Dodaj do ulubionych

Bóg i Świadomość

24.09.21, 09:59
My, którzy znamy Biblię, byliśmy w różnych krajach świata, rozmawialiśmy z ludźmi różnych wyznań i poglądów - poznaliśmy Boga Ojca, Jezusa i Ducha Świętego.

Znamy Jahwe zarówno z Biblii jak i z katechizmu katolickiego.
Znamy Stary Testament.
Znamy Nowy Testament.
Znamy historię papiestwa.
Znamy historię wojen krzyżowych.
Wiemy jak doszło do wielkiej schizmy wschodniej.
Wiemy jak doszło do reformacji.
Jesteśmy świadomi różnic kulturowych i psychologicznych na całym świecie.
Jesteśmy świadomi skutków krwawych wojen krzyżowych - KIEDYŚ
Jesteśmy świadomi potencjalnych skutków ataków terrorystycznych - DZIŚ
Mamy ogólne pojęcie o socjologii, medycynie, seksuologii

I właśnie dlatego tak trudno nam znieść wycieranie gęby Bogiem w każdej sytuacji, z którą Bóg nie ma nic wspólnego. Nie można szczerze kochać ani siebie, ani nikogo innego, jeśli się nie poznało Boga od tej gorszej strony. Znacie mityczne słowa Chrystusa: "idźcie i głoście Ewangelię". Naszym obowiązkiem jest szerzyć świadomość, którą mamy. Świat będzie lepszym miejscem tylko wtedy, jeśli będziemy go wciąż odkrywać i poznawać. Nasza świadomość zmienia się i kształtuje pod wpływem rwącego nurtu życia. Płyńmy z nim, a nie pod prąd.

Obserwuj wątek
    • edico Re: Bóg i Świadomość 24.09.21, 10:33
      Katolicyzm wbrew wszystkiemu walczy po swojemu. Człowiek od samego zarania był stworzeniem stadnym i tam wykuwał swój los. Nie chodzi o to, bym wracał do czasów słusznie minionych, ale niemal w każdej wsi istniały jakieś Kluby Ruchu spełniające podstawowe potrzeby kulturalne tych społeczeństw. Na dzień dzisiejszy pozostały jedynie modły i niedzielne kazania w parafiach obejmujących ok. 10 tys. mieszkańców. I tak jak w Rzymie po upaństwowieniu tej religii wycięto wszystko, co jej nie służyło lub przejmowano zwyczaje i świątynie innych wierzeń. O utrzymywaniu się tego trendu niemalże do dzisiaj świadczy głośny fakt z lat 80-tych ub. w., gdzie w podolsztyńskiej wsi ksiądz zawładnął budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej do celów liturgicznych doprowadzając tym samym do wiejskiej wojny o remizę strażacką. O ile dobrze pamiętam, nazwa tej wsi zaczynała się jakoś chyba na literę U. Głoszenie ewangelii przez wywoływane wojny stało się chyba standardem tej religii.
        • edico Re: Bóg i Świadomość 24.09.21, 13:52
          wawrzanka napisała:

          > lumpior napisał:
          >
          > > A może świadomość o bogu,biblii? Co jest wiedzą,nauką a co dogmatami?
          >
          > Dokładnie tak.

          Być może jest to jakaś prawda, ale chyba "nie so wsiem" :)
          Mitologia nie była, nie jest i nie będzie wiedzą w pełni tego słowa znaczeniu a znajomością starych legend, a z kolei świadomość jest pochodną wiedzy a nie mitologii.
          • wawrzanka Re: Bóg i Świadomość 24.09.21, 16:34
            edico napisał:

            > Być może jest to jakaś prawda, ale chyba "nie so wsiem" :)
            > Mitologia nie była, nie jest i nie będzie wiedzą w pełni tego słowa znaczeniu a
            > znajomością starych legend, a z kolei świadomość jest pochodną wiedzy a nie mi
            > tologii.

            Właśnie o to chodzi. By wiedzieć, że to mitologia, a nie fakty.
            Wielu ludzi uważa, że skoro w biblii padają jakieś nazwy własne, jakieś daty i opisy bitew, czy zdarzeń potwierdzonych historycznie - to od razu znaczy, że całość jest prawdą. Jak można tak myśleć?
            Czy fakt, że w "Lalce" Rzecki wspomina wojny napoleońskie (które rzeczywiście miały miejsce), oznacza, że Rzecki istniał naprawdę? No skąd!

            Można się powoływać na Nowy Testament i sama to zrobiłam cytując Jezusa. Równie dobrze mogę cytować Rzeckiego, albo Wokulskiego, jeśli jakaś ich maksyma wydaje mi się ciekawa. To nie znaczy, że w nich wierzę.

            Ale widzę, że nawet Tobie ciężko to odróżnić i chyba podejrzewasz mnie o cytowanie słów Jezusa jakobym wierzyła w ich prawdziwość historyczną :-) Tak głęboko zakorzenione są w nas stereotypy.
            • edico Re: Bóg i Świadomość 24.09.21, 17:29
              Nie miałem wcale zamiaru Ciebie w jakikolwiek sposób urazić. Uznając fakt, że to forum również czyta więcej ludzie nie zawsze zgadzających się z takimi poglądami, uznałem - być może nie potrzebnie - za słuszne podkreślenie tego faktu bardziej dobitnie. W tym też celu niejednokrotnie odwoływałem się do zapisów NT i ST po to, by wskazać niektórym dyskutantom, że po między nauczaniem Kościoła a Biblią występują wcale nie małe, ale zasadnicze różnice.
              Nie posądzałem Cię i nie posądzam o to, byś nie odróżniała mitologii od faktów lub nią je zastępowała. :)

              Z ukłonami.

              Pozdrawiam
              • wawrzanka Re: Bóg i Świadomość 25.09.21, 10:16
                edico napisał:

                > Nie miałem wcale zamiaru Ciebie w jakikolwiek sposób urazić.

                Daj spokój, nie tak łatwo mnie urazić :-)

                > Uznając fakt, że to forum również czyta więcej ludzie nie zawsze zgadzających się z takimi pogląd
                > ami, uznałem - być może nie potrzebnie - za słuszne podkreślenie tego faktu ba
                > rdziej dobitnie.

                Rozumiem. Wracając do tego co napisałeś - że "świadomość jest pochodną wiedzy, a nie mitologii". Skąd inąd to ciekawe stwierdzenie i zastanawiam się nad jego pełnią. Bo przecież świadomość to coś więcej, niż wiedza. To całokształt naszych myśli, uczuć, poczucia jestestwa. Jest w niej miejsce na mitologię, szczególnie taką, która nas ukształtowała.
                • edico Re: Bóg i Świadomość 25.09.21, 15:47
                  Masz rację, że ze świadomości nie można wykluczyć wszelkiego rodzaju mniemań, ale mogą się one stać dopiero przyczynkiem poszukiwania rozwiązania, którego znajomość i praktyczną powtarzalność zastosowaną w życiu można nazwać wiedzą. Niby nie wiele, ale także złudność fatamorgany okazuje się dopiero po jej sprawdzeniu.
                  • wawrzanka Re: Bóg i Świadomość 29.09.21, 12:16
                    edico napisał:

                    > złudność fatamorgany okazuje się dopiero po jej sprawdzeniu.

                    Fatamorgana, albo miraż - ma swoje fizyczne przyczyny w gęstości powietrza. Kto wie, może niektóre "objawienia" to właśnie takie miraże. Ja piszę jednak o czymś innym.

                    Naszą świadomość budujemy w oparciu o doświadczenia fizyczne i psychiczne. Łatwo ulegamy manipulacjom. ALE - skoro już wiemy, że tak łatwo nami manipulować, to sami też możemy trochę pomajstrować przy swoim samopoczuciu, aby zwyczajnie nie mieć zmartwień, czuć się ludźmi szczęśliwymi, spełnionymi :-)
    • privus Re: Bóg i Świadomość 24.09.21, 11:10
      Człowieczeństwo świata realnego oraz człowieczeństwa wirtualnego świata teologów i ojców kościoła, to są dwa różne światy zupełnie nie przystające do siebie. Klasztor czy seminarium jako ucieczka od życia realnego stała się naturalną konsekwencją dehumanizacji sprowadzając tę religię do czegoś w rodzaju ponurego obyczajowo "katolicyzmu typu ligt". W ten sposób katolickość wiernych sprowadzona została jedynie do praktykowania rytów nie mających nic wspólnego z etyką.
      Przykładem takiego zjawiska może być wątek edico dotyczący podręcznika nauki religii dla 5-latków w przedszkolach.
      • edico Świadomość boska czy katolicka 25.09.21, 16:35
        privus napisał:

        > Człowieczeństwo świata realnego oraz człowieczeństwa wirtualnego świata teologó
        > w i ojców kościoła, to są dwa różne światy zupełnie nie przystające do siebie.
        > Klasztor czy seminarium jako ucieczka od życia realnego stała się naturalną kon
        > sekwencją dehumanizacji sprowadzając tę religię do czegoś w rodzaju ponurego ob
        > yczajowo "katolicyzmu typu ligt". W ten sposób katolickość wiernych sprowadzona
        > została jedynie do praktykowania rytów nie mających nic wspólnego z etyką.
        > Przykładem takiego zjawiska może być wątek edico dotyczący podręcznika nauki re
        > ligii dla 5-latków w przedszkolach.

        "Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, ...". (Mat. 13:41)

        No i zebrał ich wokół boskich ołtarzy!
        • snajper55 Re: Świadomość boska czy katolicka 29.09.21, 12:49
          edico napisał:

          > "Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgor
          > szenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości, ...". (Mat. 13:41)
          >
          > No i zebrał ich wokół boskich ołtarzy!

          Piękne. 🙂

          S.
      • snajper55 Re: Bóg i Świadomość 25.09.21, 11:19
        n4rmoorr napisał(a):

        > No właśnie .
        > Dlaczego Bóg przyjął ofiarę Abla, a odrzucił ofiarę Kaina? O to jest pytanie .

        O to musiałbyś zapytać autorów tej bajki, dlaczego tak sobie wymyślili. Może dlatego, że z grilla woleli karkówkę od marchewki?

        Nie zastanawiasz się dlaczego krasnoludki mają czerwone czapeczki?

        S.
      • kociak40 Re: Bóg i Świadomość 25.09.21, 11:21
        n4rmoorr napisał(a):

        > Dlaczego Bóg przyjął ofiarę Abla, a odrzucił ofiarę Kaina? O to jest pytanie .


        Bo Abel był stuprocentowym mężczyzną pijącym tylko bezprocentowe napoje.
          • n4rmoorr Re: Bóg i Świadomość 01.10.21, 03:58
            yadaxad napisał(a):

            > Bo dał mu wegetariańską ofiarę, a bóg wolał zarzynanie najlepszych sztuk ze sta
            > da. Czyli wege są potomkami Kaina i dla tego kościół ich nie lubi.
            Może.Kain ofiarował płody ziemi, a Abel – najlepsze zwierzęta ze swojego stada. Ofiara Abla bardziej spodobała się Bogu to go zarżnął .😊
        • n4rmoorr Re: Bóg i Świadomość 01.10.21, 03:56
          wawrzanka napisała:

          > n4rmoorr napisał(a):
          >
          > > No właśnie .
          > > Dlaczego Bóg przyjął ofiarę Abla, a odrzucił ofiarę Kaina? O to jest pyta
          > nie .
          >
          > Może Kain zadawał za dużo pytań.
          Nie .Zwykła ludzka zazdrość .7
    • pawel_22844 Re: Bóg i Świadomość 29.09.21, 18:16
      To stwierdzenie, że znamy Boga z Biblii i katechizmu wydaje się zbyt optymistyczne. A może człowiek wcale nie zna Boga, bo nie sposób zrozumieć nieskończoności. Religia chrześcijańska wielu ludzi przybliża do Boga, ale potrafi też zniechęcić. Każdy ma jakąś swoją drogę i może lepiej uznać, że nie ma jednej drogi dobrej dla wszystkich.
      • snajper55 Re: Bóg i Świadomość 29.09.21, 22:14
        pawel_22844 napisał:

        > To stwierdzenie, że znamy Boga z Biblii i katechizmu wydaje się zbyt optymistyc
        > zne. A może człowiek wcale nie zna Boga, bo nie sposób zrozumieć nieskończonośc
        > i. Religia chrześcijańska wielu ludzi przybliża do Boga, ale potrafi też zniech
        > ęcić. Każdy ma jakąś swoją drogę i może lepiej uznać, że nie ma jednej drogi do
        > brej dla wszystkich.

        A ja wierzę w Krasnoludki a nie w któregoś z wielu bogów. Gdyż na istnienie Krasnoludków mam twarde dowody. Rozejrzycie się wokół, widzicie to piękno i dobroć? To wszystko dzięki Krasnoludkom, to dowody na Ich istnienie.

        S.
        • pawel_22844 Re: Bóg i Świadomość 01.10.21, 01:44
          Nie ma jednej drogi. Każdy musi znaleźć własną, która jest odpowiednia dla niego. Inspirujące jest wymienianie się przemyśleniami. Ja osobiście mam nadzieję, że kiedyś ludzie znajdą twarde dowody na istnienie duszy i Boga. Może przy pomocy fizyki kwantowej lub badając działanie mózgu i świadomość. Jeszcze wiele jest do odkrycia.
          • n4rmoorr Re: Bóg i Świadomość 01.10.21, 03:50
            Od 1996 r. amerykański fizyk Stuart Hameroff oraz sir Roger Penrose, fizyk teoretyczny z brytyjskiego Uniwersytetu Oksfordzkiego, pracują nad "kwantową teorią świadomości". Zakłada ona, że świadomość - albo, inaczej mówiąc, "dusza" ludzka - generowana jest w mikrotubulach komórek mózgowych i stanowi w rzeczywistości wynik kwantowych efektów. Proces ten nazwano "zorkiestrowaną redukcją obiektywną". Obaj badacze uważają, że ludzki mózg jest w rzeczywistości komputerem biologicznym, a ludzka świadomość - programem realizowanym przez komputer kwantowy znajdujący się w mózgu, który nie przestaje działać po śmierci człowieka.b
            Zgodnie z tą teorią, gdy ludzie wchodzą w fazę zwaną "śmiercią kliniczną", mikrotubule znajdujące się w mózgu zmieniają swój stan kwantowy, ale zachowują informacje w nich zawarte. Rozkładowi ulega więc ciało, ale nie informacja, czyli „dusza”. Świadomość staje się częścią Wszechświata, nie umierając. Przynajmniej nie w tym sensie, jak wydaje się tradycyjnym materialistom.
            • edico Re: Bóg i Świadomość 01.10.21, 09:24
              n4rmoorr napisał(a):


              > Obaj badacze uważają, że ludzki mózg jest w rzeczywistości komputerem bio
              > logicznym, a ludzka świadomość - programem realizowanym przez komputer kwantowy
              > znajdujący się w mózgu, który nie przestaje działać po śmierci człowieka.b
              > Zgodnie z tą teorią, gdy ludzie wchodzą w fazę zwaną "śmiercią kliniczną", mikr
              > otubule znajdujące się w mózgu zmieniają swój stan kwantowy, ale zachowują info
              > rmacje w nich zawarte. Rozkładowi ulega więc ciało, ale nie informacja, czyli „
              > dusza”. Świadomość staje się częścią Wszechświata, nie umierając. Przynajmniej
              > nie w tym sensie, jak wydaje się tradycyjnym materialistom.

              Czyli ludzie bez pomocy Boga przystąpili już do tworzenia mechanicznej duszy do tego funkcjonującej jak perpetum mobile? Można oczywiście uzasadnić potrzebę takich poszukiwań, ponieważ z logicznym myśleniem u ludzi bywa nadzwyczaj różnie. Ale czy Bóg dopuści taką konkurencję w swoim wszechświecie i zechce się zając ich późniejszym osądzaniem z czyny, czy też potraktuje je krasnoludkowym wzbogacaniem zawartości koziego mleka robiąc z nich "boskich bezpaństwowców" dając pole do popisu wszelkiego rodzaju demonom z diabelskiego podwórka?
            • wawrzanka Re: Bóg i Świadomość 01.10.21, 15:09
              Już Ci wariant_b zwrócił uwagę, żebyś nie kopiował tekstów bez podania źródła. Bądź uprzejmy brać w cudzysłów cytaty i podawać źródło:

              braciasamcy.pl/index.php?/topic/19619-dusza-wg-rogera-penrosea/
              • wariant_b Re: Bóg i Świadomość 01.10.21, 18:57
                wawrzanka napisała:

                > Już Ci wariant_b zwrócił uwagę, żebyś nie kopiował tekstów bez podania źródła.
                > Bądź uprzejmy brać w cudzysłów cytaty i podawać źródło:

                W tym przypadku aż wstyd cytować źródło z Młodego Technika.
                Jedynie tłumaczenie Steve'a Paulsona w Przekroju wydaje się mieć sens.
                • n4rmoorr Re: Bóg i Świadomość 03.10.21, 13:22
                  wariant_b napisał:

                  > wawrzanka napisała:
                  >
                  > > Już Ci wariant_b zwrócił uwagę, żebyś nie kopiował tekstów bez podania źr
                  > ódła.
                  > > Bądź uprzejmy brać w cudzysłów cytaty i podawać źródło:
                  >
                  > W tym przypadku aż wstyd cytować źródło z Młodego Technika.
                  > Jedynie tłumaczenie Steve'a Paulsona w Przekroju wydaje się mieć sens.
                  Tak młody technik to wstyd dla Ciebie.Fakty i Mity już nie.Wszystko co wiąże się z dokopaniem kościołowi katolickiemu już nie .Może być Fakt ,gazeta Wyborcza co się w tym specjalizuje tak .Młody technik nie.Tu sporo ludzi pisze i nie wkleja linka.Nawet Ty sam .To w czym masz problem.
                  • wariant_b Re: Bóg i Świadomość 03.10.21, 15:37
                    n4rmoorr napisał(a):
                    > Tak młody technik to wstyd dla Ciebie.

                    Nie - ale niepodpisany artykuł zaczynający się: "Od 1996 r. amerykański fizyk Stuart Hameroff..."
                    raczej nie jest rzetelnym źródłem informacji, a dalszy ciąg artykułu wygląda nie lepiej.
                    Zresztą, możesz odpytać wawrzankę, bo interesuje się tematem, a Hameroff i organizowane
                    przez niego konferencje TSC (The Science of Consciousness) to być może najważniejsze
                    miejsce wymiany doświadczeń w badaniach naukowych (i nie tylko) nad świadomością.
              • n4rmoorr Re: Bóg i Świadomość 03.10.21, 13:18
                wawrzanka napisała:

                > Już Ci wariant_b zwrócił uwagę, żebyś nie kopiował tekstów bez podania źródła.
                > Bądź uprzejmy brać w cudzysłów cytaty i podawać źródło:
                >
                > braciasamcy.pl/index.php?/topic/19619-dusza-wg-rogera-penrosea/
                Kolega wariant jest tu alfą i omegą tego forum.Może z tego co www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,721,171760912,171760912,Biblia_kwantowa_Johna_von_Neumanna.html&ved=2ahUKEwjirpK2jq7zAhWxQvEDHU2hB78QFnoECAYQAQ&usg=AOvVaw3s8gA2rtMohTScFBUm056j
    • privus Zarabianie na "szatanie" czyli świadomość po kat.. 02.10.21, 20:42
      Biblię można czytać na trzy sposoby:
      - od Księgi Rodzaju, do Apokalipsy, czyli od początku, do końca;
      - czytać ją wraz z Kościołem i pod jego nadzorem w całym cyklu liturgicznym, co w efekcie może dać jedynie poczucie jedności z pozostałymi wierzącymi.
      - analizując konkretne interesujące fragmenty Pisma porównując go z innymi odniesieniami do tego zagadnienia omawianymi w innych ewangeliach.

      Wszystkie z tych metod ma swoje "zady i walety". Każda z nich wymaga nie tylko odpowiedniego czasu, w tym stosunkowo najłatwiejszego i najkrótszego w cyklu liturgicznym, ale także sięgnięcia do materiałów nie mieszczących się w NT.

      Drugi sposób można określić w skrócie jako "zarabianie na szatanie" używając szatana jako narzędzia tak, jak policja używała pałek na protestach kobiet. Przeciwnikom takiego poglądu dedykuję kilka z biblijnych wersetów na ten temat:
      - Ewangelia wg św. Mateusza 9:32-33; 12:22; 17:18;
      - Ewangelia wg św. Marka 5:1-20; 7:26-30;
      - Ewangelia wg św. Łukasza 4:33-36; 22:3;
      - Dzieje Apostolskie 16:16-18.

      Takiego punktu widzenia nie zmienia ani salceson używany w obrzędach egzorcyzmów, ani też inne rekwizyty. Wskazywać może jedynie na piekło kościelnych trwających przez wieki egzorcyzmów mających bezpośredni wpływ na stan psychiczny także otoczenia szukającego ratunku dla chorego.
      www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/cala-prawda-o-egzorcyzmach-w-polsce/bzqwrhg,79cfc278
        • edico Re: Zarabianie na "szatanie" czyli świado 02.10.21, 22:11
          Jest to sensowne rozwiązanie. Papiestwo było największym prześladowcą Biblii w dziejach ludzkości i wcale nie bez przyczyny. Papież Grzegorz VII (1073-1085) twierdził wręcz, że Pismo Św. przywodzi ludzi do błędów. Uzasadniając swoje stanowisko oświadczył królowi czeskiemu:
          "Panu Bogu upodobało się i podoba jeszcze dziś, żeby Pismo Św. pozostało nieznane, ażeby ludzi do błędów nie przywodziło."

          Dla papiestwa nie miało żadnego znaczenia przez setki lat, że to oświadczenie było w jawnej sprzeczności w stosunku do tezy apostoła Pawła, który twierdził wszem i wobec, że Pismo Święte służy do wykrywania błędów:
          "Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany." (2 Tym 3:16-17).

          Od 2 tys lat mitologia chrześcijańska walczy bez nieustannie na ringu z praktyką a obrywają widzowie.
    • jacek_x Re:Bóg i Świadomość, czyli Jezus chory psychicznie 03.10.21, 04:23
      wawrzanka napisała:
      >(...)
      > I właśnie dlatego tak trudno nam znieść wycieranie gęby Bogiem w każdej sytuacj
      > i, z którą Bóg nie ma nic wspólnego. Nie można szczerze kochać ani siebie, ani
      > nikogo innego, jeśli się nie poznało Boga od tej gorszej strony. (...)
      ======================
      Poznać Boga od gorszej strony?
      (...)" Nazajutrz, gdy wyszli oni z Betanii, uczuł głód. 13 A widząc z daleka drzewo figowe, okryte liśćmi, podszedł ku niemu zobaczyć, czy nie znajdzie czegoś na nim. Lecz przyszedłszy bliżej, nie znalazł nic prócz liści, gdyż nie był to czas na figi. 14 Wtedy rzekł do drzewa: «Niech nikt nigdy nie je owocu z ciebie!» Słyszeli to Jego uczniowie."
      Tutaj jest fragment Ewangelii , gdzie jak czytamy mamy do czynienia z wariatem. Jezus zniszczył drzewo figowe pomimo tego, że zgodnie z porą roku owoców wydać nie mogło. Czy ktoś "normalny" takie rzeczy czyni?
      Ponieważ Państwo Rzymskie uznało rabina/nauczyciela z Nazaretu za Syna Bożego równego Cesarzom, którym obywatele cześć boską oddawać musieli, tak też Wawrzanka zapewne kojarzy Nauczyciela z Nazaretu z Bogiem. (?)
      Z innej strony rozumując - nie potrzeba przeciwieństwa/antonimu, czyli Szatana aby tutaj "poznać
      Boga od tej gorszej strony".

      • wawrzanka Re:Bóg i Świadomość, czyli Jezus chory psychiczni 03.10.21, 08:37
        jacek_x napisał:

        > Ponieważ Państwo Rzymskie uznało rabina/nauczyciela z Nazaretu za Syna Bożego r
        > ównego Cesarzom, którym obywatele cześć boską oddawać musieli, tak też Wawrzank
        > a zapewne kojarzy Nauczyciela z Nazaretu z Bogiem. (?)

        Nie bardzo wiem co sugerujesz.

        Zostawmy tę niezbyt udaną historyjkę. Chodziło w niej o podanie jeszcze jednego "dowodu" na to, że Jezus "czynił cuda" i o nic więcej. Kto chce, dopatrzy się w niej miliona głębokich metafor. Bo czy nie można się ich dopatrzyć wszędzie? Każda chwila naszego życia i każda historia to potencjalny zbiór niezliczonych metafor.

        > Z innej strony rozumując - nie potrzeba przeciwieństwa/antonimu, czyli Szatana
        > aby tutaj "poznać
        > Boga od tej gorszej strony".

        Jeśli szatanowi przypisujesz całą boską małostkowość, głupotę i okrucieństwo to mogę się z tym zgodzić, chociaż to trochę nietypowe. Wynikałoby z tego, że szatan skusił samego Boga, aby ten założył się z nim o życie Hioba. Albo żeby zrobił psikusa Abrahamowi (boski, jakże "mądry" w swej głębi żarcik z nakazem zabicia Izaaka). Albo żeby wydawał wszystkie swoje boskie rozkazy zabijania wrogów, mulił boski mózg na każdym kroku i generalnie wywołał u Boga amnezję, narcyzm, zawiść, borderline i cały zestaw cech, które dziś wymagałyby leczenia psychiatrycznego w celu uniknięcia więzienia.

        Z tego, co pamiętam, jesteś wierzącym katolikiem pomimo posiadanej wiedzy na temat własnej religii. Jeśli tak to bardzo dobrze, bo niewielu jest tu katolików, którzy cokolwiek rozumieją z historii.
        • n4rmoorr Re:Bóg i Świadomość, czyli Jezus chory psychiczni 03.10.21, 11:22
          Z tego, co pamiętam, jesteś wierzącym katolikiem pomimo posiadanej wiedzy na temat własnej religii. Jeśli tak to bardzo dobrze, bo niewielu jest tu katolików, którzy cokolwiek rozumieją z historii.Tak chyba płytkiej wiary jest .A nie katolik..Historię trzeba znać ,a nie rozumieć.Bo religioznawstwo to całe epopeja . Ciekawość to pierwszy stopień by poznawać religię i biblię .
        • jacek_x Re:Bóg i Świadomość, czyli Jezus chory psychiczni 03.10.21, 17:45
          wawrzanka napisała:
          (...)
          > Z tego, co pamiętam, jesteś wierzącym katolikiem pomimo posiadanej wiedzy na te
          > mat własnej religii. Jeśli tak to bardzo dobrze, bo niewielu jest tu katolików,
          > którzy cokolwiek rozumieją z historii.
          ==========
          Ochrzczony zostałem i wychowany w zasadach Kościoła katolickiego. Uczono mnię ich od dzieciństwa i przez całą młodość. Ale gdy miałem lat 17, już w nic nie wierzyłem".
          Moje odstąpienie od wiary, odbyło się tak samo, jak się to zwykle działo i dzieje u innych. Ludzie żyją, jak żyje świat, a świat życie swoje opiera na zasadach, które nic wspólnego z religią nie mają; często nawet są jej wręcz przeciwne. Nauka religii prawie nigdy nie wpływa na na życie... nie normuje ani naszych stosunków do innych ludzi, ani własnej naszej egzystencji; nigdy się nań nie oglądamy. Nauczanie to stosuje się tam gdzieś, daleko i niezależnie od życia. Zetknięcie się z tą nauką jest zjawiskiem poniekąd zewnętrznym, z życiem wcale nie związanym". I dlatego też religia rozwiewa się w duszy jak mara: "światło wiedzy i życia roztapia tę sztuczną budowlę...
      • n4rmoorr Re:Bóg i Świadomość, czyli Jezus chory psychiczni 03.10.21, 10:46
        To przeklęcie drzewa figowego było proroczą zapowiedzią nadejścia tej nowej rzeczywistości, w której nie będzie już bezowocności i śmierci. Lecz obfitość i towarzysząca jej radość.
        Warto też stwierdzić, że w tej sytuacji, Jezusowi zwyczajnie chciało się jeść. Jako człowiek chciał zaspokoić swój głód. Potrzebował owocu, a tu na drzewie pustka.Też bym się Jacusiu wkurzył jak bym był głodny.Bóg bogiem ale trzeba coś zeżreć na głoda .Amen.
        • jacek_x Re:Bóg i Świadomość, czyli Jezus chory psychiczni 03.10.21, 17:47
          No dobrze. Wiadomo, że czasem trzeba coś zjeść. Tylko tutaj mamy do czynienia z cudotwórcą, który wcześniej w Galileii demonstrował umiejętności cudownego rozmnożenia chleba i ryb, a nawet zamiany wody na wino. Można było na przykład zmienić listek figowy w owoc, a nie sprawiać aby całe "bogu ducha winne " drzewo uschło. Bardzo niefortunna przypowieść, przypisana jest tu bowiem Nauczycielowi skłonność do zachowań absurdalnych.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka