komar102 01.04.15, 17:58 Brak wam radości życia, radości dnia codziennego Bo życie bez Boga jest smutne bez perspektyw wy tylko powtarzacie między sobą bezmyślnie w kilka osób że Boga nie ma. Jesteście biedni godni politowania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
9rgkh Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 18:17 komar102 napisał(a): > Brak wam radości życia, radości dnia codziennego Za bardzo uogólniasz. Piszesz, o mnie na przykład, coś, co nie jest prawdą. > Bo życie bez Boga jest smutne Życie bez bogów jest piękne. Bez bogów, bo przecież trzeba pamiętać o innych urojeniach tego typu, które powinny mieć równe prawa. A Ty piszesz jak narkoman lub alkoholik, który mówi, że życie bez strzykawki lub butelki jest fatalne. Tak, to prawda, życie bez swojego uzależnienia może być nędzne. Może jakiś odwyk? > bez perspektyw A jakie Ty masz perspektywy TERAZ, za życia? Posłuszeństwo. To jest Twoja perspektywa. I bezmyślność, żeby przypadkiem nie zacząć myśleć o treści dogmatu z uwzględnieniem logiki. A jakie masz perspektywy po śmierci? Takie same jak ja. Nasze ciała "w proch się obrócą". Co do zmartwychwstania to jest to wiara a wiara, jak wiadomo, to nieudowodniona pewność, że coś jest prawdą. Z naciskiem na "nieudowodnione". A jeśli się mylisz, to co wtedy? Cóż, zmarnowane życie Twoje na posłuszeństwo i bezmyślność. :) > wy tylko powtarzacie między sobą bezmyślnie w kilka > osób że Boga nie ma. Na co dzień nie powtarzam. Żyję pełnią bezbożnego życia. i nie krzywdzę innych. Posunę się dalej - dogaduję się z wierzącymi prywatnie i wspólnie sobie tę pełnię życia organizujemy. A tu jest forum i lubię na nim sobie porozmawiać z innymi. Lubienia się nie wybiera. Ja je akceptuję. Spróbuj i Ty. A po co Ty tu przychodzisz? Żeby MNIE mówić, że bóg istnieje? Nie czujesz symetrii? > Jesteście biedni godni politowania. Szkoda Twojego czasu i atłasu na litość. Jest mi ona obojętna. Odpowiedz Link Zgłoś
komar102 Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 18:50 9rgkh napisał: > Za bardzo uogólniasz. Piszesz, o mnie na przykład, coś, co nie jest prawdą. No bo ty to nie ateista jesteś ? > > Bo życie bez Boga jest smutne > Życie bez bogów jest piękne. To prawda. > A jakie masz perspektywy po śmierci? Takie same jak ja. Nasze ciała "w proch si > ę obrócą". Co do zmartwychwstania to jest to wiara a wiara, jak wiadomo, to nie > udowodniona pewność, że coś jest prawdą. Z naciskiem na "nieudowodnione". A jeś > li się mylisz, to co wtedy? Cóż, zmarnowane życie Twoje na posłuszeństwo i bezm > yślność. :) Jeśli ja się mylę nic nie tracę A co jeśli się ty mylisz ? > > > wy tylko powtarzacie między sobą bezmyślnie w kilka > > osób że Boga nie ma. > > Na co dzień nie powtarzam. To na co dzień nie jesteś ateistą, tak myślałem . A po co Ty tu przychodzisz? Żeby MNIE mówi > ć, że bóg istnieje? Ja myślę że ty dobrze wiesz że Bóg istnieje tylko boisz się do tego przyznać. złe duchy też wierzą i drżą. Odpowiedz Link Zgłoś
9rgkh Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 21:09 komar102 napisał(a): > 9rgkh napisał: > > Za bardzo uogólniasz. Piszesz, o mnie na przykład, coś, co nie jest prawdą. > > No bo ty to nie ateista jesteś ? Nie rozumiesz. Teizm opiera się na idei - jej treścią jest istnienie. Ateizm jest brakiem idei. Ateistami są małe dzieci. Są nimi ludzie, którzy nigdy w życiu nie rozważali kwestii istnienia bogów. O ile teizm, ze względu na treść idei, może być źródłem czegoś, to ateizm, jako brak idei, jest całkowicie pusty. Braku idei nie da się uogólnić na wszystkich ludzi ateistów. Nie mają jakiejś "ideowej" cechy wspólnej. > > > Bo życie bez Boga jest smutne > > > Życie bez bogów jest piękne. > > To prawda. Piszesz coś, co jest sprzeczne z Twoimi dotychczasowymi poglądami. > > A jakie masz perspektywy po śmierci? Takie same jak ja. Nasze ciała "w proch si > > ę obrócą". Co do zmartwychwstania to jest to wiara a wiara, jak wiadomo, to nie > > udowodniona pewność, że coś jest prawdą. Z naciskiem na "nieudowodnione". A jeś > > li się mylisz, to co wtedy? Cóż, zmarnowane życie Twoje na posłuszeństwo i bezm > > yślność. :) > > Jeśli ja się mylę nic nie tracę Tracisz coś bardzo cennego - niezależność myślenia, szansę na znajdowanie prawd, do których dostęp blokują Ci dogmaty. Poza tym (czy o tym na serio myślałeś?) może wybrałeś niewłaściwą religię? Postawienie na niewłaściwego konia mogłoby skutkować "zemstą" tego "prawdziwszego" boga. > A co jeśli się ty mylisz ? To jest problem boga. :) Nie zadbał o to, by mi się osobiście przedstawić (udowodnić swoje istnienie) a ja nie mogę wybierać z jednakowo bzdurnych religii. :) Która jest prawdziwa? Zresztą, mam mózg, który myśli i przyjmowanie wiarą prawdziwości kłóci się z podstawową zasadą myślenia. Czy można by poważnie traktować boga, który liczy na to, że daje się go zaakceptować dopiero gdy się "zidiocieje"? Czy bóg jest debilem? A według zasad wierzących w niego jest nim, bo tak widzi się go logicznie. Czy mylenie się, o którym teraz myślisz, musi się wiązać z ograniczaniem ludzkich zdolności umysłowych? I na koniec... Podlegasz szantażowi ze strony religii, bo jeśli nie będziesz posłuszny, to coś stracisz. A przecież prawdziwym testem powinno być zachowanie się pomiędzy ludźmi, w którym innych traktuje się tak, by nie czynić im krzywdy. Ja tę zasadę przyjąłem rozumowo - jestem dobrym dla innych, by dawać przykład, jak mogliby zachować się wobec mnie. W ten sposób pokazuję, że jesteśmy wszyscy równi. Przy okazji odrzucam przemoc jako narzucanie siłą pewnych idei. To też ma swój sens, bo oczekują na to, by zachowywali się w pełni "rozumowo", logicznie. Traktuję innych jak umysłowo w pełni sprawnych. Tam, gdzie jest logika, tam powinna zwyciężać prawda - może nie zwyciężać, bo to nie jest rozgrywka, ale powinna ona "pojawiać się jako prawda a my powinniśmy ją tak, jako prawdę, przyjmować". I to wystarcza. Mój świat to świat równych sobie, szanujących się ludzi, współistnienia i prawdy. Bez przemocy. Czy mogę się mylić, jeśli to proponuję innym. Niepotrzebna jest mi nagroda żadnego cenzora. Nagrodą jest stan świata, który otrzymuję i który innym daję. A czy Ciebie nie razi podleganie religii czyli pewnej organizacji, której celem istnienia jest władza wynikająca z ogłupienia dogmatyzmem i która jest przesiąknięta hipokryzją? Rozumiałbym, gdybyś był poza nią, miał osobisty (choćby urojony) kontakt z bogiem a Twoje istnienie nakierowane by było na współistnienie, na jakieś wspólne dobro. Ale nie do pojęcia jest dla mnie, jak bardzo poddajesz się tej zakłamanej solidarności z kliką rządzącą za pomocą religii. Przecież jest tyle wariantów religii a Ty oddałeś wszystko nie bogu ale ORGANIZACJI. A co jeśli się mylisz? :) > > > wy tylko powtarzacie między sobą bezmyślnie w kilka > > > osób że Boga nie ma. > > > > Na co dzień nie powtarzam. > > To na co dzień nie jesteś ateistą, tak myślałem Ateizm jest bierny. Wszelkie rozmowy o teizmie są tylko teistyczne. Zdanie: "boga nie ma" też jest teistyczne, bo mówi o bogu. Tylko że jest krytyczne. A gdy myślisz: "nie ma innych bogów niż mój" to wypowiadasz krytyczne zdanie o bogach i jest to zdanie teistyczne a nie ateistyczne. Ateista różni się od teisty brakiem nieudowodnionego założenia, że bóg na pewno istnieje. "Na pewno" nie wolno mówić nigdy i nikomu. Prawda jest kontekstowa i zawioerać musi w sobie element dowodzenia, sprawdzenia. > > . A po co Ty tu przychodzisz? Żeby MNIE mówić, że bóg istnieje? > > Ja myślę że ty dobrze wiesz że Bóg istnieje > tylko boisz się do tego przyznać. Ja jestem sceptykiem. Prawdą jest to, co jest udowodnione. Nie ma dowodu - nie ma istnienia. A samo istnienie jest istnieniem w OBRAZIE ŚWIATA W NASZEJ ŚWIADOMOŚCI. Nie ma dla nas istnienia w świecie realnym. Tam niczego MY nie wyznaczamy. Natomiast MY nie wiemy, co tam jest i żeby zbudować sobie obraz świata to musimy sprawdzać hipotezy. Hipoteza boga została zweryfikowana jako fałszywa ze względu na wewnętrzne sprzeczności. Bóg, w definicji, którą się posługujemy, na pewno nie istnieje. > złe duchy też wierzą i drżą. A SF i fantasy lubiłem od zawsze ale potrafiłem to odróżniać od realu. Ludzie, którzy tego nie rozróżniają są bardzo mocno upośledzeni. Cóż, przyjmuję ich takimi, jakimi są. Ale na pewno nie pozwolę sobie narzucać ich bełkotu. Ty myślisz, że wiesz coś o mnie. :) I traktujesz to jako prawdę absolutną, jako dogmat. :) To jest alogiczny bełkot. Wiara jednak upośledza. Wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 21:15 komar102 napisał(a): > Ja myślę że ty dobrze wiesz że Bóg istnieje Jasne.Na kolana przed bogiem najjaśniejszym.Strach przed karą.Walenie się w piersi i "moja wina,moja wina..."modły,pokuta,post i popiół na głowę...ale radocha.Cieszysz się komar ? > tylko boisz się do tego przyznać. Ciekawe,co grozi za przyznanie się do wiary w boga? > złe duchy też wierzą i drżą. > Pieprzysz komar.Złe duchy widziały boga więc wiedzą, a nie wierzą. Coś ci się tak po katolicku porypało.Boga nie widziałeś.A może złego ducha? A dobrego?Nie przymierzaj się.Mnie też nie widziałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści to smutasy ! 04.04.15, 04:05 komar102 napisał(a): > Ja myślę że ty dobrze wiesz że Bóg istnieje > tylko boisz się do tego przyznać. > złe duchy też wierzą i drżą. A ty uważasz, że jakiś bóg istnieje? Ale który i dlaczego akurat ten? A może kilku istnieje? S. Odpowiedz Link Zgłoś
9rgkh Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 18:32 wyborcza.pl/duzyformat/5,127471,15010237,Polska_mistrzem_Polski.html?i=22 :) A mnie to śmieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
9rgkh Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 21:10 marbor1 napisała: > Pisdolicie Hipolicie. Nie jesteś grzeczny. Z czego to wynika? Odpowiedz Link Zgłoś
9rgkh Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 21:12 O, sorry, nie na ten post chciałem odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 21:20 Z powodu bezgranicznego smutku, radości życia i żadnych perspektyw na życie pozagrobowe. Odpowiedz Link Zgłoś
no_no Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 19:02 Gdy spojrzysz na klawiaturę, pomiędzy literami "R" i "U" odnajdziesz najcudowniejszą istotę na świecie. Wiesz już kto to jest ??? no_no - Prima aprilis. Nie wierz, bo się zmylisz ! Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 19:07 Skąd wiesz? ... jesteś ateistą? Nawróciłeś się? Ateiści ci opowiadali, jacy są smutni i że brakuje im boga??? Nie wygłupiaj się!!! *** Jeśli czasem jestem smutny, to powodem zawsze jest fakt, że ciągle tylu opętanych wiarą w jakiegoś boga jest bo ... z nimi nie da się rozmawiać: o czymkolwiek nie byłaby rozmowa, oni zawsze zboczą na boga, Jezusa i Maryję... Odpowiedz Link Zgłoś
erg_samowzbudnik Re: Ateiści to smutasy ! 03.04.15, 13:52 Zawsze powtarzają ja mantrę , " bracia i siostry , radujmy się". Z samego mówienia o radowaniu człowiek ani odrobinę nie staje się radosny .Radosnym trzeba po prostu być. W całym życiu teisty jest tylko umartwienie , smutek i żal . Brak empatii do drugiego człowieka . Odpowiedz Link Zgłoś
marina0321 Re: Ateiści to smutasy ! 03.04.15, 22:47 erg_samowzbudnik napisał: > Zawsze powtarzają ja mantrę , " bracia i siostry , radujmy się". Z samego mówie > nia o radowaniu człowiek ani odrobinę nie staje się radosny .Radosnym trzeba po > prostu być. > W całym życiu teisty jest tylko umartwienie , smutek i żal . > Brak empatii do drugiego człowieka . No właśnie - następne samozaprzeczenie. Każą ludziom się umartwiać, cierpieć, cierpieć za innych, znosić bóle, które ponoć zadaje im ich Bóg, a potem mówią: "radujmy się". A może chodzi o to, że radować się wolno owieczkom tylko wtedy, kiedy pasterze dadzą im rozkaz? Odpowiedz Link Zgłoś
no_no Re: Ateiści to smutasy ! 01.04.15, 20:14 > Brak wam radości życia, radości dnia codziennego A z czego tu się cieszyć, gdy człowiek, tak jak wszystko w tym świecie podlega prędzej czy później recyklingowi? Ach ... całe to życie to jeden ch@j, dupa i kamieni kupa .. Odpowiedz Link Zgłoś
no_no Re: Ateiści to smutasy ! 02.04.15, 09:46 no_no napisał: > A z czego tu się cieszyć, gdy człowiek, tak jak wszystko w tym świecie podlega > prędzej czy później recyklingowi? Miło jest, gdy towarzyszy nam na tej ewolucyjnej drodze aż do końca, poezja, muzyka, czasem wódka, zachód słońca, i drugi, bliski nam pojemnik na geny .. Czy zdanie okrągłe wypowiesz, czy księgę mądrą napiszesz, będziesz zawsze mieć w głowie tę samą pustkę i ciszę. www.youtube.com/watch?v=-qJkAosmEZM no_no - to pojechałem sobie poetycko po bandzie .. Odpowiedz Link Zgłoś
komar102 Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 17:45 Jak wyżej z całą powagą bez odrobiny przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 18:15 komar102 napisał(a): > Jak wyżej z całą powagą bez odrobiny przesady. Bawi ciebie wyzywanie ludzi? To godne smarkacza w rajtuzach i krótkich spodenkach. Nie masz lepszego zajęcia? Umyj palce. Odpowiedz Link Zgłoś
komar102 Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 18:22 pocoo napisała: > komar102 napisał(a): > > > Jak wyżej z całą powagą bez odrobiny przesady. > > Bawi ciebie wyzywanie ludzi? To godne smarkacza w rajtuzach i krótkich spodenka > ch. > Nie masz lepszego zajęcia? Umyj palce. Mała uważaj. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 19:09 komar102 napisał(a): > Mała uważaj. Bo co? Baba Jaga mnie zje? Odpowiedz Link Zgłoś
komar102 Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 20:09 pocoo napisała: > komar102 napisał(a): > > Mała uważaj. > > Bo co? Baba Jaga mnie zje? Bo dostaniesz klapsa. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 21:02 ... aleSZ się wyżywasz... Nie głupio ci, że głupiej nie można? Ale ... ale może przeskoczysz sam siebie i będzie jeszcze głupiej!! *** Znasz Młynarskiego? "ludzie to kupią, ludzie to ku-upią. byle na chama, byle głośno, byle głu-upio" Zastanów się... może "szczera modlitwa ci pomoże" :D:D:D (podobno jest bardzo przydatna do poczęcia więc i ty masz szansę - to nie może działać, tylko w jednym kierunku) Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 23:25 sclavus napisał: > Zastanów się... może "szczera modlitwa ci pomoże" :D:D:D > (podobno jest bardzo przydatna do poczęcia więc i ty masz szansę - to nie > może działać, tylko w jednym kierunku) To działa w dwie strony.Ustawiczna modlitwa powodowała,że biblijne niepłodne kobiety duch święty zapładniał.Jak się komar pomodli ,to i jemu chętny duch panienkę zapłodni. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 23:29 eeee... - a już myślałem, że jego samego... Taki zapłodniony komar, jako komarzyca, to musi byś ekstra... - bo modlitwą! :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Ateiści to głupcy ! 02.04.15, 23:35 sclavus napisał: > eeee... - a już myślałem, że jego samego... > Taki zapłodniony komar, jako komarzyca, to musi byś ekstra... - b > o modlitwą! :D:D:D Modlitwą?Co za frajda dla komara? Na pewno woli ducha ,który nawet święty być nie musi. Odpowiedz Link Zgłoś
komar102 Re: Ateiści to głupcy ! 03.04.15, 20:43 W pełnym tego słowa znaczeniu bez odrobiny przesady. Odpowiedz Link Zgłoś
komar102 Re: Ateiści to głupcy ! 03.04.15, 20:58 pocoo napisała: > To działa w dwie strony.Ustawiczna modlitwa powodowała,że biblijne niepłodne ko > biety duch święty zapładniał.Jak się komar pomodli ,to i jemu chętny duch panie > nkę zapłodni. Uważaj bo i ciebie zapłodni. Ględzisz mała. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Ateiści to głupcy ! 04.04.15, 04:07 komar102 napisał(a): > Uważaj bo i ciebie zapłodni. > Ględzisz mała. A może komara zapłodni? Ale będzie się działo... S. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Ateiści to głupcy ! 04.04.15, 08:38 snajper55 napisał: > A może komara zapłodni? Ale będzie się działo... > > S. ...i znów mu nocy będzie mało. Odpowiedz Link Zgłoś
katrina_bush wg. ich ideologii katolicy powinni byc szczesliwi. 02.04.15, 19:39 wg. wlasnej ideologii - katolicy powinni tryskac zdrowiem i radoscia z zycia :D a w praktyce jest dokladnie odwrotnie: od tradycyjnie katolickiej Ameryki Lacinskiej, przez Wlochy, po Polske, slychac wieczne zale i lamento. Tzw. katolickie regiony to jeden wielki obraz nedzy i rozpaczy ! Pieklo na ziemii: Bieda, nedza, bandytyzm, choroby i korupcja zzera te kraje - podczas gdy kraje w zdecydowanej wiekszosci zlaicyzowane, typu: Czechy, Niemcy Wsch., Skandynawia, Benelux, Francja, czy Wielka Brytania to oazy dobrobytu, bezpieczenstwa i zadowolenia z zycia - w porownaniu. wg. katolickiej ideologii, katolik ma do dyspozycji 24 godz. na dobe Trojce Swieta (tak jak protestant) do tego dochodzi jesczcze Maryja, tysiace swietych i zastepy anielskie. Modlitwy o deszcz ( to juz klasyk) i urodzaje do sw. Marka (manna z nieba), zdrowie i pomyslnosc pozostaja bez odezwu. Malo tego ! Dobrobyt i zdrowie jest wszedzie tam, gdzie akurat katolikow nie ma. I jest to prawidlowosc. Jako sztandarowy przyklad "katolickiego sukcesu" czesto jest podawana przez katolikow zamozna Bawaria (wg. statystyki 50 procent mieszkancow Bawarii to katolicy). Z tym, ze ani tradycyjnie protestancka bogata Norymberga i okolice, ani do cna zlaicyzowane bogate Monachium, mianem katolickich okreslic sie nie da. wg. ideologii katolickiej jest jeszcze wariant z cudownymi miejscami, typu Lourdes, Fatima, Guadalupe, czy malo popularna Czestochowa. A cuda, jezeli sie zdarzaja, to najwyzej raz na milion. I dalej jest syf, kila i mogila. No i masz babo placek. :D Odpowiedz Link Zgłoś
wawrzanka Re: Ateiści to smutasy ! 03.04.15, 19:08 komar102 napisał(a): > Brak wam radości życia, radości dnia codziennego Radość życia nie zależy od wiary, tylko od typu osobowości. Nie znasz żadnego wierzącego smutasa? Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Ateiści to smutasy ! 03.04.15, 19:19 Kiedy w czasie mszy, katolik na kolanach bije się pięścią w pierś powtarzając;"moja wina,moja wina,moja bardzo wielka wina", to rechocze tak,że same dzwony bić zaczynają.To dopiero radocha. A kiedy klęczy przy ołtarzu i ma na wysokości wzroku księdza rozporek,to automatycznie wywala język,czym w rechot wprowadza mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
komar102 Re: Ateiści to smutasy ! 03.04.15, 20:54 pocoo napisała: > Kiedy w czasie mszy, katolik na kolanach bije się pięścią w pierś powtarzając;" > moja wina,moja wina,moja bardzo wielka wina", to rechocze tak,że same dzwony bi > ć zaczynają.To dopiero radocha. > A kiedy klęczy przy ołtarzu i ma na wysokości wzroku księdza rozporek,to automa > tycznie wywala język,czym w rechot wprowadza mnie. To ty nie uśmiechasz się tylko rechoczesz no to ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pocoo Re: Ateiści to smutasy ! 03.04.15, 22:45 komar102 napisał(a): > > A kiedy klęczy przy ołtarzu i ma na wysokości wzroku księdza rozporek,to > automatycznie wywala język,czym w rechot wprowadza mnie. > > To ty nie uśmiechasz się tylko rechoczesz no to ładnie. Mam się uśmiechać do rozporka,czy wywalonego ozora? Jak ci wesoło ,to też "porechocz" sobie. Odpowiedz Link Zgłoś