Dodaj do ulubionych

Wieczna praca

13.03.05, 09:49
www.mateusz.pl/czytania/20050313.htm
"Bóg dał nam do dyspozycji materiał nietrwały, przemijający, który pozwala
wykorzystać na budowanie dla nas prowizorycznego pomieszczenia na czas naszego
pobytu na ziemi. Mamy to czynić w stopniu doskonałym. To może być przepiękny
pałac z luksusowymi warunkami życia, byle tylko nikt nie uczynił go
ostatecznym celem swego życia. Jest to jedynie prowizorka, którą trzeba
opuścić, a troskę o jej urządzenie potraktować jako budowę modelu, celem
opanowania sztuki budowania potrzebnej do wznoszenia gmachów w wieczności.

Wejście w okres rozważania Męki Chrystusa wymaga głębszego zastanowienia nad
naszą wiarą w życie wieczne. Czy ta wiara kształtuje nasz powszedni dzień? Czy
liczymy się z doskonaleniem sztuki miłości Boga, świata, ludzi, siebie? Czy to
przygotowanie do czekającej nas wiecznej pracy jest naszą główną troską?"
Obserwuj wątek
    • arcykr Re: Wieczna praca 13.03.05, 11:59
      Tylko jak to pogodzić z prośbą o wieczne odpoczywanie zmarłych? Ma ktoś jakiś
      pomysł?
      • lynx.rufus Re: Wieczna praca 14.03.05, 15:25
        arcykr napisał:

        > Tylko jak to pogodzić z prośbą o wieczne odpoczywanie zmarłych? Ma ktoś jakiś
        > pomysł?

        moze chodzi o wieczne tworzenie?
        pozdrawiam
        lynx
        • arcykr Re: Wieczna praca 15.03.05, 11:27
          Możesz rozwinąć temat?
          • lynx.rufus Re: Wieczna praca 16.03.05, 00:11
            nie wiem, czy potrafie, bo zaklada to wiedze o stanie doskonalosci po zbawieniu.
            dla mnie kluczowa sprawa jest tu kwestia zmartwychwstania ciala. wydaje mi sie,
            ze oznacza to, ze w raju nadal bedziemy ludzmi z tymi samymi potrzebami co na
            ziemi. nie chodzi mi o to, ze bedziemy jedli, spali itd.itp. ale ze odmiana po
            zmartwychwstaniu nie bedzie radykalna. aniolami sie nie staniemy.
            skoro tak, to moze pelnia czlowieczenstwa (gdyz tam dopiero jej doswiadczymy)
            bedzie osiagana przez wieczna i spelniona tworczosc, gdyz czlowiek jest istota
            tworcza.
            czytalem kiedys wypowiedz Lema na podobny temat. nasz obecny swiat skonstruowany
            jest w ten sposob, ze latwiej zniszczyc niz naprawic. strac szklanke na podloge,
            to sie stlucze na dziesiatki kawalkow. zlozyc sie tego nie da, a nawet po
            wytrwalej pracy sklejania odlamkow, otrzymamy najwyzej cos na podobienstwo
            pierwotnego przedmiotu. a w raju moze byc na odwrot. trzymajac sie analogii ze
            szklanka: nie da sie jej stluc (bo i po co, to destrukcja), natomiast samo
            tworzenie bedzie naturalne.
            co to praktycznie moze znaczyc w raju, nie mam pojecia. wiemy tylko tyle (a
            raczej: az tyle), ze to co Bog dla nas przygotowal, przekracza wszelkie nasze
            oczekiwania i wyobrazenia. moze wiec lepiej sie nad tym nie zastanawiac?
            pozdrawiam
            lynx
            • arcykr Re: Wieczna praca 16.03.05, 12:28
              > czytalem kiedys wypowiedz Lema na podobny temat. nasz obecny swiat skonstruowan
              > y
              > jest w ten sposob, ze latwiej zniszczyc niz naprawic. strac szklanke na podloge
              > ,
              > to sie stlucze na dziesiatki kawalkow. zlozyc sie tego nie da, a nawet po
              > wytrwalej pracy sklejania odlamkow, otrzymamy najwyzej cos na podobienstwo
              > pierwotnego przedmiotu. a w raju moze byc na odwrot. trzymajac sie analogii ze
              > szklanka: nie da sie jej stluc (bo i po co, to destrukcja), natomiast samo
              > tworzenie bedzie naturalne.
              A jak to się ma do tego, że zwiększanie się nieuporządkowania (entropii) w
              czasie wynika stąd, że makrostany odpowiadająca większej liczbie makrostanów
              (np. stłuczona szklanka) są w dość oczywisty sposób bardziej prawdopodobne niż
              makrostany odpowiadjąca mniejszej liczbie mikrostanów (szkalanka w jednym kawałku)?
              • lynx.rufus Re: Wieczna praca 16.03.05, 20:42
                arcykr napisał:

                > > czytalem kiedys wypowiedz Lema na podobny temat. nasz obecny swiat skonst
                > ruowan
                > > y
                > > jest w ten sposob, ze latwiej zniszczyc niz naprawic. strac szklanke na p
                > odloge
                > > ,
                > > to sie stlucze na dziesiatki kawalkow. zlozyc sie tego nie da, a nawet po
                > > wytrwalej pracy sklejania odlamkow, otrzymamy najwyzej cos na podobienstw
                > o
                > > pierwotnego przedmiotu. a w raju moze byc na odwrot. trzymajac sie analog
                > ii ze
                > > szklanka: nie da sie jej stluc (bo i po co, to destrukcja), natomiast sam
                > o
                > > tworzenie bedzie naturalne.
                > A jak to się ma do tego, że zwiększanie się nieuporządkowania (entropii) w
                > czasie wynika stąd, że makrostany odpowiadająca większej liczbie makrostanów
                > (np. stłuczona szklanka) są w dość oczywisty sposób bardziej prawdopodobne niż
                > makrostany odpowiadjąca mniejszej liczbie mikrostanów (szkalanka w jednym kawał
                > ku)?

                arykrze, i Ty to mowisz? bladego pojecia nie mam, jak bedzie wygladal przyszly
                swiat, ale oceniac go po naszym to chyba przesada? czy zasada zwiekszania
                entropii jest niezalezna od zasad fizyki, cos na wzor zasady wylacznosci srodka?
                i czy ta zasada tez jest tak niewzruszona? zastanawiam sie, czy nie wkraczamy tu
                w domene rzekomych paradoksow (np. czy Bog moze zrobic tak ciezki kamien...
                etc.etc.).
                nie wiem wiecej niz Ty, a o fizyce to napewno mniej.
                pozdrawiam
                lynx
                • arcykr Re: Wieczna praca 17.03.05, 19:54
                  > arykrze, i Ty to mowisz? bladego pojecia nie mam, jak bedzie wygladal przyszly
                  > swiat, ale oceniac go po naszym to chyba przesada? czy zasada zwiekszania
                  > entropii jest niezalezna od zasad fizyki,
                  Tak zrozumiałem jej uzasadnienie podane na wykładzie.
    • arcykr Wątek o entropii jest tutaj: 18.03.05, 14:09
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=21785370&v=2&s=0
      • lynx.rufus Re: Wątek o entropii jest tutaj: 19.03.05, 02:33
        arcykr napisał:

        > Wątek o entropii jest tutaj:

        no tak, ale to jednak odnosi sie do swiata fizycznego. o niebie tego powiedziec
        sie chyba nie da?
        pozdrawiam
        lynx
        • arcykr Re: Wątek o entropii jest tutaj: 19.03.05, 10:04
          Ale już teraz są w niebie obiekty materialne - ciała Jezusa i Maryi.
          • lynx.rufus Re: Wątek o entropii jest tutaj: 20.03.05, 03:04
            arcykr napisał:

            > Ale już teraz są w niebie obiekty materialne - ciała Jezusa i Maryi.

            wierze w ciala zmartwychwstanie - zgoda.
            ale czy nasze ciala beda z tej samej materii, co obecnie?
            nie da sie tego rozstrzygnac (poza tym, po co?), ale mysle, ze nie trzeba
            zakladac, ze prawa fizyki beda obowiazywac w raju.
            pozdrawiam
            lynx

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka