grgkh
23.01.14, 19:35
Ogromna ilość kłamstw i manipulacji, gdy się to czyta, to człowieka ogarnia zdumienie, że można wygadywać takie bzdury. Ale dla "wierzących" nie są to bzdury. To nawóz naturalny, na którym wzrasta potęga wiary. A oto, co pisze na ten temat jeden z komentujących wyczyny x. Oko, transformator2013.
"Kościół w Polsce dopracował się dwóch teologicznych rottweilerów. Świeckiego – Tomasza Terlikowskiego i duchownego – Dariusza Oko.
O ile Terlikowskiego wszyscy już znają i prawie nikt nie traktuje go poważnie, o tyle ksiądz Oko, jezuita i wykładowca (doktor habilitowany), staje się coraz mocniej jaśniejącą gwiazdą propagandy katolickiej. Jest przy tym medialnie skuteczny, bo w swoich wypowiedziach powołuje się na różne dziwaczne i szokujące statystyki o wiarygodności nieznanej publiczności ani jego rozmówcom. Wprowadza w ten sposób zamieszanie i dezorientację. Skąd się biorą słynne już szokujące statystyki tego księdza? Swoją wymową bardzo przypominają dane przytaczane przez Paula Camerona, sławnego w Polsce pseudopsychologa amerykańskiego. Prowadzi on osobistą krucjatę przeciwko gejom i lesbijkom, a jest wspierany oraz finansowany przez konserwatywne kręgi amerykańskich fundamentalistów religijnych. Jego badania dyskredytujące homoseksualistów zostały wielokrotnie ośmieszone i odrzucone przez środowiska naukowe za oceanem. Zwykle te dane są mieszanką zmyśleń, tendencyjnych metod badawczych, półprawd i faktów.
Jest zresztą jakaś nieprzeciętna perwersja w tym, że akurat prowadzący antygejowskie krucjaty ks. Oko i ludzie Kościoła katolickiego, który ma na rękach krew tysięcy homoseksualistów, używają przeciw gejom i lesbijkom takich argumentów. To trochę tak, jakby naziści dowodzili, że Żydzi są gorszymi ludźmi, bo mają słabsze zdrowie, są strachliwi, znerwicowani, nie szanują władzy i licznie ukrywają się po piwnicach, zamiast posłusznie siedzieć w obozach koncentracyjnych i gettach.
Ksiądz Oko słynie także z przedstawiania gejów jako pedofilów, w czym naśladuje poprzedniego papieża. Benedykt XVI prowadził specjalną krucjatę przeciwko gejom w seminariach duchownych, oskarżając ich dokładnie o to samo. Mieszanie jakichkolwiek orientacji seksualnych z pedofilią jest pozbawione sensu i nie ma podstaw naukowych. Notabene, czy to nie dziwne, że jakoś nikt nie oskarża lesbijek o uwodzenie dziewczynek? Dlaczego na świecie w ogóle prawie nie ma pedofilii w wykonaniu kobiecym? Dlaczego homoseksualizm miałby być taki perwersyjny akurat w męskim wydaniu? I czy to znaczy, że generalnie z płcią męską jest „coś nie tak”?
Tak właśnie wygląda, z grubsza rzecz ujmując, cała ta pokrętna logika jezuickiego szarlatana. Ostatnio ks. Oko powiedział m.in., że „najwięksi zbrodniarze świata to są ateiści”.
Wyliczył wśród nich twórców… nazizmu. To doprawdy zabawne, że austriacki katolik Adolf Hitler, wiecznie odwołujący się do Opatrzności i chyba szczerze wierzący, że jest przez nią wybrany i prowadzony, został zaliczony pośmiertnie w poczet bezbożników. Obawiam się, że gdyby żył, mógłby wytoczyć księdzu Oko proces i z łatwością go wygrać. Jak nie w sądzie cywilnym, to przed trybunałem biskupim. Jak katolik z katolikiem."