Dodaj do ulubionych

"Dar mądrości"

11.05.08, 13:51
www.mateusz.pl/czytania/20080511.htm
"Gdyby postawić pytanie, gdzie należy szukać głównego źródła nieszczęść na
ziemi, wcześniej czy później musielibyśmy stwierdzić, że jest nim brak
mądrości, a mówiąc prościej, ludzka głupota. Iluż to ludzi w dojrzałych latach
przyznaje, że w życiu popełnili wiele błędów, których się wstydzić będą aż do
śmierci, i ze smutkiem pytają: dlaczego człowiek tak długo uczy się mądrości.
Jest to jedna z największych tajemnic ludzkiej egzystencji. Grzech jest zawsze
niemądrym postępowaniem, ale stanowi nieodłączny element na drodze wiodącej do
pełni dojrzałości. Tylko nadzwyczajna łaska Boga może go wykluczyć z ludzkiego
życia. Jego zagrożenie maleje, gdy człowiek doskonali swą mądrość. Grzech
bowiem na początku jawi się przed nami jako kuszące dobro, a dopiero w
skutkach ujawnia swe prawdziwe oblicze. Ten zaś, kto go popełnia, odkrywa, że
został oszukany. Mądrość przewiduje i dostrzega przyszłe owoce każdej decyzji
i każdego czynu. Wie, co sieje i co będzie zbierać.

Mądrość w dziedzinie doczesnej zdobywamy doskonaląc wiedzę o świecie i życiu
oraz nabywając doświadczenia. To jest droga wypracowania cnoty mądrości, którą
dostrzegali i wysoko cenili, obok odwagi, sprawiedliwości i umiarkowania, już
w starożytności pogańscy filozofowie.

Gdy Bóg przez Objawienie otworzył przed nami perspektywę życia wiecznego,
potrzebne było udoskonalenie mądrości nabytej przez ludzi, by wiedzieli, co
należy siać w doczesności, jeśli chcą zbierać piękne owoce w wieczności. To
udoskonalenie dokonuje się przez dar mądrości.

Dar ten stanowi cenne wyposażenie duchowe każdego dojrzałego chrześcijanina.
To on umożliwia mu życie bez obaw o poważne zagrożenie przez grzech. Pozwala
podejmować decyzje obfitujące w piękne owoce. Szczególnie zaś ten dar
potrzebny jest przy dawaniu świadectwa wierze. Mądrość postawy, decyzji,
wypowiedzi stanowi argument, któremu nie można się oprzeć. Doskonale to można
obserwować w dyskusjach, jakie prowadził Sanhedryn z Apostołami. Po Zesłaniu
Ducha Świętego św. Piotr i św. Jan, ludzie prości bez wykształcenia,
odpowiadają na stawiane im zarzuty tak celnie i zdecydowanie, że całe gremium
uczonych w Piśmie nie jest w stanie obalić ich argumentacji. Podobnie jest ze
św. Szczepanem, który życiem przypłacił swój zbyt jasny i mocny wywód na temat
zatwardziałości serc Izraelitów. Mocy jego mądrości przeciwnicy mogli
przeciwstawić jedynie ciężar rzucanych w niego kamieni.

Jezus w Wieczerniku oświadczył, że świat pozna Jego uczniów po ich wzajemnej
miłości. Chcąc, by ta miłość miała moc świadectwa i ujawniała wartość
chrześcijaństwa, musi promieniować mądrością. Warto zwrócić uwagę na to, że
prawdziwa mądrość należy do tych wartości, które nie ulegają nigdy dewaluacji.
Bez względu na środowisko człowiek prawdziwie mądry otoczony jest szacunkiem.
Może pojawić się zazdrość, złośliwość, może dojść do prześladowania człowieka
mądrego, a nawet jego zniszczenia, ale to nie obniża wartości ani jego, ani
posiadanej przez niego mądrości.

Każdy chrześcijanin po bierzmowaniu dysponuje darem mądrości. Jeśli potrafi
doskonalić nabytą przez doświadczenie cnotę mądrości i harmonizować ją z tym
Bożym darem, jego świadectwo będzie zawsze promieniowało wartością najwyższą.
Nie musi wiele mówić, nie musi angażować się w głośne akcje, jego spojrzenie,
postawa, czasem milczenie powiedzą więcej niż godzinne przemówienia ludzi,
którym brak mądrości.

Mądrość pochodząca od Boga waży słowa i ceni milczenie, wie bowiem, że tego,
co najcenniejsze nie przekazuje się innym przez długie wykłady, lecz przez
świadectwo.

W Uroczystość Zesłania Ducha Świętego kończymy refleksje nad wyposażeniem
duchowym, jakie w sakramencie bierzmowania otrzymuje uczeń Jezusa, by mógł
dawać świadectwo swej wierze w zmartwychwstanie Mistrza i w nieodwołalność
Bożej miłości. Tym wyposażeniem — obok cnoty wiary, nadziei i miłości — jest
siedem darów Ducha Świętego. Dar mądrości obejmuje je wszystkie i pomaga w
twórczym wykorzystaniu każdego. Dary te są jak talenty. Trzeba je wydobyć i
nimi się posługiwać, by miał z nich pożytek i radość Bóg, Kościół i ich
posiadacz."

Ks. Edward Staniek
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka