Dodaj do ulubionych

Sakrament pokuty

13.02.07, 13:48
www.mateusz.pl/czytania/20070213.htm
"Chociaż łaska zostaje udzielona człowiekowi na chrzcie, umocniona bierzmowaniem, zasilona Eucharystlą, nie czyni go jednak bezgrzesznym. Chociaż sama przez się ma niezawodną moc uświęcającą, lecz nie zmusza nikogo do dobrego. Człowiek pozostaje zawsze wolny i może odpowiedzieć lub nie na dar Boży. Niestety, ma on smutną możliwość sprzeciwiania się łasce i przyzwolenia na zło. Powołani, aby być świętymi, w rzeczywistości „wszyscy często upadamy” (Jk 3, 2) i dlatego „ustawicznie potrzebujemy miłosierdzia Bożego” (KK 40). Tajemnica zbawienia została odnowiona przez miłosierdzie Boże właśnie w tym celu, aby zbawić człowieka grzesznego. „Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” (Mt 9, 13), oświadczył Jezus, i aby odpuszczać grzechy, ustanowił sakrament pokuty: „Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20, 23).

Sakrament pokuty wymaga od chrześcijanina pokuty wewnętrznej, czyli nawrócenia, bez którego sam sakrament nie miałby żadnej skuteczności. Jezus rozpoczął swoje życie publiczne właśnie głosząc pokutę: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1, 15). Wszelki grzech jest zawsze odrzuceniem — mniej lub bardziej ciężkim — miłości Boga, a więc oddaleniem się od Niego, od Jego prawa i Ewangelii. Tylko Bóg może go przebaczyć, lecz przebaczenie wymaga tej odmiany wewnętrznej, która skłania człowieka, aby zawrócił ze swej drogi. „Zabiorę się — mówi syn marnotrawny, który opuszczając dom, wzgardził miłością ojca — i pójdę do mego ojca i powiem mu: «Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie»” (Łk 15, 18). Jeśli chrześcijanin zbliżając się do sakramentu pokuty wyznaje swoje grzechy w takim usposobieniu, otrzymuje ich przebaczenie, przebaczenie tak wielkie i wspaniałomyślne, że pomnaża w nim łaskę, lub — gdyby ją utracił — przywraca mu ją w całości jak w dzień chrztu."
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka