Dodaj do ulubionych

Osioł w biblii

15.12.21, 18:54
Stary bezlodny Józef popylal na osiłku z Maryja zawsze dziewica .Sam nie mógł spłodzić Jezuska to przylecial młody bog w trojcy jedyny i ja zapłodnil i tak sobie jechali do Betlejem .Czyli ten stary jechal ,a za nim szla Maryja zawsze dziewica.Jak myślicie ilu tu jest osolow na tym forum.Ja mam trzy typy .Dawajcie swoich!
Obserwuj wątek
    • privus Re: Osioł w biblii 15.12.21, 22:00
      A czym się różni Biblia os Koranu?
      Koran można przypisać jednemu konkretnemu człowiekowi. Biblia jest zbiorem wybiórczych legend, których autorstwo jest praktycznie w wielu wypadkach zaledwie domyślne. I tak też wielu dyskutantów na tym forum interpretuje ją na swój indywidualny sposób uzbrajając ją o własne wyobrażenia i wizje.
      • n4rmoorr Re: Osioł w biblii 15.12.21, 22:08
        Jesteś z jednym z poważnych i porządnych facetów .Ja jestem przeciwieństwem 😊 Muzułmanie wierzą, że Koran został dosłownie podyktowany przez Boga w języku arabskim, a koraniczne teksty są dla nich święte. Inaczej jest w przypadku chrześcijan, którzy wierzą, że biblijni autorzy zostali natchnieni Bożym Duchem Świętym.Co to kur***** jest .Ale spoko ,jeden drink za dużo.I tyle odpowiedzi . www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.tweetingwithgod.com/pl/content/114-czym-sie-rozni-biblia-od-koranu&ved=2ahUKEwj94pac2ub0AhWByYsKHUjqDFkQFnoECCAQAQ&usg=AOvVaw001L6DV97-bK0Ebqk5yUzO
        • privus Re: Osioł w biblii 15.12.21, 22:31
          Drinków w kościele katolickim wydaje się, że wcale nie brakuje. Wskazują na to wypowiedzi nie tylko wielu szeregowych księży, ale także uświęconych po watykańsku purpuratów. A co do świętości wypowiadanych słów, to samo można odnosić do traktowania papieskich wypowiedzi przez wiernych. Dla korporacyjnych funkcjonariuszy mają - jak się wydaje - bardziej doczesne i przejściowe propagandowo walory. Nie ma tu absolutnie nic ze znanej rzymskiej zasady prawniczej "sed lex, dura lex" wyrażającej absolutną nadrzędność norm prawa, zgodnie z którą należy bezwzględnie stosować. Płynność stosowania tej zasady w kościele katolickim jest zbyt widoczna na co dzień, by brać ją w kościelnym wykonaniu poważnie. Retoryka kłania się tutaj nie tylko po pas. Ale o czym tu dyskutować, skoro słowa nabierają tutaj w tej materii zdecydowanie większych walorów od pieniędzy :)
        • privus Re: Osioł w biblii 15.12.21, 23:04
          Dzięki za mile brzmiące dla ucha słowa. Dotychczas byłem przekonany, że niuanse różnic poglądów stawiają nas w sytuacji koniecznej wymiany poglądów i spostrzeżeń. Po prostu milo mi, że mimo wszystko na tym tle znajdujemy pewną nić porozumienia i oceny występujących zjawisk.
          Z poważaniem
          privus
    • wariant_b Re: Osioł w biblii 15.12.21, 22:01
      I wtedy stał się CUD.
      Nienarodzony Jezus wziął ciężarną Maryję na barana i zaniósł ją z Nazaretu do Betlejem
      by mogła go urodzić w zgodzie z proroctwami Micheasza.
      • n4rmoorr Re: Osioł w biblii 15.12.21, 22:12
        Jakiego barana.Szła biedna pieszo. Żaden szanujący się Żyd nie brał kobiety na plecy.Raczej to ona by go niosła .Wracasz do zdrowia co cieszy.
        • wariant_b Re: Osioł w biblii 15.12.21, 22:55
          n4rmoorr napisał(a):

          > Jakiego barana.

          O baranku bożym (Agnus Dei) słyszałeś? Tak właśnie ją niósł.

          > Żaden szanujący się Żyd nie brał kobiety na plecy.

          Jezus nie był szanującym się Żydem. Był Bogiem.
          A bóg nie musi się szanować - od tego ma wiernych.
          • privus Re: Osioł w biblii 16.12.21, 00:00
            Przepraszam, że sięgnę bardziej humorystycznie do tego wpisu.

            > O baranku bożym (Agnus Dei) słyszałeś?
            Tak się złożyło, że w latach dziecięcych słyszałem o tym długo i wcale nie jednokrotnie. I nie chodzi tu o jakąś stosowaną czasami miary do kolan. Dawno, bardzo dawno temu w czasach komuny prezydenta Bieruta, religia była przedmiotem nauczania w szkołach podstawowych. Problem polegał przynajmniej dla mnie, że ci religijni naczacze nie znali żadnej miary i jej przydłużanie do stóp do stóp sprawiało - aczkolwiek ukrywane oficjalnie w klasie szkolnej - raczej rozwesalające wrażenie o tym kościółkowym wykładowcy. Od tego czasu zacząłem nabierać dystansu do tego rodzaju opok wiedzy. O zasadności takiego podejścia chyba ze dwadzieścia lat temu utwierdziło mnie kazanie księdza na kościelnym ślubie kolegi syna. Całe jego kazanie na ślubie o Piotrze i skale można określić, że nosiło znamiona kabaretu. Pamiętam, że w latach 60-tych ub. w. poganiany przez rodziców - dla tzw. świętego spokoju domowego - musiałem uczestniczyć w mszach niedzielnych. Ileż to było modłów o powołania kapłańskie. Oczywiście z braku powołań - w systemie - byle kaki, byle tylko był. Właśnie taka kadra kościelna dokonała reszty rozbioru ich mentalności. Wprawdzie była to jednostka wyodrębnione, ale korzystająca z tej samej stołówki i nie tylko. Proszę wybaczyć, ale wyżej zacząłem sobie cenić morale czołgistów nie zawsze mających ukończoną szkołę zawodową, niż tych przyszłych religijnych nauczaczy. Nie genarealizuję, bo wśród nich znajdował się również jeden z dzisiejszych biskupów zupełnie nie pasujący do tego środowiska. A znaliśmy się jeszcze ze szkoły podstawowej. Czasami jest mi jego szkoda, ponieważ bardziej zawierzył kościelnej dyscyplinie i przekazom, niż własnemu umysłowi. Ale wybrał, to co ma. W końcu zapewne zdaje już sobie sprawę z tego, że został wmanipulowany w system korporacyjny i śladami biskupa autora publikacji "Ite, missa est" już nie pójdzie raczej z egzystencjonalnych względów.

            Tak więc, kto, co i jak szanuje - jest problemem co najmniej dysklusyjnym.
      • privus Re: Osioł w biblii 15.12.21, 22:53
        Trochę nad interpretujesz tę legendę. W tym otoczeniu ceniona była kobieta, która nie tylko mogła dać, ale także urodzić. Cenione było potomstwo z niej zrodzone a nie sama kobieta. Historia wcześniejszego życia Marii przed urodzeniem syna pozostawia wiele do myślenia. Stąd też sama kwestię samej "Marii zawsze dziewicy" traktują jako religijny chwyt propagandowy i nic więcej. Ale skoro katolikom dla swojego estabilishmentu potrzebny jest swoisty cud, to go mamy łącznie z ogłaszaną wielokrotnie religijną królową Polski. Być może ma to ideologiczne znaczenie dla pewnej części przekonanego religijnym wytworom zamkniętym w kultach cudów naszego społeczeństwa. Trudno jest oceniać tę europejską spuściznę krzyżową po Grecji czy Rzymie nie uwzględniając dzisiaj dźwigania się z zafudowanego dna religijnego średniowiecza w Europie. Mam nadzieję, że o minionych cywilizacjach niedługo będzie sie mówiło nie tylko z punktu widzenia symptomatycznego przekazu o Wieży Babel.
    • edico Re: Osioł w biblii 01.01.22, 20:24
      W otoczeniu świętej rodziny zawsze gdzieś funkcjonował jakiś osioł.
      • privus Re: Osioł w biblii 05.01.22, 16:51
        Jedyny osioł jaki posiadali, to chyba tylko ten, który pomógł im w legendarnej ucieczce do Egiptu.
        • n4rmoorr Re: Osioł w biblii 05.01.22, 18:38
          A do Betlejem z brzemienną dziewczyną .A to Maryja wpadła do wody .A to Józef bronił ją przed żmiją ,która zaatakowa!a Maryję zawsze dziewicę.A kto dzielił się z osiołkiem jedzeniem jak nie Józef dzielny facet. Nuda ,nie ma Pocoo ,nie ma z kim gadać . www.google.pl/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://pl.aleteia.org/2016/12/20/z-nazaretu-do-betlejem-jest-okolo-150-km-przez-teren-gorzysty-jak-wygladala-podroz-maryi-i-jozefa/&ved=2ahUKEwiqiZLykZv1AhXKo4sKHbNKBRgQFnoECBsQAQ&usg=AOvVaw013S5wiyz4ekYIvLNDptBg
          • edico Re: Bajki, bajeczki i bajurki 05.01.22, 22:57
            Łukasz pisze bo pisze i wcale nie oznacza to, że faktycznie w tym czasie taki fakt maiał w ogóle miejsce. Czy Józef z Maryją udali się do Betlejem w celu stawienia się do spisu ludności? Co najmniej wtpliwe.Po prostu nie mogło być wówczas żadnego podobnego spisu (tzn. w okresie 7-4 r. p.n.e.), ponieważ Judea była w tym czasie formalnie niezależnym państwem i Rzymianie nie przeprowadzali tam żadnych spisów. Sam zresztą Łukasz twierdzi, że pierwszy taki spis odbył się w za czasów wielkorządcy Syrii Kwiryniusza ("Dawne dzieje Izraela") w sytuacji, gdy spis miał miejsce w 6 r. n.e., a więc co najmniej 10 lat po jego urodzeniu. Z jego ewangelicznych przekazów wynika także, że Jezus urodził się okresie panowania króla Heroda, który z kolei swoje panowanie zakończył w roku 4 p.n.e. A więc kiedy to miało miejsce? Coraz częściej poddaje się także wątpliwości, czy rzeczywiście chodzi w tej legendzie o Betlejem judzkie leżącym pod Jerozolimą, czy też o oddalone od Jerozolimy o 150 km galijskie. Wrzutki o Nazarecie dopełniają występujące wątpliwości co do wiarygodności takich przekazów.
            Jak sam widzisz, bardzo łatwo można zakwestionować wiarygodność gazetowo-biblijnych źródeł, którymi posługuje się Kościół katolicki w epatuje w ewangelizacji indoktrynacji swoich wiernych.
    • 0szolomm-z-rm Re: Osioł w biblii 08.01.22, 13:26
      Dziś osioł symbolizuje amerykańska partie demokratyczną
    • edico Re: Osioł w biblii 08.01.22, 19:55
      Niektórzy sami podpisują się tym mianem od lat na wszystkich forach.
      • n4rmoorr1 [...] 08.01.22, 20:40
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • edico Re: Osioł w biblii 08.01.22, 21:10
          Nie sądziłem, że funkcjonujesz w mitach sacra-zoologii :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka