Indywidualizm,totalizm a wspólnota

30.07.08, 12:21
Tekst może bardziej zainteresuje ludzi żyjących we wspólnotach ,nie
tylko religijnych, ale może ktoś w niego coś wyniesie dla siebie:
mateusz.pl/list/0307-skibinski.htm
    • aga-1964 Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 13:51
      podnosze ten watek do gory!!Zlitujcie sie ludzie ,no!!Przeciez to watek naszej
      forumowej ''gwiazdy'' ,hahaha
    • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 14:24
      A pewien XVI wieczny filozof twierdził, że człowiek wcale nie jest "zwierzęciem
      " stadnym, a wręcz totalnym indywidualistą...jednakże jako istota słaba i
      niestety przegrywajaca z naturą zgodził się na zawarcie tzw umowy społecznej i
      tak na rzecz bezpieczeństwa w grupie musiał zrezygnować z części swojej
      indywidualności. patrząc jak ludzie szarpią się w społeczeństwie i nie potrafią
      dostosować sie do norm ciężko tak do końca odrzucić mi tę teorię...
      • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 14:33
        antybyt napisała:

        > A pewien XVI wieczny filozof twierdził, że człowiek wcale nie
        jest "zwierzęciem
        > " stadnym, a wręcz totalnym indywidualistą...jednakże jako istota
        słaba i
        > niestety przegrywajaca z naturą zgodził się na zawarcie tzw umowy
        społecznej i
        > tak na rzecz bezpieczeństwa w grupie musiał zrezygnować z części
        swojej
        > indywidualności. patrząc jak ludzie szarpią się w społeczeństwie i
        nie potrafią
        > dostosować sie do norm ciężko tak do końca odrzucić mi tę teorię...

        Chyba jakby człowiek był z natury stworzony,czyli był naturalnie
        indywidualista to by kazdy z nas zamieszkiwal odrębna planete i nie
        miał potrzeby drugiego człowieka,ale
        -rodzimy się we wspólnocie
        -jestesmy zdolni do uczuć rodzicielskich i rodzinnych,
        -jesteśmy zdolni do zakochania,miłości,przyjaźni
        - jest w naturze człowieka cos takiego jak
        sympatia,przyzwyczajenie,potrzeba drugiego człwoieka, popęd
        seksualny itd.
        - czlowiek źle znosi samotność i w samotności się nie rozwija (nawet
        aby się wykształcić potrzebujemy innych),
        -mamy ograniczoną ilość talentów, resztę talentów i możliwosci
        ma "reszta stada";)
        Wygląda na to,że filozof nie do końca miał racje, tylko chodzi chyba
        o jakość relacji.
        Mnie się wydaje,ze samotność duzo bardziej boli niż życie
        w "stadzie".
        Są tu jacyś typowi samotnicy?
        • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 14:49
          to nie tak że człowiek żyjący poza społecznością jest samotny...chodzi bardziej
          o przestrzeganie pewnych norm, dzięki czemu ma się pewne przywileje. Człowiek
          poza społecznością jest pozbawiony tych przywilejów ale z drugiej strony nie
          jest ograniczony. Ta natura z którą człowiek przegrywał to jego własny egoizm
          który powodował jedynie dążenie do zaspokojenia własnych potrzeb co wywoływało
          wszelakie konflikty.To było jądro tej teorii. Ten chaos i wojna między ludzka
          zdeterminowała stworzenie takiej umowy aby ludzi ocalić przed wzajemnym wybiciem
          się?
          Jak to teraz widzisz??
          Człowiek poza społeczeństwem nie musi byc samotny,bo na pewno takich wyrzutków
          jest więcej;))
          • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 15:09
            antybyt napisała:

            > to nie tak że człowiek żyjący poza społecznością jest
            samotny...chodzi bardziej
            > o przestrzeganie pewnych norm, dzięki czemu ma się pewne
            przywileje. Człowiek
            > poza społecznością jest pozbawiony tych przywilejów ale z drugiej
            strony nie
            > jest ograniczony. Ta natura z którą człowiek przegrywał to jego
            własny egoizm
            > który powodował jedynie dążenie do zaspokojenia własnych potrzeb
            co wywoływało
            > wszelakie konflikty.To było jądro tej teorii. Ten chaos i wojna
            między ludzka
            > zdeterminowała stworzenie takiej umowy aby ludzi ocalić przed
            wzajemnym wybicie
            > m
            > się?
            > Jak to teraz widzisz??
            > Człowiek poza społeczeństwem nie musi byc samotny,bo na pewno
            takich wyrzutków
            > jest więcej;))

            Nie musi byc samotny poza społeczenstwem? To z kim wtedy żyje jeśli
            pozbawi się kontaktu z innymi?
            Teoria wydaje mi się "wyprana" z naturalnych uczuć.

      • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 14:40
        antybyt napisała:

        > A pewien XVI wieczny filozof twierdził, że człowiek wcale nie
        jest "zwierzęciem
        > " stadnym, a wręcz totalnym indywidualistą...
        A co to jest za filozof? Ciekawe czym popierał swoje tezy...
        • lumpior Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 14:47
          www.tvn24.pl/0,1559137,0,1,spowiedz-w-bikini,wiadomosc.html
          To wspolnota czy interes szczegolnie finansowy?
          • opornik4 Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 16:22
            lumpior napisał:

            > www.tvn24.pl/0,1559137,0,1,spowiedz-w-bikini,wiadomosc.html

            > To wspolnota czy interes szczegolnie finansowy?

            Raczej Wspolnota,bowiem nie bedzie tam mozliwosci "zbierania na tace".

            Zwrocilam uwage natomiast,ze juz tytul informacji,pokazuje nam brak rzetelnosci
            dziennikarskiej.
            Nie jest wcale pewnym ,czy w owym namiocie bedzie mozliwosc przystapienia do
            Sakramentu Pokuty.
            Jak by sobie pomyslodawca nie nazwal swojego "pomyslu",
            jest to tylko namiot w ksztalcie przypominajacy budynek koscielny.
            Najwazniejszym jest,ze nie ma tam Tabernakulum,czyli wlasnie istoty tego,co
            nadaje sacrum swiatyni.
            [Tu informuje,ze na Zachodzie Europy,czasem trzeba sprzedac
            budynki koscielne,bowiem parafie nie wszystkie sa w stanie utrzymac
            finansowo.Odprawia sie wtedy pozegnalna Eucharystie,
            po ktorej wyprowadza sie z kosciola Tabernakulum.
            Z ta chwila,dany budynek przestaje byc swiatynia.]

            Sam pomysl,choc budzi wiele kontrowersji - nie jest wcale zlym.
            Osoby wierzace chodza rowniez na plaze (to ludzkie przeciez),
            niekoniecznie w bikini paradujac.Dobrze by mialy mozliwosc skorzystania z chwili
            wyciszenia i spotkania z Bogiem w modlitwie.
          • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 09:05
            lumpior napisał:

            > www.tvn24.pl/0,1559137,0,1,spowiedz-w-bikini,wiadomosc.html
            > To wspolnota czy interes szczegolnie finansowy?

            Co to ma wspólnego z tematem?
            Nie zrozumiałeś dziaciaku o czym piszemy,za mądre to dla ciebie, to
            wklejasz tu jakies wklejanki bez sensu i bez zwiazku z tematem?
            Nie śmiec mi na wątku.
        • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 14:56
          Thomas Hobbes ;))
          • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 15:03
            antybyt napisała:

            > Thomas Hobbes ;))

            Aha,
            ja się jakos wzdrygam przed poglądami,ze natura człowieka jest z
            gruntu zła.
            Teraz zajrzałam do wikipedii - Hobbes pochodził z rodziny
            protestanckiej,a własnie protestanci wierzą w zło natury człowieka.
            Mnie jakoś ta koncepcja nie klei się z życiem, w każdym badź razie
            moim.
            • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 15:15
              Tak niekiedy patrząc na zachowanie ludzi ciężko się dopatrzeć u nich jakieś
              dobroci, ja jestem bardziej przychylna temu iż w każdym czlowieku są dwie natury
              dobra i zła yin i yang materia i forma etc. tylko teraz co powoduje w czlowieku
              przewagę jednej lub drugiej strony?? Bo jednak te normy społeczne i życie we
              wspólnocie nie jest gwarantem niczego tak na prawdę..
              • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 09:02
                Może to jest tak antybyt,ze w człowieku jest dużo więcej dobra,
                tylko czlowiek bardziej koncentruje się na złu? To znaczy dobro jest
                powszechne, jest "normą" bo na codzien jestesmy życzliwi,zachowujemy
                się normalnie ,tylko czasem zdarzaja się złe sytuacje i one
                najbardziej przykuwają uwagę, bo bolą?
                Tak jak z chorobami,na zdrowie nie zwracamy uwagi kiedy jesteśmy
                zdrowi,a tragedia jest kiedy zaczynamy chorowac,mimo,ze choroby
                zdarzają się tylko czasem. Oczywiście sa osoby przewlekle chore tak
                jak sa ludzie,ktorzy decydują się na zło i w sumie źle zyją,ale to
                chyba mniejszość?
                A w z tym egozimem to jest troche racji,tylko tak na bieżąco to
                wydaje mi się,że przyczyną egoizmu jest lęk. Im mniej lęku o siebie
                tym mniej egoizmu.Ale musze to jeszcze przemysleć...
                • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 10:52
                  ejkuraczek napisała:

                  > Może to jest tak antybyt,ze w człowieku jest dużo więcej dobra,
                  > tylko czlowiek bardziej koncentruje się na złu? To znaczy dobro jest
                  > powszechne, jest "normą" bo na codzien jestesmy życzliwi,zachowujemy
                  > się normalnie ,tylko czasem zdarzaja się złe sytuacje i one
                  > najbardziej przykuwają uwagę, bo bolą?
                  > Tak jak z chorobami,na zdrowie nie zwracamy uwagi kiedy jesteśmy
                  > zdrowi,a tragedia jest kiedy zaczynamy chorowac,mimo,ze choroby
                  > zdarzają się tylko czasem. Oczywiście sa osoby przewlekle chore tak
                  > jak sa ludzie,ktorzy decydują się na zło i w sumie źle zyją,ale to
                  > chyba mniejszość?
                  > A w z tym egozimem to jest troche racji,tylko tak na bieżąco to
                  > wydaje mi się,że przyczyną egoizmu jest lęk. Im mniej lęku o siebie
                  > tym mniej egoizmu.Ale musze to jeszcze przemysleć..

                  Pojęcie zła jest ogólnie ciekawym zagadnieniem tak jak i dobra, jedno bez
                  drugiego istnieć nie może.
                  Osobiście sądzę że jednak po tym świecie chodzi dużo więcej złych ludzi niż
                  dobrych,w sumie chyba masz rację że to zło w większości wynika z leku o siebie
                  samego, ale jak tu sie nie lękać??? Kto o nas zadba jeśli sami tego nie
                  zrobimy??? Może chodzi o to że właśnie ten system społeczny który sami sobie
                  stworzyliśmy, zmusza nas do tego aby być złym żeby przetrwać. Ale zakładając że
                  pojęcia zła i dobra są niezwykle względne to czy tak na prawdę da się określić w
                  jednoznacznie naturę ludzką?
                  • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 11:15
                    Piszesz,ze na świecie jest więcej złych ludzi niż dobrych. I czym
                    oni się charkteryzują, że określasz ich jako złych?
        • kolter_hugh Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 30.07.08, 20:52
          ejkuraczek napisała:

          > antybyt napisała:
          >
          > > A pewien XVI wieczny filozof twierdził, że człowiek wcale nie
          > jest "zwierzęciem
          > > " stadnym, a wręcz totalnym indywidualistą...
          > A co to jest za filozof? Ciekawe czym popierał swoje tezy...

          Długim pobytem w katolickim klasztorze ::)))))
          • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 09:06
            kolter_hugh napisał:

            > ejkuraczek napisała:
            >
            > > antybyt napisała:
            > >
            > > > A pewien XVI wieczny filozof twierdził, że człowiek wcale nie
            > > jest "zwierzęciem
            > > > " stadnym, a wręcz totalnym indywidualistą...
            > > A co to jest za filozof? Ciekawe czym popierał swoje tezy...
            >
            > Długim pobytem w katolickim klasztorze ::)))))

            Ateista z protestanckiej rodziny?
            Ty też nie masz nic do napisania na temat?
            • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 10:37

              ejkuraczek napisała:

              Ateista z protestanckiej rodziny?

              Ależ Hobbes nie był wcale ateistą ;) Umowa społeczna nie wyklucza istnienia boga...
              • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 10:43
                antybyt napisała:

                >
                > ejkuraczek napisała:
                >
                > Ateista z protestanckiej rodziny?
                >
                > Ależ Hobbes nie był wcale ateistą ;) Umowa społeczna nie wyklucza
                istnienia bog
                > a...

                Powiedzmy,ze nie był wyznawcą żadnej religii i nie wykluczał
                istnienia Boga,choć nie wiem czy bezposrednio się o Nim wypowiadał?
                Na pewno jednak zarzucano mu ateizm. I na pewno nie wierzył w coś
                takiego jak wolna wola.
                Ciekawe czy on przypadkiem nie pochodził z rodziny kalwinowskiej(?),
                bo determinizm jest typowy dla kalwinistów.
                • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 11:06
                  > Powiedzmy,ze nie był wyznawcą żadnej religii i nie wykluczał
                  > istnienia Boga,choć nie wiem czy bezposrednio się o Nim wypowiadał?
                  > Na pewno jednak zarzucano mu ateizm. I na pewno nie wierzył w coś
                  > takiego jak wolna wola.
                  > Ciekawe czy on przypadkiem nie pochodził z rodziny kalwinowskiej(?),
                  > bo determinizm jest typowy dla kalwinistów.

                  Hobbes nie kwestionowal istnienia wolnej woli, raczej ukazywal proces rezygnacji
                  z niej na rzecz umowy społecznej.
                  Co do determinizmu to przemyka on się po chrześcijaństwie od setek lat.
                  Poza tym sądzę że determinizm sam w sobie jest oczywisty, przecież wszyscy
                  jesteśmy tak na prawdę zdeterminowani tymi wszystkimi czynnikami które na nas
                  nieustannie wpływają.
                  • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 11:20
                    antybyt napisała:

                    >> Hobbes nie kwestionowal istnienia wolnej woli, raczej ukazywal
                    proces rezygnacj
                    > i
                    > z niej na rzecz umowy społecznej.
                    > Co do determinizmu to przemyka on się po chrześcijaństwie od setek
                    lat.
                    > Poza tym sądzę że determinizm sam w sobie jest oczywisty, przecież
                    wszyscy
                    > jesteśmy tak na prawdę zdeterminowani tymi wszystkimi czynnikami
                    które na nas
                    > nieustannie wpływają.

                    Chrześcijanstwo akurat jest sprzeczne z determinizmem (pisze
                    oczywiscie o teorii).Wyjatkiem był własnie kalwinizm z jego teorią
                    przeznaczenia. Chrzescijanstwo własnie opiera się w swoich tezach na
                    wolności człowieka, czyli wolnym wyborze w każdym momencie i
                    sytuacji przez pozbycie się lęku o siebie, o którym wspomniałam.
                    A o co mu chodziło dokładnie z tą umową społeczną- chodzi o
                    interesowność?
                    >
                    • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 11:34
                      pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_spo%C5%82eczna ;)

                      Co do chrześcijaństwa, a dokładnie katolicyzmu to przez tysiąc zgoła lat
                      panowała koncepcja predestynacji ;D, a mnie to bardzo determinizmem pachnie;))
                      • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 11:43
                        antybyt napisała:

                        > pl.wikipedia.org/wiki/Umowa_spo%C5%82eczna ;)
                        >
                        > Co do chrześcijaństwa, a dokładnie katolicyzmu to przez tysiąc
                        zgoła lat
                        > panowała koncepcja predestynacji ;D, a mnie to bardzo
                        determinizmem pachnie;))

                        Teoria przeznaczenia czyli predestynacji była własciwa właśnie dla
                        kalwinizmu odrzuconego zdecydowanie jako herezja przez KRK.
                        Nie słyszałam aby wcześniej byla taka nauka w KRK, choć teorie może
                        były(były?) (teorie teologiczne to nie nauka Kościoła oczywiście)
                        • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 11:51
                          ps. o ile pamietam to z predestynacją eksperymentował św.
                          Augustyn,tylko zupełnie inaczej niz w przypadku typowej
                          predestynacji czy determinizmu.
                          On uwazał,ze aby człowiek mógł czynic dobro czyli wybierać,
                          potrzebna jest łaska Boza-zresztą to zostało przyjete potem w jakims
                          stopniu przez protestantów(stąd ich teoria złej natury człowieka,o
                          ktorej pisałam).
                          kalwińska predestynacja mowiła,ze czy człowiek chce łaski Bozej czy
                          nie to i tak jeszcze przed stworzeniem go Bóg zaplanował dla niego
                          zbawienie lub poetpienie i łaska Boza w ciagu jego zycia nie ma tu
                          nic do rzeczy.
                          Natomiast determizm w ogóle wyklucza coś takiego jak wolna wola
                          tylko z tego powodu zastanawiam się czy nie nbazuje on własanie na
                          ateiźmie(stad chyba zarzuty wobec Hobbesa)
                          • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 12:08
                            czymże jest wolna wola jak nie uświadomioną koniecznością??
                            • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 12:15
                              antybyt napisała:

                              > czymże jest wolna wola jak nie uświadomioną koniecznością??
                              Nie zgadzam się. Wielokrotnie zastanawiam się nawet na forum czy
                              odpowiadac na prowokacyjne posty. Na częśc odpowiadam,ale na inna
                              częąć, na szczeście coraz częściej-nie odpowiadam,choć korci mnie
                              zeby odpowiedzieć i pewnie wg Twojej teorii "musiałabym".
                              A więc wybieram.
                              Jakby było tak jak piszesz ludzie by się nie zmieniali i nie
                              zmianiali swego postepowania , mimo takich samych warunków
                              zewnętrznych.
                              Pozdryy,odbowiązki chwilowo wzywają.
                              :)))
                          • antybyt Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 12:11
                            ps. o ile pamietam to z predestynacją eksperymentował św.
                            > Augustyn,tylko zupełnie inaczej niz w przypadku typowej
                            > predestynacji czy determinizmu.
                            > On uwazał,ze aby człowiek mógł czynic dobro czyli wybierać,
                            > potrzebna jest łaska Boza-zresztą to zostało przyjete potem w jakims
                            > stopniu przez protestantów(stąd ich teoria złej natury człowieka,o
                            > ktorej pisałam).

                            Augustyn stworzył pojęcie predestynacji nie tylko z nim eksperymentował w
                            dodatku było ono w doktrynie do XIII wieku kiedy augustynizm zastąpiono tomizmem.

                            Tak na marginesie to lubię czytać św. Augustyna, polecam ci jego monumentalne
                            dzieło "Wyznania" ;))
                            • ejkuraczek Re: Indywidualizm,totalizm a wspólnota 31.07.08, 12:21
                              antybyt napisała:

                              > ps. o ile pamietam to z predestynacją eksperymentował św.
                              > > Augustyn,tylko zupełnie inaczej niz w przypadku typowej
                              > > predestynacji czy determinizmu.
                              > > On uwazał,ze aby człowiek mógł czynic dobro czyli wybierać,
                              > > potrzebna jest łaska Boza-zresztą to zostało przyjete potem w
                              jakims
                              > > stopniu przez protestantów(stąd ich teoria złej natury
                              człowieka,o
                              > > ktorej pisałam).
                              >
                              > Augustyn stworzył pojęcie predestynacji nie tylko z nim
                              eksperymentował w
                              > dodatku było ono w doktrynie do XIII wieku kiedy augustynizm
                              zastąpiono tomizme
                              > m.
                              >
                              > Tak na marginesie to lubię czytać św. Augustyna, polecam ci jego
                              monumentalne
                              > dzieło "Wyznania" ;))
                              Czytałam fragmenty,choć mimo wielu madrości jakie napisał, nie
                              przepadam za Augustynem. Wolę Tomasza ,zwłaszcza to co pisał o
                              naturze:))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja