shelter
21.08.03, 11:05
Odrywanie
W roli kibica przy Mistrzów Lidze
lub u fryzjera,gdy chcę sie ostrzyc
w momencie kiedy rolls-royc'a widzę
odrywam sie od rzeczywistości.
W knajpie przy dobrych frutti di mare,
w Splicie,w Wenecji,nigdy w Bydgoszczy,
gdy Henrix szarpie swoją gitarę,
odrywam sie od rzeczywistości.
Za każdym razem, kiedy Hrabala
czytam, jak leci,wszystko w całości
albo gdy fajkę sobie wypalam,
odrywam sie od rzeczywistości.
Tańcząc z Kubanką,aż złapie kolka,
grając przedwstępnie względem miłości
jeżdząc po mieście na łyżworolkach
odrywam sie od rzeczywistości.
Jeszcze gdy z prasy czysto niemieckiej
wycinam zdjęcie pełen lubości
skąpo ubranej Magdy Cieleckiej,
odrywam sie od rzeczywistości.
I by ten temat do końca wyssać
dzieki Jarmuscha Jima twórczości
lub gdy sie staram sam wiersz napisac
odrywam sie od rzeczywistości.
Lecz oderwanie największe miałem,
z tego powodu po nocach wzdycham,
kiedy widziałem program z udziałem
samego pana Romka Giertycha.
R.Bryndal
--
common sense is not so common