Dodaj do ulubionych

"Ubodzy duchem"

01.08.08, 15:42
termin ten często powtarzany jest w komentarzach i to w znaczeniu
pozytywnym.Moze mi ktoś to wyjasnić bo nie rozumiem?
Obserwuj wątek
    • tok33 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 15:48
      Dobrze wiesz tylko prowokujesz!!
    • sigma.33 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 15:48
      Termin ten jest dla mnie i człowieczeństwa poniżajacy,może sie mylę,
      dlatego poprosiłem o wykladnię
    • krytykantka07 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 15:53
      Nie ubodzy duchem tylko ubodzy w duchu ;)
      " Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo
      niebieskie ".

      Tiaaaaaaaa jeśli królestwo niebieskie należy do Jezusa to on był
      ubogim w duchu. Czyli to określenie znaczy coś innego niż myślimy.

      Łukasz pisze inaczej niż Mateusz:

      " Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy
      królestwo Boże ".
      • sigma.33 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 15:58
        krytykantka07 napisała:

        > Nie ubodzy duchem tylko ubodzy w duchu ;)
        moze i tak ale ja spotkalma sie bez ''w'':)
        > " Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo
        > niebieskie ".
        >
        > Tiaaaaaaaa jeśli królestwo niebieskie należy do Jezusa to on był
        > ubogim w duchu. Czyli to określenie znaczy coś innego niż myślimy.
        >
        > Łukasz pisze inaczej niż Mateusz:
        >
        > " Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy
        > królestwo Boże ".

        A nie moga być wszyscy blogoslawieni??
        Cos mi tu nie pasuje no ale jak pisalam ja tego nie rozumiem:)
        • krytykantka07 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 16:01
          Nie tylko mogą ale powinni. Jeśli przyjmą naukę Jezusa to tylko tacy
          będą ;))). Wtedy nie będzie tych niebłogosławionych.
    • pat-i28 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 16:57
      Nalezysz to tych ubogich Sigmo Dawno Ci o tym mowilam i po co to pytanie??
      • kolter_hugh Re: "Ubodzy duchem" 02.08.08, 17:50
        pat-i28 napisał:

        > Nalezysz to tych ubogich Sigmo Dawno Ci o tym mowilam i po co to pytanie??

        Ty za to ze swoim chamstwem jesteś na szczytach duchowości ::)))
    • obt37 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:08

      Ja kiedys, kiedys, uslyszalem w kosciele, ze "ubodzy duchem" to ci, ktorzy nie
      daja na tace, bo nie czuja wiezi ze wspolnota.
      • krytykantka07 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:10
        Tiaaaaaaaaaaa ale do nich należy królestwo niebieskie. Czyli dobrze
        robią ;)))
        • obt37 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:13
          A teraz powaznie-raz mogę:)
          Wyjaśnienie znajduje się w "Dziejach Apostolskich".

          "Ananiasz i Safira

          Ale pewien człowiek, imieniem Ananiasz, z żoną swoją Safirą, sprzedał posiadłość
          i za wiedzą żony odłożył sobie część zapłaty, a pewną część przyniósł i złożył u
          stóp Apostołów. "Ananiaszu - powiedział Piotr - dlaczego szatan zawładnął twym
          sercem, że skłamałeś Duchowi Świętemu i odłożyłeś sobie część zapłaty za ziemię?
          Czy przed sprzedażą nie była twoją własnością, a po sprzedaniu czyż nie mogłeś
          rozporządzić tym, coś za nią otrzymał? Jakże mogłeś dopuścić myśl o takim
          uczynku? Nie ludziom skłamałeś, lecz Bogu". Słysząc te słowa Ananiasz padł
          martwy. A wszystkich, którzy tego słuchali, ogarnął wielki strach. Młodsi
          mężczyźni wstali, owinęli go, wynieśli i pogrzebali. Około trzech godzin później
          weszła także jego żona, nie wiedząc, co się stało. "Powiedz mi - zapytał ją
          Piotr - czy za tyle sprzedaliście ziemię?" "Tak, za tyle" - odpowiedziała. A
          Piotr do niej: "Dlaczego umówiliście się, aby wystawiać na próbę Ducha
          Pańskiego? Oto stoją w progu ci, którzy pochowali twego męża. Wyniosą też
          ciebie". A ona upadła natychmiast u jego stóp i skonała. Gdy młodzieńcy weszli,
          znaleźli ją martwą. Wynieśli ją więc i pochowali obok męża. Strach wielki
          ogarnął cały Kościół i wszystkich, którzy o tym słyszeli."
          (Dz 5 1:11)

          Otóż przed sprzadażą mienia na cele wspólnoty chrześcijanin jest "ubogi duchem"
          - po sfinalizowaniu transakcji po prostu ubogi, ale "duchem bogaty". Przypowieść
          mówi o małzeństwie, które chciało być bogate (nie wiemy jak bardzo) na oba
          sposoby naraz - i stanowi oczywistą dydaktyczną przestrogę.

          Zauważmy: w sytuacji przedstawionej nie ma ratunku dla wiarołomnych, i Zbawienia
          zapewne też nie. Prosty, jakże chrześcijański moralitet - tylko czemu nie wysłać
          do diabła (no, w otchłań historii) jego nabożnych głosicieli? Toż to ludzie źli
          i bez sumienia - choć, trzeba przyznać, skrżętni.

          Nawiasem mówiąc - widac tu, jak przebiega ewolucja młodej jeszcze religii. Jezus
          wybacza Piotrowi trzykrotne zaparcie się - tenże Piotr NIE WYBACZA Safirze
          jednokrotnego: - "Wyniosą też ciebie" - powiada, etos dysydentów ustępuje
          miejsca etosowi kombatantów.
          • pocoo Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:26
            A jest bogaty duchem? Ja wolę być bogatą nie tylko duchem . Apostołowie porzucili swoje zajęcia i poszli za Jezusem.Sposoby zdobywania szmalu mieli iście katolickie.Przestroga dla wierzących.Jeżeli nie oddacie wszystkiego swojemu kościołowi to" padniecie martwi".
          • krytykantka07 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:34
            Już pisałam ale powtórzę. Paweł satanista zniszczył religię Jezusa,
            a ewangeliści pisali pod jego dyktando to co miało ludzi
            przestraszyć. Czyli z tego wynika, że ludzie nie przyjęli
            chrześcijaństwa z miłości do Jezusa, ale ze strachu. I to był
            początek końca. Ale Paweł nie był uczniem Jezusa.
            • obt37 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:45
              krytykantka07 napisała:

              Ale Paweł nie był uczniem Jezusa.

              Qurcze!!Barbaro on był uczniem moim ?hehehe
              • krytykantka07 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:46
                A jesteś szatanem? :P
                • obt37 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:47
                  krytykantka07 napisała:

                  > A jesteś szatanem? :P

                  A jak myślisz?.hehehe
                  • pocoo Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:48
                    obt37 napisał:

                    > krytykantka07 napisała:
                    >
                    > > A jesteś szatanem? :P
                    >
                    > A jak myślisz?.hehehe
                    Witaj krewniaku.
                    • obt37 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:50
                      pocoo napisała:

                      > Witaj krewniaku.

                      no popatrz!!kobieta zmienna jest!Jeszcze przed chwila nazwala mnie tym
                      erererowskim cymbalem,hehehe
                      • pocoo Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:53
                        obt37 napisał:

                        > pocoo napisała:
                        >
                        > > Witaj krewniaku.
                        >
                        > no popatrz!!kobieta zmienna jest!Jeszcze przed chwila nazwala mnie tym
                        > erererowskim cymbalem,hehehe
                        JA?
                    • kolter_hugh Re: "Ubodzy duchem" 02.08.08, 17:52
                      pocoo napisała:

                      > obt37 napisał:
                      >
                      > > krytykantka07 napisała:
                      > >
                      > > > A jesteś szatanem? :P
                      > >
                      > > A jak myślisz?.hehehe
                      > Witaj krewniaku.

                      Oooooooo rodzina się odnalazła::)))))
                  • krytykantka07 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 19:51
                    Z Twoich postów wynika, że w rozumieniu katolicyzmu - jesteś. Czyli
                    nie jesteś.
    • amm06 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 21:18
      sigma.33 napisała:

      > termin ten często powtarzany jest w komentarzach i to w znaczeniu
      > pozytywnym.Moze mi ktoś to wyjasnić bo nie rozumiem?

      Bogatym mozna byc na rozne sposoby... na przyklad, we wlasne opinie,
      przekonania o swojej waznosci, "swojej" wiedzy, "swoim"
      statusie, "swoich" ambicjach. Czlowiek ubogi duchem, to taki ktory
      potrafi wyzbyc sie tego "bogactwa" na rzecz milosci blizniego.
      Taka mniej wiecej interpretacje tego zwrotu znalazlam w
      ksiazce "Kazanie na gorze" E. Fox'a. Pozdrawiam :)
      • krytykantka07 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 21:27
        No pięknie. Niemniej jednak w ewangelii Łukasza jest tylko o ubogich
        nic nie ma na temat ubogich w duchu. A chodzi o to, co apostołowie
        usłyszeli nt. kazania na górze.
        Poza tym ubogi w duchu, a ubogi duchem to jednak nie to samo.

        Fraza " ubogi duchem " a raczej " ubogi w duchu " była potrzebna dla
        celów manipulacyjnych, bo była niezrozumiała. Czyli tu już widzimy
        jak apostołowie pod wpływem Pawła manipulowali słowami Jezusa.
        No a jakby mi tak jeszcze ktoś powiedział, dlaczego przy tak cudnej
        interpretacji tych słów mamy święte wojny? Człowiek ubogi duchem nie
        wszczyna świętych wojen i obcy mu jest grzech pychy, a do tego ta
        fraza sie sprowadza. Czyli papież z racji dogmatu o nieomylności
        papieża jest bogaty duchem i do niego nie należy królestwo
        niebieskie. Do tych, którym przewodzi - również. Czyli papież
        prowadzi ludzi w innym kierunku niż niebo.
        Pozdrawiam. Basia
        • amm06 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 22:37
          23 Lecz On odwrócił się i rzekł do Piotra: «Zejdź Mi z oczu,
          szatanie! Jesteś Mi zawadą, bo myślisz nie na sposób Boży, lecz na
          ludzki». Mt 16

          ;)
          • amm06 Re: "Ubodzy duchem" 01.08.08, 23:06
            Co do oceny kleru, papieza, etc. - mysle Krytykantko, ze kazdy
            nasladowca Jezusa musi praktykowac Jego nauki przede wszystkim w
            swoim wlasnym zyciu, bez wzgledu na to czy, i jak, czynia to inni.

            24 Wtedy Jezus rzekł do swoich uczniów: «Jeśli kto chce pójść za
            Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech
            Mnie naśladuje. Mt 16
    • kolter_hugh Re: "Ubodzy duchem" 02.08.08, 17:49
      sigma.33 napisała:

      > termin ten często powtarzany jest w komentarzach i to w znaczeniu
      > pozytywnym.Moze mi ktoś to wyjasnić bo nie rozumiem?

      Pewno dotyczy to kleru który pod płaszczykiem wzniosłych idei , tak naprawdę
      rwie na tym kasę ::(((
    • caroli_ne_86 Re: "Ubodzy duchem" 03.08.08, 13:40
      Ubodzy duchem?? Nie musisz szukać ..zastanawiać się...
      To JA!!:)czekająca na ..burzę i podwójną teczę i powietrze ożywione ozonem,ktore drży i faluje . Lubię zapach po ..burzy:)Zapach wody, ziemi i powietrza po wielekroć oczyszczonych potężnymi uderzeniami ....piorunów.

      Pieknej niedzieli Sigmo:)
      pl.youtube.com/watch?v=n-A7v9rcSxc&feature=related
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka