grgkh
02.05.14, 12:14
Psychopatia: niezrozumiane zaburzenie osobowości
Osobowości psychopatyczne są jednymi z najbardziej wyrazistych postaci występujących w obecnych czasach w kulturze masowej. Postaci te, takie jak Patrick Bateman z American Psycho, Frank Abagnale Jr z Catch Me If You Can czy Alex z A Clockwork Orange zwykle są przedstawiane jako czarujące, niezwykłe, nieuczciwe, nieodczuwające wyrzutów sumienia i w pewnych przypadkach, całkowicie przerażające. Badania naukowe pokazują jednak, że psychopatia jest mocno niezrozumianym zaburzeniem osobowości. „Psychopatia jest wykorzystywana jako etykietka na ludzi, których nie lubimy, nie możemy zrozumieć, albo mamy za złych” – pisze Jennifer Skeem, profesor psychologii i zachowań społecznych na University of California w Irvine. Skeem, Devon Polaschek z Victoria University of Wellington, Christopher Patrick z Florida State University oraz Scott Lilienfeld z Emory University są autorami monografii o rozumieniu osobowości psychopatycznej, mającej ukazać się w grudniowym wydaniu pisma „Psychological Science in the Public Interest”, wydawanego przez Association for Psychological Science.
W toku dociekań autorzy porównywali ze sobą wiele naukowych badań, które wydawały się przeczyć sobie. „Psychopatia jest od dawna uznawana za zaburzenie osobowości. Jednak coraz więcej świadczy o tym, że jest ona połączeniem kilku różnych cech psychologicznych” – pisze Skeem. Autorzy monografii przekonują, że psychopatia, raczej niż jedną jednostką chorobową, jest wieloaspektowym zaburzeniem, charakteryzującym się złączeniem cech osobowościowych, które skutkują różnymi nieskrępowanymi zachowaniami i bezczelną podłością. Badania sugerują również, że niemała część młodocianych i dorosłych przestępców uznana za psychopatów jest raczej mocno rozchwiana emocjonalnie, aniżeli oderwana od emocji, gdyż okazuje również niepokój i dysforię.
Według Skeem, to ważne rozróżnienie umknęło uwadze psychologów i ustawodawców, więc ona i jej współpracownicy postanowili rozwiać niektóre narosłe wokół psychopatii mity. Chociaż większość ludzi mniema, że psychopatą się rodzi, a nie staje się, autorzy podkreślają, że za psychopatię nie odpowiadają tylko geny, lecz raczej wiele przyczyn, również czynniki środowiskowe. Wielu psychologów sądzi, że psychopatia jest chorobą nieuleczalną – psychopatą jest się na zawsze. Nie ma jednak na to dowodów naukowych. Niedawne badania empiryczne pokazują, że i młodzieńcy i dorośli, którzy osiągają wysokie wyniki na skalach psychopatii mogą po intensywnym leczeniu ograniczyć brutalne i kryminalne zachowania. Obok obalania mitu, że psychopatia jest jednorodną chorobą, prawdopodobnie najważniejszym poglądem, którzy autorzy chcą zakwestionować jest to, że psychopatia równa się przemocy. Skeem wskazuje, że psychopaci często nie popełniają przestępstw ani też nie są winni przemocy. „Psychopatia nie może być zrównana ze skrajną przemocą czy zabijaniem. W rzeczywistości „psychopaci” nie różnią się od innych ludzi” – mówi Skeem. Nie jest również jasne, czy psychopatia w większym stopniu powoduje użycie przemocy, niż przeszła historia przemocy i zachowań przestępczych – czy ogólne cechy antyspołeczne.
I inna wiadomość:
Jedna na 150 osób jest psychopatą. Po czym to poznać?
Psychopaci są wśród nas i ci, których można do nich zaliczyć, możemy spotkać wszędzie. A ja zastanawiam się w tym kontekscie nad samą treścią pewnej religii, na ile jest ona produktem takich osobowości. Co się zgadza? Nieliczenie się z ludzkim cierpieniem, bo stawia się je na piedestale jako "metodę", którą można coś uzyskać. Sam pomysł, by w taki sposób traktować to, co jest dla nas z natury niedobre (ból istnieje tylko dlatego, by istoty żywe zniechęcić do pewnych działań), jest absurdalny. I drugi poważny zarzut - manipulowanie ludźmi dla celu, który nie jest celem jednostki ale celem organizacji dążącej do władzy, władza jest jedynym realnym i prawdziwym celem.
Psychopaci dochodzą do władzy łatwiej i skuteczniej niż pozostali ludzie, bo są bardziej bezwzględni, są pozbawieni oporów, które my mamy. I tak się często składa, że przejmują nośne idee i przerabiają je na własny użytek a potem nimi zarządzają. Psychopaci mają sporą przewagę w konkurencji z niepsychopatami. Trzeba się przed nimi bronić odsłaniając prawdę o tym, co mówią i robią, żeby nie stawać się ich ofiarami.
Ludzie wierzący to ofiary systemów stworzonych lub przetwarzanych - między innymi - na swoje potrzeby przez ludzi o cechach psychopatycznych.