szymon2377
27.12.07, 00:09
ą myśl? Mam na myśli coś co byłoby do przyjęcia przez wszystkich
niezależnie od światopoglądu. Do przemyślenia przynajmniej.
1. Coś co nie jest z etyki maksymalistycznej. np. Kochaj bliźniego
swego jak siebie samego. Nie można się tym kierować z wielu powodów.
To nie jest etyka dla normalnego człowieka, ani sensowna wskazówka.
To coś w stylu - kochaj każde stworzenie. Wielkie uczucie jakim jest
miłość strasznie się rozmywa i właściwie nic z tego nie wynika,
oprócz poczucia, że nie da się rady temu sprostać, choćby nie wiem
co.
2. Kto pierwszy jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.
Wytłumaczcie mi, czemu Jezus nie powiedział zebranym, że cudzołóstwo
to nie grzech, który trzeba karać śmiercią, tylko odwołał się do
pokrętnej logiki, z której płynie wniosek, że społeczność nie może
nikogo ukarać, bo wśród nas nie ma osób idealnych. Taka społeczność
nie miałaby szansy się utrzymać.
3. Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogacz wejdzie
do królestwa niebieskiego. Jak ma się rozwijać społeczeństwo bez
dążenia do bogactwa. Czyżby komunizm lub jakaś utopia były Jezusowi
na myśli?
4. Myśli w stylu - jeśli twoja ręka zgrzeszyła to utnij sobie rękę,
a jeśli oko zgrzeszyło to wykol oko - to przykład strasznej bzdury.
Może ktoś z Was mi wskaże jakąś sensowną wypowiedź Jezusa z Nazaretu.