z2006
09.01.08, 09:28
www.mateusz.pl/czytania/20080109.htm
(1 J 4,11-18)
Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować.
Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i
miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w
nas, bo udzielił nam ze swego Ducha. My także widzieliśmy i świadczymy, że
Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest
Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli
miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w
Bogu, a Bóg trwa w nim. Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości,
ponieważ tak, jak On jest [w niebie], i my jesteśmy na tym świecie. W miłości
nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą.
Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości.