zorka7
04.04.05, 08:36
Najwcześniejsze wspomnienie:
Miałam ze cztery lata, może więcej, nic nie rozumiałam.
Do Polski przyleciał Papież. Moja ukochana kuzynka Ola pojechała na spotkanie
z
Ojcem Świętym. Był niemiłosierny upał.
Pamiętam Olę, gdy wróciła.
Miała spalony słońcem jeden policzek, bardzo musiało boleć.
Zaczęłam się zastanawiać, dlaczego - mimo tego ostrego słońca - wytrwała.
Wtedy chyba po raz pierwszy dostrzegłam papieża.