Dodaj do ulubionych

30% księży to homoseksualiści

24.09.12, 11:28
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12540366,_Na_plebanii_nie_mam_prezerwatyw__licze_na_ciebie_.html
kolejna smutna wiadomość
na pewno pomoże w naprawianiu kościoła i zachęcani owieczek do uczestnictwa w nabożeństwach... - prawda oszołom?
jeep
Obserwuj wątek
    • tanebo Re: 30% księży to homoseksualiści 24.09.12, 11:42
      Naprawdę myślisz że ci odpowie? Przecież Kościół wybrał taktykę chowania głowy w piasek (nazwa własna:"oblężona twierdza"). Tylko że jak tak dalej pójdzie to za 20 lat kupię sobie ładny kościółek i zrobię tam club.
      • sclavus Re: 30% księży to homoseksualiści 24.09.12, 13:35
        ... dlaksięży gejów??
        Masz jak w banku, wspaniały rozwój interesu... ;)
    • wariant_b Re: 30% księży to homoseksualiści 24.09.12, 12:41
      Oj, może dziennikarz przeinaczył intencję księdza i powinno być:
      i liczę na Ciebie, o Panie!
    • wariant_b A reszta to kłamcy ??? 24.09.12, 13:57

      • karbat Re: 30% księży to homoseksualiści 24.09.12, 21:02
        dla wiercow to duszpasterze z powolania bozego .
        • lumpior Re: 30% księży to homoseksualiści 24.09.12, 21:29
          Chcesz nosić kiecke wiec kastracja i bedzie spokój.
    • kolter-xl Ogrzane kotlety. 24.09.12, 21:51
      "Kontrowersyjny amerykański psycholog Paul Cameron, słynący ze swoich homofobicznych wypowiedzi, gościł na antenie Radia Maryja. Mówił, że z amerykańskich badań wynika, że 30 proc. katolickiego duchowieństwa wykazuje skłonności homoseksualne "

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7869689,Paul_Cameron_w_Radiu_Maryja__30_proc__ksiezy_to_geje.html
    • grgkh Do oszołoma z radia maryja 24.09.12, 23:01
      Przeczytaj to:

      www.tokfm.pl/blogi/bartoszapple/2012/09/tak_wiele_nienawisci_wobec_gejow_w_polskiej_szkole/1
      Religia to źródło nienawiści.
      • grzeg34 Re: Do oszołoma z radia maryja 26.09.12, 11:36
        grgkh napisał:

        > Religia to źródło nienawiści.

        "Należymy do istot myślących. Myślimy, i nie tylko... ale też lepiej i sprawniej nienawidzimy. Skąd bierze się ta nienawiść?
        Ktoś może powiedzieć ; to jest naszą naturą .. taka ona jest. Inni dopowiedzą, iż człowiek w swej złożonej prostocie żyje dwubiegunowo. Skoro istnieje w nim miłość - musi w nim istnieć jej czarna strona – nienawiść.
        Tworzy ją miłość. Nienawiść rodzi się ze strachu i zazdrości. A te dwie rzeczy nie należą do miłości jaka stworzyła człowieka.

        Jak to możliwe staje się, iż najbliższa osoba jest w stanie wprost tobie w oczy powiedzieć, że Cię nienawidzi ?

        Nienawiść posiada siłę mocy w zależności jak bardzo w człowieku zmąci umysł i zbuduje wyimaginowany świat, który rzekomo jest lepszy od tego w jakim żyją inni. Wówczas wartości tego świata zmieniają swoje bieguny, a zło i krzywda są w prosty sposób wytłumaczalne. Mało tego.. Kreatorzy nienawiści czerpią z niej swoją złudną siłę, wierząc, że przez nienawiść zdobędą to czego nie potrafili zdobyć dzięki miłości.

        Deprecjonują wartość wszystkich i wszystkiego łudząc się nadzieją odnalezienia prawdy, która jest tak naprawdę krwiożerczym kłamstwem. Nie zdają sobie sprawy, że krzywdzą samych siebie, a ich nienawiść obróci się zawsze przeciw nim samym.

        A. Dumas w Hrabim Monte Christo umieszcza pewną życiową prawdę, której ślepi z nienawiści nie zauważają: Nienawiść zaślepia, gniew ogłusza, a ten, kto pragnie zaspokoić żądzę zemsty, może przypadkiem napić się goryczy. To prosta prawda, która dociera tylko do tych, których umysły nie są skażone beznadziejnością działania i głupotą własnej racji.

        Świat nie jest czarno – biały, a więc nie ma w nim ani czystej prawdy, ani bezgranicznego zła czy dobra.

        Człowiek w swojej głowie tworząc obrazy rzeczywistości manipuluje innymi, aby osiągnąć swój cel. Gdy zapragnie osiągnąć ten cel dzięki nienawiści, staje się ludzką miernotą i zasługuje tylko na litość.Wielki prześmiewca rzeczywistości Charls Chaplin, pobudzając do śmiechu starał pobudzać również do myślenia. To on pewnego razu wypowiedział znaczące słowa:

        "tylko nie kochani nienawidzą".

        W tych słowach zawarta jest przyczyna nienawiści. Szukając spełnienia, szukając poparcia, widząc, że inni mają lepiej - rodzi się w człowieku nienawiść. Zapełnia ona miejsce przeznaczone dla miłości, bo życie nie lubi pustki.

        Nienawiść sama sobie zadaje rany.

        I tak właśnie jest z tymi, którzy nienawidzą. Zadając rany innym - zadają je przede wszystkim sobie. Ranieni otrząsną się i zmilczą słowa nienawiści. Nie podejmą rękawicy, by nie zbrukać się jadem, który jest zaraźliwy jak dżuma. Ci co ranią, będą ociekali własną krwią, a jad, który się z nich sączy będzie im zawsze zatruwał życie.
        Ludzie przepełnieni nienawiścią mają coś z szaleńców, którzy nie widzą już niczego dobrego, a każdy jest ich potencjalnym wrogiem. Zamykają się w cząstce filozofii Sartre, która pozwala myśleć, że każdy człowiek dla drugiego jest z założenia wrogiem. Nakładają maski w których się gubią, w których zapominają kim są.

        WNIOSEK: MATKĄ NIENAWIŚCI JEST ZAZDROŚĆ, A OJCEM STRACH."
        • grgkh Re: Do oszołoma z radia maryja 26.09.12, 12:23
          grzeg34 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Religia to źródło nienawiści.

          (...)

          > WNIOSEK: MATKĄ NIENAWIŚCI JEST ZAZDROŚĆ, A OJCEM STRACH."

          Przeszkadzało Ci, że religii przypisałem motywowanie do nienawiści. Nie pisałem o innych jej źródłach i jest oczywiste, że takie istnieją. Chodziło mi o dysonans - religia, która o sobie mówi, ze jest źródłem dobra, idealnych reguł moralnych, która chwali się skutecznością - zawodzi, bo staje się przyczyną nienawiści.

          Czy uważasz, że obroniłeś religie? Niekoniecznie jedną z religii, ale religie w ogóle, czyli SPOSÓB w jaki idea kontroluje mózg? Czy udało Ci się ją wybielić? Czy chcesz tysięcy przykładów, ze tak właśnie się dzieje?

          Dlaczego ludzie mocno religijni z taką siłą nienawidzą tych, którzy nie są DOKŁADNIE tacy sami jak oni?

          Nie, grzesiu, Twoje wybiegi na nic się nie zdadzą.

          A kim są rodzice nienawiści? To też jest prostsze niż tu malujesz. To jeden z dwóch elementarnych mechanizmów kwalifikujących nasz stosunek do tego wszystkiego, co nas otacza ale i tego, czym sami jesteśmy. Bo czegoś w sobie też możemy nienawidzić. Miłość jest akceptacją, nienawiść odrzuceniem. To sugestia, jak możemy lub powinniśmy coś traktować i określenie siły nacisku na nas, siły motywacji. To mechanizm automatyczny, wynikający z wewnętrznych ustawień pewnych pojęć bazowych w naszej świadomości. To skutek tresury przez kulturę, wychowania, zwłaszcza tego najwcześniejszego. Ktoś nauczony nietolerancji w dzieciństwie, ktoś, kto się nie zetknął z akceptacją, nie nauczył się jej, będzie nienawidził. Ktoś, kto jest członkiem jakiejś społeczności i doznaje z jej strony poparcia ("miłości") będzie pozwalał na skierowanie swoich uczuć, emocji tak, jak ten schemat sugeruje.

          Religia, wśród wszystkich innych idei, ma ogromną siłę oddziaływania. I ma proporcjonalną efektywność wywoływania nienawiści.

          I rzecz w tym, że religia MUSI ponosić odpowiedzialność za swoje realne oddziaływania. Nie uda się jej mieć siłę i nie rozliczać się z jej użycia. A jeśli nie potrafi tego kontrolować, to należy ją odsunąć od wpływu na ludzi.
        • kolter-xl Re: Do oszołoma z radia maryja 26.09.12, 12:49
          grzeg34 napisał:

          > WNIOSEK: MATKĄ NIENAWIŚCI JEST ZAZDROŚĆ, A OJCEM STRACH."

          "Mężczyzna urodził się w 1935 roku w New Jersey. Jego ojciec, Stanley, był pochodzącym z Polski robotnikiem, który nadużywał alkoholu i codziennie bił żonę oraz czwórkę dzieci. Matka, pomimo dewocyjnej religijności, równie często sięgała po kij albo pas.
          Dzieci dorastały w strachu, w domu całkowicie pozbawionym miłości. Kiedy Richard miał pięć lat, jego ojciec w napadzie szału zabił najstarszego syna. Matka zatuszowała sprawę, mówiąc policji, że dziecko nieszczęśliwie spadło ze schodów. Kuklinskiego wychowywała więc ulica, gdzie szybko nauczył się, że najlepszym sposobem rozwiązywania zatargów z rówieśnikami jest agresja.
          Znany psychiatra badający morderców, dr Patric Dietz, scharakteryzował Kuklinskiego jako socjopatę o cechach paranoidalnych. Te dotykające 1-3 proc. populacji zaburzenia osobowości niezwykle rzadko występują jednocześnie. W przypadku "Ice Mana" nałożyły się one w dodatku na negatywne wzorce wyniesione z domu.
          Gdyby Kuklinski wychowywał się w zdrowej rodzinie, być może zostałby pilotem wojskowym, kaskaderem albo uprawiałby sporty ekstremalne. Brak pozytywnych przykładów sprawił jednak, że jego naturalne predyspozycje - zupełny brak uczucia strachu i wrodzona agresywność - skierowały go w stronę świata przestępczego."

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,126568,12506291,Maz__ojciec_i_platny_morderca__Historia_Richarda_Kuklinskiego_.html?&startsz=x
    • chasyd_666 Re: 30% księży to homoseksualiści 26.09.12, 09:40
      "Z kolei Maciej Bielawski, doktor teologii i były ksiądz, pisał, że według wieloletnich badań przynajmniej 30 proc. kleru to ludzie o orientacji homoseksualnej."

      Ciekawe co to za "badania" ?...

      • kolter-xl Re: 30% księży to homoseksualiści 26.09.12, 09:47
        chasyd_666 napisał:

        > "Z kolei Maciej Bielawski, doktor teologii i były ksiądz, pisał, że według wiel
        > oletnich badań przynajmniej 30 proc. kleru to ludzie o orientacji homoseksualne
        > j."
        >
        > Ciekawe co to za "badania" ?...

        Takie same jakie w USA robił Cameron
      • billy.the.kid Re: 30% księży to homoseksualiści 26.09.12, 09:48
        30% pedałów, 40% agentów-donosicieli sb,30% głupków-to razem kompl;et-100%.
      • grgkh Re: 30% księży to homoseksualiści 26.09.12, 12:25
        chasyd_666 napisał:

        > "Z kolei Maciej Bielawski, doktor teologii i były ksiądz, pisał, że według wiel
        > oletnich badań przynajmniej 30 proc. kleru to ludzie o orientacji homoseksualne
        > j."
        >
        > Ciekawe co to za "badania" ?...

        No to inaczej... Czy zgadzasz się z tym, że odsetek homoseksualistów wśród kleru katolickiego jest większy niż statystyczny? Z dowolnych powodów, które możemy sobie spróbować określić.

        Tak czy nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka