feelek
29.08.22, 18:09
Być może to przedwczesne, ale kto wie?
Wiele wskazuje na to, że powoli kończy się epoka F1.
....
20 lat temu gdy opuszczałem Kościół Katolicki, ani mi było w głowie, że zjawi się ktoś taki, jak Franciszek.
Katolikiem bym przestał być i tak, ale nie o to chodzi.
Bergolio ( jakkolwiek obecnie robi rzeczy kompletnie niezrozumiałe jeślu idzie o Ukrainę to.... ) jego podejście do ludzi innych poglądów, każe mi napisać poniższe:
Papież Franciszek to nadzieja na przyszłość dla wszystkich: wierzących, niewierzących....
Przecież już zmienił podejście tak z 90% katolikow do niekatolików.
Nie uważacie?
Wy, moi anonimowi bracia , tak szanujący innych.
Oczywiście w imię tolerancji ... etc ....