Dodaj do ulubionych

Za trudne...

14.02.07, 12:08
Jejku... jak czytam wszystkie watki na tym forum, to az cos mi sie dzieje...
dlaczego to wszystko... cale nasze zycie, cala nasza wiara nie moze byc taka
latwa jak to mowila pani w podstawowce...
~Jak bedziemy pomagac bliznim i modlic sie pojdziemy do nieba i tam bedziemy
sobie mieszkac ze swoimi bliskimi i Bozia...~
ostatnio wszystko mi sie juz miesza :(
moze wezmiecie mnie za jakas wariatke... ale mam dopiero 14 lat i nie wszystko
rozumiem...
dlaczego np. w ST pisze, ze Bog karze do ktoregos tam pokolenia za grzechy ojca...
Czy to znaczy, ze ja jestem zalezna od moich przodkow??
nie wiem gdzie mowia prawde...
czy w szkole na religii, w ST, w NT...
Nie rozumiem i boje sie, ze przez ta moja niewiedze zgine...
I to mnie juz, kurcze, meczy :(
Obserwuj wątek
    • sunday Re: Za trudne... 14.02.07, 14:07
      Spokojnie. Wiara to nie szereg podchwytliwych pytań, na które trzeba poprawnie
      odpowiedzieć pod groźbą śmierci. Wiara to zaufanie Jemu, który jest dobry i nie
      zastawia na nas pułapek. Wiara to też zaufanie Jemu, *że* jest dobry.
    • wladi3 Re: Za trudne... 14.02.07, 14:15
      Droga Kasiu .
      Według mnie jesteś szczególnie wrażliwa na sprawy Boże . Ja mam skończone 44
      lata , zostałem wychowany przez bardzo kochających się Rodziców i miałem bardzo
      dobry przykład , moi Rodzice byli prostymi ludżmi a jednak zaszczepili mi coś
      Najważniejszego - Wiarę i Ufność w Boga i Modlitwę . Jednak dopiero o sprawach
      Wiary zacząłem zastanawiać się mając dwadzieścia kilka lat .
      Ty czynisz to już dzisiaj i Wierzę , że jesteś szczególnie Umiłowaną Córeczką
      naszego Boga Ojca .
      Nie przejmuj się - wszystko przychodzi z czasem - zrozumienie spraw Bożych tez
      jest zależne nie od nas a od Ducha Świętego . Proś Boga o Pomoc i Mądrość a ON
      Poprowadzi Cię po ścieżkach Wiary .
      Pamiętaj jedno Bóg JEST MIŁOŚCIĄ a jak nas Kocha Udowodnił przez Jezusa
      Chrystusa .
      Nie wszystkie przekazy zapisane w Biblii są Czyste - Zawierające Czyste Słowo
      Boga . Pamiętaj Bóg mówił do ludzi przez proroków , przez ich umysł - a oni
      niejednokrotnie zakodowani przez czasy i kulturę w której żyli nie mogli
      przyjąć do swojej świadomości , iz Bóg Kocha nas Swoje Dzieci Miłością
      Najlepszego Ojca , który choć może się zagniewać to nigdy nie chce śmierci
      człowieka a tym bardziej nigdy nie karałby dzieci za czyny ich przodków .
      Raczej ludzie wtedy tak czynili i myśleli że Bóg czyni tak samo - co nigdy nie
      było prawdą , gdyż byłoby to niesprawiedliwością a przecież Bóg JEST Najwyższą
      Sprawiedliwością i Miłością
      Nawet Sam Bóg dając przykazania co do życia przez Izraelitów objawiał ludzkości
      swoje Miłosierdzie i Przebaczenie tak jakby etapami . Przykład : "oko za oko i
      ząb za ząb " . Wiesz dlaczego ? Gdyż Izraelici by całkowitego przebaczenia
      wtedy nie przyjęli !!! W tamtych czasch działało prawo zemsty gdzie za zabicie
      nawet przypadkiem kogoś w bójce - rodzina zmarłego zabijała całą rodzinę .
      Zemsta ta potrafiła pokutować miedzy rodami przez wiele pololeń . Dopiero
      Mojżesz natchniony przez Boga nakazał karę równą uczynkowi , np ktoś z jakiegoś
      rodu zabił drugiego , nowe prawo zezwalało zabic tez tylko jednego , ktoś wybił
      komuś w bójce oko , wyłupywano tamtemu tez jedno oko , ktos złamał komuś rękę ,
      łamano mu rękę . Nowe prawo zamykało droge wielopokoleniowej zemście i
      nierówności kary ze względu na majętność poszkodowanego .
      A przeciez gdy przyszedł Jezus powiedział :" nadstawcie drugi policzek" i
      objawił , iz Przebaczenie ważniejsze jest niz kara . Przecież to ON Pokazał nam
      jak Przebaczać naszym winowajcom i że aby być czystym przed Bogiem powinniśmy
      zawsze Przebaczać , gdyz sami zawsze dostępujemy Przebaczenia od Boga Ojca .
      Pozdrawiam Cie Ukochana Siostrzyczko . Władek .


      Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
      Jestem cząstką Boga !

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975
      • sunday Re: Za trudne... 14.02.07, 14:33
        > a tym bardziej nigdy nie karałby dzieci za czyny ich przodków...

        Cóż, jak ojciec jest alkoholikiem, to dziecko będzie prawdopodobnie przez to
        pokrzywione. Tak samo będzie, gdy mama codziennie przyprowadza do domu innego
        tatusia. I podobnie - gdy ojciec bije dziecko, to i to dziecko kiedyś może bić
        swoje dziecko. Grzech zawsze powoduje problemy i pokrzywienia. U innych też,
        zwłaszcza w rodzinie, zwłaszcza u dzieci. Może i tak można rozumieć ten fragment.
        • alexa195 Re: Za trudne... 14.02.07, 17:08
          sunday napisał:

          > Cóż, jak ojciec jest alkoholikiem, to dziecko będzie prawdopodobnie przez to
          > pokrzywione. Tak samo będzie, gdy mama codziennie przyprowadza do domu innego
          > tatusia. I podobnie - gdy ojciec bije dziecko, to i to dziecko kiedyś może bić
          > swoje dziecko. Grzech zawsze powoduje problemy i pokrzywienia. U innych też,
          > zwłaszcza w rodzinie, zwłaszcza u dzieci. Może i tak można rozumieć ten
          fragment.


          mnie sie wydaje, ze to negatywny wplyw rodzicow/dziecinstwa/srodowiska a nie
          kara boska...
          • sunday Re: Za trudne... 14.02.07, 17:18
            > mnie sie wydaje, ze to negatywny wplyw rodzicow/dziecinstwa/srodowiska
            > a nie kara boska...

            A łyżka na to: niemożliwe!
            :)
            • alexa195 Re: Za trudne... 15.02.07, 09:01
              > A łyżka na to: niemożliwe!

              czyli sie zrozumielismy :)
    • lolek94 Re: Za trudne... 19.02.07, 14:05
      Kasiu kazdy autorytet, czy papierz, czy pastor, czy ksiadz czy tym bardziej
      katechetka to ludzie, oni moga sie mylic, choc pod wplywem ducha swietego nie
      powinni :P
      Prawda jest napisana w ST i NT, lecz musisz miec swiadomosc ze Jezus zmienial
      niektore z tych pism. Np. oko za oko , udezyli Cie w policzek nadstaw drugi
      Niektore koscioly w tym katolicki zle interpretuje biblie bo na swoj sposob -
      czyli np jak czytalas ksiege wyjscia (2Moj) rozdzial od 20 to masz napisane ze
      niebedziemy sobie nic czynic na podobizne tego co jest w niebie , tego co w
      wodzie i tak dalej, Tak samo jak z czysccem i jeszcze kilka dogmatow. Pamietaj
      Boga znajdziesz wszedzie bo gdzie dwuch lub trzech spotyka sie w imie moje i ja
      bede posrod ich - i tak samo kosciol to nie cegly tylko wspolnota ktora
      delikatnie zanikla : jak chcesz podluchac kazan polecam stronke :
      www.domnaskale.entro.pl/domnaskale/ofertax.php?hit=37&ln=
      Sa dobre i duzo mozna z nich wyniesc:) Lecz dalej pamietaj ze ludzie sa ludzmi
      i niekiedy sie mylimy, jak pewnie czytalas Objawienie tam jest ze przyjdzie
      antychryst ktory powie ze jest Chrystusem i wszyscy mu uwierza...

      Pozdrawiam <><
    • tessa18 Re: Za trudne... 23.02.07, 01:14
      Nic nie stoi na przeszkodzie abyś zdobyła wiedzę o Bogu.
      Do tego zachęca sam Jezus w Jana 17:3
      Masz rację ,że niewiedza może prowadzić do śmierci.Bo tak rzeczywiście jest.
      Gdy nie znamy wymagań Bożych nie spełniamy ich.
      Ale czy możemy Bogu powiedzieć ,Boże nie wiedziałem.
      Po co Bóg nam dał Biblię? Po to byśmy ją czytali i starali się zrozumieć.
      • lolek94 Re: Za trudne... 23.02.07, 07:30
        Sietne slowa Tessa :)
        Jak czytalem posty niektore to widzialem ze jestes swiatkiem Jechowy, mam
        pytanko , jakie tlumaczenie macie bibi? NŚ?
        Pozdrawiam :)
        • tessa18 Re: Za trudne... 23.02.07, 08:42
          Nie jestem śwatkiem ,tylko Świadkiem Jehowy.Jehowa to imię Boga Najwyższego.
          Psalm 83:19
          Posługuję się róznymi przekładami Biblii,ale najdokładniej oddaje sens Biblii
          Przekład Nowego Świata.W domu mam Biblię Warszawską i Biblię Tysiąclecia II
          wydanie z imieniem Bożym Jahwe w Pismach Hebrajskich.
          Mam też Biblię Tysiąclecia III wydanie ,gdzie już usunięto to imię ......

          Wracając do tematu...to "niewiedza nigdy nie jest lepsza od wiedzy."
          Powyższe twierdzenie jest prawdziwe nie tylko w kwestii badań naukowych ale
          również w każdej innej dziedzinie życia.
          Wskutek niewiedzy mnóstwo ludzi pogrążonych jest w intelektualnych ,moralnych
          ,duchowych ciemnościach.
          Efezjan 4:18
          "To zatem mówię i świadczę w Panu ,żebyście już nie postępowali tak,jak narody
          postępują w nieużyteczności swych umysłów,będąc pod względem umysłowym pogrążone
          w ciemności obce dla życia po Bożemu ,z powodu tkwiącej w nich niewiedzy z
          powodu niewrażliwości ich serc."

          Właśnie dlatego ludzie myślący szukają oświecenia.Pragną wiedzieć dlaczego
          istniejemy i co nas czeka w przyszłości.Pragną znależć sens życia i szukają
          odpowiedzi na nurtujące ich pytania.
          Biblia zawiera odpowiedzi na wszystkie takie pytania nurtujące człowieka.
          • lolek94 Re: Za trudne... 23.02.07, 09:10
            A kto Ci powiedział że przekład NS jest najlepszy ? na język polski Biblia ta
            była tłumaczona z języka angielskiego, a nie bezpośrednio z języków
            oryginalnych, a to ze względu na fakt, że Świadkowie
            Jehowy nie mają na razie osób zdolnych do dokonanie takiego tłumaczenia.
            Przekład zawiera nieliczne fragmenty, które zostały nagięte do doktryny.
            Skorzystano z tekstu biblijnego w edycji Westcotta, który w chwili obecnej jest
            już bardzo przestarzały i niegodny polecenia. Tłumacz starał się używać
            współczesnego języka polskiego, jednakże sugerując się wersją angielską zawarł
            zbyt dużo kalek językowych z angielskiego, co sprawia, że przekład ten jest w
            niektórych miejscach wręcz komiczny.

            I dobrze ze korzystasz z innych przekładów.
            Jahowy tak ofrzem ale również inne np:
            Bóg objawił swoje Imię po raz pierwszy Abrahamowi (opis: Rdz 17,1). Objawienie
            imienia El Szaddai (Bóg Wszechmocny)
            Abrahamowi stanowi jednocześnie objawienie głównych cech "charakteru" Boga;
            ujawnia nie tylko fakt wszechmocy Boga, ale też stanowi rodzaj przyzwolenia na
            poznawanie Boga przez człowieka. Ofiarowanie człowiekowi przez Boga poznania
            Jego Imienia - oznaczało także ofiarowanie wspólnoty, pewnej bliskości.

            "Ja Jestem" (hebrajski tetragram JHWH ) wyraża bliskość Boga i Jego troskę o
            ludzi; to Imię Boga jest otoczone wielkim szacunkiem i nie wymawiane przez
            pobożnych Żydów również dzisiaj. Poza nim używano na oznaczenie Boga m.in.słów:

            Adonai - "mój Pan" (np.Iz 3,1); tak również zwykle czytano - i czyta się do
            dzisiaj - Tetragram (występujące w tekstach biblijnych spółgłoski JHWH), z
            szacunku dla Bożego Imienia; dlatego też w wielu współczesnych przekładach
            Biblii w miejsce występującego w oryginale Tetragramu wpisuje się "Pan" -
            wynika to z szacunku dla Bożego Imienia Jahwe.

            Elohim - "Bóg" (np.Rdz 1,1;33,20). W Starym Testamencie istnieje kilka imion
            Boga z przedrostkiem El ("Bóg"), szczególnie często pojawiają się one w Księdze
            Rodzaju. Można tu znaleźć m.in. imiona El Elion ("Bóg Najwyższy", Rdz 14,18),
            El-Roeh ("Bóg, który widzi", Rdz 16,3), El Olam ("Bóg wiekuisty", Rdz 21,33),
            El Szaddai ("Bóg Wszechmogący", Rdz 17,1 - jest to pierwsze imię, pod jakim Bóg
            dał się poznać).

            Melek - "Król" (np.Ps 29,10).

            Sebaoth (Pan Zastępów) (np.2Sm 5,10) - wyraża koncepcję Boga jako wojownika.

            Wiemy, że w oryginalnym tekście hebrajskim Biblii nie było samogłosek. Wiemy
            też, że Imię Boże nie było przez Żydów wymawiane przez wieki, więc w tekście
            Biblii pozostał tylko milczący tetragram YHWH. Jakie samogłoski wstawiano
            pomiędzy te cztery tajemnicze litery i jak w tym wypadku wyglądała wymowa
            Imienia Boga w pełnym brzmieniu wraz z samogłoskami? Koncepcje są różne. Jednak
            najprawdopodobniej wymawiano to imię jako Jahwe. Skąd to wiadomo? Oto słowa
            jednego z biblistów:
            "Transkrypcje greckie, m. in. w pismach Klemensa Aleksandryjskiego (+215) i
            Teodoreta z Cyru (+458) potwierdzają, że spółgłoski te czytano: Jahwe" (J
            Synowiec, Mojżesz i jego religia, Kraków 1996, str. 66).

            Skąd więc wzięła się forma wymowy tetragramu Jehowa jaką stosują Świadkowie
            Jehowy? Otóż, jak wiadomo, masoreci żydowscy przepisujący tekst ST, nad
            tetragramem YHWH pisali Adonaj (Pan), aby czytający wiedział, że kiedy znajdzie
            to imię w tekście, to ma przez szacunek dla jego świętości wymówić Adonaj -
            Pan. Z czasem podstawiono samogłoski z Adonaj miedzy litery tetragramu i tak
            powstała zupełnie sztuczna forma Jehowa. Forma ta jest błędna, co przyznają
            nawet publikacje Świadków Jehowy: "Samogłoski a-o-a przepisane mylnie jako e-o-
            a i podłożone do tetragramu IHWH, zdeformowały odczytanie słowa "Bóg",
            przynoszące zupełnie sztuczną formę "Jehowa", rozpowszechnioną w
            dziewiętnastowiecznej literaturze" (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi,
            str. 43, podkreślenia JL).

            "Tym sposobem powstało nierzadko spotykane imię Jehowa, które jako niebiblijne
            powinno oczywiście zniknąć z użycia"

            Dz 4:9-12 Bw „Jeżeli my dziś jesteśmy przesłuchiwani z powodu dobrodziejstwa
            wyświadczonego człowiekowi choremu, dzięki czemu został on uzdrowiony,(10) to
            niech wam wszystkim i całemu ludowi izraelskiemu wiadome będzie, że stało się
            to w imieniu Jezusa Chrystusa Nazareńskiego, którego wy ukrzyżowaliście,
            którego Bóg wzbudził z martwych; dzięki niemu ten oto stoi zdrów przed wami.
            (11) On to jest owym kamieniem odrzuconym przez was, budujących, On stał się
            kamieniem węgielnym.(12) I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma
            żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być
            zbawieni.
            :)
            • dodecahedron Re: Za trudne... 23.02.07, 16:37
              Z czasem podstawiono samogłoski z Adonaj miedzy litery tetragramu i tak
              > powstała zupełnie sztuczna forma Jehowa. Forma ta jest błędna, co przyznają
              > nawet publikacje Świadków Jehowy: "Samogłoski a-o-a przepisane mylnie jako e-o-
              > a i podłożone do tetragramu IHWH, zdeformowały odczytanie słowa "Bóg",
              > przynoszące zupełnie sztuczną formę "Jehowa", rozpowszechnioną w
              > dziewiętnastowiecznej literaturze" (Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi,

              Czyżbyś nie wiedział, że Świadkowie Jehowy mają bezwzględny zakaz czytania
              wcześniejszej literatury?! Co by to było gdyby jakiś Świadek przeczytał sobie
              nagle w "Będziesz mógł żyć wiecznie w raju na ziemi", że pokolenie urodzone w
              1914 nigdy nie umrze, a za chwile w "Strażnicy", że Armagedon nastąpi kiedy umrą
              wszyscy ludzie z pokolenia roku 1914. Czyli musi przeminąć pokolenie
              dzisiejszych 88-latków i starszych?!
            • tessa18 Re: Za trudne... 23.02.07, 19:38
              Z twojej wypowiedzi wynika,że czytałeś Biblię w Przekładzie Nowego Świata.
              Dla mnie jest ona bardzo pożyteczna ,bo zawiera mnóstwo odsyłaczy , do każdego
              wersetu.Dlatego dzieki tym odsyłaczom można naprawdę dobrze poznać Biblię.
              Czy według ciebie Bogu podoba się to,że ludzi nie znają jego imienia i usuwają
              to imię z przekładów Biblii?
              • dodecahedron Re: Za trudne... 24.02.07, 10:38
                A tak na marginesie, czy można gdzieś kupić Biblię w Przekładzie Nowego Świata?
                • tessa18 Re: Za trudne... 24.02.07, 12:33
                  My nie handlujemy Pismem Świętym.
                  Można go otrzymać od Świadków Jehowy ,a ponieważ nasza działalność utrzymywana
                  jest z dobrowolnych datków,można na cel wydania tej publikacji wesprzeć nas
                  dobrowolnym datkiem.Gdy ktoś jest biedny i nie stać go na zakup Biblii,to może
                  otrzymać Biblię nawet za darmo.
                  Zamówić u głosiciela,lub na Sali Królestwa.
                  • tomek_ewangelista Re: Za trudne... 26.02.07, 08:16
                    Elohim - "Bóg" (np.Rdz 1,1;33,20). W Starym Testamencie istnieje kilka imion
                    Boga z przedrostkiem El ("Bóg"), szczególnie często pojawiają się one w Księdze
                    Rodzaju. Można tu znaleźć m.in. imiona El Elion ("Bóg Najwyższy", Rdz 14,18),
                    El-Roeh ("Bóg, który widzi", Rdz 16,3), El Olam ("Bóg wiekuisty", Rdz 21,33),
                    El Szaddai ("Bóg Wszechmogący", Rdz 17,1 - jest to pierwsze imię, pod jakim Bóg
                    dał się poznać).

                    Dla Ciebie jest tylko jedno imie Boga, ale powiedz mi czy wazne jak nazywa sie?
                    Bog to Bog mozemy mowic do niego Tato, ojcze, abba lub jak masz wyzej napisane.
                    Naprawde sama nazwa nie jest az tak istotna co wiara w niego.
                    dodecahedron dobrze zaowazyl ze wczesniejsze przeklady zawieraly cos takiego
                    chodzby biblia Brzezka (archaiczny jezyk, na poczatek nie polecam :) )

                    Pozdrawiam <><
                    • ray7 Re: Za trudne... 28.02.07, 19:06
                      Pokaz mi tesso w ktorym miejscu w bibli, Jezus zwrocil sie do swojego ojca Boga po imieniu? Nie cytuj mi tylko Starego Testamentu...
                      • lolek94 Re: Za trudne... 28.02.07, 22:29
                        Ray w Bibli Warszawskiej sie nie zwrocil.
                        A w starym jak mogl sie zwrocic :)

                        Nie wiem jak z Greką bedzie bo niestety jeszcze jej nie znam, ale proboje sie
                        uczyc :)

                        Pozdrawiam <>< :)
                        • dodecahedron Re: Za trudne... 01.03.07, 07:42
                          Nie tyle greki co koine. Język handlarzy całego ówczesnego świata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka