vobiska1
24.03.08, 13:14
Z szatana śmieją się ignoranci
Prawda o złu i szatanie jest zakłamywana
Dzieje się tak od poziomu ulicznych reklam do uniwersytetów –
powiedział ojciec Aleksander Posacki w czasie spotkania w Windsor
Hall przy kościele na Ealingu w Londynie.
Znany jezuita mówił o zagrożeniach, jakie występują we współczesnym
świecie, w kontekście wykroczeń przeciwko pierwszemu przykazaniu.
Bałwochwalstwo przybiera dziś różne formy, a ludzie nie zawsze
zawsze zdają sobie sprawę, że oddają cześć innym "bogom". A jak
stwierdził ks. Posacki, grzechy przeciw pierwszemu przykazaniu
najbardziej przywołują złe duchy.
Ks. Aleksander Posacki, fot. Robert Małolepszy
Jednak ludzie o wpływie złych duchów nie wiedzą albo wiedzieć nie
chcą. Z powodu ignorancji, fałszywie pojętej nowoczesności albo
strachu. Dziś takie pojęcia jak złe moce, demony i opętanie
nierzadko wywołują ironiczny uśmiech. W jednym z wywiadów ojciec
Posacki powiedział: "Jeżeli ignorant czy ktoś, kto nie jest
kompetentny, wyśmiewa te pojęcia, ironizuje, to ja będę się śmiał z
niego. Jest to wyjątkowo niemądra postawa. Trzeba na to reagować,
gdyż media są w rękach ignorantów w tej materii, którzy nie tylko
wyśmiewają się z istnienia szatana, ale także ukazują prawdę o nim w
takim świetle, aby pomieszać ludziom pojęcia.
Niestety także wielu pisarzy czy teologów, zupełnie nie znających
się na tych sprawach, próbuje tak ogromną chrześcijańską tradycję,
jaką jest rozeznanie duchowe w tych wszystkich przejawach, o których
mówimy, bagatelizować czy ośmieszać. To trzeba koniecznie
napiętnować".
Świat nie mówi dziś o duszy, ale psychice – stwierdził jezuita. –
Wszechobecna psychologia, czy też raczej pseudopsychologia, staje
się kryptoreligią. Kreuje model człowieka w pełni zadowolonego z
siebie, samowystarczalnego. Tu kryje się też niebezpieczeństwo tzw.
pozytywnego myślenia, będącego w rzeczywistości manipulacją
umysłem. – Tymczasem pewnych rzeczy bez Pana Boga nie jesteśmy w
stanie ruszyć. Jesteśmy zbyt słabi, choć wielu nie umie się przed
sobą do tego przyznać – mówi duchowny.
Z drugiej jednak strony, człowiek szuka pomocy i wskazówek jak
postępować u najróżniejszych magów i wróżbitów. Jezuita wróżbiarstwo
traktuje ostrym określeniem "duchowej prostytucji". Słuchający
różnych podszeptów są szczególnie otwarci na działanie złego ducha.
Ten zaś potrafi skutecznie działać pod przykrywką dobra.
Podobnie ma się rzecz z najróżniejszymi uzdrowicielami. Kościół nie
twierdzi, że wszyscy oni są szarlatanami. Mogą dysponować mocą,
której działanie nie jest jednak znane i są dowody, iż siły te
czynią spustoszenie w duchowości. A zatem nie pochodzą od Boga.
"Wybitny znawca okultyzmu, lekarz, teolog i egzorcysta ewangelicki
dr Kurt Koch badał działania medycyny alternatywnej czy
okultystycznej. Zauważył, że po takich działaniach znikają objawy
somatyczne, bóle, objawy cielesne, natomiast pojawiają się objawy
psychiczne, dręczenia, lęki, niemożność modlitwy, smutek,
zamknięcie. Niektórzy ludzie czują, jakby jakaś ściana ze szkła
odgrodziła ich od Boga. Są uzdrowieni cieleśnie, ale bardzo
nieszczęśliwi duchowo" – ta wypowiedź o. Posackiego, również
pochodząca z wywiadu prasowego, doskonale wyjaśnia ten rodzaj
zagrożeń.
Brak rozeznania duchowego w sprawach zła powoduje niedostrzeganie
zagrożeń. Magia bywa postrzegana jako coś nieszkodliwego, niewinne
sztuczki iluzjonisty. Okultyzm wywołuje "dreszczyk emocji", ale
większość nie dopuszcza myśli, jakie może nieść skutki.
"Nowoczesność" nie pozwala także wielu przyjąć do świadomości, iż
istnieje opętanie przez złe duchy. Interpretują je jako chorobę
psychiczną. Jednak, gdy żadna terapia nie odnosi skutku, a
zrozpaczeni bliscy udadzą się w końcu do egzorcysty wychodzi na jaw
prawda, przed którą długo się bronili.
Ojciec Posacki pytany był, między innymi, o wzrost liczny
egzorcystów, w tym również na Wyspach Brytyjskich. – Grzech powoduje
zniewolenie, a szczytem zniewolenia jest opętanie. Okazji do grzechu
jest wiele, stąd i wielu opętanych. Trzeba jednak wiedzieć, że żaden
egzorcysta nie wypędza szatana własnymi siłami. Może to zrobić
wyłącznie Bóg – stwierdził.
***
O. Aleksander Posacki SJ (ur. 1957) polski jezuita, teolog
katolicki, filozof, wykładowca akademicki, publicysta,
rekolekcjonista, duszpasterz, znawca demonologii, historii mistyki,
nowych ruchów religijnych (sekt), problematyki okultyzmu i
ezoteryki. Ukończył Liceum Muzyczne oraz dwa lata w Akademii
Muzycznej w Gdańsku jako wiolonczelista. Studiował w Krakowie
(filozofia), Warszawie (teologia) i w Rzymie (filozofia, teologia,
duchowość chrześcijańskiego Wschodu, antropologia mistyki,
parapsychologia, demonologia). Prowadził badania we Włoszech, USA i
w Rosji. Konsultant egzorcystów katolickich w Polsce i zagranicą.
Jest uznanym ekspertem klasy międzynarodowej, wykładowcą m.in. na
Międzynarodowych Zjazdach Egzorcystów. Wykładał też wielokrotnie na
krajowych i międzynarodowych (w kraju i zagranicą) sympozjach czy
sesjach naukowych (których często był współorganizatorem), często o
charakterze interdyscyplinarnym, poświęconych nowym ruchom
religijnym (sektom) czy też problemom z nimi związanym
(psychomanipulacja, manipulacja duchowa, semantyczna, intelektualna,
zniewolenia duchowe) lub innym formom światopoglądowym i duchowym
(mistyka, duchowość, ezoteryzm, okultyzm, demonologia). Jest autorem
wielu książek i artykułów (tłumaczonych m.in. na język angielski,
niemiecki, francuski, hiszpański, czeski i litewski), w tym ponad
100 artykułów-haseł w "Encyklopedii Białych Plam" oraz
kilkudziesięciu innych artykułów naukowych, publikowanych w
książkach razem z innymi autorami czy w czasopismach naukowych.
Pisze też liczne artykuły popularnonaukowe. Jest też redaktorem
naukowym wielu książek tłumaczonych na język polski (głównie z
języka włoskiego, francuskiego i niemieckiego).
(Wikipedia)