam propozycję:
                            przeczytaj tekst do którego podłączam link. Tekst napisany przez znanego EGIPTOLOGA. Poświęć kwadrans i przeczytaj z uwagą...
                            www.racjonalista.pl/kk.php/s,181/q,Egipskie.zrodla.Objawienia
                            Pozdrawiam
                            jeep
                            • erka-4 Re: 10 przykazań, Mojżesz i inne 04.09.12, 07:07
                              jeepwdyzlu napisał:
                              nie wiem kogo cytujesz


                              ...nikogo nie cytuję,tylko wierzę w to,że gdyby każdy Człowiek,bez względu na swą religię lub inne przekonania,uwierzył i przestrzegał tych dziesięciu przykazań zawarytch w Dekalogu,wystarczyłoby to Człowiekowi do życia w pełni,no ale wiem,że to utopia bo Człowiek ma wolny wybór czyli t. zw.wolną wolę i wybiera to co mu wygodne.
                              To tak jak byśmy twierdzili,że Bóg jest ale zarazem Go nie ma,wszak ten inaczej wierzący może powiedzieć wierzącemu w Niewiadomego,że Bóg Wszechmogącym jest a więc jak takim jest to dla mnie więrzącego inaczej może uczynić,że go nie ma.
                              Jak widzisz i tam,i tu jednak potrzebna jest wiara,że Bóg jest albo Go nie ma.
                              A zatem stwierdzam,że każdy Człowiek wierzącym jest,jedynie na swój sposób,no bo inaczej byłby zwykłym zwierzęciem a jest Człowiekiem przecież.
                              No chyba,że masz dowody niezbite na nieistnienie Siły Wyższej to masz szansę przekonać wierzącego w Boga i poradzić mu,aby Dekalog powiesił przykładowo w ubikacji.

                              Pozdrawienia załączam również.
                              • jeepwdyzlu erka-4 pomyśl chwilę 04.09.12, 10:00
                                No chyba,że masz dowody niezbite na nieistnienie Siły Wyższej to masz szansę przekonać wierzącego w Boga i poradzić mu,aby Dekalog powiesił przykładowo w ubikacji.
                                -------------------
                                Ależ przyjacielu - na pewno nie zamierzam Cię przekonywać, że bóg nie istnieje. Czy zniechęcać do praktyk religijnych. Tu prezentuję swoje opinie - czasem całkowicie różne od Twoich.
                                Co do dowodów nieistnienia - co drugi dzień któryś z teistó skłąda tu takie żądanie - będące nieporozumieniem.
                                Odwrotnie - jeśli TY czy ktokolwiek stawia tezę, że BÓG ISTNIEJE - to po JEGO stronie istnieje obowiązek udowodnienia tezy.
                                Inaczej ja stwierdzę, że w lasku koło Ciebie żyją krasnoludki, Ty się oburzysz, a ja Tobie każę udowodnić ich NIEISTNIENIE :-)
                                Ten mały wykładzik z logiki jest ad vocem.
                                Gorsze - że uważasz, że TYLKO ludzie wierzący w boga i przestrzegający dekalogu są dobrzy i moralni. To oznaka pychy - chrześcijanami jest mniejszość ludzkości, a znakomita większość chrześcijan praktykuje powierzchownie, nie zna nauczania kościoła i ma w dupie dekalog. Dotyczy to również kapłanów, to nietrudne do zauważenia.
                                Co do uczciwości - kilka dni temu któryś z Szanownych Forumowiczów zauważył, że w zlaicyzowanych Czechach, Skandynawii czy Niemczech - jest znacznie mniej przestępstw, zabójstw, kradzieży czy nawet zakłóceń ciszy nocnej - niż w "katolickiej" Polsce. Czemu cudzysłów? Bo regularnie chodzi do kościoła 40% wiernych,- w dużych miastach 22% (te dane pochodzą z kościoła i są moim zdaniem zawyżone. A samo "chodzenie" do kościoła - to jeszcze za mało, żeby być dobrym katolikiem :-)
                                Więcej pokory wobec ludzi innych światopoglądów erka-4 życzę...
                                Notabene - przeczytałeś link o Mojżeszu do którego Cię odsyłałem?
                                ciao
                                jeep
                                • erka-4 Re: erka-4 pomyśl chwilę 04.09.12, 16:41
                                  jeepwdyzlu napisał:

                                  Gorsze - że uważasz, że TYLKO ludzie wierzący w boga i przestrzegający dekalogu są dobrzy i moralni. To oznaka pychy - chrześcijanami jest mniejszość ludzkości, a znakomita większość chrześcijan praktykuje powierzchownie, nie zna nauczania kościoła i ma w dupie dekalog. Dotyczy to również kapłanów, to nietrudne do zauważenia.


                                  ...cóż muszę ci przyznać rację,bo tak jest w rzeczywistośći,tylko zauważ,że ja mówiąc o Dekalogu,stwierdzam iż jest on jest UNIWERSALNY,czyli nie łączę go z żadną religią,a więc dziwię się,że posądzasz mnię o pychę.
                                  Może nie doczytałeś się co wcześniej stwierdziłem,a pisałem tak:

                                  Wiem,że są niewierzący święci,to myślę,że dla nich Ten nad nami ma jakieś dogodne wyjście po śmierci,skoro przez życie przeszli zgodnie z normami Dekalogu.

                                  p.s.
                                  nie będę ci zdradzał swojej religijnej opcji,ale spytam jedynie po czym wnioskujesz,żem ja chrześcijanin no i katolik także ?
                                  Dekalogiiem posługują się także inni.
                                  • 6burakow Re: erka-4 pomyśl chwilę 04.09.12, 17:08
                                    erka-4 napisał:

                                    > jest on (dekalog) jest UNIWERSALNY,czyli nie łączę go z żadną religią

                                    Jesli dekalog nie pochodzi od chrzescijanskiego boga to skad jest?
                                    • kolter-xl Re: erka-4 pomyśl chwilę 04.09.12, 18:23
                                      burakow napisał:

                                      > erka-4 napisał:
                                      >
                                      > > jest on (dekalog) jest UNIWERSALNY,czyli nie łączę go z żadną religią
                                      >
                                      > Jesli dekalog nie pochodzi od chrzescijanskiego boga to skad jest?

                                      No to jeszcze pozostaje mu bóg Żydowski.
                                  • kolter-xl Re: erka-4 pomyśl chwilę 04.09.12, 18:22
                                    erka-4 napisał:

                                    p.s.
                                    > nie będę ci zdradzał swojej religijnej opcji,ale spytam jedynie po czym wnioskujesz,żem ja chrześcijanin no i katolik także ?

                                    Ano nie ma takiej opcji , chrześcijan wybili katolicy jeszcze w okolicach IV VI wieku , to może jesteś jakimś protestanckim .............

                                    > Dekalogiiem posługują się także inni.

                                    Mormoni ?? :))
                                    • erka-4 Re: erka-4 pomyśl chwilę 04.09.12, 19:22
                                      kolter-xl napisał:

                                      Ano nie ma takiej opcji , chrześcijan wybili katolicy jeszcze w okolicach IV / VI wieku ,
                                      to może jesteś jakimś protestanckim .............


                                      ...właśnie dlatego,że Dekalog nosili jedynie na szyi a w głowie i sercu go nie mieli.
                                      Ale nie jest to winą Dekalogu,przecieżon wyrażnie nakazuje:nie zabijaj ,wina zatem leży po stronie Człowieka,każdego nie tylko katolika,skoroś się już tak uparł przy tych katolikach,widzę,że masz jakieś szczegulne ku nim uczucie,a to także żle świadczy o tobie,bo zaś może być powód do wojny religijnej.
                                      Ja jetem daleki od tego aby ci na siłę wciskać Dekalog do głowy,wolna jest twoja wola,tylko co ja będę mógł uczynić jeśli ty będziesz zamierzał odwet wziąć za te stulecia katokickiej przemocy i zapragniesz mnię skrócić o głowę.
                                      Zgodnie z dekalogową zasadą głowę muszę położyć na pieniek.
                                      Dobrowolmie i bez sprzeciwu.
                                      Wartoby sprawdzić na sobie działanie Dekalogu.
                                      Ciekawe jakie miałbyś uczucie patrząc na mą głowę...ściętą ?
                                      Ulgę na sercu ?
                                      • kolter-xl Re: erka-4 pomyśl chwilę 04.09.12, 20:43
                                        erka-4 napisał:

                                        > wina zatem leży po stronie Człowieka,każdego nie tylko katolika,skoroś się już
                                        > tak uparł przy tych katolikach,widzę,że masz jakieś szczegulne ku nim uczucie,a
                                        > to także żle świadczy o tobie,bo zaś może być powód do wojny religijnej.

                                        Masz rację łeb to by mi przy jajach urwali tak mnie serdecznie za to ze ich faryzejską obłudę piętnuję:)) Poza tym mi nie wróg katolik jako taki !! No a ino ten zasrany złodziej , pedofil pasibrzuch w sutannie . No ale faktem jest ze są normalni księża nie złodziej i nie przestępcy !!Tych nie tykam ,niech tam gonią swój kit jeleniom ,a oni niech mu tam nakładają na konto .

                                        > Ja jetem daleki od tego aby ci na siłę wciskać Dekalog do głowy,

                                        Nie dasz rady znam to dziełko od lat ponad 30 kilku .

                                        wolna jest twoja wola,tylko co ja będę mógł uczynić jeśli ty będziesz zamierzał odwet wziąć za te stulecia katokickiej przemocy i zapragniesz mnię skrócić o głowę.

                                        Tobie ?? a se żyj w swoich urojeniach ,ino nie wyciągaj łapy po moje podatki !!

                                        > Zgodnie z dekalogową zasadą głowę muszę położyć na pieniek.
                                        > Dobrowolmie i bez sprzeciwu.

                                        Na początek fiut połoz i zobaczymy co dalej :))

                                        > Wartoby sprawdzić na sobie działanie Dekalogu.
                                        > Ciekawe jakie miałbyś uczucie patrząc na mą głowę...ściętą ?
                                        > Ulgę na sercu ?

                                        Nie jestem mordercą , zatłukłbym tylko oczywiście za przyzwoleniem władzy jakiegoś wyjątkowego zwyrodnialca .Ale za to Jahwe by mnie nie ukarał :))
                                        • erka-4 Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 08:49
                                          kolter-xl napisał:

                                          Na początek fiut połoz i zobaczymy co dalej


                                          ...no wiesz,nie spodziewałem się tego po tobie,ostatniej przyjemności chcesz pozbawić dziadka,który popić i popalić nie może bo stary poniósłby szkodę na zdrowiu,a to jest wbrew Dekalogowi,to już wolę nadstawić normalnie głowę.
                                          • kolter-xl Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 14:07
                                            erka-4 napisał:

                                            > ...no wiesz,nie spodziewałem się tego po tobie,ostatniej przyjemności chcesz po
                                            > zbawić dziadka,który popić i popalić nie może bo stary poniósłby szkodę na zdro
                                            > wiu,a to jest wbrew Dekalogowi,to już wolę nadstawić normalnie głowę.

                                            No dobra w ramach przeprosin prześle ci zgrzewkę viagry :)
                                  • jeepwdyzlu Re: erka-4 pomyśl chwilę 04.09.12, 18:26
                                    nie wiem czy jesteś katolikiem - odwołania do biblii każą mi w to wątpić
                                    natomiast na 100% jesteś chrześcijaninem - a przynajmniej tak Ci się wydaje....

                                    Dekalog nie jest uniwersalny
                                    Jest uniwersalny w naszej kulturze - kulturze Zachodu - która jest oparta na etyce chrześcijańskiej.
                                    Gdybyś otworzył się na inne religie - poczytał o Konfucjuszu czy Buddzie - ujrzałbyś zupełnie nowe uniwersum...
                                    Polecam kiedyś wyjazd - choćby na tydzień czy dwa do Azji. Tajlandia, Wietnam, Filipiny..
                                    Wrócisz pełen pokory. W dobrym tego słowa znaczeniu - zawsze lepiej widzieć świat wielowymiarowy niż z poziomu podręcznika katechizmu dla gimnazjalistów...

                                    Przeczytałeś egiptologa o Mojżeszu? Ignorujesz moje na ten temat pytania - to też jest odpowiedź. Chyba nie chcesz uchodzić za ograniczonego tępaka bez wyobraźni?
                                    jeep
                                    • erka-4 Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 09:36
                                      jeepwdyzlu napisał:

                                      Przeczytałeś egiptologa o Mojżeszu? Ignorujesz moje na ten temat pytania - to też jest odpowiedź. Chyba nie chcesz uchodzić za ograniczonego tępaka bez wyobraźni?



                                      ...no tak,przeczytałem i zasadniczo nic z tego nie wynika,bo nawet zakładając,że Mojżesz Dekalog "odmałpował" to nie świadczy o tym abym ja miał jego wartość uniwersalną przekreślić,a mi nie o Biblię chodzi a o Dekalog jedynie i o jego treść wymowną,etyczną i moralną,a Biblię,Koran i inne można traktować jako religijne opowieści.
                                      Ktoś kiedyś komuś dał te myśli aby Dekalog wymyślił,a Kto to był jest pytaniem zasadniczym w dekalogowej kwestii.
                                      • jeepwdyzlu Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 10:55
                                        no tak,przeczytałem i zasadniczo nic z tego nie wynika,bo nawet zakładając,że Mojżesz Dekalog "odmałpował" to nie świadczy o tym abym ja miał jego wartość uniwersalną przekreślić
                                        ---------------
                                        niezupełnie
                                        jeśli historia życia Mojżesz jest zerżnięta z eposów starszych o tysiąclecia oznacza to, że Mojżesz biblijny nigdy nie istniał. Nie spotkał boga, bóg nic mu nie dał, a dekalog to kanon wymyślony przez człowieka.
                                        Znakomicie użyteczny 2700 lat temu.
                                        Dziś - wydaje Ci się, że dekalog jest uniwersalny. W jakiejś mierze - tak, bo cała nasza kultura opiera się na chrześcijaństwie. Natomiast na pewno naiwne sa Twoje sądy dotyczące przestrzegania dekalogu. Powinna Ci dać do myślenia informacja, że 65% księży w Polsce przyznaje się do utrzymywania stosunków seksualnych z kobietami lub mężczyznami.
                                        Żeby było jasne - mnie to ani nie dziwi, ani nie gorszy.
                                        Ale ja nie jestem katolikiem...
                                        jeep
                                        • 6burakow Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 12:06
                                          jeepwdyzlu napisał:

                                          > dekalog to kanon wymyślony przez człowieka.
                                          > Znakomicie użyteczny 2700 lat temu.

                                          2700 lat temu zapisy w dekalogu o bogu i innych bogach prowadzily do wojen religijnych i niezliczonych cierpien ludzkich. I tak zostalo do dzisiaj. Jaka jest w tym wartosc "uniwersalna"?

                                          Dekalog jest w wiekszosci bezuzyteczny i szkodliwy. Szkodliwy poprzez zapisy o religii i poprzez ominiecie podstawowych praw czlowieka, na przyklad "wszyscy ludzie sa rowni".
                                          • hanka78 Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 12:16
                                            6burakow napisał:

                                            > jeepwdyzlu napisał:
                                            >
                                            > > dekalog to kanon wymyślony przez człowieka.
                                            > > Znakomicie użyteczny 2700 lat temu.
                                            >
                                            > 2700 lat temu zapisy w dekalogu o bogu i innych bogach prowadzily do wojen reli
                                            > gijnych i niezliczonych cierpien ludzkich. I tak zostalo do dzisiaj. Jaka jest
                                            > w tym wartosc "uniwersalna"?
                                            >
                                            > Dekalog jest w wiekszosci bezuzyteczny i szkodliwy (...)

                                            Faktycznie w większości.
                                            Sprawdziłam. Jak dla mnie bezużyteczny (lub/i szkodliwy) w 60 %.




                                            Szkodliwy poprzez zapisy o
                                            > religii i poprzez ominiecie podstawowych praw czlowieka, na przyklad "wszyscy l
                                            > udzie sa rowni".
                                          • jeepwdyzlu @buraków 05.09.12, 15:16
                                            2700 lat temu zapisy w dekalogu o bogu i innych bogach prowadzily do wojen religijnych i niezliczonych cierpien ludzkich. I tak zostalo do dzisiaj. Jaka jest w tym wartosc "uniwersalna"?

                                            Dekalog jest w wiekszosci bezuzyteczny i szkodliwy. Szkodliwy poprzez zapisy o religii i poprzez ominiecie podstawowych praw czlowieka, na przyklad "wszyscy ludzie sa rowni".
                                            ------------------------
                                            aha
                                            nie ma nic o segregowaniu śmieci
                                            ani o głosowaniu na PO

                                            buraki
                                            • 6burakow Re: @buraków 05.09.12, 15:31
                                              Niewazne jak bylo. Wazne ze od poczatku religie proponowaly falszywy obraz swiata. Jak nie bylo nic innego to mazna bylo religie akceptowac. Teraz juz nie.
                                              • jeepwdyzlu Re: @buraków 05.09.12, 15:40
                                                Wazne ze od poczatku religie proponowaly falszywy obraz swiata. Jak nie bylo nic innego to mazna bylo religie akceptowac. Teraz juz nie.
                                                -------------------
                                                a tu pełna zgoda
                                                ale warto też widzieć kontekst historyczny
                                                pozdro
                                                jeep
                                        • erka-4 Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 15:11
                                          jeepwdyzlu napisał:

                                          Powinna Ci dać do myślenia informacja, że 65% księży w Polsce przyznaje się do utrzymywania stosunków seksualnych z kobietami lub mężczyznami.


                                          ...nie będę się spierał o te procenty,tylko mnię ciekawi skąd takie dane się wzięły,czyżby z podsłuchu spowiedzi ? niech ci tam będzie jak twierdzisz,spór o to jest bezpłciowy mimo stosunku płciowego,dlatego uważam,i tak bym zrobił,gdybym był papieżem świętym,proceder ten był zlikwidował jednym cesarskim cięciem,zlikwidowałbym t.zw. celibat księży katolickich,a do tego wcześniej czy póżniej i tak dojdzie,bo nie będzie księży chcących żyć w celibacie.
                                          A nie jest to jakiś problem wielki,bo skoro celibat wprowadził człowiek to człowiek go może usunąć,jedynie problem powstanie dla wiernych biednych,bo jeszcze będą musieli utrzymać żonę kapłana i ich dzieci,a wiernych ubywa to składka rosnąć będzie.
                                          No ale co to ma wspólnego z Dekalogiem ? jedynie tyle,że taki ksiądz co ma taki a nie inny stosunek do tego stosunku z kobietą piękną,pozostanie po wsze wieki na Ziemi,czyli pod ziemą dwa metry,za łamanie dekologowych treści.
                                          • jeepwdyzlu coraz ciekawiej 05.09.12, 15:26
                                            dane pochodzą z badań, które prowadził sam kościół
                                            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12217693,_60_proc__polskich_ksiezy_utrzymuje_kontakty_z_kobietami_.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=10663636&v=1&obxx=12217693&order=najnowsze&page=10
                                            profesor Boniak pracuje na wydziale teologii UAM

                                            co to ma wspólnego z dekalogiem?
                                            a księża nie powinni przestrzegać nakazów kościoła?
                                            jeśli tego nie robią - w takiej skali - to dlaczego mają przestrzegać nauczania wierni?

                                            Niemniej - podoba mi się Twoje rozumowanie dotyczące celibatu i w pełni je podzielam.
                                            Co do przestrzegania dekalogu - proszę, żebyś pamiętał KIEDY dekalog powstał.
                                            Dziś są zupełnie inne wyzwania.
                                            Podam Ci przykład: ma urodzić Ci się dziecko. W 6 tygodniu badanie wskazuje, że będzie miało zespół Downa.
                                            Usuniesz chory płód?
                                            Czy będziesz wychowywać osobę niepełnosprawną?
                                            ILu rodziców, kochających swoje dzieci, które jednak urodziły się niepełnosprawne - gdyby wiedziało o tym WE WCZESNEJ fazie ciąży - zdecydowało by się na aborcję płodu?

                                            Nie chcę odpowiadać na te pytania - sygnalizuję Ci skalę problemu.
                                            Podobnie jest z in vitro...
                                            ciao
                                            jeep
                                            • jeepwdyzlu tu lepszy link 05.09.12, 15:27
                                              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12217693.html
                                          • 6burakow Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 15:26
                                            erka-4 napisał:

                                            > ksiądz... pozostanie po wsze wieki pod ziemą za łamanie dekologowych treści.

                                            Dlaczego? pokaz mi gdzie w dekalogu jest tak. I jak juz przy tym jestesmy to dlaczego dekalog jest uniwersalny?
                                            • grgkh Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 15:37
                                              6burakow napisał:

                                              > erka-4 napisał:
                                              >
                                              > > ksiądz... pozostanie po wsze wieki pod ziemą za łamanie dekologowych treś
                                              > ci.
                                              >
                                              > Dlaczego? pokaz mi gdzie w dekalogu jest tak.
                                              > I jak juz przy tym jestesmy to dlaczego dekalog jest uniwersalny?

                                              Dokładnie tak - DLACZEGO dekalog miałby być uniwersalny? :) Czy ze względu na przedstawiany tam obraz boga? A może rolę kobiet w patriarchalnym modelu społecznym i akceptację "radosnego" niewolnictwa?
                                              • jeepwdyzlu swoją drogą - jesli już mówimy o dekalogu 05.09.12, 15:45
                                                Pamiętaj, abyś dzień sobotni święcił.
                                                ---------
                                                :-)
                                                ciekawe, czy współcześni katolicy wiedzą, że powinni SOBOTĘ świętować
                                                jak Jezus
                                                jak Żydzi

                                                :-))

                                                Albo nie powinni pożądać SŁUŻEBNICY, WOŁU, osła.... swojego bliźniego
                                                Aktualne jak cholera
                                                ciao
                                                jeep
                                            • kolter-xl Re: erka-4 pomyśl chwilę 05.09.12, 17:37
                                              6burakow napisał:

                                              > erka-4 napisał:
                                              >
                                              > > ksiądz... pozostanie po wsze wieki pod ziemą za łamanie dekologowych treś
                                              > ci.
                                              >
                                              > Dlaczego? pokaz mi gdzie w dekalogu jest tak

                                              Ano dlatego ,oczywiście to logika religiancka ;

                                              To Dekalog kompletny zakaz tworzenia wizerunków do kultu .

                                              " Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. (6) Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań."

                                              Tu masz postanowienie soboru II w Nicei ;

                                              " 13. Krótko mówiąc, zachowujemy nienaruszoną całą przekazaną nam tradycję Kościoła, zarówno pisaną, jak i niepisaną. Jednym z elementów tej tradycji jest malowanie wizerunków na obrazach, w ten sposób, by obraz był zgodny z przekazem podanym przez Ewangelie, aby te wizerunki potwierdzały, że Słowo Boże naprawdę było człowiekiem, a nie wytworem fantazji, i abyśmy mieli z tego korzyść, utwierdzając się w tej wierze. Albowiem wizerunek i rzecz, którą wyobraża wskazują na siebie nawzajem i stanowią niedwuznacznie swoje odzwierciedlenie.
                                              14. W ten oto sposób, postępując jakby królewską drogą za Bożą nauką naszych świętych Ojców i za Tradycją Kościoła katolickiego - wiemy przecież, że w nim przebywa Duch Święty - orzekamy z całą dokładnością i z troską o wiarę, że przedmiotem kultu powinny być nie tylko wizerunki drogocennego i ożywiającego Krzyża, lecz tak samo czcigodne i święte obrazy malowane, ułożone w mozaikę lub wykonane innym sposobem, które umieszcza się ze czcią w świętych kościołach Bożych, na naczyniach liturgicznych i na szatach, na ścianach czy na desce, w domach czy przy drogach.

                                              15. Są one wyobrażeniami naszego Pana Jezusa Chrystusa, Boga i Zbawiciela, Niepokalanej Pani naszej, świętej Bożej Rodzicielki, godnych czci Aniołów oraz wszystkich świętych i świątobliwych mężów. Im częściej wierni będą patrzeć na ich obrazowe przedstawienia, rym bardziej, oglądając je będą się zachęcać do wspominania i miłowania pierwowzorów, do oddawania im czci i pokłonu.

                                              16. Nie otacza się ich jednak taką adoracją, jaka według naszej wiary należy się wyłącznie Naturze Bożej. Oddaje im się hołd przez ofiarowanie kadzidła i zapalanie świateł, podobnie jak to się czyni przed wizerunkiem drogocennego i ożywiającego Krzyża, przed świętymi Ewangeliami i innymi przedmiotami kultu, jak to było w pobożnym zwyczaju u przodków. „Cześć oddawana wizerunkowi przechodzi na prototyp”; a kto składa hołd obrazowi, ten go składa Istocie, którą obraz przedstawia.

                                              "III. Jeżeli ktoś nie oddaje czci tym obrazom, uczynionym w imieniu Pana i Jego świętych - niech będzie wyłączony."

                                              soborowa.strefa.pl/code-7/
                                              • erka-4 Re: erka-4 pomyśl chwilę 07.09.12, 11:42
                                                Jedynie spytam,czegóż to tak usilnie łączysz Dekalog z katolikami,ja mówię o uniwersalności Jego i biorę wszystkich ludzi pod uwagę a nie jakieś religijne grupy.
                                                Nie pragnę bronić katolików i zamazywać ich błędy,bo wszystkie religie posiadają podobne,a czemu ? bo żyją na bakier z Dekalogiem uniwersalnym.
                                                Po prostu nie widzą w Nim tego co Nadprzyrodzone a jedynie to co ziemskie i traktują go jak zwykłą Konstytucję,którą dopasowywać można wedle swojej potrzeby.
                        • kolter-xl Re: w tym sęk mój drogi,że... 03.09.12, 15:53
                          jeepwdyzlu napisał:

                          > Mojżesz nie istniał - to egipski epos zerżnięty do bibli bez cienia zmiany :-)

                          Jakoś nie mam takiego wrażenia ze założyciele wielkich religii nie istnieli , jak to jest na tym forum promowane . Osobiście uważam że Budda, Konfucjusz, Mojżesz, Jezus czy Mahomet to postacie realnie istniejące , oczywiście bez tej całej bajkowej otoczki .
                • snajper55 Re: w tym sęk mój drogi,że... 03.09.12, 14:58
                  erka-4 napisał:

                  > ...otóż to,że widocznie inaczej rozumiemy wiarę i niewiarę,gdybyś uwierzył,że D
                  > ekalog od Siły Nadprzyrodzonej pochodzi,nie miałbyś problemu z wyborem

                  Porównujesz wiarę w Dekalog z wiarą w instytucje państwowe. Powtórzę pytanie: co masz na myśli pisząc o wierze w Dekalog i instytucje państwowe?

                  Wierzyć można człowiekowi lub w jakąś ideę. Nie można wierzyć temu czy innemu zbiorowi zasad.

                  S.
                  • erka-4 Re: w tym sęk mój drogi,że... 04.09.12, 07:39
                    snajper55 napisał:

                    Wierzyć można człowiekowi lub w jakąś ideę. Nie można wierzyć temu czy innemu zbiorowi zasad.


                    ...wiara w Dekalog to jest idea,która wszystkie instytucje państwowe z powodzeniem zastąpi,tylko należy jej przestrzegać,a zatem skoro brak wiary w Dekalog to też trudno go przestrzegać,dlatego tak działo się od wieków,że brak wiary w zasady Dekalogu upodobniały do zierzęcia Człowieka.
                    A dziś się to pogłębia niestety,no cóż mamy wolny wybór wszak dano nam wolną wolę z której możemy korzystać bez ograniczeń żadnych.
                    Jednakże zachodzi koniecznośc zadania sobie pytania, czy zwierze posiada świadomość,że posiada wolną wolę ?.
                    I dobrze każdy żyje na swój rachunek,który być może przyjdzie kiedyś zapłacić.
                    • grgkh Re: w tym sęk mój drogi,że... 05.09.12, 15:47
                      erka-4 napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > Wierzyć można człowiekowi lub w jakąś ideę. Nie można wierzyć temu czy innemu z
                      > biorowi zasad.

                      >
                      > ...wiara w Dekalog to jest idea,która wszystkie instytucje państwowe z powodzen
                      > iem zastąpi,tylko należy jej przestrzegać,a zatem skoro brak wiary w Dekalog to
                      > też trudno go przestrzegać,dlatego tak działo się od wieków,że brak wiary w za
                      > sady Dekalogu upodobniały do zierzęcia Człowieka.

                      Czy akceptujesz wiarę ABSOLUTNĄ w dekalog we wszystkich jego szczegółach, czy dopuszczasz "interpretację"? Czy akceptujesz sugerowane niewolnictwo i podrzędną rolę kobiet wobec mężczyzn? Czy akceptujesz mściwość boga i proponowaną przez niego zasadę odpowiedzialności zbiorowej?

                      > A dziś się to pogłębia niestety,no cóż mamy wolny wybór wszak dano nam wolną wo
                      > lę z której możemy korzystać bez ograniczeń żadnych.

                      Istnieją zasady humanistyczne, które opracowano BEZ BOSKIEJ POMOCY, jako wynik ludzkiego myślenia, jak widać doskonalszego, bo wyprzedzającego pomysły jakiegokolwiek boga.

                      I ludzie dostają wolny wybór - mogą skorzystać ze swoich pomysłów lub poddać się rządom organizacji proponującej zatęchły dekalog.

                      > Jednakże zachodzi koniecznośc zadania sobie pytania, czy zwierze posiada świado
                      > mość,że posiada wolną wolę ?.

                      Wolna wola to ułuda. Powinniśmy się kierować racjonalizmem.

                      > I dobrze każdy żyje na swój rachunek,który być może przyjdzie kiedyś zapłacić.

                      Cały problem w tym, że nie da się żyć niezależnie od innych w świecie krzyżujących się interesów. Musimy się liczyć z innymi licząc na to, że inni będą się w rewanżu liczyli z nami.
                      • 6burakow Re: w tym sęk mój drogi,że... 05.09.12, 16:13
                        rgkh napisał:

                        > Istnieją zasady humanistyczne, które opracowano BEZ BOSKIEJ POMOCY, jako wynik
                        > ludzkiego myślenia

                        Pozwol ze cie poprawie: "Wszystkie, absolutnie wszystkie, zasady powstaly BEZ BOSKIEJ POMOCY, jako wynik ludzkiego myślenia."
                        • grgkh Re: w tym sęk mój drogi,że... 05.09.12, 17:04
                          Oczywiście, masz rację... Ale zasadom humanistycznym nie przypisano dotąd boskiego pochodzenia. Z pozostałymi różnie bywało, ale zasadniczo chodziło o to, by pokazać, że ludzie to debile. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka