Dodaj do ulubionych

Ewangelie kłamią ?

27.03.13, 14:39
Pytanie kieruję do tych , którzy uważają , że Ewangelie kłamią:

Które fakty z Ewangelii są fałszywe i przez kogo zostały sfałszowane ?

Odpowiedź proszę merytorycznie uzasadnić.
Obserwuj wątek
    • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 14:46
      chasyd_666 napisał:

      > Pytanie kieruję do tych , którzy uważają , że Ewangelie kłamią:
      >
      > Które fakty z Ewangelii są fałszywe i przez kogo zostały sfałszowane ?
      >
      > Odpowiedź proszę merytorycznie uzasadnić.

      Ciebie nie interesuje merytoryczna odpowiedź, jak ci coś nie na rączkę to walisz ten swój debilny tekst udowodnij nawet jak już dawno udowodnione :)) Zresztą jesteś tutaj znany z małej lotności umysłu , to czemu ja ktoś kto doskonale zna tematy biblijne ma z takim jak ty analfabetą w tym temacie próbować dyskutować ??przecież od lat systematycznie raz po raz udowadniałem ci ze nie znasz wersetów ewangelii .
      • beatrix-kiddo Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 14:52
        Kolter, pisałeś sam do siebie?
        • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 15:15
          beatrix-kiddo napisała:

          > Kolter, pisałeś sam do siebie?

          Odpowiem ze tak ,choć wiem ze obydwoje do czego innego pijemy.
          Ja wiem ze on nie odpowie w merytoryczny sposób ale napisałem dla potomnych , no a ty ??
    • grgkh Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 15:37
      Przecież niektóre "fakty" z ewangelii różnią się, są sprzeczne, a inne zostały ze względu na te sprzeczności uznane za apokryfy.
      • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 15:45
        grgkh napisał:

        > Przecież niektóre "fakty" z ewangelii różnią się, są sprzeczne, a inne zostały
        > ze względu na te sprzeczności uznane za apokryfy.

        Ty lubisz jak ci Emżki czule szepcze ; udowodnij :)))
        • grgkh Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 00:13
          Lubię, jak wpada we własne sidła. :) I pogrąża swoją ulubioną religię.
      • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 22:03
        grgkh napisał:

        > Przecież niektóre "fakty" z ewangelii różnią się, są sprzeczne,

        Czasem różnią się w szczegółach - nie w istotnych faktach. Te drobne różnice mogą świadczyć na rzecz prawdziwości przekazu...

        > a inne zostały
        > ze względu na te sprzeczności uznane za apokryfy.

        Skupmy się na 4 Ew. kanonicznych
        • grgkh Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 00:12
          chasyd_666 napisał:

          > grgkh napisał:
          >
          > > Przecież niektóre "fakty" z ewangelii różnią się, są sprzeczne,
          >
          > Czasem różnią się w szczegółach - nie w istotnych faktach.

          RÓŻNIĄ SIĘ! Przyznałeś, że się różnią, a gdyby mówiły o tym samym, to tych różnic nie powinno być wcale.

          > Te drobne różnice mo
          > gą świadczyć na rzecz prawdziwości przekazu...

          Drobne kłamstewka służą prawdzie - oto cały chasyd, mój ulubiony przyjaciel ze swoją religijną logiką. :)

          > > a inne zostały
          > > ze względu na te sprzeczności uznane za apokryfy.
          >
          > Skupmy się na 4 Ew. kanonicznych

          Apokryfy to nie ewangelie?

          Czy możesz się bardziej skupić? :)
          • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 09:32
            > RÓŻNIĄ SIĘ! Przyznałeś, że się różnią, a gdyby mówiły o tym samym, to tych różn
            > ic nie powinno być wcale.

            Oczywiście mylisz się. Często relacje świadków jakiegoś zdarzenia (np. wypadku) różnią się - to nie znaczy , że wypadku nie było

            > Drobne kłamstewka służą prawdzie

            Nie zrozumiałeś - oszuści uzgadniają wspólną wersję, aby nie wzbudzać podejrzeń...

            > Apokryfy to nie ewangelie?

            Ewangelie "przerobione" przez różne sekty wczesnochrześcijańskie (np. gnostyckie)
            • bookworm Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 09:41
              chasyd_666 napisał:

              > Oczywiście mylisz się. Często relacje świadków jakiegoś zdarzenia (np. wypadku)
              > różnią się - to nie znaczy , że wypadku nie było

              > > Drobne kłamstewka służą prawdzie
              >
              > Nie zrozumiałeś - oszuści uzgadniają wspólną wersję, aby nie wzbudzać podejrzeń

              Apostołowie ustalili wspólna wersję, dla uwiarygodnienia (Często relacje świadków jakiegoś zdarzenia (np. wypadku) różnią się - to nie znaczy , że wypadku nie było) różnią się szczegółami. Ale masz rację, to oszuści, którzy uzgodnili "wspólną wersję, aby nie wzbudzać podejrzeń".
              • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 12:46
                > Apostołowie ustalili wspólna wersję, dla uwiarygodnienia różnią się

                Udowodnij

                • bookworm Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 13:18
                  Ty to udowodniłeś:

                  > Często relacje świadków jakiegoś zdarzenia (np. wypadku) różnią się - to nie znaczy , że wypadku nie było
                  > Nie zrozumiałeś - oszuści uzgadniają wspólną wersję, aby nie wzbudzać podejrzeń...

                  Takie same różnice i podobieństwa występują w ewangeliach - zostały sfabrykowane - mają wspólny motyw przewodni i różnice wynikające, jakoby z faktu relacjonowania przez różnych świadków.

                  W ewangelii (nie każdej) napisano:

                  Kiedy Jezus umarł,ziemia sie zatrzęsła,groby się otwierały i zmartwychwstało wielu.Wyszli z grobów po zmartwychwstaniu Jezusa

                  Dlaczego żadne źródła historyczne o tym nie piszą?
                  Czy to była taka normalka, że wychodzenie ludzi z grobów można było pominąć?
                  Czym szczególnym jest w takim razie zmartwychwstanie Jezusa, skoro przed jego zmartwychwstaniem, zmartwychwstało wielu?
                  Zanim dekielek Ci odpadnie od namiernego ciśnienia w czaszce podpowiem: to dlatego, że to wszystko były zmyślone bajki.
                  • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 19:05
                    bookworm napisał:

                    > Ty to udowodniłeś:
                    >
                    > > Często relacje świadków jakiegoś zdarzenia (np. wypadku) różnią się - to
                    > nie znaczy , że wypadku nie było

                    Coś ci się pomyliło - nigdzie nie pisałem, że różnice wynikały z chęci uwiarygodnienia zdarzenia

                    > Kiedy Jezus umarł,ziemia sie zatrzęsła,groby się otwierały i zmartwychwstało wi
                    > elu.Wyszli z grobów po zmartwychwstaniu Jezusa
                    >
                    > Dlaczego żadne źródła historyczne o tym nie piszą?
                    > Czy to była taka normalka, że wychodzenie ludzi z grobów można było pominąć?

                    Wyobraź sobie , że nie ma internetu, tv, radia , gazet. Czy wtedy byś wiedział o cudzie eucharystycznym w Sokółce ?...

                    > Czym szczególnym jest w takim razie zmartwychwstanie Jezusa, skoro przed jego z
                    > martwychwstaniem, zmartwychwstało wielu?

                    Jezus już za życia dokonał zmartwychwstania paru osób...
                    • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 23:07
                      chasyd_666 napisał:

                      > o cudzie eucharystycznym w Sokółce ?...

                      Chasyd,nie rób jaj.

                      > Jezus już za życia dokonał zmartwychwstania paru osób...

                      Mijasz się z prawdą.Napisano,że Jezus osobiście wskrzesił zmarłego(ych) a nie sami zmartwychwstali.Jest różnica kotku.
                      • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 01.04.13, 18:33
                        >Napisano,że Jezus osobiście wskrzesił zmarłego(ych) a nie s
                        > ami zmartwychwstali

                        Też mogli zostać wskrzeszeni przez Boga-Ojca lub Syna...
                    • bookworm Re: Ewangelie kłamią ? 29.03.13, 09:09
                      chasyd_666 napisał:

                      > bookworm napisał:
                      > > Dlaczego żadne źródła historyczne o tym nie piszą?
                      > > Czy to była taka normalka, że wychodzenie ludzi z grobów można było pomin
                      > ąć?

                      > Wyobraź sobie , że nie ma internetu, tv, radia , gazet. Czy wtedy byś wiedział
                      > o cudzie eucharystycznym w Sokółce ?...

                      Piszesz o tym cudzie?
                      www.tvp.info/informacje/ludzie/cud-ktorego-nie-bylo
                      Poza tym źródła historyczne Tacyt, Swetoniusz, Pliniusz Młodszy piszą o nowej (wówczas) religii, opartej na śmierci człowieka o imieniu Jezus, skazane go na śmierć na krzyżu przez. Żaden z nich nie wspomniał o tym aby po ukrzyżowaniu martwi wychodzili z grobów. Wpomina o tym tylko jedna ewangelia - dlaczego nie wszystkie?

                      > > Czym szczególnym jest w takim razie zmartwychwstanie Jezusa, skoro przed
                      > jego z
                      > > martwychwstaniem, zmartwychwstało wielu?
                      >
                      > Jezus już za życia dokonał zmartwychwstania paru osób...

                      Dokładnie wskrzesił 3 osoby. Co nie zmienia faktu, że jak pisze ewangelia, wielu zmartwychwstało. Takie czasy. Normalka. Jezus był tylko kolejnym zmartwychwstałym. Żaden cud.
                  • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 19:08
                    PS

                    > to wszystko były zmyślone bajki.

                    Jakie "wszystko" ? Napisałeś o 1 "bajce"...
            • feel_good_inc Uwaga, uwaga, chasydzik właśnie... 28.03.13, 09:48
              chasyd_666 napisał:
              > > Apokryfy to nie ewangelie?
              >
              > Ewangelie "przerobione" przez różne sekty wczesnochrześcijańskie (np. gnostycki
              > e)

              ...przepalił sobie obwody odpowiedzialne za zabezpieczenie przed przekroczeniem krytycznego poziomu dysonansu poznawczego.
              Otóż wszystkie inne Ewangelie zostały zafałszowane przez wczesnochrześcijańskie sekty, które najwyraźniej miały ku temu jakieś powody. A te cztery nie. Na serio. To najprawdziwsza prawda, bo inaczej oznaczałoby to, że sekta katolicka też jest zbudowana na oszustwie, a to przecież nieprawda.
              • chasyd_666 Re: Uwaga, uwaga, chasydzik właśnie... 28.03.13, 12:48
                > ...przepalił sobie obwody odpowiedzialne za zabezpieczenie przed przekroczeniem
                > krytycznego poziomu dysonansu poznawczego.

                Udowodnij

                > Otóż wszystkie inne Ewangelie zostały zafałszowane przez wczesnochrześcijańskie
                > sekty, które najwyraźniej miały ku temu jakieś powody. A te cztery nie. Na ser
                > io.

                Miło , że się zgadzamy :)
                • feel_good_inc Re: Uwaga, uwaga, chasydzik właśnie... 28.03.13, 13:18
                  chasyd_666 napisał:
                  > > Otóż wszystkie inne Ewangelie zostały zafałszowane przez wczesnochrześcij
                  > ańskie
                  > > sekty, które najwyraźniej miały ku temu jakieś powody. A te cztery nie. N
                  > a ser
                  > > io.
                  >
                  > Miło , że się zgadzamy :)

                  Emdżik, jeżeli jesteś zbyt tępy by zrozumieć, że właśnie skompromitowałeś całą linię swojego rozumowania, to naprawdę nie ma o czym z tobą gadać.
                  • chasyd_666 Re: Uwaga, uwaga, chasydzik właśnie... 28.03.13, 13:33
                    feel_good_inc napisał:

                    > właśnie skompromitowałeś całą
                    > linię swojego rozumowania,

                    Udowodnij - jeśli nie jesteś na to zbyt tępy...
                    • feel_good_inc Re: Uwaga, uwaga, chasydzik właśnie... 28.03.13, 14:07
                      chasyd_666 napisał:
                      > feel_good_inc napisał:
                      >
                      > > właśnie skompromitowałeś całą
                      > > linię swojego rozumowania,
                      >
                      > Udowodnij - jeśli nie jesteś na to zbyt tępy...

                      Po co, skoro "dyskusja" z tobą to jak próba gry w szachy z gołębiem?
                      Można wykonać najbardziej genialny gambit, a ten i tak tylko postrąca figury, narobi na szachownicę i odleci obwieszczając swoje zwycięstwo...
                      • chasyd_666 Re: Uwaga, uwaga, chasydzik właśnie... 28.03.13, 18:28
                        feel_good_inc napisał:

                        > Można wykonać najbardziej genialny gambit, a ten i tak tylko postrąca figury, n
                        > arobi na szachownicę i odleci obwieszczając swoje zwycięstwo...

                        Rzeczywiście tak się zachowujesz...
                        • pocoo Re: Uwaga, uwaga, chasydzik właśnie... 31.03.13, 13:51
                          chasyd_666 napisał:
                          > Rzeczywiście tak się zachowujesz...

                          Z kim grasz w cudowne szachy?Lubisz to?
                          Bądź moim natchnieniem.Miłuj mnie jak bliźniego swego.Miłuj.
                          Alleluja.Chrystus zmartwychwstał.
            • grgkh Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 10:10
              chasyd_666 napisał:

              > > RÓŻNIĄ SIĘ! Przyznałeś, że się różnią, a gdyby mówiły o tym samym, to tyc
              > h różn
              > > ic nie powinno być wcale.
              >
              > Oczywiście mylisz się. Często relacje świadków jakiegoś zdarzenia (np. wypadku)
              > różnią się - to nie znaczy , że wypadku nie było

              Tylko że wypadek opisany przez tzw. świadków nie jest wypadkiem, który był naprawdę.

              Wypadku takiego jak opisywany NIE BYŁO.

              Pytanie - czy wątpliwe są tylko szczegóły różniące ewangelie?

              > > Drobne kłamstewka służą prawdzie
              >
              > Nie zrozumiałeś - oszuści uzgadniają wspólną wersję, aby nie wzbudzać podejrzeń
              > ...

              No właśnie - oszuści uzgodnili szczegóły, ale nie do końca. :)

              > > Apokryfy to nie ewangelie?
              >
              > Ewangelie "przerobione" przez różne sekty wczesnochrześcijańskie (np. gnostycki
              > e)

              A jak udowodnisz, które z zapisów są bardziej przerobione, a które mniej? Nie masz takiej metody. Te teksty były przepisywane po wielokroć, tłumaczone...

              Czy możliwe jest złamanie praw fizyki i chodzenie po wodzie? Wytłumacz mi, PO CO właśnie dokładnie taki cud wymyślił sobie wszechmocny bóg? Przecież to jest sztuczka cyrkowa. Czy nie było i nie ma teraz innych propozycji?

              To jest lektura dla naiwnych, łatwowiernych. Bzdury. Wtykanie cyrkowego kitu, co miałoby przekonać ludzi do nadprzyrodzonych możliwości boga na Ziemi. Taki bóg jest... niepełnosprawny. Jeśli by mu zależało na dotarciu do świadomości ludzkiej, to przecież istnieje tyle normalnych, dających gwarancję metod, ale nie, on wybrał sztuczki cyrkowe dla nielicznych świadków wypadku.

              To jest śmieszne, alogiczne. To nie jest na miarę boga. To jest naprawdę zachowanie jakiegoś niepełnosprawnego umysłowo dziwoląga. W kogo wy wierzycie? :)
              • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 19:28
                > Tylko że wypadek opisany przez tzw. świadków nie jest wypadkiem, który był napr
                > awdę.
                > Wypadku takiego jak opisywany NIE BYŁO.

                Popełniasz błąd logiczny typowy dla ateistów : nie możesz powoływać się na coś , co dopiero musisz udowodnić...

                > No właśnie - oszuści uzgodnili szczegóły, ale nie do końca

                j.w.

                > A jak udowodnisz, które z zapisów są bardziej przerobione, a które mniej?

                To było analizowane w IV w. i nie zostało podważone do dziś - ale możesz próbować... :)

                > Czy możliwe jest złamanie praw fizyki i chodzenie po wodzie?

                Czemu nie ? - jeśli odrzucimy obskurantyzm i wyzwolimy sie z wiary w zabobon materialistyczny... :)
                Czy możliwy jest cud eucharystyczny albo wyzdrowienie osoby nieuleczalnie chorej ?
        • edico Re: Ewangelie kłamią ? 07.04.13, 21:17
          chasyd_666 napisał:

          > Czasem różnią się w szczegółach - nie w istotnych faktach. Te drobne różnice mo
          > gą świadczyć na rzecz prawdziwości przekazu...

          Ewangelie mówią, że Chrystus zmarł na krzyżu w czwartek, piątek a może i sobotę. To która z tych ewangelii mówi prawdę???
          • privus Re: Ewangelie kłamią ? 07.04.13, 21:22
            Chasyd ma rację. Ewangelie potwierdzają prawdziwość przekazu o tym, że zmarł. A w którym dniu tygodnia, miesiąca czy roku nie ma żadnego znaczenia, bo i tak potwierdzają one znaną prawdę, że zmarł :)
            • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 09.04.13, 21:35
              Privus , czy już sensownie pomyślałeś ?...


              chasyd_666 napisał:

              > privus napisał:
              >
              > > Czasami wystarczy sensownie pomyśleć
              >
              > Oczywiście. Pomyśl i wyjaśnij dlaczego Ewangelie są niewiarygodne...
              • privus Re: Ewangelie kłamią ? 10.04.13, 09:58
                Wiarygodność ewangelii jest taka sama, jak wiarygodność zastępców Boga funkcjonujących w Watykanie. Ewangelia jako źródło prawdy religijnej mówią o zmartwychwstaniu. Natomiast nieomylny przecież papież Papież Bonifacy VIII (1294-1303) jako autor wielu "złotych myśli" katolicyzmu zapisanych przez kościelnych kronikarzy problem tego zmartwychwstania podsumował bardzo błyskotliwie i jednoznacznie:

                - I święci tak samo nie zmartwychwstaną, jak mój koń, który wczoraj zdechł!

                Z punktu widzenia wiarygodności przekazu jest alternatywa: albo ewangelie się mylą, albo przekazy papieskie mijają się z prawdą drogi religiancie. Zastanów się więc, czy sam jesteś w stanie wyciągać sensowne wnioski bez głoszenia swojej up... zamiany gliny w złoto.
                • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 11.04.13, 19:52
                  privus napisał:

                  > Wiarygodność ewangelii jest taka sama, jak wiarygodność zastępców Boga funkcjon
                  > ujących w Watykanie.

                  Chyba nie pomyślałeś sensownie , bo brak sensownego argumentu...

                  > Ewangelia jako źródło prawdy religijnej mówią o zmartwychw
                  > staniu. Natomiast nieomylny przecież papież Papież Bonifacy VIII (1294-1303)

                  Wg Ciebie skutek poprzedza przyczynę o 1300 lat... :)


                  --
                  Velvet
                  www.youtube.com/watch?v=ouuORXLjwHk
          • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 09.04.13, 21:32
            >
            > Ewangelie mówią, że Chrystus zmarł na krzyżu w czwartek, a może i sobotę

            Które tak mówią ?
            • privus Re: Ewangelie kłamią ? 10.04.13, 09:42
              No, no chasydzie. Przynosisz wstyd swojej opcji propagując na forum coś, o czym nie masz pojęcia. Wszystkie cztery. Sprawdź.
              • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 13.04.13, 14:36
                privus napisał:

                > Przynosisz wstyd swojej opcji propagując na forum coś, o czym
                > nie masz pojęcia. Wszystkie cztery. Sprawdź.

                Sprawdziłem i nic nie potwierdza twojej tezy. Udowodnij , że jest prawdziwa !...


                --
                www.youtube.com/watch?v=ouuORXLjwHk
                • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 13.04.13, 19:07
                  chasyd_666 napisał:


                  > Udowodnij , że jest prawdziwa !..

                  Taki rodzaj twoich wypowiedzi sprawi,ze wątek ci zdechnie.
                  No i dobrze.
    • wanda43 Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 16:21
      Moze zrobmy odwrotnie, to ty udowodnij, ze nie sa sfalszowane.
      • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 22:12
        > Moze zrobmy odwrotnie, to ty udowodnij, ze nie sa sfalszowane.

        Mogę spróbować , aczkolwiek liczyłem , że "negacjoniści" skorzystają z okazji i uzasadnią swój pogląd... :)


        1. Apostołowie nie oddawaliby życia za coś , o czym wiedzieli , że jest kłamstwem.
        2.Apostołowie w Ew. często są przedstawieni w negatywnym świetle ( oszuści sami siebie oczerniali ?...)
        3. Czy niewykształceni Apostołowie mogli sami stworzyć coś tak niezwykłego jak 4 Ew. ?
        • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 22:25
          PS

          4. Król i Mesjasz umarł śmiercią "haniebną" (wg ówczesnych)
          • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 13:35
            chasyd_666 napisał:

            > PS
            >
            > 4. Król i Mesjasz umarł śmiercią "haniebną" (wg ówczesnych)

            Haniebną ? udowodnij ??
            • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 19:34
              > Haniebną ? udowodnij ??

              Tak określano śmierć na krzyżu w owych czasach
              • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 15:51
                chasyd_666 napisał:

                > > Haniebną ? udowodnij ??
                >
                > Tak określano śmierć na krzyżu w owych czasach

                Emdzik,skoro ty nieustanie wołasz o dowody , to i zapytam raz jeszcze , umiesz to udowodnić ??
        • feel_good_inc Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 09:28
          > 1. Apostołowie nie oddawaliby życia za coś , o czym wiedzieli , że jest kłamstw
          > em.

          Bzdura. Pokazuje to jeno i wyłącznie, że WIERZYLI, że jest to prawda.
          Na tej samej zasadzie można "udowodnić" boską naturę Mein Kampf czy Kapitału - wszak zginęły za nie tysiące czy miliony.

          > 2.Apostołowie w Ew. często są przedstawieni w negatywnym świetle ( oszuści sami
          > siebie oczerniali ?...)

          Typowy zabieg literacki mający na celu uprawdopodobnienie historii. Dużo starszy od Ewangelii.

          > 3. Czy niewykształceni Apostołowie mogli sami stworzyć coś tak niezwykłego jak
          > 4 Ew. ?

          Heh, udowodnij, że:
          a) Apostołowie byli tym za kogo się podawali.
          b) Osoby podające się za autorów Ewangelii naprawdę nimi były.
          • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 11:31
            feel_good_inc napisał:

            >
            > Bzdura. Pokazuje to jeno i wyłącznie, że WIERZYLI, że jest to prawda.

            Bzdura. Byli naocznymi świadkami

            > Na tej samej zasadzie można "udowodnić" boską naturę Mein Kampf czy K
            > apitału
            - wszak zginęły za nie tysiące czy miliony.

            Porównanie bez sensu. Mylisz ideologię z faktami


            >
            > Typowy zabieg literacki mający na celu uprawdopodobnienie historii. Dużo starsz
            > y od Ewangelii.

            Podaj przykłady. Niewykształceni rybacy rozczytywali się w starożytnej literaturze ?...


            > Heh, udowodnij, że:
            > a) Apostołowie byli tym za kogo się podawali.

            Heh, żyli w swojej społeczności. Łatwo było ich zidentyfikować

            > b) Osoby podające się za autorów Ewangelii naprawdę nimi były.
            >

            Biblioznawcy twierdzą , że byli Apostołami i ich uczniami. Masz inną teorię ?... Heh


            --
            Holy Moly
            www.youtube.com/watch?v=mBhAEzSKkRU
            • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 12:33
              chasyd_666 napisał:

              > Bzdura. Byli naocznymi świadkami

              Mat 27;50-53

              Kiedy Jezus umarł,ziemia sie zatrzęsła,groby się otwierały i zmartwychwstało wielu.Wyszli z grobów po zmartwychwstaniu Jezusa.Byli widziani,tak napisano.Wierz w co chcesz.
              • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 19:42
                > Kiedy Jezus umarł,ziemia sie zatrzęsła,groby się otwierały i zmartwychwstało wi
                > elu.Wyszli z grobów po zmartwychwstaniu Jezusa.Byli widziani,tak napisano.Wierz
                > w co chcesz.

                Dokładnie - tu jesteśmy skazani na wiarę (także 'negacjoniści' ! :))

                NM : wiara w to zdarzenie nie jest konieczna do bycia katolikiem
                • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 22:55
                  chasyd_666 napisał:

                  > > Kiedy Jezus umarł,ziemia sie zatrzęsła,groby się otwierały i zmartwychwst
                  > ało wi
                  > > elu.Wyszli z grobów po zmartwychwstaniu Jezusa.Byli widziani,tak napisano

                  > Dokładnie - tu jesteśmy skazani na wiarę (także 'negacjoniści' ! :))
                  >
                  > NM : wiara w to zdarzenie nie jest konieczna do bycia katolikiem

                  Tak,ale każdy katolik powinien chociażby znać ten niesamowity fakt.Zmartwychwstanie sprawiedliwych.
                  Czy ewangelie kłamią?
                  W podanych przeze mnie wersetach napisano,że zmartwychwstali poszli do miasta swiętego i widziało ich wiele ludzi.Jest to powoływanie się na świadków.Jest to potwierdzenie faktu.Wiara tu nie ma znaczenia.Czy było tak jak podaje Ewangelia Mateusza?
            • pocoo Re: Chasyd,kurczaczku wielkanocny. 31.03.13, 22:17
              chasyd_666 napisał:

              > Bzdura. Byli naocznymi świadkami

              Naoczni świadkowie,jeden głuchy,drugi ślepy... i wiarygodne relacje.Ajajajajaj...to dopiero piramidalna bzdura.
              Nie prowokuj mnie chasyd, mój ty kochany kurczaczku wielkanocny.Masz jeszcze jeden dzień mojego miłowania.Ciesz się .Alleluja.
        • grgkh Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 10:18
          chasyd_666 napisał:

          > > Moze zrobmy odwrotnie, to ty udowodnij, ze nie sa sfalszowane.
          >
          > Mogę spróbować , aczkolwiek liczyłem , że "negacjoniści" skorzystają z okazji i
          > uzasadnią swój pogląd... :)
          >
          >
          > 1. Apostołowie nie oddawaliby życia za coś , o czym wiedzieli , że jest kłamstw
          > em.

          To nie jest dowód.

          Jeśli islamskim zamachowcom obieca się odpowiednią nagrodę, to oddadzą życie. Wystarczy, by uwierzyli... tak jak Ty.

          > 2.Apostołowie w Ew. często są przedstawieni w negatywnym świetle ( oszuści sami
          > siebie oczerniali ?...)

          Może. Ewangelie to kompilacje elementów pochodzących z różnych źródeł.

          > 3. Czy niewykształceni Apostołowie mogli sami stworzyć coś tak niezwykłego jak
          > 4 Ew. ?

          A skąd wiesz, czy za tym nie stali jacyś "wykształceni" ówcześni teologowie? Wystarczy, że był jeden pierwowzór, a wszystkie ewangelie mogły się do tego jednego odnosić i pewnie tak było.
        • qqww1122 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 12:03
          chasyd_666 napisał:

          >
          > Mogę spróbować , aczkolwiek liczyłem , że "negacjoniści" skorzystają z okazji i
          > uzasadnią swój pogląd... :)

          A może ty wreszcie odpowiesz na wielokrotnie zadawano pytania ?
          Boisz się prawdy ,że biblia to zestaw bajek i legend starożydowskich ?
          • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 13:24
            > A może ty wreszcie odpowiesz na wielokrotnie zadawano pytania ?

            kuku, naucz się pisać na temat...Czy w szkole też piszesz wypracowania nie na temat ?... :)

            > Boisz się prawdy ,że biblia to zestaw bajek i legend starożydowskich ?

            Nie boję się żadnej prawdy . A ty ?...

            Skup się : tu rozmawiamy o NT , a nie ST
        • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 13:31
          chasyd_666 napisał:

          > 1. Apostołowie nie oddawaliby życia za coś , o czym wiedzieli , że jest kłamstwem.

          Masz na to dowody , poza pismami zainteresowanych tym żeby z apostołów robić męczenników ??Ba powiem więcej znany jest tylko w NT opis śmierci jednego z apostołów co do innych NT milczy. " W tym także czasie Herod zaczął prześladować niektórych członków Kościoła. Ściął mieczem Jakuba, brata Jana"
          ." Więc wszystko to jest tylko tradycja ,stworzona dla takich matołów jak ty .

          > 2.Apostołowie w Ew. często są przedstawieni w negatywnym świetle ( oszuści sami
          > siebie oczerniali ?...)

          Konkretnie kto ich przedstawiał w negatywnym świetle , sami siebie czy ich wrogowie ??

          > 3. Czy niewykształceni Apostołowie mogli sami stworzyć coś tak niezwykłego jak
          > 4 Ew. ?

          No i zacznijmy od tego ze nie wiemy kim są twórcy ewangelii ,ale skupmy się na tym co mamy .Jezus syn ubogiego budowlańca ojca Józefa dodatkowo jeszcze co najmniej 6 dzieci ,No a ten Jezus potrafił czytać :)) " Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. (17) Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane" )

          Mateusz -Celnik ,siłą rzeczy nie mógł być niepiśmiennym lub ledwopiśmiennym osłem .
          Łukasz - lekarz .
          Marek - Nic prawie o nim nie wiadomo, najprawdopodobniej pochodził z bogatej rodziny Dz 12 .
          Jan dziś mało który z teologów katolickich będzie sie upierał ze to akurat ten ap Jan był twórcą ewangelii
          • wanda43 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 18:50
            Po przeczytaniu ewangelii i ciut więcej w temacie mam wrażenie, że żaden z autorów osobiście nie mógł znać rabbe Jezusa, podobnie jak Paweł Szaweł. Gdyby znali, wiedzieli by znacznie więcej choćby o jego dzieciństwie spędzonym w Egipcie.
            • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 29.03.13, 21:51
              wanda43 napisała:

              > Po przeczytaniu ewangelii i ciut więcej w temacie mam wrażenie, że żaden z auto
              > rów osobiście nie mógł znać rabbe Jezusa, podobnie jak Paweł Szaweł. Gdyby znal
              > i, wiedzieli by znacznie więcej choćby o jego dzieciństwie spędzonym w Egipcie.

              Dzieciństwo było dla nich tematem pobocznym, 3-rzędnym
          • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 29.03.13, 21:46
            > Masz na to dowody , poza pismami zainteresowanych tym żeby z apostołów robić m
            > ęczenników ??Ba powiem więcej znany jest tylko w NT opis śmierci jednego z apos
            > tołów co do innych NT milczy.

            Grób Piotra niedawno odnaleziono pod Bazyliką w Watykanie
            "Jan, jako jedyny z dwunastu Apostołów, nie zginął śmiercią męczeńską. Umarł śmiercią naturalną na zesłaniu, na wyspie Patmos lub w Efezie ok. 104r."
            pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Ewangelista
            > Konkretnie kto ich przedstawiał w negatywnym świetle , sami siebie czy ich wrog
            > owie ??

            Twórcy Ewangelii

            > No i zacznijmy od tego ze nie wiemy kim są twórcy ewangelii


            Ewangelia Marka nie podaje imienia swojego autora. Papiasz (prawd. 50-135) przypisuje ją Markowi Ewangeliście, kuzynowi Barnaby[3]. Źródłem informacji Papiasza był Jan Prezbiter. Oryginał Papiasza nie zachował się do naszych czasów, jest jednak cytowany przez Euzebiusza z Cezarei (Historia Kościelna, księga III, rozdział 39):
            Prezbiter mawiał także: Marek, który był tłumaczem Piotra, spisał dokładnie, choć nie po kolei, wszystkie słowa i czyny Pana, które zapamiętał. Nie słyszał bowiem sam Pana ani nie był jednym z jego uczniów, ale później, jak powiedziałem, jednym z [uczniów] Piotra. Piotr nauczał odpowiednio do okazji, przedstawiając słowa Pana nie w sposób systematyczny, dlatego Marek słusznie postąpił spisując niektóre z tych rzeczy
            pl.wikipedia.org/wiki/Ewangelia_Marka
            > Mateusz -Celnik ,siłą rzeczy nie mógł być niepiśmiennym

            Żydzi znali pismo , żeby czytać Torę i na tym kończyła się ich wiedza o świecie...

            > Łukasz - lekarz .

            Nie był Apostołem , był uczniem Pawła

            > Marek

            Był uczniem Piotra

            • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 16:12
              chasyd_666 napisał:

              > > Masz na to dowody , poza pismami zainteresowanych tym żeby z apostołów ro
              > bić męczenników ??Ba powiem więcej znany jest tylko w NT opis śmierci jednego
              > z aposołów co do innych NT milczy.

              > Grób Piotra niedawno odnaleziono pod Bazyliką w Watykanie

              Nawet 12 letnie dziecko w to nie wierzy .

              "Jan, jako jedyny z dwunastu Apostołów, nie zginął śmiercią męczeńską. Umarł śm
              > iercią naturalną na zesłaniu, na wyspie Patmos lub w Efezie ok. 104r."

              No a inni ??

              Oryginał Papiasza nie zachował się do naszych czasów, jest
              > jednak cytowany przez Euzebiusza z Cezarei (Historia Kościelna, księga III, ro
              > zdział 39):

              Czytałeś kiedy to debilne infantylne pisemko ?? Bo ja czytałem wiec , mało tam prawdy .


              > Żydzi znali pismo , żeby czytać Torę i na tym kończyła się ich wiedza o świecie

              Czyli w 1 wieku byli bardziej rozgarnięci niż katolicka hołota np w XIX wiecznej Europie ??
              Celnik musiał umieć trochę więcej niż np Jezus.

              > Nie był Apostołem , był uczniem Pawła

              Czyli nie znał Jezusa , tak jak i jego Mistrz .

              > > Marek
              >
              > Był uczniem Piotra

              Tak,ale przedtem był uczniem Pawła a ten go wygnał od siebie

              (36) Po pewnym czasie powiedział Paweł do Barnaby: Wróćmy już i zobaczmy, jak się mają bracia we wszystkich miastach, w których głosiliśmy słowo Pańskie. (37) Barnaba chciał również zabrać Jana, zwanego Markiem; (38) ale Paweł prosił, aby nie zabierał z sobą tego, który odszedł od nich w Pamfilii i nie brał udziału w ich pracy. (39) Doszło do ostrego starcia, tak że się rozdzielili: Barnaba zabrał Marka i popłynął na Cypr, (40) a Paweł dobrał sobie za towarzysza Sylasa i wyszedł, polecony przez braci łasce Pana. (41) Przechodził przez Syrię i Cylicję umacniając miejscowe Kościoły.
        • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 22:35
          > 2.Apostołowie w Ew. często są przedstawieni w negatywnym świetle

          dorzeczy.pl/pawel-lisicki-judasz/
          „Myśl, że chrześcijanie sami stworzyli postać zdrajcy należącego do najbliższych uczniów Jezusa, jest niedorzeczna. Zaprzeczanie historyczności zdrady i przynależności Judasza do kręgi Dwunastu jest absurdem” – zauważają Hengel i Schwemer (s. 579). Podobnie sądzą wszyscy poważni badacze. „Jest całkowicie nie do pojęcia, że pierwsi chrześcijanie bez oparcia w rzeczywistości stworzyliby historię tak potępiającą jednego z Dwunastu, bez sugestii, że mógłby się zrehabilitować” – stwierdził Blinzler (s. 144). A Brown podkreślił, że obecność Judasza w gronie Dwunastu mogła być i była wykorzystywana w antychrześcijańskich polemikach. Postać Judasza bynajmniej nie pomagała wizerunkowi chrześcijan; faktycznie ich przeciwnik, taki jak Celsus, mógł wskazać na niego jako dowód błędnego wyboru dokonanego przez rzekomo boską wiedzą Jezusa
          Co to za nauczyciel, mogła brzmieć krytyka, którego nawet w gronie najbliższych uczniów nie potrafi zdobyć wystarczającego autorytetu? Jak można głosić naukę, która nie była zdolna przekonać i przemienić najbliższego grona Mistrza? W starożytności jakość i wartość nauk mistrza oceniano po zachowaniu jego uczniów,
          • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 15:57
            chasyd_666 napisał:

            > > 2.Apostołowie w Ew. często są przedstawieni w negatywnym świetle

            Miałeś udowodnić o apostołach a nie tylko o Judaszu , to raz a dwa nie masz pojęcia ze akurat Judasz był dla apostolstw wprost błogosławieństwem , przecież ten jego haniebny czyn wskazywał na Jezusa jako na zapowiedzianego wieki przed Mesjasza :))
    • piwi77.0 Tam zaraz kłamią. 27.03.13, 16:51
      Opisują bajecznie niestworzone historie, których nikt, kto nie jest dostatecznie zindoktrynowany, nigdy na serio nie weźmie i tyle. Pisanie fantazji to jeszcze nie kłamstwo.
      • pocoo Re: Tam zaraz kłamią. 27.03.13, 17:13
        piwi77.0 napisał:
        > Pisanie fantazji to jeszcz
        > e nie kłamstwo.
        Zgadza się.Rzecz w tym,ze podpowiadał piszącym nieomylny duch święty,który przejął rolę weny twórczej.Cztery ewangelie a fantazje na ten sam temat różnią się znacznie.No cóż,fantazja jest tylko fantazją.O,taka mądra jestem.
        • sclavus Re: Tam zaraz kłamią. 27.03.13, 17:41
          ... nie od dziś wiadomo, że in vino veritas ... i że zamieszkuje w nim duch - czy tak bardzo śfienty, nie wiem, ale duch (Dionizosa może?) - na pewno!!!
    • sclavus ... jak z nut!!! 27.03.13, 17:37
      Przede wszystkim, pisali je naćpani i napruci - stąd taka dokładność w cytowaniu Jezusa, boga i postronnych...
      Reszta pokryta jest milczeniem... tzn. nie warto zabierać głosu...
      • pocoo Re: ... jak z nut!!! 27.03.13, 18:45
        sclavus napisał:

        > Przede wszystkim, pisali je naćpani i napruci - stąd taka dokładność w cytow
        > aniu Jezusa, boga i postronnych
        ...

        "udowodnij".

        > Reszta pokryta jest milczeniem... tzn. nie warto zabierać głosu...

        "udowodnij".
        O ja pierdziu...zaraz mnie zjesz?
        • sclavus Re: ... jak z nut!!! 27.03.13, 18:52
          ... właśnie przeszedłem (na chwilę!) na wegetarianizm ;)
          • pocoo Re: ... jak z nut!!! 27.03.13, 20:24
            sclavus napisał:

            > ... właśnie przeszedłem (na chwilę!) na wegetarianizm ;)

            O dzięki Ci łaskawy Panie i zbawco.Uratowałeś jedno moje życie tak jakbyś ocalił miliony.A co?Z rozmachem.
            Napruta nie jestem ,dlatego ta moja ewangelia taka jakaś...
    • k_a_p_p_a Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 19:46
      To ty chłopcze przychodzisz z jakimiś fantazjami i na tobie spoczywa ciężar dowodu, lub choćby uprawdopodobnienia tych fantazji. A ty fantazje z góry określasz jako fakty i każesz je falsyfikować.
      Ewangelie to beletrystyka, zawiera takie same "fakty" jak cykl powieści "Harry Potter" z tym, że powieść o małym czarodzieju jest mocniej osadzona w realiach. Ewangelie zawierają mnóstwo anachronizmów, przytaczają dosłowne brzmienie dialogów, a nawet przemyśleń opisywanych w nich postaci. Skąd tak dokładny przekaz? To fantazje, słabo osadzone w realiach geograficznych, socjologicznych, historycznych. Nie ma żadnych poza ewangelicznych dokumentów na potwierdzenie czegokolwiek co nazywać chcesz "faktem z Ewangelii".
      I po raz kolejny przypomnę ci, że postać Jezusa jest całkiem bez sensu z powodów fundamentalnych- nigdy nie było pierwszych rodziców, nie było wygnania z raju, nie ma więc czegoś takiego jak grzech pierworodny i nigdy nie było potrzeby jakiejś ofiary na odkupienie.
      • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 20:33
        k_a_p_p_a napisał:

        > To ty chłopcze przychodzisz z jakimiś fantazjami ...
        > A ty fantazje z góry określas
        > z jako fakty...

        No co?Chciał się biedak czegoś dowiedzieć a tu kicha.

        > Ewangelie to beletrystyka,
        > Ewangelie zawierają mnóstwo anachronizmów,

        No to co? Fajnie.

        > To fantazje

        Naprutych i naćpanych?

        > I po raz kolejny przypomnę ci, że postać Jezusa jest całkiem bez sensu nigdy nie było potrzeby j
        > akiejś ofiary na odkupienie.
        Już samo s
      • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 22:20
        k_a_p_p_a napisał:

        > A ty fantazje z góry określas
        > z jako fakty

        Nie przesądzam o ich prawdziwości

        >i każesz je falsyfikować.

        Nie każę. Daję ci szansę uzasadnienia twojego poglądu :)

        > Ewangelie to beletrystyka, zawiera takie same "fakty" jak cykl powieści "Harry
        > Potter" z tym, że powieść o małym czarodzieju jest mocniej osadzona w realiach.
        > Ewangelie zawierają mnóstwo anachronizmów,

        To twój pogląd - teraz czekam na uzasadnienie...

        przytaczają dosłowne brzmienie dial
        > ogów, a nawet przemyśleń opisywanych w nich postaci.

        No i ?...


        > To fantazje, słabo osadzone w realiach geograficznych, socjologicznych, histor
        > ycznych.

        Jakieś konkrety ?

        Nie ma żadnych poza ewangelicznych dokumentów na potwierdzenie czegoko
        > lwiek co nazywać chcesz "faktem z Ewangelii".

        To nieprawda

        > I po raz kolejny przypomnę ci, że postać Jezusa jest całkiem bez sensu z powodó
        > w fundamentalnych- nigdy nie było pierwszych rodziców, nie było wygnania z raju
        > , nie ma więc czegoś takiego jak grzech pierworodny i nigdy nie było potrzeby j
        > akiejś ofiary na odkupienie.

        Wyjaśnij związek logiczny...
        • qqww1122 Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 22:52
          chasyd_666 napisał:



          > Wyjaśnij związek logiczny...

          A czy ty Chasydzie666 kiedykolwiek odpowiesz logicznie na zadawane tobie
          wielokrotnie pytania ?

          A może założyć specjalnie dla ciebie wątek z pytaniami , żebyś mógł zebrać
          siły intelektualne i odpowiedzieć ?

        • grgkh Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 00:18
          chasyd_666 napisał:


          > > I po raz kolejny przypomnę ci, że postać Jezusa jest całkiem bez sensu z
          > powodó
          > > w fundamentalnych- nigdy nie było pierwszych rodziców, nie było wygnania
          > z raju
          > > , nie ma więc czegoś takiego jak grzech pierworodny i nigdy nie było potr
          > zeby j
          > > akiejś ofiary na odkupienie.
          >
          > Wyjaśnij związek logiczny...

          Związek logiczny jest oczywisty, choć go nie dostrzegłeś. Ale jest też problem - po co bóg wszechmogący obdarzył ludzi grzechem, który miałby zmazywać planując okrutne zamordowanie samego siebie?

          Po co dawał i zabierał ten grzech? Wiesz - z tego jest piekielna poniewierka (przysłowia mądrością narodów).
    • qqww1122 Re: Ewangelie kłamią ? 27.03.13, 21:41
      chasyd_666 napisał:

      > Które fakty z Ewangelii są fałszywe i przez kogo zostały sfałszowane ?
      >
      > Odpowiedź proszę merytorycznie uzasadnić.

      Wszystkie kłamią co do tzw. smierci jezuska chrystuska. Bóg nie może umrzeć , więc
      jego umieranie na krzyżu to blagierstwo. Dodatkowo , jesli jezusek
      chrystusek potrafił wskrzeszać zmarłych , uzdrawiać , to dlaczego umierał w cierpieniu ?
      Przeciez mógł sam siebie znieczulić ?
      Jezusek chrystusek
      MUSIAŁ zmartwychwstać , albo samodzielnie , albo za przyczyną swojego tatusia.
      Każdy tatuś , nie tylko wszechmogacy pambuk , zrobiłby dla swego dziecka wszystko.
      A więc tatus pambucek nie miał wyjścia i MUSIAŁ wskrzesić jezuska chrystuska ,
      bo chyba sobie nie wyobrażasz , że wszechmocny pambuk ojciec pozwolił , aby jego
      jedyny syn uległ anihilacji.

      Zmartwychwstanie było więc czymś całkowicie NATURALNYM i oczywistym.

      Jesli jest inaczej , to udowodnij......

      A ty Chasyd666 , napisz , czy jezusek chrystusek ma dusze i po jaka cholere byl jego
      chrzest , oraz , gdzie w piśmie świętym napisano ( i kto?) , że jezusek chrystusek
      umarł z powodu Ewy , która zjadła jabłko w raju.
      • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 07:23
        qqww1122 napisał(a):

        > A ty Chasyd666 , napisz , czy jezusek chrystusek ma dusze i po jaka cholere byl
        > jego
        > chrzest , oraz , gdzie w piśmie świętym napisano ( i kto?) , że jezusek chrystu
        > sek
        > umarł z powodu Ewy , która zjadła jabłko w raju.

        Nie jabłko ino jakiejsik owoc.Tu chasyd może zarzucić Ci mijanie się z "prawdą".
        Poza tym,Twoja wiara w cud (odpowiedź rzeczowa chasyda) jest zadziwiająca.Chasyd już nie może zrobić z siebie większego palanta niż jest.Chce zostać męczennikiem bo cierpi za wiarę?No i ch.. mu w d...i kawałek szkła.Dorzucam to do chasydowego cierpienia.
    • tanebo Re: Ewangelie kłamią ? 28.03.13, 09:56
      Proście a będzie wam dane
    • snajper55 Bajka o złotej rybce kłamie? /nt 28.03.13, 12:03


      • pocoo Re: Bajka o złotej rybce kłamie? /nt 28.03.13, 12:23
        snajper55 napisał:

        Kto to wie? Chasyd?
        Kiedy trzy lata temu przeglądałam bajki w księgarni,to wybałuszyłam oczy jak żaba czytając,że Kopciuszek poznała królewicza w kościele na mszy.
        Bale to dla pogan? Czy Kopciuszek jest katoliczką? Chasyd wie?
        • qqww1122 Re: Bajka o złotej rybce kłamie? /nt 28.03.13, 12:38
          pocoo napisała:

          > Bale to dla pogan? Czy Kopciuszek jest katoliczką? Chasyd wie?

          Chasyd666 wie wszystko. A jak nie wie , to odpowie w swoim stylu :

          "UDOWODNIJ"
          • bookworm Re: Bajka o złotej rybce kłamie? /nt 28.03.13, 12:43
            qqww1122 napisał(a):

            > pocoo napisała:
            >
            > > Bale to dla pogan? Czy Kopciuszek jest katoliczką? Chasyd wie?
            >
            > Chasyd666 wie wszystko. A jak nie wie , to odpowie w swoim stylu :
            >
            > "UDOWODNIJ"

            "udowodnij" :)
      • piwi77.0 Bajka o złotej rybce kłamie i to obrzydliwie. 28.03.13, 12:41
        Co tu w ogóle mówić o rybce ze złota, skoro powszechnie wiadomo, że polskie wody są całkowicie odłowione i ryb, także tych z metali gorszego gatunku, nie ma wcale.
        • pocoo Re: Bajka o złotej rybce kłamie i to obrzydliwie. 28.03.13, 13:30
          piwi77.0 napisał:

          > Co tu w ogóle mówić o rybce ze złota...

          Oj piwi,z jakiego tam złota?Toż to wszystko teraz jakieś takie farbowane na dodatek z jędrnymi od implantów zadkami.
      • chasyd_666 Re: Bajka o złotej rybce kłamie? /nt 28.03.13, 13:27
        snajper55 napisał:

        >
        >


        szkoda , że tylko tyle argumentów masz na obronę swojego "negacjonizmu"... :)
        • qqww1122 Re: Bajka o złotej rybce kłamie? /nt 28.03.13, 17:42
          chasyd_666 napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          >szkoda , że tylko tyle argumentów masz na obronę swojego "negacjonizmu"... :)

          Szkoda że ty nie potrafisz odpowiedzieć na wielokrotnie zadawane tobie pytania.
          Nie umiesz ? Za trudne dla prawdziwego katolika ?
    • bezpocztyonline Oczywiście 28.03.13, 13:28
      chasyd_666 napisał:

      > Ewangelie kłamią?

      Oczywiście, że tak, w większości.

      Sfałszowane są:
      - genealogia
      - cudowne poczęcie
      - cuda
      - tłumy.

      I prawdopodobnie spora część nauki.

      Prawdziwe jest, że ktoś czegoś nauczał i że zginął na krzyżu (dość typowa śmierć w owych czasach dla takiego ludowego nauczyciela na tamtym terenie).

      Merytorycznie:

      1. Ewangelie milczą, jak grób o sekcie esseńczyków, która wówczas była jedną z uznanych sekt żydowskich. Esseńczycy szkolili się w leczeniu ludzi medycyną ludową (zioła etc.).

      Nie jest zatem wykluczone, że ktoś, kto był esseńczykiem, mógł ludzi leczyć w ten sposób (podobnie, jak i inni esseńczycy) , na ile to było możliwe, jednakże na pewno nie uzdrawiał z cudowny sposób.

      Ponieważ jednak wiarygodność nowej nauki musiała być poparta w owym czasie cudami (dobrym źródłem są "Dzieje Piotra Apostoła i Szymona" Maga z przełomu II/III w. n.e., gdzie obaj w walce o kiesę rzymskiego patrycjusza prześcigają się w widowiskowych cudach i cudeńkach, co wygląda prawie, jakby urządzić zawody pomiędzy Davidem Copperfieldem a Chrissem Angelem), więc dla poprawienia wiarygodności nauki Jezusa dopisywano mu coraz bardziej widowiskowe cuda i cudeńka.

      Leczył i miał pewne pozytywne wyniki? To dopiszmy mu, że leczył samym słowem. Mało? Ach, to leczył słowem na odległość. Mało? To wskrzeszał.

      Sam Paweł z Tarsu walczył z tymi bajkami, ale walkę tę przegrał z kretesem.
      Podobnie, jak walczył z cudowną genealogią Jezusa.

      Józef Flawiusz (kapłan z I w. n.e., z jednego z najwyższych rodów kapłańskich z najwyższej z spośród 24 klas kapłańskich) sam był w stanie podać swój własny rodowód zaledwie do II w. p.n.e., do czasów powstania Machabeuszy ("Autobiografia").

      I to pomimo, że kapłani (ale nie zwykli ludzie) mieli obowiązek dokładnego spisywania, który kapłan z kim się ożenił, zapisywano także ród jego małżonki, księgi te były pieczołowicie przechowywane, w razie zniszczenia czy spalenia z trudem odtwarzane ("Przeciw Apionowi").

      Jak zatem zwykły człowiek, nie kapłan, miałby znać swój rodowód (który nie był zapisywany) aż do VI w. p.n.e. lub wcześniej?

      W obu podanych rodowodach Jezusa (sprzecznych, prowadzonych liniami albo Salomona i kolejnych królów albo Natana (rodzonego brata Salomona i dalej linią zupełnie nie królewską) występuje mniej więcej w środku nagle Zorobabel syn Salatiela (Szealtiela). Potem znowu linie się rozchodzą.
      Szealtiel miał być potomkiem (wnukiem) ostatniego legalnego panującego króla Judei, potomka Dawida, ale - zgodnie z istniejącym dziś Starym Testamentem - ten nie miał syna Zorobabela.

      Zorobabel pojawia się jako "jeden syn Szealtiela" (ale nie wiadomo, czy był z rodu Dawida) dopiero, gdy Żydzi wracają z Babilonu, pomaga w organizacji powrotu, ale brak o nim później jakichkolwiek informacji. Nie panował, nie wiadomo, czy miał synów, ani - jeśli miał - jak się nazywali.

      Za "Zorobabela, syna Salateila, jednego z synów Dawidowych" uważa go jednak Józef Flawiusz ("Dawne dzieje Izraela").

      Przypisanie Jezusowi pochodzenia od Dawida miało uzasadnić jego mesjańskość (zgodnie z ówczesną legendą, że pojawi się jakiś potomek Dawida i obejmie całkiem ziemskie rządy nad całkiem ziemskim królestwem Izraela i Judy.

      Cudowne poczęcie (skąd chromosom Y - tak przy okazji?), to baśń z tego samego kręgu kulturowego, z którego pochodzą "Dzieje Pawła i Tekli").
      • wanda43 Re: Oczywiście 28.03.13, 19:06
        Ewangelie milczą / lub prawie milcza/ również o innej sekcie - o zelotach - sztyletnikach, których sporo było nie tylko w Galilei, ale i w Egipcie, a którzy ostro stali w opozycji do kapłanów świątyni jerozolimskiej mianowanych przez okupanta rzymskiego. Jednym z opisywanych sztyletnikow jest Judasz. Gdzies czytalam, ze obok rabbe Jezusa było ich więcej.
      • bezpocztyonline Oczywiście cd. 28.03.13, 19:34
        I jeszcze o tłumach:

        W Ewangeliach ilekroć Jezus gdziekolwiek się udaje, natychmiast idą za nim tłumy, a ponadto "wielu faryzeuszy i uczonych w piśmie", "wielu grzeszników i jawnogrzesznic".

        Wsiadł sobie Jezus do łodzi nawet niech będzie, ze wraz z uczniami i popłynął na drugi brzeg jeziora? "I od razu przystąpili do niego faryzeusze i uczeni w piśmie".

        A skąd oni się tam wzięli, ja się pytam???
        W szuwarach siedzieli oczekując, że ktoś może podpłynie i będzie go można spytać o naukę z pism? To już o cenę ryby chyba prędzej?

        Szedł Jezus przez pole wraz z apostołami, którzy brali przechodząc zrywali kłosy (to nie była kradzież w myśl praw żydowskich, to akurat wolno im było) i jedli ziarno? "I zaraz zapytali ich faryzeusze i uczeni w piśmie". Pole było na podglądzie z kamer przemysłowych, czy faryzeusze i uczeni w piśmie nie mieli nic lepszego do roboty, jak siedzieć w szabas w łanach zboża? Już nie mówiąc o tym, czy te łany zboża leżały w odległości mniejszej niż dozwolona droga szabasowa?

        Jezus się pojęciem "dozwolone" - "nie dozwolone" oraz tradycją najprawdopodobniej mało przejmował (stanowczo odmiennie, niż esseńczycy), ale pobożni Żydzi przejmowali się tym bardzo.

        Józef Flawiusz opisuje w "Wojnie żydowskiej", jak zbuntowana przeciw nemu załoga Tyberiady była przekonana, że on (Józef Flawiusz) do Tyberiady nie pojedzie, bo musiałby naruszyć akurat szabas. On jednak uważał, że musi się do Tyberiady dostać, więc popłynął tam jeziorem, by szabasu nie naruszać. Dokładnie analizował dozwolone lądem odległości, choć sprawa była praktycznie gardłowa.

        Powtórzę zatem pytanie: skąd faryzeusze i uczeni w piśmie w polu w szabat?

        I tak dalej...
        • wanda43 Re: Oczywiście cd. 28.03.13, 19:53
          :)
          W szabat ponoć Pilat wydał zgode i cialo Jezusa Jozef z Arymatei przeniesł do grobowca, choc ogolnie wiadomo, ze żaden Zyd w szabat trupa nie dotknie i to nie tylko ludzkiego.
          • karbat Re: Ewangelie kłamią ? 29.03.13, 10:58
            Ewangelie kłamią ? ... ewangelie oczywiscie, ze nie klamia ... tych co w nie wierza ,
            chca w nie wierzyc.
            dla tych co chca Wiedziec, ewangelie to mnostwo bzdur, klamstw , bajek i fantazji .

            wierco nie zalamuj sie, tam tez jest kilka faktow historycznych
            mozesz je sobie policzyc ... na palcach jednej reki .

            katoliku, piszesz o prawdziwosci ewangeli, wiec podaj kto jest autorem tych ewangeli ? .
            podaj mi prawdziwe imiona autorow ewangeli .
            Nie znasz ich, nikt ich nie zna ? . zaden problem, twoj kosciol katolicki ci je wymyslil ,-
            podajaci je na talerzu, jako zgodne z .... tradycja kosciola katolickiego .

            rozumiesz TO ?, imiona ewangelistow sa zgodne z Tradycja kosciola .
            przeciez to nie jest nic innego jak DEKLARACJA bankructwa ,- niewiedzy, wciskania kitu .
            zgodnie z wielowiekowymi doswiadczeniami tej firmy z krzyzem na dachu .
            • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 29.03.13, 22:01
              > rozumiesz TO ?, imiona ewangelistow sa zgodne z Tradycja kosciola .
              > przeciez to nie jest nic innego jak DEKLARACJA bankructwa ,- niewiedzy, wciska
              > nia kitu .

              Bzdura. Tradycja pisana , a nawet słowna często jest wiarygodna. Np ustna tradycja nt. przodków Mieszka I jest uznawana przez historyków za prawdziwą
              • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 07:26
                chasyd_666 napisał:

                > Bzdura.

                Coś ci się chyba miesza.Jezeli chcesz wiedzieć co oznacza "bzdura" to przeczytaj dokładnie ,co napisałeś?

                > Tradycja pisana , a nawet słowna często jest wiarygodna. Np ustna trady
                > cja nt. przodków Mieszka I jest uznawana przez historyków za prawdziwą

                Czy ty nie widzisz różnicy między Jezusem Zbawicielem a Mieszkiem I?
                Dlaczego tak mało wazne było dzieciństwo i młodość SYNA WSZECHPOTĘŻNEGO BOGA?Kazda sekunda jego życia powinna być bardzo ważna dla osoby wierzącej.SYN BOGA.Czy ty to rozumiesz?
                Z woli Boga Ojca,zarówno rodowód(Syn Boga i rodowód z linii męskiej,to dopiero bzdura) jak i opis życia Jesusa powinien być ze wszech miar klarowny aby nikt nie snuł żadnych ,absolutnie żadnych domysłów.Podpieranie się Duchem Świętym jako tym,który natchnął piszących jes ośmieszaniem Boga.
                Bóg nie reaguje ,bo jest wymyślony ?
                Udowodnij,że nie.
                • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 31.03.13, 17:05
                  > Czy ty nie widzisz różnicy między Jezusem Zbawicielem a Mieszkiem I?

                  Głupie pytanie...

                  > Dlaczego tak mało wazne było dzieciństwo i młodość SYNA WSZECHPOTĘŻNEGO BOGA?

                  Było nieistotne dla przesłania Ewangelii


                  --
                  www.youtube.com/watch?v=xMT-SVslJqg
                  • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 31.03.13, 17:13
                    chasyd_666 napisał:

                    > > Czy ty nie widzisz różnicy między Jezusem Zbawicielem a Mieszkiem I?
                    >
                    > Głupie pytanie...

                    Dlaczego głupie ? przecież o jednym i drugim mało co wiadomo .

                    > > Dlaczego tak mało wazne było dzieciństwo i młodość SYNA WSZECHPOTĘŻNEGO BOGA?
                    >
                    > Było nieistotne dla przesłania Ewangelii

                    Udowodnij
                    • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 03.04.13, 13:35
                      > > Było nieistotne dla przesłania Ewangelii
                      >
                      > Udowodnij

                      To ty wykaż istotność
                      • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 03.04.13, 13:50
                        chasyd_666 napisał:

                        > > > Było nieistotne dla przesłania Ewangelii
                        > >
                        > > Udowodnij
                        >
                        > To ty wykaż istotność

                        Ja? aniby dlaczego to twoja teza to ty a nie ja napisałeś " Było nieistotne dla przesłania Ewangelii" więc udowodnij ze to nie istotne, wiem ze to niewykonalne dla ciebie boś tłumok i debil ale skoro stawiasz tezy to udowadniaj !!
                        • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 04.04.13, 21:10
                          > Ja? aniby dlaczego to twoja teza to ty a nie ja napisałeś " Było nieistotne d
                          > la przesłania Ewangelii" więc udowodnij ze to nie istotne

                          Nie udowadnia się braku istotności. To ty wykaż istotność
                          • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 04.04.13, 21:18
                            chasyd_666 napisał:

                            > > Ja? aniby dlaczego to twoja teza to ty a nie ja napisałeś " Było nieistot
                            > ne d
                            > > la przesłania Ewangelii" więc udowodnij ze to nie istotne
                            >
                            > Nie udowadnia się braku istotności. To ty wykaż istotność

                            Emdzik ,wcale nie czuje się rozczarowany , od dawna wiem ze jesteś debilem , który na swój prymitywny sposób potrafi odbijać tylko piłeczkę tym swoim "Udowodnij"
                  • bezpocztyonline Proszę, zaginione dzieciństwo Jezusa: 03.04.13, 18:03
                    chasyd_666 napisał:

                    > > Dlaczego tak mało wazne było dzieciństwo i młodość SYNA WSZECHPOTĘŻNEGO B
                    > OGA?
                    >
                    > Było nieistotne dla przesłania Ewangelii

                    Oczywiście, że istotne!

                    A lepienie ptaszków z gliny w szabat (ptaszków, które ożyły), a wskrzeszenie suszących się sprawionych ryb, a zabicie słowem dziecka, które idąc potrąciło Jezusa, a spacer po promieniu słonecznym, a zamienienie dzieci w świnie, a nauczanie w świątyni przez 12-letniego Jezusa?

                    Czy to wszystko nie jest dowodem boskiej mocy małego Jezusa?

                    www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TB/apokryfy-09.html
                    • pocoo Re: Proszę, zaginione dzieciństwo Jezusa: 10.04.13, 08:48
                      bezpocztyonline napisała:

                      > Czy to wszystko nie jest dowodem boskiej mocy małego Jezusa?

                      No wlaśnie.Jezus na ziemi był człowiekiem.
                      Taki ktoś jak ja,nie omieszka zapytać (dla chasyda powinno być bardzo istotne);
                      -co robił Jezus człowiek,jak hormony w nim buzowały?
                      -czy bawił się ptaszkiem tak jak jego rówieśnicy?
                      -czy podniecał się i kopulował z panienkami z krwi i kości?
                      Gdzie był,co robił,kogo nauczał chociażby od 18-go do 30-go roku życia?
                      Nic istotnego?
                      Lenistwo.Pasożytnictwo.Wcale się nie dziwię,że tatuś go ze wstydu uśmiercił.
                      • privus Re: Proszę, zaginione dzieciństwo Jezusa: 10.04.13, 10:02
                        Nic. Czyli innymi słowy po prostu wałkonił się zgodnie z prawami natury. W związku z czym nie było o czym pisać.
                • bezpocztyonline Syn Boga w judaizmie vs. w tradycji greckiej 31.03.13, 19:10
                  pocoo napisała:


                  > Dlaczego tak mało wazne było dzieciństwo i młodość SYNA WSZECHPOTĘŻNEGO BOGA?Ka
                  > zda sekunda jego życia powinna być bardzo ważna dla osoby wierzącej.SYN BOGA.Cz
                  > y ty to rozumiesz?

                  Problem polega na tym, że Saul/Paul przekazał ludziom z innej tradycji i innej kultury (oraz z innego sposobu myślenia) słowa i pojęcia wzięte z judaizmu.

                  Nastąpiło niezrozumienie tych słów i pojęć, co zaowocowało błędnym rozumieniem nauk Saula/Paula łącznie z błędnym rozumieniem pojęcia "syn Boży" poprzez wymyślenie jakiegoś "cudownego poczęcia" Jezusowi.

                  Synem Bożym w rozumieniu Żydów był Adam, a ponieważ każdy człowiek był postrzegany przez Żydów jako dziecko Adama (i Ewy), to każdy człowiek był dzieckiem Boga i nie było w tym nic niezwykłego.

                  Każdy mężczyzna był postrzegany jako syn Boży /syn Boga/ i nie musiał być wcale nikim nadzwyczajnym. Każdy pochodził od Adama, każdy był powołany dożycia z woli Bożej, czyli każdy był synem Bożym. Nawet rzymski żołdak, nawet Grek w Cezarei, nawet sprawca pogromu Żydów w Aleksandrii. Każdy.

                  Każdy Żyd o tym wiedział doskonale i wcale go to nie szokowało. Stwierdzenie "jestem synem Boga" nie różniło się od stwierdzenia "jestem człowiekiem".

                  Wystarczy zajrzeć do "Dawnych dziejów Izraela" Józefa Flawiusza, ten szafuje słowem "syn Boży" na lewo i prawo w odniesieniu do najróżniejszych ludzi, bez żadnego problemu. Nie próbuje sugerować braku ludzkiego ojca biologicznego w odniesieniu do tych ludzi.

                  Problem pojawił się, gdy to słowo trafiło do uszu ludzi ukształtowanych przez kulturę grecką. Tam pojęcie "syn boga X" oznaczało, że bóg X miał być ojcem biologicznym danego człowieka.

                  Widać to świetnie u Herodota, gdy ten przytacza opowieści różnych ludzi, którzy twierdzili, że pochodzą od tego czy innego boga w którymś-tam pokoleniu (ktoś chyba w szesnastym).

                  Ludzie z kultury greckiej usłyszawszy słowo "syn Boga" zrozumieli, że człowiek, o którym mowa, nie posiada ludzkiego ojca biologicznego, bo jego ojcem biologicznym miał być Bóg. Co gorsza Bóg tym razem niewidzialny, nie przyjmujący widzialnej postaci ludzkiej (czy zwierzęcej, jak Zeus).

                  Plus pozażydowski (syryjski zdaje się) kult dziewictwa i mamy nagle baśń o niepokalanym poczęciu. Tak, jedną z tych "baśni" czy "babskich baśni" przed którymi przestrzegał Saul/Paul.
                  • pocoo Re: Syn Boga w judaizmie vs. w tradycji greckiej 31.03.13, 19:30
                    bezpocztyonline napisała:
                    > Problem polega na tym, że Saul/Paul przekazał ludziom z innej tradycji i innej
                    > kultury (oraz z innego sposobu myślenia) słowa i pojęcia wzięte z judaizmu.

                    Kim był Saul/Paul?


                    > Każdy mężczyzna był postrzegany jako syn Boży /syn Boga/ i nie musiał być wcale
                    > nikim nadzwyczajnym.

                    Niezupełnie.W czasach Jezusa była wylęgarnia "synów Boga" urodzonych przez panny(stąd niepokalane poczęcie),którzy zakładali swoje religie i szukali zwolenników.Gdyby nie byli tzw "synami boga" to ukamienowano by ich razem z mamusiami.



                    • bezpocztyonline Re: Syn Boga w judaizmie vs. w tradycji greckiej 31.03.13, 20:11
                      pocoo napisała:

                      > bezpocztyonline napisała:
                      > > Problem polega na tym, że Saul/Paul przekazał ludziom z innej tradycji i
                      > innej
                      > > kultury (oraz z innego sposobu myślenia) słowa i pojęcia wzięte z judaiz
                      > mu.
                      >
                      > Kim był Saul/Paul?

                      W wersji spolszczonej: Szaweł/Paweł zwany Pawłem z Tarsu lub świętym Pawłem, Pawłem Apostołem.

                      Ponoć był faryzeuszem, uczniem Gamaliela, do czasu, aż przystał do nowej sekty chrześcijan i wyposażył tę sektę w naukę teologiczną.

                      Pierwsze pisma chrześcijańskie, jakie się dają ustalić, to właśnie listy tego Saula/Paula (Szawła/Pawła) do różnych zborów nowej sekty w różnych zakątkach Imperium Romanum.


                      > W czasach Jezusa była wylęgarnia "synów Boga" urodzonych przez panny(stąd niepokalane > poczęcie)

                      U Żydów???

                      Poczytaj Józefa Flawiusza. Po prostu.

                      Nawet Szymon Bar Kochba uznany za Mesjasza nie potrzebował "niepokalanego poczęcia". Wystarczyło, by pochodził z rodu Dawida i był przywódcą powstania przeciw Rzymianom.
              • pocoo Re:Chasyd zajączku ty mój 31.03.13, 18:57
                chasyd_666 napisał:

                > Bzdura. Tradycja pisana , a nawet słowna często jest wiarygodna. Np ustna trady
                > cja nt. przodków Mieszka I jest uznawana przez historyków za prawdziwą

                Mieszko I to Twój "idol" a nie mój.
                Miłuję cię ,mój ty bliźni i życzę cieplutkiego,pełnego seksu wieczoru(post się skończył).
          • chasyd_666 Re: Oczywiście cd. 29.03.13, 21:56
            > W szabat ponoć Pilat wydał zgode i cialo Jezusa Jozef z Arymatei przeniesł do g
            > robowca, choc ogolnie wiadomo, ze żaden Zyd w szabat trupa nie dotknie i to nie
            > tylko ludzkiego.

            Szabas zaczyna się w piątek popołudniu. Dlatego Jezusa pospiesznie złożono w grobie, bez obmycia . Dokończyć miały niewiasty w niedzielę...
            • pocoo Re: Oczywiście cd. 30.03.13, 07:02
              chasyd_666 napisał:


              > Szabas zaczyna się w piątek popołudniu.

              Szabas zaczyna się od zachodu słońca w piątek.
              • chasyd_666 Re: Oczywiście cd. 30.03.13, 19:12
                > Szabas zaczyna się od zachodu słońca w piątek.

                O której zachodzi słońce w kwietniu w Palestynie ?


                --
                Whore
                www.youtube.com/watch?v=XT5AjPyxaPI
                • pocoo Re: Oczywiście cd. 30.03.13, 21:10
                  chasyd_666 napisał:

                  > O której zachodzi słońce w kwietniu w Palestynie ?

                  Nigdy nie byłam tym zainteresowana.
                  • chasyd_666 Re: Oczywiście cd. 31.03.13, 12:32
                    > Nigdy nie byłam tym zainteresowana.

                    To się zainteresuj, zanim zaczniesz pisać o szabasie...


                    --
                    www.youtube.com/watch?v=GYPPUbGVQLs
                    • pocoo Re: Oczywiście cd. 31.03.13, 13:10
                      chasyd_666 napisał:

                      > To się zainteresuj, zanim zaczniesz pisać o szabasie...
                      Z okazji obchodzonych przez Ciebie świąt Wielkiej Nocy,będę bardzo się starała być milsza od Ciebie.
                      Otóż,nie jestem zainteresowana godzinami popołudniowymi na Bliskim Wschodzie ,natomiast wiem ,że szabas trwa od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę.
                      Życzę ci bardzo przyjemnego ,pełnego refleksji dnia.
                      • chasyd_666 Re: Oczywiście cd. 03.04.13, 13:41
                        > Życzę ci bardzo przyjemnego ,pełnego refleksji dnia.

                        Dziękuję i wzajemnie :)
                    • kolter-xl Re: Oczywiście cd. 31.03.13, 15:28
                      chasyd_666 napisał:

                      > > Nigdy nie byłam tym zainteresowana.
                      >
                      > To się zainteresuj, zanim zaczniesz pisać o szabasie...

                      No a co to ma do rzeczy ??
        • pocoo Re: Oczywiście cd. 29.03.13, 10:33
          bezpocztyonline napisała:

          > I jeszcze o tłumach:
          >
          > W Ewangeliach ilekroć Jezus gdziekolwiek się udaje, natychmiast idą za nim tłum
          > y, a ponadto "wielu faryzeuszy i uczonych w piśmie", "wielu grzeszników i jawn
          > ogrzesznic".

          > Powtórzę zatem pytanie: skąd faryzeusze i uczeni w piśmie w polu w szabat?

          Może mieli sraczkę?
          Pilnowali Jezusa z jego "obstawą" i widzieli jak watahą niszczą cudze zboże (o kradzieży z małą szkodliwością czynu nie wspomnę) wszak Jezus na ziemi żył bez grzechu(naginanie i przeginananie).
          • karbat Re: Oczywiście cd. 29.03.13, 11:07
            > bezpocztyonline napisała:

            > > I jeszcze o tłumach:
            > > W Ewangeliach ilekroć Jezus gdziekolwiek się udaje, natychmiast idą za ni
            > m tłumy, a ponadto "wielu faryzeuszy i uczonych w piśmie", "wielu grzeszników i
            > jawnogrzesznic".

            napisali ( kto ?. jeden h.w.) , ze za Jezusem biegali faryzeusze, uczeni w pismie, byly tlumy,
            no po to, by na biedocie, maluczkich zrobic piorunujace wrazenie .
            popatrz za Jezusem biegali tacy madrzy ( nawet tacy co pisac potrafili ) , -
            wierz w to wierco !, przeciez to MUSI byc prawdziwe, sluszne i zbawienne .
          • bezpocztyonline Re: Oczywiście cd. 29.03.13, 11:08
            pocoo napisała:

            > Pilnowali Jezusa z jego "obstawą" i widzieli jak watahą niszczą cudze zboże (o
            > kradzieży z małą szkodliwością czynu nie wspomnę)

            Żydzi mieli obowiązek zostawiać na polach i w sadach część plonów właśnie z założeniem, by ktoś głodny i ubogi mógł się tym, co zostało pożywić.

            biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=111&slowa=polu
            biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=239&slowa=polu
            Tak więc w rozumieniu prawa żydowskiego głodni i ubodzy ludzie mieli absolutne prawo sięgać po zboże na tym polu rosnące.

            Nie mieli prawa kraść wozami, ale przechodząc jeść - jak najbardziej.
            Dla nich ono było właśnie.

            Kradzieży zatem nie było. Nie w myśl tamtych przepisów.
            • karbat Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 08:47
              Ewangelie kłamią ?

              no to ktora ewangelia pisze prawde , ... wierco ktora ? .
              kazdy slepy widzi ze, kazda pisze swoja . polecam przeczytanie tzw.-ewangelii .

              -moze chodzi ci o to, by nie byly czytane przy uzyciu rozumu ...

              -moze chodzi ci o jedyna, sluszna, prawdziwa, zbawienna, wykladnie
              tzw. ewangelii , ktora wbil ci do glowy twoj ksiadz, na miare tego
              co mu wbili do mozgu jego kato- ideologiczni nauczyciele .... .

              podac ci sprzecznosci zawarte w tzw. sfientych ewangeliach ? .
              sfiente katolickie ewangelie . hm . baby na jarmarku mowia -
              cos sie wydarzylo, dokladnie nikt nie wie co . kazda widziala co innego .

              w NT jest ewangelia brata Jezusa . pokaz mi fragment z tej ewangelii
              w ktorym jest mowa, ze Jezus jest bogiem .
              brat Jezusa o tym nie pisze bo ... o tym wiedzial ... nie zdawal sobie z tego sprawy ...

              • karbat Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 09:16
                Ewangelie klamia ?

                to ktora tzw. ewangelia pisze jedyna, sluszna i zbawienna prawde ?.

                -gdzie sie urodzil Jezus, ktorego ewangeliste preferujesz ? .
                -dziewictwo Maryii, ktory ewangelista pisze prawde, ten co o tym milczy ? .
                -mordy na dzieciach w Jerozolimie, ktory ewangelista ci odpowiada najbardziej ?.
                -komu Jezus ukazal sie po zmartwychwstaniu, ktory tzw ewangelista pisze prawde ?
                -kiedy Jezus wstapil do nieba, ktora tzw. prawda z NT jest prawdziwa ?
                -czy Jezus byl jedyny, ktory zmartwychwstal po smierci, czy bylo ich wielu wg tzw NT ?
                -kto byl pierwszy przy grobie Jezusa, kazdy moze sobie sam wybrac jedyna prawde ?
                -jaki napis w koncu przybito Jezusowi na krzyzu, bylo kilka roznych tych napisow ? .
                -ostatnie slowa przybitego do Krzyza Jezusa, ktore preferujesz , ktorego ewangeliste ? .
                -po co kobiety poszly odwiedzic grob Jezusa , kazde po co innego ?

                ewangelie klamia ? ... kazda ewangelia na ww pisze kompletnie co innego ...
                zaprawde powiadam wam, kto umie czytac, ten to widzi .

                • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 11:17
                  karbat napisał:
                  > ewangelie klamia ? ... kazda ewangelia na ww pisze kompletnie co innego ...
                  >

                  No i w każdej ewangelii napisano prawdę,całą prawdę i...
                  Gdyby nie te "prawdy" to nie byłoby cwaniaków ,któtrzy je wykorzystali do zakładania własnych Kościołów,wyznań i różnych ,"różnistych" ugrupowań chrześcijańskich.Każdy otwieta Biblię i ma dowód na potwierdzenie głoszonych "prawd".
                  Napisze chasyd,że odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania nie są potrzebne do zbawienia.Zdecydowanie nie są.
                  Są natomiast potrzebne,aby uznali wierzący słowa swojego boga za jedyne i niepodważalne.
                  Jeden natchniony napisał tak,a drugi siak.Wola boga.
                  > zaprawde powiadam wam, kto umie czytac, ten to widzi .
                  >
    • chasyd_666 Całun kłamie ? 30.03.13, 18:56
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,13654397,Prawdziwy_calun_Chrystusa_czy_genialne_falszerstwo_.html#MT
      Fiasko metody izotopu węgla C14

      Naukowcy podważali też najbardziej znane wyniki badań całunu - metodą radioizotopu węgla C14. W 1988 r. trzy niezależne zespoły ze Szwajcarii, USA i Wielkiej Brytanii określiły na ich podstawie zakres możliwych dat powstania całunu na lata 1260-1390. W 2005 r. wyniki te podważono, wskazując, że w badaniach użyto złych próbek - "zanieczyszczonych" materiałem z XVI-wiecznych łat doszytych do całunu.

      Dokładność badań metodą węgla C14 mogły zaburzyć też inne czynniki - jak np. pożar z 1532 r., w którym całun o mało nie spłonął. Wskazywano na bakterie i grzyby obecne na tkaninie. Podkreślano, że próbki pobrano z brzegu płótna - a przecież przez stulecia niejedne ręce naniosły nań zanieczyszczenia


      bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,13656834,Wizerunek_Chrystusa_nie_ludzka_reka_stworzony.html#BoxSlotII2img
      Popularna jest też teoria, że całun to dzieło Leonarda da Vinci. Jednak "zachodnioeuropejskie" dzieje całunu zaczęły się o cały wiek przed narodzeniem tego włoskiego mistrza.

      Co więcej, obraz na całunie ma zaledwie 40 mikronów grubości, a jest trójwymiarowy. W dodatku nie wnika w głąb płótna. Dzisiaj, przy użyciu nowoczesnych komputerów, można uzyskać tak delikatny, trójwymiarowy obraz, ale w czasach, z których pochodzi płótno, nie było to możliwe. To wyklucza też inne teorie, np. te, że do powstania tego wizerunku użyto oparów aloesu, które także "wchodziłyby" w głąb płótna.

      Badania wskazują na to, że wizerunek na całunie nie mógł zostać wykonany ludzką ręką. Najczęściej pojawia się teoria tzw. błysku, czyli ogromnej energii, która uwolniła się w niewyobrażalnie krótkiej chwili, dzięki czemu nie zniszczyła materiału. Tak uważają także badacze, którzy nie są chrześcijanami, więc nie można ich posądzać o wyciąganie wniosków pod wpływem emocji. Włoscy uczeni spróbowali wykonać wizerunek analogiczny do tego na całunie. Po sześciu latach, pomimo zastosowania supernowoczesnych laserów, osiągnęli zaledwie 30 proc. tego, co przedstawia całun. Jeden z członków tego zespołu, ateista, stwierdził, że całun powstał drogą pozanaturalną!

      Moneta, która odbiła się na oku człowieka z całunu, pochodzi z czasów Piłata i przez niego była bita w Palestynie w latach 27-36 naszej ery

      Badania genetyczne potwierdzają, że krew na całunie ma około 2000 lat. To krew bardzo rzadkiej grupy AB, która występuje zaledwie u 5 proc. populacji. Odsetek ten wzrasta tylko w niektórych miejscach Azji Przedniej, w tym w Palestynie.

      Wyniki badań genetycznych zaprzeczają wynikom badań izotopem C14, który wykazał w trzech laboratoriach, że całun powstał w latach około 1250-1390. Co ważne, nie zwrócono próbki kontrolnej, zatem nie wiemy, co fizycy naprawdę badali!


      Cały tekst: bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,13656834,Wizerunek_Chrystusa_nie_ludzka_reka_stworzony.html#BoxSlotII2img#ixzz2P2vV8QFl
      • pocoo Re: Całun kłamie ? 30.03.13, 21:21
        chasyd_666 napisał:

        > Popularna jest też teoria, że całun to dzieło Leonarda da Vinci.
        On był geniuszem,prześmiewcą i kpiarzem.Ciekawe jest to,że Jezus z całunu jest do Leonarda podobny.
        Co to ma wspólnego z ewangeliami?Czy wiesz jak wyglądał ówczesny pogrzeb żydowski i jakie były zwyczaje? Kto podrzucił Jezusowi szaty w które się ubrał po rzekomym zmartwychwstaniu?
        Gdzie w ewangelii piszą o całunie?

        • chasyd_666 Re: Całun kłamie ? 31.03.13, 14:26
          > On był geniuszem,prześmiewcą i kpiarzem.

          Umiał poróżować w czasie ? :))

          >Ciekawe jest to,że Jezus z całunu jest
          > do Leonarda podobny.

          Bardziej do mojego dziadka :)

          > Co to ma wspólnego z ewangeliami?

          Dużo


          --
          www.youtube.com/watch?v=i9FdwyCAItE
          • chasyd_666 Re: Całun kłamie ? 31.03.13, 14:27
            PS

            > Umiał podróżować w czasie ?
          • pocoo Re: Całun kłamie ? 31.03.13, 15:16
            chasyd_666 napisał:

            > Umiał poróżować w czasie ? :))

            W czasie?Szczerze watpię.

            > >Ciekawe jest to,że Jezus z całunu jest
            > > do Leonarda podobny.
            >
            > Bardziej do mojego dziadka :)

            Chasyd,nie doceniłam Ciebie.Czyżbyś był potomkiem Jezusa i jawnogrzesznicy?

            > > Co to ma wspólnego z ewangeliami?
            >
            > Dużo

            Ile? Podaj werset.

            Miłuj mnie chasyd jak siebie samego,chociaż w Wielkanoc.Jezus zmartwychwstał. Alleluja.
            >
            > --
            > www.youtube.com/watch?v=i9FdwyCAItE
            • chasyd_666 Re: Całun kłamie ? 01.04.13, 18:20
              > W czasie?Szczerze watpię.

              To jak mógł namalować obraz 100 lat przed swoimi narodzinami ? :))

              > Ile? Podaj werset.

              Śmierć na krzyżu i Zmartwychwstanie. Nie rozumiesz tego ?...
              • pocoo Re: Całun kłamie ? 01.04.13, 18:36
                chasyd_666 napisał:

                > > W czasie?Szczerze watpię.
                >
                > To jak mógł namalować obraz 100 lat przed swoimi narodzinami ? :))

                On tego nie namalował farbami.
                Czy twarz z całunu Turyńskiego i ta z całunu w Manopello jest taka sama?

                > > Ile? Podaj werset.
                >
                > Śmierć na krzyżu i Zmartwychwstanie. Nie rozumiesz tego ?...

                Ani w ząb.Podaj mi chociaż jeden werset z ewangelii mówiacy o tym,że martwe ciało Jezusa przykryto wedle zwyczaju CAŁUNEM?
                • kolter-xl Re: Całun kłamie ? 02.04.13, 13:47
                  pocoo napisała:

                  > Ani w ząb.Podaj mi chociaż jeden werset z ewangelii mówiacy o tym,że martwe ci
                  > ało Jezusa przykryto wedle zwyczaju CAŁUNEM?

                  Łukasz

                  Zdjął je z krzyża, owinął w płótno i złożył w grobie, wykutym w skale, w którym nikt jeszcze nie był pochowany.

                  Ale to nie dowód , dowodem ze nic na nim nie było są te wersety;

                  i wróciły od grobu, oznajmiły to wszystko Jedenastu i wszystkim pozostałym. (10) A były to: Maria Magdalena, Joanna i Maria, matka Jakuba; i inne z nimi opowiadały to Apostołom. (11) Lecz słowa te wydały im się czczą gadaniną i nie dali im wiary. (12) Jednakże Piotr wybrał się i pobiegł do grobu; schyliwszy się, ujrzał same tylko płótna. I wrócił do siebie, dziwiąc się temu, co się stało.

                  Jan

                  Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania.

                  Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. (4) Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. (5) A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. (6) Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna (7) oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwniętą na jednym miejscu.

                  Gołym okiem widać ze ani Jan ani Łukasz nic o jakimś cudownym wizerunku który byłby dla nich dowodem cudu ,ani słowem nie napisali !! Bajka o całunie to taka sama prawda jak ta o zmartwychwstaniu
                  • bookworm Re: Całun kłamie ? 02.04.13, 14:40
                    kolter-xl napisał:

                    (...)

                    Właściwie, to również nie są dowody. To, że nie napisali o odciśniętej twarzy nic nie znaczy. Mogli tego (twrzy, odbicia) nie zauważyć.

                    Mnie bardziej zastanawia jak to się stało, że 1300 lat całun przetrwał, i nagle cudownie się odnalazł. Jak to się stało, że podczas datowania izotopem C14 znajdowano różne "łatki" z XIVw. i późniejesze co tłumaczono faktem, że trzeba było go naprawiać, a nie znaleziono żadnej łatki z okresu wcześniejszego: 30-1300, gdy najwidoczniej naprawy nie wymagał.

                    I jaki problem by całun został zrobiony na materiale z 1300 roku przez genialnego Leonarda sto lat później? Jaki jest dowód na to, że całun, o którym pisano w XIVw. jest tym samym całunem, którym był w XV w. Czy to byłby pierwszy przypadek fabrykowania relikiwi - gwoździ z krzyża, piór anielskich, kości świętych? Skąd wiadomo, że podczas pożaru w 1349 z którego był cudownie uratowany został rzeczywiście uratowany, i że nie został jednak odtworzony później.

                    Gdzie zachowały się portrety Jezusa z Iw.? Skąd wiadomo jak on wyglądał i że twarz na całunie to właśnie on.

                    Wyjaśnienie cudowności całunu, jest bardziej cudowne niż on sam.
                    • kolter-xl Re: Całun kłamie ? 02.04.13, 14:55
                      bookworm napisał:

                      > kolter-xl napisał:
                      >
                      > (...)
                      >
                      > Właściwie, to również nie są dowody. To, że nie napisali o odciśniętej twarzy n
                      > ic nie znaczy. Mogli tego (twrzy, odbicia) nie zauważyć.

                      To jest dowód , nie zapominaj ze np ew Jana powstała około 70 lat po śmierci Jezusa, czasu mieli od ..... żeby to zauważyć .

                      Mnie bardziej zastanawia jak to się stało, że 1300 lat całun przetrwał, i nagle
                      > cudownie się odnalazł. Jak to się stało, że podczas datowania izotopem C14 zna
                      > jdowano różne "łatki" z XIVw. i późniejesze co tłumaczono faktem, że trzeba był
                      > o go naprawiać, a nie znaleziono żadnej łatki z okresu wcześniejszego: 30-1300,
                      > gdy najwidoczniej naprawy nie wymagał.

                      Biorąc ten temat po religiancku ,kłania się dekalog ;
                      " Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! (5) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył".
                      Jak widać bóg nie dopuściłby do tego ze coś takiego jak całun z ciała Jezusa by powstało , bo to jak dziś widać prowadzi do najczystszej formy bałwochwalstwa :)). Bóg usuwa ciało Jezusa chroniąc w ten sposób wiernych przed zakusami bałwochwalstwa ,a zapomina kawałka szmaty ??

                      > Gdzie zachowały się portrety Jezusa z Iw.? Skąd wiadomo jak on wyglądał i że twarz na całunie to właśnie on.
                      >Wyjaśnienie cudowności całunu, jest bardziej cudowne niż on sam.

                      Ap Paweł napisał tak ; Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mężczyzny nosić długie włosy." Facio na całunie to kudłaty typ :))
                      • bookworm Re: Całun kłamie ? 02.04.13, 15:43
                        kolter-xl napisał:

                        > bookworm napisał:
                        >
                        > > kolter-xl napisał:
                        > >
                        > > (...)
                        > >
                        > > Właściwie, to również nie są dowody. To, że nie napisali o odciśniętej tw
                        > arzy n
                        > > ic nie znaczy. Mogli tego (twrzy, odbicia) nie zauważyć.
                        >
                        > To jest dowód , nie zapominaj ze np ew Jana powstała około 70 lat po śmierci Je
                        > zusa, czasu mieli od ..... żeby to zauważyć .

                        Fakt. Widocznie nie pomyśleli, żeby to zauważyć. Wtedy chyba jeszcze nie wiedzieli że na relikwiach można taką kasiorę trzepać. jakby wiedzieli to i by liczbę rzemyków w sandałach Jezusa i ilość kropli potu z jego stóp zauważyli.

                        > :)). Bóg usuwa ciało Jezusa chroniąc w ten sposób wiernych przed zakusami bałw
                        > ochwalstwa ,a zapomina kawałka szmaty ??

                        A bo to była szmata do podłogi pani Maryśki, a że po wycieraniu szaletu jakaś gęba się odbiła, to stwierdziła, że dobrze by było jakiś grosz z tego wyciągnąć.

                        > > Gdzie zachowały się portrety Jezusa z Iw.? Skąd wiadomo jak on wyglądał i
                        > że twarz na całunie to właśnie on.
                        > >Wyjaśnienie cudowności całunu, jest bardziej cudowne niż on sam.
                        >
                        > Ap Paweł napisał tak ; Czyż sama natura nie poucza nas, że hańbą jest dla mę
                        > żczyzny nosić długie włosy.
                        " Facio na całunie to kudłaty typ :))

                        W dalszym ciągu jednak nie wiadomo kto to był. Może Judasz?
                        • kolter-xl Re: Całun kłamie ? 02.04.13, 19:51
                          bookworm napisał:


                          > Fakt. Widocznie nie pomyśleli, żeby to zauważyć. Wtedy chyba jeszcze nie wiedzi
                          > eli że na relikwiach można taką kasiorę trzepać. jakby wiedzieli to i by liczbę
                          > rzemyków w sandałach Jezusa i ilość kropli potu z jego stóp zauważyli.

                          No ale w końcu Emdzik im to uzmysłowił :)

                          > W dalszym ciągu jednak nie wiadomo kto to był. Może Judasz?

                          Jakiś bidula saraceński zdobyty w Palestynie
                        • chasyd_666 Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 12:07
                          bookworm napisał:
                          > A bo to była szmata do podłogi pani Maryśki, a że po wycieraniu szaletu jakaś g
                          > ęba się odbiła,

                          Zaprawdę , masz głowę na poziomie szaletu...
                          • bookworm Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 13:11
                            A Ty nie masz poczucia humoru.
                    • chasyd_666 Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 12:53
                      > Mnie bardziej zastanawia jak to się stało, że 1300 lat całun przetrwał, i nagle
                      > cudownie się odnalazł. Jak to się stało, że podczas datowania izotopem C14 zna
                      > jdowano różne "łatki" z XIVw. i późniejesze co tłumaczono faktem, że trzeba był
                      > o go naprawiać, a nie znaleziono żadnej łatki z okresu wcześniejszego: 30-1300,
                      > gdy najwidoczniej naprawy nie wymagał.

                      Sam sobie odpowiedziałeś : gdy Całun był ukryty - nikt go nie naprawiał

                      >
                      > I jaki problem by całun został zrobiony na materiale z 1300 roku przez genialne
                      > go Leonarda sto lat później? Jaki jest dowód na to, że całun, o którym pisano w
                      > XIVw. jest tym samym całunem, którym był w XV w.

                      A jaki jest dowód na twoją dziwaczną (karkołomną ?) hipotezę ?...
                      Czy Leonardo dysponował laserem (wg niedawnych badań jest to jedyne znane wyjaśnienie powstania obrazu) ?... :) Pamiętaj też , że obraz zawiera informację 3-wymiarową ( wykazuje to analiza komputerowa) .Potrafisz to wyjaśnić ?...

                      > Wyjaśnienie cudowności całunu, jest bardziej cudowne niż on sam.
                      >

                      Przeciwnie : wyjaśnienie cudowności jest proste. To wyjaśnienia nie-cudowne są cudaczne...
                      • wariant_b Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 13:19
                        chasyd_666 napisał:
                        > Przeciwnie : wyjaśnienie cudowności jest proste.

                        Nawet banalnie proste, skoro tych całunów doliczono się koło czterdziestu.
                        • pocoo Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 14:58
                          wariant_b napisał:

                          > Nawet banalnie proste, skoro tych całunów doliczono się koło czterdziestu.

                          Ojej ,ale tylko ten z Turynu jest najprawdziwszy z najprawdziwszych.
                          • bookworm Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 15:12
                            pocoo napisała:

                            > wariant_b napisał:
                            >
                            > > Nawet banalnie proste, skoro tych całunów doliczono się koło czterdziestu
                            > .
                            >
                            > Ojej ,ale tylko ten z Turynu jest najprawdziwszy z najprawdziwszych.

                            Oczywiście, bo chasyd tak powiedział.
                            (uprzedzając jego wpis od razu dodam "udowodnij" :)
                        • chasyd_666 Re: Całun kłamie ? 04.04.13, 21:13
                          > tych całunów doliczono się koło czterdziestu

                          Daj namiary :)
                      • pocoo Re: Całun z Manopello kłamie ? 03.04.13, 13:21
                        chasyd_666 napisał:

                        > Przeciwnie : wyjaśnienie cudowności jest proste. To wyjaśnienia nie-cudowne są
                        > cudaczne...

                        Twoi współwyznawcy z Manopello ,mówią to samo co ty.Nawet uczeni próbują nieudaczne dowodzić,że ta paskudna twarz z Manopello i ta z Turynu jest tą samą twarzą.Sprawdź.
                      • bookworm Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 13:23
                        chasyd_666 napisał:

                        > > Mnie bardziej zastanawia jak to się stało, że 1300 lat całun przetrwał, i
                        > nagle
                        > > cudownie się odnalazł. Jak to się stało, że podczas datowania izotopem C1
                        > 4 zna
                        > > jdowano różne "łatki" z XIVw. i późniejesze co tłumaczono faktem, że trze
                        > ba był
                        > > o go naprawiać, a nie znaleziono żadnej łatki z okresu wcześniejszego: 30
                        > -1300,
                        > > gdy najwidoczniej naprawy nie wymagał.
                        >
                        > Sam sobie odpowiedziałeś : gdy Całun był ukryty - nikt go nie naprawiał

                        Całun po odnalezieniu był przechowywany w srebrnej skrytce. A i tak wymagał napraw.

                        > A jaki jest dowód na twoją dziwaczną (karkołomną ?) hipotezę ?...
                        > Czy Leonardo dysponował laserem (wg niedawnych badań jest to jedyne znane wyjaś
                        > nienie powstania obrazu) ?... :) Pamiętaj też , że obraz zawiera informację
                        > 3-wymiarową
                        ( wykazuje to analiza komputerowa) .Potrafisz to wyjaśnić ?...

                        Pamiętaj, że przeprowadzono bardzo liczne badania całunu - jest bardzo bogata w dowody analiza fałszerstwa - postać z całunu jest zdeformowa fizycznie, ma zaburzone proporcje - tył ciała dłuższy niż przód, jedną rękę dłuższą niż drugą. Twarz z całunu jest nieproporcjonalnie mała do reszty ciała. Po drugiej stronie całunu odkryto ślady drugiej twarzy, która nie jest ani troche podobna do tej pierwszej.

                        > > Wyjaśnienie cudowności całunu, jest bardziej cudowne niż on sam.

                        > Przeciwnie : wyjaśnienie cudowności jest proste. To wyjaśnienia nie-cudowne są
                        > cudaczne...

                        Jak wyglądał prawdziwy Jezus? Skąd wiadomo, że całun Turyński dotyczy postaci Jezusa właśnie, a nie kogoś zupełnie innego? Bo pan ksiądz tak powiedział? (to dopiero dowód)

                        Ciebie i tak nic nie przekona, prawda?
                      • kolter-xl Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 13:45
                        chasyd_666 napisał:

                        > Sam sobie odpowiedziałeś : gdy Całun był ukryty - nikt go nie naprawiał

                        Ukryty a po co i przez kogo , komu były potrzebne niekoszerne dla żyda kawałki szmat z grobowca ??Zapominasz nieuku ze mowa o Żydach a ci nie znali pojęcia relikwii a wręcz było im to wrogie ze względu na niebezpieczeństwo bałwochwalstwa.
                • chasyd_666 Re: Całun kłamie ? 03.04.13, 13:28
                  > On tego nie namalował farbami.

                  A jak ?...
              • pocoo Re: Całuj mnie chasyd... 01.04.13, 18:54
                chasyd_666 napisał:
                Nic nie pisz.
                Dzisiaj dam ci jeszcze szansę.Tylko cicho,nie gadaj bzdur.
                Boisz się? No pewnie,bo ten twój cholerny celibat diabli by wzięli.I co potem? Musiałbyś czekać do następnych świąt chociażby Bożego Ciała.
      • qqww1122 Re: Całun kłamie ? 31.03.13, 08:56
        chasyd_666 napisał:

        > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,13654397,Prawdziwy_calun_Chrystusa_czy_genialne_falszerstwo_.html#MT
        > Fiasko metody izotopu węgla C14
        >
        > Naukowcy podważali też najbardziej znane wyniki badań całunu -

        A może twoi naukowcy odpowiedzą , co się stało z chrystusem po zdjęciu
        z krzyża a rzekomym zmartwychwstaniem ?
        Gzie on był i co robił ? Przecież jeśli umarł , to znaczy że bóg nie istaniał
        przez trzy dni ? I dlaczego cierpiał na krzyżu , przecież mógł sam siebie
        znieczulić ?
        • chasyd_666 Re: Całun kłamie ? 01.04.13, 18:26
          > A może twoi naukowcy odpowiedzą

          Skąd pomysł , że są "moi" ?...

          > Gzie on był i co robił ? Przecież jeśli umarł , to znaczy że bóg nie istaniał

          Umarło ciało

          > I dlaczego cierpiał na krzyżu , przecież mógł sam siebie
          > znieczulić ?

          O to samo pytali Żydzi . Widać jesteś cofnięty o 2000 lat... :)
          • pocoo Re: Całun kłamie . 01.04.13, 18:45
            chasyd_666 napisał:

            > > Gzie on był i co robił ? Przecież jeśli umarł , to znaczy że bóg nie ista
            > niał
            >
            > Umarło ciało

            A dusza "wstąpiła do piekieł"?
            Po trzech dniach wędrówki dusza znów weszła w ciało i mamy Jezusa zmartwychwstałego,którego nikt poznać nie mógł bo tak się przez te trzy dni zmienił.Ciekawe,czy na plus?
            To tak jak twarz z całunu turyńskiego i tego z Manopello.Na pierwszy rzut oka widać wielką różnicę a wszystkim wciskają,że jest taka sama.

            • chasyd_666 Re: Całun kłamie . 03.04.13, 13:25
              > To tak jak twarz z całunu turyńskiego i tego z Manopello.

              pl.wikipedia.org/wiki/Ca%C5%82un_z_Manoppello
              " Materiał, na którym znajduje się wizerunek, to bisior, a charakteryzuje się on tym, że nie da się na niego nałożyć pigmentu (nie da się na nim malować). Sposób powstania wizerunku nie jest znany, podobnie jak wiek całunu."

              Jak wyjaśniasz powstanie tego obrazu ?...

              Na pierwszy rzut oka w
              > idać wielką różnicę

              Naprawdę ?... To nałożenie tych 2 obrazów:
              pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Manoppello_and_Turin_shroud.jpg
              • pocoo Re: Całun kłamie . 03.04.13, 14:34
                chasyd_666 napisał:

                > Naprawdę ?... To nałożenie tych 2 obrazów:
                > pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Manoppello_and_Turin_shroud.jpg

                To jest dopiero robienie wała z takich jak ty.
                Idealnie ci się zgadza twarz osoby żywej z nieboszczykiem.Twarz w pionie i poziomie.Brawo chasyd.
                • chasyd_666 Re: Całun kłamie . 04.04.13, 21:01

                  Udowodnij , że kłamie

                  > To jest dopiero robienie wała z takich jak ty.

                  Wiki robi z ciebie wała ?... :)

                  > Idealnie ci się zgadza twarz osoby żywej z nieboszczykiem.

                  Co tobie się nie zgadza ?...

                  Wytłumacz "naukowo" powstanie tych obrazów...
      • kolter-xl Re: Całun kłamie ? 31.03.13, 15:21
        Emdzik niemoto ,prawo Mojżeszowe zabraniało czci wizerunków , pierwsi chrześcijanie też nie czcili wizerunków. Pomyśl sam czy wasz bóg nienawidzących bałwochwalstwa pozostawił by wam kawałek szmaty który w czcicie w sposób bałwochwalczy ?? Pomyśl tak na swój debilny sposób religianta.
      • pocoo Re:Chasyd ,pisaneczko moja 31.03.13, 22:34
        chasyd_666 napisał:
        > Popularna jest też teoria, że całun to dzieło Leonarda da Vinci.

        Jestem fanką Leonarda ,stąd moje przekonanie,że zrobił sobie z takich jak ty kiełbasko poświęcona,kosmiczne jaja.To był geniusz ,a cuda Jezusa są śmiesznością w zderzeniu z geniuszem Leonarda.
        A może chusta z Manopello przedstawia prawdziwą twarz Jezusa? A może twojej babci?
        Kocham twoje mądrości i cynizm.Cóż,przędziesz tak jak możesz.Do wtorku,kraszaneczko.
    • qwardian Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 19:21

      chasyd_666 28.03.13, 19:42 Odpowiedz

      NM : wiara w to zdarzenie nie jest konieczna do bycia katolikiem


      Nie jest konieczne. Ja mogę mieć wątpliwości co do kalendarza tworzenia Wszechświata i chodzenia po wodzie, ale w najmniejszym stopniu nie wpływa to na mój wybór religii katolickiej. Przepraszam, ale ateistyczne scenariusze losowości powstania i kontynuacji życia i kosmosu nie trzymają się kupy i ich prawdopodobieństwo jest niemożliwe do zaakceptowania.
      • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 30.03.13, 21:05
        qwardian napisał:

        >

        >
        > NM : wiara w to zdarzenie nie jest konieczna do bycia katolikiem[/i]
        >
        > Nie jest konieczne. Ja mogę mieć wątpliwości co do kalendarza tworzenia Wszechś
        > wiata i chodzenia po wodzie, ale w najmniejszym stopniu nie wpływa to na mój wy
        > bór religii katolickiej. Przepraszam, ale ateistyczne scenariusze losowości pow
        > stania i kontynuacji życia i kosmosu nie trzymają się kupy i ich prawdopodobień
        > stwo jest niemożliwe do zaakceptowania.

        No właśnie dlatego jesteś katolikim,bo kwestionując pewne zapisy biblii.Tak naprawdę kwestionujesz tzw ; natchnieni boskie tej księgi.
        • chasyd_666 Re: Ewangelie kłamią ? 31.03.13, 12:24
          Tak nap
          > rawdę kwestionujesz tzw ; natchnieni boskie tej księgi.

          Na pewno natchnienie nie dotyczy wszystkiego. W ST jest dużo zdarzeń historycznych , legend , mitów - które jednak stanowią bazę do moralnych alegorii (np. Potop, zakazany owoc )


          --
          www.youtube.com/watch?v=bWzIse4drH4
          • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 31.03.13, 13:28
            chasyd_666 napisał:

            > Na pewno natchnienie nie dotyczy wszystkiego.

            Natchnienie .Cóż to takiego? Kto decyduje o tym co było pisane pod natchnieniem Ducha Świętego,a co nie? Człowiek? Czy Biblia (Słowo Boże,Pismo Święte)to święta księga chrześcijan?
            Jakie znaczenie ma słowo "święta lub święty"?


            >W ST jest dużo zdarzeń historyczn
            > ych , legend , mitów - które jednak stanowią bazę do moralnych alegorii (np. Po
            > top, zakazany owoc )
            >
            To pewna "nowość", o której ateiści mówili od zawsze.To co durne w Świętej Księdze to należy uznać za alegorię.Słusznie.Jeszcze do niedawna nie było zbyt wiele biblijnych alegorii.No cóż,świat idzie z postępem.
            Życzę Ci miłego popołudnia.Buziaczki.
          • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 31.03.13, 15:27
            chasyd_666 napisał:

            > Tak nap
            > > rawdę kwestionujesz tzw ; natchnieni boskie tej księgi.
            >
            > Na pewno natchnienie nie dotyczy wszystkiego. W ST jest dużo zdarzeń historyczn
            > ych , legend , mitów - które jednak stanowią bazę do moralnych alegorii (np. Po
            > top, zakazany owoc )

            No widzisz Emdzik , dlaczego ja od zawsze na tym forum wobec was nie używam określenia Chrześcijanie, bo wasz sekta nie jest zbudowana na Biblii a na waszych tradycjach .

            No a tak z ciekawości o jakich to pismach pisał tutaj Paweł nazwany apostołem Jezusa ??

            " Ty natomiast trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, (15) które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. (16) Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - (17) aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu."

            • pocoo Re: Ewangelie kłamią ? 31.03.13, 19:06
              kolter-xl napisał:

              > No a tak z ciekawości o jakich to pismach pisał tutaj Paweł nazwany apostołem J
              > ezusa ??

              >...które
              > mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezus
              > ie. (16) Wszelkie Pismo od Boga natchnione /jest/ i pożyteczne do naucza
              > nia, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości - (17)
              > aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu."

              Ten cwaniak miał chyba na myśli pisane przez siebie listy.
              • kolter-xl Re: Ewangelie kłamią ? 31.03.13, 21:10
                pocoo napisała:

                > Ten cwaniak miał chyba na myśli pisane przez siebie listy.

                Nie, na sto% mowa o Tanach czyli biblii hebrajskiej.
          • pocoo Re:Chasyd,chcesz? 01.04.13, 13:58
            chasyd_666 napisał:
            > Na pewno natchnienie nie dotyczy wszystkiego.

            Jezeli chcesz,to ja ci taką ewangelię natchnioną napiszę,że wystarczy ci za wszystkie inne piśmidła.
            Tylko ją bedziesz chciał czytać dniem i nocą.Chcesz? No chasyd,chcesz?
            • qqww1122 Re:Chasyd,chcesz? 03.04.13, 14:33
              pocoo napisała:

              >Jezeli chcesz,to ja ci taką ewangelię natchnioną napiszę,że wystarczy ci za wsz
              > ystkie inne piśmidła.
              > Tylko ją bedziesz chciał czytać dniem i nocą.Chcesz? No chasyd,chcesz?

              Oczywiście , że Chasyd666 chce tego . Tacy jak on ogłupieni katoreligianci
              łykną każdą dobra nowinę , nie tylko głupkowate bajki nazywane Pismem śfjetym.
              • pocoo Re:Chasyd,chcesz? 03.04.13, 14:42
                qqww1122 napisał(a):

                > Tacy jak on ogłupieni katoreligianci
                > łykną każdą dobra nowinę , nie tylko głupkowate bajki nazywane Pismem śfjetym.

                Musze zrobic najpierw przesiew w tym "udowodnij" i polecę.Ale czy chasyd zechce...poczytać?
                Jeszcze tylko chasyd będzie musiał mi udowodnić "chceniem" ,czy warto mi się dla niego wysilać?
                • privus Nie wiem, czy Chasyd musi czytać 03.04.13, 19:30
                  Czasami wystarczy sensownie pomyśleć bez przewalania tych bajeczek dostosowywanych propagandowo do potrzeb religijnych.
                  • chasyd_666 Re: Nie wiem, czy Chasyd musi czytać 04.04.13, 21:16
                    privus napisał:

                    > Czasami wystarczy sensownie pomyśleć

                    Oczywiście. Pomyśl i wyjaśnij dlaczego Ewangelie są niewiarygodne...
                    • kolter-xl Re: Nie wiem, czy Chasyd musi czytać 04.04.13, 21:25
                      chasyd_666 napisał:

                      > privus napisał:
                      >
                      > > Czasami wystarczy sensownie pomyśleć
                      >
                      > Oczywiście. Pomyśl i wyjaśnij dlaczego Ewangelie są niewiarygodne...

                      Dlatego ze pie... głupoty dla prymitywnej naiwnej tłuszczy, znasz jakiegoś papieża lub choćby biskupa co potrafił np to o czym mówił ponoć Jezus;

                      " Cóż bowiem jest łatwiej powiedzieć: Odpuszczają ci się twoje grzechy, czy też powiedzieć: Wstań i chodź! "

                      Jak widać wasz kler potrafi pieprzyc o odpuszczaniu grzechów ale nie potrafi wskrzeszać do życia lub ozdrawiać.Dlatego ewangelie kłamią bo opisują steki bzdur o cudach , których nikt dziś na oczy nie widzi. No a skoro wasz kler jest powoływany przez samego boga to powinien mieć ten dar. ba większość waszych 15 latków po bierzmowaniu go powinna mieć ,przecież ducha bożego tam dostają !! No a tu typowa kupa samego biskupa , ni ma cudów :)))
                    • qqww1122 Re: Nie wiem, czy Chasyd musi czytać 05.04.13, 00:36
                      chasyd_666 napisał:


                      > Oczywiście. Pomyśl i wyjaśnij dlaczego Ewangelie są niewiarygodn

                      A ty pomyśl i odpowiedz , dlaczego pambuk wkurw**ł się na ludzi budujących wieżę Babel
                      i pomieszał im języki , a pozwolił starożytnym egipcjanom wybudować piramidy
                      i sfinksa oraz dlaczego w żadnej ewangelii nie ma ani słowa o tych piramidach.
    • privus A które bajki nie kłamią? 07.04.13, 21:10
      Chcesz zmieniać naturę bajek?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka