jakornelia12345
01.02.25, 21:17
Dzisiaj pochowałam teścia. Gość był już w mocno starszym wieku, ale duchem młodszy tuż przed śmiercią od wielu młodszych o pokolenie, a nawet dwa. Był mocno wierzącym katolikiem. Dlaczego go szanowałam i będę zawsze szanować? Był szczery w swojej wierze. Nie nienawidził nikogo. Mówił, że idzie do kościoła, aby podziękować. Szczególnie za rodzinę. Za synów, synowe, wnuki. Słuchał swojego sumienia, a nie różnych odjechanych typków.