Dodaj do ulubionych

Demony i świnie

30.01.06, 13:43
www.mateusz.pl/czytania/20060130.htm
"Autentyczny uczeń Chrystusa doświadcza niezrozumienia, a niekiedy i
prześladowania. Są to konsekwencje przyjęcia wiary, która umacnia się przez
takie próby. Dlaczego więc boimy się zaprosić Pana do wszystkich spraw naszego
życia? Czy Ewangelia wydaje nam się zbyt wymagająca? A może nie chcemy stracić
dotychczasowych dóbr, woląc by wszystko zostało po staremu? My, Gerazeńczycy
XX wieku, żałujemy świń, zamiast cieszyć się uzdrowieniem bliźniego. Trzeba
jednak się zdecydować, czy wybrać świnie, to jest grzechy dnia powszedniego,
czy też uzdrawiającą moc Jezusa."

ks. Tomasz Bieliński, „Oremus”, styczeń/luty 1999, s. 127
Obserwuj wątek
    • yazonisyn Re: Demony i świnie 07.02.06, 15:07
      A może poprostu dla wilu z nas nauka Chrystusa jest trudną nauką.
      Kto znas potrafi tak zawierzyć Bogu żeby iść do Niego po wodzie, dla ilu osób
      cud Eucharystii jest jest tylko zwykłym "teatrem" sztuką odgrywaną przez
      kapłana.
      Ile osób dziś potrafiłoby w momencie kiedy mają przystawioną lufę pistoletu do
      głowy mając świadomość że za wiarę kulka w łeb powiedzieć Jezus jst moim Panem?

      Tak Ewangelia dla dzisiejszego człowieka wydaje się zbyt wymagająca.
      • oktawianc Re: Demony i świnie 16.03.06, 03:24
        Może dlatego właśnie religie rozkwitają w sprzyjających dla siebie warunkach...
        A warunki takie to nędza, ubóstwo i brak innej niż religia nadzieji. Wtedy
        człowiek zwraca się ku religii i szuka pomocy u bóstw.
      • forumisko Re: Demony i świnie 17.03.06, 21:50
        yazonisyn napisał:

        > Ile osób dziś potrafiłoby w momencie kiedy mają przystawioną lufę pistoletu
        > do
        > głowy mając świadomość że za wiarę kulka w łeb powiedzieć Jezus jst moim
        > Panem?

        Osoba która przykłada lufę w takim celu i tak wpakuje ją przy pierwszej
        nadarzającej się okazji.
        • yazonisyn Re: Demony i świnie 18.03.06, 23:48
          forumisko napisał:
          >
          > Osoba która przykłada lufę w takim celu i tak wpakuje ją przy pierwszej
          > nadarzającej się okazji.


          Niekoniecznie w pewnej amerykańskiej bodajże szkole pewien szalony - opentany
          uczeń swoim kolegom zadawał pytanie czy wierzą w Jezusa Chrystusa i ten kto
          odpowiedział że wierzy iż Jezus jest Bogiem był zabijany reszta była
          wypuszczana wolno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka