Dodaj do ulubionych

Co jest pomiędzy?

21.09.13, 12:42
Nauka na pytania odpowiada nieudolnie i tylko na niektóre, wybrane.
Weźmy model atomu wodoru Bohra. Jeśli jądro atomu będzie wielkości owocu wiśni a elektron wielkości główki szpilki krawieckiej, to w takim modelu, odległość od jądra do elektronu krążącego na orbicie będzie wynosiła 200 metrów. Co wypełnia przestrzeń pomiędzy jądrem atomu a elektronem?
Obserwuj wątek
    • roll.nick Re: Co jest pomiędzy? 21.09.13, 13:45
      Podobno "każdy ateista po kursie wyższej fizyki o tym wie" jak pisał nerwowy kolega Jeepwdyzlu.
      Ale wie niedokładnie.
      Otóż tam jest świadomość atomu, bo wszystko co istnieje posiada świadomość. Atom, kamień, człowiek, Słońce, wszechświat.
      • jeepwdyzlu to prosty człowiek jest, tylko o tym nie wie 24.09.13, 12:08
        Podobno "każdy ateista po kursie wyższej fizyki o tym wie" jak pisał nerwowy kolega Jeepwdyzlu.
        Ale wie niedokładnie.
        ----------------------------------
        Oczywiście, że nie wiemy
        Powtórzę: nauka daje modele. One się zmienią. Co 7 lat podwaja sie wiedza ludzkości zatem modele sie doskonalą....


        Otóż tam jest świadomość atomu, bo wszystko co istnieje posiada świadomość. Atom, kamień, człowiek, Słońce, wszechświat.
        -----------------------------------
        powinieneś się leczyć

        Moja rada: nie sil sie na zadawanie pytań. Ośmieszasz się
        jeep
      • grgkh Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 15:58
        roll.nick napisał(a):

        > Podobno "każdy ateista po kursie wyższej fizyki o tym wie"

        Mylisz się, ateista nie musi posiadać żadnej określonej wiedzy. Ale może.

        > jak pisał nerwowy kolega Jeepwdyzlu.
        > Ale wie niedokładnie.

        Natomiast religiant, po kursie katechezy, na pewno nie wie nic o działaniu świata.

        Teizm jest zły.

        > Otóż tam jest świadomość atomu, bo wszystko co istnieje posiada świadomość. Ato
        > m, kamień, człowiek, Słońce, wszechświat.

        Jakiś religijny dogmat?

        Wszystko, co istnieje, nie posiada świadomości.
    • sclavus roll nick!! 21.09.13, 14:29
      ... gdyby się tak czepić twojego nicka, zapytać by trzeba, ile ty już tych nicków miałeś??
      Zastrzegam, że każda twoja odpowiedź, byłaby zwykłą próbą rolowania publiczności :>
      Zapewne nie wiesz, ale jest taka zasada (pisana i to wielokrotnie już): nie dyskutuje się z idiotą bo najpierw sprowadza rozmówcę do swojego poziomu a następnie zwycięża rozmówcę doświadczeniem...
      ... pa pa bobasku... :>
      • roll.nick Re: roll nick!! 21.09.13, 15:27
        Uprawiasz brzydką erystykę. Nie masz czego się przyczepisz, to krytykujesz moje netowe imię.
        Nie musisz odpowiadać na moje tematy. Po co tu wpadasz, nazywasz nieznanego Ci człowieka idiotą i uciekasz jak tchórz?
        Wiesz co to jest honor?
        • sclavus Re: roll nick!! 21.09.13, 15:50
          ... stosuję twoje metody... (vide: twoje posty do koltera)
          A poza tym: jak chcesz mi zabronić, mieć opinię na temat idiotycznych wątków (twoich, ofkoz!)
          Jeżeli wątek/post jest merytoryczny i leży w kręgu moich zainteresowań i w zasięgu moich wiadomości - wpisuję się merytorycznie...
          Kiedy wątek/post jest idiotyzmem, nazywam to po imieniu... i mocno skłania mnie ku temu, twój debilny sarkazm... :>
          Debilny bo niemerytoryczny!
          • roll.nick Re: roll nick!! 21.09.13, 16:02
            Jak to niemerytoryczny? Że Bóg jest w każdym atomie? Pasuje jak ulał na FR.
            Klikaj Klikaj! Agora mi płaci za Twoje debilne wpisy, tak samo jak za mądre.
            • sclavus Re: roll nick!! 21.09.13, 16:05
              Nie podniecaj się....
              ... a Agora goowno ci płaci... :D:D:D
              PeeS - właśnie dlatego debilny, że bóg jest w każdym atomie, czyli ... NIGDZIE!!!
              ... przy czym, nie jestem taki jak ty - nie zabraniam ci hołubić boga, jakiegokolwiek byś sobie nie wymyślił!!!
              • roll.nick Re: roll nick!! 21.09.13, 16:25
                No właśnie, mój Bóg jest atomowy a Jego idea jest taka, żeby ludzie sobie do oczu nie skakali z powodu tego czy są wierzący czy niewierzący.
                Bo jak mnie Kolter albo Ty próbujesz obrażać, to ja odpyskowuję. Co mam zrobić? Pojedynki teraz zabronione :P
                • kolter-xl Re: roll nick!! 21.09.13, 18:05
                  roll.nick napisał(a):

                  > Bo jak mnie Kolter albo Ty próbujesz obrażać, to ja odpyskowuję. Co mam zrobić?
                  > Pojedynki teraz zabronione :P

                  Panienko nie łżyj sam zaczynasz pod tym akurat nickiem ze mną wojować najpierw nazywasz mnie komuchem ,a potem swoim pedalskim zwyczajem znanym spod nicka bez .przebaczenia nazywasz mnie milicjantem .Więc nie łżyj katoliku bo na 100% nim jesteś ze ja ciebie próbuje oko za oko tak to wygląda .Ja nie mam zamiaru nadstawiać policzka jakiemuś durniowi. Zresztą przypominasz mi takiego jednego pedzia z forum społeczeństwo Maciusia brum brum :))
                  • roll.nick Re: roll nick!! 21.09.13, 18:28
                    kolter-xl napisał:

                    > roll.nick napisał(a):
                    >
                    > > Bo jak mnie Kolter albo Ty próbujesz obrażać, to ja odpyskowuję. Co mam z
                    > robić?
                    > > Pojedynki teraz zabronione :P
                    >
                    > Panienko nie łżyj sam zaczynasz pod tym akurat nickiem ze mną wojować najpierw
                    > nazywasz mnie komuchem ,a potem swoim pedalskim zwyczajem znanym spod nicka bez
                    > .przebaczenia nazywasz mnie milicjantem .Więc nie łżyj katoliku bo na 100% nim
                    > jesteś ze ja ciebie próbuje oko za oko tak to wygląda .Ja nie mam zamiaru nad
                    > stawiać policzka jakiemuś durniowi. Zresztą przypominasz mi takiego jednego ped
                    > zia z forum społeczeństwo Maciusia brum brum :))

                    Wyciągam rękę jak Katolik do Katolika a ty ją gryziesz jak wściekły pies (nomen omen).
                    Dajcie spocznij plutonowy.
                    W dodatku wylazł z Ciebie homofob. Jak możesz ludzi nazywać pedałami czy pedziami?
                    Dajesz zły obraz polskiego ateisty.
                    • karbat Re: roll nick!! 21.09.13, 21:40
                      roll.nick napisał(a):
                      > Otóż tam jest świadomość atomu, bo wszystko co istnieje posiada świadomość. Ato
                      > m, kamień, człowiek, Słońce, wszechświat.

                      nie prosciej jest zapoznac sie z pojeciem > świadomość < , zamiast wypisywac idiotyzmy .
                      / świadomość niektorych jest dwa metry ponizej dna, mułu . /
                    • kolter-xl Re: roll nick!! 21.09.13, 21:48
                      roll.nick napisał(a):

                      > Wyciągam rękę jak Katolik do Katolika a ty ją gryziesz jak wściekły pies (nomen
                      > omen).

                      Pani wybaczy ale nie jestem katolikiem ,wiec niech pani sobie ten przeszczep wsadzi w dupę

                      > Dajcie spocznij plutonowy.

                      No widzi pani i znowu jak to blać pani pomawia .

                      > W dodatku wylazł z Ciebie homofob. Jak możesz ludzi nazywać pedałami czy pedziami?

                      Nazywam sprawy po imieniu pedał to pedał ,Jedak jest pomiędzy nami jedno ;ale, panie religiancie ja w przeciwieństwie do was nie paliłbym ich na stosach ,ich dupy ich sprawy .Ale fajnie ci napisać prawdę o tobie pedale :))

                      > Dajesz zły obraz polskiego ateisty.

                      Wy możecie dawać dupy a z ambon grzmić na ciotki a ja mam udawać poprawność:))
                    • sclavus Re: roll nick!! 21.09.13, 22:39
                      Ateista - to brzmi wystarczająco dumnie, żeby jakiś katolski pomiot, żarty sobie z tego stroił...
                      A czy on polski, czy jakikolwiek inny - nie ma to najmniejszego znaczenia...
                      ... katopolak, czy polkatol natomiast, znaczenie ma - jest jedyny w swoim rodzaju na tym świecie... sqrvysyn, nienawistnik, zaściankowiec, cham, gbur, impertynent i ... (i jak w dowcipie!)
    • keram_aktsu Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 11:45
      roll.nick napisał(a):

      > Nauka na pytania odpowiada nieudolnie i tylko na niektóre, wybrane.
      > Weźmy model atomu wodoru Bohra.

      Głabie , który zdałeś maturę dzięki amnestii Gjertycha.

      Model atomu w. Bohra od dawna nie obowiazuje.
      • bookworm Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 11:59
        keram_aktsu napisał(a):

        > roll.nick napisał(a):
        >
        > > Nauka na pytania odpowiada nieudolnie i tylko na niektóre, wybrane.
        > > Weźmy model atomu wodoru Bohra.
        >
        > Głabie , który zdałeś maturę dzięki amnestii Gjertycha.
        >
        > Model atomu w. Bohra od dawna nie obowiazuje.

        Tak jak napisała stokrotka. To jest tylko uproszczony model. To nie jest tak, że nie obowiązuje ale nie oddaje w pełni tego co dzisiaj wiemy o budowie cząsteczek. Daje pewne wyobrażenie o budowie atomu - szczególnie, gdy uczy się o nim w podstawówce bądź w liceum - wówczas wprowadzanie opisu kwantowego mogłoby być niezrozumiałe.
        Podobnie jak w przypadku Ziemi mówimy o kuli Ziemskiej [która jest jedynie modelem dającym pewne wyobrażenie], a nie o geoidzie Ziemskiej.

        Nie jest to jakieś rażące nadużycie, tak jak w przypadku twierdzenia o jednoczesnej prawdziwości modelu heliocentrycznego i geocentrycznego.
    • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 15:13
      roll.nick napisał(a):

      > Nauka na pytania odpowiada nieudolnie i tylko na niektóre, wybrane.

      Stara się, jednakże koszt coraz to nowszych "narzędzi poznawczych" wzrasta niemalże wykładniczo w stosunku do "wartości poznawczej".

      > Weźmy model atomu wodoru Bohra. Jeśli jądro atomu będzie wielkości owocu wiśni
      > a elektron wielkości główki szpilki krawieckiej, to w takim modelu, odległość o
      > d jądra do elektronu krążącego na orbicie będzie wynosiła 200 metrów. Co wypełn
      > ia przestrzeń pomiędzy jądrem atomu a elektronem?

      Otaczający nas wszechświat nie zawiera żadnych pustych przestrzeni - wypełnia go energia o bardzo zróżnicowanej koncentracji. W przestrzeni pomiędzy atomem(ami), a elektronem(ami) też jest energia, w tym przypadku jako oddziaływanie (pole) elektromagnetyczne.

      • przemysl.rad Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 15:50
        grzeg34 napisał:

        > Otaczający nas wszechświat nie zawiera żadnych pustych przestrzeni - wypełnia g
        > o energia o bardzo zróżnicowanej koncentracji. W przestrzeni pomiędzy atomem(am
        > i), a elektronem(ami) też jest energia, w tym przypadku jako oddziaływanie (pol
        > e) elektromagnetyczne.

        A czarne dziury istnieją ?
        • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 16:06
          przemysl.rad napisał:

          > A czarne dziury istnieją ?

          Na pewno oddziaływają na otoczenie, a czy istnieją?
          Cóż to pytanie zahacza raczej o filozofię...
          Osobiście nie potrafię na nie poprawnie odpowiedzieć, ponieważ "istnienie" kojarzy mi się bezpośrednio z upływającym czasem, a przecież w czarnych dziurach nie ma żadnego atomu cezu, czy też innych znanych nam cząstek, na podstawie "obserwacji" których można byłoby definiować upływający czas...
          • przemysl.rad Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 16:15
            grzeg34 napisał:

            > przemysl.rad napisał:
            >
            > > A czarne dziury istnieją ?
            >
            > Na pewno oddziaływają na otoczenie, a czy istnieją?
            > Cóż to pytanie zahacza raczej o filozofię...

            No jeśli oddziaływają na otoczenie, to chyba istnieją, tak ?


            > Osobiście nie potrafię na nie poprawnie odpowiedzieć, ponieważ "istnienie" koja
            > rzy mi się bezpośrednio z upływającym czasem, a przecież w czarnych dziurach ni
            > e ma żadnego atomu cezu,

            To, że gdzieś nie ma zegarka, wcale jeszcze nie musi oznaczać,
            że tam nie ma czasu, tak ?


            > czy też innych znanych nam cząstek, na podstawie "obse
            > rwacji" których można byłoby definiować upływający czas...

            A czy czas na pewno zależy od cząstek ? :o/
            • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 16:38
              przemysl.rad napisał:

              > No jeśli oddziaływają na otoczenie, to chyba istnieją, tak ?

              Równie dobrze może to być złudzenie związane z punktem obserwacji.
              Myślę, że "obserwator" ulokowany wewnątrz czarnej dziury takiej pewności by nie miał.

              > To, że gdzieś nie ma zegarka, wcale jeszcze nie musi oznaczać,
              > że tam nie ma czasu, tak ?

              Czas jest pojęciem względnym, uzależnionym od punktu obserwacji.

              > A czy czas na pewno zależy od cząstek ? :o/

              Z punktu widzenia naszej cywilizacji i jej osiągnięć naukowych - tak.
              • przemysl.rad Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 16:41
                grzeg34 napisał:

                > przemysl.rad napisał:
                >
                > > No jeśli oddziaływają na otoczenie, to chyba istnieją, tak ?
                >
                > Równie dobrze może to być złudzenie związane z punktem obserwacji.
                > Myślę, że "obserwator" ulokowany wewnątrz czarnej dziury takiej pewności by nie
                > miał.

                No, jasne, bo by nawet nie mógł o tym pomyśleć.
                Czy nie lepiej obserwować zjawiska fizyczne z zewnątrz właśnie ?
                Nie zaszkodzi wejść i do wewnątrz, o ile się daje, ma się rozumieć.


                > > To, że gdzieś nie ma zegarka, wcale jeszcze nie musi oznaczać,
                > > że tam nie ma czasu, tak ?
                >
                > Czas jest pojęciem względnym, uzależnionym od punktu obserwacji.

                Skąd to wiemy ?
                I czy to pewne ?

                > > A czy czas na pewno zależy od cząstek ? :o/
                >
                > Z punktu widzenia naszej cywilizacji i jej osiągnięć naukowych - tak.

                A czy nauka już wie, czym jest czas ?
            • bookworm Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 16:49
              przemysl.rad napisał:

              > grzeg34 napisał:
              >
              > > przemysl.rad napisał:
              > >
              > > > A czarne dziury istnieją ?
              > >
              > > Na pewno oddziaływają na otoczenie, a czy istnieją?
              > > Cóż to pytanie zahacza raczej o filozofię...
              >
              > No jeśli oddziaływają na otoczenie, to chyba istnieją, tak ?

              Istnieją.

              > > Osobiście nie potrafię na nie poprawnie odpowiedzieć, ponieważ "istnienie
              > " koja
              > > rzy mi się bezpośrednio z upływającym czasem, a przecież w czarnych dziur
              > ach ni
              > > e ma żadnego atomu cezu,
              >
              > To, że gdzieś nie ma zegarka, wcale jeszcze nie musi oznaczać,
              > że tam nie ma czasu, tak ?
              >
              >
              > > czy też innych znanych nam cząstek, na podstawie "obse
              > > rwacji" których można byłoby definiować upływający czas...
              >
              > A czy czas na pewno zależy od cząstek ? :o/

              Bez oddziaływania pomiędzy cząsteczkami i bez zmian stanów, które można chronologicznie ułożyć nie ma wymiaru-czasu. Już Ci to tłumaczono kilka razy. Jak małe kapryśne dziecko, nie otrzymując podobającej Ci się odpowiedzi, cały czas zadajesz to samo pytanie.

              PS.
              Usunęli Twój wątek homoseksualizm. To jak będzie?
              • przemysl.rad Re: Co jest pomiędzy? 24.09.13, 16:56
                bookworm napisał:

                > przemysl.rad napisał:
                >
                > > grzeg34 napisał:
                > >
                > > > przemysl.rad napisał:
                > > >
                > > > > A czarne dziury istnieją ?
                > > >
                > > > Na pewno oddziaływają na otoczenie, a czy istnieją?
                > > > Cóż to pytanie zahacza raczej o filozofię...
                > >
                > > No jeśli oddziaływają na otoczenie, to chyba istnieją, tak ?
                >
                > Istnieją.
                >
                > > > Osobiście nie potrafię na nie poprawnie odpowiedzieć, ponieważ "ist
                > nienie
                > > " koja
                > > > rzy mi się bezpośrednio z upływającym czasem, a przecież w czarnyc
                > h dziur
                > > ach ni
                > > > e ma żadnego atomu cezu,
                > >
                > > To, że gdzieś nie ma zegarka, wcale jeszcze nie musi oznaczać,
                > > że tam nie ma czasu, tak ?
                > >
                > >
                > > > czy też innych znanych nam cząstek, na podstawie "obse
                > > > rwacji" których można byłoby definiować upływający czas...
                > >
                > > A czy czas na pewno zależy od cząstek ? :o/
                >
                > Bez oddziaływania pomiędzy cząsteczkami i bez zmian stanów, które można chronol
                > ogicznie ułożyć nie ma wymiaru-czasu. Już Ci to tłumaczono kilka razy. Jak małe
                > kapryśne dziecko, nie otrzymując podobającej Ci się odpowiedzi, cały czas zada
                > jesz to samo pytanie.
                >
                > PS.
                > Usunęli Twój wątek homoseksualizm. To jak będzie?


                Chętnie bym z Tobą podyskutował, bo lubię cztyać Twoje wpisy,
                ale siła wyższa, a z nią się zawsze zgadzać trzeba, zwłaszcza że umie strzelać,
                kaliber 55, nie ma żartów :)

                Tak więc pozostaje mi grupa: kobieta, społeczeństwo i wiara czy jakoś tak.
                Tam będę przebywał póki mi nie wytną jakiegoś wątku, ma się rozumieć.
                Możesz też pisać na moją pocztę, chętnie odpowiem na dowolne pytania
                i podyskutuję na dowolny temat.

                Jeśli nie masz chęci, to cóż, bywaj !
                _/)
              • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 09:15
                bookworm napisał:

                > > > > A czarne dziury istnieją ?
                > > >
                > > > Na pewno oddziaływają na otoczenie, a czy istnieją?
                > > > Cóż to pytanie zahacza raczej o filozofię...
                > >
                > > No jeśli oddziaływają na otoczenie, to chyba istnieją, tak ?
                >
                > Istnieją.

                Pojęcia "istnienie", "istota", "byt" mają bezpośrednie źródła w filozofii i metafizyce:

                pl.wikipedia.org/wiki/Istnienie
                Z punktu widzenia nauki wszechświat (czarne dziury też) to energia, a nauka ostatecznie nie wie, czym właściwie jest ta energia, więc wytłumacz mi, jaka jest korelacja między naukowym pojęciem "energia" a metafizycznym pojęciem "istnieć"?
                • bookworm Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 13:54
                  Mam Tobie wyjaśniać i tłumaczyć Twoje tezy? Serio czy jaja sobie robisz?
                  • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 14:24
                    bookworm napisał:

                    > Mam Tobie wyjaśniać i tłumaczyć Twoje tezy? Serio czy jaja sobie robisz?

                    To jest moja teza?

                    To są fakty.
                    Dyskredytuje się metafizykę przy interpretacji rzeczywistości, a przecież nauka sama bazuje na wielu pojęciach metafizycznych, np. pojęcie "istnieć"...
                    • grgkh Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 16:03
                      grzeg34 napisał:

                      > bookworm napisał:
                      >
                      > > Mam Tobie wyjaśniać i tłumaczyć Twoje tezy? Serio czy jaja sobie robisz?
                      >
                      > To jest moja teza?
                      >
                      > To są fakty.
                      > Dyskredytuje się metafizykę przy interpretacji rzeczywistości, a przecież nauka
                      > sama bazuje na wielu pojęciach metafizycznych, np. pojęcie "istnieć"...

                      Pojęcie "istnieć" jest pojęciem logicznym (logika to dział matematyki), a nie metafizycznym.
                      "Istnieć" dotyczy zgodności z określonym systemem.
                      • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 16:14
                        grgkh napisał:

                        > Pojęcie "istnieć" jest pojęciem logicznym (logika to dział matematyki), a nie m
                        > etafizycznym.
                        > "Istnieć" dotyczy zgodności z określonym systemem.

                        Jak wiesz nie jestem matematykiem, więc czy mógłbyś mi dać linka na taką matematyczną definicję pojęcia "istnieć"?
    • furaskurakomura Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 11:09
      Ach ta słabość ludzkiego umysłu, który wszystko czego nie zna i nie rozumie musi wypełnić tym co zna i rozumie. Między jądrem atomu a elektronem znajduje się po prostu pusta przestrzeń, w której działają siły grawitacyjne i elektromagnetyczne. Tak trudno to pojąć?
      • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 11:22
        furaskurakomura napisał:

        > Ach ta słabość ludzkiego umysłu, który wszystko czego nie zna i nie rozumie mus
        > i wypełnić tym co zna i rozumie. Między jądrem atomu a elektronem znajduje się
        > po prostu pusta przestrzeń, w której działają siły grawitacyjne i elektromagnet
        > yczne. Tak trudno to pojąć?

        Zdecyduj się, albo ta przestrzeń jest "pusta", albo ta przestrzeń wypełniona jest "siłami elektromagnetycznymi" (w przypadku rozważania układu atom - elektron, grawitacji nie uwzględnia się - zbyt mała wartość w stosunku do pola elektromagnetycznego).
        • jeepwdyzlu Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 11:41
          Zdecyduj się, albo ta przestrzeń jest "pusta", albo ta przestrzeń wypełniona jest "siłami elektromagnetycznymi" (w przypadku rozważania układu atom - elektron, grawitacji nie uwzględnia się - zbyt mała wartość w stosunku do pola elektromagnetycznego).
          --------------
          się nie uwzględnia gdzie?
          w modelu który Tobie wydaje się adekwatny?

          Pusty śmiech mnie ogarnia, kiedy pseudo fizycy próbują filozofować...
          Nie macie - nie tylko założyciel wątku - ani wiedzy, ani warsztatu, ani pojęcia o wyobrażeniu..
          W dodatku - jesteście wtórni jak pomidorowa z ryżem na dworcu w Koluszkach...
          Tu macie publikacje TYLKO jednego człowieka, księdza Hellera. Fizyka i księdza

          2013: Bóg i nauka
          2012: Wszechświat jest tylko drogą. Kosmiczne rekolekcje, Wydawnictwo Znak
          2011: Filozofia przypadku. Kosmiczna fuga z preludium i codą
          2010: Matematyczność przyrody (w pracy zbiorowej), Wydawnictwo Petrus
          2010: Pasja wiedzy (wraz z Józefem Życińskim), Wydawnictwo Petrus
          2010: Sense of life and the sense of the universe : studies in contemporary theology
          2009: Kosmologia Lemaître'a Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego
          2009: Jak być uczonym
          2008: Filozofia nauki, Wydawnictwo Petrus
          2008: Ostateczne wyjaśnienia wszechświata
          2008: Podglądanie wszechświata
          2008: Kosmologia Lemaitre'a
          2007: Pojmowalny wszechświat (wraz z George'em Coynem)
          2007: Elementy filozofii przyrody
          2006: Podróże z filozofią w tle
          2006: Filozofia i Wszechświat. Wybór pism
          2005: Granice Kosmosu i kosmologii
          2004: Filozofia przyrody. Zarys historyczny
          2002: Początek jest wszędzie. Nowa hipoteza pochodzenia Wszechświata
          2002: Sens życia i sens wszechświata. Studia z teologii współczesnej
          2002: Czas i przyczynowość
          2001: Kosmologia kwantowa
          2000: Rekolekcje
          1999: Rozmowy na koniec wieku (wraz z Katarzyną Janowską i Piotrem Mucharskim)
          1998: Czy fizyka jest nauką humanistyczną?
          1997: Uchwycić przemijanie
          1996: Mechanika kwantowa dla filozofów
          1995: Wieczność – Czas – Kosmos
          1995: Szczęście w przestrzeniach Banacha
          1995: Nauka i wyobraźnia
          1994: Wszechświat u schyłku stulecia
          1994: Kosmiczna przygoda Człowieka Mądrego
          1993: Moralność myślenia
          1993: Fizyka ruchu i czasoprzestrzeni
          1992: Filozofia świata. Wybrane zagadnienia i kierunki filozofii przyrody
          1992: Nowa fizyka i nowa teologia
          1991: Osobliwy wszechświat : wstęp do teorii klasycznej osobliwości kosmologicznej
          1991: Rozmowy w nocy : rekolekcyjne zamyślenia o sobie i Wszechświecie
          1990: Dylematy ewolucji (wraz z Józefem Życińskim)
          1988: Teoretyczne podstawy kosmologii. Wprowadzenie do globalnej struktury czasoprzestrzeni
          1988: Wszechświat - maszyna czy myśl ? : filozofia mechanicyzmu - powstanie, rozwój, upadek(wraz z Józefem Życińskim)
          1984: Usprawiedliwienie wszechświata
          1983: Ewolucja kosmosu i kosmologii
          1983: Drogi myślących (wraz z Józefem Życińskim)
          1981: Wszechświat i słowo
          1980: Wszechświat i filozofia : szkice z filozofii i historii nauki (wraz z Józefem Życińskim)
          1980: Zagadnienia filozoficzne współczesnej nauki : wstęp do filozofii przyrody (wraz z Mieczysławem Lubańskim i Szczepanem Ślagą)
          1976: Początek świata
          1974: Spotkania z nauką
          1971: Wobec wszechświata
          • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 12:12
            jeepwdyzlu napisał:

            > się nie uwzględnia gdzie?
            > w modelu który Tobie wydaje się adekwatny?

            stwierdzenie "nie uwzględnia się" jest zasadniczo różne od stwierdzenia "fizycznego braku"

            > Pusty śmiech mnie ogarnia, kiedy pseudo fizycy próbują filozofować...

            Masz rację - nie jestem fizykiem, ale to nie oznacza, że nie mogę dyskutować na tematy związane z mechaniką kwantową. To tak, jakby o historii mogliby tylko dyskutować historycy z dyplomem.

            > Nie macie - nie tylko założyciel wątku - ani wiedzy, ani warsztatu, ani pojęcia
            > o wyobrażeniu..
            > W dodatku - jesteście wtórni jak pomidorowa z ryżem na dworcu w Koluszkach...
            > Tu macie publikacje TYLKO jednego człowieka, księdza Hellera. Fizyka i księdza

            Na pewno z wieloma jego publikacjami się zapoznałeś, więc z niecierpliwością czekam na Twój udział w tego typu dyskusjach :)
            • jeepwdyzlu mechanicy kwantowi 25.09.13, 15:06
              Nauka na pytania odpowiada nieudolnie i tylko na niektóre, wybrane.
              Weźmy model atomu wodoru Bohra.
              --------------------
              to założyciel wątku
              za to Ty:
              Masz rację - nie jestem fizykiem, ale to nie oznacza, że nie mogę dyskutować na tematy związane z mechaniką kwantową.
              -----------------
              a możesz?

              j.
              • grzeg34 Re: mechanicy kwantowi 25.09.13, 15:23
                jeepwdyzlu napisał:

                > a możesz?

                skoro nawet Richard Feynman twierdził, że tak naprawdę „nikt teorii kwantowej nie rozumie”, więc dlaczego nie?
                • jeepwdyzlu Re: mechanicy kwantowi 25.09.13, 15:37
                  Dlatego nie, bo dziś już wiemy, że mechanika kwantowa jest modelem niewystarczającym.
                  Prawie 100 letnim. Przebrzmiałym. Nieseksownym.
                  A interpretacja kopenhaska - o którą się potykasz i jak mniemam dookołą której krążysz - ma ponad 60 lat!!!
                  Poczytaj o strunach, zamiast tracić tu czas!
                  jeep
                  • grzeg34 Re: mechanicy kwantowi 25.09.13, 16:03
                    jeepwdyzlu napisał:

                    > Dlatego nie, bo dziś już wiemy, że mechanika kwantowa jest modelem niewystarcza
                    > jącym.
                    > Prawie 100 letnim. Przebrzmiałym. Nieseksownym.

                    Pomimo swoich ograniczeń model Bohra był wielkim krokiem w teorii kwantowej.
                    Dziś współczesna fizyka sięga znacznie głębiej niż Bohr...

                    > A interpretacja kopenhaska - o którą się potykasz i jak mniemam dookołą której
                    > krążysz - ma ponad 60 lat!!!
                    > Poczytaj o strunach, zamiast tracić tu czas!
                    > jeep

                    Obecnie obowiązującą i najgłębiej sięgającą, interpretacją otaczającej nas rzeczywistości jest "Model standardowy", który został zweryfikowany doświadczalnie, a teoria strun należy tylko i wyłącznie do strefy matematycznych rozważań "nawiedzonych teoretyków"...

                    pl.wikipedia.org/wiki/Model_standardowy
    • grgkh Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 15:55
      roll.nick napisał(a):

      > Nauka na pytania odpowiada nieudolnie i tylko na niektóre, wybrane.

      Nauka pod każdym względem odpowiada lepiej na pytania niż dowolny dogmatyzm, np. religijny.

      > Weźmy model atomu wodoru Bohra.

      Taki model tłumaczy rzeczywistość przy pomocy dostępnych i zrozumiałych dla kogoś definicji W PRZYBLIŻENIU. Rzeczywistości nie musimy dla doraźnych potrzeb mierzyć dokładnie.

      > Jeśli jądro atomu będzie wielkości owocu wiśni
      > a elektron wielkości główki szpilki krawieckiej, to w takim modelu, odległość o
      > d jądra do elektronu krążącego na orbicie będzie wynosiła 200 metrów.
      > Co wypełnia przestrzeń pomiędzy jądrem atomu a elektronem?

      Nic.
      • grzeg34 Re: Co jest pomiędzy? 25.09.13, 16:19
        grgkh napisał:

        > > Co wypełnia przestrzeń pomiędzy jądrem atomu a elektronem?
        >
        > Nic.

        Już Tobie to kiedyś tłumaczyłem, że nauka badająca otaczającą nas rzeczywistość nie doświadczyła jeszcze czegoś takiego jak "nic"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka