Dodaj do ulubionych

Nowoczesne koscioly

12.09.04, 12:52
skyscrapercity.com/showthread.php?t=115450
Co o tym myslicie?
Jedyny nowoczesny kosciol w moim miescie kojarzy mi sie z...
plywalnia. "Klocek" z duzymi, jakby "zaparowanymi" oknami.
Obserwuj wątek
    • forumisko Re: Nowoczesne koscioly 12.09.04, 17:18
      arcykr napisał:

      > skyscrapercity.com/showthread.php?t=115450
      > Co o tym myslicie?
      > Jedyny nowoczesny kosciol w moim miescie kojarzy mi sie z...
      > plywalnia. "Klocek" z duzymi, jakby "zaparowanymi" oknami.

      Przecież budują tak jak ich nauczono w szkole. "architektura średniowieczna to
      przykład triumfalizmu Kościoła". Efekty widać gołym okiem.
      • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 13.09.04, 07:15
        forumisko napisał:

        > Przecież budują tak jak ich nauczono w szkole.
        W jakiej szkole?

        "architektura średniowieczna to przykład triumfalizmu Kościoła".
        Cos w tym jest...
        • a000000 Re: Nowoczesne koscioly 13.09.04, 14:09
          Mnie się taka architektura nie podoba. Dla mnie ładny kosciół to gotyk. Te na
          zdjęciu z Wrocławia to dziwactwa, na pewno drogie w budowie, remoncie, a
          koszmarkowate. Jakaś dachowa obsesja. I kto narzekał na Licheń!
          • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 13.09.04, 15:05
            a000000 napisała:

            > Dla mnie ładny kosciół to gotyk.
            Dla mnie tez.

            Te na
            > zdjęciu z Wrocławia to dziwactwa, na pewno drogie w budowie, remoncie, a
            > koszmarkowate. Jakaś dachowa obsesja. I kto narzekał na Licheń!
            One przynajmniej staraja sie miec jakis jeden styl, w przeciwienstwie do
            Lichenia.
            • a000000 Re: Nowoczesne koscioly 13.09.04, 16:32
              arcykr napisał:


              > One przynajmniej staraja sie miec jakis jeden styl, w przeciwienstwie do
              > Lichenia.

              Licheń jest wzorowany na Bazylice św Piotra w Rzymie. Ja tam po otwarciu
              jeszcze nie byłam, ale był mój brat. Nie ma atmosfery świątyni, panuje kupiecki
              gwar. Za duże i zbyt "wycieczkowe". Podobny gwar panuje w kościołach
              zabytkowych. U nas w Bazylice Mariackiej też przewalają się tabuny
              zwiedzających zainteresowanych wyłącznie dziedzictwem kulturowym. W Licheniu
              podobne tabuny szukają "igrzysk". A przecież to jest kościół!
              • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 14.09.04, 07:26
                a000000 napisała:

                > One przynajmniej staraja sie miec jakis jeden styl, w przeciwienstwie do
                > > Lichenia.
                > Licheń jest wzorowany na Bazylice św Piotra w Rzymie.
                W tym rzecz, ze nie tylko.

                Nie ma atmosfery świątyni, panuje kupiecki
                > gwar. Za duże i zbyt "wycieczkowe". Podobny gwar panuje w kościołach
                > zabytkowych. U nas w Bazylice Mariackiej też przewalają się tabuny
                > zwiedzających zainteresowanych wyłącznie dziedzictwem kulturowym.
                Czyli to nie sprawa architektury. Odbieglas troche od tematu. ;-)
                • a000000 Re: Nowoczesne koscioly 14.09.04, 10:27
                  arcykr napisał:

                  > > Licheń jest wzorowany na Bazylice św Piotra w Rzymie.
                  > W tym rzecz, ze nie tylko.

                  Owszem, nie tylko, ale podobieństwo rzuca sie w oczy.
                  >

                  > Czyli to nie sprawa architektury. Odbieglas troche od tematu. ;-)

                  Owszem, odbiegłam. Nie znam się na architekturze i mogę się wypowiedzieć
                  jedynie: podoba się lub nie. A więc nie mogę oceniać budowli, gdyż moja ocena
                  może być krzywdząca. Odbiegnę jeszcze dalej. Podobno Picasso czy Salvator Dali
                  to bardzo wielcy artyści. Na mnie ich "dzieła" robią bardzo przygnębiające
                  wrażenie. Świat zapomniał, co to piękno i harmonia i zaczął gloryfikować
                  chaos. A jak słyszę twory muzyki współczesnej, to już całkowite zwątpienie
                  mnie ogarnia. I serdecznie współczuję wykonawcom. Takie jest moje zdanie, ale
                  świat znawców się zachwyca. Więc nie wiem, czy to ja jestem profan, czy oni
                  snoby.
                  • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 14.09.04, 12:01
                    a000000 napisała:

                    > > > Licheń jest wzorowany na Bazylice św Piotra w Rzymie.
                    > > W tym rzecz, ze nie tylko.
                    Z daleka oczywiscie to podobienstwo dominuje. Z mniejszej odleglosci widac, ze
                    to zbieranin stylow "od sasa do lasa".
                    >
                    A jak słyszę twory muzyki współczesnej, to już całkowite zwątpienie
                    > mnie ogarnia.
                    No przeciez w tych utworach stopien uporzadkowania potrafi byc bardzo duzy.
                    • a000000 Re: Nowoczesne koscioly 14.09.04, 14:17
                      arcykr napisał:

                      > A jak słyszę twory muzyki współczesnej, to już całkowite zwątpienie
                      > > mnie ogarnia.
                      > No przeciez w tych utworach stopien uporzadkowania potrafi byc bardzo duzy.

                      Uporządkowania matematycznego, bezdusznego, jak w maszynie. Sam rytm. A sztuka
                      to dusza, uczucia, emocje...Czy uważasz, że Bach nie był uporządkowany? Ale
                      jakże piękny! Do skomponownia muzyki nie jest potrzebna wiedza, potrzebny jest
                      talent. Aby słuchający się zachwycali, aby ich świat stawał się piękniejszym. A
                      od kiedy chaos, brak harmonii i zgrzyty (bo nie zawsze dźwięki) są kojące? Jak
                      słyszę współczesne "dzieła", to coś mnie w dołku ściska i boli. Czyżby ludzie
                      tak dalece stracili swoje dusze? Czyżby zakopali swe talenty i nie potrafią ich
                      odnaleźć?
                      • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 14.09.04, 15:10
                        a000000 napisała:

                        > arcykr napisał:
                        >
                        > > A jak słyszę twory muzyki współczesnej, to już całkowite zwątpienie
                        > > > mnie ogarnia.
                        > > No przeciez w tych utworach stopien uporzadkowania potrafi byc bardzo duz
                        > y.
                        >
                        > Uporządkowania matematycznego, bezdusznego, jak w maszynie. Sam rytm.
                        Wysokosci tez sie zmieniaja.

                        A sztuka to dusza, uczucia, emocje...
                        U Pendereckiego albo Kilara emocji nie ma?

                        Czy uważasz, że Bach nie był uporządkowany?
                        Byl.

                        A od kiedy chaos, brak harmonii i zgrzyty (bo nie zawsze dźwięki) są kojące?
                        Muzyka nie musi byc kojaca.

                        Jak
                        > słyszę współczesne "dzieła", to coś mnie w dołku ściska i boli.
                        Bardziej niz w zwiazku z sytuacjami zyciowymi?
                        • a000000 Re: Nowoczesne koscioly 14.09.04, 15:38
                          arcykr napisał:


                          > >
                          > > Uporządkowania matematycznego, bezdusznego, jak w maszynie. Sam rytm.
                          > Wysokosci tez sie zmieniaja.

                          Ale w jaki sposób? Gdzie melodia, fraza? Taki chałas bez sensu.


                          >
                          > A sztuka to dusza, uczucia, emocje...
                          > U Pendereckiego albo Kilara emocji nie ma?

                          Nie ma. Jest wysiłek i mozół. Nie zapominaj, że miałam to nieszczęście spiewać
                          Stabat Mater Pendereckiego.


                          >
                          > A od kiedy chaos, brak harmonii i zgrzyty (bo nie zawsze dźwięki) są kojące?
                          > Muzyka nie musi byc kojaca.

                          Tu pozwole się nie zgodzić. Jesli chcę posłuchać chałasu, idę do fabrycznej
                          hali, lub na skrzyżowanie ulic. To jest własnie nieuporządkowanie, chaos.
                          Natomiast muzyka zawsze powinna być odzwierciedleniem piękna.
                          >
                          > Jak
                          > > słyszę współczesne "dzieła", to coś mnie w dołku ściska i boli.
                          > Bardziej niz w zwiazku z sytuacjami zyciowymi?

                          Od sytuacji życiowych można sie spodziewać wszystkiego. Natomiast sztuka
                          powinna pozostać na parnasie. Powinna być ostoją ponadczasowego piękna. I gdy
                          widzę, jak to piękno leży na bruku, żal mi. Mam poczucie utraty czegoś ważnego.
                          • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 15.09.04, 08:01
                            a000000 napisała:

                            > > Wysokosci tez sie zmieniaja.>
                            > Ale w jaki sposób?
                            Na rozne sposoby.

                            Gdzie melodia, fraza?
                            A wedlug ciebie np. serie dodekafoniczne sa gorsze?

                            Taki chałas bez sensu.
                            Chałas = chaos + hałas ?
                            ;-)
                            > > >
                            > > A sztuka to dusza, uczucia, emocje...
                            > > U Pendereckiego albo Kilara emocji nie ma?>
                            > Nie ma.
                            Nie slyszysz emocji w Koncercie klawesynowym Kilara?

                            Jest wysiłek i mozół. Nie zapominaj, że miałam to nieszczęście spiewać>
                            > Stabat Mater Pendereckiego.
                            Trzeba szukac nowych doswiadczen.>
                            > >
                            > > A od kiedy chaos, brak harmonii i zgrzyty (bo nie zawsze dźwięki) są koj
                            > ące?
                            > > Muzyka nie musi byc kojaca.
                            > Tu pozwole się nie zgodzić. Jesli chcę posłuchać chałasu, idę do fabrycznej
                            > hali, lub na skrzyżowanie ulic.
                            Uporzadkowanie formy tez nie musi prowadzic do ukojenia, np. przynajmniej
                            niektore fragmenty "Don Giovanniego".

                            > Natomiast muzyka zawsze powinna być odzwierciedleniem piękna.
                            Szal tez moze byc piekny.
                            > >
                            > > Jak
                            > > > słyszę współczesne "dzieła", to coś mnie w dołku ściska i boli.
                            > > Bardziej niz w zwiazku z sytuacjami zyciowymi?
                            >
                            > Od sytuacji życiowych można sie spodziewać wszystkiego.
                            Zdanie w sumie optymistyczne. :-)

                            Natomiast sztuka
                            > powinna pozostać na parnasie. Powinna być ostoją ponadczasowego piękna.
                            Tez.
                            • a000000 Re: Nowoczesne koscioly 15.09.04, 11:56
                              arcykr napisał:

                              > Gdzie melodia, fraza?
                              > A wedlug ciebie np. serie dodekafoniczne sa gorsze?

                              Dla mnie są to eksperymeny, nie muzyka. Potrafisz to zaśpiewać?
                              >
                              > Taki chałas bez sensu.
                              > Chałas = chaos + hałas ? ;-)

                              Tu masz rację podwójną. Źle napisałam hałas, czasami jak sie pisze klawiaturą
                              to i bardziej ciekawe kwiatki wychodzą. A druga racja to połączenie chaosu z
                              hałasem. To są części tego samego zbioru.



                              > Nie slyszysz emocji w Koncercie klawesynowym Kilara?

                              Emocje są, ale u mnie. Staję się rozdrażniona. A gdy słucham klasykę to jestem
                              pozytywnie usposobiona do świata.



                              > Trzeba szukac nowych doswiadczen.>

                              Poszukałam i odrzuciłam. Nasz chór młócił (bo inaczej nie można tego nazwać)
                              Stabat przez ponad rok - trud, pot, mozół, na koniec wstręt, a jeszcze w
                              wykonaniu były problemy. Natomiast Chorał Bacha śpiewaliśmy po jednej próbie, z
                              radością, satysfakcją, wręcz szczęściem wewnętrznym.
                              Sztuka jest po to, aby świat upiększać, aby nasze życie czynić milszym. Jak
                              chcę sie mozolić to idę do głośnej fabrycznej pracy, natomiast muzyka (nawet
                              Requiem) ma łagodzić obyczaje.


                              > Uporzadkowanie formy tez nie musi prowadzic do ukojenia, np. przynajmniej
                              > niektore fragmenty "Don Giovanniego".

                              Coś Ty!! Arcyś! tam wszystkie kulminacje mają swoje rozwiązanie. To jest bardzo
                              uporządkowane.

                              >
                              > > Natomiast muzyka zawsze powinna być odzwierciedleniem piękna.
                              > Szal tez moze byc piekny.

                              Szal ma być użyteczny, a przy okazji ładny. Piękny chyba nigdy nie będzie.


                              zyciowymi?
                              > >
                              > > Od sytuacji życiowych można sie spodziewać wszystkiego.
                              > Zdanie w sumie optymistyczne. :-)

                              Może bardziej realistyczne. Aby nie być zaskoczonym i nie rwać włosów z głowy.
                              Życie nam niesie różne niespodzianki, nie tylko te przyjemne.

                              • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 15.09.04, 12:39
                                a000000 napisała:

                                > > A wedlug ciebie np. serie dodekafoniczne sa gorsze?>
                                > Dla mnie są to eksperymeny, nie muzyka. Potrafisz to zaśpiewać?
                                Ja w ogole nie umiem spiewac. Kiedy probowalem w kosciele, to ludzie odwracali
                                sie, patrzac z wyrzutem. Reszta mojej rodziny ma jeszcze gorszy sluch (tak zly,
                                ze nawet nie slyszy, jak bardzo falszuje). Ale moja mama mowi, ze wazna jest
                                sama satysfakcja ze spiewania. Kiedy razem probujemy spiewac kolendy, to nie
                                moge byc w tej samej oktawie, co mama, a kiedy probuje byc oktawe nizej, to
                                mama przerywa i smieje sie, ze spiewam tak nisko (bo sama ma niski jak na
                                kobiete glos).
                                A kiedy uslyszalem "Ksiezycowego pierrota" bardzo mi sie to spodobalo...
                                > >
                                > > Nie slyszysz emocji w Koncercie klawesynowym Kilara?
                                > Emocje są, ale u mnie. Staję się rozdrażniona. A gdy słucham klasykę to
                                jestem pozytywnie usposobiona do świata.
                                Po Koncercie c-moll Mozarta tez?>
                                >
                                Nasz chór młócił (bo inaczej nie można tego nazwać)
                                > Stabat przez ponad rok - trud, pot, mozół, na koniec wstręt, a jeszcze w
                                > wykonaniu były problemy.
                                To, ze cos jest trudne w wykonaniu, nie znaczy, ze jest malo warte - raczej
                                wprost przeciwnie.

                                Natomiast Chorał Bacha śpiewaliśmy po jednej próbie,
                                W przeciwnym wypadku Bach stracilby prace...

                                z radością, satysfakcją, wręcz szczęściem wewnętrznym.
                                > Sztuka jest po to, aby świat upiększać, aby nasze życie czynić milszym.
                                Piekna sztuka jest wg. twojej definicji disco polo.

                                Jak chcę sie mozolić to idę do głośnej fabrycznej pracy, natomiast muzyka
                                (nawet Requiem) ma łagodzić obyczaje.
                                >
                                > > Uporzadkowanie formy tez nie musi prowadzic do ukojenia, np. przynajmniej>
                                > > niektore fragmenty "Don Giovanniego".
                                > Coś Ty!! Arcyś! tam wszystkie kulminacje mają swoje rozwiązanie.
                                Pod wzgledem estetycznym. Ale wstrzas moralny moze trwac.

                                To jest bardzo uporządkowane.
                                Oczywiscie.
                                www.dlib.indiana.edu/variations/scores/bhq9391/index.html
                                > >
                                > > > Natomiast muzyka zawsze powinna być odzwierciedleniem piękna.
                                > > Szal tez moze byc piekny.
                                > Szal ma być użyteczny, a przy okazji ładny. Piękny chyba nigdy nie będzie.
                                A czym sie rozni ladnosc od piekna?
                                • a000000 Re: Nowoczesne koscioly 15.09.04, 13:47
                                  arcykr napisał:
                                  to zaśpiewać?


                                  > Ja w ogole nie umiem spiewac.

                                  No tak. Teraz rozumiem, dlaczego się nie rozumiemy. Ja mówię o muzyce, Ty o
                                  słowach. Do rozumienia piękna MUZYKI potrzeba mieć słuch muzyczny. Nie
                                  absolutny, bo to rzadkość, ale muzyczny. A to jest talent dany przez Boga. Tego
                                  się nie nauczysz.


                                  > > Emocje są, ale u mnie. Staję się rozdrażniona. A gdy słucham klasykę to
                                  > jestem pozytywnie usposobiona do świata.
                                  > Po Koncercie c-moll Mozarta tez?>

                                  Fortepianowym? Mam nutki i trochę próbowałam. Jest piękny. Zresztą d-moll (KV
                                  466) jest też pozornie ponury, ale jakże piękny. Też mam nutki, ale brak mi
                                  cierpliwości, aby wyszlifować grę na poziomie znośnym.


                                  > To, ze cos jest trudne w wykonaniu, nie znaczy, ze jest malo warte - raczej
                                  > wprost przeciwnie.

                                  Nie masz racji. Nie jest sztuką zbudować utwór stosując WSZYSTKIE środki.
                                  Sztuką jest właśnie stworzyć piękno przy pomocy skromnych środków wyrazu. Jak
                                  Mozart, Vivaldi, Bach......i inni klasycy. Co z tego, że na scenie stoi chór -
                                  200 luda, orkiestra - 150 instrumentów, jak w sumie równie dobrze mogłaby stać
                                  maszyna drukarska i z równym skutkiem hałasować.

                                  Kiedyś stareńki (ponad 80 lat) Horowitz na koncercie zagrał Marzenie Schumana.
                                  Ja tym utworem się nie zachwycm. Ale mało uszy mi nie wyrosły!! Jak on to
                                  pięknie grał: kilka dźwieków, a niebo się otwierało!

                                  >
                                  > Natomiast Chorał Bacha śpiewaliśmy po jednej próbie,
                                  > W przeciwnym wypadku Bach stracilby prace...

                                  No, no! Widać,że nigdy nie grałeś Bacha.


                                  > Piekna sztuka jest wg. twojej definicji disco polo.

                                  Tyle, że disco polo mojego życie nie upiększa, a wręcz przeciwnie. To jest
                                  muzyka rozrywkowa, taka biesiadno - podwórkowa. Folklor. A więc prymityw.

                                  >

                                  > Pod wzgledem estetycznym. Ale wstrzas moralny moze trwac.

                                  Ty mówisz o treści i przesłaniu, a ja wyłącznie o dźwiękach.
                                  Nawet link do Don Giovaniego nie zawiera nut.


                                  > A czym sie rozni ladnosc od piekna?

                                  Rzecz subiektywna. Dla mnie piękno musi zachwycać, ładność jedynie humor
                                  poprawia. Piękno to uczta, ładność to posiłek.
                                  • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 15.09.04, 14:00
                                    a000000 napisała:

                                    > No tak. Teraz rozumiem, dlaczego się nie rozumiemy. Ja mówię o muzyce, Ty o
                                    > słowach.
                                    O jakich slowach?

                                    > > > Emocje są, ale u mnie. Staję się rozdrażniona. A gdy słucham klasyk
                                    > ę to
                                    > > jestem pozytywnie usposobiona do świata.
                                    > > Po Koncercie c-moll Mozarta tez?>>
                                    > Fortepianowym?
                                    A napisal jakis inny w tej tonacji?

                                    Mam nutki i trochę próbowałam. Jest piękny.
                                    A kiedy ja sluchalem go bez sluchawek, moj tata powiedzial, ze sluchalem go z
                                    powodu moich zyciowych problemow i samotnosci. Podobnie "podpadalem" Murzynom,
                                    ktorzy mieszkali przed wakacjami pietro wyzej. Zeby miec spokoj, kupilem
                                    sluchawki za 100 euro i

                                    Zresztą d-moll (KV 466) jest też pozornie ponury,
                                    Ten ma "happy end"...

                                    ale jakże piękny.
                                    Niezwykle. :-)

                                    > > To, ze cos jest trudne w wykonaniu, nie znaczy, ze jest malo warte - racz
                                    > ej
                                    > > wprost przeciwnie.
                                    >
                                    > Nie masz racji. Nie jest sztuką zbudować utwór stosując WSZYSTKIE środki.
                                    A kto stosuje wszystkie?

                                    > Sztuką jest właśnie stworzyć piękno przy pomocy skromnych środków wyrazu. Jak
                                    > Mozart, Vivaldi, Bach......i inni klasycy.
                                    A Schoenberg nie pisal na np. kwartet smuczkowy?

                                    > > Natomiast Chorał Bacha śpiewaliśmy po jednej próbie,
                                    > > W przeciwnym wypadku Bach stracilby prace...
                                    No, no! Widać,że nigdy nie grałeś Bacha.
                                    Skad nagle przeskok tematu do gry na instrumencie?
                                    >
                                    > > Piekna sztuka jest wg. twojej definicji disco polo.>
                                    > Tyle, że disco polo mojego życie nie upiększa, a wręcz przeciwnie.
                                    Ale wedlug wielu ludzi - tak.

                                    To jest
                                    > muzyka rozrywkowa, taka biesiadno - podwórkowa. Folklor. A więc prymityw.
                                    Nie obrazaj prawdziwego folkloru.
                                    >
                                    > > Pod wzgledem estetycznym. Ale wstrzas moralny moze trwac.
                                    > Ty mówisz o treści i przesłaniu, a ja wyłącznie o dźwiękach.
                                    Podobno muzyka jest miedzy dzwiekami.

                                    > Nawet link do Don Giovaniego nie zawiera nut.
                                    Zawiera - kliknij na "No. 1" (i dalsze) po lewej stronie. :-)
                                    • a000000 Re: Nowoczesne koscioly 15.09.04, 14:37
                                      arcykr napisał:

                                      > a000000 napisała:
                                      >
                                      > > No tak. Teraz rozumiem, dlaczego się nie rozumiemy. Ja mówię o muzyce, Ty
                                      > o
                                      > > słowach.
                                      > O jakich slowach?
                                      >
                                      > > > > Emocje są, ale u mnie. Staję się rozdrażniona. A gdy słucham
                                      > klasyk
                                      > > ę to
                                      > > > jestem pozytywnie usposobiona do świata.
                                      > > > Po Koncercie c-moll Mozarta tez?>>
                                      > > Fortepianowym?
                                      > A napisal jakis inny w tej tonacji?

                                      Mogłeś mieć na myśli kwartet.

                                      >
                                      > Mam nutki i trochę próbowałam. Jest piękny.
                                      > A kiedy ja sluchalem go bez sluchawek, moj tata powiedzial, ze sluchalem go z
                                      > powodu moich zyciowych problemow i samotnosci.

                                      Ciekawe, co by tata powiedział, gdybyś słuchał niedokończoną Schuberta.

                                      Podobnie "podpadalem" Murzynom,
                                      > ktorzy mieszkali przed wakacjami pietro wyzej. Zeby miec spokoj, kupilem
                                      > sluchawki za 100 euro i

                                      Moje słuchawki sie wyużyły, na tanie szkoda pieniędzy, a chytrość wrodzona
                                      trzyma moją kieszeń przy takich, które by mnie interesowały. (koło 2000 zł)



                                      > > Nie masz racji. Nie jest sztuką zbudować utwór stosując WSZYSTKIE środki.
                                      >
                                      > A kto stosuje wszystkie?

                                      Ano muzycy współcześni. Czasami obserwuję (bo trudno powiedzieś - słucham)
                                      Warszawską Jesień.


                                      > A Schoenberg nie pisal na np. kwartet smuczkowy?

                                      Dodekafonia nie nadaje się do instrumentów o skali temperowanej. Więc choćby to
                                      ogranicza środki wyrazu. Ale zagrać na skrzypcach dodekafoniczny utwór
                                      przekracza moje możliwości i fizyczne i psychiczne.

                                      >
                                      > > > Natomiast Chorał Bacha śpiewaliśmy po jednej próbie,
                                      > > > W przeciwnym wypadku Bach stracilby prace...
                                      > No, no! Widać,że nigdy nie grałeś Bacha.
                                      > Skad nagle przeskok tematu do gry na instrumencie?

                                      No dobrze, nigdy nie śpiewałeś Bacha. Choć zapewniam cię, i granie i śpiewanie
                                      Bacha to uczta duchowa.
                                      Swoją drogą arcyś, śpiew to również gra, tylko na instrumencie jakim jest
                                      ludzki głos.



                                      > To jest
                                      > > muzyka rozrywkowa, taka biesiadno - podwórkowa. Folklor. A więc prymityw.
                                      > Nie obrazaj prawdziwego folkloru.

                                      Dlaczego zaraz obrażam? Prawdziwy folklor jest bardzo prymitywny. Co nie znaczy
                                      że godny potępienia.


                                      > Podobno muzyka jest miedzy dzwiekami.

                                      I tak, i nie. Aby muzykę słyszeć między dźwiękami, trzeba mieć talent. A ten od
                                      Boga jest nam dany. Lub nie. Dla całej rzeszy tych pozbawionych talentu -
                                      muzyka to nuty. Takie szare widzenie świata dżwięków.

                                      >
                                      > > Nawet link do Don Giovaniego nie zawiera nut.
                                      > Zawiera - kliknij na "No. 1" (i dalsze) po lewej stronie. :-)


                                      Arcyś, kocham Cię. Jesteś wielki, a jam guła.
                                      • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 15.09.04, 15:10
                                        a000000 napisała:

                                        > Mogłeś mieć na myśli kwartet.
                                        Ale nie mialem. :-)
                                        > >
                                        > Dodekafonia nie nadaje się do instrumentów o skali temperowanej.
                                        Dlaczego?
                                        > >
                                        > > > > Natomiast Chorał Bacha śpiewaliśmy po jednej próbie,
                                        > > > > W przeciwnym wypadku Bach stracilby prace...
                                        > > No, no! Widać,że nigdy nie grałeś Bacha.
                                        > > Skad nagle przeskok tematu do gry na instrumencie?>
                                        > No dobrze, nigdy nie śpiewałeś Bacha.
                                        Powinien byc mi za to wdzieczny. ;-)

                                        > > Podobno muzyka jest miedzy dzwiekami.>
                                        > I tak, i nie. Aby muzykę słyszeć między dźwiękami, trzeba mieć talent. A ten
                                        od> Boga jest nam dany. Lub nie. Dla całej rzeszy tych pozbawionych talentu -
                                        > muzyka to nuty. Takie szare widzenie świata dżwięków.
                                        Niektorzy nawet dzwiekow nie odrozniaja.
                                        • arcykr Do a000000 15.09.04, 15:38
                                          Zajrzyj prosze do swojej skrzynki i odpowiedz na moje maile.
                                          • a000000 Re: Do a000000 15.09.04, 15:53
                                            arcykr napisał:

                                            > Zajrzyj prosze do swojej skrzynki i odpowiedz na moje maile.

                                            Słonko Ty moje, nie mam czasu. Już się dwa razy przymierzałam i zawsze mi coś
                                            przeszkodzi. Wstawię gary i zacznę pisać.
                                            • arcykr Re: Do a000000 15.09.04, 15:55
                                              a000000 napisała:

                                              > arcykr napisał:
                                              >
                                              > > Zajrzyj prosze do swojej skrzynki i odpowiedz na moje maile.
                                              >
                                              > Słonko Ty moje,
                                              :-)

                                              nie mam czasu.
                                              Ja tez bym nie bial, gdyby we Francji mozna by bylo wydajniej pracowac.

                                              Już się dwa razy przymierzałam i zawsze mi coś
                                              > przeszkodzi.
                                              Jakis demon...
                                              • a000000 Re: Do a000000 15.09.04, 17:47
                                                arcykr napisał:

                                                > a000000 napisała:
                                                >
                                                > > arcykr napisał:
                                                > >
                                                > > > Zajrzyj prosze do swojej skrzynki i odpowiedz na moje maile.
                                                > >
                                                > > Słonko Ty moje, nie mam czasu.


                                                > Ja tez bym nie bial, gdyby we Francji mozna by bylo wydajniej pracowac.

                                                No widzisz. A w domu zawsze coś jest do zrobienia.

                                                >
                                                > Już się dwa razy przymierzałam i zawsze mi coś
                                                > > przeszkodzi.
                                                > Jakis demon...

                                                E tam, mnie sie demony nie czepiają, bo w nich nie wierzę. hihihi
                                                • a000000 Re: Do a000000 15.09.04, 17:54
                                                  A teraz coś nie chce mi się wysłać. Mój program antywirusowy zbudował wokół
                                                  chiński mur i przeszkadza. Do tego dostawca internetu jest podłączony do
                                                  pośrednika, nie do tepsy, a mój serwer na którym mam skrzynkę jest w Gdańsku. I
                                                  tak droga: ja - serwer dostawcy (Gdynia), pośrednik (w-wa), tepsa, mój serwer
                                                  (gdańsk), serwer mojego dostawcy, i ja jest za długa i mój serwer zrywa
                                                  połączenie. To już jest sprawdzone specjalnym sposobem. Mogę sie przyłączyć do
                                                  neostrady, ale tam czyhają inne "demony".
                                                • arcykr Re: Do a000000 16.09.04, 07:13
                                                  a000000 napisała:

                                                  > E tam, mnie sie demony nie czepiają, bo w nich nie wierzę. hihihi
                                                  Moga na ciebie wplywac nierozpoznane.
    • vobiska Re: Nowoczesne koscioly 16.09.04, 11:31
      Rozpoczeliście ładny wątek a zakończyliście off topicami, fee.
      Nie lubię nooczesnych kościołów bo nie są na wskroś przemodlone, duch w nich
      mieszka ale jakoś tak w ukryciu, w ukryciu...
      • arcykr Re: Nowoczesne koscioly 16.09.04, 12:54
        vobiska napisała:

        > Rozpoczeliście ładny wątek a zakończyliście off topicami, fee.
        Ten watek sie wcale jeszcze nie skonczyl. :-)
    • arcykr Do a000000 18.09.04, 18:24
      Czemu nie kontynuujesz te j dyskusji?
      • a000000 Re: Do a000000 18.09.04, 19:24
        Walczę z oporem materii. Coś mi się zepsuło z moją skrzynką nadawczą. Poza tym
        mam domowe obowiązki, których zaniedbać mi nie wolno. Jak wyjdę na prostą to
        sie zjawię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka