Dodaj do ulubionych

Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryginaln

27.12.07, 00:09
ą myśl? Mam na myśli coś co byłoby do przyjęcia przez wszystkich
niezależnie od światopoglądu. Do przemyślenia przynajmniej.

1. Coś co nie jest z etyki maksymalistycznej. np. Kochaj bliźniego
swego jak siebie samego. Nie można się tym kierować z wielu powodów.
To nie jest etyka dla normalnego człowieka, ani sensowna wskazówka.
To coś w stylu - kochaj każde stworzenie. Wielkie uczucie jakim jest
miłość strasznie się rozmywa i właściwie nic z tego nie wynika,
oprócz poczucia, że nie da się rady temu sprostać, choćby nie wiem
co.

2. Kto pierwszy jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.
Wytłumaczcie mi, czemu Jezus nie powiedział zebranym, że cudzołóstwo
to nie grzech, który trzeba karać śmiercią, tylko odwołał się do
pokrętnej logiki, z której płynie wniosek, że społeczność nie może
nikogo ukarać, bo wśród nas nie ma osób idealnych. Taka społeczność
nie miałaby szansy się utrzymać.

3. Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogacz wejdzie
do królestwa niebieskiego. Jak ma się rozwijać społeczeństwo bez
dążenia do bogactwa. Czyżby komunizm lub jakaś utopia były Jezusowi
na myśli?

4. Myśli w stylu - jeśli twoja ręka zgrzeszyła to utnij sobie rękę,
a jeśli oko zgrzeszyło to wykol oko - to przykład strasznej bzdury.

Może ktoś z Was mi wskaże jakąś sensowną wypowiedź Jezusa z Nazaretu.
Obserwuj wątek
    • golfstrom Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 02:41
      > Mam na myśli coś co byłoby do przyjęcia przez wszystkich
      > niezależnie od światopoglądu.

      Nie ma czegoś takiego. Żądasz takiej samej bzdury, jakie niżej
      wyśmiewasz.

      > 1. Coś co nie jest z etyki maksymalistycznej. np. Kochaj bliźniego
      > swego jak siebie samego.

      Nauka Jezusa zakłada maksymalizm moralny, więc trudno się domagać
      wskazówek, które będa wymagały zaangażowania na pół gwizdka. Kochaj
      bliźniego samego, jak siebie samego nie jest tożsame z Kochaj każde
      stworzenie. Coś kręcisz.

      > 2. Kto pierwszy jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem.
      > Wytłumaczcie mi, czemu Jezus nie powiedział zebranym, że
      cudzołóstwo
      > to nie grzech, który trzeba karać śmiercią, tylko odwołał się do
      > pokrętnej logiki, z której płynie wniosek, że społeczność nie może
      > nikogo ukarać, bo wśród nas nie ma osób idealnych. Taka
      społeczność
      > nie miałaby szansy się utrzymać.

      Biorąc pod uwagę kontekst zdarzenia oraz możliwe retusze
      tłumaczenia, mogło chodzić o znaczenie "Który z was nigdy u niej nie
      był, niech pierwszy rzuci kamieniem". Biorąc pod uwagę inne
      wypowiedzi Jezusa o rozwiązywaniu problemów we wspólnocie, do
      których się nie odwołujesz, Jezus nie zakłada, że społeczność nie
      może nikogo ukarać.


      > 3. Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogacz
      wejdzie do królestwa niebieskiego.
      > Jak ma się rozwijać społeczeństwo bez dążenia do bogactwa.

      Zapewne słyszałeś o języku figuratywnym. Poza tym nie ma mowy o tym,
      żeby nie dążyć do bogactwa, tylko o przestrogę, żeby nie dać się
      bogactwu zniewolić.

      Ale co ja tam wiem.

      • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 08:44
        > > Mam na myśli coś co byłoby do przyjęcia przez wszystkich
        > > niezależnie od światopoglądu.
        >
        > Nie ma czegoś takiego. Żądasz takiej samej bzdury, jakie niżej
        > wyśmiewasz.

        Po pierwsze niczego nie wyśmiewam, tylko próbuję analizować. Gdy
        Kant powiedział, że należy tak traktować innych, jak byśmy chcieli
        by oni nas traktowali, to jest to do przyjęcia dla wszystkich. To
        jasna wskazówka na życie. Czyżby czegoś takiego nie było w żadnej
        wypowiedzi Jezusa z Nazaretu?

        > Nauka Jezusa zakłada maksymalizm moralny, więc trudno się domagać
        > wskazówek, które będa wymagały zaangażowania na pół gwizdka.
        Kochaj
        > bliźniego samego, jak siebie samego nie jest tożsame z Kochaj
        każde
        > stworzenie. Coś kręcisz.

        Nie pisałem, że kochanie bliźniego jest tożsame z kochaniem każdego
        stworzenia, tylko podobnie nierealne. Co w Twoim słowniku
        znaczy "kręcić"? oszukiwać? i co właściwie kręcę?

        > Biorąc pod uwagę kontekst zdarzenia oraz możliwe retusze
        > tłumaczenia, mogło chodzić o znaczenie "Który z was nigdy u niej
        nie
        > był, niech pierwszy rzuci kamieniem". Biorąc pod uwagę inne
        > wypowiedzi Jezusa o rozwiązywaniu problemów we wspólnocie, do
        > których się nie odwołujesz, Jezus nie zakłada, że społeczność nie
        > może nikogo ukarać.

        Nie słyszałem o takim tłumaczeniu. Takie jak ja przedstawiłem jest w
        powszechnym użyciu. Odwoływanie się do "prawdziwego sensu"
        wypowiedzi to raczej słabiutki argument. A jeśli Jezus mówił coś o
        tym, że społeczność może ukarać, to proszę o egzemplifikacje.
        Właśnie o nie chodziło mi w tym poście.

        > Zapewne słyszałeś o języku figuratywnym. Poza tym nie ma mowy o
        tym,
        > żeby nie dążyć do bogactwa, tylko o przestrogę, żeby nie dać się
        > bogactwu zniewolić.

        To czemu Jezus nie powiedział, że bogacenie się ponad miarę i bez
        umiaru unieszczęśliwia i staje się przyczyną ucisku biedaków, tylko
        wywyższył biedaków nad bogaczy. Bardziej bogu podobają się biedacy,
        niż bogaci. W innym miejscu Jezus mówi o ptakach, co nie pracują a
        mają co jeść. Zatem bogacenie się, p> Ale co ja tam wiem.
        praca, zwykłe życiowe czynności są dla niego warte pogardy.

        > Ale co ja tam wiem.

        Pewnie coś tam wiesz, szkoda tylko, że ograniczyłeś się do samej
        krytyki, bez podania przykładów wypowiedzi Jezusa.
        • mruczus4 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 11.02.08, 00:16
          Pmiętaj że Chrystus pochodził z bardzo zaawansowanej cywilizacji, która nie
          miała problemu z niezwykle tanim dostępem do zaawansowanych urządzeń. W takiej
          cywilizacji posiadanie przedmiotów przestaje być celem godnym uwagi a staje się
          nim doskonalenie wiedzy i charakteru, niesienie pomocy innym, rozwijanie
          harmonijnych kontaktów z innymi ludźmi, badanie kosmosu.
        • lux_occulta Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 11.02.08, 00:46

          > Po pierwsze niczego nie wyśmiewam, tylko próbuję analizować. Gdy
          > Kant powiedział, że należy tak traktować innych, jak byśmy chcieli
          > by oni nas traktowali, to jest to do przyjęcia dla wszystkich. To
          > jasna wskazówka na życie. Czyżby czegoś takiego nie było w żadnej
          > wypowiedzi Jezusa z Nazaretu?

          Jak dla mnie to jest taka sama wskazówka jak "Miłuj bliźniego swego jak siebie
          samego". Nie rozumiesz? CZłowiek z natury jest egoistą w większym stopniu a
          egoizm to nic innego jak miłość własna. Tłumacząc to co powiedział Jezus - Bądź
          egoistą ale w równym stopniu kochaj innych ludzi. KOchaj samego siebie, ale z
          równą mocą darz miłością innego człowieka. Chodzi tu o tę miłość, którą nazywa
          się caritas.


          > Nie pisałem, że kochanie bliźniego jest tożsame z kochaniem każdego
          > stworzenia, tylko podobnie nierealne.

          Dlaczego nierealne? Próbowałeś kiedyś?

          > Nie słyszałem o takim tłumaczeniu. Takie jak ja przedstawiłem jest w
          > powszechnym użyciu. Odwoływanie się do "prawdziwego sensu"
          > wypowiedzi to raczej słabiutki argument. A jeśli Jezus mówił coś o
          > tym, że społeczność może ukarać, to proszę o egzemplifikacje.
          > Właśnie o nie chodziło mi w tym poście.

          Hehe, ależ sobie wymyśliłeś. To ja w takim razie prosze o obraz końca świata w
          Apokalipsie. I "prawdziwy sens wypowiedzi" to nie jesty słąbiutki argumet. Weź
          pod uwage to, że biblia, z której Kościół korzysta nie jest przetłumaczona z
          oryginału tylko z innego tłumaczenia. Poza tym Jezus często mówił metaforycznie.
          Weź jak choćby osiem błogosławieństw czy jego przypowieści.

          > To czemu Jezus nie powiedział, że bogacenie się ponad miarę i bez
          > umiaru unieszczęśliwia i staje się przyczyną ucisku biedaków, tylko
          > wywyższył biedaków nad bogaczy. Bardziej bogu podobają się biedacy,
          > niż bogaci. W innym miejscu Jezus mówi o ptakach, co nie pracują a
          > mają co jeść. Zatem bogacenie się, praca, zwykłe życiowe czynności są dla
          niego warte pogardy.

          1. Nie powiedział, o co mu chodzi, bo zaraz zacęto by się z nim spierać i
          musiałby niepotrzebnie tracic czas na wyjaśnianie a Magdalenę by zapewne w tym
          czasie ukamienowane (i jego przy okazji pewnie też). A tak zadał proste pytanie
          i osiagnął zamierzony skutek. Zwykły, prosty chwyt psychologiczny.
          2. Gdyby praca i zwykłe czynności były dla niego godne pogardy to chyba nie
          pracowałby na początku jako cieśla wzorem swojego przybranego ojca - Józefa? A
          bogacenie nie uważał za złe. Za złe uważał służenie bogactwu. Pamietasz chyba
          jego słowa "Nie ożna słuzyc dwóm panom, nie można służyc Bogu i mamonie"?. Forsa
          ma służyc człowiekowi a człowiek Bogu. (W kontekście tych słów, które
          wypowiedział Jezus).

          > Pewnie coś tam wiesz, szkoda tylko, że ograniczyłeś się do samej
          > krytyki, bez podania przykładów wypowiedzi Jezusa.

          Tak, a Ty może tu niczego nie krytykujesz?
    • wanda43 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 10:20
      Zacząc nalezy od tego, ze nie ma nic takiego, jak nauki Jezusa. Sa tylko spisane
      dziesiatki lat pozniej ewangelie, w ktorych ktos napisal,ze powiedzial czy
      zrobil on to, czy tamto. Jak bylo faktycznie, nie wie nikt.
      • piwi77 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 12:45
        Ale możemy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczac, że jeżeli
        wszystko co o Jezusie wiemy pochodzi z opowiadań sposanych długo po
        jego smierci, to cała ta historia jest fantazją. O ludziach, którzy
        w tamtych czasach czegoś dokonali, nie musimy spekulować, zachowały
        się dokumenty, czy archeologiczne dowody.
        • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 21:29
          piwi77 napisał:

          > Ale możemy z dużym prawdopodobieństwem przypuszczac, że jeżeli
          > wszystko co o Jezusie wiemy pochodzi z opowiadań sposanych długo po
          > jego smierci, to cała ta historia jest fantazją. O ludziach, którzy
          > w tamtych czasach czegoś dokonali, nie musimy spekulować, zachowały
          > się dokumenty, czy archeologiczne dowody.


          Jezus zmarł około 33 roku
          Pierwsza z ewangelii Mateusza powstała około 41 r.n.e
          Drugie to pismo to list do Tesaloniczan około 50 r.n.e
          Trzecie miejsce to list do Galatów 50-52, oraz drugi list do Tesaloniczan około
          51 r.n.e
      • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 13:03
        Nie ma znaczenia, czy istniał Sokrates i co Platon zmyślił, a co
        było prawdą. Znamy Sokratesa z dialogów i możemy to traktować jako
        jego przesłanie. Tak samo jest z Jezusem. Prawdopobnie ta postać nie
        istniała, ale jej rzekome wypowiedzi (te spisane w 4 ewangeliach)
        miały niebagatelny wpływ na ludzi.

        Często ludzie (zwłaszcza prawicowi politycy) powołują się na
        wartości chrześcijańskie. Próbuję wrócić do źródła, by zrozumieć,
        czy jest w nim coś, co ma wartość uniwersalną.
        • irma223 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 00:23
          szymon2377 napisał:

          > Nie ma znaczenia, czy istniał Sokrates

          O Sokratesie ze współczesnych mu nie tylko Platon pisał.

          Bo jeśli Sokrates nie istniał, to kogo wykpiwał Arystofanes w swoich
          komediach (np. "Chmury")? Trzeba uznać, że istniał. Innym problemem
          jest rozróżnienie, co jest nauką Sokratesa (spisaną przez Platona) a
          co nauka Platona (włożona w usta Sokratesowi, choć nigdy tego nie
          powiedział i nie powiedzałby).
      • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 21:32





        wanda43 napisała:

        > Zacząc nalezy od tego, ze nie ma nic takiego, jak nauki Jezusa. Sa tylko spisan
        > e
        > dziesiatki lat pozniej ewangelie, w ktorych ktos napisal,ze powiedzial czy
        > zrobil on to, czy tamto. Jak bylo faktycznie, nie wie nikt.
        No nie do konca
        masz rację z tym odległym czasem powstawania pism NT

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=721&w=73697816&wv.x=2&a=73725109
    • micama Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 11:02
      -bawcie i radujcie się.
    • piwi77 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 12:33
      Dzięki temu, że "złote myśli" Nazarejczyka są niewykonalne lub
      absurdalne, są kapitalnym pokarmem dla instytucjonalnych religii.
      Wzór musi być niedoscigniony, aby móc pasożytowac na cudzym
      nieczystym sumieniu.
    • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 12:49
      > Może ktoś z Was mi wskaże jakąś sensowną wypowiedź Jezusa z Nazaretu.

      Wystarczy używać mózg, to wtedy widać te mądrości i ich sens , Ja zaś mam inne
      pytanie co mądrego powiedział kiedykolwiek papież wojtyła , ja nie znam żadnej
      choć często w przeciwieństwie do katolików słuchałem jego wypowiedzi
      • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 12:56
        > > Może ktoś z Was mi wskaże jakąś sensowną wypowiedź Jezusa z
        Nazaretu.
        >
        > Wystarczy używać mózg, to wtedy widać te mądrości i ich sens

        Rozumiem, że jestem bezmózgim matołem, bo nie widzę mądrości, ani
        sensu. Ty nie chcesz mi pokazać żadnego przykładu mądrości czy
        sensu, więc pozostanę sam w swojej głupocie.
        • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 19:56
          szymon2377 napisał:

          > > > Może ktoś z Was mi wskaże jakąś sensowną wypowiedź Jezusa z
          > Nazaretu.
          > >
          > > Wystarczy używać mózg, to wtedy widać te mądrości i ich sens
          >
          > Rozumiem, że jestem bezmózgim matołem, bo nie widzę mądrości, ani
          > sensu. Ty nie chcesz mi pokazać żadnego przykładu mądrości czy
          > sensu, więc pozostanę sam w swojej głupocie

          Nie jesteś Matołem ,ale otwórz biblie i sam zobacz czy on coś mądrego
          powiedział, tylko ty i tylko ty możesz uznać że coś jest mądrze a coś głupio
          powiedziane
          • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 22:11
            > otwórz biblie i sam zobacz czy on coś mądrego
            > powiedział, tylko ty i tylko ty możesz uznać że coś jest mądrze a
            > coś głupio powiedziane

            Oczywiście, że taka ocena jest subiektywna i właśnie o taką ocenę mi
            chodzi. Jeśli możesz, to napisz, co według Ciebie jest tam mądrego.
            Oczywiście sformułowanie sądu, który może być poddany krytyce wymaga
            odwagi. Gdyby mnie ktoś zapytał cóż takiego mądrego powiedział
            Sokrates czy Platon, to bym odpowiedział i umiał swoje bronić.
            • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 22:20
              szymon2377 napisał:

              > > otwórz biblie i sam zobacz czy on coś mądrego
              > > powiedział, tylko ty i tylko ty możesz uznać że coś jest mądrze a
              > > coś głupio powiedziane
              >
              > Oczywiście, że taka ocena jest subiektywna i właśnie o taką ocenę mi
              > chodzi. Jeśli możesz, to napisz, co według Ciebie jest tam mądrego.
              > Oczywiście sformułowanie sądu, który może być poddany krytyce wymaga
              > odwagi. Gdyby mnie ktoś zapytał cóż takiego mądrego powiedział
              > Sokrates czy Platon, to bym odpowiedział i umiał swoje bronić.

              Nastaw drugi policzek piękna nauka pokory , której dziś nam brak , i wcale nie
              oznacza słabości, a wręcz przeciwnie dowód siły ducha !!
              • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 10:04
                > Nastaw drugi policzek piękna nauka pokory , której dziś nam brak ,
                i wcale nie
                > oznacza słabości, a wręcz przeciwnie dowód siły ducha !!

                Gdy ktoś mnie bije, to nie nadstawiam drugiego policzka, tylko się
                bronię lub uciekam. Pozwalanie, żeby mnie bili to rodzaj masochizmu,
                zaprzeczający zdrowemu rozsądkowi i instynktowi zamozachowawczemu.

                Jeśli ktoś mnie tylko policzkuje, poniża mnie, to powinienem mu
                pozwolić się dłużej poniżać? Chyba chodzi o to częste wśród mocno
                religijnych ludzi poczucie, że bóg jest po mojej stronie i
                satysfakcja, że ten drugi wpada w otchłań piekielną. Mówimy sobie w
                myślach uderz mnie jeszcze, poniż bardziej, wpadnij jeszcze głębiej
                w ten ogień i smołę. Tylko to nie pokora, ale wielka pycha!!!!

                Gdy mnie ktoś atakuje w dyskusji i chce zniszczyć moje argumenty, to
                się bronię, staram się wykazać, że nie tylko coś tam usłyszałem i
                bezmyślnie powtórzyłem, ale sam myślę. Czasem tylko się trochę
                zagalopuje i muszę się wycofać. Ale nadstawiać drugi policzek? Jak?
                Mam powiedzieć mojemu rozmówcy - wiesz co, skoro już mi udowodniłeś,
                że nie znam się na bibli, to może jeszcze udowodnisz mi, że w ogóle
                jestem głupi, co?

                Prawdziwa pokora, to umieć przepraszać, gdy zrobiliśmy coś złego.
                Czy Jezus mówił byśmy się przepraszali, starali zadośćuczynić straty
                poszkodowanemu przez nas, uczciwie stawali wobec konsekwencji
                naszych czynów?
                • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 11:42
                  szymon2377 napisał:


                  > Gdy ktoś mnie bije, to nie nadstawiam drugiego policzka, tylko się
                  > bronię lub uciekam. Pozwalanie, żeby mnie bili to rodzaj masochizmu,
                  > zaprzeczający zdrowemu rozsądkowi i instynktowi zamozachowawczemu.

                  To jest właśnie dowodem ze jednak nie rozumiesz tego przesłania, Gdyby każdy
                  Człowiek nastawiałby policzek , nie było by tych którzy chcą w niego uderzać,
                  nie byłoby wojen złości i nienawiści


                  > Jeśli ktoś mnie tylko policzkuje, poniża mnie, to powinienem mu
                  > pozwolić się dłużej poniżać? Chyba chodzi o to częste wśród mocno
                  > religijnych ludzi poczucie, że bóg jest po mojej stronie i
                  > satysfakcja, że ten drugi wpada w otchłań piekielną. Mówimy sobie w
                  > myślach uderz mnie jeszcze, poniż bardziej, wpadnij jeszcze głębiej
                  > w ten ogień i smołę. Tylko to nie pokora, ale wielka pycha!!!!

                  Nic mi nie wiadomo na temat piekła i smoły w nim to raczej skieruj do katolika
                  taka uwagę, ich kler ta bajkę wymyślił wiec niech oni ci to wytłumaczą

                  > Gdy mnie ktoś atakuje w dyskusji i chce zniszczyć moje argumenty, to
                  > się bronię, staram się wykazać, że nie tylko coś tam usłyszałem i
                  > bezmyślnie powtórzyłem, ale sam myślę. Czasem tylko się trochę
                  > zagalopuje i muszę się wycofać. Ale nadstawiać drugi policzek? Jak?
                  > Mam powiedzieć mojemu rozmówcy - wiesz co, skoro już mi udowodniłeś,
                  > że nie znam się na bibli, to może jeszcze udowodnisz mi, że w ogóle
                  > jestem głupi, co?

                  Ty nie znasz biblii ja zaś nie interesuje sie Sokratesem czy tez Platonem !

                  > Prawdziwa pokora, to umieć przepraszać, gdy zrobiliśmy coś złego.
                  > Czy Jezus mówił byśmy się przepraszali, starali zadośćuczynić straty
                  > poszkodowanemu przez nas, uczciwie stawali wobec konsekwencji
                  > naszych czynów?

                  To jest fundament nauk Jezusa

                  Ew Mat 6, 12
                  Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!
                  Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.

                  Odnoszę wrażenie ze twoja niechęć do Jezusa wynika ze złego zrozumienia,jego
                  nauk całkiem możliwe że były to nauki KrK ?
                  • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 12:26
                    > To jest właśnie dowodem ze jednak nie rozumiesz tego przesłania,
                    Gdyby każdy
                    > Człowiek nastawiałby policzek , nie było by tych którzy chcą w
                    niego uderzać,
                    > nie byłoby wojen złości i nienawiści

                    Gdyby wszyscy kochali się to by nie było wojen. trele morele. Jeśli
                    ta mądrość polega na myśleniu życzeniowym, to żadna to mądrość.

                    > Ew Mat 6, 12
                    > Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im
                    czyńcie!
                    > Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.

                    Mt 6:12 brzmi "i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym,
                    którzy przeciw nam zawinili" - to część modlitwy Ojcze Nasz. Cytat
                    na który się powołujesz to Mt 7:12. Jest to istotnie zasada
                    uniwersalna.
                    • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 12:39
                      szymon2377 napisał:

                      > Gdyby wszyscy kochali się to by nie było wojen. trele morele. Jeśli
                      > ta mądrość polega na myśleniu życzeniowym, to żadna to mądrość.

                      Jednak Jezus tak nauczał ,ale świat woli zło !!
                      • the_renaissance_man Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 17:52
                        kolter_hugh napisał:

                        > szymon2377 napisał:
                        >
                        > > Gdyby wszyscy kochali się to by nie było wojen. trele morele.
                        Jeśli
                        > > ta mądrość polega na myśleniu życzeniowym, to żadna to mądrość.
                        >
                        > Jednak Jezus tak nauczał ,ale świat woli zło !!

                        Zauwaz, ze gdyby nie bylo zla, rowniez dobro by nie istnialo.
                        • ariel4ever Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 18:16

                          the_renaissance_man napisał:



                          > Zauwaz, ze gdyby nie bylo zla, rowniez dobro by nie istnialo.

                          znowu filozoficzna, pozbawiona jakiegokolwiek logicznego fundamentu
                          bzdura.

                          wiedz ze bog, ktory jest miloscia i w rzeczy samej dobrem, istnial
                          juz od ZAWSZE, ZANIM jeden aniol stal sie szatanem, czyli
                          uosobieniem zla
                          • the_renaissance_man Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 18:52
                            > znowu filozoficzna, pozbawiona jakiegokolwiek logicznego
                            fundamentu bzdura.
                            >
                            > wiedz ze bog, ktory jest miloscia i w rzeczy samej dobrem, istnial
                            > juz od ZAWSZE, ZANIM jeden aniol stal sie szatanem, czyli
                            > uosobieniem zla

                            wybacz ale nie moge sie z toba zgodzic. moj bog istnieje od zawsze i
                            jeden dzien dluzej, jest nienawiscia i w rzeczy samej zlem, a
                            Twojego boga stworzyl zeby Cie zmylic. ;)
                            • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 19:03
                              the_croissancie_man napisał:
                              > wybacz ale nie moge sie z toba zgodzic. moj bog istnieje od zawsze i
                              > jeden dzien dluzej, jest nienawiscia i w rzeczy samej zlem, a
                              > Twojego boga stworzyl zeby Cie zmylic. ;)

                              Niemożliwe ze twój bóg tak długo istnieje , przecież szatan nie istnieje o d
                              zawsze ma gdzieś początek ::)))

                              2 Kol 4,4
                              dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich
                              blask Ewangelii chwały Chrystusa, który jest obrazem Boga.

                              • the_renaissance_man Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:04
                                > Niemożliwe ze twój bóg tak długo istnieje , przecież szatan nie
                                istnieje o d
                                > zawsze ma gdzieś początek ::)))

                                Taka wlasnie scieme moj bog kazal Twojemu "bogu", Tobie i reszcie,
                                wciskac. Chyba nie musze tlumaczyc dlaczego o moim bogu nigdy nie
                                slyszales :)
                                • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:07
                                  the_renaissance_man napisał:

                                  > > Niemożliwe ze twój bóg tak długo istnieje , przecież szatan nie
                                  > istnieje o d
                                  > > zawsze ma gdzieś początek ::)))
                                  >
                                  > Taka wlasnie scieme moj bog kazal Twojemu "bogu", Tobie i reszcie,
                                  > wciskac. Chyba nie musze tlumaczyc dlaczego o moim bogu nigdy nie
                                  > slyszales :)

                                  Jedyny bog jakiego ja znam to ten przystojniak którego czasem widzę w lustrze :))
                                  • radzimir11 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:36
                                    kolter_hugh napisał:

                                    > przecież szatan nie istnieje o d
                                    > zawsze ma gdzieś początek ::)))

                                    Gdzie ma początek, tego nie wiem. Ale koniec zapewne w rozporku.

                                    > Jedyny bog jakiego ja znam to ten przystojniak którego czasem widzę w lustrze
                                    > :))

                                    Przyjrzyj się dokładniej. Ani chybił zobaczysz też niemniej przystojnego Lucyfera:)
                                    • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:55
                                      radzimir11 napisał:

                                      > kolter_hugh napisał:
                                      >
                                      > > przecież szatan nie istnieje o d
                                      > > zawsze ma gdzieś początek ::)))
                                      >
                                      > Gdzie ma początek, tego nie wiem. Ale koniec zapewne w rozporku.
                                      >
                                      > > Jedyny bog jakiego ja znam to ten przystojniak którego czasem widzę w lus
                                      > trze
                                      > > :))
                                      >
                                      > Przyjrzyj się dokładniej. Ani chybił zobaczysz też niemniej przystojnego Lucyfe
                                      > ra:)

                                      Lucyfer to coś jak poranek ? z moim wyglądem to jednak wole tradycyjnie szatana!!
                          • radzimir11 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 21:13
                            ariel4ever napisała:

                            >
                            > the_renaissance_man napisał:
                            >
                            >Zauwaz, ze gdyby nie bylo zla, rowniez dobro by nie istnialo.

                            Dla ariela4ever jest to za trudna do pojęcia filo_zofia:)

                            > znowu filozoficzna, pozbawiona jakiegokolwiek logicznego fundamentu
                            > bzdura.
                            >
                            > wiedz ze bog, ktory jest miloscia i w rzeczy samej dobrem, istnial
                            > juz od ZAWSZE, ZANIM jeden aniol stal sie szatanem, czyli
                            > uosobieniem zla

                            Wiedz, że gdyby nie dobrodziej:) Szatan, Bóg byłby bezrobotny :( a i cały sens
                            chrześcijaństwa straciłby rację bytu.
                            A tak. Zabawa trwa na całego:) I Bóg, i Szatan, i ich wyznawcy mają zajęcie:) I
                            wilk syty i owca cała.

                            radzimir11 - czasami tesz zabawny :-)
                        • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 18:27
                          the_renaissance_man napisał:
                          > Zauwaz, ze gdyby nie bylo zla, rowniez dobro by nie istnialo.

                          Zło poznał Adam dopiero po wyjściu z raju !! więc zła nie było prędzej
                          • the_renaissance_man Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 18:57
                            kolter_hugh napisał:

                            > the_renaissance_man napisał:
                            > > Zauwaz, ze gdyby nie bylo zla, rowniez dobro by nie istnialo.
                            >
                            > Zło poznał Adam dopiero po wyjściu z raju !! więc zła nie było
                            prędzej

                            Zlo i dobro istnieja na takiej samej zasadzie jak ciemnosc i
                            jasnosc, zimno i cieplo. Zgodzisz sie chyba, ze gdyby zimno nie
                            istnialo, nie definiowalbys rowniez ciepla.
                            • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 19:04
                              > Zlo i dobro istnieja na takiej samej zasadzie jak ciemnosc i
                              > jasnosc, zimno i cieplo. Zgodzisz sie chyba, ze gdyby zimno nie
                              > istnialo, nie definiowalbys rowniez ciepla.

                              Nie w wypadku Adama który nie miał ze złem do czynienia, był jak dziecko
                              • the_renaissance_man Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:08
                                > Nie w wypadku Adama który nie miał ze złem do czynienia, był jak
                                dziecko

                                Oczywiscie ze nie w wypadku Adama. Zdaje sie ze jeszcze nie dotyczy
                                to Stefana i Marioli... ale sa to tylko wyjatki potwierdzajace
                                regule.
                                • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:11
                                  the_renaissance_man napisał:

                                  > > Nie w wypadku Adama który nie miał ze złem do czynienia, był jak
                                  > dziecko
                                  >
                                  > Oczywiscie ze nie w wypadku Adama. Zdaje sie ze jeszcze nie dotyczy
                                  > to Stefana i Marioli... ale sa to tylko wyjatki potwierdzajace
                                  > regule.

                                  Ta i o Ewuni zapomniałeś !
    • xs550 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 27.12.07, 23:36
      Jezus powiedzial pare dobrych rzeczy, np. o milosci do blizniego itp. ale byl
      tez dosyc msciwy. Zauwazcie, ze wygrazal wszystkim bolem, torturami, ogniem
      itp. Czy tak postepuja osoby prawdziwie milujace?
      • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 11:43
        xs550 napisał:

        > Jezus powiedzial pare dobrych rzeczy, np. o milosci do blizniego itp. ale byl
        > tez dosyc msciwy. Zauwazcie, ze wygrazal wszystkim bolem, torturami, ogniem
        > itp. Czy tak postepuja osoby prawdziwie milujace?

        Jezus nie groził nikomu piekłem to papieże wynależli piekło
        • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 12:36
          > Jezus nie groził nikomu piekłem to papieże wynależli piekło

          Mt 5:21-22 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto
          by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy,
          kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu
          bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku,
          podlega karze PIEKŁA ognistego.

          Mt 5:27-30 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam
          powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim
          sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci
          powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest
          dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje
          ciało miało być wrzucone do PIEKŁA. I jeśli prawa twoja ręka jest ci
          powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem
          jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe
          twoje ciało miało iść do PIEKŁA.

          Więcej przykładów na stronie:
          analizy.biz/marek1962/pieklo1.html
          • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 12:53
            szymon2377 napisał:

            > > Jezus nie groził nikomu piekłem to papieże wynależli piekło
            >
            > Mt 5:21-22 Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie zabijaj; a kto
            > by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy,
            > kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu
            > bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: Bezbożniku,
            > podlega karze PIEKŁA ognistego.
            >
            > Mt 5:27-30 Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam
            > powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim
            > sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci
            > powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest
            > dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje
            > ciało miało być wrzucone do PIEKŁA. I jeśli prawa twoja ręka jest ci
            > powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem
            > jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe
            > twoje ciało miało iść do PIEKŁA.

            To metafora Bóg nie dopuszcza do myśli ze można kogoś spalić czy też gnębić po
            śmierci

            Koh 9,4-6
            Bo któż stanowi wyjątek?
            Wszyscy żyjący mogą jeszcze mieć nadzieję -
            bo lepszy jest żywy pies
            niż lew nieżywy -
            ponieważ żyjący wiedzą, że umrą,
            a zmarli niczego zgoła nie wiedzą,
            zapłaty też więcej już żadnej nie mają,
            bo pamięć o nich idzie w zapomnienie.
            Tak samo ich miłość,
            jak również ich nienawiść, jak też ich zazdrość - już dawno zanikły,
            i już nigdy więcej udziału nie mają żadnego
            we wszystkim, cokolwiek się dzieje pod słońcem.

            Jer 19,4-5
            Opuścili bowiem Mnie i zbezcześcili to miejsce, paląc kadzidła obcym bogom,
            których nie znali ani oni, ani ich przodkowie, ani królowie judzcy, i napełnili
            to miejsce krwią niewinnych. Zbudowali nadto wyżyny Baalowi, by palić swoich
            synów w ogniu jako ofiary dla Baala, czego nie nakazałem ani nie poleciłem i co
            nie przyszło Mi nawet na myśl

            Rz 6,23
            Albowiem zapłatą4 za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie
            wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

            2 Tes 1,8-9
            w płomienistym ogniu, wymierzając karę tym, którzy Boga nie uznają i nie są
            posłuszni Ewangelii Pana naszego Jezusa. Jako karę poniosą oni wieczną zagładę
            [z dala] od oblicza Pańskiego i od potężnego majestatu Jego

            Obj21,8
            A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników,
            guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców:
            udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką.
            To jest śmierć druga".
            • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:33
              1. Jezus literalnie mówi o PIEKLE.
              2. Dlaczego masz prawo uznać, że coś w bibli jest metaforą, a coś
              innego nie.
              3. Metafory mają swoje znaczenie i sens. Jaki sens ma ta metafora. A
              może to pusta metafora - zupełnie bez sensu?
              4. Cytat
              > Obj21,8
              > A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników,
              > guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców:
              > udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką.
              > To jest śmierć druga".
              to też metafora? czego?
              • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:49
                szymon2377 napisał:

                > 1. Jezus literalnie mówi o PIEKLE.
                > 2. Dlaczego masz prawo uznać, że coś w bibli jest metaforą, a coś
                > innego nie.
                > 3. Metafory mają swoje znaczenie i sens. Jaki sens ma ta metafora. A
                > może to pusta metafora - zupełnie bez sensu?
                > 4. Cytat
                > > Obj21,8
                > > A dla tchórzów, niewiernych, obmierzłych, zabójców, rozpustników,
                > > guślarzy, bałwochwalców i wszelkich kłamców:
                > > udział w jeziorze gorejącym ogniem i siarką.
                > > To jest śmierć druga".
                > to też metafora? czego?

                Myślisz ze Jezus tyle mówiący o miłości pomagałby w budowie krematorium pod
                ziemią, w której dręczyłby jak jakiś SS-man przez wieczność ludzi ?? Nawet mi
                Ateiście to do głowy nie przychodzi !!

                Tu sie kłania Apokalipsa Jana która mówi o drugim życiu ludzi po
                zmartwychwstaniu na końcu 1000 letniego królestwa na krótką chwile Bóg uwolni
                szatana który zwiedzie ludzi mimo iż poznali dzieła Boże w królestwie dla tych
                właśnie ludzi jest ta druga śmierć
                • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 21:02
                  forum.wiara.pl/viewtopic.php?t=9821
                • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 21:13
                  Widać jedno, albo Jezus mówi o piekle, albo używa pustej,
                  bezsensownej metafory. Dużo mówił o miłości, ale także bredził o
                  wykuwaniu sobie oczu, czy odcinaniu ręki. Nie przeszkadzało mu
                  jednoczesne opowiadanie o miłości, obiecywanie życia po śmierci i
                  straszenie piekłem, śmiercią, potępieniem.

                  > Myślisz ze Jezus tyle mówiący o miłości pomagałby w budowie
                  krematorium pod
                  > ziemią, w której dręczyłby jak jakiś SS-man przez wieczność
                  ludzi ?? Nawet mi
                  > Ateiście to do głowy nie przychodzi !!

                  Odpowiadasz pytaniem na pytanie. A poza tym bez sensu. Twierdziłeś,
                  że to metafora, a ja powiedziałem, ok, dobrze tylko metafora czego?
                  A ty pytasz, czy naprawdę uważam, że to nie metafora. No dobrze
                  metafora. Tylko czego?

                  Po co przywołałeś Apokalipsę? Zauważyłeś, że ja wpisałem dwa cytaty
                  z ewangeli i sam chciałeś udowodnić, że opanowałeś metodę
                  kopiuj/wklej? Jakoś tylko bez sensu.
                  • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 21:29
                    szymon2377 napisał:

                    > Widać jedno, albo Jezus mówi o piekle, albo używa pustej,
                    > bezsensownej metafory. Dużo mówił o miłości, ale także bredził o
                    > wykuwaniu sobie oczu, czy odcinaniu ręki. Nie przeszkadzało mu
                    > jednoczesne opowiadanie o miłości, obiecywanie życia po śmierci i
                    > straszenie piekłem, śmiercią, potępieniem.

                    On mówił o swojej ręce i swoich oczach , a nie o to żebyśmy to my grzesznym je
                    wykłuwali

                    > Odpowiadasz pytaniem na pytanie. A poza tym bez sensu. Twierdziłeś,
                    > że to metafora, a ja powiedziałem, ok, dobrze tylko metafora czego?
                    > A ty pytasz, czy naprawdę uważam, że to nie metafora. No dobrze
                    > metafora. Tylko czego?


                    Jezus porównuje koniec złych ludzi z gehenną czyli miejscem gdzie miedzy
                    innymi palono zwłoki przestępców, gehenna w jego języku oznacza całkowite
                    unicestwienie, kompletny brak nadziei na kontakt z Bogiem

                    > Po co przywołałeś Apokalipsę? Zauważyłeś, że ja wpisałem dwa cytaty
                    > z ewangeli i sam chciałeś udowodnić, że opanowałeś metodę
                    > kopiuj/wklej? Jakoś tylko bez sensu.

                    Zawsze staram sie nie być gołosłownym , a to ze coś niema dla ciebie sensu nie
                    oznacza że dla kogoś jest tez tego pozbawiane
                    • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 21:50
                      > On mówił o swojej ręce i swoich oczach , a nie o to żebyśmy to my
                      grzesznym je
                      > wykłuwali

                      Wiem to. Tylko to nie zmienia faktu, że to makabryczna
                      sadomasochistyczna brednia lub bezsensowna metafora.

                      > Jezus porównuje koniec złych ludzi z gehenną czyli miejscem gdzie
                      miedzy
                      > innymi palono zwłoki przestępców, gehenna w jego języku oznacza
                      całkowite
                      > unicestwienie, kompletny brak nadziei na kontakt z Bogiem

                      Czyli jeśli ktoś spojrzy pożądliwie na kobietę i nie weźmie widelca
                      lub noża i nie wyłupie sobie oka, to nie ma szansy na kontakt z
                      Bogiem?

                      Wyjaśnij mi teraz mądralo czego metaforą w poniższym cytacie
                      "Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest
                      koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i
                      spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle
                      aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i
                      tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec
                      rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi
                      jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego"
                      jest piec rozpalony, płacz i zgrzytanie zębami?

                      > Zawsze staram sie nie być gołosłownym , a to ze coś niema dla
                      ciebie sensu nie
                      > oznacza że dla kogoś jest tez tego pozbawiane

                      Ty nie jesteś gołosłowny. By być gołosłownym, to trzeba coś
                      powiedzieć nie opatrując tego przykładem czy cytatem. U ciebie był
                      tylko cytat bez myśli przewodniej. Nie mówiłem o sensie cytatu,
                      tylko jego wklejania.
                      • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 29.12.07, 11:27
                        > Wyjaśnij mi teraz mądralo czego metaforą w poniższym cytacie
                        > "Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest
                        > koniec świata, a żeńcami są aniołowie. Jak więc zbiera się chwast i
                        > spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle
                        > aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i
                        > tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec
                        > rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi
                        > jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego"
                        > jest piec rozpalony, płacz i zgrzytanie zębami?


                        Więc Mądralinski wiedz ze te słowa które zapisano w , Ew Mateusza 13,36-43

                        Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!

                        Jest to przypowieść, więc nie wolno tego brać tak dosłownie !!

                        pl.wikipedia.org/wiki/Przypowie%C5%9B%C4%87
                        On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.Jak więc zbiera się chwast i spala ogniem, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!

                        Bóg jest nie zmienny w swych postanowieniach i nie jest sadystą

                        Mal 3,6

                        Ponieważ Ja, Pan, nie odmieniam się, więc dlatego wy, synowie Jakuba, nie jesteście zniszczeni

                        Dotyczy to palenia żywcem ludzi

                        Jer 7,31

                        I zbudowali wyżynę Tofet w dolinie Ben-Hinnom, aby palić w ogniu swoich synów i córki11, czego nie nakazałem i co nie przyszło Mi nawet na myśl.

                        Jer 19,5

                        Zbudowali nadto wyżyny Baalowi, by palić swoich synów w ogniu jako ofiary dla Baala, czego nie nakazałem ani nie poleciłem i co nie przyszło Mi nawet na myśl

                        Mam katolicka biblie tysiąclecia wydana w 1980 roku ,na jej końcu ,jest Słownik w którym brak hasła piekło ale jest za to hasło szeol tłumaczone jest to tam tak :
                        Szeol-w ST kraina wszystkich zmarłych -bez rozróżnienia czy doznają szczęścia ,czy kary.W greckiej Biblii -Hades

                        Hades-wyraz grecki ,który odpowiada hebrajskiemu Szeolowi (zob).Oznacza tez niekiedy samo miejsce mąk potępieńców(=gehenna, piekło)

                        Do Gehenny wrócę wkrótce
                        • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 31.12.07, 10:21
                          Muszę przyznać, że moja wiedza w tym temacie jest niewielka. I
                          prawdę mówiąc wydaje mi się wielce nieatrakcyjne przebijanie się
                          przez te metafory, dla zrozumienia których potrzebna jest biblijna
                          erudycja. Jedyne, co może mnie zainteresować w nowym testamencie, to
                          jego pozareligijny przekaz, uniwersalne treści. Analizę religijnego
                          bełkotu zostawiam innym.
    • dagmama Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 14:11
      Ja najbardziej lubię, żeby bogu oddać co boskie a cesarzowi co
      cesarskie.
      Sam Jezus była za rozdzieleniem spraw państwowych od prywatnych.
      • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 14:53
        dagmama napisała:

        > Ja najbardziej lubię, żeby bogu oddać co boskie a cesarzowi co
        > cesarskie.
        > Sam Jezus była za rozdzieleniem spraw państwowych od prywatnych.

        Jednak cesarz Rzymu niejaki Konstantyn połączył te dwa ciała , na zgubę prawdy
        Biblijnej
        • dagmama Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 14:57
          kolter_hugh napisał:

          > dagmama napisała:
          >
          > > Ja najbardziej lubię, żeby bogu oddać co boskie a cesarzowi co
          > > cesarskie.
          > > Sam Jezus była za rozdzieleniem spraw państwowych od prywatnych.
          >
          > Jednak cesarz Rzymu niejaki Konstantyn połączył te dwa ciała , na
          zgubę prawdy
          > Biblijnej


          Niestety!
          Ale mowa o słowach Jezusa (co prawda z drugiej i trzeciej ręki),
          więc w porządku.
          Wiele Jego słów nie bierze się pod uwagę:-(
          • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 15:09
            dagmama napisała:

            Niestety!
            > Ale mowa o słowach Jezusa (co prawda z drugiej i trzeciej ręki),
            > więc w porządku.
            > Wiele Jego słów nie bierze się pod uwagę:-(

            Ewangelie Mateusza spisał Apostoł więc słowa padają z pierwszej
            reki, ewangelia ta powstała około 41 roku n.e

            Ew Mat 22,17-21
            Powiedz nam więc, jak Ci się zdaje? Czy wolno płacić podatek Cezarowi, czy
            nie?» Jezus przejrzał ich przewrotność i rzekł: «Czemu Mnie wystawiacie na
            próbę, obłudnicy? Pokażcie Mi monetę podatkową!» Przynieśli Mu denara. On ich
            zapytał: «Czyj jest ten obraz i napis?» Odpowiedzieli: «Cezara». Wówczas rzekł
            do nich: «Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy
            do Boga»
            • dagmama Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 15:32
              Jeśli pisał to apostoł i cytował Jezusa, to chyba jest z drugiej
              ręki?
              Pierwsza to sam Jezus.
              • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 16:58
                dagmama napisała:

                > Jeśli pisał to apostoł i cytował Jezusa, to chyba jest z drugiej
                > ręki?
                > Pierwsza to sam Jezus.

                Ja zaś Gupi ;;))zawsze myślałem że z pierwszej ręki to też od bezpośredniego
                świadka wydarzenia a takim niewątpliwie był Mateusz !! no ale widać zawsze
                czegoś można sie nauczyć na stare lata ::)))
                • dagmama Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 20:57
                  kolter_hugh napisał:
                  > Ja zaś Gupi ;;))zawsze myślałem że z pierwszej ręki to też od
                  bezpośredniego
                  > świadka wydarzenia a takim niewątpliwie był Mateusz !! no ale
                  widać zawsze
                  > czegoś można sie nauczyć na stare lata ::)))

                  Może i tak.
                  Dla mnie, osobiścier, z pierwszej ręki, to od tego kogoś
                  bezpośrednio.
                  Na przykład moja przyjaciółka mówi, że znajoma nam obu osoba
                  powiedziała jej, że jest bita przez męża.

                  No, ale ta osoba nie powiedziała tego MNIE, usłyszałam to z drugiej
                  ręki.
                  Sorry, tak to widzę.
                  • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 21:05
                    > Może i tak.
                    > Dla mnie, osobiścier, z pierwszej ręki, to od tego kogoś
                    > bezpośrednio.
                    > Na przykład moja przyjaciółka mówi, że znajoma nam obu osoba
                    > powiedziała jej, że jest bita przez męża.
                    >
                    > No, ale ta osoba nie powiedziała tego MNIE, usłyszałam to z drugiej
                    > ręki.
                    > Sorry, tak to widzę.

                    Mateusz nie był drugim, trzecim , ósmym świadkiem tych wydarzeń ,ale opisał to
                    co widział na własne oczy więc nie jest to ,któraś' tam z kolei (ręka)
                  • ariel4ever Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 29.12.07, 00:01
                    dagmama napisała:


                    > Dla mnie, osobiścier, z pierwszej ręki, to od tego kogoś
                    > bezpośrednio.
                    > Na przykład moja przyjaciółka mówi, że znajoma nam obu osoba
                    > powiedziała jej, że jest bita przez męża.
                    >
                    > No, ale ta osoba nie powiedziała tego MNIE, usłyszałam to z
                    drugiej
                    > ręki.
                    > Sorry, tak to widzę.
                    >

                    no wlasnie o to tu chdzi -z pierwszej reki. twoja przyjaciolka to
                    ten mateusz he he..!




                  • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 29.12.07, 08:28
                    > Na przykład moja przyjaciółka mówi, że znajoma nam obu osoba
                    > powiedziała jej, że jest bita przez męża.
                    >
                    > No, ale ta osoba nie powiedziała tego MNIE, usłyszałam to z
                    drugiej
                    > ręki.

                    Relacja twojej przyjaciółki o biciu jest z drugiej ręki (bo sama nie
                    była świadkiem bicia). Ralacja twojej przyjaciółki, że wasza wspólna
                    znajoma coś powiedziała jest z pierwszej ręki (bo ona słyszała
                    wypowiedź, była świadkiem mówienia). Zatem jeśli Mateusz był
                    świadkiem czynów i wypowiedzi Jezusa, to niewątpliwie jego relacja
                    jest z pierwszej ręki. Gdyby w tamtym czasie reporter zapytał go, co
                    Jezus powiedział i zrobił, a następnie opisał to w Wyborczej, to
                    byłaby to relacja z drugiej ręki i można by zarzucić dziennikarzowi
                    niestaranność, bo nie próbował dotrzeć do Jezusa osobiście (no
                    chyba, że redaktor zajął się tematem po wniebowstąpieniu).

                    Jeśli nadal nie zgadzasz się z tym, co to relacja z pierwszej ręki,
                    to spróbuj zdefiniować pojęcie "relacji z pierwszej ręki" i napisz
                    nam, bo może myślimy o czymś innym.
                    • dagmama Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 29.12.07, 20:41
                      Dobrze, jeśli Mateusz był świadkiem cudów czynionych przez Jezusa,
                      na własne oczy widział, co Jezus zrobił, opowieść o cudach na pewno
                      jest z pierwszej ręki.
                      Ale słowa, wypowiedź, to jednak coś innego.

                      Czyli wieść przyjaciólki - świadka bicia, mowiąca mi o tym fakcie
                      jest wiadomością z pierwszej ręki.

                      Jeśli dowiaduję się o biciu za pośrednictwem przyjaciółki, która
                      usłyszała o tym fakcie, ale nie widziała go, jest to wiadomość z
                      drugiej ręki.

                      Z Jezusem jednak nie jest to takie proste, bo nie chodzi o fakty, na
                      przykład cuda (a więc "fakty"), ale o to, co Jezus powiedział
                      mądrego.

                      Między tym, co Jezus powiedział, a tym, co Mateusz twierdzi, że
                      Jezus powiedział mogło zaistnieć przekłamanie. Podobnie jak
                      przyjaciółka mogła wyolbrzymić, czy wręcz skłamać na temat tego, co
                      powiedziała sąsiadka. Nie słyszę dokładnie tego, co powiedziała dana
                      osoba, czyli Jezus czy sąsiadka.

                      W związku z tym, nie mogę takiej wypowiedzi potraktować jak z
                      pierwszej ręki, bo z pierwszej ręki, to znaczy od Jezusa, słowo w
                      słowo, bez zamieniania na mowe zależną. Albo od tej bitej kobiety.

                      No, to tak to rozumiem.
            • micama Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 15:41
              Tradycja wczesnego Kościoła jednomyślnie głosi,że Mateusz,jeden z Dwunastu,był
              pierwszym z czterech ewangelistów,który napisał Ewangelię, i że napisał ją po
              aramejsku.Jednak EM przekazaną w NT napisano po grecku i nie jest ona
              przekładem.Związek między aramejskim zapisem tradycji a późniejszą Ewangelią
              jest niejasny.M mógł być autorem dzieła aramejskiego,ale nie jest możliwe
              wymienić autora E greckiej.Dla dogodności mówi się o niej nadal jako o Ewangelii
              Mateusza.Wbrew powszechnemu założeniu nie jest bynajmniej pewne,czy Mateusz
              korzystał z Marka.Jest jednak uzasadnione przypuszczenie,że stanowi ona
              późniejsze z dwu dzieł.Zainteresowanie strukturą Kościoła sugerowałoby datę
              stosunkowo późną,w dekadzie 80-90r./W J Harrington/
              • kolter_hugh Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 17:09
                micama napisała:

                > Tradycja wczesnego Kościoła jednomyślnie głosi,że Mateusz,jeden z Dwunastu,był
                > pierwszym z czterech ewangelistów,który napisał Ewangelię, i że napisał ją po
                > aramejsku.Jednak EM przekazaną w NT napisano po grecku i nie jest ona
                > przekładem.Związek między aramejskim zapisem tradycji a późniejszą Ewangelią
                > jest niejasny.M mógł być autorem dzieła aramejskiego,ale nie jest możliwe
                > wymienić autora E greckiej.Dla dogodności mówi się o niej nadal jako o Ewangeli
                > i
                > Mateusza.Wbrew powszechnemu założeniu nie jest bynajmniej pewne,czy Mateusz
                > korzystał z Marka.Jest jednak uzasadnione przypuszczenie,że stanowi ona
                > późniejsze z dwu dzieł.Zainteresowanie strukturą Kościoła sugerowałoby datę
                > stosunkowo późną,w dekadzie 80-90r./W J Harrington/

                Mateusz był apostołem napisał swoja ewangelie około 41 roku n.e w Palestynie .
                Marek zaś był
                (chyba) Uczniem Pawła napisał ewangelie prawdopodobnie pomiędzy 60-65 rokiem n.e
                w Rzymie, więc raczej to Marek mógł korzystać z pomocy Mateusza
                • pocoo Re:Zalatuje mi tu supaari 28.12.07, 20:35
                  • kolter_hugh Re:Zalatuje mi tu supaari 28.12.07, 20:53
                    On jest fundamentem katolickim ja jednak jestem Wolny od wierzeń ,ale lubię
                    pisać o biblii bo to moje hobby

                    Zresztą mało go tu teraz, bo zadaje mu za dużo trudnych pytań. Kabji też nie
                    widzę od kiedy zadałem jej jedno proste pytanie !!
                    • the_renaissance_man Re:Zalatuje mi tu supaari 28.12.07, 21:02
                      > Zresztą mało go tu teraz, bo zadaje mu za dużo trudnych pytań.
                      Kabji też nie
                      > widzę od kiedy zadałem jej jedno proste pytanie !!

                      Mam nadzieje ze mi zadnych pytan zadawal nie bedziesz... chcialbym
                      jeszcze troche pobyc na tym forum ;)
                      • kolter_hugh Re:Zalatuje mi tu supaari 28.12.07, 21:07
                        the_renaissance_man napisał:

                        > > Zresztą mało go tu teraz, bo zadaje mu za dużo trudnych pytań.
                        > Kabji też nie
                        > > widzę od kiedy zadałem jej jedno proste pytanie !!
                        >
                        > Mam nadzieje ze mi zadnych pytan zadawal nie bedziesz... chcialbym
                        > jeszcze troche pobyc na tym forum ;)

                        Jeżeli nie jesteś katolickim betonem dychać dam ci swobodnie ;))
                        • wanda43 Re:Zalatuje mi tu supaari 28.12.07, 21:12
                          Piszesz kolter troche, jak mthomas z innego forum o religii.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21155&w=73710580
      • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 28.12.07, 21:22
        > Ja najbardziej lubię, żeby bogu oddać co boskie a cesarzowi co
        > cesarskie.
        > Sam Jezus była za rozdzieleniem spraw państwowych od prywatnych.
        >

        Jezus w tym zdaniu wyswobodził się z pułapki nastawionej przez tych,
        którzy go pytali czy należy płacić Rzymianom podatki. Jezus nie
        kwestionował świeckiej władzy. A tamta władza była daleka od
        rozdziału kościoła od państwa. Nie mówiąc już o religijnej
        tolerancji.

        Z drugiej strony Jezus cieszył się, że biedaczka rzucała na tacę.
        Czasami można wrecz mieć wrażenie, że był sybarytą. Miał dość
        ambiwalenty stosunek do rzeczy doczesnych (pewnie dlatego, że mu ich
        szczególnie nie brakowało - chyba że postanowił sobie popościć).
        • dagmama Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 29.12.07, 20:50
          Zapewne, jest to jedna z lepszych ripost:-)

          Co do tolerancji... Zastanawiam sie często, jak to musiało być.
          Wielki Rzym i multum wierzeń. Świątynia jednego boga w sąsiedztwie
          innego i, co ważne dla mnie - feministki - również świątynie bogiń.
          Chrześcijaństwo było po prostu jedną z religii, religią biednych
          ludzi.
          Nie mogę się zdecydować, czy Europa zyskała na wzroście znaczenia
          chrześcijaństwa, czy nie. Pozostałości po wielobostwie są tak
          powszechne, przetrwały te dwa tysiące lat... Są dowodem, ze
          chrześciajństwo nie jest idealne.
          • szymon2377 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 31.12.07, 10:15
            Christopher Hitchens w swojej książce "bóg nie jest wielki"
            argumentuje bardzo przekonująco, że świat jedynie stracił na rozwoju
            politycznej siły i wpływów chrześcijaństwa, islamu i innych religii.
            Można to traktować jako ateistyczną propagandę, ale nie ulega
            wątpliwości, że religie z wielką pogardą traktują kobiety (także
            dzieci, obcych, inowierców, ateistów itp.), utrwalają uświęconymi
            prawami partialchalny system. Nawet po licznych korektach i
            poprawkach nauczania dla kościoła katolickiego godność kobiety
            wyraża się jej możliwością rodzenia dzieci i przyjmowaniu
            tradycyjnej roli. Wściekle ataki kleru i najwyższej hierarchi
            kościelnej na największą zdobycz w zakresie wyzwolenia kobiet, jaką
            jest regulacja i kontrola nad własną płodnością i prokreacją,
            świadczą o próbach konserwowania starego.

            Nie twierdzę naiwnie, że gdyby nie było chrześcijaństwa, to świat
            byłby piękny. Twierdzę tylko, że ta religia często stała po stronie
            antyliberalnych wartości, tworzyła opór wobec zmian. Być może jest
            ona tylko tubą istniejących wśród nas uprzedzeń, nietolerancji,
            wstecznictwa, hipokryzji itp.
    • radzimir11 Re: Dżizus Kristus Super Star 05.01.08, 15:09
      Chrystus, o jakim czytamy na kartach "świętych" Ewangelii, to jedynie idea,
      jakich wiele w historii ludzkości. Czy to nie dla wszystkich jest jeszcze jasne?
      Co? No, jeśli jeszcze nie, to widzę,
      że grono podobnie mi myślących, z biegiem lat - zwiększa się wydatnie -
      przynajmniej w Europie.
      A tak na marginesie. W zwionzku ze zmiejsajonco sie tszodo, jak czytałem,
      obrażony Jezus przenosi się powoli do Chin!, by tam ustami swoich kaznodziejów
      głosić dobrą nowinę. I szczęść mu Boże!

      Wróćmy jednak do idei z Jezusem - synem bożym. Dla mnie nie ulega najmniejszej
      wątpliwości, że ta urodziła się w głowach kapłanów
      i została włożona w usta człowieka, jakim był jeden z setek błąkających się po
      Bliskim Wschodzie kazno_dzieji - niejaki Jeszua, syn Miriam i nieznanego bliżej
      ojca.

      W taką postać, jaka została stworzona na kartach Ewangelii nigdy nie uwierzyłem
      ja, a jestem o tym święcie przekonany, że i większość teologów też, ba! -
      wiejskich proboszczów nie wyłączając! Nie wszyscy:) jednak chcą się do tego
      przyznać. Bo i po co, jak im się z Jezusem na ustach żyje jak nie przymierzając
      w biblijnym Raju?
      No nie, panowie szlachta?

      Czasami znajdują się jednak "odważni", jak chociażby K.H. Deschner - teolog
      katolicki, który zęby zjadł na studiowaniu historii chrześcijaństwa i o tym
      boskim Jezusie pisze tak (O Matko Boska! Panienko PszeNajŚwintsza!), cyt.:
      "Sam Jezus nie żył bynajmniej jak asceta - nie mieszkał jak Jan Chrzciciel - na
      pustyni, przeciwnie: rozstał się z nim, co więcej, przez swych wrogów był lżony
      jako żarłok i pijak. Ponadto obcował z kobietami." I tu połóżmy zasłonę
      milczenia, w jaki sposób obcował.
      W końcu to jego bardzo intymna sprawa. Każdy syn, żeby nawet nie wiem jak był
      boski, ma w końcu prawo do odrobiny prywatności. Co? Jak myślicie?

      > Może ktoś z Was mi wskaże jakąś sensowną wypowiedź Jezusa z
      > Nazaretu.

      Alesz, proszem cię bardzo. Na pewno jedną z sensownych wypowiedzi była ta, w
      której mówił, że jest synem bożym. Tylko tu mała uwaga!
      Sądzę, że sam tego nie wymyślił, bo o tym, że wszyscy, jak jeden mąż i żona,
      jesteśmy synami i córkami bożymi, wiedzieli ludzie żyjący tysiące lat przed nim!
      Nic więc nowego, czego bu ludzkość wcześniej nie wiedziała, ten boski Jeszua nie
      wymyślił. Za to głupot nagadał co niemiara! Pewnie po pijaku:)

      Pozdrawiam Was Kochani Bracia! A Siostrzyczki jakby cośkolwiek szczególnie!
      Niech Moc będzie z Wami!

      radzimir11 - syn boży - a jak rze by inacej! Co? NO :-O)

    • anudaa18 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 11.01.08, 21:52
      Faktycznie, ludzie krytykują coś, o czym nie mają zielonego pojęcia. Po pierwsze
      BIBLIA, i te przypowieści np "jeżeli przyczyną grzechu jest oko, to je wydłub"
      to tylko, TYLKO, metafora. Wiadomo, że nikt tak nie postępuje. Chodzi o to by
      zwalczać przyczynę grzechu. Co do "kochaj bliźniego..." Wiadomo że nie będziesz
      kochał wszystkich ludzi. Nawet Jezus miał wrogów itp. chodzi o to by dla
      wszystkich mieć szacunek, i widzieć ich godność. I o to by potrafić wybaczać.
      Oraz, aby "nie robić drugiemu co tobie nie miłe". Jeżeli ktoś nie potrafi tego
      zrozumieć to jest albo strasznym egoistą i człowiekiem MAłODUSZNYM I
      NIEWRAżLiwym, albo faktycznie zbliża się konieć świata, gdzie Chrześcijanie mają
      być prześladowani przez "ateistów"
      • anudaa18 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 11.01.08, 21:58
        pozatym, sama dużo jeszcze nie wiem, ale denerwuje mnie gdy ktoś
        nietolerancyjny, obrażający moje przekonania, i do tego jeszcze nic nie wiedzący
        o danym temacie wypowiada się.
    • ksmx Jak mógł wygłosić? Nie istniał przecież ;) 12.01.08, 10:47
      www.zeitgeistmovie.com/sources.htm
    • szalonymiki Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 13.01.08, 09:45
      No nie wygłosił!
      • dr_kidler66 Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 13.01.08, 10:16
        szalonymiki napisał:

        > No nie wygłosił!

        No odezwał sie znawca ewangelii !!
    • polestar Re: Czy jezus wygłosił choć jedną sensowną i oryg 26.02.08, 17:27
      czy jezus wygłosił choc jedną sensowną i oryginalną myśl? mam na myśli coś co byłoby do przyjęcia przez wszystkich niezależnie od światopoglądu.

      nie.

      jezus nie był filozofem, moralistą, politykiem. jezus był bogiem i jak sam mówił "jego królestwo nie jest z tego świata". dlatego dla "tego świata" rzeczywiście jego nauki wydają się oderwane od rzeczywistości i nie mają sensu. nie mają sensu, o ile biblia jest zmyślona i nie istnieje nic poza tą ziemią i tym życiem. ale dla tych, którzy wierzą, wszystko czego nauczał jezus ma głęboki sens i jak najbardziej jest logiczne i prawdziwe (przeczytaj 11 rozdział listu do hebrajczyków)


      - kochaj bliźniego swego jak siebie samego

      człowiek sam nie jest w stanie kochać wszystkich tak jak kocha siebie. człowiek bez boga często ma problemy z tą drugą częścią, o pierwszej nie wspominając. i nigdzie w bibli nie jest powiedziane, że miłość nasza do innych jest rzeczą naturalną, mamy podchodzić do ludzi z miłością dlatego, że ci ludzie są stworzeni przez tego, którego mamy kochać najbardziej. jeśli ktoś nie kocha boga, to nie jest w stanie "kochać bliźniego swego jak siebie samego"

      - kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień.

      w przeciwieństwoe do ludzi, bóg widzi i patrzy na serce. mamy innych nie potępiać, jeśli nie chcemy przez boga być potępieni.


      - prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż bogacz wejdzie do królestwa niebieskiego.

      bóg ma być dla nas wszystkim. jak myślisz komu byłoby łatwiej zrezygnować ze wszystkiego co posiada i przyjąć jezusa: bogatemu czy biednemu? błędem jest to, że większość osób słysząc te słowa myśli o paris hilton i bill'u gates'ie. jeśli teraz czytasz te słowa w domu, przy własnym komputerze, to świadczy to o 3 rzeczach: masz dom, komputer i dostęp do internetu, a więc jesteś jednym z 3% najbogatrzych ludzi na świecie. jest ci wygodnie i bezpiecznie, przez co wydaje ci się, że bóg nie jest ci do niczego potrzebny.

      - jeśli twoja ręka zgrzeszyła to utnij sobie rękę, a jeśli oko zgrzeszyło to wykol oko.

      jeśli ktoś rozumie, jak wielki jest bóg, że jest jedynym rozwiązaniem, tym co jest najważniejsze i najlepszym co możemy mieć, to rozumie, że nie ma rzeczy na tej ziemi, której nie warto byłoby dla niego poswięcić. grzeszymy i bóg nam to wybacza, ale jeśli zgrzeszyłabym ręką i to miałoby oddzielić mnie od boga, to lepiej jest stracić tę rękę niż boga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka