Dodaj do ulubionych

Swiat magii

29.05.08, 15:47
Jak podchodzicie do tego świata i dobra wyplywajacego z niego??
Ja mysle ze dobro wypływające ze świata to jest pozorne dobro i Bóg nie ma z
nim nic wspólnego. Nigdy z żadną m a g j ą.
Dlatego powieść takie jak 'Wladca pierscieci'Opowiesci Narni" czy H.Potter nic
dobrego nie wniosły w nasze życie
Obserwuj wątek
    • kolter_hugh Re: Swiat magii 29.05.08, 16:25
      anna.1 napisała:

      > Jak podchodzicie do tego świata i dobra wyplywajacego z niego??
      > Ja mysle ze dobro wypływające ze świata to jest pozorne dobro i Bóg nie ma z
      > nim nic wspólnego. Nigdy z żadną m a g j ą.
      > Dlatego powieść takie jak 'Wladca pierscieci'Opowiesci Narni" czy H.Potter nic
      > dobrego nie wniosły w nasze życie

      Wszelką wiarę w dobro tego świata skutecznie wybija nam z głowy kler który mówi
      co innego a co innego czyni ,tak jak to mówił Jezus w 23 rozdziale ew Mateusza
      wypisz wymaluj , nic się nie zmieniło!!!
    • marajka Re: Swiat magii 29.05.08, 22:52
      W twoje może nie. Jeśli nie potrafi się odnaleźć w książce jej prawdziwego przesłania, to już nawet Bóg nie pomoże.
      • krytykantka07 Re: Swiat magii 01.06.08, 11:42
        marajka napisała:

        > Jeśli nie potrafi się odnaleźć w książce jej prawdziwego prze
        > słania, to już nawet Bóg nie pomoże.

        No tak. Klerowi Bóg nie pomógł ;). Gdyby znalazł prawdziwe
        przesłanie w NT to byśmy kleru hierarchicznego nie mieli, no i byłby
        komunizm. Dzieci dużo by nie było, a wszyscy byliby chrześcijanami i
        nie byłoby innej religii ;).
    • astrotaurus Re: Swiat magii 30.05.08, 00:23

      anna.1 napisała:

      **Jak podchodzicie do tego świata i dobra wyplywajacego z niego??**

      Ja na przykład podchodzę z sympatią.
      I czerpię ile tylko mogę. Oczywiście w tym zakresie, w jakim mi się chce do tego
      czerpania przyłożyć. :D


      **Ja mysle ze dobro wypływające ze świata to jest pozorne dobro i Bóg nie ma z
      nim nic wspólnego. Nigdy z żadną m a g j ą.**

      Nie rozumiem co mówisz i założę się, że Ty też nie.


      **Dlatego powieść takie jak 'Wladca pierscieci'Opowiesci Narni" czy H.Potter nic
      dobrego nie wniosły w nasze życie **

      Co to znaczy "nasze" ("wasze"?) i co to ma wspólnego ze wzmiankami o bogu i magii?

      A poza tym dobrze się czujesz?
    • mala.mi74 Re: Swiat magii 30.05.08, 10:31
      anna.1 napisała:

      > Jak podchodzicie do tego świata i dobra wyplywajacego z niego??
      > Ja mysle ze dobro wypływające ze świata to jest pozorne dobro i
      Bóg nie ma z
      > nim nic wspólnego.

      A jak odróznisz jedno od drugiego? Dobro to dobro i tyle.

      Nigdy z żadną m a g j ą.
      > Dlatego powieść takie jak 'Wladca pierscieci'Opowiesci Narni" czy
      H.Potter nic
      > dobrego nie wniosły w nasze życie

      W "nasze"???Piszmy za siebie...

    • b-beagle Re: Swiat magii 01.06.08, 10:26
      Swiat magii to tylko rozrywka i nie w tym nic zlego
      • astrotaurus Re: Swiat magii 01.06.08, 11:07

        b-beagle napisała:

        **Swiat magii to tylko rozrywka i nie w tym nic zlego **

        Świat magii to tylko rozrywka , powiadasz?!
        Odrastające nogi za wstawiennictwem Żydówek latających w kosmos i zachodzenie w
        ciążę od widoku trupa dżejpitu to nic złego, powiadasz?
        Jaskiniowe mrzonki przy dzisiejszym stanie wiedzy to rozrywka i nic złego,
        powiadasz?

        Czy, według Ciebie jest w ogóle coś co może urągać rozumowi?
    • lux_occulta Re: Swiat magii 04.06.08, 22:24
      Żal, żenada, generalnie katastrofa... Mam pytanie - gdzie Ty u diabła przeczytałaś lub usłyszałaś, że Bóg ma cokowiek wspólnego z magią jako taką?
      KOlejne pytanie. Rozumiem, że jesteś katoliczką. Praktykującą katoliczką i głęboko wierzącą. Czy wobec tego jesteś osobą tolerancyjna, jak to nieraz katolicy się zastrzegają? Jeżeli tak, to co ma oznaczać Twój post?
      Wiesz, Bóg mam to do siebie, że daje człowiekowi pewne talenta, mozliwości i tak dalej, ale człowiek ma z nich skorzystać. Jeśli ktoś więć potrafi porozumiewać się na doległość czy ma inne tego typu zdolności to najwyraźniej w jakimś celu. Jako osoba wierząca powinnaś to rozumieć.
      Z Potterem to się zgodzę, ale Władcę radziłabym zostawić w spokoju. Facet tak naprawdę metaforycznie pokazał pewne... hmmm... oczywiste założenia i fakty, które nieraz w histprii się powtarzały. w któryms artykule "Mówią wieki" (takie pisemko dla historyków) było to ciekawie opisane. I w moje zycie wniosło to wiele dobrego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka