Dodaj do ulubionych

Spowiedź nieświęta

08.04.21, 16:11
Chyba już nigdy w życiu nie pójdę do spowiedzi, ale gdyby jednak tak się stało to myślę sobie, że ten ksiądz do końca życia by tej spowiedzi nie zapomniał. Już ja bym mu opowiedziała takie grzechy, o których mu się nie śniło.
Obserwuj wątek
    • kociak40 Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 17:13

      "Już ja bym mu opowiedziała takie grzechy, o których mu się nie śniło." - wawrzanka

      Przebywanie w towarzystwie takich kobiet może stać się nałogiem.
      Mężczyzna ma klucz do miłości, a kobieta zamek.
      • wawrzanka Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 21:02
        kociak40 napisał:

        > Przebywanie w towarzystwie takich kobiet może stać się nałogiem.

        Spowiednik nałogowiec? A wiesz, że to może być ciekawe. Swoją drogą klechy wszędzie mają etaty: w szkołach, w szpitalach, w wojsku, nawet podobno w urzędach skarbowych. To dlaczego nie w agencjach towarzyskich? Tam ich obecność wydaje się być bardziej uzasadniona - nomen omen - interesem, publicznym.
    • lumpior Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 17:43
      Czy może być coś głupszego,poniżającego i wredniejszego od spowiedzi usznej?
      • wawrzanka Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 20:57
        lumpior napisał:

        > Czy może być coś głupszego,poniżającego i wredniejszego od spowiedzi usznej?

        Z pewnością wiele rzeczy, aczkolwiek spowiedź uszna plasuje się bardzo wysoko w rankingu rzeczy głupich, poniżających i wrednych.
      • feelek Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 21:51
        lumpior napisał:

        > Czy może być coś głupszego,poniżającego i wredniejszego od spowiedzi usznej?
        >
        spowiedź uszna z księdzem o małym wzroście może być bardziej poniżająca .

        PS. Wielu uczestniczących sobie chwali ten proceder (: spowiedź), jest to dla nich rodzaj psychoterapii. Katolicy czują coś na kształt zrzucenia ciężaru, pamiętna scena z filmu " Wyrok na Franciszka Kłosa" A.Wajdy, gdy granatowy policjant poluje z niemcami na ukrywających się Żydów, dostaje wyrok od AK, trafia do spowiedzi, a po rozgrzeszeniu odczuwa wielką ulgę. Inna rzecz, że kończy marnie, ale nie o to tu chodzi, a o tę ulgę.
        ..
        Ja od dawna współczuję z kolei księżom, co muszą wysłuchiwać relacji z czyichś onanizacji,, (co jest zaliczane do listy grzechów), innych rzeczy, o których chcesz- nie chcesz, musisz księże usłyszeć...Mam na myśli ten ich odsetek, tych mądrych, których to autentycznie uwiera, wiem, że tacy są.
        • snajper55 Re: Spowiedź nieświęta 10.04.21, 01:08
          feelek napisał:

          > PS. Wielu uczestniczących sobie chwali ten proceder (: spowiedź), jest to dla n
          > ich rodzaj psychoterapii. Katolicy czują coś na kształt zrzucenia ciężaru, pami
          > ętna scena z filmu " Wyrok na Franciszka Kłosa" A.Wajdy, gdy granatowy policjan
          > t poluje z niemcami na ukrywających się Żydów, dostaje wyrok od AK, trafia do s
          > powiedzi, a po rozgrzeszeniu odczuwa wielką ulgę. Inna rzecz, że kończy marnie,
          > ale nie o to tu chodzi, a o tę ulgę.

          No właśnie. Normalnego człowieka, gdy zrobi coś złego, gryzie sumienia i na drugi raz taki człowiek tego zła zapewne nie popełni. Katolik biegnie do spowiedzi, czuje ulgę i nic go nie powstrzymuje przez kolejnym czynieniem zła. Dlatego katolicy popełnili tyle zbrodni. Wiedzieli że dostaną, kupią sobie rozgrzeszenie i pozbędą się winy, będą czyści jak ta lelija mimo, iż rabowali, gwałcili, mordowali. Więc dlaczego nie grabić, gwałcić i mordować?

          S.
          • qwardian Re: Spowiedź nieświęta 10.04.21, 14:20
            PO co miał granatowy policjant polować na Żydów, kiedy robił to lepiej Jüdischer Ordnungsdienst z opaską na której była Gwiazda Dawida i miał całą władzę w getcie. Hollywood z Ameryki ma tyle wspólnego z prawdą co Star Trek..
            • feelek Re: Spowiedź nieświęta 10.04.21, 21:51
              Q.: "... robił to lepiej Judischer Ordnungsdienst..."
              ..
              ... nie wiem jak to robią w Poznaniu, ale u nas mówi się:
              - g.... wiesz, w d.... byłeś...
              ciekawe, często to słyszy?
              Tak pytam...
              ..
              "Hollywood ma tyle wspólnego z prawdą, co Star Trek"
              ..
              ...a co wspólnego z prawdą ma cokolwiek, co tu ów pisze?
      • edico Re: Spowiedź nieświęta 10.04.21, 13:33
        lumpior napisał:

        > Czy może być coś głupszego,poniżającego i wredniejszego od spowiedzi usznej?
        >
        Na lekcji religii:
        i1.kwejk.pl/k/obrazki/2019/02/ZDnJr9kfCyf44myL.jpg
        • wawrzanka Re: Spowiedź nieświęta 11.04.21, 09:49
          edico napisał:

          > Na lekcji religii:
          > i1.kwejk.pl/k/obrazki/2019/02/ZDnJr9kfCyf44myL.jpg

          A wieczorem przy wódce opowiadają sobie grzechy wiernych mając niezły ubaw. RODO ich wszak nie obowiązuje.
    • n4rmoorr Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 18:06
      Czym się przejmujesz.W ramach pokuty trzy razy byś dla zdrowia obiegła kościół.i byłaś by wyzwolona duchowo.A tak to ci grzechy ciążą.I się garbisz moja drogal
      • edico Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 18:12
        Papieżyca Joanna też obiegała i niezbyt ":politycznie" dla nie się to skończyło.
      • wawrzanka Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 18:59
        Nie ciążą, albowiem bardziej się żałuje tego, czego się nie zrobiło, niż tego, co się zrobiło. A ja cóż... nie żałuję za grzechy. Nie wiem więc, czy formalnie spełniam warunek przystąpienia do spowiedzi.
        • n4rmoorr Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 19:36
          wawrzanka napisała:

          > Nie ciążą, albowiem bardziej się żałuje tego, czego się nie zrobiło, niż tego,
          > co się zrobiło. A ja cóż... nie żałuję za grzechy. Nie wiem więc, czy formalnie
          > spełniam warunek przystąpienia do spowiedzi.
          Spokojnie spowiednik cię zmusi do płaczu.Być może sam się rozpłacze gdy wyznasz mu swoje grzechy .Aż strach się bać.
          • feelek Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 19:53
            Spowiednik z całą pewnością się rozpłacze!
            : ech, trzeba mu było spędzać te wszystkie setki godzin z tymi wszystkimi kobietami ....!
            Trzeba mu było, ale 50 lat temu!
          • wawrzanka Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 20:55
            n4rmoorr napisał(a):

            > Spokojnie spowiednik cię zmusi do płaczu.

            Bardzo możliwe. Płacz ze śmiechu nie jest mi obcy.
          • edico Re: Spowiedź nieświęta 10.04.21, 13:39
            Szanowny ksiądz już przesadza z tą pokutą:
            i1.kwejk.pl/k/obrazki/2017/09/87b6410f68f04291ee34987c0e6710fb.jpg
    • feelek Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 18:29
      Wiesz,
      Wawrzanka,
      jestem księdzem,
      Udzielam szybkich,
      100% skutecznych rozgrzeszeń,
      posiadam atest v.2 [ Vaticanum - Secundum],
      chętnie wysłucham twej spowiedzi, córko...
      ..
      [PS. Rysunek Andrzeja Mleczki: - Halo, tak tu telefon zaufania! - do słuchawki telefonu biegnie kilku śliniących się dziadersów...]
      • wawrzanka Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 19:03
        feelek napisał:

        > chętnie wysłucham twej spowiedzi, córko...

        No i druga kwestia formalna mi się przypomniała. Przecież na koniec trzeba powiedzieć, że postanawia się poprawę. To nie wchodzi w grę. Chyba, ze wprowadziliście jakieś nowe zasady w Watykanie, ojcze.
        • feelek Re: Spowiedź nieświęta 08.04.21, 19:43
          ... nie postanawiasz poprawy?
          Ale to chyba dobrze byłoby się doskonalić w tym, co się robi - jak się to robi - postanowić poprawę? Może, wtedy, i ten, co z nim robisz te grzeczne rzeczy też by był zadowolony, też by skorzystał?
          Może więc bez problemu postanowisz poprawę, córko?
      • edico No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyzmem:) 08.04.21, 21:42
        feelek napisał:

        > Wiesz,
        > Wawrzanka,
        > jestem księdzem,
        > Udzielam szybkich,
        > 100% skutecznych rozgrzeszeń,
        > posiadam atest v.2 [ Vaticanum - Secundum],
        > chętnie wysłucham twej spowiedzi, córko...
        > ..
        > [PS. Rysunek Andrzeja Mleczki: - Halo, tak tu telefon zaufania! - do słuchawki
        > telefonu biegnie kilku śliniących się dziadersów...]

        Postulat utworzenia rządu światowego został wyartykułowany w 1965 roku: „Jasną więc jest rzeczą, że usilnie trzeba nam się starać, aby wszystkimi siłami przygotowywać czas, kiedy za zgodą narodów będzie można zakazać wszelkiej wojny. Wymaga to oczywiście ustanowienia jakiejś powszechnej, przez wszystkich uznanej władzy publicznej, która by rozporządzała skuteczną siłą, zdolną wszystkim zapewnić zarówno bezpieczeństwo, jak i przestrzeganie sprawiedliwości oraz poszanowanie praw” („II Sobór Watykański”, Gaudium et spes, Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym, 82) - Abp Carlo Maria Viganò.
        • feelek Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 08.04.21, 22:00
          sorry edica, ale ja nijak nie rozumiem o co kaman,
          co ma piernik do wiatraka?
          a gęś co ma do prosiaka?
          --
          inaczej :
          co ma: spowiedź
          do: odpowiedź
          • edico Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 09.04.21, 00:17
            Proste zestawienie.
            Otóż np. jeśli Bóg wszystko przebacza, jest Nieskończoną Miłością, to dlaczego miałbym zwracać uwagę na panowanie nad swoją „grzesznością", skoro pod koniec życia mogę się „szczerze i oddanie nawrócić"?
            Kościół i jego urzędnicy występując w roli „reprezentanta Boga Zbawiciela" działa przede wszystkim w sferze intymnej jednostki, próbując wywierać jak największy wpływ na jej wolny wybór oraz ograniczając do minimum jej wolność osobistą. Nie widzę nigdzie, by przywiązywał jakąś wagę do tego, jaką rolę ta jednostka powinna odgrywać w społeczeństwie demokratycznym. Nie widzę także, by „Etyka katolicka" uznawała na przykład za „grzech ciężki" przekrętów fiskalnych, afer korupcyjnych, nie płacenia podatków, prania brudnych pieniędzy, przemytu narkotyków, pracy dla mafii czy innych przestępstw godzących w społeczność, jak: zatruwanie rzeki ściekami, wysypywanie odpadów radioaktywnych, umieszczanie w artykułach spożywczych składników rakotwórczych, ... itp.
            Spowiedników interesuje jednak tylko seks i rząd dusz.

            W tym też celu pod rozwagę przytoczyłem postulat szczególnej wagi dotyczący utworzenia rządu światowego podkreślony w wypowiedzi Abp Carlo Maria Viganò jako usilną potrzebę wytyczoną przez II Sobór Watykański dla Watykanu.
            Do czego, po co i komu służy spowiedź na ucho w parafii nie ulega żadnej wątpliwości. Całkowicie dyskredytują sens tego ceremoniału słowa: Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, nad kim się lituję (List do Rzymian 9:14).

            Nietrudno jest więc znaleźć związek piernika z wiatrakiem, chyba że ktoś w miejsce wiatraka przedkłada żarna.
            • pocoo Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 09.04.21, 12:00
              edico napisał:


              > Spowiedników interesuje jednak tylko seks i rząd dusz.
              >
              Przecież to erotomani.
              • kociak40 Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 09.04.21, 12:33

                "Przecież to erotomani." - pocoo

                Nie tylko. To wielcy oszuści i złodzieje. Oni sami nie wierzą w to, co głoszą.
                To tylko ich metoda na łatwe, dostatnie, życie bez pracy użytecznej na koszt innych,
                którzy dali się im ogłupić.
                • feelek Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 09.04.21, 22:50
                  Głupio być w roli adwokata diabła, ale p. Kociak, wzorem wielu tu innych kompletnie niepotrzebnie wdaje się w totalne negowanie przypisując księdzom cechy erotomanów, oszustów i złodziei jako jedynych przez owych posiadanych.
                  Osobiście tak najzwyczajniej nie uważam. Znam wśród księży wielu b. mądrych i prawych.
                  Choć... są też przykłady zjawisk negatywnych... znam osobiście pp. XX. Bartołda i Chrostowskiego. Obaj - B. dobre przykłady na dziwne, niepokojące zjawisko. Obaj b. inteligentni, posiadający charyzmę. Kto ich zna, wie co mam na myśli. Obydwu znam od 30 - 40 lat. Ostatnio obydwu zobaczyłem i usłyszałem podczas miesięcznicy "10" z Katedry wwskiej.
                  Szok.
                  Choć.... skoro ja poszedł w inną stronę niż dotąd, czemu zabronić innym tego samego?
                  • kociak40 Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 00:17

                    "Znam wśród księży wielu b. mądrych i prawych." - feelek

                    Jak ksiądz może być "prawy" jak wciska ludziom bajki i z tego żyje?
                    Bajki można głosić, ale żyć trzeba z pracy użytecznej dla społeczeństwa.
                    Nigdy (oprócz ks. M. Hellera, osobiście jego nie spotkałem, ale słuchałem
                    jego wypowiedzi w TV) nie spotkałem żadnego duchownego aby miał wyższą
                    wiedzę z tz. nauk ścisłych. Dlatego uważam, że są raczej "cwani" i mądrzy
                    dla tego cwaniactwa.
                    • wawrzanka Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 08:56
                      kociak40 napisał:

                      > Nigdy (oprócz ks. M. Hellera, osobiście jego nie spotkałem, ale słuchałem
                      > jego wypowiedzi w TV) nie spotkałem żadnego duchownego aby miał wyższą
                      > wiedzę z tz. nauk ścisłych.

                      Heller jest prezbitrem. To dziwny urząd, zdaje się, że prezbitrzy mają prawo udzielać sakramentu bierzmowania, ale nie odprawiają mszy. Po co naukowcowi taki tytuł? Ja rozumiem, że on jest teologiem, ale jego poglądy są raczej panteistyczne, niż katolickie. Jak się Heller czuje udzielając młodym ludziom sakramentu bierzmowania? Jak łączy wiarę w zapłodnienie Maryi przez Ducha Świętego z całą swoją wiedzą? Oczywiście, można zasłaniać się symboliką, tylko po co? On jest już stary i żaden z niego buntownik, ale nie odżegnując się od absurdalnych dogmatów wiary katolickiej hoduje w ludziach poczucie winy i dokłada swoją cegiełkę do jeszcze większego rozłamu naszego kraju na Polskę "prawdziwą" i "lewacką".

                      Oto fragment porady z Małego Gościa (domyślam się, że jest to jakaś odnoga "Gościa Niedzielnego") skierowany do matki chłopaka, który nie chce przystąpić do bierzmowania, ponieważ uważa, że to banialuki:

                      "Przypomnij mu, że wiara jest łaską. A chwile ciemności miewają nawet święci. Dla świata szokiem były listy Matki Teresy z Kalkuty, która miała chwile wątpliwości, ciemności. Ale to był jej wewnętrzny problem, na zewnątrz dla innych była opoką i pomocą. Pychą jest to, że chłopak chce wszystko ogarnąć rozumem. Ale bywa. W Krakowie działa profesor Michał Heller, wybitny naukowiec. Niech chłopak sobie poczyta. Warto, to już najwyższa półka. Módl się za niego, nie załamuj się jego uporem i postawą. Szukaj też wokół mądrego księdza, z którym mógłby pogadać."

                      Kobiecina ma szukać mądrego księdza. Czyli takiego, który jej powie, naukę z wiarą katolicką można pogodzić, więc na tacę trzeba dawać i złego słowa na księży pedofilów mówić nie można.

                      Da się pogodzić wiarę w Boga (czymkolwiek on nam się wydaje) z nauką, ale nie powinno się wykorzystywać nauki w celu wspierania złodziejskiej, zbrodniczej i zakłamanej instytucji, jaką jest i zawsze był kościół katolicki.


                      • kociak40 Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 13:17
                        @wawrzanka

                        Ks. prof. dr hab. Michał Kazimierz Heller ma ogromną wiedzę z fizyki,
                        zwłaszcza z kosmologii relatywistycznej (Ogólna Teoria Względności,
                        kwantowa grawitacja, mechanika kwantowa). Ukończył Wyższe Seminarium
                        Duchowne oraz przebywał na studiach naukowych (jako wolny słuchacz)
                        w Oxfordzie, Cambrdge i Leicester (Anglia) oraz w Bochum (Niemcy).
                        Od 1981 r. jest pracownikiem Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego
                        w Castel Gandolfo. Jest profesorem nauk w filozofii przyrody, fizyce teoretycznej,
                        mechanice relatywistycznej i mechanice kwantowej. Jest także Kawalerem
                        Orderu Orła Białego. Należy do nielicznych, którzy znają i rozumieją największe
                        osiągnięcie (do chwili obecnej) nauki - Ogólną Teorię Względności A. Einsteina.
                        W TV publicznie stwierdził, że nie ma Boga Osobowego.
                        • wawrzanka Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 16:01
                          kociak40 napisał:

                          > W TV publicznie stwierdził, że nie ma Boga Osobowego.

                          A to dla mnie nowość. Niemniej jednak nie potępił otwarcie kościoła katolickiego, który przecież wyznaję wiarę w boga jak najbardziej osobowego. Znam dzieła Hellera, szczególnie "Filozofię przypadku", bardzo dobra książka, polecam wszystkim.
                          • kociak40 Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 21:31

                            "A to dla mnie nowość." - wawrzanka

                            Swoje stwierdzenie oparł na OTW. Przed tz. "Wielkim Wybuchem" nie było
                            przestrzeni, czasu ani materii. Nie było zatem "miejsca", ani "chwili" na istnienie
                            Boga Osobowego. To co mogło istnieć, musiało być niezależne od przestrzeni
                            i czasu, a to tylko "świat kwarków" czyli energia.
                            Po zaistnieniu czasoprzestrzeni i materii, Bóg nie jest już potrzebny dla powstałego
                            wszechświata, do jego "życia", modyfikacji itd. To zapewniają już prawa natury.
                            Jeżeli wierzący przyjmują w swoim wyobrażeniu "Boga Osobowego", to tylko
                            jako alegorię aby uprościć swą wiarę.
                    • pocoo Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 10:00
                      kociak40 napisał:

                      >
                      > "Znam wśród księży wielu b. mądrych i prawych." - feelek
                      >
                      > Jak ksiądz może być "prawy" jak wciska ludziom bajki i z tego żyje?

                      Tak jak magicy. Ludzie płacą za złudzenia.
                    • feelek Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 17:30
                      Jeżeli nie spotkałeś na swej drodze księdza mądrego i prawego, to piszesz najczystszą prawdę:
                      ... nie spotkałeś kogoś takiego ...
                      --
                      Nie chce mi się zanudzać i wypisywać:
                      Lemański,
                      Bartołd [pmno],
                      Chrostowski [pmno],
                      Popiełuszko ....
                      ...etc. etc...
                      --
                      szukaj, a znajdziesz...
                      ... inaczej będziesz tkwić IMO w nieprawdzie...
                      ...może zbyt późno, aby coś z tym zrobić, się zorientujesz?
                      Ale to w końcu:
                      your choice
                  • edico Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 14:59
                    feelek napisał:

                    > Głupio być w roli adwokata diabła, ale p. Kociak, wzorem wielu tu innych komple
                    > tnie niepotrzebnie wdaje się w totalne negowanie przypisując księdzom cechy ero
                    > tomanów, oszustów i złodziei jako jedynych przez owych posiadanych.

                    Faktycznie przyjmujesz na siebie rolę nie do pozazdroszczenia. Był taki jeden, który pisał "Nazywam się Milijon – bo za miliony kocham i cierpię katusze". Za zasługi znalazł swe poczesne miejsce w sławnym "Indeksie ksiąg zakazanych (łac. Index librorum prohibitorum lub Index Expurgatorius)" papieża Pawła IV (Giovanni Pietro Carafa).
                    Nie wrzucam hurtem wszystkich katolickich księży do jednego worka, ponieważ dopiero tzw. detal jest właściwym weryfikatorem zawartości opakowania. A ta weryfikacje wystawia wcale nie najlepsze świadectwo dla zasad funkcjonowania całej korporacji dbającej jedynie o zawładnięcie rynku własnym produktem religijnym. Wprawdzie znam kilku księży, których nie zaliczam do tej kategorii traktujących swój kościelny urząd jako pobłogosławione "dolce vita", którzy zsyłani na prowincjonalne parafie ani nie zrobią żadnej kariery, ani też nie mają szans na jakiekolwiek nadanie bardziej etycznej twarzy temu kościołowi.

                    Wszędobylska pycha jest nieodstępną siostrą hipokryzji. Nie jest też żadną tajemnicą, że uważający się (jak to zresztą bywa w wielu religiach) za depozytariuszy boskiego objawienia przemawiając tonem protekcjonalnej wyższości do swoich wiernych, wypełniają jednocześnie usta retorycznymi frazesami o pokorze i dobroci. O ile faktycznie zdarzy się wśród nich jakiś pełen dobroci, który do ludzi odnosi się z pokorą, ten może łatwo staje się narzędziem pysznienia się przez religijną instytucję własną moralną doskonałością. Decyduje tutaj przede wszystkim interes korporacji a nie żadna etyka. Marcial Maciel nie jest ani pierwszym ani ostatnim przykładem, a inflacja ożywiania organizacji w postaci wręcz masowego wynoszenia takich błogosławionych i świętych jako swoistego wzorca dla wiernych tego kościoła stała się zbyt oczywista. Galileiski wzorzec praktykowania katolicyzmu nie jest tym oczekiwanym nawet przez wiernych oczekujących czegoś więcej oprócz pustych słów.
                    • feelek Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 10.04.21, 22:03
                      Ale to 1 nie przeszk.2.
                      cytat z " Przedwiośnia":
                      ..
                      Zbity biczem Barwickim Cezary Baryka,
                      Na cmentarzu o świcie Nastka -księdza spotyka:
                      - Deklarować pokorę z nieskończoną pychą
                      To księżowska specjalność wygłaszana cicho!
              • edico Re: No to poleciałeś wprost galilejskim katolicyz 09.04.21, 15:33
                „Syndrom de Clerambaulta” powinien być objęty kuracją psychologiczną i jeśli zajdzie taka potrzeba, także psychiatryczną. Niestety, w tej korporacji jedynym znanym dostępnym lekarstwem jest przerzucanie z parafii do parafii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka