Dodaj do ulubionych

To było tylko 400 lat temu

20.07.21, 18:26
Kongragacja ds wiary działa .Zmieniła nazwę, lecz cel jest ten sam: zabić tych, którzy wybierają wolność umysłową i fizyczną oraz buntują się przeciw okrutnemu reżimowi kpk (kościoła pedofilsko katolickiego).
Vanini był klerykiem i co mu zrobili.Profesorze Stanisławie, uwaga, wróg czuwa!

pl.wikipedia.org/wiki/Vanini
Obserwuj wątek
    • mim1656awo Re: To było tylko 400 lat temu 20.07.21, 18:34
      Tablica upamiętniająca Giulio Cesare Vanininiego umieszczona w miejscu jego śmierci.
      Lucilio Vanini, wł. Giulio Cesare Vanini[1], używał także nazwiska Pompeo Usciglio (prawdopodobnie tak powstało przypisane mu później imię: Lucilio)[2] (ur. 1584 lub 1585 w Taurisano, zm. 9 lutego 1619 w Tuluzie) – włoski filozof i teolog. Krytyk religii objawionych, w tym chrześcijaństwa. Propagator ateizmu. Prekursor ewolucjonizmu (a ściślej przedstawiciel protodarwinizmu).
      Lucilio Vanini wysunął tezę o mutacjach w gatunkach pewnych roślin i przechodzeniu jednych zwierząt w inne oraz o pochodzeniu człowieka od małpy. Jako jeden z pierwszych myślicieli od czasów starożytności postrzegał wszechświat jako byt rządzony w ogólności stałymi, określonymi, prostymi prawami natury (determinizm fizyczny). Uważał, że za wszystkimi „cudami” stoją naturalne wyjaśnienia, w szczególności, wszystkie aspekty religii tłumaczył – za Pomponazzim – racjonalnie[3].
      Vanini pomimo iż był przedstawicielem stanu duchownego, negował boskość Jezusa, stworzenie świata z niczego, nieśmiertelność duszy oraz przepowiadał upadek wszystkich religii. Z obawy przed inkwizycją ukrywał się wędrując po Europie[4]. Schwytany w 1618[5] i postawiony przed parlamentem tuluskim w Tuluzie został skazany i po straszliwych torturach[3] zginął na stosie[6]. Na pytanie związane z istnieniem Boga, odparł:
      Nie ma ani Boga ani diabła. Ale gdyby bóg istniał, modliłbym się do boga, żeby uderzył swoim piorunem w wasz niesprawiedliwy i nikczemny trybunał...
      Po tej odpowiedzi, kat wyrwał mu język, i podpalił stos. Vanini zginął żywcem w płomieniach bez poprzedniego duszenia, a jego prochy rozsypano[7].
      Wpływ na Vininiego wywarli m.in.: Pietro Pomponazzi, którego nazywał drugim Averroesem; Girolamo Cardano, Julius Caesar Scaliger[3].
    • jacek_x Re: To było tylko 400 lat temu 24.07.21, 07:43
      "...Vanini pomimo iż był przedstawicielem stanu duchownego, negował boskość Jezusa, stworzenie świata z niczego, nieśmiertelność duszy oraz przepowiadał upadek wszystkich religii.
      (poza tym) :
      "...Jako jeden z pierwszych myślicieli od czasów starożytności postrzegał wszechświat jako byt rządzony w ogólności stałymi, określonymi, prostymi prawami natury (determinizm fizyczny). Uważał, że za wszystkimi „cudami” stoją naturalne wyjaśnienia,..." -wikipedia.
      =========
      Co do "boskości Jezusa" mógł mieć rację. Najprawdopodobniej Jezus był synem żydowskiej kobiety, która podobnie jak Niemki w NRD urodziły swoje dzieci w 1946 roku. Zamiast zdobywajacych Berlin Krasnoarmiejcow ojcami dzieci w Palestynie bywali wtedy Rzymscy legionisci.

      "Stworzenie świata z niczego" - Do dzis nie wiadomo jak powstal świat. Istnieja różne hipotezy.

      "Niesmiertelność duszy" - Nie ma tutaj definicji duszy, trudno zatem polemizować.

      "Przepowiadał upadek wszystkich religii" - Tu najwyrazniej Lucilio Vanini się pomylił.
      Religie znane 500 lat temu istnieją nadal i mają swoich wyznawcow. Do tego doszly nowe,
      na przykład:

      Klimatyści - wierzą w ocieplenie klimatu. Remedium na to mają być większe podatki dla państwowych biurokracji. Podczas gdy rządy krajów emitujace najwięcej zanieczyszczeń mają klimatystów w d..., (np. Chiny i Indie), to państwa impotujace surowce enrgetyczne (ropa naftowa i gaz ziemny) wciskaja obywatelom kit o potrzebie walki z ociepleniem klimatu, czytaj: zmniejszeniem kosztow importu surowcow energetycznych.

      Covidianie. - Dotyczy jednego z wielu wirusów grypy. W myśl zasady Divide et impera wyolbrzymia się problem i dzieli się obywateli na zaszczepionych i niezaszczepionych. Tych zaszczepionych ma być więcej niż drugich, aby okazali swą wdzieczność w plebiscytach wyborczych głosując na swych zbawicieli.

      Ateiści - Pomimo wiary, że Boga nie ma całe dnie spędzają na przekonywaniu innych do swojej niewiary (np: Forum Religia tutaj ). W swym fanatyźmie nie roznią się od Deistów, na przyklad od mojej cioci Krysi z kółka rózańcowego.
      • wariant_b Re: To było tylko 400 lat temu 24.07.21, 14:05
        jacek_x napisał:

        > Ateiści - Pomimo wiary, że Boga nie ma całe dnie spędzają na przekonywaniu
        > innych do swojej niewiary (np: Forum Religia tutaj ). W swym fanatyźmie
        > nie roznią się od Deistów, na przyklad od mojej cioci Krysi z kółka rózańcowego.

        Obawiam się, że albo ty, albo twoja ciocia Krysia będziecie musieli
        wyłożyć zasady wiary/niewiary ateistycznej, bo są nam nieznane.

        Na początek - skąd wziął się dogmat, że ateista musi w coś wierzyć?
        • krzy-czy Re: To było tylko 400 lat temu 24.07.21, 15:55
          tak jakoś smiesznie KArTOfLE odnoszą wszystko do WIARY.
          ateiści też dają się tym orłom zapędzić w udowadnianianie i uzasadnianie niewiary.
          jestem pełnokrwistym ateistą/ateistem. wiem że istnieje coś takiego jak
          wierzenie w pambócka, a nawet ciekawi mnie to, ale nie mam zamiaru przekonywać innych
          do moich odniesień. traktuję wszelką WIARĘ KArTOfLI i innych wierców jako folklor.
          • jacek_x Re: To było tylko 400 lat temu 24.07.21, 17:47
            " Tak jakoś smiesznie KArTOfLE odnoszą wszystko do WIARY. ..."
            =======
            A do czego mają odnosić. Religia i wierzenia rozmaite to element kultury, zwyczajów, a także wspomnianego folkloru.
            Nauka zajmuje się innymi sprawami. Na przykład fizyka, nazywana często nauką o pomiarach jest w sprawach wierzeń religijnych bezradna, bo najczęściej obiektem badań i porównań byłyby tutaj wytrwory ludzkiej wyobrażni.
          • wariant_b Re: To było tylko 400 lat temu 25.07.21, 00:57
            jacek_x napisał:

            > Nie musi, a jako racjonalista to nawet nie powienien.

            Zatem wiara w nieistnienie boga nie dotyczy ateistów.

            Dotyczy wierzących, którzy wierzą w nieistnienie bogów innych religii,
            nawet w przypadku, gdy ci są wyznawcami tego samego boga.
            Zresztą, tak po prawdzie, wierzą nawet w nieistnienie opisów
            własnego boga, jeśli te są sprzeczne z aktualną doktryną ich religii.

            A tak na marginesie - gdyby się okazało, że bogowie istnieją realnie,
            jedynie ateiści i agnostycy będą zdolni ich uznać.
            Wierzący zanegują ich jako niezgodnych z własnymi wierzeniami.
            • jacek_x Re: To było tylko 400 lat temu 25.07.21, 01:53
              Różnie to bywa. Pewien ksiądz katolicki podarowal Hidusom figurkę Pana Jezusa.
              Postawili go w domu na swoim oltarzyku obok Brahmy, Vishnu , Shivy i paru innych.
              - Jak to tak ? zdumial sie ksiądz.
              - Fajny ten Jezus. Niech sobie tu stoi - odpowiedział pobożny Hindus.
            • jacek_x Re: To było tylko 400 lat temu 25.07.21, 02:07
              wariant_b napisał:

              > A tak na marginesie - gdyby się okazało, że bogowie istnieją realnie,
              > jedynie ateiści i agnostycy będą zdolni ich uznać.
              > Wierzący zanegują ich jako niezgodnych z własnymi wierzeniami.
              ======
              Sluchałem w internecie o ta zwanych objawieniach maryjnych w paru miejscach na świecie, gdzie podobno przybysz z zaświatów pokazywal sie młodym ludziom i przedstawiał się jako Matka Jezusa.
              Zainteresowałem sie co takiego ma ten przybysz z zaświatow do przekazania nam tutaj na ziemi żyjącym.
              Niestety nic ciekawego nie ma do powiedzenia. Bardzo jestem rozczarowany poziomem intelektualnym przybysza z zaswiatów podającym się za Matkę Jezusa :-(
              • wariant_b Re: To było tylko 400 lat temu 26.07.21, 00:00
                jacek_x napisał:

                > Sluchałem w internecie o ta zwanych objawieniach maryjnych w paru miejscach
                > na świecie, gdzie podobno przybysz z zaświatów pokazywal sie młodym ludziom
                > i przedstawiał się jako Matka Jezusa.

                Religie jedynie chwalą się swoją niezmiennością, ale w istocie są eklektyczne
                i kundlą się z wszelkimi innymi wierzeniami. Oczywiście Watykan nie uzna tych
                objawień maryjnych (jeśli ktoś go będzie o zdanie pytał) lub je potępi.
                Więc pewnie będziemy mieli kolejne sekty lub kościoły chrześcijańskie
                czy to wierzące w nieziemskie pochodzenie Maryi Panny Zawsze Dziewicy,
                czy to Kosmitę, jako nową postać w jakiej zmartwychwstaną nasze ciała.
                Anioły i Diabły trochę się już przeżyły i są teraz passé.

                > Zainteresowałem sie co takiego ma ten przybysz z zaświatow do przekazania
                > nam tutaj na ziemi żyjącym. Niestety nic ciekawego nie ma do powiedzenia.

                Może Matka Boska na Brudnej Szybie jest bardziej inteligentna i rozmowna?
                • mim1656awo Re: To było tylko 400 lat temu 26.07.21, 19:09
                  Religie monoteistyczne są śmieszne.Przekonują, chcą - poprzez strach – przekonywać osoby, że zaprawdę w niebie istnieje istota niewidzialna.Ta istota kontroluje wszystko co robisz, dzień po dniu, minuta po minucie.Ta niewidzialna istota (stary człowiek z długą brodą) ma specjalny spis 10 rzeczy i nie chce abyś ty je robił.To niewidzialne coś ma wspaniałą pamięć ze stali.Jeśli ty robisz jedną z tych rzeczy, których on nie chce, to ma dla ciebie miejsce pełne ognia gdzie cię wyśle, abyś palił się, cierpiał, krzyczał i był żarzącym się węgielkiem na wieczność.Ale on cię kocha.Kocha ciebie, ponieważ potrzebuje twoich pieniędzy.Jest wszechmogący, lecz nie odmawia twoich ofert w ZŁP, $, €, złocie, srebrze, nieruchomościach.

                  Lucilio Vanin: nie ma ani Boga ani diabła. Ale gdyby bóg istniał, modliłbym się do boga, żeby uderzył swoim piorunem w wasz niesprawiedliwy i nikczemny trybunał...
                  Po tej odpowiedzi, kat wyrwał mu język, i podpalił stos. Vanini zginął żywcem w płomieniach bez poprzedniego duszenia, a jego prochy rozsypano

                  Tak zadecydował sąd dzisiejszej Kongregacji ds Wiary.

                  P.S. Jutro rozpocznie się w Watykanie, jedyny w histori tego koncernu, proces w którym oskarżonym jest kardynał Angelo Becciu, ex trzecia figura Watykianu.Watykan zablokował jego konto bankowe w Szwajcari, na którym ma 11 milionów Euro.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka