Dodaj do ulubionych

Granice humanizmu

01.09.13, 18:44
Czy łatwo je określić? Nie jest to proste...

"Chumbley nie przyznał się do zabójstwa. Jest w więzieniu z kaucją w wysokości 200 000 dolarów. Rozumie, że policja musiała go aresztować. - Zrobiłem tylko to, o co mnie prosiła."

Zastrzelił chorą na raka żonę. Poprosiła mnie
Obserwuj wątek
    • tade-k53 Re: Granice humanizmu 01.09.13, 18:55
      Współczuję mu im wszystkim, bo:
      "Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre." 2Kor 5: 10
      Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła. Kto chce skorzystać niech skorzysta a kto nie, to jego sprawa.
      tradycja-2007.blog.onet.pl/
      • grgkh Re: Granice humanizmu 01.09.13, 18:59
        > Dlatego polecam rady praktyczne jak uniknąć piekła.

        Twoja rada to służenie organizacji religijnej.
        • tade-k53 Re: Granice humanizmu 01.09.13, 19:30
          Nie chcesz iść do nieba?
          • grgkh Re: Granice humanizmu 01.09.13, 19:53
            Czy jeśli Ty mówisz, że jest piekło, to ono będzie? Czy z niebem jest podobnie?

            Najpierw musiałbyś mi zdefiniować niebo i piekło, i udowodnić ich prawdziwość. I ANI JEDNEJ sprzeczności, pamiętaj... ok? Jedna sprzeczność dyskwalifikuje cały system (czyli tą religię).

            -=-=-=-

            Ale może coś na temat wątku dałbyś radę powiedzieć? Czy biblijna wersja "nie zabijaj naszych" (domyślnie - zabijaj innych) jest etyczna i godna zalecania do stosowania? Czy nienawiść w takiej formie Cię nie razi?
          • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 14.09.13, 13:51
            tade-k53 napisał:

            > Nie chcesz iść do nieba?

            Ja chcę, z ciekawości.
            Jak tam trafić ?
    • piwi77.0 Re: Granice humanizmu 01.09.13, 19:09
      Mężczyzna postąpił słusznie. Jest niewinny.
      • grgkh Re: Granice humanizmu 01.09.13, 19:16
        piwi77.0 napisał:

        > Mężczyzna postąpił słusznie. Jest niewinny.

        I ja miałem podobne odczucia. Jak bardzo nieczułym można być, by patrzeć na cierpienie kogoś, kogo się kocha i nie reagować? Religia daje na to prosty lek - obojętność i posłuszeństwo organizacji religijnej. Znieczulica. Hipokryzja.
        • karbat Re: Granice humanizmu 01.09.13, 19:50
          grgkh napisał:
          > piwi77.0 napisał:

          > > Mężczyzna postąpił słusznie. Jest niewinny.

          > I ja miałem podobne odczucia. Jak bardzo nieczułym można być, by patrzeć na cie
          > rpienie kogoś, kogo się kocha i nie reagować? Religia daje na to prosty lek - o
          > bojętność i posłuszeństwo organizacji religijnej. Znieczulica. Hipokryzja.

          z moralnego punktu widzenia , mezczyzna postapil slusznie .
          Moralnosc ustalaja ludzie i NIKT wiecej . A to co ludzie ustala ma
          prawie zawsze " Nieostre kanty ".
          Nie da sie moralnie , czy tez poprzez prawo przewidziec , osadzic ,
          wszystkich przypadkow jakie ludziom przynosi zycie . Sa zawsze
          i zawsze beda przypsdki graniczne .

          z formalnego ( ze tak brzydko powiem ) sprawa jest troche skomplikowana .
          Ustawodawca ma Obowiazek chronic przed wszystkimi, ktorzy chceliby " pomoc " .
          Co dla jednego jest pomoca , dla innego byc nie musi . - p. naduzycia .
          • grgkh Re: Granice humanizmu 01.09.13, 19:56
            Podobna sprawa jest z moim żądaniem prawa do eutanazji dla mnie osobiście.

            Prawodawcy polscy są bardzo dalecy od tego, by mnie na to pozwolić. Ciekawe, jak mieliby mnie represjonować za to, że się jej kiedyś dopuściłbym? Karą śmierci? Czy przymusem życia w dyskomforcie?

            Czy moralność powszechna ma się sprowadzać do tego, że mam być zmuszany do cierpienia?
            • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 12.09.13, 17:08
              grgkh napisał:

              > Podobna sprawa jest z moim żądaniem prawa do eutanazji dla mnie osobiście.

              Ale z jakiego powodu właściwie ?
              Oczywiście powinna być na to zgoda.

              > Prawodawcy polscy są bardzo dalecy od tego, by mnie na to pozwolić. Ciekawe, ja
              > k mieliby mnie represjonować za to, że się jej kiedyś dopuściłbym?

              Jeśli tylko mogę sobie skombinować nieco cyjanku,
              to kto mi co zrobi ?

              > Karą śmierci
              > ? Czy przymusem życia w dyskomforcie?

              Gorzej, jak będę przykuty do łóżka z pampersem na d.
              Wtedy będą mnie represjonować, to pewne.

              > Czy moralność powszechna ma się sprowadzać do tego, że mam być zmuszany do cier
              > pienia?

              Na to wygląda niestety :o/
            • bez.przebaczenia Re: Granice humanizmu 12.09.13, 17:43
              grgkh napisał:

              > Podobna sprawa jest z moim żądaniem prawa do eutanazji dla mnie osobiście.
              >
              > Prawodawcy polscy są bardzo dalecy od tego, by mnie na to pozwolić. Ciekawe, ja
              > k mieliby mnie represjonować za to, że się jej kiedyś dopuściłbym? Karą śmierci
              > ? Czy przymusem życia w dyskomforcie?
              >
              > Czy moralność powszechna ma się sprowadzać do tego, że mam być zmuszany do cier
              > pienia?

              Jak czytam takie wypociny bracie, to mam wrażenie, że czytam moralnego trupa.
              Będę się z ciebie modlił bracie. Ten nick to co znaczy? Brzmi trochę jak JHWH. Nie żebym się czepiał ale masz jakiś imię?
              • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 14.09.13, 13:48
                bez.przebaczenia napisał(a):

                > grgkh napisał:
                >
                > > Podobna sprawa jest z moim żądaniem prawa do eutanazji dla mnie osobiście
                > .
                > >
                > > Prawodawcy polscy są bardzo dalecy od tego, by mnie na to pozwolić. Cieka
                > we, ja
                > > k mieliby mnie represjonować za to, że się jej kiedyś dopuściłbym? Karą ś
                > mierci
                > > ? Czy przymusem życia w dyskomforcie?
                > >
                > > Czy moralność powszechna ma się sprowadzać do tego, że mam być zmuszany d
                > o cier
                > > pienia?
                >
                > Jak czytam takie wypociny bracie, to mam wrażenie, że czytam moralnego trupa.
                > Będę się z ciebie modlił bracie. Ten nick to co znaczy? Brzmi trochę jak JHWH.
                > Nie żebym się czepiał ale masz jakiś imię?

                Twoim zdaniem człowiek nie powinien mieć prawa do eutanazji ?
                • bez.przebaczenia Re: Granice humanizmu 14.09.13, 14:11
                  > Twoim zdaniem człowiek nie powinien mieć prawa do eutanazji ?

                  Widzisz drogi bracie, z eutanazją jest tak, że ktoś musi ją wykonać. Kto to ma być? Lekarz? Na pewno nie, lekarze mają leczyć a nie zabijać.
                  Może jakiś technik eutanazjolog, ktoś na kształt kata?
                  Aktualnie nie ma takie bólu psychicznego, czy fizycznego, którego nie dałoby się znieść lekami i inną terapią a przynajmniej obniżyć do znośnych granic.
                  Tak, jestem przeciwny eutanazji. Jestem przeciwny mordowaniu. Jestem przeciwny przemocy.

                  Filozofię życiową opieram na wybaczaniu i miłości bliźniego. Na pewnym etapie nie potrzeba już wybaczać, bo nie ma czego. Wystarczy miłość.
                  • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 14.09.13, 17:02
                    bez.przebaczenia napisał(a):

                    > > Twoim zdaniem człowiek nie powinien mieć prawa do eutanazji ?
                    >
                    > Widzisz drogi bracie, z eutanazją jest tak, że ktoś musi ją wykonać. Kto to ma
                    > być? Lekarz? Na pewno nie, lekarze mają leczyć a nie zabijać.
                    > Może jakiś technik eutanazjolog, ktoś na kształt kata?
                    > Aktualnie nie ma takie bólu psychicznego, czy fizycznego, którego nie dałoby si
                    > ę znieść lekami i inną terapią a przynajmniej obniżyć do znośnych granic.
                    > Tak, jestem przeciwny eutanazji. Jestem przeciwny mordowaniu. Jestem przeciwny
                    > przemocy.

                    To nie jest przemoc, kiedy leżę z pampersem z d. jak roślina
                    bez szans na normalne życie i chcę umrzeć.

                    > Filozofię życiową opieram na wybaczaniu i miłości bliźniego. Na pewnym etapie n
                    > ie potrzeba już wybaczać, bo nie ma czego. Wystarczy miłość.

                    A czym jest miłość konkretnie ?
                    • bez.przebaczenia Re: Granice humanizmu 15.09.13, 11:03
                      przemysl.variedad napisała:
                      > A czym jest miłość konkretnie ?

                      Miłość bliźniego to pragnienie dobra i szczęścia dla niego. W agape to również miłość do "wrogów", złoczyńców, oprawców i morderców.
                      Ja np. kocham piszącego tu Kolteraxl, życzę mu wszelkiego dobra bożego i szczęśliwości. Zobacz ja on bluźni, przeklina, złorzeczy i pluje jadem. Ale on cierpi, został kiedyś skrzywdzony, potem krzywdził innych, nie może na razie odnaleźć w sobie miłości ani do innych ani do siebie.
                      Z Panem Bogiem

                      • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 11:06
                        bez.przebaczenia napisał(a):

                        > przemysl.variedad napisała:
                        > > A czym jest miłość konkretnie ?
                        >
                        > Miłość bliźniego to pragnienie dobra i szczęścia dla niego. W agape to również
                        > miłość do "wrogów", złoczyńców, oprawców i morderców.

                        Ok., czyli pragniesz dobra i szczęścia dla ateistów ?

                        A jakie stawiasz warunki ?
                        • bez.przebaczenia Re: Granice humanizmu 15.09.13, 11:28
                          > Ok., czyli pragniesz dobra i szczęścia dla ateistów ?
                          >
                          > A jakie stawiasz warunki ?

                          Miłość jest bezwarunkowa. Nie stawia żadnych warunków. Nie zamierzam "nawracać" ateistów. Chcę ich dobra i szczęścia. Cierpię, kiedy oni cierpią.
                          Żebyś dobrze zrozumiał, nie oceniam ludzi wg stosunku do Boga, czy wg jakichkolwiek innych kryteriów. Mogę oceniać tylko ich postępowanie: robi dobrze-robi źle, mówi dobrze-mówi źle.
                          Tu piszę o konkretnych ateistach z tego forum, którzy uważają się za lepszych i mądrzejszych od innych. I powtarzam im- robicie źle, piszecie źle. Ale nadal ich kocham. Nawet bardziej niż tych cichych i pokornego serca. Bo to są boże dzieci specjalnej troski.
                          Z Panem Bogiem
                          • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 11:36
                            bez.przebaczenia napisał(a):

                            > > Ok., czyli pragniesz dobra i szczęścia dla ateistów ?
                            > >
                            > > A jakie stawiasz warunki ?
                            >
                            > Miłość jest bezwarunkowa. Nie stawia żadnych warunków. Nie zamierzam "nawracać"
                            > ateistów. Chcę ich dobra i szczęścia. Cierpię, kiedy oni cierpią.

                            Ok., to piękne i ludzkie.

                            > Żebyś dobrze zrozumiał, nie oceniam ludzi wg stosunku do Boga, czy wg jakichkol
                            > wiek innych kryteriów. Mogę oceniać tylko ich postępowanie: robi dobrze-robi źl
                            > e, mówi dobrze-mówi źle.

                            A na czym polega mówienie i czynienie dobra konkretnie ?


                            > Tu piszę o konkretnych ateistach z tego forum, którzy uważają się za lepszych i
                            > mądrzejszych od innych. I powtarzam im- robicie źle, piszecie źle. Ale nadal i
                            > ch kocham. Nawet bardziej niż tych cichych i pokornego serca. Bo to są boże dzi
                            > eci specjalnej troski.
                            > Z Panem Bogiem

                            Czy Bóg jest niezbędny do tego,
                            by człowiek mógł mówić i czynić dobrze ?
                            • bez.przebaczenia Re: Granice humanizmu 15.09.13, 12:37
                              Zło to w uproszczeniu brak dobra, przeciwieństwo dobra. Gorzej z definicją dobra.
                              Niektórzy ludzie dobro i zło relatywizują.
                              Czy można czynić dobro bez Boga? Powiem tak- bez Boga nic albo niewiele można zrobić. Tobie się tylko wydaje, że jesteś bez Boga.

                              Trudno się na tym forum rozmawia, bo wpada tu taki biedak z nietrzymaniem stolca i moczu i smrodzi strasznie. Do tego wrzeszczy ja niesforny dzieciak. Mimo wrzucenia ignora pojawiają się jego cytaty z kupami ;) Nie da sobie pomóc. Ale w sumie fajny jest.

                              To jest generalnie temat na inny temat i na inne forum. Nie w GW.
                              • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 12:44
                                bez.przebaczenia napisał(a):

                                > Zło to w uproszczeniu brak dobra, przeciwieństwo dobra. Gorzej z definicją dobr
                                > a.

                                Ano właśnie...


                                > Niektórzy ludzie dobro i zło relatywizują.
                                > Czy można czynić dobro bez Boga? Powiem tak- bez Boga nic albo niewiele można z
                                > robić. Tobie się tylko wydaje, że jesteś bez Boga.

                                Wydaje mi się czy nie, ni to jest problemem,
                                ale to, czy ateista nie przyjmujący żadnych sakramentów
                                może zostać zbawiony.

                                Możesz na to pytanie jasno odpowiedzieć ?

                                > Trudno się na tym forum rozmawia, bo wpada tu taki biedak z nietrzymaniem stolc
                                > a i moczu i smrodzi strasznie. Do tego wrzeszczy ja niesforny dzieciak. Mimo wr
                                > zucenia ignora pojawiają się jego cytaty z kupami ;) Nie da sobie pomóc. Ale w
                                > sumie fajny jest.
                                >
                                > To jest generalnie temat na inny temat i na inne forum. Nie w GW.

                                Jak to ?
                                Dlaczego ?
                                Czyżby problem rozpoznawania dobra i zła
                                nie był problemem religii i wiary ?
                                :o/
                                • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 14:57
                                  przemysl.variedad napisała:


                                  > Wydaje mi się czy nie, ni to jest problemem,
                                  > ale to, czy ateista nie przyjmujący żadnych sakramentów
                                  > może zostać zbawiony.
                                  >
                                  > Możesz na to pytanie jasno odpowiedzieć ?

                                  Nie pytaj kretyna , przecież to katolik to co ci może powiedzieć :)) Zapytaj mnie ja ci jako znawca tematu odpowiem na podstawie biblii !!
                                  • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 15:47
                                    kolter-xl napisał:

                                    > przemysl.variedad napisała:
                                    >
                                    >
                                    > > Wydaje mi się czy nie, ni to jest problemem,
                                    > > ale to, czy ateista nie przyjmujący żadnych sakramentów
                                    > > może zostać zbawiony.
                                    > >
                                    > > Możesz na to pytanie jasno odpowiedzieć ?
                                    >
                                    > Nie pytaj kretyna , przecież to katolik to co ci może powiedzieć :)) Zapytaj mn
                                    > ie ja ci jako znawca tematu odpowiem na podstawie biblii !!


                                    Poproszę.
                                    • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 16:52
                                      przemysl.variedad napisała:


                                      > > > Wydaje mi się czy nie, ni to jest problemem,
                                      > > > ale to, czy ateista nie przyjmujący żadnych sakramentów
                                      > > > może zostać zbawiony.
                                      > > >
                                      > > > Możesz na to pytanie jasno odpowiedzieć ?
                                      > >
                                      > > Nie pytaj kretyna , przecież to katolik to co ci może powiedzieć :)) Zapytaj mnie ja ci jako znawca tematu odpowiem na podstawie biblii !!

                                      > Poproszę.

                                      Zbawienie nie zalezy od durnych sakramentów a od czasu i przypadku , np o ile Bogu nie złorzeczyłeś to masz szansę na zmartwychwstanie do raju . Bo jak napisał Paweł
                                      " Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu." Po prostu w raju po jakimś tam czasie ma się pojawić Szatan i on ma znowu bagna narobić. Więc nie to zasadniczo jest ważne kim jesteś tu aż do śmierci !! ale kim będziesz tam .Aha i do raju trafić mają wszyscy oprócz tam małej garstki np katolicku duchowni , bo jako ślepi przewodnicy poniosą kare za swoje łgarstwa choćby za obrażanie Bozi w temacie pieklą :)) to tak w wielki skrócie
                                      • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 17:06
                                        kolter-xl napisał:

                                        > przemysl.variedad napisała:
                                        >
                                        >
                                        > > > > Wydaje mi się czy nie, ni to jest problemem,
                                        > > > > ale to, czy ateista nie przyjmujący żadnych sakramentów
                                        > > > > może zostać zbawiony.
                                        > > > >
                                        > > > > Możesz na to pytanie jasno odpowiedzieć ?
                                        > > >
                                        > > > Nie pytaj kretyna , przecież to katolik to co ci może powiedzieć :)
                                        > ) Zapytaj mnie ja ci jako znawca tematu odpowiem na podstawie biblii !!
                                        >
                                        > > Poproszę.
                                        >
                                        > Zbawienie nie zalezy od durnych sakramentów a od czasu i przypadku , np o ile B
                                        > ogu nie złorzeczyłeś to masz szansę na zmartwychwstanie do raju . Bo jak nap
                                        > isał Paweł
                                        > " Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu." Po prostu w raju po jaki
                                        > mś tam czasie ma się pojawić Szatan i on ma znowu bagna narobić. Więc nie to za
                                        > sadniczo jest ważne kim jesteś tu aż do śmierci !! ale kim będziesz tam .Aha i
                                        > do raju trafić mają wszyscy oprócz tam małej garstki np katolicku duchowni , b
                                        > o jako ślepi przewodnicy poniosą kare za swoje łgarstwa choćby za obrażanie Boz
                                        > i w temacie pieklą :)) to tak w wielki skrócie

                                        I to jest teoria oparta na Biblii ?

                                        Rz 6:7-8
                                        7. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.
                                        8. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy,
                                        że z Nim również żyć będziemy,
                                        (BT)

                                        Tak więc nie wystarczy umrzeć, ale należy umrzeć razem
                                        z Chrystusem. Taki zdaje się jest kontekst tej wypowiedzi o umieraniu.

                                        Dla wierzących, a zwłaszcza dla katolików,
                                        życie z i śmierć z Chrystusem to jest właśnie wypełnianie
                                        sakramentów, począwszy od chrztu, a skończywszy
                                        na sakramencie namaszczenia.

                                        Gdybyś potrafił udowodnić na podstawie Biblii,
                                        że nie trzeba wypełniać sakramentów, być może
                                        byś uzdrowił wielu wierzących z tego opętania.
                                        • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 17:20
                                          przemysl.variedad napisała:

                                          > I to jest teoria oparta na Biblii ?
                                          >
                                          > Rz 6:7-8
                                          > 7. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.
                                          > 8. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy,
                                          > że z Nim również żyć będziemy,
                                          > (BT)
                                          >
                                          > Tak więc nie wystarczy umrzeć, ale należy umrzeć razem
                                          > z Chrystusem. Taki zdaje się jest kontekst tej wypowiedzi o umieraniu.

                                          No ale o tym miało być dalej bo wiedziałem ze temat się zaczyna ;

                                          " Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo gorący! (16) A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust."
                                          Jak widać farbowane religianty mają mieć kiszkę.


                                          > Dla wierzących, a zwłaszcza dla katolików,
                                          > życie z i śmierć z Chrystusem to jest właśnie wypełnianie
                                          > sakramentów, począwszy od chrztu, a skończywszy
                                          > na sakramencie namaszczenia.

                                          Te wszystkie sakramenty to do kibla bo nie w imieniu Boga cz tez samego Jezusa a triady są wykonywane.Np Chrzest tylko osoby świadomej tego faktu , chrzest w imieniu Jezusa a nie triady .Bierzmowanie ,czyż to nie farsa otrzymania ducha ? chrześcijanie po chrzcie dostawali czy nawet sam Jezus ducha dostał zaraz po chrzcie !!

                                          > Gdybyś potrafił udowodnić na podstawie Biblii,
                                          > że nie trzeba wypełniać sakramentów, być może
                                          > byś uzdrowił wielu wierzących z tego opętania.

                                          To powiedz mi jasno czy do raju trafią ludzie którzy z racji miejsca urodzenia czy też czasu nie mogli poznać owych sakramentów np aborygen sprzed 3 tys lat , i czy to nie jest wbrew bożej sprawiedliwościowi ?? Wszyscy są dziećmi Boga czy nie ??
                                          • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 18:15
                                            kolter-xl napisał:

                                            > przemysl.variedad napisała:
                                            >
                                            > > I to jest teoria oparta na Biblii ?
                                            > >
                                            > > Rz 6:7-8
                                            > > 7. Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu.
                                            > > 8. Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy,
                                            > > że z Nim również żyć będziemy,
                                            > > (BT)
                                            > >
                                            > > Tak więc nie wystarczy umrzeć, ale należy umrzeć razem
                                            > > z Chrystusem. Taki zdaje się jest kontekst tej wypowiedzi o umieraniu.
                                            >
                                            > No ale o tym miało być dalej bo wiedziałem ze temat się zaczyna ;
                                            >
                                            > " Znam twoje czyny, że ani zimny, ani gorący nie jesteś. Obyś był zimny albo go
                                            > rący! (16) A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić
                                            > z mych ust."
                                            > Jak widać farbowane religianty mają mieć kiszkę.

                                            Jak to kiszkę ?
                                            :o/


                                            > > Dla wierzących, a zwłaszcza dla katolików,
                                            > > życie z i śmierć z Chrystusem to jest właśnie wypełnianie
                                            > > sakramentów, począwszy od chrztu, a skończywszy
                                            > > na sakramencie namaszczenia.
                                            >
                                            > Te wszystkie sakramenty to do kibla bo nie w imieniu Boga cz tez samego Jezusa
                                            > a triady są wykonywane.Np Chrzest tylko osoby świadomej tego faktu , chrzest w
                                            > imieniu Jezusa a nie triady .Bierzmowanie ,czyż to nie farsa otrzymania ducha ?
                                            > chrześcijanie po chrzcie dostawali czy nawet sam Jezus ducha dostał zaraz po
                                            > chrzcie !!

                                            No tak, tak chciał w każdym razie pisarz.

                                            > > Gdybyś potrafił udowodnić na podstawie Biblii,
                                            > > że nie trzeba wypełniać sakramentów, być może
                                            > > byś uzdrowił wielu wierzących z tego opętania.
                                            >
                                            > To powiedz mi jasno czy do raju trafią ludzie którzy z racji miejsca urodzenia
                                            > czy też czasu nie mogli poznać owych sakramentów np aborygen sprzed 3 tys lat
                                            > , i czy to nie jest wbrew bożej sprawiedliwościowi ?? Wszyscy są dziećmi Boga c
                                            > zy nie ??

                                            Tego zdaje się Biblia nie tłumaczy,
                                            a ja nic więcej nie wiem
                                            • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 18:33
                                              przemysl.variedad napisała:

                                              "
                                              > > Jak widać farbowane religianty mają mieć kiszkę.
                                              >
                                              > Jak to kiszkę ?
                                              > :o/

                                              Ano np ja jestem ten zimny nie wierzę , ty jestes ten letni a ktoś kto naprawdę wierzy i przestrzega jest tym gorącym .Przesrane mają mieć tylko letni za obłudę po prostu religijną

                                              > No tak, tak chciał w każdym razie pisarz.

                                              No tak ale o tym pisarzu mowa ze to Bóg go do pisania tego natchnął.To czemu kościoły to ignorują ? w Boga nie wierzą czy co ?? :))


                                              > > To powiedz mi jasno czy do raju trafią ludzie którzy z racji miejsca urodzenia
                                              > > czy też czasu nie mogli poznać owych sakramentów np aborygen sprzed 3 tys lat
                                              > > , i czy to nie jest wbrew bożej sprawiedliwościowi ?? Wszyscy są dziećmi
                                              > Boga czy nie ??
                                              >
                                              > Tego zdaje się Biblia nie tłumaczy,
                                              > a ja nic więcej nie wiem

                                              Dz 24,15 Mam też w Bogu nadzieję, którą również oni mają, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.


                                              www.youtube.com/watch?v=PW-6FKFnHx8
                                              • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 18:56
                                                kolter-xl napisał:

                                                > przemysl.variedad napisała:
                                                >
                                                > "
                                                > > > Jak widać farbowane religianty mają mieć kiszkę.
                                                > >
                                                > > Jak to kiszkę ?
                                                > > :o/
                                                >
                                                > Ano np ja jestem ten zimny nie wierzę , ty jestes ten letni a ktoś kto napraw
                                                > dę wierzy i przestrzega jest tym gorącym .Przesrane mają mieć tylko letni za ob
                                                > łudę po prostu religijną

                                                A nie obojętni ?


                                                > > No tak, tak chciał w każdym razie pisarz.
                                                >
                                                > No tak ale o tym pisarzu mowa ze to Bóg go do pisania tego natchnął.To czemu ko
                                                > ścioły to ignorują ? w Boga nie wierzą czy co ?? :))


                                                No cóż, i w kościołach zmieniają się zapatrywania,
                                                choć dużo wolniej niż na uniwersytetach.


                                                > > > To powiedz mi jasno czy do raju trafią ludzie którzy z racji miejs
                                                > ca urodzenia
                                                > > > czy też czasu nie mogli poznać owych sakramentów np aborygen sprze
                                                > d 3 tys lat
                                                > > > , i czy to nie jest wbrew bożej sprawiedliwościowi ?? Wszyscy są dz
                                                > iećmi
                                                > > Boga czy nie ??
                                                > >
                                                > > Tego zdaje się Biblia nie tłumaczy,
                                                > > a ja nic więcej nie wiem
                                                >
                                                > Dz 24,15 Mam też w Bogu nadzieję, którą również oni mają, że nastąpi zmartwy
                                                > chwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.


                                                No tak, ale niesprawiedliwi mają umrzeć po raz drugi, chyba.

                                                Ap 20:5-6
                                                5. A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pierwsze zmartwychwstanie.

                                                Tak więc nie wszyscy zmartwychwstaną za pierwszym razem.

                                                6. Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat.
                                                (BT)

                                                :o/
                                                • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 19:22
                                                  przemysl.variedad napisała:

                                                  > A nie obojętni ?

                                                  Tak czy owak masz przesrane boś farbowaniec

                                                  > No cóż, i w kościołach zmieniają się zapatrywania,
                                                  > choć dużo wolniej niż na uniwersytetach.

                                                  Tu nie chodzi ze jakiś tam postęp w 30 lat po nauce robią , mowa o odrzucaniu zasad biblijnych.Np Paweł pisze ze do nieba ciało nie pójdzie a Papież Marię tam z ciałem wpycha :))

                                                  >> Dz 24,15 Mam też w Bogu nadzieję, którą również oni mają, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
                                                  >
                                                  > No tak, ale niesprawiedliwi mają umrzeć po raz drugi, chyba.

                                                  > Ap 20:5-6
                                                  > 5. A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pierwsze
                                                  > zmartwychwstanie.
                                                  >
                                                  > Tak więc nie wszyscy zmartwychwstaną za pierwszym razem.
                                                  >
                                                  > 6. Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi
                                                  > nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim
                                                  > królować tysiąc lat.
                                                  > (BT)
                                                  :o/

                                                  Już pisałem ze to zależy tylko od tego jak się zachowasz w raju kiedy Szatan wróci , staniesz za Bogiem czy za Czortem :)) Jak sie dasz omamić to masz kichę:))

                                                  A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. I wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, by ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski.
                                                  • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 19:28
                                                    kolter-xl napisał:

                                                    > przemysl.variedad napisała:
                                                    >
                                                    > > A nie obojętni ?
                                                    >
                                                    > Tak czy owak masz przesrane boś farbowaniec

                                                    Trudno, byle mnie nie rozłączyli z Anią :)


                                                    > > No cóż, i w kościołach zmieniają się zapatrywania,
                                                    > > choć dużo wolniej niż na uniwersytetach.
                                                    >
                                                    > Tu nie chodzi ze jakiś tam postęp w 30 lat po nauce robią , mowa o odrzucaniu z
                                                    > asad biblijnych.Np Paweł pisze ze do nieba ciało nie pójdzie a Papież Marię tam
                                                    > z ciałem wpycha :))

                                                    Możesz zapodać cytat ?


                                                    > >> Dz 24,15 Mam też w Bogu nadzieję, którą również oni mają, że nast
                                                    > ąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.

                                                    > >
                                                    > > No tak, ale niesprawiedliwi mają umrzeć po raz drugi, chyba.
                                                    >
                                                    > > Ap 20:5-6
                                                    > > 5. A nie ożyli inni ze zmarłych, aż tysiąc lat się skończyło. To jest pie
                                                    > rwsze
                                                    > > zmartwychwstanie.
                                                    > >
                                                    > > Tak więc nie wszyscy zmartwychwstaną za pierwszym razem.
                                                    > >
                                                    > > 6. Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: na
                                                    > d tymi
                                                    > > nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą
                                                    > z Nim
                                                    > > królować tysiąc lat.
                                                    > > (BT)
                                                    > :o/
                                                    >
                                                    > Już pisałem ze to zależy tylko od tego jak się zachowasz w raju kiedy Szatan w
                                                    > róci , staniesz za Bogiem czy za Czortem :)) Jak sie dasz omamić to masz kichę
                                                    > :))

                                                    Możesz zapodać jakiś cytat ?
                                                    Póki co moja interpretacja fragmentu powyżej jest inna.

                                                    1) Pierwsze zmartwychwstanie dotyczyć ma tylko sprawiedliwych
                                                    2) Za drugim razem powstaną niesprawiedliwi na sąd

                                                    > A gdy się skończy tysiąc lat, z więzienia swego szatan zostanie zwolniony. I
                                                    > wyjdzie, by omamić narody z czterech narożników ziemi, Goga i Magoga, b
                                                    > y ich zgromadzić na bój, a liczba ich jak piasek morski.


                                                    Ok., ale to ma być przed zmartwychwstaniem czy po ?
                              • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 14:54
                                bez.przebaczenia napisał(a):

                                > Trudno się na tym forum rozmawia, bo wpada tu taki biedak z nietrzymaniem stolc
                                > a i moczu i smrodzi strasznie.

                                Jakis w zad przez plebana przetrzepany z nerwicą ??

                                Do tego wrzeszczy ja niesforny dzieciak. Mimo wrzucenia ignora pojawiają się jego cytaty z kupami ;) Nie da sobie pomóc. Ale w sumie fajny jest.
                                >

                                Synku jesteś żałosną katolicką kupą
                          • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 12:20
                            bez.przebaczenia napisał(a):


                            > Tu piszę o konkretnych ateistach z tego forum, którzy uważają się za lepszych i
                            > mądrzejszych od innych. I powtarzam im- robicie źle, piszecie źle. Ale nadal i
                            > ch kocham. Nawet bardziej niż tych cichych i pokornego serca. Bo to są boże dzi
                            > eci specjalnej troski.
                            > Z Panem Bogiem

                            Ty tylko na tych forach trollu kłamiesz i pomawiasz wiec pytam ponownie czy masz dowody na to pomówienie ??

                            " Skrzywdziłeś w życiu wielu ludzi, teraz masz szansę zmienić się i resztę życia przynajmniej udawać przyzwoitego. "
                      • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 12:17
                        bez.przebaczenia napisał(a):

                        > Miłość bliźniego to pragnienie dobra i szczęścia dla niego. W agape to również
                        > miłość do "wrogów", złoczyńców, oprawców i morderców.
                        > Ja np. kocham piszącego tu Kolteraxl, życzę mu wszelkiego dobra bożego i szczęś
                        > liwości. Zobacz ja on bluźni, przeklina, złorzeczy i pluje jadem. Ale on cierpi
                        > , został kiedyś skrzywdzony, potem krzywdził innych, nie może na razie odnaleźć
                        > w sobie miłości ani do innych ani do siebie.
                        > Z Panem Bogiem

                        Łgarzu jedynie co robisz to mnie kłamliwie pomawiasz ,sram na miłość oszusta :))

                        " Skrzywdziłeś w życiu wielu ludzi, teraz masz szansę zmienić się i resztę życia przynajmniej udawać przyzwoitego. "

                        Powielasz na forach ten tekst to ja pytam czy masz dowody na to ze ja kogoś skrzywdziłem !!!
                  • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 08:58
                    bez.przebaczenia napisał(a):

                    > Widzisz drogi bracie, z eutanazją jest tak, że ktoś musi ją wykonać. Kto to ma
                    > być? Lekarz? Na pewno nie, lekarze mają leczyć a nie zabijać.

                    Tak samo księża mieli głosić ewangelię a nie palić na stosach w ich oczach niepokornych .

                    > Może jakiś technik eutanazjolog, ktoś na kształt kata?

                    Dobry pomysł ,ale odejmij tego kata bo traci to zbydlęceniem w twoich ustach .

                    > Tak, jestem przeciwny eutanazji. Jestem przeciwny mordowaniu. Jestem przeciwny
                    > przemocy.

                    Dziwna dwuznaczna postawa jeden samobójca chowany pod płotem kościoła bez udziału klechy ,a inny nobilitowany i robiony na świętego w waszej sekcie.

                    > Filozofię życiową opieram na wybaczaniu i miłości bliźniego. Na pewnym etapie n
                    > ie potrzeba już wybaczać, bo nie ma czego. Wystarczy miłość.

                    Ty odmawiają ludziom przysłowiowo srającym z bólu,godnej i chcianej przez nich smierci , pokazujesz tylko swoja nienawiść do nich i pogardę !!
              • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 08:52
                bez.przebaczenia napisał(a):

                > Jak czytam takie wypociny bracie, to mam wrażenie, że czytam moralnego trupa.

                Masz rację ,dlatego ja też oficjalny katolickich pism nie czytam. Czuć tam smród zgnilizny.
      • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 08.09.13, 20:09
        piwi77.0 napisał:

        > Mężczyzna postąpił słusznie. Jest niewinny.

        To w sumie oczywiste, ale chyba nie dla prawników.
        Oczywiście to smutna sprawa, ale bardzo ciekawa dla humanizmu
        i teorii wyboru dobra.

        zdar
        przemysl.variedad

        Nie znam tej sprawy dokładnie, wiesz coś więcej na ten temat ?

        A może lepiej było dać żonie jakieś środki przeciwbólowe
        albo zapalić trawkę ? :o/
        I najciekawsze pytanie, dlaczego nie chciał iść razem z żoną ?
        Nie kochał jej aż tak ? Mieli dzieci i musiał zostać, by się nimi zaopiekować ?
        Gdybym ja był na jego miejscu, to w przypadku braku dzieci,
        wybrałbym się chyba razem z dziewczyną, o ile by mnie naprawdę kochała,
        ma się rozumieć.
        • bez.przebaczenia Re: Granice humanizmu 12.09.13, 17:38
          > Gdybym ja był na jego miejscu, to w przypadku braku dzieci,
          > wybrałbym się chyba razem z dziewczyną, o ile by mnie naprawdę kochała,
          > ma się rozumieć.

          To się nazywa cywilizacja śmierci.
          Chorego zastrzelić, niechciane dziecko rozerwać na strzępy.
          Zabić siebie i dziewczynę.
          Bracie drogi, zrób baranka. Rozpędź się i walnij główką w mur. Tylko nie za mocno.
          • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 12.09.13, 17:41
            bez.przebaczenia napisał(a):

            > > Gdybym ja był na jego miejscu, to w przypadku braku dzieci,
            > > wybrałbym się chyba razem z dziewczyną, o ile by mnie naprawdę kochała,
            > > ma się rozumieć.
            >
            > To się nazywa cywilizacja śmierci.
            > Chorego zastrzelić, niechciane dziecko rozerwać na strzępy.
            > Zabić siebie i dziewczynę.
            > Bracie drogi, zrób baranka. Rozpędź się i walnij główką w mur. Tylko nie za moc
            > no.

            Kochałeś kiedy jakąś dziewczynę ?
            Do szaleństwa czy tylko tak sobie ?
            • bez.przebaczenia Re: Granice humanizmu 14.09.13, 14:24
              > Kochałeś kiedy jakąś dziewczynę ?
              > Do szaleństwa czy tylko tak sobie ?

              Ja bracie dzielę miłość jak starożytni.

              Eros to miłość erotyczna. Uwaga może być patologiczna, zaborcza, z chorobliwą zazdrością, może nawet prowadzić do przemocy czy morderstwa. A w sumie to chwilowa gra hormonów przestraja twój umysł. Potrwa to kilka, kilkanaście miesięcy i minie.

              Filia to miłość przyjacielska. Możliwa wobec mężczyzn i kobiet. Nie ma elementów erotycznych.

              Agape to miłość do wszystkich bliźnich. Kochasz 7 mld ludzi, również złych i tych, którzy zrujnowali ci życie. Tak kochał Jezus. Ale ty też tak potrafisz. Uwierz mi bracie.

              • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 14.09.13, 17:03
                bez.przebaczenia napisał(a):

                > > Kochałeś kiedy jakąś dziewczynę ?
                > > Do szaleństwa czy tylko tak sobie ?
                >
                > Ja bracie dzielę miłość jak starożytni.
                >
                > Eros to miłość erotyczna. Uwaga może być patologiczna, zaborcza, z chorobliwą z
                > azdrością, może nawet prowadzić do przemocy czy morderstwa. A w sumie to chwilo
                > wa gra hormonów przestraja twój umysł. Potrwa to kilka, kilkanaście miesięcy i
                > minie.
                >
                > Filia to miłość przyjacielska. Możliwa wobec mężczyzn i kobiet. Nie ma elementó
                > w erotycznych.
                >
                > Agape to miłość do wszystkich bliźnich. Kochasz 7 mld ludzi, również złych i ty
                > ch, którzy zrujnowali ci życie. Tak kochał Jezus. Ale ty też tak potrafisz. Uwi
                > erz mi bracie.

                Możliwe, ale ja wole jedną kobietę od 7 mld ludzi
                i nic tego nie zmieni, nawet Jezus :)
              • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 09:06
                bez.przebaczenia napisał(a):

                > Agape to miłość do wszystkich bliźnich. Kochasz 7 mld ludzi, również złych i tych, którzy zrujnowali ci życie. Tak kochał Jezus. Ale ty też tak potrafisz. Uwierz mi bracie.

                Jezus ewangeliczny chamie nie zostawiłby bez reakcji kogoś kto okropnie cierpi !!Uzdrowiłby go co i zalecił swoim uczniom .Ale wasz kler nie jest jego pomiotem to i uzdrawiać nie umie :))

                " Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. "

                Jak widać wasz kler robi dokładnie wszystko na opak.
          • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 08:50
            bez.przebaczenia napisał(a):


            > To się nazywa cywilizacja śmierci.
            > Chorego zastrzelić, niechciane dziecko rozerwać na strzępy.
            > Zabić siebie i dziewczynę.
            > Bracie drogi, zrób baranka. Rozpędź się i walnij główką w mur. Tylko nie za mocno.

            Powiedz no jak to zbydlęcenie tkwi w religiantach którzy robią co mogą byle przedłużać okropne cierpienia ludzi nieuleczalnie chorych ??
            • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 09:45
              kolter-xl napisał:

              > bez.przebaczenia napisał(a):
              >
              >
              > > To się nazywa cywilizacja śmierci.
              > > Chorego zastrzelić, niechciane dziecko rozerwać na strzępy.
              > > Zabić siebie i dziewczynę.
              > > Bracie drogi, zrób baranka. Rozpędź się i walnij główką w mur. Tylko nie
              > za mocno.
              >
              > Powiedz no jak to zbydlęcenie tkwi w religiantach którzy robią co mogą byle prz
              > edłużać okropne cierpienia ludzi nieuleczalnie chorych ??

              Pocierpieć jeszcze mogę, choć jestem mało odporny na ból,
              no ale są środki znieczulające, choćby morfina czy trawka.

              O ile będę miał w miarę sprawną świadomość to tak,
              ale jeśli nie będę w stanie sprawnie myśleć,
              czyli moja wolna wola się załamie, wtedy bym sobie życzył,
              żeby mnie mój najlepszy przyjaciel posłał stąd w pi.zd.u.
              :)
              >
              >
              • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 10:51
                przemysl.variedad napisała:


                > Pocierpieć jeszcze mogę, choć jestem mało odporny na ból,
                > no ale są środki znieczulające, choćby morfina czy trawka.

                Przestań religiancie pieprzyc od rzeczy.
                • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 10:56
                  kolter-xl napisał:

                  > przemysl.variedad napisała:
                  >
                  >
                  > > Pocierpieć jeszcze mogę, choć jestem mało odporny na ból,
                  > > no ale są środki znieczulające, choćby morfina czy trawka.
                  >
                  > Przestań religiancie pieprzyc od rzeczy.

                  Zapodaj temat, rzecz do rozwikłania,
                  a się przekonamy, kto pieprzy od rzeczy.
                  :)
                  A kto ma dobrą wolę.
                  • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 12:09
                    przemysl.variedad napisała:


                    > Zapodaj temat, rzecz do rozwikłania,
                    > a się przekonamy, kto pieprzy od rzeczy.
                    > :)
                    > A kto ma dobrą wolę.

                    Przestań mi tu siać propagandę !! trawki chorzy nie używają a morfina przestaje po pewnym czasie pomagać , pozostaje ból i przeklinanie boga.
                    • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 12:45
                      kolter-xl napisał:

                      > przemysl.variedad napisała:
                      >
                      >
                      > > Zapodaj temat, rzecz do rozwikłania,
                      > > a się przekonamy, kto pieprzy od rzeczy.
                      > > :)
                      > > A kto ma dobrą wolę.
                      >
                      > Przestań mi tu siać propagandę !! trawki chorzy nie używają a morfina przestaje
                      > po pewnym czasie pomagać , pozostaje ból i przeklinanie boga.

                      Dlatego jestem zdecydowanie za umożliwieniem
                      ludziom eutanazji.
                      • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 14:59
                        przemysl.variedad napisała:


                        > Dlatego jestem zdecydowanie za umożliwieniem
                        > ludziom eutanazji.

                        Aha i dlatego Ania od ciebie odeszła ,niezgodność poglądów :))
                        • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 15:49
                          kolter-xl napisał:

                          > przemysl.variedad napisała:
                          >
                          >
                          > > Dlatego jestem zdecydowanie za umożliwieniem
                          > > ludziom eutanazji.
                          >
                          > Aha i dlatego Ania od ciebie odeszła ,niezgodność poglądów :))

                          Nie, tu chyba się zgadzamy, choć dokładnie na ten temat
                          nie miałem z nią okazji pogadać.
                          • kolter-xl Re: Granice humanizmu 15.09.13, 16:54
                            przemysl.variedad napisała:


                            > > Aha i dlatego Ania od ciebie odeszła ,niezgodność poglądów :))
                            >
                            > Nie, tu chyba się zgadzamy, choć dokładnie na ten temat
                            > nie miałem z nią okazji pogadać.
                            >

                            Nudzisz ją widać
                            • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 17:12
                              kolter-xl napisał:

                              > przemysl.variedad napisała:
                              >
                              >
                              > > > Aha i dlatego Ania od ciebie odeszła ,niezgodność poglądów :))
                              > >
                              > > Nie, tu chyba się zgadzamy, choć dokładnie na ten temat
                              > > nie miałem z nią okazji pogadać.
                              > >
                              >
                              > Nudzisz ją widać

                              No cóż, to możliwe...
                              Bo jest bardzo ogarnięta...
              • karbat Re: Granice humanizmu 15.09.13, 10:53
                grgkh napisał:

                > Czy łatwo je określić? Nie jest to proste...

                sam sobie odpowiedziales ;)
                dzisiaj jeszcze ustawodawca ma problemy z tym tematem. jutro za dwadziescia,
                trzydzisci lat ta kwestia bedzie (bedzie musiala byc) jednoznacznie prawnie uregulowana.

                dzisiaj aktywna pomoc jest bodajze we wszystkich krajach jest zabroniona .
                ustawodawca chroni obywatela przed naduzyciem i niejednokrotnie przed nim samym .
                czy w kazdym przypadku ten zakaz ma sens ? .

                w wielu krajach dozwolona, legalna, jest pomoc pasywna i posrednia.
                istnieje takze duza, niejednokrotnie tolerowana, szara strefa .
                w wielu spoleczenstwach zachodnich 80 % spoelczenstwa opowiada sie za aktywna pomoca.

                obecnie rzady w tych krajach rozwijaja, stawiaja na pomoc palitatywna. pompowanie
                nieuleczalnie chorych narkotykami, by zmniejszyc miare cierpienia fizycznego .
                cierpienie psychiczne wynikajace z nieuleczalnej choroby, wylaczenie swiadomosci .
                w takim stanie jest mozliwe podtrzymywanie "zycia" niejednokrotnie przez dlugi okres.

                czy to ma w kazdym przypadku sens .... jak sie to ma do nienaruszalnej godnosci
                osobistej, jak sie to ma do wolnosci osobistej (cokolwiek to oznacza) .

                nienaruszalna godnosc czlowieka, tzw wolnosc osobista ma wszedzie Granice,
                ktore maja niehumaterne, nie do wytrzymania skutki dla spoleczenstwa .
                przy czym, ... spoleczenstwo to ... jestesmy my .
                • przemysl.variedad Re: Granice humanizmu 15.09.13, 11:02
                  karbat napisał:

                  > grgkh napisał:
                  >
                  > > Czy łatwo je określić? Nie jest to proste...
                  >
                  > sam sobie odpowiedziales ;)
                  > dzisiaj jeszcze ustawodawca ma problemy z tym tematem. jutro za dwadziescia,
                  > trzydzisci lat ta kwestia bedzie (bedzie musiala byc) jednoznacznie prawnie ur
                  > egulowana.
                  >
                  > dzisiaj aktywna pomoc jest bodajze we wszystkich krajach jest zabroniona .
                  > ustawodawca chroni obywatela przed naduzyciem i niejednokrotnie przed nim samym

                  Ok., zgoda, to nie jest problem łatwy do rozwiązania.
                  Ale ja chętnie bym napisał list do mojego najlepszego przyjaciela,
                  żeby w razie, kiedy stracę świadomość dość trwale, a będę tylko
                  robił -pod siebie i żył jak roślina, to żeby miał prawo
                  odłączyć aparaturę.
                  Czy to proste ?
                  > .
                  > czy w kazdym przypadku ten zakaz ma sens ? .

                  Zgoda, bo są możliwe nadużycia.
                  Ale jeszcze raz powtarzam, list do przyjaciela.
                  Lekarze nie dają większych szans, a ja tylko robię
                  pod siebie i żyje jak roślina.
                  Wtedy on ma prawo zadecydować.
                  To w sumie proste.
                  >
                  > w wielu krajach dozwolona, legalna, jest pomoc pasywna i posrednia.
                  > istnieje takze duza, niejednokrotnie tolerowana, szara strefa .
                  > w wielu spoleczenstwach zachodnich 80 % spoelczenstwa opowiada sie za aktywna p
                  > omoca.

                  I słusznie.
                  Ja tego bym sobie życzył, żeby mój przyjaciel
                  zrobił to dla mnie.

                  > obecnie rzady w tych krajach rozwijaja, stawiaja na pomoc palitatywna. pompowan
                  > ie
                  > nieuleczalnie chorych narkotykami, by zmniejszyc miare cierpienia fizycznego .
                  > cierpienie psychiczne wynikajace z nieuleczalnej choroby, wylaczenie swiadomos
                  > ci .
                  > w takim stanie jest mozliwe podtrzymywanie "zycia" niejednokrotnie przez dlugi
                  > okres.

                  Jak długi ?
                  I kto o tym decyduje, i na jakich zasadach ?


                  > czy to ma w kazdym przypadku sens .... jak sie to ma do nienaruszalnej godnosc
                  > i
                  > osobistej, jak sie to ma do wolnosci osobistej (cokolwiek to oznacza) .
                  >
                  > nienaruszalna godnosc czlowieka, tzw wolnosc osobista ma wszedzie Granice,
                  > ktore maja niehumaterne, nie do wytrzymania skutki dla spoleczenstwa .
                  > przy czym, ... spoleczenstwo to ... jestesmy my .

                  Zgoda.

                  Tak więc ja proszę mojego najlepszego przyjaciela,
                  żeby w razie czego dla mnie to uczynił.

                  Komu to przeszkadza i dlaczego ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka